Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Lider

w Psychologia

32piorunów

Teoria dysonansu obaliła również pochlebny dla nas pogląd, że my, ludzie – Homo sapiens – przetwarzamy informacje w sposób logiczny i racjonalny. Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Jeśli nowe informacje są zgodne z naszymi przekonaniami, to uznajemy je za wiarygodne i użyteczne – myślimy: „Zawsze to mówiłam!” Jeżeli jednak napływające informacje są niezgodne z naszymi przekonaniami, to uważamy je za błędne lub głupie: „Co za idiotyczny argument!”. Nasza potrzeba zgodności jest tak silna, że kiedy jesteśmy zmuszeni rozważyć dowody sprzeczne z tym, w co wierzymy, na ogół potrafimy znaleźć sposób, aby skrytykować, wypaczyć lub zignorować te informacje, a co za tym idzie – podtrzymać, a nawet umocnić, swoje dotychczasowe przekonania. Tę gimnastykę umysłową określa się mianem „błędu konfirmacji”.

Carol Tavris

Elliot Aronson, Błądzą wszyscy (ale nie ja)

Osobistość1piorunów

Ciekaw jestem co stoik i przyszły psycholog myśli o Marshy Linehan?

Lider1piorunów

@ruhypnol niewiele o niej sądzę, bo dopiero się o kimś takim dowiedziałem.

( ͡° ͜ʖ ͡°) No ale widzę, że jest to twórczyni DBT, które jest połączeniem CBT z akceptacją i mindfulness, więc jak dla mnie super. Ogółem CBT, ACT, DBT, REBT, Terapia Schematów i być może jakieś inne pokrewne terapie, to najlepsze co jest we współczesnej psychologii. Terapia poznawczo-behawioralna jest najlepiej przebadana i uznawana za najskuteczniejszą formę terapii, a druga rzecz jest taka, że to wszystko wywodzi się ze stoicyzmu. 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Góry

35piorunów

Siema,

Nocny wypad z tatą w :hiking_boot:

---------

Szczyt: Mosorny Groń (Beskid Żywiecki)

Data: 15/16 października 2026 (czwartek/piątek)

Staty: 13.9km, 3h45, 650m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Buszowanie po Beskidzie Żywieckim, w którym bywam niestety raczej rzadko. Po dłuższej przerwie we wspólnym chodzeniu udało się wyrwać z tatą, dzięki czemu raczej średnio ciekawa trasa minęła przyjemnie.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić np. na tym parkingu przy cmentarzu, tym parkingu przy kościele, lub tym parkingu w centrum (?). Opcji jest dużo.

* No Mosornym Groniu znajduje się solidna wieża widokowa, a także stacja kolejki krzesełkowej (warto sprawdzić czy jest czynna na stronie internetowej), oraz karczma, gdzie można coś zjeść i przybić pieczątki.

Odcinki trasy:

* Z centrum Zawoi do Mosornego (nieoznakowana droga) - Chodnik wzdłuż asfaltowej drogi.

* Z Zawoi, Mosorne na Mosorny Groń - Głównie niebieski szlak. Pierwszy kilometr z groszami asfaltem, później trasa prowadzi już lasem. Po drodze można zejść do wodospadu na Mosornym Potoku - według mnie warto, był większy niż się spodziewałem; samo zejście dość stromo po stopniach, wzdłuż których jest barierka z oheblowanych kawałków drewna. Reszta trasy na Mosorny Groń ok, bez niespodzianek. Wieża na szczycie chyba najbardziej solidna z tych, które do tej pory widziałem. Z góry fajny widok na Babsko, Policę i okolicę.

* Z Mosornego Gronia do Zawoi - Na początku całkiem przyjemna trasa z widokiem na Policę, ale jakoś od Hali Śmietanowej zrobiło się byle jak i trochę nudno - tak przynajmniej odczuwałem to w nocy, nie wiem jak jest w dzień.

Polecam fragmenty tej trasy, przede wszystkim niebieski szlak i wodospad, a także sam szczyt. Zielony szlak w moim odczuciu bez szału, ot tyle, żeby wejść/zejść. Ogólnie szkoda, że tak dużo asfaltu. Jeśli ktoś ma czas i chęci, to polecałbym raczej dojechać busem na przystanek Zawoja, Mosorne, i stamtąd wejść niebieskim szlakiem na Mosorny Groń, później udać się na Policę, Halę Krupową i zejść do Osielca.

GURU4piorunów

Można też z Cylu Hali Śmietanowej odbić z żółtego i ścieżką lasem ( kiedyś był szlak, został jeszcze wykrzyknik na drzewie gdzie odbić) zejść z powrotem do Zawoi Mosorne albo zielonym do Zawoi Centrum.

GURU

w Hydepark

28piorunów

Z serii Trump na dzisiaj.

Trump: Mógłbym wygrać wojnę w Wietnamie w tydzień. Zamiast iść na Sajgon, przez lata bombardowali lasy.

Trump o Iranie:

Jedynym powodem, dla którego nie rozprawiliśmy się z Iranem, jest to, że chcę być miły. Chcę spróbować ocalić wszystkie te życia, jeśli to możliwe.

Ale w pewnym momencie będziemy musieli im przyłożyć młotem.

GURU15piorunów

Trump jest jak nasz krul, wie jak się zachować przed wyborami, żeby "zwyciężyć" xD

Jeszcze weteranów z Wietnamu nie wkurzył, więc co tam, trzeba to zmienić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Filmiki z wojny

31piorunów
Obwód samarski (Rosja)

Dzień dobry:sunny:

Siły Zbrojne Ukrainy ponownie zaatakowały LPDS samara🎉

https://streamable.com/1dwzbh

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Wiadomości Świat

22piorunów

Ruskie straty na dzień 02.11.2026r.

Mamy rekord w dziennych stratach jeśli chodzi o żołdaków - 2500

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Trochę statystyki za październik.

Siły rosyjskie poniosły w październiku 2026 roku najwyższe miesięczne straty w wojnie do tej pory, płacąc coraz wyższą cenę za swoje straty terytorialne. Tempo strat rosyjskich oraz straty terytorialne odpowiadają rzeczywistości na polu bitwy, według której siły rosyjskie straciły inicjatywę i swoje zdolności ofensywne w większości teatru działań. Siły rosyjskie zachowują inicjatywę w bezpośrednim rejonie Dobropilla w obwodzie donieckim, gdzie skoncentrowały większość swoich operacji ofensywnych. Ale siły ukraińskie przejęły inicjatywę w kierunkach kupiańskim, limanskim i ołeksandriwskim i toczą o nią walkę w zachodniej części obwodu zaporoskiego.

GURU2piorunów

I jeszcze sytuacja na froncie kupiańskim.

Front wzdłuż rzeki Oskil był w tym roku najbardziej udany dla Ukrainy, od Łymana po Kupiańsk. Rok temu Rosja była na skraju zdobycia Kupiańska, docierała do Borowej i Łymana oraz odcinała południową część tego kierunku na dwie części.

Rok później sytuacja w Kupiańsku ledwo się zmieniła, miasto pozostaje częściowo strefą szarą, Ukraina odzyskała niektóre pozycje w pobliżu Borowej i uruchomiła udaną kontrofensywę w Łymanie, odcinając skraj rosyjskiego postępu i w pełni zabezpieczając Łyman.

:white_small_square:Obecnie następuje stabilizacja na południowej części tego frontu, wokół Łymana. Siły ukraińskie kontynuują konsolidację swoich zdobyczy w lasach na wschód od miasta i zajmą pozycje obronne na zimę wzdłuż rzeki Żerebiec.

:white_small_square:Dalej na północ, w dużej mierze niezauważone działania miały miejsce wokół Borowej (i na wschód od niej). Potrzebne są dalsze dowody, ale wydaje się, że Ukraina powoli posuwała się naprzód i odzyskała wiele pozycji.

:white_small_square:Wreszcie sytuacja jest trudniejsza w pobliżu Kupiańska, ale operacja wewnątrz tuneli na północ od miasta zatrzymała napływ infiltratorów, podczas gdy większość miasta i jego wschodnia część pozostają strefą szarą.

W ten sposób sytuacja w dużym stopniu poprawiła się w 2026 roku w tym kierunku, spodziewam się dalszych operacji ofensywnych, szczególnie na północ od Borowej w przyszłym roku, aby odepchnąć Rosjan od Kupiańska.

GURU2piorunów

Ukraina i Stany Zjednoczone po raz pierwszy zgodziły się 11 marca 2025 roku na natychmiastowe 30-dniowe zawieszenie broni wzdłuż całej linii frontu, co Putin odrzucił 13 marca. Siły rosyjskie poniosły 698 740 ofiar i zdobyły 4122 kilometry kwadratowe (około łącznej powierzchni Rhode Island) od 11 marca 2025 roku.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Clément Molin twierdzi, że zarejestrowane trafienia dronami średniego zasięgu w logistykę rosyjskich sił zbrojnych w głębi okupowanych regionów spadły w październiku o 30% do 537. Spadek jest powiązany z około 9-dniowym ograniczeniem dostępu do Starlinka i Starshield.

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Cytat na dziś:

Autorem Necrotelicomniconu był klatchiański nekromanta, znany światu jako Ahmed Szalony, chociaż osobiście wolał, by nazywano go Ahmedem Czasem Tylko Boli Mnie Głowa. Legenda głosi, że księga powstała pewnego dnia, kiedy Ahmed wypił za dużo niezwykle mocnej klatchiańskiej kawy, która nie tylko człowieka otrzeźwia, ale przenosi poprzez trzeźwość na drugą stronę, tak że można spojrzeć na wszechświat znad chmur ciepłej samoobłudy, generowanych zwykle wokół siebie przez inteligencję. Niewiele wiadomo o jego życiu w czasach poprzedzających to zdarzenie, ponieważ stronica zatytułowana Informacje o autorze uległa samozapłonowi wkrótce po jego śmierci. Jednak informacja Inne książki tego samego autora wskazuje, że jego poprzednio opublikowane dzieło nosiło tytuł Ahmeda Czasem Tylko Boli Mnie Głowa Księga Wesołych Opowiastek o Kotach, co może wiele tłumaczyć.

Terry Pratchett, Ruchome obrazki

Lider

w Polskie drogi

7piorunów

. źródło

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Kosmonauta0piorunów

@Hajt Ale to jest po⁎⁎⁎⁎ne. Nigdy młyna nie plusuje, ale że mam ciężką finansowo końcówkę miesiąca to podświadomość podsuneła myśl "jesli spróbujesz to a nuż zadziała ".

Żerujesz na prymitywnych emocjach typie. Nieładnie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Książki

11piorunów

1369 + 1 = 1370

Tytuł: Nowa wiosna

Autor: Robert Jordan

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383355702

Liczba stron: 400

Ocena: 6/10

Bo blurbie spodziewałem się historii równomiernie przeplatającej punkty widzenia Moiraine i Lana, by wreszcie w którymś momencie je scalić i zamknąć niedługo później. Ostatecznie to pierwsze w żadnym wypadku nie rozdzieliło czasu ekranowego po równo, a drugie stanowiło najgorszy element historii.

Przez pierwszą połowę książki śledzimy ostatnie dni Moiraine oraz Siuan jako Przyjętych wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza, ich zmagań przed próbami wynoszącymi do szala oraz - co najistotniejsze - mimowolne (ale zaakceptowane bez mrugnięcia okiem) uwikłanie się w konspiracyjne poszukiwania poszlak dotyczących okoliczności narodzin Smoka Odrodzonego. Nie licząc krótkiego fragmentu na początku, perspektywy Lana powróciły dopiero w drugiej połowie książki, a potem i tak dość szybko jego ścieżka przecięła się z tą Moiraine, tym samym czasu "sam na sam" z czytelnikiem nie otrzymał on za wiele. Gdy już to jednak nastąpiło, obracało się wokół tego, co i w głównym cyklu zaprzątało mu głowę: brzemię ostatniego króla Malkieru, poczucie obowiązku wobec swego ludu oraz mieszkańców Ziem Granicznych w ogólności oraz ścisłe prowadzenie się podług litery honoru.

Niemal wszystko, co nastąpiło przed spleceniem się ich losów zostało zaprezentowane całkiem nieźle. Epizod z początku o przygodach Moiraine i Siuan stanowi - może niezbyt obszerny w odniesieniu do całości serii, ale zawsze jakiś - dodatkowy wgląd w życie Białej Wieży i zasady tam panujące dla kobiet o różnym stopniu wtajemniczenia, również w czasach burzliwych, choć pod innymi względami niż za czasów Randa. Pojawiają się także znajome twarze, ale nie opiera się wyłącznie na nich cała książka. Ich wystąpienia można podzielić na 2 kategorie: albo stanowią zwykłe mrugnięcie okiem, swoiste utwierdzenie faktu, który znaliśmy z głównej sagi, albo mają istotniejsze miejsce w przedstawionych wydarzenia, gdzie faktycznie ich wkład czyni obu dziewczynom różnicę.

Po ich spotkaniu historia obiera dziwne tory. Moiraine wchodzi na piedestał, obiera - na pół serio, na pół improwizuje - postawę potężnej, acz małostkowej siostry, traktuje grupę Lana, ale zwłaszcza jego, człowieka ze wszech miar honorowego, jak śmiecia w jakiejś żałosnej odmianie końskich zalotów, a po wypełnieniu przez nich przyrzeczonego obowiązku, chybcikiem ich opuszcza, bo jaka to ona przecież nie jest zaradna. Wbrew zdrowemu rozsądkowi oboje nie mogli wyrzucić myśli o drugim z głowy. Również okołopolityczna machina i twist na końcu dostały za mało czasu na należyte dojrzenie i wszystko wyskakuje praktycznie znikąd. A, no i Lan był ofiarą groomingu i do tego cierpi na syndrom sztokholmski.

Dowiedziałem się, że również i tutaj śmierć Jordana zebrała żniwo, gdyż historia ta miała mieć swój ciąg dalszy. Tak czy siak, książka do pewnego momentu była po prostu ciekawą lekturą i uzupełnieniem wiedzy o Wieży i postaciach, reszta natomiast wg mnie nie wyszła za dobrze. Nie była to najgorsza lektura, ale cieszę się, że ten czytelniczy epizod mam wreszcie za sobą.

Pod względem korekty nareszcie nie mam się do czego przyczepić, to bardzo miła odmiana na sam koniec. Jeden fragment przykuł moją uwagę swoją wewnętrzną sprzecznością. Z okazji nadejścia Święta Świateł (tj. ichniejszego Sylwestra) służba miała za zadanie zapalić wszystkie lampy w Wieży i utrzymać ten stan przez 2 dni, nawet w komnatach od wieków nieodwiedzanych. Jednakże, skoro jest to święto, załóżmy zuchwale, powtarzające się co rok, to jakim cudem te komnaty mogły stać puste przez tak długi czas? Choć to zapewne stylizatorska hiperbola, a ja przywalam się do głupot i szukam dziury w całym. Bodaj pierwszy raz padło w tym cyklu słowo, które można uznać za wulgarne, mianowicie "d⁎⁎⁎ka", a wyszło ono z ust - a jakże - Siuan.

Nie rozumiem obecności glosariusza w jego aktualnej formie tj. żywcem zerżniętej z głównej sagi. Po cholerę mi wiedzieć o proroku czy Mellarze w odniesieniu do tej historii? Czemu nie ma tu choćby zdania o każdej ważniejszej siostrze i szlachetnie urodzonych, którzy na kartach książki się pojawili?

Lider

w Wybierz Społeczność

7piorunów

Dawno już nie oglądałem, chyba zdążyłem zapomnieć, co to jest pole position. Na szczęście mam fachowców - dziennikarzy.

https://www.sport.pl/F1/7,96296,33110755,jest-nowy-mistrz-swiata-f1-najmlodszy-w-historii.html

GURU1piorunów

@Felonious_Gru przecież to prawda XD

Pokaż więcej komentarzy (11)