Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzeta

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Dziki słoń zabił co najmniej 20 osób. Nadal pozostaje na wolności

Co najmniej 20 osób zostało zabitych przez dzikiego słonia w ciągu dziewięciu dni w stanie Dźharkhand na wschodzie Indii - poinformowała w poniedziałek brytyjska stacja BBC, powołując się na lokalne władze. Słoń nadal pozostaje na wolności. Do zgonów doszło pomiędzy 1 a 9 stycznia

Specjalista

w Przyroda

81piorunów

Zarażone poczwarki mrówek poświęcają się dla dobra kolonii.

U gatunków społecznych często chore osobniki ukrywają choroby, żeby chronić się przed wykluczeniem z grupy lub agresją.   Badania nad mrówkami Lasius neglectus  wykazały, że ich zainfekowane poczwarki wydzielają sygnał chemiczny wskazujący by dorosłe osobniki je zniszczyły.   U

GURU

w Zwierzęta

12piorunów

Bardzo dobrze napisane, oby się nikomu nie przydało.

Fanatyk2piorunów

No masakra z tą Śnieżynką. Tym bardziej mnie to tknęło, ze jest dokładnie taka sama jak mój Marley.

GURU1piorunów

@Modrak ja swojego przygarnąłem z mrozu, urodził się na dworze i jak go kupowałem, za 5 puszek karmy z biedronki to było na dworze -10 i kundelek spał w kojcu. Więc mnie też to trafia.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

Sorry, muszę to w innej kategorii dać. Bo tutaj można podyskutować, a nie w hydeparku.

Takie mam ostatnio przemyślenia:

W Czechach posiadanie różnorakich zwierząt egzotycznych jest legalne, tymczasem w Polsce rządzi źle pojęta miłość do zwierząt, które są nawet lepiej traktowane, niż paradoksalnie kobiety gatunku ludzkiego.

Posiadanie np. lwów, tygrysów, gepardów, lampartów, słoni, uratowałoby je przed wyginięciem, patrzcie na takie papugi, patrzcie na zwierzęta wymarłe na wolności, które się też trzymają, dzięki prywatnym właścicielom.

Jest też udowodnione naukowo, że człowiek potrzebuje bliskiego kontaktu z naturą, a nie przepracowywania się u Januszy biznesu, takie głaskanie dzikich zwierząt w kontrolowanych warunkach, pomaga w obniżeniu kortyzolu. Przeczytajcie esej pt. "Chiron's World" autorstwa dr. Marthe Kiley-Worthington. Dr. Svein A. Fossa ma podobne zdanie.

W czasach gdy cyrki ze zwierzętami są delegalizowane (po części z dobrego powodu, bo niektórzy treserzy sami dawali ekologom taki powód), w ogrodach zoologicznych nie można głaskać zwierząt, a sąsiedzi piszą donosy na takie np. lwy z Czchowa, czy (po części nie wiem, jak się odnieść do wyroku sądowego) posiadacza pumy Nubii - kontakt człowieka z naturą ulega mocnemu zatarciu, co mi się bardzo nie podoba.

Zapraszam do dyskusji

no i trochę

Autorytet1piorunów

Dzikie zwierzęta nie są zabawkami do głaskania. Trzymanie ich w domach jest absolutnie niezgodne z ich naturą. Stawianie naszych zachcianek wyżej od dobrostanu ŻYWYCH ISTOT jest egoizmem najczystszej formy.

Jeśli tak bardzo ktoś musi mieć zwierzaka do głaskania, to są gatunki UDOMOWIONE. I w takim scenariuszu nie ma nic złego. Tylko trzeba mieć ku temu godne warunki. A z tym już bywa różnie.

Specjalista0piorunów

@WysokiTrzmiel A czy ludzie kiedykolwiek mieli dobrostan? złe warunki pracy, handel ludźmi (np. do przemysłu porno), życie w stresie, który dla ludzi jest nienaturalny, złe traktowanie kobiet, dzieci itd.
My też jesteśmy zwierzętami.

Autorytet0piorunów

@PozegnanieKrolow Oczywiście. Ale sami sobie tworzymy takie warunki. Zaś zwierzęta w niewoli są zdane na naszą dobrą wolę. A tej często brakuje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Hydepark

2piorunów

Takie mam ostatnio przemyślenia:

W Czechach posiadanie różnorakich zwierząt egzotycznych jest legalne, tymczasem w Polsce rządzi źle pojęta miłość do zwierząt, które są nawet lepiej traktowane, niż paradoksalnie kobiety gatunku ludzkiego.

Posiadanie np. lwów, tygrysów, gepardów, lampartów, słoni, uratowałoby je przed wyginięciem, patrzcie na takie papugi, patrzcie na zwierzęta wymarłe na wolności, które się też trzymają, dzięki prywatnym właścicielom.

Jest też udowodnione naukowo, że człowiek potrzebuje bliskiego kontaktu z naturą, a nie przepracowywania się u Januszy biznesu, takie głaskanie dzikich zwierząt w kontrolowanych warunkach, pomaga w obniżeniu kortyzolu. Przeczytajcie esej pt. "Chiron's World" autorstwa dr. Marthe Kiley-Worthington. Dr. Svein A. Fossa ma podobne zdanie.

W czasach gdy cyrki ze zwierzętami są delegalizowane (po części z dobrego powodu, bo niektórzy treserzy sami dawali ekologom taki powód), w ogrodach zoologicznych nie można głaskać zwierząt, a sąsiedzi piszą donosy na takie np. lwy z Czchowa, czy (po części nie wiem, jak się odnieść do wyroku sądowego) posiadacza pumy Nubii - kontakt człowieka z naturą ulega mocnemu zatarciu, co mi się bardzo nie podoba.

Zapraszam do dyskusji

no i trochę

Specjalista0piorunów

Piszę to też dlatego, że nie chcę, aby cyrki ze zwierzętami koniecznie powróciły, choć wiem, że to dla dzieciaków była frajda, dopóki ekolodzy im tego nie obrzydzili.

Specjalista0piorunów

@dradrian_zwierachs Po dłuższym zastanowieniu, cyrki ze zwierzętami powinny być mocno kontrolowane + rzadkie (lecz żadne zwierzęta nie powinny być tam zakazywane, zakazywana powinna być negatywna metoda tresury), a posiadanie egzotycznych zwierząt w kontrolowanych i dobrych warunkach, legalne.
Ale istniały jednak i nadal istnieją cyrki, które używają pozytywnych bodźców w tresurze, np. Martin Lacey jr. je stosuje.

Gruba ryba2piorunów

@PozegnanieKrolow kto niby będzie sprawował kontrole w państwie, gdzie do niedawna w zapadłych miejscowościach mordowano psy na smalec?

Specjalista0piorunów

@dradrian_zwierachs Tak, i tu wchodzimy w typowy trope "Polaka cebulaka, zacofanego, co nienawidzi obcych".
Znam to, ale uwierz, nie każdy Polak jest zły.

Gruba ryba2piorunów

@PozegnanieKrolow oczywiście, że nie jest, ale powiedzmy sobie, że my Polacy mamy zbyt ułańską fantazję, żeby każdy zainteresowany mógł sobie hodować niebezpiecznego stworka.

Gruba ryba1piorunów

@PozegnanieKrolow co do ziomka z pumą- widziałem o nich reportaż, łezka się w oku kręci ale dura lex sed lex.

Gruba ryba2piorunów

@PozegnanieKrolow wystarczy wpisać "pies zagryzł" w google i mamy szerokie spektrum odpowiedzialności naszych ułanów;) ale są też i lepsi! Dlatego uważam, że KAWKA jest wystarczająco nielegalna, dzika i egzotyczna w rozumieniu zwierzęcia hodowlanego.

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Specjalista0piorunów

@onpanopticon Dobra, ale zapominając o tych argumentach, zgadzasz się z tym, że nie byłoby w tym nic złego, gdyby posiadanie dzikich zwierząt zostałoby zalegalizowane?

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (39)

GURU

w Zwierzęta

6piorunów

Mazowieckie/ Nowy gatunek nietoperza pojawił się w Kampinoskim Parku Narodowym

W Kampinoskim Parku Narodowym zaobserwowano nowy gatunek nietoperza – nocka Bechsteina. To jeden z najrzadszych i najbardziej leśnych gatunków tych zwierząt w Polsce. Pracownicy parku w mediach społecznościowych poinformowali, że 5 stycznia w południowej części parku, w jednej ze 195

GURU

w Zwierzęta

8piorunów

Rzadkie bliźnięta goryli górskich przyszły na świat w najstarszym parku narodowym Afryki

Para bliźniąt goryli górskich przyszła na świat we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga – to rzadkie zjawisko wśród tych zagrożonych wyginięciem naczelnych, informują konserwatorzy przyrody z Parku Narodowego Wirunga. Tropiciele z lokalnej społeczności, którzy w sobotę

Lider

w Zwierzęta

15piorunów

&źródło

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

71piorunów

Oba zwierzaki przeszły tęczowy mostek w zeszłym roku. Kotka mając 18, a Kulumburgaj 11 lat.

Naprawdę nie ma dnia, żebym za nimi nie tęsknił.

GURU11piorunów

@maximilianan ja uwielbiam odcinać się od problemów i udawać, że ich nie ma.

Czyli na co dzień za wszelką cenę unikam myślenia o swoich, a potem wybieram sobie jakiś gorszy dzień, kiedy stwierdzam "Yep, dzisiaj ryczę" i ściągam pokrywkę i ryczę XD

A potem wracam do udawania XD

Lider0piorunów

@Rozpierpapierduchacz też co jakiś czas mnie to dopada, czasem trzeba spuścić ciśnienie, żeby nie wybuchło niekontrolowane, ale to jest chujowe, że na co dzień trzeba się z tym kryć i udawać w sumie kogoś innego, niż się jest "bo oczekiwania co do wizerunku" i "co ludzie powiedzą" :confused:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Już kiedyś wam pisałem, że za gnoja lvl 3 albo 4 miałem kota- Flash się nazywał.

https://www.hejto.pl/wpis/jak-bylem-skrzatem-lvl-3-albo-4-to-przywiezlismy-ze-wsi-kota-a-sumie-to-kociaka-

Ale nie pisałem, że miałem też żółwiaka. :turtle:

Na któreś urodziny, 10 albo 11 dostałem w prezencie od dzieciaków z klasy żółwiaka.

Zawsze uwielbiałem wszelkie gady, plazy a się okazuje, że miałem fajnych znajomych bo wiedzieli co mnie kręci, nawet podobno zapytali się moich starych czy mogą kupić, no ale oczywiście usłyszeli: nie.

Wyjebka i tak kupujemy mu żółwia

xD

No i na imprezie moi rodzice zostali postawieni przed faktem dokonanym, ale w sumie poza ich obsesyjnym kontrolowaniem życia i zainteresowań dzieci, nie było innego argumentu na "nie".

No i żył sobie z nami ten żółwiak dobrych kilka miesięcy. W międzyczasie myłem mu akwarium (nadal gdzieś jest) takie fajne jak na tamte czasy- dwupoziomowe. Nowe kamienie mu zbierałem, karmiłem takimi śmierdzącymi robalami, a jak udziabał w palec to trzymajcie mnie.

Zawsze tak śmiesznie szyję wyciągał o tak:

>[°]====={{ππ}}÷

Gdyby żył do dzisiaj to pewnie byłby sporym bydlakiem a pewnie by żył bo one chyba są dosyć długowieczne.

Wiele razy prosiłem rodziców, bo to jedyne czego na tamten moment brakowało, o filtr i grzałkę aby miał zawsze ciepłą wodę o odpowiedniej temperaturze bo tak to tylko grzał się od żarówki. Nigdy jej nie dostałem- zawsze nie bo to drogie.

Po latach zauważam jednak, że pieniądze w domu zawsze były na inne sprawy, nawet dla nas ale to musiały być rozrywki i rzeczy, które w opinii rodziców były ważne- nie w mojej czy siostry.

Na weekendowy alkohol na rodzinnej imprezie kasa była, na papierosy też (akurat wtedy palili, potem ojciec rzucił, matka popalała w tajemnicy a dzisiaj już pali oficjalnie ale ja to mam już w d⁎⁎ie).

Bo i z tym :turtle: było tak, że pojechaliśmy na kolonie z siostrą (więc musiał być już z nami 10 miesięcy), a jak wracam to - CO JEST K⁎⁎WA GDZIE MÓJ ŻÓŁW.

-HEHE HEHE- zaczyna mój stary z głupim uśmiechem- bo jak pojechaliście to umyłem mu akwarium i nalałem nowej wody. Hehe hehe i była za gorąca i wiesz tak śmiesznie pływał ale jak potem przyszedłem to się zrobił czerwony i pływał do góry brzuchem. Ugotowałem ci żółwia.

Bez cienia skruchy mi to powiedział.

-A co z nim zrobiłeś?

-Spuściłem w kiblu.

Nie pamiętam czy płakałem, pewnie tak, ale pamiętam, że byłem wściekły.

I teraz po latach, już jako ojciec, dochodzę do wniosku jakim wielkim ku⁎⁎⁎em jest mój ojciec.

Przecież ja zrobiłbym wszystko- zwłaszcza w przypadku mojej winy - aby naprawić błąd, a nie hehe rozjebałem ci żółwia, nie masz nic do gadania, pogódź się z tym.

I odnośnie mojego ojca to nadal próbuje, ale po całej mojej pracy nad sobą to ja jestem samcem Twarożym, więc ucinam to króciutko może sobie najwyżej co pokwiczeć, nabijać się ze mnie, że mam krótką pępowinę do matki. Czego nie potwierdzają fakty bo jak się wprowadziłem na rok do Gdańska to on do mnie dzwonił co jakieś dwa miesiące ze słowami: zadzwoń do matki bo mi żyć nie daje.

I tak wiele lat ze mnie kisnął, że mamusi synek, ale tak naprawdę to CZYJĄ ROLĄ DO C⁎⁎JA JEST POKAZAĆ SYNOWI JAK BYĆ MĘSKIM CO?

I może byś tak sam przestał być p⁎⁎dą pod butem narcystycznej baby, he?

I to ja- wolny w głowie od matki po wielu latach toksycznego uzależnienia- mogę ci otyła buło powiedzieć:

HEHE HEHE

GURU3piorunów
nie bo to drogie.

jak byłem guwniakiem to dostałem kiedyś rybki na urodziny

całe udekorowane akwarium (ktoś po prostu się pozbywał bo za małe)

no i warunek był taki, że trzeba kupić sprzęt do filtrowania i napowietrzania tej wody żeby rybek szlag nie trafił

zgadnij jaką odpowiedź otrzymałem 😉

rybki szlag trafił dwa tygodnie później...

GURU6piorunów

Ehh szkoda wielka, wszyscy wiedza jak robic dzieci ale nikt nie wie jak robic tautusiow. Wtedy byly gieldy zoologiczne gdzie grzalke i filter wyrwalby z 2giej reki za grosze. Dla dziecka to przeciez trauma, zerowe poszanowanie do zycia zwierzat, jakby jeszcze mial wystarczajaco intelektu zeby naklamac ze przestal jesc a nie wysmiac sie dziecku w twarz ehh Jedyne co ci z tego przyszlo to teraz na starosc satysfakcja z bycia dobrym ojcem.

Lider5piorunów

@ErwinoRommelo mamy małe mieszkanie, żona na kota uczulenie, ja absolutnie w życiu psiego gówna w rękę nie wezmę więc te odpadają, ale w piątek przyjdzie dzieciom motyl- już są podjarane jak pieron, a potem ogarniam im dodatkowy regał na książki, a tam gdzie są książki będą rybki- bo te też uwielbiają i jak jesteśmy w jakimś zoo to najlepsze miejsce jest dla moich karzełków. 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)