Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzeta

Kosmonauta

w Dyskusje

56piorunów

Solankowa kicia

Saline dello Stagnone w Marsali

Troszku @splash545 i @qbuch sie śmiesznie załapali do zdjecia z kotem. :rolling_on_the_floor_laughing:😅

GURU2piorunów

@Patkapsychopatka Ooooo jaaaaaa. Jaki piękny i dostojny kitku. :hugging_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

121piorunów

Nieoczekiwanie białe chomiki. Chomicznik dżungarski ( Cricetiscus sungorus), bardziej znany jako chomik dżungarski, występuje na obszarach stepowych i w tundrze w zachodniej części Syberii i w Kazachstanie. Należy do popularnych zwierząt domowych, jest też zwierzęciem laboratoryjnym wykorzystywanym w badaniach medycznych. Ma szarawe ubarwienie z ciemnoszarą pręgą przebiegającą przez środek grzbietu, jednak przed zimą, kiedy dni stają się krótsze, zmienia futro na niemal całkowicie białe.

Osobniki hodowane w laboratoriach i w domach przeważnie nie przechodzą takiej przemiany, ponieważ mają w otoczeniu sztuczne oświetlenie i nie odczuwają większej różnicy w długości dnia i dostępności światła – jeśli jednak gryzoń jest zdany głównie na światło naturalne, może zacząć bieleć, nierzadko ku zaskoczeniu właściciela. Odpowiednie skrócenie czasu naświetlania światłem sztucznym również może sprawić, że chomiczniki zaczną zmieniać futro na zimowe.

Zimą sierść chomicznika nie tylko zmienia kolor, ale również zagęszcza się, żeby zapewnić mu lepszą odporność na zimno. Futro pojawia się także na jego łapkach, co pomaga mu w przemieszczaniu się po pokrytym śniegiem i lodem podłożu. Zwykle zmiana rozpoczyna się pod koniec października i kończy się w grudniu – niedługo potem, w okolicach lutego, gryzoń powoli zaczyna wymieniać futro na letnie, co trwa zazwyczaj do początku kwietnia.

Chomiczniki dżungarskie mieszkają na wolności w głębokich, zaopatrzonych w kilka wejść norkach, które odpowiednio przygotowują na nadejście zimy. Zamykają wtedy wszystkie wejścia do tuneli z wyjątkiem jednego, zbierają kępki zwierzęcej sierści, z których robią miękką, ciepłą wyściółkę, a także gromadzą zapasy pożywienia. Zimą tracą na wadze, by zmniejszyć zapotrzebowanie na pokarm i choć nie zapadają w sen zimowy, codziennie na kilka godzin obniżają swoją aktywność w celu oszczędzania energii i pozostają w stanie tak zwanego dziennego odrętwienia.

W hodowlach można spotkać odmiany chomicznika dżungarskiego, które są przeważająco białe przez całe rok, jak również wiele innych odmian barwnych.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU4piorunów

@Apaturia moj brat mial białego i niebieskiego, samice i samca, rozmnażal je i handlował do wszystkich microzoo w miescie xD

Osobistość3piorunów

Chomik to najlepsze zwierzę aby wytłumaczyć dziecku czym jest śmierć.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Zwierzęta

21piorunów

&źródło

Inspirator1piorunów

Zwierzaczki: nie tacy źli ci ludzie, pomogli w potrzebie.

Ludzie: trzeba im pomóc, niech się jeszcze trochę popasą, tłuszczyku nabiorą, później się je zastrzeli.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

113piorunów

Zimowe futerko i zimowe pazurki do kompletu :snowflake::nail_care: Obrożniki (Dicrostonyx) to niewielkie, spokrewnione z lemingami i chomikami gryzonie zamieszkujące chłodne, okołoarktyczne regiony Ameryki Północnej i Syberii. Żyją w niewielkich koloniach i zamieszkują wykopane w ziemi lub w śniegu norki połączone systemami korytarzy.

Mimo że zimą obrożniki najczęściej przemieszczają się wykopanymi przez siebie tunelami i rzadko pokazują się na powierzchni, to jednak zmieniają futerko z brązowego na białe, żeby w razie potrzeby zapewnić sobie kamuflaż na śniegu. Ta sezonowa zmiana sprawia, że są unikatami w świecie gryzoni – poza nimi bieleją na zimę jedynie chomiczniki dżungarskie (Cricetiscus sungorus), o których będzie kolejny wpis.

Obrożniki mają też jeszcze jedno ciekawe, zimowe udogodnienie: pazurki na środkowych palcach ich przednich łap powiększają się, spłaszczają i rozdwajają, tworząc rodzaj naturalnych łopatek ułatwiających im przekopywanie się przez śnieg. Do wiosny te „zimowe pazurki” zazwyczaj ścierają się w trakcie pracy, względnie złuszczają się i zostają zastąpione zwykłymi.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU1piorunów

O jaaaaaa... Pół świstak, pół zająć, pół mysz!

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Polska

18piorunów

Nowy lokator w Łazienkach Królewskich. Apel o ciszę i spokój

W Łazienkach Królewskich pojawił się niecodzienny mieszkaniec - borsuk. To pierwszy taki przypadek w historii tego warszawskiego parku. Pracownicy apelują o spokój dla zwierzęcia, które obecnie zapadło w zimowy sen. W jednej z nor na terenie Łazienek Królewskich zamieszkał borsuk. To

Gruba ryba

w Ciekawostki

81piorunów

Puszyste buty na zimę i brudny kamuflaż :snowflake::feather: Spokrewnione z bażantami pardwy (Lagopus) żyją częściowo na dalekiej północy i są znane z tego, że na zimę zmieniają upierzenie na całkowicie lub niemal całkowicie białe. Podczas tej zmiany zyskują też swego rodzaju puszyste zimowe buty – ich nogi i palce obrastają w gęste, miękkie, nitkowate pióra, co upodabnia je trochę do pokrytych białym futrem łapek ssaków. Pomaga to pardwom w poruszaniu się po śniegu bez zapadania się w nim, tworząc rodzaj naturalnych rakiet śnieżnych, a przy tym daje im dodatkową ochronę przed zimnem.

Pardwy posiadają też szereg innych przystosowań umożliwiających im przetrwanie zimy. Mają pióra w okolicach nozdrzy, dzięki czemu ich drogi oddechowe są chronione przed bezpośrednim dopływem zimnego, nieogrzanego powietrza. Potrafią nurkować w śniegu, by się w nim zagrzebać, a także są w stanie wykopywać w pokrywie śnieżnej tunele długie nawet na metr – są to tak zwane tunele noclegowe, w których pardwy spędzają noce i w których chronią się podczas zamieci.

Zimowe upierzenie pardwy jest gęstsze niż letnie, a jego śnieżnobiały kolor nie tylko umożliwia ptakom maskowanie się na tle śniegu, ale ma też znaczenie podczas dobierania się w pary. Samce zachowują białe pióra dłużej niż samice, żeby na wiosnę w okresie godowym przyciągnąć ich uwagę. Gdy śnieg stopnieje, stwarza to jednak problem, ponieważ są wtedy bardziej widoczne nie tylko dla samic, ale także dla drapieżników. Zdarza się więc, że zaraz po tym, jak pardwy połączą się w parę i samica złoży jaja, samiec wyszukuje sobie błotnistą kałużę i celowo brudzi się, żeby lepiej wtopić się w otoczenie (ostatnie zdjęcie).

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

51piorunów

Ostatnio w ubojni koło zrzucili ścieki "poprodukcyjne" do rzeki, ktoś zauważył czerwona wodę, zawiadomili służby blablabla, no i gadamy dzisiaj z żoną o tym i mówi " a wiesz, że w takich ubojniach Barwi się mózgi byków?" Opowiedziała, że chodzi o tak zwana chorobę wściekłych krów, i barwi się by nie zostały użyte np w paszach dla zwierząt bo właśnie taką droga choroba ta się rozprzestrzeniała.

Reguluje to Dyrektywa 2000/418/WE z dnia 19 czerwca 2000 r. Jakby ktoś chciał poczytać.

Naukowy Komitet Weterynaryjny w swojej opinii z dnia 21 października 1996 r. zalecił na podstawie swojej oceny ryzyka określenie materiałów ryzykownych, zdefiniowanych jako mózg, rdzeń kręgowy i oczy bydła, owiec i kóz w wieku powyżej jednego roku oraz śledziony owiec i kóz w wieku powyżej sześciu miesięcy, należy usunąć ze wszystkich łańcuchów żywnościowych dla ludzi i pasz dla zwierząt w krajach lub regionach, w których zidentyfikowano potencjalne ryzyko.
3. Państwa członkowskie zapewniają, aby cały materiał szczególnego ryzyka był barwiony barwnikiem i, w stosownych przypadkach, oznaczony znacznikiem natychmiast po usunięciu oraz aby uległ całkowitemu zniszczeniu:

Z tego co zauważyłem najczęściej barwi się barwnikiem "błękit brylantynowy E 133".

Co ciekawe od 2017r.. Polska jest w gronie "najbezpieczniejszych Kraków" jeżeli o BSE chodzi:

Do roku 2018 obowiązkowi badania podległo padłe lub zabite bydło powyżej 108 miesiąca życia. 27.06.2017 roku na sesji generalnej Światowej Organizacji ds. Zdrowia Zwierząt, Polska uzyskała najwyższy możliwy status kraju o znikomym ryzyku wystąpienia BSE u bydła[3]. Od stycznia 2018 roku nie wykonuje się rutynowych badań u bydła poddanego ubojowi, a jedynie bada się bydło starsze niż 48 miesięcy z grupy ryzyka (np. zwierzęta padłe, poddane ubojowi z konieczności, wykazujące nietypowe objawy w trakcie badania przedubojowego, w tym zwierzęta, które doznały urazów w trakcie transportu lub w rzeźni, lub zostały zabite w ramach zwalczania choroby zakaźnej zwierząt, zwierzęta ze stad, w których stwierdzono stosowanie przetworzonego białka zwierzęcego w żywieniu)[4].



Wciąż wykonuje się analogiczne badanie u owiec i kóz w kierunku trzęsawki.

Jako taka ciekawostka w ramach na koniec dodam, że głównym laboratoriom badającym bse jest to Puławskie :smiley:

(Jak zresztą i w innych przypadkach. Wszystko co niebezpieczne jak np wąglik zwożą do nas na badania :p)

Centralnym laboratorium diagnozującym tę chorobę w Polsce, mającym akredytację Unii Europejskiej, jest Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.

https://youtu.be/R5xzE3DZC7Y?si=BIspIlNT4GFRIVqj

Gruba ryba16piorunów

@cebulaZrosolu jeśli jakiś nowy mutant wirus się u nas pojawi to Puławy będą naszym Wuhan

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Hydepark

16piorunów

Czytam sobie o uboju zwierząt.

Owcen lepiej uważaj 😒

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

62piorunów

Nie zawsze biały i nie zawsze puszysty :white_circle::fox_face: Lis polarny (Vulpes lagopus) zamieszkujący mroźne, arktyczne obszary położone na północ od kręgu polarnego jest najczęściej kojarzony z charakterystycznym, śnieżnobiałym futrem, jednak tak naprawdę nie wszystkie lisy polarne są białe – a nawet te białe nie pozostają takie przez cały rok.

Odmiana niebieska lisa polarnego ma przez cały rok niebieskoszarą sierść, zimą jaśniejszą, a latem ciemniejszą. Odmiana biała, dużo częściej występująca, ma zimą śnieżnobiałą sierść, a latem brązowoszarą. U obu odmian futro zimowe porasta nawet poduszki na łapach lisów, jest bardzo miękkie i gęste, a obecny w nim wełnisty podszerstek zapewnia tak dobrą izolację termiczną, że lis może bezpiecznie spać nawet na śniegu i mrozie – zwija się wtedy w ciasny kłębek i dodatkowo owija swoim ogonem jak naturalnym, puszystym kocem, choć podczas wyjątkowo nieprzyjaznej pogody i zamieci woli schronić się w jamie niż odpoczywać na zewnątrz.

W czasie zmiany szaty na letnią lisy polarne często wyglądają trochę łyso i nieco mniej uroczo. Jest to spowodowane tym, że ich futro letnie jest wyraźnie cieńsze od zimowego i ta różnica bardzo się odznacza podczas linienia, szczególnie w przypadku odmiany białej. Po kilku tygodniach jednak ten etap przejściowy dobiega końca.

W ramach lepszego przystosowania do życia w zimnym klimacie lisy polarne są bardziej krępe w porównaniu do swoich krewniaków, mają krótsze kończyny, a także wyraźnie krótsze, zaokrąglone uszy i krótszy pysk – wszystko to przekłada się na mniejszą powierzchnię ciała i co za tym idzie, na mniejsze straty ciepła. Prowadzą aktywny tryb życia nawet gdy temperatura otoczenia spada do -70°C, choć podczas zimy niejednokrotnie całymi miesiącami żyją na skraju śmierci głodowej. Poza upolowaną zdobyczą, przetrwanie zapewniają im zasoby tłuszczu zgromadzone przed zimą oraz wykopywane w pokrywie śnieżnej płytkie „spiżarnie”, w których latem i jesienią lisy składują nadmiarową zdobycz, między innymi jaja dzikich gęsi, które mogą przetrwać w ten sposób nawet rok.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość6piorunów

@Apaturia Ciekawostka: Willem Barents (ten od Morza Barentsa) przeżył jedną ze swoich wypraw właśnie dzięki jedzeniu lisów polarnych. Jego statek został zmiażdżony przez lód na jakimś wypizdowie i załoga przetrwała tylko i wyłącznie dzięki lisom. Polecam bardzo ciekawą książkę która powstała na podstawie dzienników marynarzy i innych źródeł historycznych: "W okowach lodu. Willem Barents na krańcu świata".

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

110piorunów

Bielejące zające i problem braku śniegu :snowflake::rabbit2: Niektóre gatunki zajęcy, między innymi zając polarny (Lepus arcticus), zając alaskański (Lepus othus), zając amerykański (Lepus americanus) czy rzadki w naszym kraju zając bielak (Lepus timidus), są znakomicie przystosowane do życia na pokrytych śniegiem terenach. Ich stopy są porośnięte gęstym futerkiem, a ich palce są mocno wydłużone i mogą rozcapierzać się na boki, pełniąc rolę naturalnych rakiet śnieżnych i ułatwiając zającom bieganie po miękkim śniegu bez zapadania się w nim. Ich sierść, latem brązowawa lub szarawa, zimą zmienia kolor na śnieżnobiały, dzięki czemu mniej rzucają się w oczy na tle zimowego krajobrazu.

Zmiana szaty na zimową zwykle zajmuje zającowi około dziesięciu tygodni i zaczyna się od kończyn i ogona. Cały proces rozpoczyna się w październiku, gdy dni ulegają coraz wyraźniejszemu skróceniu – zmniejszająca się ilość światła słonecznego docierającego do siatkówki oka uruchamia w organizmach zajęcy mechanizmy odpowiedzialne za linienie, tak by „kamuflaż” był już mniej więcej gotowy, gdy nadejdą przymrozki i spadnie pierwszy śnieg. Zdawałoby się, że to wygodne rozwiązanie, jednak nie do końca.

Zimy, podczas których opady śniegu pojawiają się później niż zwykle lub prawie zupełnie nie występują, stają się poważnym problemem dla bielejących zajęcy. W bezśnieżnym otoczeniu zwierzęta nie tylko nie mogą się maskować, ale na dodatek stają się bardziej widoczne i co za tym idzie, są bardziej narażone na ataki drapieżników. Zimowa szata, pierwotnie mająca ułatwić im przetrwanie, przynosi w takich warunkach więcej szkody niż pożytku.

Jak na razie chyba tylko jedna populacja bielejących zajęcy wydaje się reagować na te zmiany, choć zadziałał tu czysty przypadek. Zające amerykańskie, które zamieszkują Góry Kaskadowe, jakieś dwadzieścia tysięcy lat temu skrzyżowały się z zającem wielkouchym i otrzymały w wyniku tej krzyżówki geny umożliwiające niektórym osobnikom zachowanie szarobrązowej sierści także zimą. Zdaje się, że w miarę, jak bezśnieżne zimy stają się w tym regionie coraz częstsze, częściej przeżywają osobniki z tymi właśnie genami, ponieważ ich obecność w lokalnej populacji z roku na rok coraz bardziej się zaznacza.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU6piorunów

@Apaturia Uroczy zajączek.

Gruba ryba19piorunów

@Mr.Mars Tu jeszcze fajne zdjęcie odpoczywających zajęcy polarnych - zmieniają się wtedy w puchate kuleczki :white_circle:

Twórca2piorunów

@Apaturia jest jeden odcinek „Zwierzecych zagadek” o tych zajacach. Jak ktos ma dzieci i Netflix to polecam

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

14piorunów

GURU1piorunów
Twórca1piorunów

@vredo w sumie, jak sie kochaja to ch z nimi 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

135piorunów

Myśliwy zabił dwie żubrzyce. Tłumaczył, że strzelał do dzików

Na poligonie drawskim doszło do dramatycznego w skutkach polowania. 68‑letni Aleksander W. oddał strzały, które – jak twierdzi – miały być wymierzone w dziki. Zamiast tego zginęły dwie samice żubra, gatunku objętego ścisłą ochroną. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Nieprawidłowości w schroniskach dla zwierząt. Wyniki 368 kontroli i obowiązkowe czipowanie psów

Na 368 kontroli, nieprawidłowości stwierdzono w 40 schroniskach dla zwierząt – poinformował w czwartek główny lekarz weterynarii Paweł Meyer. Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak przekazał natomiast, że rządowy projekt o rejestrze zwierząt ma sprawić, że każdy pies w Polsce będzie

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

👮🏻 Kontrola telefonu 👮🏻

Proszę przygotować najnowsze zdjęcia zwierząt. Nie muszą być własne.

Zawodowiec2piorunów
Autorytet2piorunów

@uRi idealnie wpasowany puchaty kłębek :)

Zawodowiec1piorunów

@fisti 3/4 doby jest gdzieś wpasowany i śpi 😁 Michał aka Fiflak aka Filip

Osobistość4piorunów

@fisti takie w galerii znalazlem, nada sie?

Autorytet1piorunów

@Niv pewnie :D
Każdy zwiedzak jest mile widziany.

Pokaż więcej komentarzy (21)