Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwiazki

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Trzymałem jeszcze "boo" z portali randkowych bo pisałem z jedną dziewczyną, ale też d⁎⁎a bo kontakt się urwał

Fajna była przygoda z kobietami, wiele się nauczyłem. Bez terapii, siłowni, podróży, kariery nie ma szans nawiązać kontakt.

GURU1piorunów

Bierzesz pod uwagę że jest zajęta i nie miała czasu odpisać? To konwersacja faktycznie dzisiaj z rana?

Osobistość0piorunów

Że Ci się jeszcze chce.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Fenomen9piorunów

@mannoroth tak wlasnie wygladal w moich oczach moj dawny kumpel kiedy po raz kolejny i ostatni wykpil sie od umowionego dwa tygodnie wczesniej spotkania. Dlatego jest juz dawnym kumplem

Fenomen1piorunów

Na moje konto w social mediach częściej wchodzi moja kobieta niż ja i... polecam ten stan. Detox od fb, to jest to ,)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

12piorunów

WSPÓLNY FRONT

SZKLANA PIWNICA: O czym milczą zwolennicy parytetów?

Podczas gdy media i politycy nieustannie debatują o „szklanym suficie", rzekomo blokującym kobietom drogę do zarządów korporacji, całkowicie ignorują istnienie szklanej piwnicy. To tam, pod powierzchnią klimatyzowanych biur i modnych kawiarni, znajduje się fundament naszej cywilizacji - fundament zbudowany niemal wyłącznie z męskiego zdrowia, potu i życia. Szklana piwnica to zbiór zawodów, których nikt nie chce wykonywać, a o których parytety dziwnym trafem nigdy nie wspominają.

Fakty, których nie usłyszysz w debacie o równości: Monopol na śmierć: Statystyki są bezlitosne. W Polsce i na świecie mężczyźni stanowią od 95% do 99% ofiar śmiertelnych wypadków przy pracy. To my giniemy na placach budowy, w kopalniach, przy wycince lasów i na platformach wiertniczych. To jest prawdziwa cena „męskiego przywileju".

Brudna robota: Spójrz na zawody o najwyższym stopniu uciążliwości. Kanalizacja, wywóz odpadów toksycznych, dekarstwo, praca przy wielkich piecach czy głębinowe spawanie. Czy widziałeś kiedyś aktywistki walczące o 50-procentowe parytety dla kobiet w czyszczeniu szamb albo przy układaniu asfaltu w 35-stopniowym upale?

Dyskryminacja w imię komfortu: Walka o parytety zawsze kończy się tam, gdzie zaczyna się fizyczny wysiłek i realne zagrożenie życia. Postulat „równości" jest wybiórczy - ma dotyczyć tylko prestiżowych, bezpiecznych i wysokopłatnych stanowisk dyrektorskich. Szklana piwnica pozostaje wyłącznie męska, bo nikt inny nie chce do niej schodzić.

Dlaczego to ma znaczenie? Narracja o „uprzywilejowanych mężczyznach" jest oparta na błędzie logicznym (tzw. Apex Fallacy). Aktywistki patrzą na garstkę prezesów na szczycie, ignorując miliony mężczyzn na samym dole, którzy wykonują prace niszczące stawy, płuca i kręgosłupy, by reszta społeczeństwa mogła żyć w komforcie. Parytety w obecnej formie to nie walka o sprawiedliwość, to próba przejęcia najatrakcyjniejszych owoców pracy bez ponoszenia kosztów i ryzyk, które od wieków biorą na siebie mężczyźni.

Gruba ryba3piorunów

To samo w formie obrazkowo-tekstowej:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolega mnie zapytał "jak tam podboje?"

Powiedziałem mu, że nie jestem jak wszyscy, że se mogę wybierać dziewczyny i nie ma żadnych podboi bo nie dostaję polubień a jak dostaję to nie potrafię napisać by odpowiedziała i usnąłem Tindera. Poddaję się. To ten do mnie by się nie poddawać. Zacząłem tłumaczyć, że już nie ma żadnego znaczenia co zrobię bo kobiety to wyczuwają, że się poddałem i nigdy już żadna nie zezwoli na nawiązanie kontaktu. A ten, że wcale tak nie jest.

Jak nie jest? To jest fakt naukowy, że wszystko wyczują, wiedzą o mężczyźnie z kilometra. Widzą, czują po mnie: poddanie, desperację, wpisy na Hejto, że chce je tylko wyruchać, czapkę "Make America Great Again", którą mam w domu.

Nawet jak on pisał z mojego konta to nic nie dało bo kobiety wyczuły, że to nie ja.

Nikt nie rozumie, że nie jestem jak wszyscy i w moim przypadku nie ma znaczenia co napiszę, powiem jaki mam ton głosu, postawę to zawsze jest źle. Nie potrafię tego wytłumaczyć.

Jeszcze ktoś zacznie mi wyjeżdżać z obserwacją wskaźników zainteresowania tylko w moją stronę nigdy nie było żadnego wskaźnika.


Specjalista2piorunów

To jest niewyjaśnione zjawisko ten brak zainteresowania, w sam raz sprawa do Archiwum X!

Polecam zluzować porty, i nie skreślać się za wcześnie... nie wiesz na 100% na kogo jeszcze możesz trafić i jak sam możesz się w przyszłości rozwinąć, mimo pewnie że teraz dla ciebie sprawa jest przegrana. Może warto to jeszcze przemyśleć.

Powodzenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Heheszki

51piorunów

@bojowonastawionaowca się żeni, a ja wyjechałem z małżonką (bez dzieci 😎) na 3 dni z okazji 10. rocznicy ślubu.

No i, kurde, moderator nas podgląda w pokoju...

Mistrz24piorunów

@radziol beeee xD

Przypomniałeś mi jak dosłownie drugiego dnia pracy w nowej firmie wyjechałem na świąteczną imprezę integracyjną i tak się złożyło, że dostałem pokój z szefem działu na Polskę. Tapeta w pokoju była ewidentnie pod parę zakochanych ludzi, zaś łóżka były złączone. Nie powiem, był to ciekawy początek pracy xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Aktualizacja o swataniu: NIE UDAŁO SIĘ z 34 latką
https://www.hejto.pl/wpis/kolega-chce-mnie-zeswatac-z-kobieta-34-lata-ktora-lubi-kapitana-bombe-uznalem-ze

Ostatnia możliwa opcja by zdobyć pierwsze doświadczenie, spróbować nawiązać kontakt z kobietą zakończyła się niepowodzeniem. Nie było fajnie próbować gdyż jedynie okazały się dla mnie stratą czasu. Rzeczywistość mnie zweryfikowała i nie ma opcji dla mnie na poznanie kogokolwiek.

Moi rówieśnicy są w małżeństwach bo poznali się w liceum lub na studiach a ja nie mam takiej możliwości.


Czego się dowiedziałem dzięki hejto:

Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, tylko chęć wyruchania, spermiarstwo z 500m, mizoginie,  EQ max 5, niezdecydowanie, toksyczność, jęczenie,, raz spróbuje i wielką miłość chcę. Nie wiem jak to ukryć w profilu na portalu randkowym i na żywo. Bo oczywiście żaden ekspert stąd nie potrafi wskazać dokładnych elementów.

Każda kobieta na siłowni ma partnera. Ta, z którą ja próbowałem ma o imieniu Seba, który może wpierdolić nam obojgu.

Teorie typu: 30+ są łatwiejsze a 40+ to już banał i dają każdemu, ładne są łatwiejsze bo nikt nie próbuje. Mogę se w d⁎⁎ę wsadzić bo nie działają w moim przypadku.


Dużo przykrości sprawiają mi komentarze na żywo:

- panny się za tobą oglądają tylko nie zwracasz uwagi (babcia)

- z twoim wyglądem nie powinieneś mieć problemów (młody w zakładzie fryzjerskim, do którego uczęszczam)

- młody jesteś masz czas by kogoś poznać (mój fryzjer, tymczasem on w moim wieku miał każdą jaką chciał)

- nie wiem co jest z tobą nie tak, że ci nie wychodzi (bliski znajomy)

- czemu jak i wychodzę to widzę jak chodzą z dziewczynami a ty nie masz?(sąsiadka starsza pani)

- masz racjonalne podejście do związków, nie wiem co jest nie tak  (znajomy student psychologi)

- fajny chłopak jesteś (znajomy)

- nie myśl, że za wysokie progi bo tak nie jest  tylko daj w prawo jak ci się podoba (koleżanka)

- Dobrze wyglądasz tu nie jest problem, bije od ciebie ciepło i nie chcesz tylko zaliczyć co na plus(psycholog)

- bądź sobą. (to kilka osób mówiło)  To mnie boli najbardziej bo dzięki tej mitycznej gówno radzie jestem bez możliwości nawiązania kontaktu.

Wprawia mnie to w poczucie winy.

Bardzo bolesny od koleżanki z discorda: "tylko rozmawiasz z pięknymi kobietami, u których nie masz szans". Jakbym miał wpływ na to kto mi się podoba. 

Gruba ryba2piorunów

@Dudleus a tak poważnie, ja ci to pisałem i widzę że inni też - do poukładania masz najpierw siebie, przede wszystkim głowe.

Spróbuj znaleźć dobrego terapeutę w nurcie poznawczo-behawioralnym, bo trzeba popracować nad schematami i przekonaniami.

To co ci moze pomóc i spolczenie i z pewnością siebie to też jakieś sportowe zajęcia grupowe ew taniec. Np jakaś salsa, treningi grupowe na siłce nawet typu ”zdrowe plecy”. Zawsze to okazja do poznania nowych ludzi i socjalizowania się.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

39piorunów

Kolega chce mnie zeswatać z kobietą 34 lata, która lubi kapitana bombę. Uznałem, że spróbuję także proszę trzymajcie kciuki, żebym zdobył pierwsze doświadczenia.

Trzymałem Tinder bo miałem dostać nagrodę za aktywność po przerwie i dostałem super polubienie, czyli druga osoba widzi, że jeśli da to nas sparuje.

Większość par to były boty na zachętę, które usunęły po napisaniu xD z 13 par zrobiło się 8.

Boo jeszcze zostawiam bo z jedną piszę tylko ma cięższy okres to nie wyjdzie.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus jak nie ma czokapika czy innego bękarta to coś z nią nie tak. Trafiają się takie, ale to jak biały kruk. Ja znam jedną taką w tym samym wieku co ja. Tylko to typ osobowości, że chłop musiałby siedzieć cicho pod pantoflem aby się związać z nią.

Gruba ryba5piorunów

@Dudleus jeeezu... 34 lata, dziecko!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Ziomeczki, muszę was prosić o poradę. Wiem, że wałkuję ten temat, ale potrzebuję chyba liścia w ryj albo nie wiem.

Jak rozstałem się z ex po 2 latach, to praktycznie pierwsze 7-8 miesięcy co miesiąc poznawałem jakąś d⁎⁎ę. Spotykałem się ze spoko laskami, randkowałem przez ten okres z kilkoma. Z jedną było nawet takie coś ala fwb (choć tego nie lubię, ale wyszło samo). Potem spotykałem się jeszcze z jedną, ale poznałem na weselu jedną typiarkę. Jak ją zobaczyłem, to mnie trochę strzeliło.

Potem przez rok mieliśmy situationship. Niby koleżeństwo, ale bardziej spotykanie się. Tu na wino, tam na obiad i tak dalej. Spróbowałem raz podbić, odrzuciła. Potem jakoś kontakt się odnowił. I jak wyszliśmy już na ten alkohol, to mi się wysprzęgliła, że ja jestem mega w jej typie i tak dalej, ale ona się boi. I ogólnie miałem rację, że wszystkich tych sygnałów sobie nie wymyśliłem, bo jak mi opisywała coś, to dokładnie tak jak interpretowałem. No i ogólnie to potem jednak się z tego wymiksowała. Ale nie ze swoich słów, a powiedziała wprost, że ona się boi relacji i nie chce komplikować sobie życia i "nie wie". Ja wtedy próbowałem walczyć, ale mówię dobra d⁎⁎a. Nie pokonam cudzego strachu. No i 3 raz wydarzyło się to samo, tyle że tu już na większej intensywności i skończyło się podobnie.

Skumajcie, że laska jest 2 lata sama i nawet czysta (to jest rodzina mojego przyjaciela i wiem dużo), przez traumy z ex, toksyczne środowisko w rodzinie (dopiero teraz się wyprowadza) i inne rzeczy. Poznałem ją na tyle dobrze, że sam widzę po prostu po niej chroniczny stres. Chociaż jak spędzała ze mną czas to urocze było, jak bawiła się czymś rękami podczas rozmowy i jednocześnie szorowała nogami po dywanie albo się zaczerwieniała na twarzy.

Generalnie laska jest modelowym przykładem lękowo-unikowego stylu przywiązania (odsyłam do źródeł co to). I c⁎⁎j.

Problem jest taki, że z charakteru poza tymi wadami to jest dla mnie 10/10 i z wyglądu jest idealnie w moim typie. Tak jakbym sobie miał wyobrazić swój typ. No k⁎⁎wa. Jeszcze najgorsze, że pochodzi z takich stron, gdzie kocham spędzać czas latem i ma te same zainteresowania XD

Kontakt urywam teraz na amen, bo czasem się po prostu odnawia trochę i ona podchodzi jak dziki kot do okienka. Ale nawet nie próbuję znając jej obecne problemy, które ma na głowie (wiem od ziomka). No i ona często o mnie mówi lub myśli. Szkoda mi bardzo tej dziewczyny, bo laska z mega potencjałem, ale strasznie skrzywiona przez rodzinę i z małą odpornością na stres.

Do sedna. Ja decyzję podjąłem. Kontakt urywam. Bo po prostu chronię siebie. Tylko pytanie brzmi: jak k⁎⁎wa zapomnieć o niej i jak zacząć na nowo randkować z innymi dupami, kiedy nie mam na to ochoty i trwa to rok? XD Przecież niedawno śmigałem jak łyżwiarz po lodzie. Generalnie mi też nie zależy jakoś super na związku, bo mam swoje rzeczy dalej do poukładania. Wolę na luzie i spontan. Ale z nią była silna chemia i więź emocjonalna przy jednoczesnym braku gotowości na relację. No i ona jest ogólnie w 70-80 % podobna do mnie, a ja bardzo szybko wyłapuję takich ludzi i buduje z nimi trwałe więzi. I od niej w sumie dostałem bardzo dużo - zawsze była chętna do pomocy, robiła mi jedzenie, angażowała się. Ale ja też dałem od siebie i mogę odejść z tej znajomośći, uważam że jesteśmy kwita.

Powiedzcie jak przełamać coś takiego, bo się tyram, że będę do końca życia o niej myśleć XD Ciężko mi będzie znaleźć kogoś, kto jest tak dopasowany charakterem, urodą, zainteresowaniami i ma te same ulubione miejsca XD No to ostatnie to tam już c⁎⁎j, ale serio nie wiem.

Koneser0piorunów

@Lopez_ Parę osób powiedziało żebyś walczył. Twoja odpowiedź zawsze w kontrze.

Może zdecydowałeś już, tylko szukasz jednej osoby która powie "a dej se siana" a Ty powiesz "o jaka dobra porada"?

Dramat Antygony. Zrobisz jedno, to może będziesz całe życie myślał. Zrobisz drugie, to może będziesz całe życie zmagał się.

To TY musisz podjąć decyzję, wtedy zwyczajnie będziesz mógł sam sobie twardo powiedzieć: nie pitol, wybrałeś, więc teraz sobie poradz z problemem i idź dalej.

Fenomen2piorunów

Nie zapomnisz, ale przynajmniej wiesz że to nie twoje spierdolenie jest winne sytuacji, więc łatwiej będzie ruszyć dalej.

Szkoda życia na zjebane kobiety.

Pokaż więcej komentarzy (45)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów



5 miesiąc portali randkowych i chcę się poddać
Inb4. Masz za duże wymagania incelu, jesteś mizoginem, nazistą, nic sobą nie reprezentujesz. Darujcie sobie panie te komentarze.


Na boo ustawiłem by szukało wszystkich na 24h i dostałem 3 polubienia od mężczyzn. Spodziewałem się większej ilości a nawet u mężczyzn nie mam szans xD


W ostatni weekend kwietnia kolega zrobił mi profil i zrobiłem przerwę od zaglądania bo i tak nie miałem polubień. Zazdrość mnie wzięła gdy pokazał, że ma kilkadziesiąt par, 96 polubień, na pierwszym spotkaniu dają mu seks a ja nie mam takich możliwości. Coś wpadło po zmianie profilu, tylko gdy dałem innym telefon by pisali za mnie to 1 odpisała a samemu nie mam sił pisać. Od 2 tygodni mam spadek libido i chęci do czegokolwiek.

Na żywo z jedną  spróbowałem 5.05 to:"jestem zajęta" także kolejna nieudana próba. Od dłuższego czasu mi się podobała, stwierdziłem "spróbuję". Próbowałem też nawiązać kontakt z Ukrainką  z uczelni to nie chciała.

Blisko mnie jest profil, który bardzo mi się podoba, ale nie mam możliwości kontaktu. Załączam na zdjęciu. Ciągle się łapie na tym, że gdy mamy podobne wartości na profilu to myślę, że mam szanse a w rzeczywistości nie odpowie na pierwszą wiadomość.

Zaraz mi ktoś zarzuci:

"z takim podejściem to nie dziwne, że żadna cię nie chce. Kobiety to wyczuwają, wyuczona bezradność, metal przegrywa takie odpuszczanie itp." "Nikt Cię z tego nie wyrwie, jak sam tego nie zrobisz. Jak ma być jak jest w Twojej świadomości, to stawiasz na samotność. Tyle."

Tylko co ja mogę zrobić?Miałem konsultacje z ekspertem od kobiet i nic to nie dało a nawet profil przez niego stworzony pogorszył moje powodzenie u kobiet.Starałem się jak mogę. Mam 24 lata i żadnych szans na nawiązanie kontaktu.Nie ma znaczenia czy piszę szczerze, daję telefon innym by pisali za mnie, kopiuję z gemini lub poradników to efekt jest ten sam czyli brak odpowiedzi. Jest mi przykro bo gemini AI, psycholodzy wpajają mi, że nie jestem taki zły jak myślę i mam szanse a rzeczywistość weryfikuje i moje szanse u kobiet wynoszą 0%

Jeszcze dziękuję za wsparcie takim osobom jak:  @WatluszPierwszy

@Seele (najbardziej pomocny na pv) @zjadacz_cebuli   @cyberpunkowy_neuromantyk @aarahon (chociaż też mnie j⁎⁎ał) @ZohanTSW


Nie chodzi nawet o samo wsparcie w tej tematyce tylko ogólnie chciałbym wspomnieć, że jestem Wam wdzięczny mimo, że nie spotkałem Was na żywo, ale chętnie bym to zrobił.

Osobistość0piorunów

@Dudleus czyli masz lepsze powodzenie niż ja xD Przy czym ja wiem, że to czego chcę jest trudne do odnalezienia, więc pewnie dłużej będę singlem niż jestem do tego przyzwyczajony, ale nie czuję się jakoś źle z tego powodu, najwyżej sam pojadę na majówkę do Sicinka, choć z towarzyszką byłoby ciekawiej.

Fajnie że próbujesz, fajnie że się nie poddajesz, ale postaraj się bardziej patrzeć na to co poszło dobrze.

Gruba ryba4piorunów

@Dudleus

na pierwszym spotkaniu dają mu seks

Nie wiem jak to ubrać w słowa, ale z tego zdania bije bardzo niedobry vibe

Pokaż więcej komentarzy (41)

Autorytet

w Hydepark

167piorunów

Przekopuję swoje archiwum tindera. Tutaj przykładowa rozmowa z 2019 roku.

Sum11piorunów

7 lat minęło jak z bicza strzelił, ciekawe co u niej? Monar czy cmentarz? A może wyszła na ludzi XD Ten profil ig jeszcze żyje?

Pokaż więcej komentarzy (12)