LesnyZenekZawodowiec
3piorunówOblałem test IQ. Nie że słaby wynik, po prostu został oblany

@LesnyZenek - faktycznie żeś debil :face_exhaling:
Dołączył/a:
LesnyZenekZawodowiec
3piorunówOblałem test IQ. Nie że słaby wynik, po prostu został oblany

@LesnyZenek - faktycznie żeś debil :face_exhaling:
LesnyZenekZawodowiec
3piorunówJa tu tylko zostawię jeżeli komuś się nudzi.
LesnyZenekZawodowiec
16piorunówNie polecam powrotów polnymi drogami w stanie wskazującym. Na je⁎⁎⁎ym zadupiu jakieś kilka minut temu minęła mnie jakaś 80 letnia babcia.
Przynajmniej wytrzeźwiałem całkiem szybko xd
Jeśli to będzie ostatni wpis to było całkiem spoko

CHYBA WAS POJEBALO ŻE JADĘ PO PIJAKU
Choć wiem że jest słowo przeciwko słowu i nie mam jak tego udowodnić, mam tylko tyle
@LesnyZenek ale nie powiedziałeś czy ty czy babka w stan wskazującym
@Weathervax Ona chyba w stanie Alzheimera. Mam nadzieję że dotarła bezpiecznie do domu, bo nie wyglądała w pełni władz umysłowych. Ja byłem w stanie wskazującym i brązowym jak się z ciemności wyłoniła. Bardziej się bałem czy przeżyje to spotkanie. A teraz czy jest cała bo naprawdę nie chce usłyszeć że jakaś staruszka zaginęła
@LesnyZenek ja nawet o tym nie pomyslalem czytajac wpis, kazdy sadzi po sobie jak widac
Komentarz usunięty
LesnyZenekZawodowiec
3piorunówHeima - Świat z Tektury
Gatunek: Alt Rock
Są we mnie wilki, przynajmniej muzycznie. Trochę ich jest, może cała wataha. No “rużne som”
I właśnie jeden z tych wilków powoduje że słuchając tego typu muzyki się rozczulam. A słuchając tego spacerując w gwieździstą noc daje wyjątkowy vibe. Mam jeszcze trochę piosenek tego zespołu do przesłuchania, więc może być różnie
Łódzki zespół nie do końca znany z soundtracku do gry “Holstin” i jeszcze mniej z tego że stworzyli aplikację do wyszukiwania muzyki. Przynajmniej wokalistka ją reklamuje. Sam z niej korzystam i polecam. Niestety nie jest to reklama bo kasy nie dostałem. Jednak będę sypał linkami by to nie wyglądało na reklamę lub jakąś współpracę.
“Unknown Band”

LesnyZenekZawodowiec
3piorunówCode: Pandorum & Mirar - The Burden
Gatunek: Thall (metal), minatory
Najpierw miało tu być “28 years”, jednak chcę też polecić Mirara, który jest dla mnie ciekawym odkryciem tego roku.
Niby nie próbuje czekać na nadchodzącą EPke bo spodziewam się że będzie słabszy, jednak i tak go kiedyś odpalę. Code: Pandorum jednak utworzył trochę piosenek które ze mną zostały
Jeśli ktoś lubi metal to może podesłać mi jakieś propozycje. Praktycznie zaznajamiam się w gatunku. Z góry dziękuję :smiley:

Mirar - Leclerc. :racing_car::racing_car::racing_car:
Polecam całą płytę “Gradus ad Parnassian”
https://youtu.be/A2_kqJsRl9Y?is=Uge2hOlF8KE_kDI9
LeclercAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeLesnyZenekZawodowiec
21piorunów95 kg (-0,4)
103cm (=)
Nie zdziwię ze jeśli to już będzie moja nominalna waga. Piwa z kolegami w weekend sobie nie odmówię, kebsa może powinienem. Spacery, praca i liczenie kalorii wszystkiego nie zmienią. Na spacerze niby spalę 400kcal. No i o wiele zbyt mało wody piję, czasem wole mleko 😁

Spacery, praca i liczenie kalorii wszystkiego nie zmienią.
trzeba jeszcze ograniczyć te kalorie, a nie je tylko liczyć xD
LesnyZenekZawodowiec
9piorunówCzasem wydaje mi się że nie potrafię dorosnąć. Że mój introwertyzm i to że się nie wychylałem w niektórych sprawach tylko mi zaszkodziło. Że to co się powinno przeżyć jako nastolatek przeżyłem w wieku dwudziestu kilku lat. A później przez to ze to się odkładało, wybuchło mocniej “zabijając na miejscu”. Potem zachowałem się jak kilkuletni dzieciak. Patrząc z tej perspektywy, dosyć żałośnie. Wolałem drugą osobę niż swoją dumę, wszędzie jest granica, jednak nie wahałem się jej przekroczyć. Chyba w imię nadziei
Niby jest normalnie, jakoś się żyję. A potem JEEEB i ŁUBUDU. Coś jakby niedźwiedź pierdolnął w kredens
Jakby przez poczucie ciągłej życiowej samotności chciałbym mieć drugiego człowieka w prawie całości dla siebie. Wiem doskonale że każdy ma życie i znajomości które trzeba pielęgnować. Jednak jeśli się zakocham znów będę się bał że ktoś mnie zostawi bez słowa, bo nie będzie się dało do mnie dotrzeć. Każda cisza powyżej dwóch dni, gdzie nie będę wiedział co ta osoba robi może znów być paniczną
Nie miałem problemu z tym że ktoś gdzieś jedzie, baw się dobrze. K⁎⁎wa, sam raz mówiłem jednej osobie by pojechała ponad 200 km na urodziny kumpeli bo nie do końca chciała. Wiedziałem że już lepiej nieco się pomęczyć niż ryzykować jakieś tarcia
Kiedyś wymagałem od siebie więcej. Rzeczy które były niemożliwe nawet na tamten czas. Potrafiłem być wobec siebie niesamowicie krytyczny. Gdy to się nie udawało to się poddawałem i wycofywałem. Aż się poddałem całkowicie, bardzo dawno temu. Aż teraz patrząc na to rzeczywiście się zastanawiam czy nie jestem narcyzem lub mam ten rys. Kilka rzeczy pasuje, lecz lekarz powinien to stwierdzić. Narazie nie stwierdził, może kiedyś xd
Boję się też że przez moją przeszłość zranię inne osoby. Że szukam czegoś co nie istnieje. Że jedyną szansa minęła a ja nie potrafiłem jej sprostać. W środku coś pękło Jednak głupotą jest myśleć że nie pokocham. Lękiem jest myśl czy sprostam czy znów się zamienię w kilkuletnie dziecko
Jednak schowanie się z powrotem to nie jest rozwiązanie.
Potrzebuje drugiego 36,6 z wyboru, nie z głodu. Tyle że ten głód jest.
Pewne emocjalne zamieszanie też jest. Dwa przeciwstawne uczucia. Dręczy mnie głupota i niedojrzałość, wolałbym już mieć papier na chorobę psychiczną
Ten remix towarzyszy mi gdzieś od 2012 roku. Nawet wtedy potrafiłem się tak czuć
“Tonight
We got nowhere to go, nowhere to be but here”
#przemyslenia #zalesie #refleksje #emocje #chcesiewyzalic #wysryw
https://music.youtube.com/watch?v=PjyJOCo9SQU&si=PsGhHuMybogbc2r-

Polecam terapię, może Ci pomóc budować relacje bez lęku
LesnyZenekZawodowiec
36piorunów
Może i lekko grubo, ale nie łam się - jest dobra baza, będzie z czego ciąć :slightly_smiling_face:
"Dobry z Ciebie jest gospodarz, gdy pod dachem konia chowasz"
LesnyZenekZawodowiec
16piorunówMoże do #swiniobicie rangą się się nie kwalifikuje, jednak mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie.
Macie jakieś plany ćwiczeń na to odchudzanie? Skąd i jak się ich trzymacie?
Samemu jest mi ciężko zacząć i to trzymać i może to jest ten zapalnik. Jednak prosiłbym by ktoś mi podpowiedział od czego zacząć, ewentualnie o dyspensę z rangą, bo mam co zrzucać
Ruch/siłownia to dodatek który pomaga. Przede wszystkim mniejsze porcje i mniej kaloryczne jedzenie na talerzu.
Pomidory, ogórki, kiszonki, kapusty, sałaty, kalafior, brokuł. Objętośc bez kalorii.
Na początek zwykłe spacery w szybkim tempie >1h.
LesnyZenekZawodowiec
1piorunówRocco - Drop the Bass
Gatunek: Hands up (Trance)
Dorastanie ze starszymi ma to do siebie że możesz przejść pewne zachowania, pasje lub cechy od nich. I o czym ta osoba nie wie to połączyło mnie z nią piosenkami. Muzycznie może i się rozdzieliliśmy, choć muszę o to zagadać czy na pewno
Jest 2005 rok, właśnie został kupiony komputer za jakieś “pieniądze z Unii”. Nie do końca to wszystko rozumiesz, jednak nieco się napalasz. Brat powiedział że ogarnie coś na ten pecet, tyle że chcą 20-30 od płytki.
No i ogarnął, a z tym nadał kierunek Twoim pasjom, zainteresowaniom i pewnym cechom
Call of Duty 1, UO i 2
Prince of Persia: Warrior Within
Need for Speed: Underground 2, a później ukochany Most Wanted. A to tylko niektóre z tytułów
#muzyka #muzykaelektroniczna #edm #nostalgia #muzycznanostalgia #wspomnienia

@LesnyZenek patrzę na miniaturkę i nie jestem pewien o którego Rocco chodzi XD
LesnyZenekZawodowiec
4piorunówPorter Robinson & Ninajirachi - WannaCry
Gatunek: #electrohouse , electro pop i complextro
Bardzo “przesłodzona” nuta która daje kopa jak cholera. Nie ukrywam że na nią czekałem gdy zobaczyłem ją jako ID na instagramie. Zawsze próbuje być sceptyczny, na szczęście zostało dowiezione. Mimo że wyszła wczoraj to już przesłuchałem ją jakieś 10 razy. Lead siadł mi kompletnie i już go podśpiewuje
Spodziewałem się jednak typowo “rozrywkowej” nuty, jednak tekst trafił do mnie na swój sposób. Uwielbiam w muzyce to że każdy jeden kawałek może odebrać nieco inaczej. Szczególnie tego że zawsze są potrzebne słowa by to trafiło. Bo to nie jest dla mnie nuta o Ransomeware

to gwalci jednoczesnie oczy i uszy
@DEATH_INTJ A to dopiero początek zalet :grinning:
Dlatego zdecydowanie lepiej na z Spotify słuchać
LesnyZenekZawodowiec
6piorunówKilka słów ode mnie
Bo to, co zaczęło się przelewaniem myśli na „papier”, gdy siedziałem w poczekalni czekając na badania, nie potrafiąc poradzić sobie z emocjami to z jakiegoś powodu zaprowadziło mnie do jazdy 380 km, by spotkać się z ludźmi, z którymi nigdy się nie widziałem, a co dopiero zamieniłem ani słowa. Jak do tego, czy brać lokalną śliwowicę na następne spotkanie xd.
Doskonale wiem, że do tego czasu życie może mi się wywrócić kilka razy.
Możliwe, że dalej będę pisał „referaty”, bo robię to dla siebie. Dziwnie jednak będzie to robić, mając na uwadze, że wisi tu moja mordka i mogę spotykać ludzi, którzy jednak przeczytali, co tu napisałem.
Wcześniej zdecydowanie ważniejsze było wylać to, co było w głowie. Nie chciałem truć d⁎⁎y rodzeństwu ani znajomym. Choć kumpela dała mi wsparcie.
Nie chciałem też wrzucać tego w ChatGPT pomiędzy spotkaniami. Może dlatego, żeby ktoś to zobaczył choć na sekundę i zapomniał po chwili. Jak również móc usłyszeć kilka gorzkich słów, gdy trzeba. A czy bym je zapamiętał i wcielił w życie?
Niestety rzadko. Mam z tym problem
I dobrze było nie czuć przygnębienia dłużej niż dwa dni. Może to jest ta droga 😛
Mogę co prawda przejść na inne poletko i na przykład wstawiać EDM, który mi się podoba, albo wstawiać rzeczy zajebane z reddita czy czegoś.
https://youtu.be/YivCHsIkUIs?is=fntB-pxbLDnIkSfD
#przemyslenia #uczucia #refleksje #zycie #doswiadczenia #gownowpis

LesnyZenekZawodowiec
77piorunówJuż w domu więc podziękuję jeszcze raz za dobrze spędzony czas, fajny weekend i mały spacer po Grudziądzu. Nie wiem co prawda kiedy się uda spotkać, jednak wątpię by to było ostatni raz 😁

@LesnyZenek no ale gdzie te browarki macie? XD
bakiewicz, co ty?
LesnyZenekZawodowiec
20piorunówZ jednej hejto imprezy zaraz trafię na drugą, bo jest jakieś 10 metrów od wynajętego domku. If You can’t beat them, join them :smiley:

@LesnyZenek no widziałem, że Ciebie zagadali, jak odchodziliśmy :grinning:
@zomers Wtedy jakaś latynoska dopytywała się czy już skończyliśmy. Nie udało się przy nich zostać na dłużej xd
@LesnyZenek ciekawa ta nocna zmiana. Ale jak na wilka nie trafiłeś, po drodze, to najważniejsze!
@zomers Dzięki, mam nadzieję że się spotkamy w Toruniu kiedyś, miło się z Tobą rozmawiało. Choć jako kibic Włokniarza będę na terytorium “wroga” 😆
@LesnyZenek myślę, że nie będziemy się zapuszczać w strefy, gdzie miało by to znaczenie - zrobię mapkę "no-go zone" xD
LesnyZenekZawodowiec
1piorunów
LesnyZenekZawodowiec
20piorunówCześć. Skoro jest lato i inicjatywa całkiem popularna to chciałbym mniej więcej zobaczyć kto byłby chętny na #hejtopiwo w okolicach #slask #zaglebie lub #czestochowa
@LesnyZenek Myślę, że Częstochowa gwarantuje frekwencję w granicach błędu statystycznego.
Ostatnio było #hejtoogniskoslask gdzieś pod Katowicami, chyba w lesie Murckowskim. Nawet bym tam podjechał w tym roku :smiley:
Komentarz usunięty
@Cinkciarz @nobodys i właśnie o to mi chodziło żeby zobaczyć ile takich osób by mogło wpaść i czy się opłaca to robić :smiley:
@LesnyZenek odbyło się
Dobra ludki kolorowe, wielu chciałoby a niy może 14 czerwca wpaść na #hejtoogniskoslask ... :expressionless: Nikt - paulusllDobra ludki kolorowe, wielu chciałoby a niy może 14 czerwca wpaść na #hejtoogniskoslask ... :expressionless: Nikt jakoś ochoczo nie garnął się z potwierdzeniem swojego udziału dlatego chciałbym zaproponować 21.06 jako ostateczną datę ogniska, no chyba że @Byk zacznie jakieśHejto@Cinkciarz I git. Plus lista osób których można się zapytać czy nie chcą tego znów powtórzyć
Komentarz usunięty
@nobodys Nic nie pokręciłeś.. Ofca mnie batem smaga żeby coś zorganizować ale czasu brak. :pensive:
Komentarz usunięty
LesnyZenekZawodowiec
5piorunówMam poczucie że zmarnowałem kilka lat swojego życia. Co może brzmieć dla was zabawne skoro nie skończyłem 30. Co ciekawe wtedy miałem poczucie że będzie dobrze, wszystko się ułoży i nadejdzie mój czas. Nie pochodzę z normalnego domu, jak wiele osób. A patrząc na swoje rodzeństwo, że sobie radzą to uznałem że dlaczego ja miałbym sobie nie poradzić?
No i było normalnie. Tylko dla mnie się stawka zwiększała skoro przeżyłeś swoje pierwsze razy z jedną osobą. I gdy budziłeś się obok tej osoby to w głowie było „czekałem na to całe życie”
Gdy się do mnie coś mówiło to było właśnie „wszystko będzie dobrze”. Albo jak zostało mi powiedziane że czegoś jest za dużo to nie zrozumiałem tego jak powinienem i miałem „Nie widzisz jak się staram? Wezmę te uczucia na siebie i jak tylko będziemy razem to damy radę”. Bałem się jednak co prawda że mogę nie dać rady, ale nie sądziłem że będzie aż tak źle. Że jestem o wiele bardziej dojrzały. A dostałem tak że nawet nie trzeba było zaczynać odliczania.
Temu czasowi nie pomagalem. A teraz mam poczucie że za bardzo skupiam się patrząc do tyłu zamiast skupiać się na teraz i na przyszłości. Bo te chwile po prostu przychodzą. Wracasz z roboty, kładziesz się na łóżku i przychodzi na myśl że kogoś byś obok objął. Dzwonisz do jednego, drugiego ziomka i któryś na pewno jest ze swoją. Nie mówiąc że trochę ludzi dookoła się żeni lub już się pożeniło
I znam jedną taką osobą która by się chciała spotkać, ale nie byłbym w stanie być z nią razem. Nie będę się bawić ludźmi
Trzeba chyba zaprzyjaźnić się z siłownią i wyrobić systematyczność.
„Najbardziej bawi mnie to że od razu wierzysz w wielką miłość, gdy tak naprawdę nie znasz drugiego człowieka.”
#przemyslenia #zalesie #refleksje #emocje #zwiazki #chcesiewyzalic
Siłka chyba spoko. Ja się po pracy czasem zatrzymuję z wariatami. Już robię 19 pompek (z 7 4tyg temu) i 4 podciągnięcia z 0 4 tyg temu.
Luz ja cale zycie zmarnowalem wiec bez presji
@ErwinoRommelo masz guru na hejto
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ta ale przez dobra polowe to bylo rozowe gejuru wiec nawet moje zwyciestwa sa porazkami
LesnyZenekZawodowiec
4piorunówNiestety od jakiegoś czasu mam w głowie rodzące się ślady frustracji do kobiet. Przy czym wiem, że one są bezsensowne. Bo to ja dalej nie mogę zejść z wagi, nie spełniłem powiedzianego słowa, bo się bałem, ja potrafiłem dzwonić 6 razy dziennie, by usłyszeć ten jeden głos codziennie lub popisać (co ciekawe z nikim innym takich problemów nie miałem) i doskonale wiem, że każda z płci mierzy się ze swoimi problemami, tłem i przeszłością.
Myślałem, że skoro przeżyłem problemy rodzinne, samotność, odrzucenie i inne zawody, to dam radę. Choć wtedy to po prostu cieszyłem się, że kogoś mam i żyłem wierząc, że wszystko będzie dobrze i wszystko ogarniemy. A tak to mnie wyjebało z kapci na miesiące.
Możliwe, że gdybym został zdradzony, to byłoby to łatwiej przeboleć. Bo po prostu bym się wkurwił, a tak to obwiniam siebie.
Gdybym wiedział to, co wiem teraz, to rozpocząłbym randkowanie w wieku 21 lat, gdy osiągnąłem jakąś stabilność finansową. Ale k⁎⁎wa skąd miałem to wiedzieć. I słysząc wtedy, że trzeba „zbierać doświadczenie”, to w głowie miałem coś typu: „ludzie to nie zabawki”.
Mam swoje ego, bywam egoistyczny i może jestem narcyzem, c⁎⁎j wie. Mam też wyjebane na to, co mówią do mnie obcy. To, co mówią bliżsi i kumple, ulatuje po chwili.
Moim problemem jest to, że gdy mi zależy, to między impulsem/emocją a działaniem jest krótka droga.
Widzę znajomych z mojego wieku, którzy się żenią. A u mnie wyszło, że mam lęki, które potrafią rozwalić relacje.
I najgorsze jest to, że wiesz co z czego pochodzi i tak dalej, jednak nie potrafiłeś zachować się inaczej.
Zastanawiałem się nad tym, dlaczego chcę związku. I co może być złego w byciu samemu. Długo to nie trwało xd.
Nie chcę tego życia spędzić sam. Chcę być szczęśliwy z kimś i cieszyć się z tego, co mam. Wychodzić gdzieś na randki czy gdziekolwiek i spędzać czas w różnoraki sposób.
Chcę być tym, kim jestem, bez żadnego osądzania. Jeśli zachce kupić kwiaty, to je kupię, chce obrzucić śnieżkami, to obrzucę. I jestem tym gościem, który powie, że nie chce kogoś stracić, rzuci „dobrze, że jesteś”, jeśli ta osoba jest dla mnie ważna.
Ale boję się, że nie potrafię dać bezpieczeństwa i tego, by druga połówka poczuła się zrozumiana.
Częściej mam doły niż dobry humor.
Psycholog nie gryzie.
@dradrian_zwierachs Ale opróżnia portfel w tempie przerażającym, a gwarancji poprawy nie daje. ¯\\(ツ)/¯
@KsRobag w poznaniu na świcie jest za darmo. Może gdzieś indziej też jest za darmo? Bo za darmo to na pewno nie zaszkodziłoby spróbować, tylko trzeba skusić się i poszukać. Z drugiej strony chodząc sobie z dziurawogłowiem można przysporzyć sobie o wiele droższych kłopotów;)
chwilowo mam przerwę, by ustabilizować pewne sprawy. Co nie oznacza że chwili zwątpienia się nie pojawiają. Dziękuję :smiley:
Czytając to, mam wrażenie że widzę człowieka, który mocno przeżywa stratę i obwinia siebie, a nie kogoś złego czy niezdolnego do związku. To brzmi jak coś, co bardzo Cię zabolało.
LesnyZenekZawodowiec
11piorunówNie wiem, w którą stronę to wszystko ciągnąć. Nie wiem, jak popracować nad pewnością siebie. Zastanawiam się, czy rzeczywiście mam rys narcystyczny, czy autyzm itd.
Nie mam lęku przed odrzuceniem, tylko przed porzuceniem. Dlatego że zostałem zghostowany przez kogoś, na kim mi bardzo zależało. Osoby, od której się szybko uzależniłem emocjonalnie, i zostawienie mnie bez słowa było wręcz traumatyczne.
A gdy próbowałem to naprawiać, to zrobiłem z siebie creepa i psychola. Powiedziałem, że dam jej tyle czasu na zastanowienie, ile chce… Ale nie potrafiłem i potrzebowałem codziennego kontaktu, więc znów się dobijałem. Prawdopodobnie i tak byłoby ciężko ze mną, bo mógłbym być rozchwiany emocjonalnie.
Boję się, że zmarnowałem jedyną taką szansę na miłość. Że…
Ale wiem, że ta zdolność do kochania jest w środku, może mocno poobijana i pewne części zostały zabite lub uśpione. Jednak to uczucie wypłynęło ode mnie i wiem, że potrafię się starać (powiedzcie mi, czy ta część rzeczywiście nie brzmi jak creep xd).
Boję się też tego, że jestem w jakiś sposób „spaczony” i nie da się pokochać mnie za to, kim i jaki jestem. Wiem, że konflikty i kłótnie są naturalną częścią relacji, tyle że jest strach przed zniszczeniem ich.
Zastanawiam się nad celami w życiu i nad tym, czy CBT mi pomoże. Nie zamierzam zmarnować następnych lat w życiu, choć jeszcze nie skończyłem 30.
Po prostu niech mnie ktoś k⁎⁎wa przebada i powie czarno na białym co jest ze mną nie tak i co mogę z tym zrobić. Nie wiem gdzie się zgłosić nawet.
czy CBT mi pomoże
Powinno pomóc.
co jest ze mną nie tak i co mogę z tym zrobić.
Nic nie jest z Tobą nie tak. Reprezentujesz lękowy styl przywiązania i przyjąłeś trochę szkodliwych przekonań. To wszystko można rozpracować, albo wypracować techniki, żeby to jakoś oswoić i nauczyć się z tym żyć.
Tak. CBT wydaje się być rozsądną opcją jak masz kasę. Polecam ci też dodatkowo poczytać jakieś książki na temat emocji, ich rozpoznawania, reagowania i przyczyn problemów z nimi.
Rys narcystyczny lub autyzm mogą brzmieć źle, ale z tym drugim na spokojnie na luzie można żyć, a to pierwsze to wydaje się być objawem niedojrzałości emocjonalnej. Nie mogę ci dokładnie powiedzieć czy tak jest u ciebie bo ciebie nie znam. To może stwierdzić tylko specjalista po kilku wizytach u niego.
LesnyZenekZawodowiec
13piorunów
Boję się że nie znajdę nikogo przed trzydziestką. Wiem że jest to lęk który na dobrą sprawę nijak ma się do dzisiejszych standardów. Jednak sam sobie kiedyś uszykowałem “topór i pieniek” pragnąc już coś osiągnąć gdy ta liczba wybije. I to nie jest tak że nie szukam. Jakieś pary i rozmowy są. Co prawda raz lepsze, raz gorsze, a niekiedy zostaje zghostowany xd
Miałem przez chwilę załamkę z powodu powrotu starych “demonów”. Dlaczego?
Auto rozwalone przez głupotę. Pęknięta głowica wraz z tulejami. Musiałem prosić o pomoc w kupnie nowego, by mieć czym dojeżdżać do pracy
Starą pracę zmieniłem po pięciu latach, a nową prawdopodobnie stracę po 1,5 tygodnia. Bo sam z siebie się mocno stresowałem. I wyszło znów że nie dość że robię zbyt wolno, to jeszcze chujowo i z błędami. Z zewnątrz nie było żadnej napinki. Mam już zapisane że 3 numery do innych bo niby “mają dać znać do końca tygodnia”
Mając 19-21 lat często traciłem tak pracę, i miałem nadzieję że to się skończyło jak miałem pierwszą stałą
Dlatego na tą chwilę zawiesiłem terapię z braku pieniędzy. Nie wiem też do końca czy nurt psychoanalityczny jest dla mnie dobry. I pojawiają się pytania do siebie: Czy mam jakąś wartość czy znów będę musiał być zależny? Czy znów tak będzie, jak się bałem? Czy znajdę kogoś w kim się zakocham i kto będzie chciał spędzić ze mną życie? Jak mam dać poczucie bezpieczeństwa tej kobiecie. Czy jeśli nawet to znów się nie odpali lęk przed odrzuceniem, i nie będę natarczywy?
Czuję trochę że czas ucieka. A ja jestem w tym samym miejscu co kilka lat temu :smiley:
@LesnyZenek najgorzej jest wpaść w pułapkę czyichś lub własnych oczekiwań wobec siebie i świata. Przez media, społeczeństwo i popkulturę jesteśmy karmieni jedyną słuszną wizją spełnienia. To wszystko kłamstwo, nie ma jedynej slusznej drogi. Także w ostatnich latach świat - w nim relacje międzyludzkie - zmienił się diametralnie. Już coraz mniej pasuje tu klasyczny model i coraz trudniej go realizować. To nic złego, jest po prostu inaczej. Inna specyfika czasów i tyle, nie ma co się karmić dawnymi wyobrażeniami i postarać się być bardziej otwartym na nowe życiowe okoliczności.
Życie może się różnie potoczyć i najważniejsze, żeby się czuć dobrze z sobą, a nie uzależniać spełnienia od bardzo niepewnych czynników losowych.
Co do terapii, to chyba mało kto się odnajduje w psychoanalitycznej i najbardziej polecaną jest nurt poznawczo-behawioralny.
U mnie 30stka za rok i powoli się obswajam z tym, że zostanę starym samotnym dziwakiem pokroju lebowskiego. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯