Nie kumam tego bólu d⁎⁎y o te SCT. Rozumiem jakby chcieli wprowadzić coś takiego na zadupiach czy w miastach liczących 50-100 tysięcy osób, gdzie zbiorkom rzeczywiście kuleje i bardzo mocno odstaje od metropolii. Wtedy samemu mówiłbym, że to kretynizm. Natomiast w takiej Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Krakowie czy Wrocławiu naprawdę da się komfortowo żyć nie posiadając gruza.
Jak byłem w Warszawce to metrem albo tramwajem do większości miejsc dojeżdżało się znacznie szybciej niż stojąc autem w korkach. Nie wspomnę już o tym, że średnia zarobków w dużych miastach jest naprawdę wysoka i mało kogo nie stać na auto z 2010 czy 2013 roku, które spełnia normy.
To jest głównie ból d⁎⁎y o to, że nie chce się wyjść 5 min. wcześniej na przystanek i zrobić przesiadki albo przejść 200-metrów spod przystanku do pracy, tylko trzeba podwieźć d⁎⁎ę pod same drzwi, żeby się nie spocić przejściem 100-metrów. Idealnie to widać podczas parkowania pod supermarketami czy galeriami, gdzie niektórzy jakby mogli to do środka by wjechali. Chociaż i na to jest rada. Można zamówić Ubera albo Bolta i również podwiezie królewicza/ królewnę pod samo wejście XD