ostrynacienkimGruba ryba
5piorunów
Osama w ciemno i to bez ironii, jesli ta czworka do wyboru xD
Dołączył/a:
ostrynacienkimGruba ryba
5piorunów
Osama w ciemno i to bez ironii, jesli ta czworka do wyboru xD
winiuchoGURU
14piorunówMożna piorunować, ranga wytrzyma :upside_down_face:

Czy jak jesteś niebieskim guru to jesteś tak naprawde guru?
PanNiepoprawnyFanatyk
20piorunów
Od niedawna w Polsce. Ciekawostka - pająki nie przeżywają zimy, przeżywają tylko jajeczka.
@PanNiepoprawny *Ładna. To samiczka.
AtexorFanatyk
6piorunówCześć, zauważyłem dziwnego buga. Edytowałem artykuł, bo widziałem tam literówkę. Po poprawie została poprawiana, ale chcąc go znów edytować to literówka dalej jest widoczna. Refresh/hard refresh z cache (ctrl+F5) nie pomaga. Firefox.
Filmik:
https://streamable.com/v4kva3
#hejto #hejtobugi @kris @ebe

Dzięki za info, zerknę wieczorem!
GARN_Fanatyk
7piorunów
@GARN_ Jeśli chodzi o niedźwiedzie polarne to jeśli widzisz taki widok, to jesteś jedzony.
Sheppard30Gwiazdor
3piorunówJak wymienic baterie w takim sejfie? Rozladowal mi sie chyba bo piszczy i nie otwiera zamku (chyba nie ma już siły).

a nie masz stykow do ktorych sie podpina bateryje z zewnatrz?
Lock Picking Lawyer pokaze jak otworzyć spinaczem :P
lubiespacOsobistość
1piorunówWTF 😮
#pogodaiklimat

Wielki c⁎⁎j w strone Głuchołaz
RagnarokkGURU
16piorunówRisercz zacząc czas #b7k
Przy okazji trochę zbierania #ulicewarszawy

@Ragnarokk
a co to za pyszny kebsij
Patrzac po okolicznych trawnikach jeśli bedziecie wystarczajo pozno to dziki Wam pomoga jesc, a i tempo poprawia
skorpionGURU
19piorunów#wiadomoscipolska #chelm Słowo daję, to nie ja :grinning: Nietypową „wizytę” na terenie Komendy Miejskiej Policji w Chełmie złożył 40-letni mieszkaniec Chełma. Mężczyzna, kierując peugeotem kilkukrotnie podjeżdżał samochodem pod komendę. Jego zachowanie wzbudziło zainteresowanie

SzubiDubiDUGruba ryba
35piorunówMamy w Mińsku Maz taki mały uroczy samochodzik należący do miasta. Pojazd ten jeździ i sprawdza czy wszyscy zapłacili za parkowanie w strefie płatnego parkowania. Robi to automatycznie, bez zatrzymywania się.
A tutaj stoi zaparkowany na chodniku. No i jak widać nawet władze miasta mają w d⁎⁎ie poprawne parkowanie xD

@SzubiDubiDU Kibel tam, moze musial. Sad klepnie wyzsza koniecznosc 😛
OpornikGURU
19piorunówDzień dobry, zapomniałem swojego hasła do Apple TV, czy może mi pan pomóc?
Oczywiście, proszę podać imię i nazwisko przypisane do konta.
..yyyyy
Proszę podać imię i nazwisko przypisane do konta.
...._Duposław Pupcowski_
No co, nie chciałem im podawać prawdziwego, po co im.
Bys rudego wziol na dzialke na krety piki pogoda a nie telewizja w glowie
Co jakiś czas ojciec coś poryje jak nie w samym telefonie to w apce pewnego razu zrobiła się aktualizacja apki do auta no i problem, bo się trzeba zalogować ponownie. Pytam o hasło i klasycznie "no przecież ty mi to zakładałeś". Nom, ja, hasło mówiłem byś sobie gdzieś zapisał ale jak to zawsze po co. No to ustawiłem mu "jebaćpiscośtamcośtam". 3 miesiące później pojechał na serwis i się kolo pyta o hasło, bo przy okazji zrobili jakiś update softu i trzeba się na nowo połączyć z apką. Matka mówiła, że zrobił się czerwony ale pamiętał 😂 ale panie to syn ustawiał też padło. Więc jak chce to potrafi zapamiętać 😂
No ale ustalili mu potem nowe więc czekam aż znów się coś zwali i będzie problem z pamięcią, bo na 200% nie zapisał nigdzie. Ustawi się teraz coś w stylu "lubieanal" i do kolejnego problemu będę miał spokój 😂
PanWAutorytet
24piorunówSmacznej kawusi. Od lat nie miałem takiego humoru jak po minionym weekendzie.
#smacznejkawusi

@PanW JAK TAM MŁODY HEHE?! BYŁO COŚ W WEEKEND:
DeykunLider
8piorunówEric Andre odrzucił rolę, za którą Kieran Culkin zdobył Oscara w filmie „A Real Pain”, ponieważ perspektywa spędzenia dwóch miesięcy w Polsce na kręceniu przygnębiającego filmu o Holokauście z Jessem Eisenbergiem wydawała mu się „k⁎⁎wa straszną mordęgą”.
https://x.com/aGim_asf/status/2096297179207873002

@Deykun tak jest lepiej dla wszystkich.
Jeśli teraz uważa to za "strzał w jajca" to tym lepiej! Przyjemne z pożytecznym.
AlvaroSolerAutorytet
9piorunów
Dzień dobry
@AlvaroSoler Zastrzelili go na miejscu.
RagnarokkGURU
21piorunówMniej więcej 4 lata, wiec wychodzi ponaf 10 na dzień. Może kurna za dużo xD

@Ragnarokk oj tam przesadzasz (odpowiedź prawie każdej rodziny kiedy chcesz rozmawiać na trudne tematy czy błędy wychowacze lub spowodowane tym mniejsze bądź większe traumy)
TrypsynaGURU
104piorunówWizz Air Warsaw Praski Night Half Marathon
No to tak. Od paru edycji obserwowałam ten bieg i postanowiłam, że w tym roku go przebiegnę, bo po prostu podobała mi się impreza. Zgadaliśmy się ze znajomymi na szybki wypad do WWA gdzie każdy z nas pobiegnie po swoje i przy okazji miło spędzimy weekend.
Jakie było moje założenie wobec tego biegu? Test formy, start typu „B”. Sprawdzić, gdzie teraz jestem i nad czym mogę popracować na kolejne półmaratony, które biegnę w sezonie jesiennym. Nie ukrywam, nastawiałam się na życiówkę (czyli poprawę mojego wyniku z przed roku, 01:31:33). Cichym marzeniem było złamanie 1:30. Forma ostatnimi tygodniami rosła, czułam się świetnie.
Start półmaratonu zaplanowany był na 20:30.
Prognoza pogody zapowiadała się conajmniej koneserska. Mocne porywy wiatru i przelotne burze. Lekki stresik był, ale nie ma co - każdy uczestnik ma taką samą pogodę, jesteśmy w tym razem.
O 20:00 poleciałam się rozgrzać, przetruchtałam koło 2 kilometrów, w tym kilka przyspieszeń do docelowego tempa. Niestety nie czułam aby jelita się pobudziły ale i tak poszłam w kolejkę do toi toia. Kartofelki odcedzone, brak symptomów aby murzyn piłował kraty - dobra, to czas polecieć się do swojej strefy startowej. Przyjmuję żel izotoniczny. Ustawiam się w pobliżu zajączka na 01:30:00. Postanowiłam, że zaryzykuję i polecę z nim.
Odliczanie. Strzał. Startujemy.
Pierwszy kilometr, to jest walka z tłumem biegaczy. Uwaga, by nie dostać z łokcia, nie wpaść na czyjeś nogi, wyminąć sprawnie osobę przed Tobą która startuje z wolniejszym tempem niż Ty czy nie zostać zepchniętym. Do tego jeszcze starasz się wyczuć tempo które sobie założyłeś. Powiedzmy, że mała walka o przetrwanie w tłumie.
Doganiam zająca. Staram się utrzymać pozycję nie na początku grupy, nie na końcu, a w środku. Tak aby być osłonięta przed powietrzem.
Mija pierwszy kilometr, drugi. Staram się łapać „luz”. Jest spoko, ale czuję, że, no dosyć żwawo. Tempo 4:12.
Kilometr trzeci, pierwsza stacja nawadniania. Łapię od wolontariusza kubeczek z wodą, wylewam połowę, robię dziubek i sprawnie wlewam sobie do buzi zimny łuk wody. Przy okazji uważam na kroki, bo cały odcinek jest pełen wyrzuconych kubeczków, czego nie lubię. Zawsze odbiegam na bok i rzucam kubeczek „obok” trasy, tam gdzie biegacze nie tuptają. Tym razem również tak zrobiłam.
Wracam do pacera. Wiem, że teraz lecimy ciągle prosto, aż do nawrotki na 8 kilometrze. Wiem, że będzie mi się to „ciągnęło” mentalnie. Mija 4, 5 kilometr. Cholera, czuję, że minimalnie przekraczam granicę. Czuję charakterystyczny ciężar na brzuchu, w momencie kiedy przekraczam swój próg. Mijamy 6 kilometr i decyduję minimalnie zluzować tempo. To jest również czas na przyjęcie żelu. Pacer zaczyna mi z grupą pomalutku odjeżdżać, a ja zaczynam się trzymać tempa bliżej 4:20. Jest i wyczekiwany przeze mnie kilometr 8 oraz nawrotka. Wyczuwam, że jest widmo kolki na wątrobie. Luz luz luz, potrzebuję więcej luzu.
I wtedy pojawia się on - krecik zaczyna pukać w taborecik.
No to za⁎⁎⁎⁎ście. Jedziemy z tym. Czyli trzeba jeszcze więcej luzu jeśli nie chcę doświadczyć afery fekalnej. Kojarzę, że w okolicach 14 kilometra powinien być toi toi. Zaczynamy wielkie odliczanie do niego. Do tego kilometra, udaje mi się trzymać tempo w okolicach 4:25.
Dłuży mi się ten odcinek. Ale w końcu, na ulicy Francuskiej jest dużo większy doping, który mentalnie bardzo pomaga wytrwać pół kryzys.
Jest, widzę go! Decyzja, zatrzymuję się na nim czy ryzykuję i lece dalej?
Rozum vs Determinacja.
Wygrał Rozum. Dobra, bezpieczniej będzie zrobić ten taktyczny pit stop. „Zjadł” mi on około 50 sekund, bo po wybiegnięciu zaraz Garmin wypikał mi kilometr zrobiony w 5:17.
I to była bardzo dobra decyzja. Od razu poczułam się lepiej. Co prawda, nie wróciłam do tempa z początku, ale była werwa i chęć walki. Jak czułam że robi się ciężej, minimalnie zwalniałam i szukałam luzu. Jak był luz, starałam się wyprzedzać ludzi z przodu.
Na 18 kilometrze, zobaczyłam twarze moich znajomych jak mi kibicowali, dało mi to chwilowego boosta. Zaraz po tym, zaczął się podbieg na wiadukt. Nogi były już tak zmęczone, że czułam jak mi się plączą pod sobą na nierównościach asfaltu. Na tym odcinku mijałam sporo zawodników, których profil chwilowo pokonał gdyż maszerowali. Po dłuższej chwili zarządzania zmęczeniem i wytężonego skupienia jak nigdy - skręciliśmy w zbieg. Nareszcie, chwila luzu i możliwości przyspieszenia. Już kręciliśmy się pod Stadionem Narodowym, było słychać w oddali imprezę z mety. Kolejny chwilowy boost, gdy wiesz że zbliżasz się do końca bo niemalże go widzisz(słyszysz). Udaje mi się mijać kolejne osoby. Po 19 kilometrze, jest kolejny punkt odżywczy z wodą. Nie korzystam, jestem już zbyt blisko końca. Jeszcze jedna nawrotka. I kolejna. Okej jeszcze tylko 2 kilometry. Jeszcze tylko jedna mila. Jeszcze tylko półtorej kilometra. Jeszcze tylko około 6 minut. Odliczanie do końca. Dystans malał, ból rósł. Dobra, wchodzę w zakręt do mety. Ostatnie 200 metrów do mety. Jedziemy ile fabryka dała. Ostatnie przyspieszenie. Z serducha.
Przekraczam linię mety.
Wynik netto 01:32:23.
Średnie tempo biegu: 4:23 min/km
Od razu przechodzę na bok, łapię się za barierki, spuszczam głowę i dochodzę do siebie przez minutę. I cieszę się, że mam to za sobą. Po chwili, idę odebrać medal, zabrać fanty z strefy finishera (woda, izo, banan i jakieś ciastka zbożowe). Czas poszukać mojego lovely @scorp
Półmaraton Praski przeszedł do historii.
Czy polecam imprezę? Jak najbardziej. Jest całkiem z pompą zrobiona, miasteczko biegacza bardzo duże, adidas dużo kasy tam wrzuca widać.
Trasa taka średnia w mojej opinii, prawie połowa bez kibiców i w większości „prosta” czyli biegniesz daleko przed siebie.
Biegaczy bardzo dużo, na połówce wystartowało chyba ponad 10k uczestników. Jeśli lubisz duże biegi, to ta impreza jest jak najbardziej warta uwagi.
Wynik który uzyskałam, jest moim drugim najlepszym czasem na półmaratonie jaki kiedykolwiek uzyskałam. Ciekawe, czy gdyby nie pauza w toi toiu - to czy nie byłoby jednak PR. 😃 Ostatecznie pogoda nie była taka okropna jak się zapowiadało. Z burzy nic nie było, raz przez chwilę pokropiło. Ale wiatr dawał czasem konkretnie na twarz, to przyznaję.
Wiem, nas czym teraz treningowo muszę się skupić. Dłuższe treningi tempowe. Większa wytrzymałość podprogowa. Nad tym będę pracować w najbliższych tygodniach.
Czy jestem zadowolona z biegu? Tak.
Czy mogło mi pójść lepiej? Uważam, że tak.
Nie każdy bieg czy inne wydarzenie sportowe musi kończyć się życiówką, alertem PR i fajnym wpisem na stravie. Tak wygląda życie. Wyciągam wnioski i lecę dalej.

gratulacje
@Trypsyna bardzo pięknie i ładny medal. Kłaniam się nisko i gratuluję. Ja bym tak nie potrafił.
kainserezcFenomen
25piorunówPrzegląd lasu #grzyby

Ta kurka po lewej to solidna
@Ragnarokk znalazłem ją dosłownie przy ścieżce
StepujacyBudowlaniecGruba ryba
13piorunówChciałem napisać du -h /usr ale nie wiem jakim cudem napisało mi się coś innego :confused: #stepujacybudowlaniec

To dlatego się właśnie nie wchodzi na roota do robienia pierdół. A jak już wejdziesz to trzeba się 3 razy zastanowić przed wciśnięciem enter
@ZohanTSW tak to jest jak się na zmianę robi du i rm, można pomylić kolejność. Mi by było szkoda życia na jebanie się z sudo...
@StepujacyBudowlaniec zaoszczędzony czas możesz poświęcić na przywracanie /usr
Btw straszne przejęzyczenie to by było rm -rf / zamiast cd /
bojowonastawionaowcaMistrz
60piorunówJa: na targi książki pójdę tylko żeby się rozejrzeć, no może 3 książki zgarnę, bo wydawnictwa Claroscuro I Amaltea nie są najłatwiej dostępne, a skoro będą na targach...
Też ja, po targach :...
Ale żeby nie było, nie wziąłbym innych książek, gdybym nie mi ich na liście chciejek I nie byłyby w naprawdę zadowalającej cenie. Karadzic za 30 PLN czy Washington za 80 PLN (swoją drogą -60% od sugerowanej ceny detalicznej, szok co Znak odwala z cenami)

@bojowonastawionaowca Jak znajdujecie czas na czytanie książek?
Dzisiaj sobie programowałem hobbystycznie. Jak sobie usiądę do swojego hobby, to uruchamiają mi się kolejne pomysły i mogę tak sobie siedzieć z przyjemnością nawet i tydzień nad sidequestami. Jak miałbym wobec tego znaleźć sobie jeszcze czas na czytanie?
Czytacie fragmentarycznie, same tytuły rozdziałów, czy tam są litery wielkie, że tylko jedna jest na całą stronę?
Przecież na pytanie "kiedy terapia staje się antyterapią", to odpowiedź zawierającą kryteria weryfikacji jakości terapii można zmieścić na jednej stronie, a tu jest cała książka, więc jak to z tym jest?
@976497 jedni hobbystycznie programują, inni hobbystycznie czytają ;)
@bojowonastawionaowca Karadzic? To mi przypomina piosenkę
https://m.youtube.com/watch?v=I8SVDpEMwuw
Karadžiću, vodi srbe svoje (Serbia Strong Original)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeMarshalistGURU
28piorunów
@Marshalist sobie często nie zdajemy sprawę w jak za⁎⁎⁎⁎⁎tych czasach przyszło nam żyć pod kątem medycyny.
@Jarasznikos Tak dobrych, ze ludzie zapomnieli o zlych
@Ragnarokk taaaa. Czasem tak myślę, że covid był za łagodny. Gdyby przyszła pandemia, taka jak za dawnych czasów, to może by zrozumieli. Oczywiście ciesze się, że było tak lekko, bo nikt z moich bliskich nie miał poważnych problemów, ale podejrzewam że gdyby np śmiertelność byłaby 5% i każdy z tych szurów znałby historie że ktoś gdzieś umarł z powodu choroby z którą nie sposób było sobie poradzić, to może by zrozumieli. tak zniknęła pierwsza fala antyszczepionkowców z czasów wernalizacji. Byli antyszczepami, przyszła epidemia odry, posypały się trupy gęsto, przestali być antyszczepami.
@Jarasznikos taaa już niedługo.
@Jarasznikos Pierdoliliby, że to nie przez covid, ale przez zaniedbania medyczne przez działanie opieki zdrowotnej podczas covidu.
Tak długo jak internet będzie ich zachęcał i budował podejście 'apes together strong' tak długo tak będzie. I jechanie po nich tylko ich utwierdzi w tym, że mają słusznosć, skoro ktoś ich jedzie
This is fine...