Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FoxtrotLimaGruba ryba

Dołączył/a:

  • 104 wpisów
  • 6311 komentarzy
  • 2 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

154 + 1 = 155

Tytuł: Dungeon Keeper
Developer: Bullfrog Productions
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 1997
Gatunek: strategia RTS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 20h
Ocena: 8.5/10

Jakiś czas temu recenzowałem tutaj DK2 i pisałem, że jest gorsze niż DK1, ale że nie byłem pewien, to stwierdziłem, że sprawdzę czołem. No i mimo, iż zajeło mi to więcej niż wtedy zakładałem (październik 2026 vs marzec 2025), bo sobie dłubałem od czasu do czasu tylko to jednak potwierdzam - DK1 > DK2.

Dla nieznających serii - jesteśmy złym lordem, kopiemy lochy, sprowadzamy obrzydliwe kreatury i zamieniamy cukierkowe krainy w ogarnięte wojną tereny pełne zgliszcz i zwłok. Do podbicia mamy 20 krain, które widzimy ze swojego pulpitu złego lorda i już tutaj chciałbym zaznaczyć pierwszą przewagę DK1 nad sequelem. Tutaj mamy widok na cały kontynent i widzimy jak z każdą kolejną puszczoną z dymem wiochą kraina pogrąża się w rozpaczy, tam mieliśmy mapę, która tylko zmieniała kolor.

Żeby jednak tego dokonać musimy zwabić do swego lochu stwory, wytrenować je albo zabezpieczyć loch pułapkami, bo przeciw nam staną nie tylko dobrzy bohaterowie, ale też inni pretendenci do zawładnięcia krainą. I znowu - widać tutaj więcej pomysłów niż w sequelu. Może nie wszystkie potwory są interesujące (muchy i żuki? naprawdę?), ale jest ich więcej i mają więcej zdolności. Dodatkowo niektóre bardziej się nienawidzą niż w 2, więc musimy je rozdzielać.

Warto tutaj też podkreślić, że AI jest lepsze niż w 2, chociaż nieidealne, żeby nie było. Tym razem już wrogie potwory się nie mijają podążając za rozkazem, ale widząc przeciwnika wchodzą z nim w walkę. Bo trzeba wspomnieć, że to nie jest klasyczny RTS - troszkę bardziej strategia managerska, bo my możemy wskazywać rzeczy naszym podopiecznym do zrobienia, ale nie sterujemy nimi bezpośrednio. No prawie. Bo jest zaklęcie opętania, które zmienia strategie w "FPS", ale tylko dla pojedynczego potwora. Możemy też naszą ręką zrzucać je w odpowiedniej przestrzeni, ale jak potwór nie chcę to nie wykona rozkazu (patrzę na ciebie rogaty).

Poza tym do dyspozycji mamy zaklęcia oraz pułapki, którymi możemy zabezpieczać nasz loch przed intruzami, a jeżeli już dopuścimy do walki to możemy pojmanych schwytać do więzienia by przerobić na szkielety lub poddać zabiegą zmieniającym zdanie w sali tortur i tutaj chyba największa różnica na plus dla 1. Zdecydowana większość stworów ma indywidualne tortury - czarodziejów zamieniamy w żaby, elfą wydłuża się uszy, wampirom wbija kołki, wróżki obkręca wokół własnej osi na ich skrzydłach. W DK2 do wyboru jest łamanie kołem i krzesło elektryczne i koniec. Moim zdaniem więcej miłości widać w projekcie 1.

Ostatnia rzecz, o której chciałbym wspomnieć to różnorodność misji w kampanii. Różnych pomysłów jest dużo, mamy tutaj nie tylko klasyczne "rozbuduj loch i zaatakuj", ale czasem brakuje nam niektórych pomieszczeń (19 misja i brak siłowni zmusza do myślenia w pierwszej fazie), mamy tower deffense, misje z korytarzami pełnymi pułapek, jest po prostu tego więcej niż w sequelu. Nie wiem co tam poszło nie tak.

Nim przejdziemy do oceny to jedna ważna informacja. Gra się zestarzała graficznie i to bardzo. Jest fanowska modyfikacja Keeper Fx, która sprawia, że oczy nie bolą i bez niej ani rusz.

Podsumowując - potwierdzam swoje przypuszczenia i Dungeon Keeper 1 jest lepszy od swojego następcy. Może i zestarzał się, ale fani dbają o niego, także jeżeli ktoś chciałby dla odmiany zostać złym lordem to serdecznie polecam.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Świat

76piorunów

49 letni murarz, pokonuje 1200 mil dla wymarzonej dziewczyny — tylko po to, by odkryć, że została wygenerowana przez sztuczną inteligencję

Brazylijczyk sprzedał cały swój dobytek i przebył ponad 1200 mil, aby spotkać się z kobietą, którą miał nadzieję poślubić — tylko po to, by odkryć, że jego wymarzona dziewczyna była osobą wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. #brazylia #ai #sztucznainteligencja #wiadomosciswiat

GURU

w Wiadomości Świat

22piorunów

Rosną obawy przed falą protestów młodzieży. Niemieccy politycy ostrzegają

W Niemczech rosną obawy przed protestami młodzieży na wzór francuski. Politycy ostrzegają przed przemocą, a eksperci wskazują na problemy szkół i brak perspektyw zawodowych. "Ostrzeżeniem dla całej Europy" nazywa szefowa niemieckiej skrajnej prawicy wydarzenia we Francji. Zdaniem Alice

Tytan

w Hydepark

5piorunów

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

46piorunów

Chłop lvl 34, wypalony korporobotnik.

Zastanawiam się nad zmianą branży, tzw. CAREER SWITCH. Już mnie nuży siedzenie przed komputerkiem i chciałbym spróbować czegoś innego. Interesują mnie manualne rzeczy, np. ELEKTRYKA, NAPRAWIANIE RZECZY, OGRODNICTWO, MECHANIKA

Na olx widzę pełno ciekawych ofert, których nie szło spotkać w 2014, przyuczymy do zawodu, wszystkiego nauczymy, i tak dalej. Ja zaskoczony.

I tak się zastanawiam, jak to najlepiej zrobić. Ktoś z Szanownych Państwa wykonał może podobny zabieg ze swoją KARIERĄ? Mając rodzinę, dzieci, zobowiązania?

Zmieniać?

  • tak63% (120 głosów)
  • nein37% (71 głosów)

191 głosów

Lider20piorunów

@DerMirker ja sam nie, ale zatrudniałem w ubiegłym roku gościa, który pracował w IT w korpo przez 10-15 lat, później odwalił numer w stylu, pi⁎⁎⁎⁎le to i wyjeżdzam w Bieszczady, będę się zajmował stolarką z ojcem i po kolejnych 10 latach przerwy chciał wrócić do IT w korpo. Był to trochę odwrotny przypadek do tego, który opisujesz - powrót z czegoś manualnego do korpo. Wyszło mu to całkiem nieźle, na rozmowie o pracę wypadł nieźle, a w codzinnej pracy jeszcze lepiej. Nie dało sie za bardzo poznać, że przez dekadę robił coś innego i gdybym nie znał jego przeszłości, to sam z siebie bym nie poznał.

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Hydepark

103piorunów

Kandydat AfD przypadkowo zrezygnował z własnego mandatu.

Sześćdziesięciosześcioletni Andreas Blüm, członek prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD), miał zdobyć mandat w radzie miasta Cloppenburg w Dolnej Saksonii. Omyłkowo zaznaczył jednak pole rezygnacji z mandatu na formularzu zgłoszeniowym.

Podpisał dokument i wysłał go do komisji wyborczej. Zanim zdał sobie sprawę z tego, co zrobił, było już za późno: urzędnicy miejscy potwierdzili, że wycofanie wniosku jest niemożliwe.

„Naprawdę chciałem dostać się do rady miasta. Poczułem się bardzo źle, gdy dowiedziałem się o pomyłce” – przyznał polityk.

małe

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Heheszki

4piorunów

słabo się zestarzało :rolling_on_the_floor_laughing:

I to prosto z European Commission

Fanatyk4piorunów

i jeszcze ten prawacki TVN i skrajnie prawicowy Macron bezczelnie kłamią o przyczynie i skali zjawiska:

- Wczoraj, w sobotę, 17 października, dysydenci ze skrajnie lewicowych grup, w towarzystwie licznych przestępców, rozpętali w naszych miastach bezlitosną przemoc. Sklepy zostały splądrowane, budynki publiczne, składy i ratusze zostały zaatakowane, a niektóre z nich zniszczone. Kilkuset policjantów i żandarmów zostało rannych. Oglądając te obrazy, wszyscy zadawaliśmy sobie pytanie: co oni sobie myślą? Jak Francuzi mogą to robić Francji? - mówił w wystąpieniu telewizyjnym Macron.

Prezydent Francji zapewnił, że sprawcy aktów przemocy poniosą odpowiedzialność. Ocenił, że należy teraz "usłyszeć gniew" protestujących i podjąć działania dotyczące jego przyczyn, ale też należy egzekwować "respektowanie porządku republikańskiego".

- Tego wieczoru wszyscy odczuwamy gniew i wstyd - mówił Macron. - Nie do zniesienia jest widok tak splądrowanych ulic w naszych miastach - podkreślił.

czy jakoś tak

403Tvn24
Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Hydepark

139piorunów

Ponieważ mocno emocjonalnie podchodzę do tego portalu, muszę się w jakoś sposób wyrazić:

Nie podoba mi się to, co się dzieje na hejto. Zawiodłem się na wielu użytkownikach, których lubię, niektórych poznałem na żywo i traktowałem ich jak dobrych ziomków z sieci. A ponieważ, mój indywidualizm i autyzm, nie pozwala nad tym przejść obojętnie, muszę zrobić sobie przerwę od tej społeczności. Miałem złudne poczucie, że ten portal jednak jest jakąś ostatnią przystanią równości i życzliwości (nie licząc oczywiście ewidentnych troli i irytujących celebrytów, którzy są znani, ze tego, że są znani). Bo jednak w sieci, jak w życiu, nawet jak ktoś się kreuje, to można poznać człowieka po treści. No ale... mam wrażenie, że się pomyliłem w niektórych przypadkach. Obym się mylił ponownie.

Nie usuwam konta, bo nie jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, po prostu odstawiam hejto, dopóki się nie znormalizuje. Może na kilka dni, tygodni, miesięcy, a może na dłużej. Tego nie wiem. Dziękuję wszystkim spoko ludkom, z którymi miałem kontakt, zarówno tutaj, jak i na prv, jak i na żywo. Niestety, po niektórych się nie spodziewałem pewnych zachowań. Trudno... Dzisiaj jeszcze tutaj jestem, może odpowiem na niektóre ewentualne komentarze, polurkuje do końca dnia, ale od jutra robię sobie przerwę.

Widzimy się kiedyś tutaj, a może na żywca, może w priv, może na , , , , lub ( i na innych tagach, na których byłem aktywny). Wybieram na razie samotny postapokaliptyczny spacer. A w związku z tym, że hejto jest jedynym miejscem w sieci, które odwiedzam, wygląda na to, że się wyloguję chwilowo do realu. Pozachwycam się żywą materią, pośród tego zgliszcza.

Stay Tuned.

P.S. Nie, nie piłem.

Osobistość1piorunów

@Klamra „ A choćbyś pękł, nie zmieni się postępowanie ludzi” Marek Aureliusz - Rozmyślania Księga VIII pkt 4

Ktoś tu wrzucał te wrzutki to kradnę i wrzucam jeszcze raz

Pokaż więcej komentarzy (161)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Pytanie do ekspertów spod tagu - czy wiecie co wczoraj rano się działo na Okęciu?

Pytam, ponieważ miałem lot ze Sztokholmu do Krakowa właśnie przez Okęcie. Tuż przed odlotem dowiedziałem się że dostanę unikalną okazję zwiedzania Embraera E195 od środka pół godziny dłużej niż planowałem, ze względu na złą pogodę w Warszawie. Okay, zdarza się. Szkoda tylko że robili boarding, mógłbym w tym czasie pić sobie kawusię na lotnisku. Z 30 minut zrobiło się 45 minut, ale w końcu wystartowaliśmy.

Zdążyłem na przesiadę bez problemu, głównie dlatego że lot z Okęcia na Balice też był opóźniony. Tym razem nikt nawet nie spieszył się z boardingiem. Pewnie po prostu nie było samolotu. No ale też na tablicy nie było informacji o ile boarding jest opóźniony. Zamiast pić spokojnie kawusię, jak głupi stałem w kolejce. W tak zwanym międzyczasie, sprawdziłem raporty METAR z rana na flightradar24. Faktycznie była mgła, widoczność 450m - 550m (w zależności od raportu). Szału nie ma, ale bez jaj. ILS cat III ma minima w okolicy 50m. Tymczasem Okęcie było oznaczone jako "6th most disrupted airport".

Po boardingu oczywiście dostałem unikalną okazję pozwiedzania autobusu z bramki do samolotu od środka. Przez około 20 minut dłużej niż chciałem. Ogólnie wrażenia z podróży podobne do tych gorszych lotów RyanAir.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

128piorunów

ale przymocowana zakrętka lewaku!!

swoją drogą, mijają lata i prawaki nadal nie potrafią sobie z nią poradzić

Inspirator2piorunów

Trochę śmiesznie, bo - być może przez swoją bańkę informacyjną - widzę wiele wpisów komentujących to, że ludzie łączą ostatni pokaz tesli z upadkiem UE, ale nie widziałam żadnych wpisów potwierdzających, że faktycznie ludzie to robią:)

Pokaż więcej komentarzy (47)

GURU

w Motoryzacja

28piorunów

Drift cars, impreza z driftującymi autami pod centrum handlowym M1 w

Publiczność od driftujących samochodów jest odddzielona zwykłym krawężnikiem i wolnostojącą barierką metalową.

Na całym torze są trzy (słownie: trzy) betonowe bariery postawione z d⁎⁎y na jednym z zakrętów (gdzie publika nie stała kiedy tam byłem)

Całe bezpieczeństwo opiera się na tym że kierowca obitego z każdej strony (wszystkie auta były pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte z każdej strony poza jednym) obiecuje nie wpiedolić się w krawężnik od strony publiki.

Jutro się można załapać na kolejne pokazy.

Ja podziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (12)