@Marchew
Ryba psuje się od głowy.
Bez przyzwolenia i bierności (celowej) politycznej takiej patologii by nie było, a na pewno nie w takim stopniu.
Spójrz co wyprawiają politycy, którzy ustanawiają „prawo”, rządzą krajem i grzmiąc z mównicy pouczają obywateli o konieczności przestrzegania prawa.I tzw. „Kilometrówki” to tylko mikry czubeczek góry lodowej.
Najlepsze, jest to, że zwykły”szarak” jest z każdej strony kontrolowany i karany za byle uchybienie dla dobra ogółu i bezpieczeństwa.Wystarczy spojrzeć na ordynacje podatkową czy kodeks drogowy.
Oczywiście wszystko dla naszego dobra.