Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jak dobrze, że termin bieżącej edycji jest do dzisiaj, bo jeszcze mógłbym się nie wyrobić. Ale jednak się wyrobiłem. A skoro się wyrobiłem, to zapraszam.

Tematem wytworu miała być "wojna, którą wiedziemy z... (bla, bla, bla) ...i ciałem (albo ryżem), to mój będzie o walce z samym sobą.

Prokrastynacja

W kącie ubrania czekają na pranie,

Kurz się na półkach na dobre rozgościł,

Weźże to sprzątnij i miej ciut godności!

– Posprzątam jutro, przecież nic się nie stanie...

Poćwicz choć trochę, na przykład bieganie,

Żresz ciągle i tylko w fotelu się mościsz,

Aż pierwsze oznaki masz otyłości!

– To jutro, bo dzisiaj mnie kłuje w kolanie...

I chociaż do pracy dziś nie mam nastroju,

To jutro już przecież na pewno coś zrobię,

By teraz móc cieszyć się chwilą spokoju.

A prokrastynację - choć miłą samą w sobie,

Z masturbacją porównać można bezsprzecznie,

Bo gdy pracę odwlekasz -

.................................................... sam siebie dymasz ostatecznie.

Gruba ryba3piorunów

Zestawienie prokastynacji z masturbacją wywołało we mnie ciąg myślowy, który pozwolę sobie przedstawić w wersji skróconej do fraszki, bo, co prawda, mógłbym napisać więcej, ale to może kiedy indziej?

Bo choć mi się chce,

to mi się nie chce.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Czasami tak bywa, że człowiek chciałby napisać zupełnie coś innego ale życie weryfikuje i pisze po swojemu. No więc zamiast konkursowego sonetu, do którego przecież zasiadłem, to proszę - wiersz napisany przez życie.

Migrena

Gdy weekend nadchodzi - sobota, niedziela,

To robi się Fonfi troszeczkę nerwowy,

Bo pracy zaczyna mu brak doskwierać,

Co bólem okropnym objawia się głowy.

Wystarczy, że rano otworzy swe oczy,

Już myśli mu plącze bezwzględna migrena,

Na wszystkich dokoła więc Fonfi się boczy -

Pracoholizmu to właśnie jest cena.

Lecz żona jedynie oczami przewraca,

Bo zna jedno takie ludowe podanie -

Na kaca i głowę najlepsza jest praca.

Więc miast dać ibuprom czy pyralginę,

To bóle Fonfiego leczy wołaniem:

“Chodź tu na moment! I zabierz drabinę!”

Inspirator4piorunów

Ładna puenta 🙂

GURU3piorunów

@fonfi na kaca to najlepsze jest powietrze z materaca! O! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Poświęcenie oznacza panowanie,

Które drogą mi będzie do wolności,

A ta do uznania oraz miłości,

Gdzie siebie obejmę w posiadanie.

Lecz jest to moje żałosne wołanie!

Daremna próba negacji starości.

Gdzie czeka mnie mylna wizja radości,

Fałszywy obraz na kresu czekanie.

Czy znajdę godność by istnieć w spokoju?

By skończyć ten miraż o mnie i o Tobie?

Czy sił starczy by spocząć bez rozboju?

Stanę dzielnie lecz także już w żałobie,

Świadom słabości i upadku skutecznie,

Przegram i tu upadnę ostatecznie.

Ja tak bardzo nie rozumiem na czym polegają te sonety - nie każcie mnie jako debiutanta! :,(

Fanatyk2piorunów

@sireplama Ależ to jest wyborne. Bardzo lubię ten Twoje egzystencjalne rozkminy. A w postaci sonetu lubię je nawet bardziej!

Gruba ryba1piorunów

Pięknie! I do tego debiu? Fiu fiu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dobry wieczór :smiley:

Ktoś wzywał pogotowie kawiarenkowe?

Temat: Pogotowie kawiarenkowe

Rymy: Sygnale - wcale - rymy - dymy

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU6piorunów

jadą pieski na sygnale

nie przejmuję się tym wcale

ziomuś ze mnie - robię rymy

jak nie wyjdą - robię dymy

GURU8piorunów

Czekam aż sprawy ruszą po sygnale,

Te wielkie szybko, te małe - wcale.

Maszyna trybami mieli miałkie rymy,

Efektem poezji - fabryczne dymy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

I po co tak?

Z szatanem wojna? Czasu marnowanie

Szatana nie wpuszczam w kanał, ale w gości

Nie ma sprytniejszego, a że ja mądrości

Hołduję - stąd moje k'niemu umiłowanie

By wojować ze światem, to trzeba być draniem

Prawdziwym z krwi i kości i tak pełnym złości

Mi jednak czasami serce zboczy ku radości

I zwyczajnie nie mam sił - więc się nie nadaję

Z ciałem lepiej żyć w zgodzie, pokoju i spokoju

Z ciała ciężko uciec, dopóki nie jesteś w grobie

Ciało ci "podziękuje", gdy utopisz je w znoju

Tej walki nie wygrasz - ciało ci dokopie

Ale ten k⁎⁎wa ryż, choćby przyrządzony bajecznie

Jebanego nienawidzę! ZIEMNIACZKI NA ZAWSZE BEZSPRZECZNIE.

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Gruba ryba1piorunów

Nie spodziewałem się, że temat zostanie potraktowany tak dosłownie. Auroe to widać wspólczesny Sęp 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Hydepark

6piorunów

o kojqcym odczuwaniu bezkresu rozdroży rzeczywistości

Taak....

to znowu ten konkretny wiatr we mnie wieje,

widzę go wyraźnie, jak buduje ściany z wichrów parujących mgieł.

Slucham jego rozpaczy, szeptu pary wydobywającej się kominem wprost z mej własnej ulotności.

Ach, cóż to za perwersyjna przyjemność

cóż, to za wstyd i chańba

cóż to za akceptacja

a te ściany rosną bezustannie, otaczają już wcaale mnie

jak pomniki śpiewów pragnień, lubią się, a ja je

bałem sie - bo to dystans, bo to chłód, nieludzkiego coś,

a to tylko aż - nie domiar i w byciu błąd

Płacząc nad tym - w głępi neuro pustki, koiłem sie niegdyś swą własną beczynnością

bo w depresyjnym przygnieceniu widziałem relaks nieskończony .

Gwiazdor1piorunów

Raz za razem uderza chwila wykluczenia i niechęci,

Ra po razie, o me wrażenie roztrzaskuje się istnienie

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Skoro kolega @Endrevoir miga się od obowiązków, to w zastępstwie zaproponuję Państwu rymy od koleżanki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Temat: Szkolne perypetie

Rymy: rozwiały - ponurych - wiedziały - szczury

Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

GURU6piorunów

Wszelkie pozory szybko się rozwiały,

Wciągnęły w tłok złych myśli ponurych.

Takiego tupetu oczy nie widziały...

Niechaj szczeźnie i oblezą go szczury!

Gruba ryba5piorunów

Gazy trujące wiatry rozwiały

ukazawszy rzędy postaci ponurych

tego me oczy jeszcze nie wiedziały

toż to Skaveni - ludzie szczury!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

62piorunów

Czasem w życiu przytrafiają się rzeczy, których nikt się nie spodziewa - jak śnieg w lipcu; kot, który wymiotuje na kafelki, a nie na świeżo wyprany dywan czy @bori niepominięty w hejtonewsach.

No i taka rzecz mi się przydarzyła wczoraj.

Wczoraj przyszła paczka z nagrodą za od kolegi @onpanopticon i wiecie co on mi wysłał?!

Pióro z grawerem Kawiarnia Za Firewallem, ni mniej, ni więcej :exploding_head:

Wy sobie nawet nie jesteście w stanie wyobrazić mojej miny, gdy otworzyłam tę paczkę- szok, niedowierzanie, radość, całe spektrum emocji :astonished:

No i teraz mam najlepsze pióro na całym hejto, dziękuję @onpanopticon! :grinning:

Dziękuję też koledze @fonfi , który ponoć też miał z tym coś wspólnego :smiley:

:grinning:

Lider6piorunów

@KatieWee Gratulacje!

Pokaż więcej komentarzy (35)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Czasami piszą o Polsce, że to nie jest kraj dla starych ludzi albo że to nie jest kraj dla młodych ludzi. Że to nie jest kraj dla ludzi. Okazuje się jednak, że Polska nie tylko nie jest dla ludzi:

*

Szatańskie marzenie

– Czemu taki smutny jesteś dziś Szatanie?

Co też jest przyczyną twojej posępności?

Nie ma przecież w tobie ani krzty radości!

Toż to jest depresja albo załamanie!

– Tak jak ogień trawi piekielne otchłanie,

mnie uczucie trawi piekielnej zazdrości

do Gorzowa, w którym ostatnio żem gościł

i tak bardzo chciałbym kupić tam mieszkanie.

Może być nieduże, o jednym pokoju,

lecz w Gorzowie strasznie są mieszkania drogie,

stąd nie mogę zaznać ostatnio spokoju,

bo tak bardzo pragnę zamieszkać w Gorzowie!

Martwi mnie, że piekło wygląda tak śmiesznie

przy Gorzowie, który płonął będzie wiecznie.

*

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Z racji takiej, że mamy tak jakby remis, to dzisiejsze rymy sponsorujemy wspólnie z kolegą @splash545.

Zapraszamy:

Temat: Sztuka przedziwna

Rymy: abstrakcja - borowy - reakcja - sowy

Zasady są... No są, ale kto by się tam nimi przejmował.
Miłej zabawy i udanego rymowania 😁

Gruba ryba9piorunów

Niech nie będzie to dla Ciebie abstrakcja
Przygotuj swój kwas borowy
Poczekaj aż będzie reakcja
Usłysz jak wdzięcznie wyją z bólu sowy.

Wiem, że kwas borowy jest słabym kwasem, ale na potrzeby rymów uznajmy że działa jak kwas siarkowy.

Fanatyk9piorunów

Sztuka przedziwna


To, proszę Państwa, jest czysta abstrakcja,

Że KTOŚ (:smirk:) wpadł na pomysł tak doborowy,

I w szoku jest teraz hejto re(d)akcja,

Bo GURU dostało kolor pląsowy!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

edycja CII

Miałem wcześniej wrzucić dawcę, ale poszedłem biegać (toczyłem walkę ze swym ciałem), później robiłem onigiri (toczyłem walkę z ryżem) a na koniec grałem w planszowe Dead by Daylight (toczyłem walkę z szatanem wcielonym).

Dziś na tapet bierzemy Sępa. Tematem edycji niech będzie: wojna, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem (albo ryżem).

Terminem nadsyłania prac niech będzie sobotni wieczór (22 listopada 2025), zwyciężyć zaś może sonet z największą liczbą piorunów, albo najlepszy (ja zadecyduję któren wedle mnie najlepszy). Zwycięzcę ogłoszę w niedzielę wieczorem. Powodzenia!

Mikołaj Sęp-Szarzyński - Sonet IV. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój – szczęśliwość, ale bojowanie

Byt nasz podniebny. On srogi ciemności

Hetman i świata łakome marności

O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie!

Ten nasz dom – ciało, dla zbiegłych lubości

Niebacznie zajźrząc duchowi zwierzchności,

Upaść na wieki żądać nie przestanie.

Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,

Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?

Królu powszechny, prawdziwy pokoju,

Zbawienia mego jest nadzieja w Tobie!

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie

Będę wojował i wygram statecznie!

Ps. Jeśli nie zachowałem jakichś sonetowych formalizmów zwiazanych z tagowaniem, numeracją albo innymi regułami dajcie mi znać.

Lider3piorunów

@adamszuba lubię edycje z narzuconym tematem. 😁

Gruba ryba1piorunów

@splash545 no jestem ciekaw, czy takie narzucenie nie zaskutkuje zmniejszeniem ilości sonetów.

Lider2piorunów

@adamszuba przecież i tak można to olać, znaczy się nie doczytać. xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Wygranie wczorajszych to dla mnie szok! Tak więc, na dziś kategoria: Niespodzianka

Rymy: Szok - Skok - Lasu - Szałasu

Zapraszam do zabawy!

Gruba ryba4piorunów

To jest dla mnie po prostu szok,

Miał być dla kadry mały skok.

Po czymś takim jadę do lasu

Będę ssał kciuk w mroku szałasu.

GURU6piorunów

Pochłania mnie wewnętrzny szok,

że odwagę zebrałem na skok,

w zielną głębię umysłu lasu,

gdzie ukryję się w myśli szałasu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Stwierdzam, drodzy Państwo, że jestem uzależniony. Od maihuany.

*

Chory na listopad, tak tęsknię do maja,

tak bym chciał już teraz majem się upajać!

Głód ogromny cierpię, gdy myślę o maju,

bo dopiero w maju czuję się na haju.

Przecież nic tak pięknie nie uderza w głowę

jak to cudnie ciepłe powietrze majowe,

nic tak przecież serca nie przyspiesza bicia

jak ten śpiew majowy szarego słowika,

przecież nic w entuzjazm nie wprowadza taki

jak wędrówka po pas przez majowe maki

i nic też tak źrenic nie rozszerza w oczach

jak majowym rankiem łąki skrząca rosa!

Tymczasem: listopad –

marznę, kicham, moknę.

Może na listopad przyjąć by szczepionkę?

Może by porady zasięgnąć doktora?

Przecież dzisiaj gorzej czuję się niż wczoraj.

Lecz nie ma szczepionki, taki mamy klimat –

mus listopad przetrwać i zimę przetrzymać,

kiedy z zimna przyjdzie trząść się jak deliryk

aż do maja, gdy znów będą endorfiny pylić.

*

*

A jeśli ktoś by chciał wytwór powyższy pochwalić, ale nie bardzo wie za co, to proszę zwrócić uwagę na bardzo zgrabne śródrymy. 😉

GURU4piorunów

@George_Stark czytając czułem jakbym wchodził na łąki umajone

A nie drogi błotem upierdzielone

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Z racji że @Umypaszka już chyba śpi, ośmielę się zaprosić do dzisiejszego wydania

Temat: kultysta-autysta

Rymy: przedwieczny-konieczny-zło-cło

Zaskoczcie mnie 😉

Gruba ryba7piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider7piorunów

@Umypaszka Wszystko by się udało gdyby nie te wścibskie dzieciaki!

GURU12piorunów

@bori Powiedział mi potwór przedwieczny

Że ten mord był konieczny

Dzięki niemu zostało uwolnione zło

Teraz pomarańczowy awatar ustawi cło

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Studia to podobno piękny okres w życiu. Przynajmniej u niektórych:

*

Maciek

Skrzypiało łóżko. (Myślałem, że drzwi

i właśnie dlatego bałem się ducha:

– „O, dobra wróżko! Przyjdź, pomóż mi!”)

A to współlokator za ścianą r⁎⁎⁎ał.

Bo takim właśnie gościem był Maciek:

przeleciał Magdę, Ewę i Kasię,

Zosię, Małgosię, Anię, Halinę.

Alę i Olę. I Michalinę,

Lilię, Natalię, Ritę, Milenę,

Teklę, Urszulę oraz Irenę.

Na koniec dobrał się jeszcze do Hanki

i się skończyły mu koleżanki.

Lecz, jak dobry tancerz, nie zgubił kroku –

wziął się za panny z niższego roku.

Tak odwiedziły go Julka, Marysia,

Baśka, Janina oraz Gabrysia.

Olga, Judyta, Jowita, Nadia,

Maria, Luiza i Leokadia.

Iza, Mariolka i Karolina,

Róża, Jagoda oraz Malina.

A gdy szedł kiedyś papiery zanieść,

to w dziekanacie też były panie:

była tam Krysia i była Agata,

Mirka, Jadwiga i Honorata.

Napisał pracę, przyszła obrona

a promotorką mu była Ilona

i w skład komisji wchodziły też

Sylwia, Nikola oraz Inez.

I rektor przeleciał też, Anastazję.

Ja? Przeżywałem o duchach fantazje,

choć nie odwiedziła mnie żadna zmora.

A Maciek później zrobił doktorat.

*

Gruba ryba0piorunów

Najgorsze, to mieszkać przez ścianę z takim Maćkiem.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

W oczekiwaniu na to, aż kolega @entropy_ raczy się zdecydować zakończyć zabawę sonetową, proponuję Państwu wiersz lekki, aczkolwiek smutny:

*

_Gelateria_

Spacer dość miło wczoraj mi mijał,

na tym spacerze mijałem lodziarnię.

Był na niej napis: gelateria,

a jednak z czytaniem poszło mi dość marnie.

Czy to nieznajomość jest języka Włochów

czy też jakiś chochlik dopuścił się szachrajstw?

Bowiem mój umysł odebrał od wzroku

to, że napis tamten to była geriatria.

*

GURU5piorunów

@George_Stark nosz k⁎⁎wa, wiedziałem że o czymś zapomniałem xD

Daj z godzinę.

Gruba ryba4piorunów

@entropy_ W kalendarzu zapisywać albo supełki wiązać! 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

O, chyba znowu ja. No to zapraszam do zabawy!!

Temat: wizyta u teściowej

Rymy: Obiad - Jad - Żuję - Zatruję

Powodzenia 😉

GURU4piorunów

Wizyta teściowej
_
Dzisiaj kiełbasa na obiad
A z nią kiełbasi też jad
Zaraz wypluję, na pozór żuję
Teściową moją kochaną otruję_

Gruba ryba5piorunów

Nie pamiętam co to obiad

co miesiąc trawię kredytu jad

listy z banku gotuję, a później żuję

odporny na niedolę się nie zatruję

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Entropy

Od czego by zacząć? Mam wielki ból dupy

Na który mi żadna maść nie pomoże

Odznaka zbyt duża tkwi w ciasnym otworze

Czas cierpień odliczam, co do minuty

Entropy to sprawił, to jego w tym wina

Rang kolor pedalski, podatki wysokie

Wciąż kłamie, wypiera, bez mrugnięcia okiem

Lecz prawdy nareszcie nadeszła godzina

"Ogłoszę zwycięzców gdzieś do południa"

Już dawno minęło, więc tu również kłamiesz

Odpowiedz raz szczerze, nie rób ze mnie durnia

By prawdę powiedzieć tu szansę dostaniesz

Na podsumowanie straciłem nadzieję

Lecz powiedz @entropy_ : czemu jesteś gejem?

Lider12piorunów

@splash545 w sumie należałoby wymusić na @hejto specjalną rangę dla @entropy_ ”gejru” w ramach „zasług” za pedalski kolor tej rangi

Tytan13piorunów

@A_a cóż za wspaniała inicjatywa :heart_eyes:

Lider8piorunów

@A_a popieram! Widzę, że Ty @kris też, więc czekamy na realizację! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Lider10piorunów

@kris nie podpuszczam, ale jak to się stanie, to puszczam bonusa na patronite xD

GURU10piorunów

@A_a podbijam i również się dołączam do obietnicy!

Lider4piorunów

@A_a @kris Jaką rangę, to musi być ODZNAKA xD

Lider7piorunów

@bori odznakę to on nosi cały czas tam gdzie nie dociera światło, a rangę każdy będzie widział xD

Lider3piorunów

@A_a Odznaka dadzą radę zrobić, nowa ranga może jeszcze bardziej rozsypać portal

Lider4piorunów

@bori to będzie jeszcze zabawniej xD

Gruba ryba4piorunów

Pchasz się w zwycięstwo, Kolego. 😉

Lider0piorunów

@George_Stark no cóż, jakoś to zaakceptuję. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba1piorunów

@splash545 O ile będzie ogłoszony jakiś zwycięzca. 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Wybiła dwudziesta.

Była już sjesta, a zatem

za poetycką czas wziąć się pracę.

Temat: piątek, który szczęśliwie wypadł w środę;

rymy: dwudziesta – sjesta – zatem – pracę.

Powodzenia, ale przede wszystkim dobrej zabawy! :)

*

GURU6piorunów

Mija kieratu w tym tygodniu godzina dwudziesta

Jestem już znużony, przydałaby się sjesta

Ale to nie Hiszpania; przymykam oczy zatem

Jeszcze trochę posiedzę, poudaję pracę.

Gruba ryba6piorunów

@Kronos Ale ładnie ten ostatni wers brzmi. Nie wiem tylko, czy ze względu na treść, czy samo jego brzmienie mi wystarcza. 😉

Lider4piorunów

Na⁎⁎⁎⁎ny o dziesiątej, jakby była dwudziesta

Lecz chwila jeszcze a czeka mnie sjesta

Czekałaby mnie gdybym w Polsce nie mieszkał, zatem

Zaraz na⁎⁎⁎⁎ny stracę swą pracę

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

No i, moi Drodzy, udało się ukończyć tryptyk, z czego jestem ogromnie zadowolony. Z samej jego końcówki zadowolony jestem jednak znacznie mniej:

*

I pobudzają nadzieje złudne,

i tylko w głowie mącili by mi

ci, którzy snują wizje przecudne,

że tydzień pracy ma mieć cztery dni.

W tej sprawie się czuję obywatelem,

postulat dodaję do listy mych życzeń,

choć mam wątpliwość: – „To nie za wiele?

Jak by to miało wyglądać w praktyce?”

Dziś przecież dopiero dzień trzeci,

a ja się czuję jak wyschła studnia;

krztę chęci w sobie udaje się wzniecić

tylko do środy. Gdzieś do południa.

Właśnie w południe poczułem dziś szczęście,

że trafił się taki tydzień-wyjątek.

Tylko dlaczego nie zdarza się częściej

żeby już w środę wypadał piątek?

*