Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

rozentuzjazmowanyteownikPraktykant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 30 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Wiadomości Polska

72piorunów

Dyskryminacja mężczyzn ma się dobrze.

Założyciel Stowarzyszenia na rzecz chłopców i mężczyzn zapytał Agnieszkę Holland o jej dawną wypowiedź nt. tego, że dobrze by było odebrać mężczyznom prawo głosu na 3 kadencje oraz porównał to do wypowiedzi Korwina o kobietach.

Pani Agnieszka podtrzymała swoją opinię i powiedziała, że takie wydarzenie by było inspirujące. Sala zareagowała na to śmiechem i brawami.

https://streamable.com/y9pinw

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

40piorunów

Biedronka będzie musiał wypełniać decyzję UOKiK-u. Od 2016 źle oznaczała ceny.

W sklepach Biedronka pojawiły się informacje dla klientów o tym, że ‘‘W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej…‘‘. Taki komunikat będzie jeszcze rzucał się w

Gruba ryba

w Hydepark

392piorunów

Generalnie chciałbym życzyć c⁎⁎ja do d⁎⁎y wszystkim wykopowym wieszczom co to wróżyli, że nie odzyskam swoich pieniędzy.

Tl:dr w zeszłym roku w okolicach chyba jesieni kupiłem na olx na fejkowym ogłoszeniu konsolę PS5. Kwota 1800 zł (tak wiem jestem naiwny), zmylił mnie fakt innych ogłoszeń i fotek mieszkania takiego samego jak w PS5, zatem założyłem, że jest ok. Po śledztwie policji dałem sprawę do komornika i dziś dostałem ostatni przelew.

Po wpłacie kontakt się urwał i w sumie sam się z siebie śmiałem, że jestem debilem.
Postanowiłem jednak, że dla zasady zgłoszę.
Po zgłoszeniu dostałem wezwanie na posterunek i mimo moich wątpliwości dostałem sygnał, że mają jakiś trop.

W grudniu 2022 przed samymi świętami odwiedzili mnie policjanci po cywilnemu z wydziału przestępstw gospodarczych - i tu muszę dopowiedzieć, że mimo iż byli to młode chłopaki to byli to prawdziwi funkcjonariusze, których bardzo szanuję i dziękuję za pomoc - powiedzieli, że chodzili za nim chwile ale znaleźli.

Potem przyszło pismo, że jest sprawa w sądzie i lista oszukanych z kwotami, nawet byli tacy co się nabrali na thermomixy tm6 po 3000 xD

Stwierdziłem, że jak to poszło tak daleko to dam sprawę do komornika bo okazało się, że to jakiś łepek z Głogowa w dodatku z rentą, z której to będzie ściągany dług.

Komornik przez 5 miesięcy wysyłał mi po ok 200 zł teraz było z 3 miesiące przestoju i jakoś z 3 tyg. Temu upomniałem się czy coś wiadomo o dalszej części długu, odpowiedzi nie dostałem ale dziś przyszedł przelew kończący.
Zatem finalnie jestem niecałe 100 zł w plecy zamiast 1800.

Było warto i  ale Policja dała radę.

   

Pokaż więcej komentarzy (69)

Fenomen

w Ciekawostki

278piorunów

Most Stacha - kamienna budowla wzniesiona przez gospodarza Jana Stacha nad głębokim jarem. Powodem dla którego Jan Stach wzniósł budowlę był brak drogi dojazdowej do gospodarstwa, jedyny możliwy dojazd odbywał się przez drogę sąsiada, która przebiegała przez jego teren prywatny i z której sąsiad zabronił Stachowi korzystać. Stach zgłosił się również do miejscowych władz z prośbą o wytyczenie drogi do jego posiadłości i zbudowanie mostu, ale został poinformowany że nad tą przepaścią nie da się zbudować mostu. Stach zdecydował, że sam zbuduje most na własnym terenie za własne pieniądze i w 3 lata wzniósł most wysoki na 13 metrów, długi na 20 metrów i szeroki na 7.5 metra. Bardzo prawdopodobne jest, że budowla ta jest największą kamienną budowlą wzniesioną przez pojedynczego człowieka. Pod mostem płynie nie wielkie potok przez tunel sklepiony kolebkowo o wysokości 3 metrów. Spójrzcie na zdjęcia na tego kolosa:

  

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Ciekawostki

78piorunów

To zdjęcie wykonane przez Loeky'ego Fireta przedstawiające mumię egipską z Luwru w Paryżu pokazuje najdrobniejsze szczegóły owijania.

Osobistość23piorunów

ścisnęli mu łeb, aż mu farba oczami poszła

Inspirator5piorunów

@0jciecPijo kuuurła nie dadzą człowiekowi nawet po śmierci odpocząć. Wyciągnęły z wygodnej trumny i zdjęcia robio.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

72piorunów

Rząd podniesie płacę minimalną. Premier Morawiecki o szczegółach

Rada Ministrów przyjęła we wtorek propozycje wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę i minimalnej stawki godzinowej, które mają obowiązywać w 2024 r. Zaproponowano, by od stycznia najniższa pensja wynosiła 4242 zł brutto, a od lipca wzrosła do poziomu 4300 zł brutto.

Lider

w Wiadomości Polska

194piorunów

W ostatnich dniach przeczytałem wiele na temat śmierci ośmioletniego Kamila z Częstochowy. Ale poniższy tekst jest prawdopodobnie najlepszy.

Po pierwsze, jest to głos ekspertki z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, która zajmuje się dokładnie tym.

Po drugie, tłumaczy jak krowie przy rowie (a więc w sposób być może zrozumiały także dla prawicowych polityków) na czym polegają systemowe rozwiązania. A raczej: na czym powinny polegać.

Po trzecie wreszcie, jest to pochwała rozumu, racjonalizmu i po prostu nauki, czyli zupełne przeciwieństwo naszej debaty, która miota się od histerycznie wywrzaskiwanych bajek o "świętości rodziny" do równie histerycznie wywrzaskiwanych bredni o karze śmierci lub wręcz zalegalizowaniu tortur.

Must read.

(wrzucam dla tych co nie mają Facebooka, link do wpisu w komentarzu)

—————————-

Widzę dziś na niezliczonych stronach informację o śmierci Kamila, który po ponad miesiącu utrzymywania go w stanie śpiączki farmakologicznej zmarł z powodu niewydolności wielonarządowej. Rozwinęła się ona w wyniku wcześniejszego maltretowania przez ojczyma, następnie nieudzielenia dziecku pomocy i w konsekwencji nadkażenia oparzelin. Mimo wysiłków wykwalifikowanego zespołu lekarskiego Kamil zmarł.

Dziś rozmawiałam na schodach Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z koleżanką terapeutką, z którą właśnie prowadzę szkolenie dotyczące identyfikowania przemocy wobec dzieci i podejmowania interwencji. Powiedziałam: "Kolejna śmierć dziecka, z której nic nie wyniknie".

Potem dopiłam kawę, zgasiłam papierosa i wróciłam do pracy.

Jeśli uważacie, że jestem nieczuła to źle uważacie - sprawą, która dla mnie była rytem inicjacyjnym była sprawa Zuzi z Torunia. Jeśli nie pamiętacie Zuzia miała zaledwie trzy latka, kiedy trafiła do szpitala z obrzękiem mózgu, a następnie zmarła. Jej gehenna trwała od urodzenia, rodzina była pod kontrolą MOPRu, miała nadzór kuratorski oraz asystenta rodziny. Dzieci były już wcześniej wyjęte z rodziny i umieszczone w pieczy zastępczej, po czym sąd zdecydował o daniu kochającym rodzicom kolejnej szansy.

Wierzyłam wówczas, że sprawa Zuzi jest tak ewidentnym, wręcz modelowym przypadkiem, w którym jak w soczewce widać brak strategicznych, systemowych działań chroniących dzieci, że ta śmierć musi doczekać się publicznej debaty. I że tylko włos dzieli nas od przyjęcia ustawy o analizie krzywdzenia dzieci ze skutkiem śmiertelnym (serious case review).

Ponieważ w społeczeństwie dojrzała wreszcie decyzja non possumus - nie chcemy być krajem, który nie wyciąga wniosków. Chcemy być krajem, który zacznie chronić dzieci.

Petycję żądającą przyjęcia ustawy o serious case review podpisało 22 tysiące osób.

Zuzia zmarła w maju 2021 roku, obecnie mija druga rocznica jej śmierci. Z Kamilem łączy ją to, że obie te tragedie nie były nieprzewidywalne. Rodzice obydwojga dzieci stawiali się w sądzie rodzinnym, mieli przyznanych asystentów rodziny, nadzory kuratorskie i złożone wnioski o zabezpieczenie dzieci poza rodziną. Rodzeństwu Zuzi udało się nawet przez chwilę z rodziny uciec, rodzeństwu Kamila nie - sąd oddalił wniosek MOPSu o wyjęcie dzieci z rodziny.

Na bazie historii Kamila i Zuzi można również wykonać test czynników ryzyka przemocy uzyskując w nim wartości maksymalne (tj. natychmiastowa interwencja w celu zabezpieczenia dzieci, krytycznie wysokie ryzyko zagrożenia zdrowia i życia), raz już pokazywałam na swoim profilu taki test. Robiłam go akurat w odniesieniu do niespełna rocznej Blanki z Olecka, również zakatowanej, której historia pokrywa się niemal jeden do jednego z historią Kamila i Zuzi.

To właśnie obrońca ojca Blanki wypowiedział w sądzie wiekopomne słowa:

"Nie da się przewidzieć pewnych tragedii, które mogą się wydarzyć dziś, jutro. I tak naprawdę linia obrony na tym się skupiała."

To miłe, że na tym skupiała się linia obrony, ale nauka jednak mądrości pana mecenasa nie potwierdza, a nawet wręcz przeciwnie:

nie wszystkie tragedie da się przewidzieć, ale tragedie Kamila, Zuzi i Blanki były tragediami klasycznymi, które nie tylko dało się przewidzieć, ale opracowano w tym celu nawet konkretne narzędzia.

Wystarczy je znać i stosować. Piszę o tym z uporem maniaczki, ponieważ polską specjalnością jest ciągłe opowiadanie bzdetów o nieprzewidywalności wydarzeń, które po pierwsze są schematyczne, po drugie ich przewidywalność doczekała się nawet konkretnych algorytmów, po trzecie mają skatalogowane czynniki ryzyka i szansy, a po czwarte tysiące ludzi dekadami spłaszczało sobie cztery litery (nad badaniami aktowymi) i zdzierało zelówki (w badaniach terenowych) nad empirycznym potwierdzeniem, że te algorytmy działają i można je stosować w politykach ochrony dzieci przed krzywdzeniem.

I ratować dzięki temu życie dzieci.

Wrócę do mojej niewiary:

śmierć Kamila z pewnością wywoła szereg pokazowych działań ze strony instytucji, które ostatnio krytykowała Najwyższa Izba Kontroli.

Rzecznik Praw Dziecka, który miał w ręku wszystkie elementy układanki koniecznej do przyjęcia ustawy o serious case review, pozwolił na to, aby projekt rozpłynął się w powietrzu.

Kancelaria Prezydenta RP deklarująca żywotne zainteresowanie systemową ochroną dzieci nabrała wody w usta i to zainteresowanie straciła.

Jeśli idzie o działania Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej związane z ochroną dzieci to gdyby MRiPS robiło promil mniej niż robi do gmachu ministerialnego musiałby wejść lekarz medycyny sądowej, aby potwierdzić zgon.

Ministerstwu Dzieci nie poświęcę krytycznego słowa, bo nigdy go nie stworzyliśmy.

Publicznej Agencji Ochrony Dzieci też nie.

Nie mamy ani jednego aktu prawnego, który byłby poświęcony ochronie dzieci - nie ich rodzicom, nie służbom socjalnym, nie kuratorom i pieczy zastępczej, ale dzieciom. Nie mamy krajowej strategii na rzecz walki z przemocą wobec dzieci.

Nie rozumiem więc, dlaczego ludzie są zdziwieni, że kolejne dzieci w Polsce giną wskutek maltretowania - byłoby nad wyraz dziwne, gdyby przy tej skali systemowej bierności udawało nam się zejść ze wskaźników krzywdzenia dzieci.

Występuje przy tym pewien konflikt interesów.

Proaktywna ochrona dzieci wiąże się ze zdjęciem lśniącego pazłotka z ikony świętej rodziny biologicznej, w której z założenia nie może dziać się przemoc, skoro rodzice mają nad swoimi dziećmi absolutną władzę rodzicielską i od 80 lat nie udało nam się zmienić terminu „władza rodzicielska” na „odpowiedzialność rodzicielską”.

Powiem Wam więc coś na koniec i będą to dwie rzeczy.

Pierwsza jest taka, że częstochowski MOPS nie założył rodzinie Niebieskiej Karty, bo w rodzinie nie było stwierdzonej przemocy [fizycznej], choć olkuski MOPS taką Kartę założył (daje to interesujący wgląd w tak zwaną współpracę międzyregionalną, poważne jej traktowanie i zdawanie sobie sprawy, że stawką jest życie dzieci).

A druga jest taka, że sąd nie przychylił się do wniosku tegoż częstochowskiego MOPSu, aby wyjąć z rodziny dzieci, albowiem nie było tam przemocy [fizycznej] i nie widział podstaw.

Odnośnie pierwszej rzeczy to tak się składa, że procedura Niebieskiej Karty dotyczy wszystkich rodzajów krzywdzenia, w tym również zaniedbania, które jest jednym z czterech rodzajów przemocy. Mimo to zapadka nie przeskoczyła i nie zadzwoniło.

Odnośnie drugiej rzeczy to tak się składa, że sąd w Częstochowie najwyraźniej nie umie składać merytorycznych puzzli, skoro niewydolność wychowawcza matki Kamila nie skojarzyła mu się z przemocą i nie drążył w tym kierunku.

Zapadka nie przeskoczyła i nie zadzwoniło.

Ale nie wiem, może dla sędziego orzekającego w tej sprawie uciekający z domu ośmiolatek stanowi zjawisko zwyczajne i niewskazujące na krzywdę tego dziecka. W tej rodzinie były także małe dzieci, które uciec nie mogły, ponieważ jeszcze nie chodziły – to również nie zastanowiło sędziego lub sędzi, zdarza się, nie ma co drążyć, rodzina biologiczna wszak władzę nad dziećmi ma i nie będziemy się na tę władzę zamierzać państwową ręką.

Wyłuskuję te dwie rzeczy z konkretnego powodu.

Procedura Serious Case Review służy również temu, aby zobaczyć, gdzie w systemie są luki na tyle duże, że mogą się przez nie prześlizgnąć krzywdzone dzieci, które ostatecznie stracą życie.

Tym, czego dowiaduję się ze sprawy Kamila jest między innymi ignorancja ludzi, którzy mieli możliwość, władzę i kompetencje uratowania dzieci, ale tego nie zrobili.

Nie jest to bynajmniej "czynnik ludzki", osobiście nienawidzę tłumaczenia błędów systemu czynnikiem ludzkim: jako obywatelka chcę móc liczyć na działające przepisy, a nie na życzliwość pojedynczego urzędnika. Chcę przewidywalności, a nie loterii.

Nie interesuje mnie, że sędzia X to wspaniała specjalistka, skoro sędzia Y to ignorant, i dla obojga jest miejsce w systemie sądownictwa. Analogicznie z pracownikami socjalnymi: mało mnie cieszy, że w jednej gminie ośrodek pomocy społecznej przykłada wagę do identyfikacji przemocy i procedur interwencyjnych, skoro w gminie obok wszyscy mają na to wywalone i nikt nie wyciąga z tego konsekwencji systemowych.

Czynniki systemowe, o których piszę, są wszczepione w krwioobieg polskiego systemu: dowolność interpretacji, robienie 'po uważaniu', niezachwiana siła prywatnych przekonań.

Jeśli sędzia winszuje sobie uważać, że z przypalenia papierosami dziecka nie wynika, że rodzic jest rodzicem pozabezpiecznym to proszę bardzo, może tak uważać i orzekać.

Nikt nie zmusza tego sędziego do aktualizowania wiedzy z zakresu identyfikacji i skutków przemocy wobec dzieci, i nie uzależnia od tego jego dalszego zatrudnienia.

Tu akurat dziecko straciło życie; tysiące dzieci są jednak utrzymywane lub zwracane do krzywdzących rodzin, ponieważ sędzia tak zdecydował mocą swojej intuicji, i wolno mu tak orzec. Gorąco się zrobi dopiero wtedy, kiedy dziecko umrze. No ale jednak większość dzieci nie umiera: z siniakami, złamaniami i w skrajnym zaniedbaniu da się żyć. Można więc dalej orzekać po uważaniu.

W Polsce nie jesteśmy nauczeni tego, aby analizować i myśleć strategicznie, zamiast tego uwielbiamy działać metodą Indywidualnych Rozpoznań.

Nieustannie więc odkrywamy nieznane lądy i doświadczamy zaskoczeń, które od lat są dokładnie opisane, tylko nam nie przyszło do głowy tego sprawdzić i zastanowić się, co wobec tego z tych danych wynika. Właśnie dlatego Kamil nie będzie ostatnim dzieckiem, które straciło życie w rodzinie objętej wsparciem służb socjalnych i z bogatymi aktami sądowymi.

Nie zmieni się to dopóki nie zaczniemy rozumieć systemu, który stworzyliśmy, nie zaczniemy go krytycznie analizować i oglądać przez pryzmat faktów. A dopiero później zmieniać wiedząc już, co należy zmienić i z jakiego powodu. Temu właśnie służą strategia i analiza serious case review, która od lat nie doczekała się żadnego ustawodawczego działania.

Żadnego.

Indywidualne Rozpoznania i ich legenda trzymają się mocno.

Ale jeśli ktoś nie czuje wobec dzieci odpowiedzialności, uważając je za ruchomą własność w biologicznym zarządzie rodziców, to może jeszcze rozważyć następujący argument:

Badania przeprowadzone przez badaczy z Centers for Disease Control and Prevention (CDC) z wykorzystaniem modeli estymacyjnych i danych dotyczących kosztów krzywdzenia dzieci pochodzących z jednego tylko 2015 roku w USA wykazały, że w przypadku ciężkiego skrzywdzenia dziecka bez skutku śmiertelnego koszt ponoszony przez państwo na społeczne poradzenie sobie ze skutkami tej krzywdy wyniósł 831 000 dolarów w przeliczeniu na jedno dziecko, zaś w przypadku skrzywdzenia dziecka ze skutkiem śmiertelnym koszt państwa wyniósł 16.6 mln dolarów w przeliczeniu na jedno dziecko. (Peterson, Florence, & Klevens, 2018).

Jeśli nie umiecie być dobrymi ludźmi to przynajmniej bądźcie dobrymi matematykami.

    

Zawodowiec4piorunów

@Wyrocznia smutne jest to że ten konkubent tej karyny miał dostęp do dziecka 24/7 a ojciec mógł go odwiedzić raz na dwa tygodnie o ile matka mu by nie robiła problemów

Debiutant1piorunów

@Wyrocznia nie będzie zmiany prawa. Skończyło by się to tym, że będą ludziom zabierać dzieci i będzie płacz i lament wśród elektoratu. A na to partia nie mogłaby sobie pozwolić

Pokaż więcej komentarzy (54)

Inspirator

w Hydepark

39piorunów

No hit. Cos niesamowitego.

Znajomy dzis plywal z ekipa po fiordach w Norwegii . I jak wracali Bialucha-bialy wieloryb sie przykleila do lodzi i ich odprowadzila do portu.

https://streamable.com/18e4r4

 

Koneser3piorunów

Moje marzenie popływać przy takim skurczybyku. Tu chyba bym sie ladował do wody jak blisko cumowania

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Dyskusje

187piorunów

 dzień 3.5 adopcji

Może i spamuje troche (zawsze jest czarna lista) ale serce rośnie widząc jak piesek sie adaptuje a czasem mam wrażenie że cebulę ktoś kroi bo oczy sie pocą😉 Piesa coraz bardziej śmiała, wyszliśmy dziś rano o 9 do lasu powrót o 13.

Cudowna towarzyszka podróży, nie ciągnie chcoiaz mam ja zapietą tylko do paska na 3 metrowej smyczy, idzie grzecznie, czasem tylko coś obwącha albo przywita się z napotkanym pieskiem. Swoją drogą niedługo bede miał więcej znajomych niż na facebooku bo kto idzie to zagaduje😉 Zrobiliśmy z 10 kilometrów, byliśmy na ruinach zamku. Mimo tego, ze grupy ludzi byly przechodzi obojętnie i nie zwraca za bardzo uwagi, nie płoszy sie też. W drodze powrotnej zaryzykowałem wizytę w żabce po piwo i stała grzecznie w kolejce przy nodze ( tak wiem, żywiec to siki a nie piwo ale mi smakuje :stuck_out_tongue_closed_eyes:). Po drodze kilka przystanków na wodę (gumowa składana miska to genialny wynalazek) i smaczki. Ja skorzystałem z przerwy i wypiłem browarka. Zabrałem ze sobą aparat i cyknałem Ramonce parę zdjęć.

Jak wróciła to padła na legowisko, widać że ledwo zyje ale cieszy się strasznie i jak sie przechodzi zaczepia łapką albo próbuje polizać. Jak tak dalej pojdzie za miesiąc bedziemy skakać razem na bungee albo zdobywac Mount Everest😆

A serio dużo pracy jeszcze ale praca z takim psem to sama przyjemność.



Gwiazdor5piorunów

Proszę o wstawianie przynajmniej dwóch zdjęć piesy. 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Hydepark

60piorunów

Muszę z siebie upuścić parę.

Jechaliśmy dziś do Teściowej na weekend. Najpierw jeszcze zawoziliśmy królika do znajomych na zaopiekowanie się nim.

Pech tak chciał, że jadąc na jednej z dróg facet uderzyl w drzewo. Nie, on nie uderzyl, on zakurwil i to tuż przez naszym przejazdem.

Nie przechodzę obojętnie obok takich zdarzen i wiem jak udzielać pierwszej pomocy.

Zatrzymałem auto z rodziną tam, gdzie leżały pierwsze elementy z auta (jakieś 100-150 metrów) i poleciałem. Marcie kazałem wzywać pomoc.

Wziąłem apteczkę, poleciałem do tego auta, a w środku facet bez oznak życia.

Powinienem wziąć się za resuscytacje, ale strach przed pozarem nie dopuścił do mnie myśli by zacząć to robić.

Mam do siebie o to ogromny żal i gorycz porażki.

Co do samego kierującego - pasy miał, owszem, ale za plecami.

Generalnie ch⁎⁎⁎wy dzień

https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-smiertelny-wypadek-w-mikolowie-nie-zyje-33-latek,nId,6748423#crp_state=1

ttps://www.google.com/maps/place/50%C2%B010'37.1%22N+18%C2%B050'53.2%22E/@50.176971,18.848099,15z/data=!4m4!3m3!8m2!3d50.176971!4d18.848099

Z resztą mówili o tym w RMF.

Kierowca był moim rówieśnikiem.

Kosmonauta0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Specjalista3piorunów

@Soadfan Nie miej do siebie pretensji. Nie musisz się narażać dla nikogo. A co do pasów, to pewnie wyborca "wolnościowców".

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

156piorunów

Naczelna sportowa katoliczka, obrończyni moralności i zdrowych wartości okazała się być typowym fajansiarzem z gębą pełną frazesów.

Pamiętajcie, że jak gadają o Bogu i narodzie, to znaczy, że będą kraść.



Mocarz7piorunów

@kobiaszu Prokurator, który postawił jej zarzuty będzie miał przechlapane, zobaczycie

Koneser3piorunów

Ale chwila, na razie wiadomo tylko, że Dziadek przepisał jej mieszkanie. Mają zarzuty, ale nic jeszcze nikomu nie udowodniono. Nikt z komentujących nie zna sprawy, ale już zdążyliście osądzić ją, Katolików i osoby o poglądach prawicowych. Świetnie, gratuluję.

Pokaż więcej komentarzy (11)