Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwiazki

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

"Czasem jest tak, że to nie chodzi o ciebie, tylko o mnie, a konkretniej o to, jak ja odbieram ciebie. "

Jestem bezdzietnym wdowcem i to drugi z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia

singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Pisz Śmiało!"

Pierwszy wpis zebrał trochę piorunów, teraz poruszę drugi temat, który wywoływał mój uśmiech na twarzy. Po pewnym czasie zacząłem zauważać pewne prawidłowości w przeglądanych profilach, jednym z nich był tekst "Pisz śmiało, ja nie gryzę". Niestety, mimo że ten tekst, przeczytałem jeszcze kilkadziesiąt razy, nigdy nie było mi dane na to odpisać, bo samotnym mamom zwyczajnie nie marnuję czasu. Znaczy, pewnie i bezdzietne kobiety mają to w swoich profilach, ale w profilach 30+, które przeglądam, tekst o pisaniu śmiało, oznaczał dziecko na pokładzie. No i mamy prawidłowość, "pisz śmiało = dziecko", ale skąd to wynika? Zacząłem się zastanawiać i wychodzi na to, że ludzie powoli są zmęczeni tym przeglądaniem profili, lecą po samych zdjęciach i nie czytają, że ta zgrabna trzydziestolatka ma córkę. Potem taki mężczyzna widzi jej profil po dopasowaniu i zdaje sobie sprawę, że w grę wejdą krzywe spojrzenia od dziadków, niezręczne odwiedziny podczas śwąt, opieka nad nieswoim dzieckiem, a on nie po to nie ma dzieci na głowie, żeby brać sobie je na głowę w przyszłości. No więc on nie pisze, ona pisze pierwsza i co? No albo jest namawiana na szybki seks, albo olewana, para jest usunięta i tylko przez chwilę była nadzieja, a potem tylko rozczarowanie. No dobrze, ale czemu chciałbym akurat na ten tekst odpisywać? Bo totalnie w moim stylu byłoby odpisanie "Eh, napisałem śmiało, ale wiesz co... ja lubię jak kobieta trochę gryzie".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już trzy kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Jest różnica między beczką, gruszką, a dzikiem bojowym".

"Nie dla chłopców"

"Na starej karuzeli młodzież się weseli"

Gruba ryba2piorunów

@aarahon widzisz a mi albo nie odpisują albo usuwają parę bo była przypadkiem i jak tu jakąkolwiek pewność siebie budować

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Spróbowałem się umówić na randkę z koleżanką z grupy bo mieliśmy ostatni egzamin a ta:"nie, na tyle co cię poznałam tutaj stwierdziłam, że nie pasujemy do siebie", niestety nie dopytałem dlaczego, może napiszę w tej sprawie. Bardzo pasujemy, jest: spokojna, wycofona, mówi wprost, artystka, gra w gry np wiedźmin 3, lubi siedzieć w domu. Jedyne co nie pasuje to, że jest silną niezależną kobietą a ja jestem incelem. Aż dziwnie, że nie zwyzywała mnie od inceli lub "masz za duże wymagania incelu".

Po mnie wszystko widać bo powiedziała "wiedziałam, że padnie ta propozycja".

Osobistość3piorunów

Przestań gonić, pi⁎⁎⁎ol to. Nie graj w ich grę. Zapytasz to co mam robić? Nic! Bo wychodzisz na desperata, bądź autentyczny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

26piorunów

Mam kilku miesięczną córkę i z żoną zastanawiamy się nad drugim dzieckiem. Chcielibyśmy je miec najlepiej w przyszłym roku, aby różnica wieku pomiedzy dziećmi wynosiła mniej więcej rok. Ostatnio rozmawialiśmy ze znajomymi co mają tak dzieci i bardzo negatywnie wpłynęło to na ich związek, nie śpią ze sobą od roku bo jedno wstaje do jednego a drugie do drugiego dziecka.

Stąd moje pytanie do osob które maja dzieci z małą różnicą wieku. Jak to wpłynęło na wasz związek? Czy znacznie utrudniło wam drugie dziecko życie? W którym momencie zaczęło być łatwiej?

Kosmonauta5piorunów

Mamy dwójkę z różnicą trochę ponad 1,5 roku, rocznikowo rok. Na początku było bardzo trudno, starszy jak miał już około pół roku to przesypiał prawie całe noce i myśleliśmy "wow, jacy mu super jesteśmy, że go tak nauczyliśmy"... No, ale okazało się, że mieliśmy na to niewielki wpływ, bo młodszy potrzebował ponad 2 lat na to... Więc było ciężko, do około 3-4 lat właściwie mieli niewiele wspólnych interakcji, dopiero jak zaczęli chodzić do przedszkola.

Ogólnie teraz bym nic nie zmienił, ale w sumie przez 2-3 lata nie wychodziliśmy z etapu pieluch. Wydaje mi się to lepsze niż zaczynać znowu z tym po kilku latach.

Schudłem z 10 kg przez to 😉 więc są pozytywy

Autorytet7piorunów

Kilka frazesów:
20 lat razem, 3 dzieci:

- Ważne by pielęgnować wspólne chwile: raz w tygodniu planszówka
- raz dziennie,
Pytanie: jak Ci minął dzien i słuchanie
- randka raz w tygodniu - ja dzieci śpią - np. Gotuje coś ekstra albo kupię zakazane chipsy

I jest super!

2 dziecko nie taki problem - stosuje wzór matematyczny
X! = y problemów gdzie x to liczba dzieci

Kolejny argument:
2+2 to po jednym dziecku na osobę - spoko

2+3 =5 bilety samolotowe - problem, ilość samochodów z 3x isfix - proble, bilety rodzinę tylko 2+2 - problem

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

89piorunów

Jestem bezdzietnym wdowcem i wokół tego będzie mój pierwszy z wielu wpisów o tym, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Czysta Karta"

Czasem czytałem hasło, że w wieku 36 lat, czysta karta to nie powód do dumy. No cóż, jeśli na tej karcie będą zapisane nasze związki to faktycznie, tylko osoby duchowne byłyby dumne z tego. Przy czym poznając nowego partnera, nie jesteśmy w stanie zweryfikować tego, co deklaruje nasza randka, więc czysta karta zaczęła kojarzyć z tym, co można zweryfikować, czyli to, czy mamy dzieci lub ślub. Ja właśnie tak widzę czystą kartę i mam wrażenie, że nie tylko ja.

W moim przypadku, gdybym jeszcze raz klęknął przed kobietą, to w urzędzie stanu cywilnego wyszłoby, że jestem wdowcem, a nie kawalerem. Zresztą, skoro zapisana karta w tym wieku to plus, to bezdzietny wdowiec powinien być raczej dobrze kojarzony, bo przecież potrafi się zaangażować a jedyne zobowiązania z przeszłości, to odwiedzanie od święta jednego grobu więcej.

I wiecie co? Chyba ten tekst o czystej karcie, pisała rozwódka, rozwodnik, albo troll, bo apki randkowe, a właściwie ich użytkowniczki, zareagowały zupełnie inaczej, gdy zmieniłem swój status w profilu. Przy czym, zmieniłem to po dwóch miesiącach korzystania z apek, więc czy źle zrobiłem, że na początku napisałem szczerą prawdę o sobie? Ani trochę tego nie żałuję, więc chyba nie. Zresztą, apki były głównie z ciekawości, chciałem poczuć na własnej skórze, czy szczerzy, mili faceci faktycznie mają tam tak źle. I tak, mają, ale o tym napiszę innym razem, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

Kompan2piorunów

@aarahon z czystej ciekawości - jak wyglądają teraz Twoje relacje z teściami? O ile nie jest to zbyt osobiste pytanie.

Koneser0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Moje życie uczuciowo-prywatne to żart.

Wykonałem sporo pracy nad sobą. Jako człowiek - mentalnie, ale też fizycznie. Jestem teraz dość nabity, kostka na brzuchu, łapa siedzi, wcierki odbudoiwały mi włosy (Serio to gówno działa na zakola xD + dobry barber, dłuższa góra i nie widać). Koleżanki prawią mi komplementy. Kumpela mnie wzięła ze sobą na piwo i były koleżanki to usłyszałem od wszystkich trzech "wylaszczył się nam Lopezik", "ale teraz to wyglądasz fajnie" i tak dalej. Nawet moja psiapsia (jedyna którą miałem w życiu) mnie coś tam tekstami zagaduje, a tu mnie szczypnie i tak dalej XD

D⁎⁎y mnie zagadują na uliczkach gdzie są bary/kluby lub łatwo wchodzą w interakcję, te w sklepach odizeżowych uśmiechają się albo zagadują na szybko to tamto.

A ja mam styrany łeb solidnie i duży strach przed odrzuceniem, bo ostatni rok biegałem za laską, która dawała sprzeczne sygnały, na końcu postawiła twardo "nie", ale mnie lubiła i chciała się kolegować. Ja nie chciałem. A teraz ciężko zachorowała i nie mam sumienia jej olewać, bo wiem że osoba w takim stanie zawsze lgnie do ludzi i nie umiem twardo krechy postawić. Nie wchodzę co prawda w rolę tampona, ale sytuacja na tle poważna, że chcę być przyzwoitym.

No i tak sobie marnuję swój prime time. Co ciekawe - 2 lata temu byłem trochę podlany tłuszczem, miałem mniej włosów, gorzej się ubierałem, ale miałem parcie na d⁎⁎y i co miesiąc się umawialem z inną XD

co najlepsze - umiem flirtować, zagadać, ale nie idę dalej, bo się boję emocjonalnego rollercoastera i odrzucenia.

GURU5piorunów

@Lopez_ musisz pogadać z hejtowiczem @Dudleus

może sobie we dwóch wytłumaczycie, o co Wam chodzi tak w ogóle.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

86piorunów

Fanatyk1piorunów

Jestem zaskoczony, że aż tyle. Ja to w ogóle nie myślę o ślubie, ale jakbym miał brać jeden to drugi chyba też. Jakoś takie to naturalne. Za to dziecka nie chciałbym chrzcić.
Jestem z dolnego Śląska.

Mocarz3piorunów

Elegancko, powoli watykańska mafia zaczyna tracić władzę❤️

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Hydepark

81piorunów

Regularnie zapominam o naszej rocznicy ślubu ale za to pamiętam kiedy była pierwsza randka.
Wczoraj minęło 10lat od naszej pierwszej randki (że z moją żoną się znaczy)

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver kurde, u nas pierwszego spotkania/randki żadne nie pamięta jeśli chodzi o datę. Ja pamiętam, bo do tej pory mam wrażenie, że się zbłaźniłem w c⁎⁎j ale chyba nie do końca bo już 12 lat razem. Ślubu nie ma, może będzie. Są za to dzieci.

Osobistość1piorunów

@Taxidriver Ja pamiętam że następnego dnia po naszej rocznicy siostra ma urodziny. Własnie sobie uświadomiłem że zapomniałem i nie zadzwoniłem z życzeniami 😅

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Heheszki

91piorunów

Gruba ryba76piorunów

@Earl_Grey_Blue dobrze jest mieć żonę, która nie jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięta.

Gruba ryba0piorunów

@tosiu bo ja wiem. co prawda próbka badawcza n = 1, no ale u mnie to 100% sukcesu. dość fart, że nasze dorastanie przypadło na okres ciśnięcia beki z astrologii i dopiero od kilku lat jest nawrót tego (przynajmniej w necie), a wcześniejsze pokolenie to już raczej roczniki 70 i starsze. było okienko ludzi gnijących z czarów.

Autorytet3piorunów

Mój ulubiony znak zodiaku to alpha male

Fenomen2piorunów

@tomasz-frankowski a mój to dinozaur dlatego zgadzam się z @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta że dobrze mieć nie pierdolnięta żonę a jeszcze lepiej taką, która toleruje moje upośledzenie 😁

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Wiadomości Polska

23piorunów

Sejm uchwalił ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu

W piątek Sejm uchwalił ustawy dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Do decyzji parlamentarzystów odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zapowiedział, nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa. Rządowa

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Też wam się wydaje, że XXI wiek to jakaś epidemia grubych bab? Albo grube, albo chude jak patyk. Ale to jeszcze nic. Moda to porażka.

Nic gorszego nie ma jak widzę babę, co ma kałdun jak 60 letni piwosz i zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu. Jezus maria, kto im wmówił, że to dobrze wygląda? Po pierwsze, totalnie niedopasowane do figury, po drugie po prostu bezguście totalne xD

Powiem wam tak szczerze, jako 30-latek, że jak miałem lat 18 do nie wiem, 23? to większość chłopów w tym wieku wypadała blado przy młodych kobietach, a teraz zupełnie na odwrót. Co drugi random na siłkę chodzi i łapa mu siedzi, gdzie kobieta realnie dobrze wyglądająca od siłki to może w 5 % topu kobiet jest, bo reszta to po prostu chuda z kratą na brzuchu albo właśnie waleń otłuszczony.

Tak, wiem, blaba, każdy nosi co chce. Ale to i rozmawiamy o gustach i kobietach.

Ja ogólnie wam powiem, że z ryja to podobno spoko jestem, na siłce ćwiczę od lat kilka razy w tyg i michę trzymam, ubrać się jakoś tam umiem, nie mam problemów z randkowaniem samym w sobie, to widzę taką zależność

atrakcyjna baba - masa adoratorów, zapomnij

reszta - to co wyżej, nie chce mi się

jak miałem z 20-25 lat, to takich zwykłych dziewczyn typu szczupła, w miarę ładna, nieposzpecona botoksem i kwasem to było mnóstwo, dosłownie z ulicy mogłeś podnieść i wziąć do domu. A teraz to się nie wiem co stało xD Ja względnie powodzenie mam, ale problem, że mi to się mało która podoba, gdzie jeszcze kilka lat wstecz będąc sporo mniej atrakcyjnym niż teraz, mogłem się zastanawiać do której rówieśniczki podbić. A teraz to mam skrajność zero-jedynkową. Albo się mega podpalę, albo wcale nie chcę i ignoruję xD

Osobistość1piorunów

@Lopez_ a mi właśnie podobają się kobiety plus size... przy czym odróżniam naturalną XeLkę od tej, która po prostu nie patrzy na to, co je. A te, które nie patrzą na to co jedzą, nie patrzą na to co zakładają, nie słuchają tego co mówi otoczenie, ogólnie zwracają uwagę na siebie, dlatego nie są wybierane na żony i widzisz ich więcej, bo na zajęte nie zwracasz tak uwagi.

Autorytet1piorunów

@aarahon mnie to zawsze dziwi na stronach porno kto ogląda te bbw, teraz już wiem 😁

Osobistość0piorunów

@Gustawff bbw to nie plus size. Sam jestem kompaktowym dzieciakiem, więc z natury wielkie kobiety mi się nie podobają.

Osobistość0piorunów

@Lopez_

Przyjedz do UK 😁😁 zrozumiesz ze w PL nie jest tak zle xdxd

zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu

Tutaj zazwyczaj takie laski zakładają leginsy....

Bylem w zeszłym miesiącu w PL we wrocku i nie widziałem jakoś strasznie duzo grubych kobiet. I nie widziałem strasznie duzo zle ubranych kobiet. Moze po prostu mialem szczęście

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

28piorunów

JAK ZNALEŹĆ BOGATĄ ŻONĘ?

W związku z tym, że moja wybranka pochodzi z zamożnej rodziny, dostaję od Was setki pytań o to, jak znaleźć kobietę z wysokim kapitałem startowym.

Oto kilka punktów. Całość (rozszerzona o case study) dostępna oczywiście na moim szkoleniu.

1. Przeprowadź twardy audyt majątku rodziny

Miłość mija, a aktywa trwałe zostają. Twoim pierwszym krokiem przed zaangażowaniem emocjonalnym musi być dokładna weryfikacja bilansu jej rodziców. Interesują Cię nieruchomości, pakiety akcji i zgromadzona płynność.

2. Zrób bezwzględny wywiad środowiskowy

Działaj jak agencja ratingowa przed zakupem obligacji. Sprawdź, czy rodzina nie żyje na pokaz. Musisz upewnić się, że w szafie nie kryją się niespłacone chwilówki, komornicy czy ukryte długi, które w przyszłości mogłyby obciążyć Twoje przepływy finansowe.

3. Celuj wyłącznie w jedynaczki

Dywersyfikacja jest dobra na giełdzie, ale w przypadku sukcesji majątkowej chcesz mieć monopol. Brak rodzeństwa oznacza zero walki o schedę, brak konieczności spłacania spadkobierców i 100% transferu kapitału po teściach prosto do Waszego portfela. Czysty, bezwysiłkowy zysk.

4. Przeanalizuj perspektywiczność biznesu teścia

Jeśli rodzice prowadzą firmę, musisz ocenić jej długoterminowe ROI. Jeśli prowadzą biznes, który ma przyszłość jak wypożyczalnia kaset VHS w latach 90., czyli dziś niby na bogato, ale branża zaraz idzie na dno, to uciekaj. Szukaj sektorów odpornych na kryzysy i podatnych na automatyzację.

5. Ignoruj wygląd. Wybierz brzydszą.

Nie ma ludzi brzydkich, są tylko niedoinwestowani. Wybierz dziewczynę o przeciętnej aparycji: mniejsza konkurencja na rynku, mniejsze ryzyko zdrady (czyli utraty stabilności systemu) i znacznie niższy próg wejścia.

6. Przetestuj poziom wsparcia finansowego

Sprawdź relacje rodzinne pod kątem skłonności teściów do bezzwrotnych dotacji. Interesuje Cię model, w którym rodzice chętnie i bez zbędnych pytań finansują wkład własny na start, przepisują działki lub fundują samochody. Twoje prywatne oszczędności mają pracować na giełdzie, a nie topić się w kosztach życia.

7. Zabezpiecz swoje Performance Fee w rodzinnej firmie

Obserwuj, jak teściowie reagują na Twoją obecność. Musisz widzieć w ich oczach potencjał na to, że w przyszłości dopuszczą Cię do kierownicy swojego biznesu.

Ostatecznie romantyczne uniesienia są super, ale to święty spokój psychiczny i solidny stan konta decydują o tym, czy za dziesięć lat wciąż będziecie ze sobą szczęśliwi, zamiast kłócić się o niezapłacone rachunki.
[zgadza się, ukradłem, ale tylko frajer by nie skorzystał - trzeba było pilnować!]

Lider9piorunów

Potwierdzam. Znalem taka. Mlody i glupi bylem. Moj niedoszly tesc dzisiaj ma smiglowiec, centrum handlowe i kilka zakladow produkcyjnych w calym kraju.

Zawodowiec0piorunów

@Nemrod Z3 bym dyskutował. Jeśli nie wyjdzie zawsze można zabrać się za siostrę/brata, odpada riderch, poznawanie rodziny itp.

GURU2piorunów

@zakar No gdybyś zostawił laskę dla jej brata, to nie wiem czy fakt, że już znasz resztę rodziny by mocno pomógł.

Pokaż więcej komentarzy (5)