Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Dyskusje

18piorunów

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to do końca roku będę właścicielem pięknej dziury w ziemi.

Z tego powodu pytanie dla was:

Gdybyście mogli budować dom jeszcze raz, to co byście zrobili, a czego nie zrobili?

Bo mi na chwilę obecną przychodzi do głowy tylko:

* wyciągnięcie arotu z rozdzielnicy na zewnątrz, żeby później zrobić sobie elektrykę w ogrodzie,

* duża rozdzielnica (i tu większa niż 5x12, ewentualnie dwie),

* woda na zewnątrz,

* przygotowanie jakiegoś wyjścia pod panele fv na dachu.

Osobistość3piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy To ze zmian, które zrobiłbym u siebie:
- większy garaż, a przynajmniej zrób 20m2 pomieszczenie na rowery/kosiarki/narzędzia/nierozpakowane meble
- rekuperator w innym pomieszczeniu niż strych, bo nie chce się latać do filtra
- na ściankach działowych poddasza zakończył je wieńcem, bym nie musiał patrzyć jak pękają przez pracę stropu
- PRZELICZYĆ STROP NA UGIĘCIE L/500, A NIE L/250 xD
- dach ocieplić pianą zamkniętokomórkową, a nie wełną - piana zamkniętokomórkowa to jedyny materiał, który skutecznie chroni dach przed gorącem z uwagi na w miarę stałą lambdę przy wysokich temperaturach
- od razu rolety zewnętrzne lub markizy do okien dachowych, a nie zrobić to po roku
- od razu od południa markizy zewnętrzne lub rolety
- od razu rezerwa pod klimę
- rura 40mm do podlewania ogródka
- więcej przewodów do oświetlenia zewnętrznego/blaszaka
- porządna studnia głębinowa, by wywalić hydrofor z domu i nie hałasował
- wnęki pod szafy zrobić na wymiar szaf z Ikei i powiększyć + 2cm na tynk + 1,5cm na listwy - w dwóch miejscach brakuje mi minimalnie by pięknie PAXami zabudować

Ale z czego jestem dumny że przewidziałem:
- że w 4 miejscach idealnie PAXy pasują z listwami
- wyciągnięcie przewodów pod pompę ciepła mimo że obecnie gazem ogrzewam
- wszędzie kable UTP
- przewidzenie miejsc w ścianie, gdzie ewentualnie łatwo mogę zrobić otwór/większe okno lub rozbudować dom
- żeby od razu zrobić sobie zadaszenie przed wejściem na tyle duże, by młody mógł spać w wózku mimo deszczu
- że nie dałem się sprzedawcom okien i mam porządne HST zamiast Slide
- barierki do okien francuskich z kwasówki - mogę zapomnieć o malowaniu
- bidetka w toalecie
- NAJWAŻNIEJSZE: że cały dom ociepliłem wełną i nie słyszę pieprzonego szczekania psa sąsiada o 23:00

Pokaż więcej komentarzy (24)

Autorytet

w Dyskusje

18piorunów

No i koniec końców zakończyłem męczący sezon w pracy, czas wracać na rower. Idealnie, bo ma być zimno xD

Ile udało się zarobić? Otóż nic. Pominę kwestię płacenia pracownikom jak powalony, bo mam fetysz jakości i jak łapnę kogoś dobrego, to za wuja nie chcę zmieniać.

Chodzi o to, że po długim, długim czasie zwlekania, powolutku zmieniam profil działalności - nadal w obrębie tematu, ale nie chcę być już wytwórcą, a na pewno w takim stopniu, bo okrojoną bazę sobie zostawię (skoro działa i wygeneruje utrzymanie). Produkcja przy takim obłożeniu podatkowym mija się z celem w tym kraju. Za mały "przemiał" wychodzi. Stąd zarobek od razu szedł w materiał, inwestycje i choć jestem na sporym ryzyku, to czuję się z tym dobrze. Zebrałem wystarczająco wiedzy, informacji i wiem o branży za wiele, aby nie być bardziej konkurencyjny od tych, u których się zaopatrywałem. Kiedyś jeszcze myślałem, że tą jakością wejdzie się na wyższą cenówkę, że będą powracający klienci i co? I tak dokładnie jest. Ceny rok do roku mam dużo wyższe, powracający klienci to trzon, więc można ograniczać reklamę, ale zawsze jest ale. To rośnie zbyt wolno na moje potrzeby. Nie potrzeby finansowe, ale żeby móc tę swoją firemkę bardziej zostawiać innym, a nie być absolutnym jej trzonem, że jak zaniemogę, to jest nara. Przy tej prędkości prędzej zdechnę, niż to komuś oddeleguję.

Wszystkim zawsze był internet i internet, a teraz mnie jara otwarcie własnej placówki, własnego fizycznego sklepu 😉 Będzie się działo.

Sezony są zbyt wykańczające, liczę, że to ostatni w takiej formie. Bo mogę spędzać tyle samo czasu, ale nie na takiej orce. No i jeśli wszystko pójdzie chociaż w połowie tak jak planuję, to raczej będzie duży skok pod względem wielkości firmy. Tego akurat nie chciałem. Wolałbym takie stabilne 6-10 pracowników i spokojne życie. No nie wyjdzie, paradoksalnie więcej spokoju wyjdzie mi większym zatrudnieniu i innym profilu.

A wpis dodaję dlatego, że jakby ktoś coś chciał, to wróciłem i będę teraz shitopostował. xD

Fanatyk2piorunów

Dobra robota! Nic tylko wracać do aktywnego życia teraz 😁

Autorytet3piorunów

@Shivaa ja sam jestem zdziwiony, że ja to przeżywam. Ja kuwety wokół siebie na co dzień nie ogarniam, jak nie ma ciśnienia, to nawet kubka nie umyję i leję kawę z ekspresu do tego samego brudnego xd A jak przychodzi co do czego, to nagle odpowiedzialny i harujący człowiek, który o niczym nie zapomina, ba nawet zorganizowany jakoś.

Do tego stopnia, że pół dnia spałem, drugie pół dnia się nudzę. Bo rzeczy które mnie normalnie cieszą - jeszcze mnie nie cieszą. Łeb się nie przestawił i szuka tych samych bodźców i schematów. Więc odpalam maila, odpalam sklep - nie wiem po co xd Jeszcze się musi ognisko dopalić niestety, bo nawet z drzemki potrafię wybudzić z tętnem 130 i stresem, że co teraz robimy.

Ale tak, czas wracać. W końcu.

Fanatyk3piorunów

@npnptcn znam te schematy xD ale u mnie dużo łatwiej się przestawić spowrotem na uciechy niż tyre chociaż oczywiście nie od razu
Jeszcze pan se odpoczniesz 😛

Autorytet2piorunów

@Shivaa sądzę, że to zależy od intensywności i długości. Jest taki punkt, w którym się to przekracza i umysł traktuje to jako normę. Bo wstajesz - robisz x rzecz 16 godzin - idziesz spać. Powtórz 50 dni i powrót do "normalności" nie jest tak oczywisty. Bo to gówno stało się normalnością :grinning:

Ale dodam, że to akurat nie takie złe. 3 lata temu mnie to umęczyło dużo bardziej, bo "odliczałem". Czyli głowa była w trybie, że to co się dzieje, to anomalia i zaraz będzie dobrze. Wtedy szybciutko wróciłem do hobby, ale wykończenie psychiczne i jakość pracy były okropne. Teraz tego nie było. Psychicznie zniosłem doskonale 😉 Ot - trzeba zrobić, to robię, bez wyboru, wstaję, robię, nie liczę dni, nie liczę nic, taka rzeczywistość. Koniec końców jestem tylko przestawiony, ale nie zniszczony.

Fanatyk2piorunów

@npnptcn wszystko siedzi w głowie
Trzeba sobie zaszufladkować i skupić się na chwili obecnej bo odliczanie zawsze jest męczące i wydłuża nieprzyjemność w nieskończoność
Może twoją obecną gotowość bojową da się przekuć w nakurwianie na rowerze lub inne hobby, aż w końcu zluzujesz tempa

Autorytet2piorunów

@Shivaa na rower jestem zbyt wykończony fizycznie. Zakończyłoby się pewnie grubą akcją i jakimś zapaleniem płuc 😉 Już przerabiałem takie akcje. Więc rower na spokojnie wraca. Jeszcze gdyby to było lato to tam spoko, ale teraz to wiesz.

Na szczęście, czy też nieszczęście, zmiana sprawia, że teraz też będę miał robotę w grudniu i to niemało, więc zwyczajnie nie będę schodził z ciśnienia do końca, tylko po prostu zmniejszę, oraz zmienię proporcje. A reszta się już jakoś ustabilizuje. Oby ostatni raz z takim strzałem i dawką.

A odliczanie najgorsze. Pozbyłem się tego ze swojej głowy, bo niszczy wszystko. Mi nawet smak wyjazdu urlopowego zabijało, bo se odliczałem ile do urlopu i gówno robiłem w międzyczasie. Tylko tu i teraz, gdyż można się zajechać psychicznie, przynajmniej przy mojej konstrukcji umysłowej.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

Ja patrzący w lustro i przypominający sobie że te śpiwory co to na jutro potrzebuje
zostawiłem zamknięte w namiocie dachowym który już dawno jest w piwnicy XD


Autorytet2piorunów

aua

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Dyskusje

13piorunów

Astrologowie ogłaszają zmniejszająca się populację Audi S3 ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Gdybym miał kamerę było by na jego koszt bo przewalił ciągłą ponad stówka na ograniczeniu 50 zjeżdżając z 2 pasmowki na pasy miejskie w Kato akurat gdy wyjeżdżałem z przystanku.

Ale jak się ma ochronę zniżek to boli mniej.

Lampa 1200, grill 200, zderzak 550, błotnik 220, listwa błotnika 880, kołki + ślizgi 305, lakiernik 1500 blacharz 1200...

Ehhh ( ✧≖ ͜ʖ≖)

Ps. Jak widzę że @KierownikW10 rozwalił Forda i @swistak80 rozwalil Tototę to nie czuję się jak osamotniona ostatnia pierdoła, pozdrowionka ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Fox News robi wywiad na wiecu Trumpa

https://twitterviewer.net/factpostnews/status/2115832586706563176

Fox: Why are you here this morning?

Trump rally attendee: Well, in the late 70s, I was a little too young to go to South America for the Jonestown Massacre. But this is as close as I'll ever get, so that's why I'm here. There's nothing like seeing a cult right up front.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

AI - Czy straciłeś prace lub byłes zmuszony do zmiany zawodu w związku z AI?

Zamierzam zadawać to samo pytanie co tydzień i zrobimy sobie z tego podsumowania.

29.10.2026 - Przed IPO

Straciłeś pracę lub zmieniłeś zawód w związku z AI?

  • Tak3% (1 głos)
  • Nie86% (32 głosy)
  • Sprawdzam11% (4 głosy)

37 głosów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Dobry wieczór.

Wybiła dwudziesta, w związku z tym nie ma co przedłużać, trzeba wstawić nowe zadanie.

Miłej zabawy 😛

Temat: Orzeł wylądował

Rymy: wina - wypina - ląduje - szczytuje

Zasady:

* Masz podany temat i rymy.

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

* Szerzysz radość z tworzenia.

* Piorunujesz jak najęty.

* Odwiedź wątek jeszcze raz i daj szansę wierszom dodanym później.

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy.

* Pamiętasz o tagach i społeczności.

Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (7)