Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowie

Fanatyk

w Zdrowie

5piorunów

TL;DR Jak przy pomocy psychobiotyków poprawiłem sobie swój stan psychiczny i fizyczny.

Zainspirowany wpisem https://www.hejto.pl/wpis/obiecalem-popelnic-maly-przewodnik-jak-pomoc-sobie-w-walce-z-depresja-pomoca-z-l

kolegi @Ten_koles_od_bialego_psa (Jeszcze raz dziękuję:)

postanowiłem poddać się terapii psychobiotykami SanBiotics STRESS, które zawierają dwa szczepy bakterii probiotycznych: Bifidobacterium longum i Lactobacillus helveticus.

Pacjent: użytkownik hejto level 41.

Nie stosuje obecnie żadnych leków. Suplementy: kwasy omega3, zestaw ziół na zdrowe zatoki.

Brałem w życiu kilka rodzajów antydepresantów: Sertralinum, Venlafaxinum i Escitalopramum (ostatnio w luty 2023 r). Dogłębnie poznałem też działanie Alprazolamu.

Nie stosuje obecnie żadnych używek poza kawą. 20 lat nadużywałem alkoholu (prawie dwa lata bez), 25 paliłem marihuanę (podobny okres abstynencji). Historia na inny wpis.

Tytułem wstępu należy nadmienić, że próbowałem już innych probiotyków w 2025 roku.

Pierwsze pozytywne rezultaty, zaobserwowałem po najzwyklejszym zestawie synbiotyków, których pełno na rynku, stosowanych głównie wespół z antybiotykami. Potem próbowałem różnych produktów, również psychobiotyków, ale dopiero ten zestaw bakterii przyniósł tak duże zmiany.

Problemy, do naprawy dwa.

Nerwy, a raczej ich brak.

Mówi się, że jak ktoś się łatwo denerwuje, to jest jak granat bez zawleczki. W moim przypadku to był granat, który już dolatuje do celu. Po zaistnieniu bodźca nie miałem czasu na wzięcia oddechu, a skala mojego zdenerwowania była już na maksimum. Stan wqrwienia potrafił się utrzymywać wiele godzin, czasami dni.

Szybka przemiana materii, brak twardych dowodów (Pedigree;), zaparcie a co to?

Jak skompilowałem sobie życie w wieku lat 15, tak do teraz musiałem uważać co jem. Z rana trzy wycieczki do toalety przed wyjściem z domu, to norma. Zjem duży obiad i od razu idę do toalety,norma, tak do 5 razy dziennie, norma, ale zdarzało się i 7. Na początku było te ewidentnie związane ze stresem, później dołożyłem do tego nadużywania alkoholu i już flora nie nadążała się odbudować. Wiązało się też u mnie z dużą ilością gazów, np. pomarańcze, to nie dla mnie to.

Wiedząc z literatury, że efekty działania mogą nie nadjeść szybko zakupiłem 60 tabletek i zacząłem brać jedną dziennie. Odnoszę wrażenie, że lepsze działanie przynosi branie na czczo na noc, ale to bardzo subiektywne.

Pierwsze efekty po mniej więcej 3,4 tygodniach i to jakie! Nie pamiętam dokładnie o co poszło, ale jak to często bywa dzieci coś odjaniepawliły, coś, co jest pierdołą, ale dla mnie potrafiło być tym wyzwalaczem. Moje dzieci już gotowe na to, że wybuchnę, bo widziałem jak się spięły i przygotowały na mój krzyk i ja rozluźniony… To było bardzo dziwne uczucie, szczególnie te kilka pierwszych razy, bo psychika była gotowa na zdenerwowanie, ale ciało nie wysyłało kortyzolu? Po kilku razach głowa przyzwyczaiła się, że nie każda sytuacja musi wywoływać zdenerwowanie.

Przy czym muszę zaznaczyć jedną ważną rzecz. To nie jest obecnie tak, że czuje się jak na antydepresantach i nic mnie nie jest wstanie zdenerwować, wyprowadzić z równowagi.

Teraz jak się zdenerwuje, to nie koniecznie na 100%. Emocje są wstanie opaść po kilku minutach, albo mam czas, aby wziąć te kilka oddechów i włożyć tą zawleczkę w granat.

Moja przemiana materii jest „normalna”. Bardzo spadała też ilość produkowanego przeze mnie metanu, siarkowodoru i innych związków wysoce aromatycznych.

Czuje się stabilniej emocjonalnie. Dołki nie są już tak głębokie, tak samo górki po nich następujące nie są już tak męczące. Dalej miewam gorsze dni, jak każdy, ale nie zarażam wtedy tym pesymizmem na około.

Starając się być rzetelnym w badaniach, po 60 dniach, odstawiłem probiotyki i po około 2 tygodniach mój stan zaczął się znowu pogarszać, co w pierwszej kolejności odczuła rodzina nosem. Stan psychiczny wolniej się pogarszał, co niemniej, skłoniło mi do powrotu do brania bakterii. Cudów nie ma, znowu musiałem chwilę odczekać, aż zacznie działać należycie.

Co do odżywania, nie zmieniłem w sumie nic, a schudłem dodatkowe 2 kg, ważę obecnie między 75-76 kg przy 177 cm wzrostu. Nie mniej od dawna staram się odżywiać w miarę rozsądnie, bo lata życia na krawędzi biegunki nauczyły mnie rozsądku w tym temacie.

Co dalej? Na razie nie mam zamiaru rezygnować z tego co mam. Może już zawsze będę musiał brać te tabletki, może za jakiś czas znowu spróbuje je odstawić, żeby zobaczyć, czy organizm naznaczył sam sobie namnażać te bakterie.

Masz podobne problemy? Spróbuj, koszt niewielki, korzyści niewymierne.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Hydepark

26piorunów

Kotki słodkie som. Polecam na bolące kolano okładzinę z kota. 30 minut wystarczy. A później to nie wiem bo kolano napierdala od miesiąca. Muszę przygotować je na wędrówki górskie. Jakieś porady?

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Zdrowie

16piorunów

Picie ze mną kompot z maku.

Po raz pierwszy od trzech miesięcy mogę w końcu spać w tym niebieskim zamiast w tym czarnym.

Niestety nadal jeszcze nie mogę spać na prawym boku.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Wiadomości Świat

45piorunów

Pierwsza na świecie karetka zasilana energią słoneczną pokonuje 800 km w Kenii!

Zbudowana przez studentów karetka z napędem słonecznym o nazwie „Stella Juva” przejechała ponad 800 kilometrów przez Kenię, dostarczając sprzęt diagnostyczny, szczepionki i leczenie społecznościom pozbawionym dostępu do sieci energetycznej. Wyposażona w panele słoneczne i system

Mistrz

w Co Wy na to?

34piorunów

Co Wy na to? 06.10.2026

Październik to na całym świecie Miesiąc Świadomości Raka Piersi. Symbolem akcji jest różowa wstążka, która ma przypominać o profilaktyce, diagnostyce i coraz skuteczniejszym leczeniu.

Pytanie na dziś: Czy dostęp do badań onkologicznych jest w Polsce bezproblemowy?


Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy dostęp do badań onkologicznych jest w Polsce bezproblemowy?

  • Tak18% (28 głosów)
  • Nie32% (49 głosów)
  • To zależy18% (28 głosów)
  • Nie mam zdania32% (50 głosów)

155 głosów

Fenomen6piorunów

@bojowonastawionaowca brakuje opcji że op to część roweru albo usuń konto.
A na poważnie to ciężko opowiedzieć. Myślę że największym problem są pacjenci którzy nie robią badań profilaktycznych i bagatelizują badania okresowe (np ja).
Moja różowa (historia onkologiczna w rodzinie) na początku też trochę bagatelizowała, na pierwszym badaniu „nic nie wyszło”, ale tu się akurat uparłem i drugie badanie już wykazało zmiany nowotworowe. Później poszło już dość sprawnie (kombinacja NFZ i prywatnie).
Przeżyła chociaż straty są.
Raczej bym ocenił na plus ale do ideału na pewno jest daleko.

Autorytet3piorunów

Jak żona była z drugą córką w ciąży to gdzieś w połowie lekarz wykrył guza na sercu młodej. Nie jakiś nowotwór czy coś, ale jednak guz. Przez resztę ciąży jeździliśmy dosyć regularnie z pod Torunia do kliniki w Warszawie. Ostatnie chyba trzy miesiące to żona leżała już w szpitalu w stolicy. Po narodzinach zabieg a wtedy regularne wizyty kontrolne w Centrum Zdrowia Dziecka. Im starsza tym rzadsze, ale jednak. Po kilku latach badania kontrolne udało się "przenieść" do perły pułnocy, ale tak czy siak trzeba było dojeżdżać. Jak bym nie miał pewnego służbowego auta z którego mogłem dowoli korzystać prywatnie to nie wiem jak bym to ogarnął.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Poniedziałkowy bilans na plus:

* Wolne w pracy

* Mam bardzo dobry poziom elektrolitów

Na minus:

* Cała reszta

Wróciwszy po sobotnich zawodach ok. 23, zjadłem ten sam gulasz co dzień wcześniej ok. 15. Wszystko wydawało się być ok. Noc była kiepska, ale to dosyć standardowy temat po takim wysiłku. Średnie tętno w nocy 70, prawie 50% głębokiego snu, wiedziałam że kolejna noc będzie już w normie. Tak samo jak po lipcowym wyścigu na zbliżone 270 km. W ciągu dnia chciałem zmienić łańcuch i zrobić 1h rozjazdu na totalnym luzie. Gdzieś ok. 16 zauważyłem, że moje zmęczenie nie jest standardowe i postanowiłem darować sobie kręcenie na . Klapnęliśmy przed tv i gdzieś po 18 zaczęła boleć mnie głowa, odbijało mi się i miałem dreszcze. Przyjąłem 2 verdiny, ibuprom i jakieś 30 minut później poszedłem do toalety zwrócić żarcie. Temperatura ciała w normie. Poprawa okazała się chwilowa, po niecałej godzinie powtórka, bełt był 3x większy. Lekka gorączka 37,4.

Po 20 dałem znać w pracy, że dzisiaj mnie raczej nie będzie. Byłem słaby jak cholera, ale nie wiedziałem, że będzie jeszcze gorzej. Kolejne cofki, a temperatura powoli rosła. Po 21 byłem tak słaby, że leżąc przy kiblu, opierając się o szafkę, nie lada wysiłkiem było przełożenie głowy tak, by "dobrze trafić". Po 22 zjadłem dwa kęsy kleiku ryżowego, wypiłem rumianek i położyłem się spać. Przed 23 się obudziłem, ponowny pomiar temperatury i wynik 39,0. Luba stwierdziła że kończy mnie słuchać i dzwoni na 999. Nie miałem nawet siły się odezwać. Dyspozytor powiedział, że jest duży ruch i czy możemy sami zajechać na najbliższy sor. Moja podróż na fotel pasażera (30m) trwała z 10 minut. W windzie się położyłem, nie byłem w stanie ustać przez 30s. Nie sądzę aby istniał kolejny stopień osłabienia, dalej jest już chyba tylko utrata przytomności.

W szpitalu, gdzie dosyć niechętnie mówili, że może w innym będzie mniejsza kolejka, jak zobaczyli moje zwłoki, ledwo siedzące na wózku, od razu wzięli mnie na interwencję, czy jakoś tak. Zaczęło suszyć mnie tak, że wypiłem 5 kubków wody w 10 minut.

W gabinecie lekarz widząc mnie w takim stanie, po "tylko" zatruciu, ze 3x pytał mnie o niedozwolone substancje. Luba później się zaśmiała, że aparycję miałem podobną do "zawieszonych" bohaterów z ulic Los Angeles.

Zapięli mnie pod kroplówkę i przespałem tak 2h. Ze dwa razy zwracałem zawartość żołądka, ale była to już tylko minimalna ilość wody i kwasów żołądkowych. Czułem się jednak niekomfortowo leżąc na plecach, z powodu nacisku pod przeponą.

Po odłączeniu byłem z jakieś 10% silniejszy i nawet nie potrzebowałem wózka. Tuptałem jak 100 letni dziadzio po operacji biodra. Zanim wyszliśmy ze szpitala po 2, zaszedłem jeszcze do toalety i ponownie 5 razy puściłem pawia. Jak się okazało, prawdopodobnie ostatni raz.

W domu zjadłem jeden kawałek suchego pieczywa i położyłem się spać. Budziłem się ze 20 razy, ale teraz czuję się nieco lepiej. Może jutro będzie nawet przyzwoicie.

Fenomen1piorunów

@Furto o k⁎⁎wa, zdrowo cię przeorało. Nigdy nie byłem w takim stanie. Nie wiem czy w całym życiu rzygałem tyle ile jest w tym opisie wydarzeń. Zwłaszcza, że też nigdy nie rzygałem po zatruciu czymkolwiek, u mnie organizm woli poczekać i walić drugą stroną. Dlatego jedyne jakie doświadczyłem rzyganie, to alkoholowe, stąd może z 5 razy w życiu.

Przejebana sprawa, żeby aż na sorze wylądować.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Ostrovit ma dobre bialko, ale okrutne ceny. Moze ten kod troche zlagodzi ten bol.

Mocarz8piorunów

Wszędzie wywaliło ceny białka. Powodem są te wszystkie produkty fit do których ładują serwatke. Nie starcza jej dla dobrych chłopaków z siłownia.

Pokaż więcej komentarzy (28)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Masz mniej niż 26 lat? Od 1 października zaszczepisz się na HPV za darmo

Osoby między 18. a 26. rokiem życia będą mogły bezpłatnie zaszczepić się przeciwko HPV. Pilotaż rusza od 1 października br. i potrwa do maja 2027 roku. Od 1 października młodzież między 18. a 26. rokiem życia może bezpłatnie zaszczepić się przeciwko HPV. Co ważne, szczepienie

Fanatyk

w Wiadomości Polska

151piorunów

Koniec Nutri-Score w Polsce. Ministerstwo Zdrowia ostatecznie wprowadziło zakaz

Najpóźniej do końca 2030 r. z półek sklepowych w Polsce znikną produkty oznakowane systemem Nutri-Score. Wcześniej, bo od początku 2029 r., wejdzie w życie zakaz wprowadzania na rynek nowych produktów wyprodukowanych w Polsce w opakowaniach z oznaczeniami FOPNL wymagającymi notyfikacji.

Kompan

w Dyskusje

74piorunów

Mój mózg to tykająca bomba. System zatkał jeden tętniak, wywołał wylew i kazał "tego nie drążyć"

Na zdjęciu obok widzicie mój skan z 2022 roku. To wszystko, co widzicie na żółto, ten cały żółty twór, to jest moja ogromna malformacja. Główna tętnica żylna w mojej głowie, która to gówno zasilała, była powiększona do ponad 2,5 centymetra. Lekarze mieli gotowy plan ratunkowy – kilkanaście zabiegów embolizacji.

Zrobili dokładnie jeden.

Zatkali mały kawałek i mnie zostawili. Zablokowanie tylko jednego fragmentu przy tak wielkiej pompie sprawiło, że gigantyczne ciśnienie z tej 2,5-centymetrowej żyły zaczęło rozsadzać całą resztę. Nie zostałem wezwany na kolejny zabieg. Dzwoniłem, prosiłem, błagałem o termin. System milczał, a w mojej głowie tykał zegar.

W październiku stało się to, co przy takiej fizyce musiało się stać – dostałem potężnego wylewu.

Trafiłem na stół dokładnie do tego samego szpitala, który mnie zignorował. Kiedy rano się obudziłem, zapytałem lekarza prosto w oczy: dlaczego musiałem tu trafić dopiero po wylewie? Dlaczego mnie tak zostawiliście? Wiecie, co usłyszałem?

"Proszę tego nie drążyć. Teraz panu pomożemy."

I tak mi, k⁎⁎wa, pomogli, że po tym wszystkim znaleźli w mojej głowie trzy nowe tętniaki, które wywaliło od tego ciśnienia. Usłyszałem wyrok: nie mogę robić dalszej embolizacji. Jeśli zatkają kolejny kawałek, to znowu rozpieprzy całą resztę, bo ciśnienie z tej 2,5-centymetrowej żyły w ogóle nie spada. Mamy 2026 rok, a ja jestem tykającą bombą.

Od czasu embolizacji kilka razy prawie umrłem mojej żonie na rękach. Non stop wracam, dosłownie wstaję z martwych, a ona i nasza pięcioletnia córka Jagoda muszą na co dzień patrzeć na mój stan iataki padaczki które są bezpośrednim zagrożeniem Życia a zaczęły się dopiero po pierwszej embolizacji. Zastanawiacie się pewnie, jakie wytyczne po tym wszystkim dostałem z NFZ-u? Zalecono mi, żebym uważał, jak sram, bo mogę wybuchnąć.

Całe życie prowadziłem firmę budowlaną, płaciłem potężne składki, utrzymywałem ten system. Dziś, przez ich błędy, zostałem wyłączony z gry. Zbieram pieniądze na spłatę długów, w które przez to wszystko wpadliśmy. Moja żona zapierdala jak wół, ale sama nie utrzyma dwóch kwiaciarni i całego naszego życia. Dokładny cel zbiórki i to, na co idą te pieniądze, opisałem szczegółowo w samej zrzutce.

Od razu uprzedzam: moje prywatne dokumenty medyczne nie latają publicznie po internecie dla każdego. Cała moja historia choroby, wypisy, ten skan z 2022 roku i cel zbiórki zostały w 100% rygorystycznie zweryfikowane przez administrację portalu Zrzutka.pl. Kto ma wątpliwości, niech przeczyta ich regulamin weryfikacji medycznej. Tam nie przechodzą żadne wałki.

Kładę przed wami gołą prawdę o tym, jak państwo najpierw rozjebało mi zdrowie, a potem kazało zamknąć mordę. Jeśli możecie dorzucić jakikolwiek grosz, żeby pomóc nam wyjść z długów – z całego serca dziękuję. Jeśli nie – zostawcie chociaż plusa, żeby ten post poszedł w świat i pokazał, jak naprawdę wygląda leczenie w Polsce.

Link do zrzutki:

https://zrzutka.pl/karma-zawsze-wraca

Specjalista2piorunów

Ale wredni jesteście dla niego, chłop umiera nie chce zostawić długi dziecku to ma u dowalacie, że nie szczepi. No nie szczepi i c⁎⁎j, jest wolnym człowiekiem na prawo wyboru, czy to słuszny wybór to mniej ważne. Teraz zwraca się do was o pomoc bo boi się o przyszłość rodziny. Jak chcecie to pomóżcie jak nie to nie widzę potrzeby wyzywania go od szurów. Nie tak sobie wyobrażam ten portal. Zrozumienie, akceptacja, pomoc wdzięczność to są wartości, którymi powinniśmy się kierować.

Pokaż więcej komentarzy (44)

GURU

w Wypadki

29piorunów

Pamiętajcie drogie dziatki, zawsze warto mieć ze sobą mini-apteczkę EDC.

( 😛 )

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Dyskusje

7piorunów

Byłem dzisiaj u fizjoterapeutki na konsultacji w sprawie pleców.

Okazało się, że robi też akupunkturę na bruksizm. Była pełna uznania, że dałem radę mówić z igłami wbitymi w policzki. Ale to było tylko takie demo na ostatnie 5 minut wizyty.

Umówiłem się na kilka wizyt, w końcu coś zacznie się dziać w temacie zgrzytania zębami przez sen.

Do tego ładne widoki, ciekawe czy jakieś zdjęcia wyszły. Coś spróbuję wrzucić.

Niestety, najlepsze zdjęcie zrobiło się jako video, a potem ktoś szedł i nie powtórzyłem.

GURU2piorunów
Osobistość1piorunów

@sireplama jasne! Dotarłem :grinning:

Będę wrzucać postępy i działania na tag w takim wypadku.

Śmieszne, bo pewnie w chuj ludzi tutaj ma, tylko nie wiedzą.

Jak miałem 16-17 lat to do mnie dentystka, że ja zgrzytam zębami. Ja mówię, że nie. I tyle, zero info, że to pewnie przez sen i nawet nie jestem świadom.

Teraz projestrynuję od tygodnia przygotowanie nowej wkładki na noc, bo kupiłem nową, wywaliłem starą i ze 2tyg śpię bez :śmiech przez łzy:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Japonia testuje lek, który regeneruje ludzkie zęby poprzez blokowanie USAG-1 białka, które wyłącza uśpione zawiązki zębów. Faza I jest zakończona. Faza Ila u dzieci z wrodzonym brakiem zębów jest następna. Jeśli się uda, protezy i implanty mogą stać się zbędne.

W Japonii trwają testy nowego leku, który regeneruje ludzkie zęby, co może na zawsze położyć kres protezom i implantom.

Ludzie wyrastają dwie serie zębów w ciągu życia. Ale w szczęce ukryte są małe, pozostałe zawiązki zębów, które nigdy się nie rozwijają, ponieważ białko o nazwie USAG-1 działa jak molekularny wyłącznik wzrostu zębów. Zablokuj USAG-1, a ciało może samodzielnie reaktywować te uśpione zawiązki.

Naukowcy z Uniwersytetu w Kioto, pod kierunkiem dr Katsu Takahashiego, pracują nad tym od lat. Najpierw odkryli, że myszy zaprojektowane bez genu USAG-1 rosły dodatkowe zęby. Później badania na zwierzętach wykazały, że pojedyncza injekcja przeciwciał mogła wyhodować w pełni funkcjonalne zęby bez poważnych problemów z bezpieczeństwem.

Eksperymentalny lek nosi nazwę TRG-035, to zhumanizowane przeciwciało anty-USAG-1 opracowane przez Toregem BioPharma. Pierwsza próba kliniczna u ludzi rozpoczęła się w październiku 2024 roku i uczestniczyło w niej 30 mężczyzn w wieku od 30 do 64 lat, z których każdy miał co najmniej jednego brakującego zęba trzonowego. Badanie fazy I było głównie próbą bezpieczeństwa - losowo przydzielonym, podwójnie ślepym, kontrolowanym placebo badaniem dawkowania. Według Toregemu, faza I potwierdziła bezpieczeństwo leku, chociaż szczegółowe wyniki nie zostały jeszcze ujawnione. Naukowcy zauważyli, że rzeczywisty odrost zębów u tych dorosłych uczestników był mało prawdopodobny, ponieważ wolontariusze głównie ustalali profil bezpieczeństwa przed rozszerzeniem testów.

Kolejny etap jest bardziej interesujący. Planowana jest próba fazy Ila dla 24 dzieci w wieku od 2 do 7 lat z ciężką wrodzoną agenezją zębów - stanem, w którym zęby nigdy się w pełni nie rozwijają. Brak sześciu lub więcej zębów od urodzenia dotyczy około jednego na tysiąc ludzi, powodując poważne trudności w żuciu i znaczny stygmat społeczny. Próba będzie otwarta i nieporównawcza, przenosząc testy z zdrowych dorosłych na pacjentów, których lek ma rzeczywiście leczyć.

Pozostały jeszcze otwarte pytania. Eksperci podnieśli obawy związane z tym, czy odrośnięte zęby będą odpowiednio się układały i prawidłowo łączyły z nerwami i naczyniami krwionośnymi. Jeśli próby zakończą się sukcesem, Toregem planuje dostęp komercyjny w okolicach 2030 roku, a wczesne szacunki przewidują koszty na poziomie około 11 000 dolarów za ząb.

To jest eksperymentalne. To wczesny etap. Ale pomysł, że ludzkie szczęki mogą mieć uśpioną trzecią serię zębów czekających na chemiczne obudzenie, brzmi jak scenariusz science fiction, dopóki ktoś naprawdę tego nie wypróbuje.

Pokaż więcej komentarzy (13)