Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wspomnienia

GURU

w Ciekawostki

48piorunów

No więc po odnalezieniu starego pudełka po butach z moimi zestawami z dzieciństwa, pierwsze co postanowiłem zrobić to zeskanować lekko sypiące się już instrukcje i 'katalogi'.

Postaram się tu stopniowo wrzucać, a nuż obudzą miłe wspomnienia (u mnie, bądź u was) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Nie mam tego dużo, ale cóż - to były inne czasy 😉
Teraz córka ma więcej klocków w jednym zestawie niż ja miałem wszystkich ¯\\(ツ)

Na początek najmłodszy 'katalog', skromny 28-latek z roku 1996.

Na awersie plakat z kosmicznej serii Exploriens (w mojej kolekcji zestaw Hovercraft 6815 - czyli skuter zwiadowczy, ale na zestawy jeszcze przyjdzie czas po umyciu i sprawdzeniu elementów), na rewersie po kilka zestawów z różnych serii Lego System.

Ile ja czasu spędziłem nad tymi kartkami snując w wyobraźni epickie scenariusze i zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Taka 'kolejka' elektryczna z frontu 6991, albo robot 6949 były wtedy na tyle poza zasięgiem prowincjonalnego Polaka, że nawet nie było szans żeby zobaczyć karton w jakimkolwiek sklepie z zabawkami 😂
Człowiek musiał się zadowolić zestawem z ~20 klocków - i zadowolony był!

Ale to nie nad tym katalogiem spędziłem najwięcej czasu - stay tuned!
     

Mocarz1piorunów

@zuchtomek O kurde, ale mi przypomniałeś - też go miałem!
Niestety instrukcje i pudełko już dawno wcięło, a same klocki pewnie wylądowały w mega pudle które zwiedziło już pół rodziny...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Te debile dopiero teraz ogarniają co to Pegasus
A ja już w 1998 roku miałem tak rozwinięty system że jak sąsiad używał to widziałem co robi xD

Nikt mi wtedy nie wierzył ale jak kilku kumplom pokazałem że włączając TV na kanał 16 widziałem w co sąsiad Szymon gra xD

Często mi się pistolet zacinał ale kaczki i tak trafiałem 😆

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

I co, udało mu się tę rusofobię zwalczyć? Ktoś, coś? :slightly_smiling_face:

   

Osobistość2piorunów

@KasiaJ Artykuł z 2008 gdzie cytowana jest rosyjska prasa. Nawet nie wiem do czego uderzasz. Chodzi Ci o Smoleńsk czy to jak Niemcy bawią się dalej w https://pl.wikipedia.org/wiki/Realpolitik ?

RealpolitikRealpolitik (z niem. polityka realistyczna) – polityka oparta na kalkulacji siły i interesów narodowych, odrzucająca wpływ czynników ideowych i moralnych na politykę. Pojęcie Realpolitik wprowadził w 1853 r. do niemieckiej myśli politycznej August Ludwig von Rochau (1810–1873). Było ono niejako nierozerwalnie związane z pojęciem siły jako głównego narzędzia rozwiązywania konfliktów w stosunkach międzynarodowych. Roschau wskazywał, że siła nie stanowi ideologii, lecz w pewnym stopniu jest jej antynomią, gdyż w sytuacjach krytycznych ideologia zawsze musi ustąpić pod jej naporem. W tym ujęciu wojna stawała się nie tylko jednym z wielu możliwych, ale wręcz podstawowych narzędzi realizacji polityki państwa. Na brak elementarnej zdolności do realnego ujmowania zjawisk politycznych w Polsce wskazywał np. Józef Feldman. PrzypisyWikipedia
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Samochody

18piorunów

W tym roku kolejny zlot Fiata 126 na Węgrzech. Pierwszy organizowany przez tę grupę miał miejsce nie lada 20 lat temu. Ja dołączyłem trochę później, bo w 2014 roku. Mój pierwszy zlot zagraniczny, mój pierwszy wyjazd zagraniczny, a do tego dwa lata po zrobieniu prawa jazdy.
Jeżdżąc tam jako student, który nie był zatrudniony w jakiejś standardowej pracy, a odwalał tylko dorywczą, no z pieniądzem trzeba było cebulić. Wszystko zamykało mi się wtedy jakoś w 1000-1500 zł, wliczając benzynę (po 4,60 lub 4,90 zł/L). Odkładałem cały rok, żeby mieć na wyjazd i zostawić sobie jeszcze jakąś poduszkę :smiley:

Licząc pi razy oko w jedną stronę 800 km, łącznie wyjdzie w tym roku 16 000 km przejechanych tylko na zloty Węgierskie :smiley:
Najdłużej jechałem jakieś 17 godzin, najkrócej 12. Najgorsze są powroty, gdy cała podjarka schodzi z człowieka i po zbieraniu niedosnu przez cały tydzień trzeba jechać jeszcze w nocy :smiley:

    

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

32piorunów

Matura ustna z języka polskiego, mój plan ramowy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ale na skarb trafiłem, coś pięknego, szkoda, że nie mogę znaleźć prezentacji bo pewnie zabawnie by było ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Podobno leniwi są kreatywni, a ja byłem nieprzeciętnym leserem jeśli chodzi o konieczność 'zakuwania' ¯\\(ツ)

Zasada była u nas wtedy taka, że plan ramowy przesyłało się do komisji, natomiast samą pracę teoretycznie trzeba było mieć napisaną, ale nikt jej nie wymagał na egzaminie - chcieli je jednak nauczyciele.

Moja polonistka do samego końca 'truła mi', żebym w końcu przyniósł prezentację w celu sprawdzenia i pomocy, ale się kobiecina nie doczekała bo moja praca nigdy nie zmaterializowała się na papierze ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Podczas gdy inni wybierali pozornie najprostsze tematy - jakieś krótkie bajki czy inne analizy utworów literackich, które komisje słyszały dziesiątki razy z różnych punktów widzenia i przede wszystkim z własną wiedzą w temacie - mogli każdego zastrzelić pytaniami o szczegóły.

Ja postanowiłem postawić na coś 'świeżego' i trudnego do zweryfikowania (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)

Najwięcej czasu poświęciłem opowiadaniu o powstaniu internetu i jego wczesnemu rozwojowi, żeby nie było - solidnie się przygotowałem, ale mogłem dość swobodnie grać rolę wszystkowiedzącego bo nie oszukujmy się - nauczycielki języka polskiego w komisji 50+ nie miały wiedzy by mnie zweryfikować, a nawet gdyby drążyły to jakimś słowem kluczem łatwo zapewne bym wybrnął :stuck_out_tongue_winking_eye:

Słuchały z prawdziwym zainteresowaniem.

Potem wjechała prezentacja z krótką jeszcze wtedy ewolucją emotek od minek z nosem :-), przez brak nosa :smiley: po emotki z 'gg'.

A dalej to już była zabawa - prezentację w jakichś 95% zmyśliłem - to znaczy omawiałem prawdziwe zjawiska i mogę się założyć, że znalazł bym inne przykłady na to o czym piszę, ale część postów z for internetowych po prostu spreparowałem żeby pasowały pod tezę - tak wiem, powinienem oddać dyploma (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Źródło screena: forum o2.pl - nawet nie miały możliwości tego sprawdzić xD

Dorzuciłem jeszcze po 3 grosze na temat mocnych wtedy trendów - netykiety i akcji bykom-stop - co w porównaniu do wpisów z o2 przywróciło im wiarę w ludzkość.

Pytania dostałem jakieś banalne, na zasadzie żebym rozwinął własną myśl, jedynie jedna kobietka nieco mnie zaskoczyła bo spytała czym są ideogramy, ale i tu odpowiedziałem bez pudła.

Piąteczka na świadectwo maturalne wjechała jak złoto.

      

Fanatyk1piorunów

@zuchtomek ja miałem coś o filmach surrealistycznych, pamiętam że powybieralem najbardziej obrazowe i obrzydliwe "kąski" do prezentacji i finalnie komisja nie dość że totalnie nie znała tematu, to cały czas odwracała wzrok od ekranu xD

Mocarz2piorunów

@zuchtomek Fajno tematyka, ale żeś mi przywrócił wspomnień.
Ja lat temu już dobrych fafnaście wybrałem sobie "Mitologiczne i średniowieczne inspiracje współczesnych twórców fantasy" i leciałem duo combo:

* Mitologia Nordycka + chrześcijańska i cykl Kłamcy od Ćwieka
* młot na czarownice (świeże wydanie, więc książka ponadczasowa) i książki Piekary o inkwizytorze Madderdinie

Sama prezentacja cud miód i luz, natomiast przy pytaniach była walka. Trafiła mi się polonistka z którą się średnio lubiłem i która chyba mi na złość przeczytała (a przynajmniej tak twierdziła) wszystko co wrzuciłem w bibliografię.
Chyba z 15 czy 20 pytań, w tym moje ulubione:

* dlaczego bohaterowie posługują się tak podłym językiem, no i moje tłumaczenie że ciężko by robotnik portowy dla którego najbardziej wysublimowaną formą rozrywki są dziwki i publiczne egzekucje wypowiadał się piękną polszczyzną xD

Fajnie było, 19/20 punktów wpadło. Z tego co kojarzę najwięcej w tej komisji, bo jednak ta polonistka cisnęła ludzi straszliwie.

Dzięki @zuchtomek za przywrócenie core memory :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Hydepark

168piorunów

A pamiętacie ławeczki patriotyczne xDDDDD
Tylko 6,7mln złotych.
 

Osobistość13piorunów

@walus002 
- Powiedz mi, po co jest ten mis?
- Właśnie, po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia.
- Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Koneser

w Hydepark

0piorunów

Fałszywe Wspomnienie Powodowane Przez Zażywanie Narkotyków

Bywa czasami tak, że są przypominane doświadczenie, które okazuje się iż nie miało miejsca. Są to tak zwane fałszywe wspomnienia. Wnioski z metaanalizy są takie iż ludzkie doświadczeniami narkotykowymi są bardziej narażeni na wspomnienia fałszywe. Nasza pamięć jest podatna na

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Jak szukalem swojego pierwszego samochodu to najpierw mial byc Ford Scorpio a skonczylo sie na tej pieknej Fiescie 1.0 w gazie, rocznik 1988 :smiley: ah co to byla za maszyna, raz udalo mi sie z gorki rozpedzic ja do 140km/h prawie byla szybsza od rdzy ktora ja zjadala. Niestety sie popsula, zgasla i nie odpalila a z tego wyjazdu gdzie bylo robione to zdjecie, wracalem na holu z Mazur do Warszawy.

Najpierw pojechalismy do pierwszego mechanika przy drodze, wykrecil świece, wlozyl palec w gniazdo, kazal zakrecic.
"Uuu panie, nie ma kompresji. Silnik dead. Ale sie nie przejmuj, na zlomie maja takie, juz dzwonie"
" no maja dwa, jeden za 2400, drugi za 2800, ten drozszy lepszy"
"Nie no co pan ja za ten samochod dalem 4400 zl, nie mam tyle kasy na wymiane silnika"

Do domu wrocilismy pksem a po samochod pojechalem z przyszlym tesciem jego poldolotem, ktory w stanie byl niewiele lepszym. Holowanie 200km to byla niezla zabawa, szczegolnie jak zrobilo sie ciemno i zaczelo padac, a wczesnie to padl akumulator. Wiec na holu włączałem bieg zeby alternator pracowal i swiatla sie świeciły

Sholowal mnie do znajomego mechanika, pogrzebał 15 minut, mowi zakręć! Odpalil i pojechalem do domu. Przeczyscil tylko palec rozdzielacza zaplonu... a ten pieprzony chcial silnik wymieniac.

No ale do samochodu stracilem serce i wystawilem go na sprzedaz. Pierwsza oferta to byl keybord i monitor plus dopłata roznicy (serio, ktos sie chcial wymienic na keybord).

Generalnie to samochod stwierdzilem ze musze przygotowac do sprzedazy. Mechanik wzial sie za spawanie tlumika, ale byl tak przerdzewialy sie spawy odpadaly bo nie bylo na czym sie trzymac. Rdze na silniku pomalowal czarnym sprayem a ja kupiłem pokrowce na fotele i kierownice.

W koncu przyjechal jakis napalony malolat z Katowic, obejrzal, zapytal co to to czarne na silniku i co tak dzwoni w wydechu ale wzial. Modlilem sie tylko zeby do domu dojechal, w podrozy odpadla mu jedynie oslona przeciwsloneczna kierowcy, pewnie dach juz rdzewial :smiley:

Po tej niemilej przygodzie dostalem dofinansowanie pd wujka dziewczyny plus kredyt na jej mame i stalem sie dumnym wlascicielem nowej Pandy rocznik 2004 w wersji bieda edition Actual. Ale to juz inna historia

 

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Moj pokoj, jakies 22-23 lata temu.

Zwracam szczegolna uwage na mocne pozycje "Jak pisać wirusy" oraz "Visual Basic 3 dla opornych" oraz obowiazkowa koszula w krate.

  

Pokaż więcej komentarzy (21)

Sum

w Hydepark

9piorunów

  
 

Spadł śnieg! Tyle szczęścia naraz, ferie i wszystkie dzieci wokół uśmiechnięte. Ktoś bardzo mądrze wymyślił tę śnieżną bałwanią głowę, żeby cieszyła, patrząc ze wszystkich stron. Jeden bałwanek dla tysiąca spragnionych oczu, a przecież jednocześnie ten jeden jedyny, o którym każde dziecko może po stokroć powiedzieć, że jest "tylko mój, mój, mój." Jakie to ważne, spojrzeć przed nocą za okno i widzieć, że on tam jest, patrzy na mnie i czeka, by po przebudzeniu wciąż widzieć go tak samo mocno i w jego kierunku z radością biec, biec, biec...

Pamiętam, jak na górce w Gliwicach pomiędzy blokami, kiedy zimy były naprawdę mroźne i śnieżne, lepiłam z moim kilkuletnim synkiem bałwanka. Chwila moment i nie wiadomo skąd, na widok rosnących kulek, zleciała się cała ferajna małych pomocników, ukochane sanki poszły w kąt. Przysięgłabym, że nie mniej jak tysiąc eskimoskowych rączek oklepywało z każdej strony, ożywiając bałwanka, wygładzało tu i ówdzie, dmuchając i chuchając, szlifując do najbardziej z przezroczystej bieli, aż zaiskrzy i na wylot prześwieci bałwanie serce. To nic, że szczypały nosy i uszy, że czerwieniały usta i ręce, że każde dziecko powoli stawało się takim samym soplowym bałwankiem. Wewnątrz tętniły małe, bardzo gorące serca. Nie zliczę, ile razy spadła bałwania głowa, każde śnieżne dziecko marzyło, by bałwanek patrzył w jego stronę. Koniec końców, uśmiechałam się na widok małych kanciastych kamyczków osadzonych wokół bałwaniej głowy. Wielooki bałwanek, z pewnością widział i ogarniał więcej, aniżeli mogłaby dostrzec wyposażona w jedną parę oczu bałwankowa głowa.

dziecięce harce -
oczy bałwana
dookoła głowy

.

"Balwanki miewają wiele oczu" - Autor obrazu - Sisey

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

19piorunów

Kto pamięta, że na sto złotych kiedyś mówiło się milion.
Jeżeli to pamiętasz to mamy teraz po sto lat xD

 

Fanatyk4piorunów

Kiedyś mi wujek dał 100 000 zł na 15 sierpnia, żebym sobie na odpuście kupił petardy i cukierki.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

156piorunów

jedno z najbardziej wyraznych i najwczesniejszych wspomnien z mojego dziecinstwa to byla sytuacja kiedy maly ja w srodku nocy (czyli dla malego mnie jakos w okolicach 22-23) lezalem w swoim lozku z psem ktory zawsze przy mnie czuwal, ogromna bestia ktora traktowala mnie jak oczko w glowie i szczerzyla zeby do kazdego obcego kto sie do mnie zblizal. nie potrafilem zasnac z dokuczajacym mi bolem brzucha.
mama akurat wtedy jak co wieczor cos gotowala w kuchni ktora byla przejsciowa(?) w sensie byla centrum domu i zeby pojsc gdziekolwiek trzeba bylo przejsc przez kuchnie.
w kazdym razie dlugo chcialem byc twardy a przynajmniej twardszy od mojego brzucha
jednakze w koncu nie dalem rady i zawolalem
MAMOOOOOOOO
co tam sie dzieje ty jeszcze nie spisz?
MAMOOO NIE UMIEM BO MNIE BRZUCH BARDZO BOLI
to ja ci sunny zrobie szybko miety i zaraz powinno ci przejsc

no i slysze jak matka wszystko rzucila zeby lac wode do czajnika, slysze jak kubek uderza o blat. matka absolutnie nie zignorowala skarg swojego jedynego syna. wtem ja w tym wszystkim puscilem k⁎⁎wa mac takiego bona morderce ze az poczulem na kostkach ten podmuch, jeblo tak glosno ze az pies obok sie obudzil i wszedl w pozycje defensywna zaalarmowany okrutnym gromem w spokojna letnia noc

Matka rowniez zaalarmowana wbiega do pokoju i pyta co tu sie stalo? co to cholera bylo? duchy? diably? byla przerazona nielekko podobniez jak bestia obok mnie. jednak to prawdziwe zlo czailo sie w formie lotnej pod koldra.
w kazdym razie zameldowalem zadowolony ze juz mnie brzuch nie boli po czym powiedzialem mamie "dobranoc kocham cie" i poszedlem spac

potrafilem czesciowo kompletnie wymazac najrozniejsze i czasem najwazniejsze wspomnienia z zycia jak pierwszy dzien w szkole czy pierwsza dziewczyna ale doskonale pamietam jak mialem wzdecia na 6 lvlu

dziekuje za wypowiedz
  

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

109piorunów

Babcia przypomniała nam dzisiaj jedną rzecz z dzieciństwa to się z Wami podzielę.

Jakieś ~25 lat temu, po wigilii mnie, mojej siostrze i kuzynowi udaje się wybłagać rodziców żeby zostać na noc u babci.
Sielska atmosfera, bawimy się, śpiewamy i babcia częstuje nas cukierkami jak na obrazku. Sople na choinkę.
Ani to dobre, ani wygodne do jedzenia ale cukierek to cukierek. Dostaliśmy po jednym i BROŃ CIĘ PANIE BOŻE DOTKNĄĆ DRUGIEGO.
Po świętach reszta, dzisiaj po jednym.
Szybkie przewinięcie kilka godzin do przodu, wszyscy jesteśmy w łóżkach i udajemy że śpimy. Czekamy aż babcia zaśnie.
Swoje odczekaliśmy, babcia zasnęła. Pod osłoną nocy i w trybie cichym czołgamy się przez przedpokój do choinki.
Plan jest prosty...
Otóż okazuje się, że te cukierki są gabarytowo podobne do... kredek.
Przeczołgaliśmy się do choinki, pod osłoną nocy podmieniliśmy wszystkie cukierki na kredki. Sprawiedliwy podział, czołganie spowrotem do łóżek i misja zakończona sukcesem. Mamy cukierków na kilka dni każdy.

Babcia po sylwestrze zaprosiła nas na rozbieranie choinki. Chciała nam dać te cuksy co zostały i okazało się, że na całej choince był... jeden i reszta same kredki. W sumie nikt nawet zły nie był tylko wszyscy się zastanawiali jak daliśmy radę tego jednego puścić wolno 😉

   

Gwiazdor2piorunów

Taki szaber i bez konsekwencji..😉
A czytam właśnie książkę Chłopki i tam historia że małe dziecko za wypicie jajka zbite zostało przez rodzica (choć możliwe że macochę) do sinej twarzy 😨

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Technicznie członek KOALICJI nie kłamał, bo przecież nowy rząd nie dał 2 miliardów na telewizję tylko niemal trzy xdddd

   

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Go Go Power Rangers

GURU8piorunów

Roz⁎⁎⁎⁎⁎alam ich Daimosem a jak będzie trzeba to te cioty rozjadę jakimś Yattapsem!

Gruba ryba0piorunów

@vredo O ty chiński odpadzie, rozumiem późniejszych Rangerów Daimosem i Yattapsem, ale tych to mogliby co najwyżej na facebooku w internecie rozjechać.
O ile wiedzieliby co to facebook.
Albo internet.

GURU2piorunów

@sawa12721 Jedyny męski penis jakiego znam to mój własny i jak wsadziłbym se go w dupę to dostałbym nobla za wynalezienie perpetuum mobile

Gruba ryba0piorunów

@vredo Masz szczęście kitajolubie, że mam szlaban na wyjście na dwór, bo jak bym cię moim siusiakiem spenetrował, to byś potem stał przy domofonie i dzwonił po więcej.

GURU2piorunów

@sawa12721 Ja na dwór wychodzę tylko z Pimpkiem i lepiej się nie przekonuj dlaczego on ma ksywę Penetrator - swoich nie rusza ale cała reszta co na drzewo nie ucieka... Uuu.

GURU0piorunów

@vredo matkie wie, ze cpiesz

GURU2piorunów

@jajkosadzone Tym komentarzem dałeś ślepemu nadzieję i naraziłeś kilku ludzi na śmierć, nu nu.
PS Bez prawa jazdy też można jeździć xd

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

6piorunów

K⁎⁎wa, az sie lezka w oku kreci

Pamietamy [*]

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Kogo witam, kogo goszczę. Pamiętacie?( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pierwszy w Polsce wkładał rękę w telewizor. Po trzech dniach wybuchła afera
- Program chwycił od razu, chociaż była niepewność. W pierwszym odcinku ludzie dzwonili, w drugim dzwonili, a nagle w trzecim przestali - opowiada Rafał Rykowski, twórca programu "Piraci". Złośliwi koledzy mieli powód do radości, dopóki nie okazało się, że widzowie przeciążyli centralę telefoniczną w całym regionie.

https://ksiazki.wp.pl/pierwszy-w-polsce-wkladal-reke-w-telewizor-po-trzech-dniach-wybuchla-afera-6956641969216032a

      

Pokaż więcej komentarzy (5)