razALgulLider
113piorunów
@razALgul to nie ten z podlasia co dwa razy dziecko rozjechał?
razALgulLider
113piorunów
@razALgul to nie ten z podlasia co dwa razy dziecko rozjechał?
bojowonastawionaowcaMistrz
112piorunów— Jak było coś niewygodnego, coś, co trzeba było schować, to przepuszczano to przez Fundację Polskiego Sportu — mówi nasz informator ze środka Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Tu była zatrudniona żona posła PiS, tędy zaczęły płynąć miliony. Po aresztowaniu Radosława


Po prostu powtarzaj sobie że jesteś zbyt uczciwy a nie głupi, bo uczciwość to cecha pozytywna, a nie negatywna jak głupota. Ja tak robię zapierdalając na 6 rano do kołchozu i u mnie... nie działa, ale może tobie akurat pomoże, polecam.
DeykunLider
112piorunów
Już widzę nowy film Stathama. Po tym jak zajmował się pszczołami oraz budowlanka i uciekł do szkocji stwierdził że musi wziąć coś na nocki. W końcu może dadzą mu spokój. Ale czy na pewno XD
w życiu mężczyzny jest wiele trudnych i bolesnych momentów
i zakup długich spodni po półrocznym odwlekaniu jest jednym z nich

@Half_NEET_Half_Amazing polecam sklepy online. Mierzysz miarką aktualne gacie (albo spisujesz rozmiarowke), zamawiasz kilka modeli w rozmiarze i ewentualnie rozmiar obok, pan kurier przynosi do szafki pod domem, mierzysz, pakujesz w kartony co niefajne i oddajesz.
Taśma do pakowania tańsza niż paliwo, a i czasu zaoszczędzisz
@Half_NEET_Half_Amazing normalnie idziesz do lumpeksu i w tylku. Ubierałem się w lumpeksie nawet jak zarabiałem w cholerę hajsu. A jak został bym milionerem to dalej będę chodził po lumpach się ubierał. W d⁎⁎ie mam co inni o mnie myślą xD
starebabyjebacprademFanatyk
110piorunów
@starebabyjebacpradem a gdzie Brown?
starebabyjebacprademFanatyk
110piorunówSe wymyślili kurde wymianę półzrwotnicy.

Lepiej wymienić półzwrotnicę niż pół zwrotnicy XD
@starebabyjebacpradem Ile zarabiasz?
lechaimGruba ryba
109piorunów#heheszki #przejazdkolejowy #kiciakocia #aislop
(obviously kradziony ai slop)

ostrynacienkimGruba ryba
108piorunówPrzypomnienie kto rozjebał rynek paliw.

A mówi, że to Zełenski 😁
KryptoHumanSpecjalista
108piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Najbardziej mnie dobija, że AI, które korzysta z dorobku całej ludzkości, ostatecznie nie wzbogaci całej ludzkości tylko korporacje i wybrane osoby. Wczoraj czytałem fajne zdanie, coś w stylu "Korporacje inwestują w AI żeby bogaci mogli robić wszystko bez potrzeby posiadania umiejętności, a żeby ludzie z umiejętnościami nie mogli się już bogacić". Smutne, ale z drugiej strony moja maksyma od dłuższego czasu to nie przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę tego zatrzymać, więc zamiast się przejmować na zaś, będę się martwił kiedy rzeczywiście będą jakieś problemy i wtedy będę myślał nad rozwiązaniem.
@KryptoHuman rozumiem. Z drugiej strony bez tych naukowcow nie bylo by tego rozwiązania ani sformułowania problemów milenijnych. Umiejętności matematyczne i to co robisz jest ważne samo w sobie. Jeden ładunek EMP i te wszystkie datacenter wracają do epoki kamienia łupanego nie wiedząc co ze sobą począć. Zawsze gdzieś był ktoś lub coś co było lepsze od nas jako jednostek. To się nie zmieniło. Paradoksalnie to co się stało z AI i wykorzystaniem inputu naukowców (nawet jeśli zgodnie z licencja) będzie raczej wpływało na izolowanie się od wielkich modeli wielkich korporacji. Otwarte modele je doganiają i tu jest przyszłość. I tak, będzie to kosztowne i bedzie pewnie dawać przewagi ośrodkom z większym budzetem... ale... Czy nie zawsze tak było? AI nie zabierze Ci przyjemności z owsianki i zastanawianiu się nad problemem. Dziwne czasy nastaly.
festiwal_otwartego_parasolaLider
107piorunów
To nie jest ani trochę śmieszne.
@festiwal_otwartego_parasola nie kojarzę kraju uważanego za cywilizowany, ktory miałby gorszego prezydenta niż my. W dodatku z takim "rodowodem".
radziolGURU
107piorunów
Pamiętam, taka impreza było i co szczeka?
To mogła być taka romantyczna historia, ale kuurwa nie, musieli się do polityki wepchać.
ZielczanFanatyk
106piorunów
A to w 12 stopniach się nie odpoczywa? Idealna temperatura na spanie.
Ciężkie czasy nadchodzą
tomilidzonsGURU
106piorunów
No właśnie nie bo w tej samej wypowiedzi powiedział, ze ceny na całym świecie są wysokie przez ataki Ukraińców a nie przez wojnę na bliskim wschodzie.
"We spoke to Mr. Zelenskiy about it. There are plenty of other targets. Don't hit diesel fuel. That's hurting the world," he said.
The global shortage "isn't done by the Middle East, this is done by what's happening with Russia and Ukraine," Trump added.
Już po prostu całkowicie zwalił winę na Ukraine(oczywiście zwrócił się jedynie do Zełeńskiego, nie przyszło mu na myśl ze mógł powiedzieć ze Putin mógłby zakonczyć wojnę to by się skończyły ataki na rafinerie)
festiwal_otwartego_parasolaLider
106piorunów
@festiwal_otwartego_parasola "ale to zupełnie inna sytuacja" :smiley:
heheszki na bok, ale te prawicowe ameby często są powiązane ze środowiskami które ciągną kasę z hazardu, alko, prostytucji czyli rzeczy które naprawdę rozwalają rodziny ale będą o gejach krzyczeć
RzeznikLider
105piorunów
MaciekGruba ryba
105piorunówNo jak tam? Potankowane pod korek?

@Maciek k⁎⁎wa ale fart ze ostatnio akurat robiłem więcej spacerów a chodzić można za darmo.
Nie ma to jak jeździć na flocie za darmo xD
wonszFanatyk
103piorunów
@wonsz to by wiele wyjaśniało
festiwal_otwartego_parasolaLider
102piorunów
KlamraGURU
101piorunówZnowu. Wrzucone 3h temu, czyli prwdp z dzisiaj. Dzień strajku maszynistów. Tak wnioskuję, bo ciapong jedzie bardzo powoli (wg zapowiedzi strajkujących). Chyba, że maszynista dostał wcześniej cynk, że coś się dzieje na rogatkach i zwolnił. Ale tak w ogóle to co jest z tymi ludźmi? Czemu jest taki wysyp tych zdarzeń ostatnio? Kierowcy się uwsteczniają, czy o co chodzi? Bo mam wrażenie, że kilka lat temu, takich przypadków było mniej.

Od razu powinna policja tam wpaść i zabrać dziadkowi prawo jazdy. Zawiesił się i nie wiedział co robić, WTF.
@Klamra a autobus cały po takim spotkaniu ze szlabanem? Czy lepiej było j⁎⁎ać w pociąg?