SeeleLider
11piorunów
Dołączył/a:
SeeleLider
11piorunów
SeeleLider
46piorunówMiłego dnia frens

niebylemOsobistość
32piorunów~Wymarzyłem sobie~ Syn sobie wymarzył domek na drzewie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zacząłem przygotowania, chciałbym poradzić się szerszego grona coby nie popełnić jakiejś totalnej lipy na etapie planowania. Założenia są takie:
* posadowienie na prostym dębie z dwiema gałęziami odrastającymi w bok
* zewnętrzny wymiar 2x2m
* dach ze spadkiem 10% (zgodnie nawet z MPZP ( ͡~ ͜ʖ ͡°))
* główne belki nośne 90x195x250 skręcone do pnia szpilkami M16, same belki osadzone też na odrastających gałęziach
* legary 45x95x200 co ok. 40cm
* słupki, belki 70x70
* krokwie 45x95x285
* podłoga z desek grubość 25mm (łatwiej pójść w osb/sklejkę?)
* ma wytrzymać bez problemów dwójkę dorosłych ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Docelowo obicie od zewnątrz deskami co doda usztywnienia (brak zastrzałów w samym szkielecie). Dach z blachy trapezowej bo akurat taki przydaś mam na działce.
Najpewniej pod belkami pod "balkonem" który wystaje 50cm dodam słup, choć może lepszym pomysłem będą cztery zastrzały z każdego rogu do pnia?
Czy słupki i belki wystarczą może 60x60? Czy w szkielecie warto dodać jeszcze słup np. na środku tylnej ściany? Planuję zrobić ze 2 okna z pojedynczej szyby/pleksi, zbić proste drzwi. Przy oknie wiadomo, że będę musiał dodać elementy szkieletu. Zastanawiałem się czy miałoby sens pod deskami na szkielecie przykręcenie płyty OSB na zewnątrz na wysokość ok. 50cm aby usztywnić konstrukcję.
Tyle pytań, że trzeba było wziąć i po prostu robić i szyć plan na bieżąco zamiast planować XD

alaMAkotaGURU
90piorunówOd Michała Fiszera
Reakcja wojska - na gorąco
Najważniejsze z naszego punktu widzenia są rakiety manewrujące (skrzydlate), które co warto podkreślić, nie są balistyczne (jak walą w telewizorni o zgrozo), to inna kategoria. To mini samoloty sterowane automatycznie, mające swoje małe silniki odrzutowe i rozkładane skrzydła, dzięki którym lecą. Takich odrzutowych pocisków Rosjanie odpalili 61.
Większość z nich to pociski skrzydlate Ch-101 (czytane „Ha-101”, a nie „Ce-Ha” jak to się pojawia w telewizjach, bo to litera „X” w cyrylicy, czyli nasza głoska „ch”) odpalana z bombowców strategicznych Tu-95MS i Tu-160. Najczęściej są one uwalniane w zaczepów samolotu nad Morzem Kaspijskim, czyli z bezpiecznej dla bombowca odległości, a jednocześnie jest to zabezpieczenie, że gdyby nie uruchomił się silnik pocisku po zrzucie, to rakieta wpadnie do wody i nie narobi szkód na ziemi. Drugi typ, to pociski 3M14 Kalibr klasy „woda-ziemia”, który jest odpalany z okrętów Floty Czarnomorskiej, tak nawodnych jak i podwodnych. Jest on bardzo podobny do Ch-101, a oba w swojej koncepcji i wielu podstawowych parametrach przypominają amerykańskie pociski BGM-109 Tomahawk. Ich napęd stanowi niewielki silnik odrzutowy nadający im prędkość w granicach 900-950 km/h Pocisk wykonuje lot na wysokości 50 do 200 m, tak by był trudny do wykrycia oraz do zestrzelenia.
Do wykrycia jest trudny, bowiem zasięg radarów naziemnych zależy od wysokości lotu wykrywanego obiektu. Cele lecące nisko są wykrywane z bliska, a im wyżej tym dalej. Zasięg wykrycia radaru pocisku lecącego na wysokości 100 m to ok. 35 km, na wysokości 500 m to ok. 85 km, a na wysokości 1000 m to jakieś 130 km, a na wysokości 3000 m to ok. 230 km, itd. Wynika to z krzywizny ziemi i zależy od wysokości, na jakiej znajduje się antena radaru nad ziemią (realny zasięg to ok. 85 % horyzontu radiowego ze względu na tłumienie przez odbicia od przeszkód terenowych).
Pocisk który spadł na południe od Lublina był obserwowany przez Ukraińców, którzy wykonali na niego nieudany atak myśliwcem nad swoim terytorium i przekazali nam informacje o przelocie pocisku. Ukraiński myśliwiec odszedł od celu na 20 sekund przedtem, kiedy przekroczyłby polską granicę, dlatego strzał w kierunku Ukrainy z naszego myśliwca był dość ryzykowny, bowiem rakieta mogłaby przechwycić ukraiński samolot zamiast pocisku, ale w ogóle strzelanie do pocisku który nie leci bezpośrednio w kierunku dużych siedlisk ludzkich (miasto, duża wieś) jest sprawą dość trudną, o czym dalej. Polskie środki radarowe obserwowały jeszcze nad Ukrainą zarówno pocisk, jak i samolot myśliwski Sił Powietrznych Ukrainy, wykonujący atak na niego, nieudany jak się okazało.
Polska reakcja
Oczywiście nasze środki obrony powietrznej były już w pełnej gotowości bojowej od rozpoczęcia zmasowanego ataku na Ukrainę. Z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Łasku wysłano w rejon przygraniczny parę uzbrojonych myśliwców F-16C, a z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Malborku wystartowała para uzbrojonych MiG-29, które zamykały obszar od strony północnej. Według doniesień, rejonie operowała też para niemieckich myśliwców Eurofighter z Taktisches Luftwaffengeschwader 31 „Boelcke”, oczywiście również z uzbrojeniem, operując z macierzystej bazy z Nörvenich w Niemczech, korzystając z tankowania w powietrzu z pojedynczego Airbusa A330-243MRTT z Wielonarodowej Floty Wielozadaniowych Samolotów Tankowania i Transportu NATO z Eindhoven w Holandii (startował z Kolonii, z bazy wysuniętej). Pełną gotowość bojową z rakietami na wyrzutniach osiągnął też holenderski 802. Dywizjon przeciwlotniczych rakiet „Patriot” stacjonujący przy lotnisku Rzeszów Jasionka.
Dowódca operacyjny gen. dyw. Ireneusz Nowak wspomniał też, że gotowość bojową osiągnęły też inne jednostki rakiet przeciwlotniczych. Możliwe, że chodziło o 18. Pułk Przeciwlotniczy z Zamość (Sitaniec) wyposażony w system przeciwlotniczy „Mała Narew”, ale sądzimy, że z pewnością chodziło też o 37. Sochaczewski Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej im. gen. bryg. Tadeusza Błaszkowskiego z Sochaczewa-Bielic na systemach Patriot PAC-3 MSE, pełniący dyżur bojowy na lotnisku Bemowo w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest, że operowanie myśliwców zabezpieczał polski samolot dozoru radiolokacyjnego SAAB 340 AEW&C z 44. Kaszubsko-Darłowskiej Bazy Lotnictwa Morskiego z Siemirowic, już wcześniej działające operacyjnie, np. we wrześniu 2025 r.
Wszystkie te środki były w gotowości i gdyby tor lotu pocisku zmierzał w kierunku miasta, to zapadła by komenda na jego zestrzelenie. Decyzja o zestrzeleniu nie jest prosta, bowiem wiąże się z ryzykiem powstania poważnych szkód na ziemi. Gdyby taki pocisk spadł na wieś, to spowodowałby prawdopodobnie śmierć ludzi, bowiem tego rodzaju pocisk posiada potężną siłę rażenia. Dlatego naszym zdaniem Wojsko Polskie i sojusznicy spisali się bardzo dobrze, podjęto właściwe decyzje, a rezultatem nie była śmierć przypadkowych ludzi zabitych szczątkami zestrzelonego pocisku, lecz jedynie spora dziur w lubelskim czarnoziemie, którą da się zasypać i ponownie zaorać po zakończeniu śledztwa. Jedynie rzepaku szkoda, drogie panie, przerzućcie się na smalec do smażenia, bo olej może zdrożeć...
Obiekt leciał przez terytorium Polski przez 6 minut, pokonując odległość 93 km, czyli leciał z prędkością 930 km/h, typową dla pocisków manewrujących Ch-101 czy 3M14 Kalibr. Co ciekawe, ukraiński pocisk FP-05 Flamingo z potężniejszym silnikiem AI-25 pochodzącym z L-39 Albatros (czterokrotnie większy ciąg niż silnik Ch-101), leci szybciej bo około 940-960 km/h (chyba że na bardzo daleki zasięg, wtedy można ograniczyć do 850 km/h). Tych pocisków jest bardzo mało, bo takich już nie produkowanych silników też jest bardzo mało do ukraińskiej dyspozycji, więc pociski Flamingo są używane do atakowania najważniejszych obiektów w Rosji.
Najwyraźniej i najprawdopodobniej Rosjanom uciekł jeden z pocisków Ch-101 lub 3M14 Kalibr. Wybił lej o średnicy 10 m co wskazuje na wielką siłę głowicy, to mniej więcej tak jak bomba lotnicza 500 kg mająca ok. 210 kg materiału wybuchowego. Masa głowicy bojowej w obu typach pocisków manewrujących wynosi 450 kg, z czego czysty ładunek wybuchowy (najczęściej nowoczesny kompozyt plastyczny o wyższej sile niszczącej niż klasyczny heksogen) stanowi ciut ponad 200 kg. I to by do tego leja pasowało. To nie mógł być efekt zakłócania GPS/Glonass, bo wówczas pocisk zboczyłby o max. 50 do 100 m, ale nie o 150 km. To najprawdopodobniej była awaria układu nawigacyjnego, choć nie można wykluczyć (naszym zdaniem mało prawdopodobne) zamierzonego ataku ostrzegawczego ze strony Rosji dla wywołania większego napięcia.
Już zaobserwowano ostry atak botów i rosyjskich trolli, także na oficjalne strony rządowe i MON, które zalała fala komentarzy. Jak zwykle, stara śpiewka: to była ukraińska rakieta, bo chcą nas wciągnąć do wojny. Próba wciągnięcia nas do wojny nie polega na wykonaniu prowokacji która nie ma szans na wciągnięcie nas do wojny, zwłaszcza, że to wygląda na awarię pocisku, co w żadnym razie nie jest powodem do wojny. Natomiast ukraińskie pociski latają w przeciwnym kierunku i gdyby miały zdryfować to by spadły na Gruzję czy Estonię (co się już zdarzało, ale w odniesieniu do dronów), a nie na Polskę.
Nie jest to też ukraińska rakieta przeciwlotnicza (jak swego czasu w przewodowie), bo ten leciałby na odległość 93 km nie 6 minut, ale niecałe dwie minuty. Rakiety przeciwlotnicze nowsze od niemieckiego Henschel Hs 117 Schmetterling z II wojny światowej, latają z prędkościami naddźwiękowymi i to co najmniej z trzykrotną prędkością dźwięku lub większą, a nie 930 km/h.
Piękny obraz Piotra Dubowika przedstawiający atak ukraińskiego myśliwca F-16 na pocisk skrzydlaty Ch-101.
Malował Piotr Dubowik

SeeleLider
37piorunów
niebylemOsobistość
75piorunówKiedy wszystko ci o nim przypomina #pdk

Krzysztofbep23Gwiazdor
25piorunówUdało się kupić pastrami więc wjechał Reuben - kanapka z kultowego Katz’s Delicatessen z Nowego Jorku.
#homecooking #jedzenie #kanapka #reuben #pastrami #catzsdelicatessen #gotujzhejto #bepgotuje

BarcolGruba ryba
30piorunówPalce lizać

Komentarz usunięty
bartek555Lider
60piorunówDawaj szwagier sami zrobimy deskowanie, nie bedziemy placic tym zlodziejom. Jaki problem deski ponabijac?
Zostawili odkryte deski przez zime.

A ekipa partaczy to niby nie zostawi odkrytego deskowania jak im lepsza fucha wpadnie w międzyczasie?
Kuny zjadły deski
SkawarotkaKosmonauta
15piorunów
@Skawarotka wczoraj jechałem ścieżką rowerową typu namalowana na jezdni. Chcę skręcić w lewo, oglądam się za siebie, lewa ręka w bok, zbliżam się do środka jezdni bo za mną auto daleko. Zwalniam stopniowo dojeżdżając do miejsca skrętu bo z naprzeciwka jadą pojazdy i w tym momencie przez szybę auta wyprzedzającego mnie prawą stroną słyszę że mam "wypierdalać na ścieżkę rowerową". Aż mi zadzwonił w uszach post starego od sucharów który czytałem kilka godzin wcześniej. Wracając do domu zastanawiałem się czy z tej okazji nie poczynić wpisu, że zarówno rowerzyści jak i kierowcy w swoich grupach mają pewien odsetek debili (najcześciej to ten najbardziej widoczny odsetek). Stwierdziłem jednak że mi się nie chce.
Zamiast się dzielić to wartałoby spróbować zrozumieć drugą stronę. Nie usprawiedliwiam jeżdżenia jezdnią wzdłuż której prowadzi ścieżka rowerowa. Nie usprawiedliwiam kierowców przekraczających 50km/h na pięćdziesiątce.
A gość od "wypierdalania na ścieżkę" w łapie telefon trzymał XD
AfterlifeAutorytet
251piorunówUwielbiam niektóre telefony do właścicieli aut. Ten złapał mnie za chłopskie serduszko. Cytat poniżej
Ja: Niech pan powie cos o tym hiluxie
Sprzedawca: No co mam powiedziec? Dom mialem budowac, ale babe pogonilem, wiec nie buduje. Czlowieku po 15 latach to jakbym k⁎⁎wa jakiegos szkodnika wy⁎⁎⁎⁎⁎olil, taka ulga, teraz tylko sprzedac bo parking zajebany tymi gruzami. No odpala, skreca, k⁎⁎wa, co ja mam panu powiedziec, na strzala, nad morzem bylem jeszcze z tą p⁎⁎dą i było wszystko dobrze, polskę zwiedziłem, a panie nie ma co sobie cisnienia podnosić, podjedz pan do wroclawia tu stoi mozna obejrzec
#samochody #handel
@Afterlife panie, płacę pełną kwotę
@Afterlife w sumie rozumiem. Ja na takie ogólne pytania odpowiadam odruchowo "co ty chcesz?"
niebylemOsobistość
4piorunówCzy takie uszkodzenie opony w szosie kwalifikuje ją do wymiany na nową? Nakleiłem łatkę od środka, ale jak widać od zewnątrz się rozchodzi trochę...
Chłop chciał sprawdzić jak to jest na szosie, pożyczył rower od brata i po 7km jak ledwo co się rozgrzał znalazł oponą okruch szkła ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Po 3 dętce stwierdzisz, że jednak warto ją zmienić 😉
Dziękuję gronu rabinów za wypowiedź, stówa do wydania :smiling_face_with_tear:
zomersFanatyk
78piorunówTL;DR To jest dom, w którym mój ojciec strugał Sobie rower z drewna - co ciekawe, za każdym razem jak go poprosiłem, że czegoś potrzebuję.
Przy okazji wesela na Podkarpaciu, które nawet udało się przeżyć bez polityki (no może poza tekstem, że Rudy zamknął budowę Via Carpatia), odwiedziłem miejsce, w którym wychowywał się mój ojciec, w towarzystwie jego najstarszego brata (85lat) oraz moich dzieci. Udało się nagrać trochę filmików i opowieści "dziadków", co tam się działo w tym domu, między innymi o dziurze w ścianie wychodka, powstałej od odłamku granatu w czasie wojny. No generalnie lekko nie mieli, matka zmarła, to był już drugi dom, z macochą. Wujek do tej pory się nim opiekuje, ale ze względu na wiek i dostępność domu na totalnym odludziu, jest mu coraz ciężej - chociaż i tak w jego wieku, przejście 3km od stacji, pod górę, to naprawdę wyczyn. Kiedyś były tam pszczoły, warzywa, a teraz las zaczyna odzyskiwać co Swoje.
W związku z powyższym, mój ojciec mimo iż mógł i nadal może pomóc dzieciom, lubi wszystko zatrzymywać dla Siebie, o przydasiach nie wspomnę, dzięki bogu nie ma ich u mnie. Dlatego też, za każdym razem jak o coś prosiłem, to dostawałem w odpowiedzi historię, jak to on się musiał narobić itp. itd. Na szczęście pomocy pracą rąk mi nie odmówił, jak wykańczałem dom. W efekcie może dzisiaj tak trudno mi prosić innych o pomoc, ale z drugiej strony, sam osiągnąłem to co mam, Swoją pracą, nie odziedziczyłem (jeszcze) nic. Gorzej, że już moim dzieciom, nie potrafię wiele rzeczy odmawiać, bo wiem, jakim było to rozczarowaniem, a niektóre rzeczy, o które prosiłem, mogły mnie doprowadzić gdzieś dalej w życiu - komputer, zarobiłem sam, wpłata na studia, opłacona z pieniędzy pożyczonych od kolegów.
#rodzina #rodzicielstwo #feels

@zomers ech, przypomniales mi ze muszę nagrać wspomnienia mojego taty z pacyfikacji strajku w kopalni w latach 80 :confused: (był pacyfikowany jakby co). nie wiem jak sie do tego zabrać z szacunkiem tak szczerze mówiąc, zeby nie pomyślał, ze już go do grobu kładę. jak to u was wyglądało?
@zomers masz zdjęcie dachu/dachówek? Lubię stare dachówki, a te wyglądają ciekawie z profilu.
niebylemOsobistość
91piorunówMożna powiedzieć że nieźle się w życiu ustawiłem #heheszki

@niebylem idealne, jako obrazowa definicja sarkazmu :)
@niebylem wolam @ErwinoRommelo bo moze wystarczajaco duzo widac xD
szatkus-7Osobistość
37piorunów
@szatkus-7 przepraszam, mozna prosic o tlumaczenie dla nie-geekow?
Niepopularna opinia: jak zmiany w patchu rozwaliły wsteczną kompatybilność to znaczy że były niewystarczająco otestowane. Albo błędnie zmienili jako patch, też tak mogło być. Albo AI też zjebał testy xD
alaMAkotaGURU
55piorunówRosjanie próbują zastosować "kamuflaż oślepiający" (dazzle camouflage), aby ukryć swoje ciężarówki przed ukraińskimi algorytmami celowania dronów AI.
Nikt jeszcze nie opisywał sytuacji, żeby krigsmarine wjechała w ciężarówkę, więc chyba kamuflaż działa :smiley:

To całkiem niezły pomysł. Choć moja intuicja podpowiada mi że jeszcze lepsze byłoby namalowanie jakiegoś niewinnego artefaktu nie-militarnego. Np. wielkiego znaku drogowego, albo wielkiego kota na dachu.
Jest też pewna szansa że 2- lub 3-cyfrowy numer by zadziałał bo w datasetach trenujących mogą być autobusy cywilne a te często mają jakieś numery na sobie. Ciężarówka wojskowa z dużym numerem mogłaby w ten sposob zostać sklasyfikowana jako autobus.
@alaMAkota sprytne, ostatnio myślałem kiedy ludzie zaczną nosić jakieś maski w paski czy coś by rozwalać systemu rozpoznawania twarzy a tu proszę
BarcolGruba ryba
20piorunówKOOOOUUUUUURRRRRWAAAAAA ALEE VINTAGE MOC (sic! bez "Z")!!!
A co u Was?
#perfumy #conaklaciewariacie

@Barcol Hej!
Athena Trevi. Pierwsza w miarę normalna rzecz od pół roku. W stylu świeżaczków z Roji. Gdyby drzewa iglaste owocowały cytrusami, to byłby to taki właśnie cytrus.
@Barcol bry, dzisiaj Amłaż Ouverture
Al-3_xAutorytet
14piorunówUS launches new strikes on Iran, targeting missile sites and boats
The US said it launched new strikes on southern Iran, targeting Iranian missile sites and boats attempting to place mines.
The strikes were taken in "self-defense" and were designed "to protect our troops from threats posed by Iranian forces", US Central Command said in a statement.
Jak czas temu pisałem, że tak będzie. Trump grał na czas i gadał coś o rozmowach pokojowych, a tymczasem chodziło o zwyczajnie podciągniecie większej ilości sił i zajęcie lepszych pozycji by wznowić wojnę na nową skalę. Jeśli chodzi o przewidywanie wydarzeń światowych to jestem w tym dość dobry.

@Al-3_x kiedy wczoraj wieczorem czytałem wiadomość o tym, że mango mussolini twierdzi że ustalenia pokojowe z Iranem zostały w większości zaakceptowane to wiedziałem że zaraz coś takiego się wydarzy. Nie wiedziałem tylko, że tak szybko.
mannorothLider
135piorunów
@mannoroth Mam ~193 cm wzrostu, i każda sekunda, którą spędzę w innej pozycji niż wciśnięty w fotel Ryanaira, jest na wagę złota. Tak więc nie wiem po co robią to inni, ale ja wstaję po to aby mi nogi nie odpadły.
Ja raz się nie ustawiłem, zostałem w fotelu na 30 minut i samolot zawrócił, więc to nie przelewki
bojowonastawionaowcaMistrz
54piorunówCo Wy na to? 25.05.2026
Sztuczna inteligencja stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów naszych czasów — AI wywołuje coraz silniejszy sprzeciw, a ludzie obawiają się, że technologia ta zabierze im pracę, podniesie rachunki za prąd i jeszcze bardziej wzbogaci najbogatszych, jednocześnie szkodząc środowisku. Najnowsze badanie Gallupa pokazuje, że w USA tylko 18% młodych ludzi w wieku 14–29 lat czuje optymizm w związku z rozwojem AI, zaś sceptycyzm nie zna granic pokoleniowych ani politycznych: ponad 60% ankietowanych w każdej grupie wiekowej uważa, że AI rozwija się zbyt szybko. Symptomatyczne było niedawne wystąpienie byłego szefa Google Erica Schmidta, który został wybuczany podczas prelekcji na Uniwersytecie Arizony, gdy mówił o potrzebie przyjęcia do swojego życia.
Pytanie na dziś: Czy jestem pozytywnie nastawiony do AI?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #ankieta #ai #sztucznainteligencja #technologia
#owcacontent
Czy jestem pozytywnie nastawiony do AI?
459 głosów
Dopóki nie ma reklam. Korzystam
Rozpowszechnienie się AI otworzyło mi oczy na to jak wielu ludzi nie ma gustu. Reddit jest zawalony postami pisanymi przez AI, widać to po rytmie zdań i tym jak lana jest tam woda - mimo że część osób protestuje to większość wchodzi w dyskusje z takimi postami. Ostatnio nawet tłumaczyłem komuś w komentarzu że lepiej robić "ludzkie" błędy w pisaniu niż wklejać cały referat wygenerowany przez AI. To samo z obrazkami i filmikami, niesamowite jak wiele słabej jakości treści pojawia się w internecie a ludzie nadal to lubią.
Przypomina mi to wszystko akcje z kebabem w moim mieście. Wszyscy się tym jarali jaki kebab nie jest dobry aż w końcu przełamałem się i spróbowałem - okazał się typową zapchaj kichą z dużą ilością suchego słonego mięsa i bukietem surówek składających się z dziwnie kwaśnej kapusty. Ani to nie było dobre ani tanie ani zdrowe