Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RogerThatFanatyk

Dołączył/a:

  • 1640 wpisów
  • 6859 komentarzy
  • 11 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

50piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fenomen

w Hydepark

79piorunów

30 marca 2025 napisałem taki wpis i nawet dostałem się w gorące:

https://www.hejto.pl/wpis/kto-dostal-w-piatek-popoludniu-oferte-pracy-w-de-no-ja-xd-kto-w-niedziele-wieczo

tl;dr - wraz z moją Różową spontanicznie podjąłem decyzję o rozpoczęciu pracy w Niemczech.

Aktualizacja po ponad 520 dniach: żyję, nadal mam dwie nerki, a po drodze dorobiłem się "własnego" mieszkania na wynajem i umowy "na stałe" u niemieckiego pracodawcy.

Na papierze może nie brzmi to jak wiele, ale dla mnie to jedno z największych osiągnięć w życiu, czyt. stabilizacja, zostawienie przeszłości za sobą i w końcu budowanie przyszłości. Mamy swoje 47 m² (do pracy 15 minut spacerkiem), planujemy ślub cywilny, mamy kontakt z hodowlą brytoli krótkowłosych i jest po prostu za⁎⁎⁎⁎ście.

Powoli spełniam też marzenie z dzieciństwa o własnym kąciku gamingowym. Wczoraj kurierzy dostarczyli nową pralkę, lodówkę i monitor, na który czekałem od jego zapowiedzi. I nie ukrywam - wieczorem, kiedy zostałem sam ze swoimi myślami i spojrzałem na to wszystko, trochę łezka się w oku zakręciła ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Alkoholu jak nie piłem tak nie piję, kupka wstydu na Steamie się powiększa i było mniej czasu na książki, ale na pewno się to zmieni. I tak będę potrzebował waszych inspiracji i polecajek, ale to temat na inny wątek.

Jeżeli ktoś dotrwał do końca tego wysrywu to pozdrawiam każdego serdecznie i życzę dużo zdrówka ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

W spoilerze obecna konfiguracja kompa, zobaczymy czy coś się zmieni na przestrzeni kolejnych lat:

||:brain: AMD Ryzen 7 9800X3D
:jigsaw: ASUS ROG Strix X870E-E Gaming WIFI
:frame_with_picture: Gigabyte GeForce RTX 4090 GAMING OC 24GB
:snowflake: Arctic Liquid Freezer III Pro 360
:dna: Corsair Vengeance DDR5-6000 2 x 32GB
:floppy_disk: Samsung SSD 990 Pro 2 x 2TB + 1 x 1TB
:electric_plug: be quiet! 1200 Watt Dark Power 14 Modular 80+ Titanium
:file_cabinet: be quiet! Shadow Base 800
:cyclone: be quiet! Silent Wings Pro 4 PWM 140mm (5x)

:desktop_computer: LG GX9 · 39″ · 5K2K · 165Hz/330Hz · Primary RGB Tandem OLED

:tv: LG G5 · 65″ · 4K · 165Hz · Primary RGB Tandem OLED
:joystick: PlayStation 5 · Pro · 2TB||

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Fotografia

87piorunów

Ratusz w kałuży odbity. Zawsze chciałem zrobić takie zdjęcie, niestety miałem tylko telefon pod ręką. :smiley: To chyba pierwsze foto jakie tu udostępniam, które zrobiłem telefonem. Na dodatek zrobiłem zwykłego jpg, bo nie miałem czasu na rawa. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Sorka, zagapiłam się.

Co można powiedzieć, podczas wędkowania i jak siedzisz w publicznej toalecie, a ktoś szarpie za klamkę?

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Wiadomości Świat

54piorunów

Wielki pozew przeciwko Uberowi. 240 tysięcy kierowców przeciwko firmie

Ponad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło pozew zbiorowy przeciwko amerykańskiemu gigantowi. Twierdzą, że algorytm firmy celowo zaniża ich zarobki. Uber odpiera te zarzuty. 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów, w tym z Polski

Kosmonauta

w Hydepark

90piorunów

Tata mojej małżonki wpłacał przez całe jej dzieciństwo co miesiąc ~250zł na młodzieżowy fundusz Aviva (teraz Allianz) który inwestował te pieniądze na rynkach finansowych, oczywiście po pobraniu jakiejś niewielkiej opłaty za zarządzanie. W tamtych czasach (zaczął w 1996r) były to bardzo duże pieniądze bo wiele osób zarabiało w okolicach 500zł.

W momencie kiedy wzięliśmy ślub 10+ lat temu spotkaliśmy się w biurze Aviva i Pani zasugerowała że co prawda na rachunku nie ma jakiejś zawrotnej kwoty ale lepiej to zostawić żeby sobie rosło i "pracowało na żonę". Ja wtedy za bardzo nie wnikałem w to ale ostatnio mi się przypomniało o tym "funduszu" i zerknąłem żeby sprawdzić co się tam dzieje... I o mało się nie przewróciłem.

Pieniądze były wpłacane co miesiąc zaczynając od 1996 roku i zwiększane o inflację, w 2012 roku było to już 278zł miesięcznie a całość wpłacona do 2012r wyniosła 13,400zł.

Obecnie, w 2026 roku ilość środków na funduszu wynosi zawrotne 17 tys zł! Wg GPT gdyby tata wpłacał na ETF imitujący SP500 obecnie miałaby 500tys a gdyby kupował złoto kwota ta byłaby jeszcze wyższa.

Ocenę tego typu "produktów" zostawiam Wam do oceny 😉

PS. W cenie było też jakieś ubezpieczenie ale miała też całkowicie oddzielną polisę ubezpieczeniową a celem tego "produktu" było gromadzenie pieniędzy dla dziecka.

Fanatyk4piorunów

3k rocznie przez 30 lat to samego kapitału jest 90k.
Jak można być funduszem i stracić tyle?
Czy ja coś źle rozumiem?

Gruba ryba8piorunów

@mati3654 teraz to mamy Iwucia, kupujesz sobie obligacje (w Polsce dostępne od 1992r, właśnie sprawdziłem) i jest w pyte. A wtedy ludzie nie wiedzieli i nie mieli narzędzi żeby inwestować, a strach ze wróci bieda był ogromny.

No więc k⁎⁎wy w garniturach się dorobiły…

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Konkurs absurdalny na miarę radia RAM.

Mówię trzy rebusy. Zgadujecie odpowiedzi dwóch pierwszych, łączycie te odpowiedzi ze sobą, wyjdzie wam odpowiedź na trzeci rebus.

Proszę o uwagę.

"nie oś" - to nasze X.
"nie osioł" - to nasze Y

Połączcie X oraz Y.

"nie pracuś" - to nasze XY

Zgadza się?

Zapraszam do zabawy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

87piorunów

Z dedykacja dla @ErwinoRommelo

Inspirator2piorunów

Nie wiem czy też tak macie, ale to czy kobieta jest ładna to widzę nawet jak ma w większości zasłoniętą twarz , obstawiam na 90% że masz piękną żonę, szczęścia dla was

Pokaż więcej komentarzy (31)

Tytan

w Hydepark

99piorunów

W tym roku wywędrowałem do Los Angeles. Pogoda jest ekstra. Nawet jak jest zimno, to jednak jest ciepło, w końcu to Los Angeles. Zdjęcia z dzisiejszego zachodu słońca na Venice Beach w Santa Monica.

Autorytet2piorunów

Kiedyś ląduję w LA, zatrzymałem się w hotelu w Santa Monica, no i szybka decyzja - wieczorny spacer. Zatrzymuję się na pasach, obok stoi typ, około 40-50 lat, raczej turek/irakijczyk i pierwsze co wypala "a ty skąd?" xD O Ty uju, polski ryj zobaczyłeś?

Mówie Polska a Ty co?

Irak. Od kiedy w stanach

Ja: od 17:00 dzisiaj.

Ale amerykańska dziewica z ciebie (brecha sie)

A Ty co? To mocne "R" nabyłeś w LA czy w Iraku? xD Jaka Twoja historia?

On, że apartament mu spłonął wczoraj i dostali zakwaterowanie w hotelu obok. Żona go wkurza to poszedł wypić coś. No i że fajnie się gada na tych pasach to czy nie pójdę na kolejkę z nim do tego hotelu na wybrzeżu. No ja, że pytasz dzika czy sra w lesie xD Wiadomo, idziemy. Uj, że historia brzmi jak wymyślona na poczekaniu.

Wbijamy do baru, tam siedzi taki ogromny typ w tej typowej kurtce jakiejś drużyny. Nasz irakijczyk mówi, dawaj tam, do baru. Wielki typ się odwraca, patrzy na mnie, podaje rękę i mówi I AM DIMITRI, YOU? z k⁎⁎wa najbardziej ruskim akcentem xD Myślę sobie hehe odpaliłem real GTA i pierwsza misja będzie dla DIMITRI z hotelu na wybrzeżu xD Koniec końców popiliśmy, Irakijczyk ciśnie, żeby jechać do strip clubu (żałuję, że nie pojechaliśmy), Dimitri mówi, że Irakijczyk za bardzo na⁎⁎⁎⁎ny i że wstyd, bo zaczepia ludzi, żebyśmy sami pojechali... Ogólnie siedzieliśmy tam z 4-5 godzin. Gadaliśmy, obejrzeliśmy jakiś mecz, jakieś dziewczyny podchodziły, ale Irakijczyk psuł podryw.

W końcu zrobiłem się śpiący, mówie - chłopaki, spierdalam xD No i poszedłem.


Wieczór później stoje pod Hotelem, palę fajkę, myślę, czy lecieć na misję, bawić się w otwartym świecie, czy co. W sumie to nie wiem. Dopalę fajkę.

Obok stał taki typek szczupły w wielkich okularach. Pewnie dobry kompan do misji hehe xD

- Co tam typek?
- Dobrze, też w tym hotelu?
- Taa
- A skąd masz akcent (pyta)?
- Polska
- A skąd z Polski?

Myślę sobie - co za różnica - jestem z Pomorza, miast pewnie nie zna.

- Z północnej Polski.
- A dokładniej?
- Ze Słupska
- O, moja matka jest z Koszalina xD Urodziłem się w Norwegii, za dzieciaka do stanów wyemigrowaliśmy, ale mam problem. Byłem w meksyku i mnie deportowali. Muszę się dostać tam znowu. Możliwe, że przyjadą po mnie i jakoś w bagażniku się przedostane. Idziemy na browara? Kenneth jestem.

Pytasz dzika czy sra w lesie, idziemy.

Z Kenem łaziłem po LA przez dwa dni. Piliśmy na plaży, paliliśmy fajki. W sumie to było śmiesznie xD



Tutaj zakończę, bo nie chce mi się dalej pisać, ale to zdjęcie mi przypomniało, jak siedziałem z Kenem i opowiadał mi historię pobytu w Meksyku, jak się wpakował w przemyt i inne takie rzeczy. Chciałem kiedyś do niego napisać i zapytać, czy dostał się z powrotem na te rejony, ale po co w sumie.

Are you lonely? I am alone not only. Oczywiście musiałem wdrapać się na spot później by zobaczyć "City Lights" z Heat ofc

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

74piorunów

Autorytet18piorunów

@mannoroth w 4 to nie, ale faktycznie szybko wtedy poszlo :slightly_smiling_face: nie to co teraz. Czlowiek sie zasapie, zapoci a i tak zdarza sie, ze nie dojdzie nawet i po 40 minutach. Za to zona zadowolona. No i kondycja dobra bo taki trening to nie w kij dmuchal xD

Fanatyk0piorunów

Czasem wystarczy się wstrzymać odpowiednio długo, potem pół dnia napalać, to też takie efekty. Dla kobiety komplement, o ile nadrobi się później.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

47piorunów

Dlaczego zwłaszcza wśród millenialsów istnieje kult podróżowania? A w tym zbiorze zwłaszcza wśród wielkomiejskich kobiet?

Zainteresowania typu modelarstwo, majsterkowanie albo gra na instrumencie ustępują przed podróżowaniem, które dobrze się wyświetla na Insta.

W sumie sam sobie odpowiedziałem hehe

Gruba ryba1piorunów

@DerMirker myślę że podróżowanie to drogi sposób na spędzanie czasu. Jeśli ludzi nie stać to siedzą na miejscu. Już sama jazda samochodem kosztuje, samo paliwo do auta jest w cholerę drogie, nie mówiąc już o podróżowaniu samolotem. DIY z kolei może być ale nie musi tanim hobby. To drugie często wymaga jakichś umiejętności. To są po prostu w różne sposoby spędzania wolnego czasu. DiY to też sposób na oszczędzanie kiedy zamiast kupować coś, na przykład, no nie wiem stolik do ogrodu robi się go samemu. Osaczwdzsz w ten sposób pieniądze. A czemu to jest popularne? Większość ludzi nie ma zacięcia technicznego, szybciej i taniej jest po prostu kupić coś jak wycieczkę...

Pokaż więcej komentarzy (46)

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Ponad trzy tysiące ofiar śmiertelnych wirusa ebola w DRK

Ponad trzy tysiące osób zmarło w wyniku zakażenia wirusem ebola - przekazały w środowym oświadczeniu władze Demokratycznej Republiki Konga, cytowane przez agencję AFP. Zaznaczyły, że trwająca epidemia wciąż nie została opanowana, a potwierdzonych przypadków zachorowań jest już