Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

Wczoraj w południe sobie przeglądam konto IKZE i myślę - a jest trochę wolnych środków, wsadzę w jakieś akcje. Najlepiej chyba w technologię, bo to zdaje się nadal nieźle kręcić. Wstukuję zakup NVidia, i już mam prawie naciskać przycisk zlecenia, ale myślę sobie - a jeszcze zapytam się AI co sądzi. Zagaduję Gemini, a ten mi na to, że mega warto! Stary to jest okazja życia, teraz albo nigdy, definitywne "strong buy!". No dobra, wracam do apki, kupuję.

Mija może godzina i widzę, jak zaczynają pojawiać się artykuły o krachu akcji firm technologicznych. Wszystko na czerwono. Jakby chcieć wybrać najgorszy możliwy moment na zakup, to chyba wstrzeliłem się koncertowo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Książki

9piorunów

Robert E. Heinlein, Luna to surowa pani.

Klasyk sci-fi. Wojna mieszkańców Księżyca i przyjaznej AI (ci dobrzy) kontra Ziemianie (ci źli)

9/10

Ciekawostka (spoiler):

Lider

w WebDev

8piorunów

Z fuckupów w swoim projekcie, to ładowałem za każdym razem listem wszystkich granic krajów (dla lat/long daje country code) mimo, że praktycznie nigdy nie były potrzebne więc stronka pobierała 17MB gratis niepotrzebnie. :grinning:

Osobistość0piorunów

A sprawdziłeś czy przeglądarka faktycznie pobierała ten plik? Bo te bundlery są teraz całkiem ogarnięte w dzieleniu kodu i jeżeli faktycznie nie było to nigdzie potrzebne to mogło się w ogóle nie wczytywać. Ale to też zależy co to za framework, gdzie to importujesz itp.

Lider0piorunów

@Catharsis nie no to spa już bo tym logu ze zrzutu możesz zobaczyć, że wszystko władowało w index.js. Takim świrem nie jestem żeby sprawdzać to jakbym nie zauważył, że coś długo się ładuje. ;D

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

8piorunów

Jak ze­psu­ty i nie­szcze­ry jest czło­wiek, który mówi: po­sta­no­wi­łem być szcze­rym wobec cie­bie. Co ro­bisz, czło­wie­cze? Tego nie trze­ba na­przód mówić. To się zaraz po­ka­że. Zda­nie to po­win­no już być wy­pi­sa­ne na czole. Gdy tak jest, to zaraz w gło­sie to roz­brzmie­wa, zaraz z oczu to bły­ska, jak we wzro­ku ko­chan­ka wszyst­ko zaraz od­czy­tu­je ko­cha­nek. Takim w ogóle pod tym wzglę­dem po­wi­nien być czło­wiek pro­sty i dobry, jak ten, kogo czuć, aby, kto się do niego zbli­ży, zaraz, chce czy nie chce, to od­czuł. Uda­wa­nie pro­sto­ty – to skry­ty szty­let. Nie ma nic brzyd­sze­go nad przy­jaźń wil­czą. Tej przede wszyst­kim się strzeż. Czło­wiek dobry i pro­sty, i życz­li­wy ma to w oczach jasno wy­pi­sa­ne. To zaraz widać.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Von der Leyen pomija konferencję z prezydentem Polski w związku ze sporem o Trybunał Konstytucyjny

Ursula von der Leyen zdecydowała się nie brać udziału w konferencji prasowej po spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej z udziałem prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Według osób znających kulisy decyzji miało to być gestem wsparcia dla Donalda Tuska i próbą uniknięcia wrażenia, że Komisja Europejska

Tytan

w Hydepark

5piorunów

W końcu!

Skończyłem WSZYSTKIE wymagane poziomy do wersji DEMO.
W końcu największe i najdłuższe zadanie można odhaczyć bo zostało wykonane w pełni.
Nareszcie mogę przechodzić do kolejnych etapów pracy nad grą ʕ•ᴥ•ʔ

Czuję się tak wymęczony, jakbym zasuwał po 16h na jakimś magazynie cegieł czy innych ciężkich rzeczy.
Okropnie ciężka praca psychiczna a męczy gorzej niż fizyczna.
Na szczęście mogę przejść do kolejnego etapu, którym jest zaprojektowanie ścieżki bossa.
Po niej zostaje dodanie wymagań umiejętności, przeciwników i to w sumie tyle.
Reszta jest już gotowa.

Muszę tylko określić, która trasa prowadzi do bossa, dodać kilka poziomów pośrednich, czyli takich które nie będą wymagały umiejętności. I na koniec zaprogramować bossa.
Już po jego pokonaniu i zdobyciu umiejętności podwójnego skoku, będzie można zajrzeć na pozostałe poziomy, do których nie mogliśmy wcześniej wejść.

Kilka miesięcy pracy nad samymi poziomami. Zaprojektowanie i stworzenie 41 poziomów.
Aż tyle pracy pochłonęło, samej głównej i dziedziczonych przeciwników tyle nie pisałem, a trzeba było zaprogramować 9 typów przeciwników ( ಠ ͜ʖಠ)
Aż przeraża mnie ta skala, wiedząc że na jedno zadanie schodzi kilka miesięcy pracy ( ͡° ʖ̯ ͡°)


Koniec końców cieszę się, że to koniec z poziomami, bo mogę zająć się czymś innym, bez wyrzutów sumienia, że mam jeszcze X poziomów do zrobienia i szukam wymówek aby ich nie robić.
Nie będę na siłę dodawał czegoś nowego czy przeprojektowywał działających skryptów bo nie chcę robić poziomów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

To teraz jak wydam DEMO to zostało mi do stworzenia 270 pozostałych poziomów xD
Ale ponad 12% procent zrobiłem w kilka miesięcy (づ•﹏•)づ

Osobistość1piorunów

Zanim zaczniesz robić pozostałe poziomy to może poczekaj na jakiś feedback po wyjściu dema abyś wiedział co ewentualnie zmienić czy poprawić w ich projektowaniu.

Tytan1piorunów

@Catharsis Zanim zacznę robić pozostałe.
To najpierw wydam demo.

Mam specjalną listę, która mnie trzyma w ryzach.
Mam na niej stworzenie 41 poziomów.
Dopiero po wypuszczeniu demo zacznę klepać kolejne ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

7piorunów

Dzień 341., strona nr 561

Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może nawet będzie miała jakiś prezent... Nie powiedziała nawet „cześć, kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Nawet dzieci zapomniały o moim święcie. Jechałem do pracy i czułem się bardzo samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się lepiej - ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej.

Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?

Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.

Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?

- Właściwie to nie - stwierdziłem.

- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.

U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a potem ona powiedziała:

- Czy nie masz nic przeciwko temu, żebym poszła do sypialni i przebrała się w coś wygodniejszego?

- Absolutnie nic - zgodziłem się bez wahania.

Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła... niosąc tort urodzinowy razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali „Sto lat, sto lat!". A ja, kurna, siedziałem na kanapie w samych skarpetkach!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Lider

w Psychologia

5piorunów

(...) jednego z najgłębiej zakorzenionych przekonań, powszechnych w naszej kulturze, wspieranego przez psychoanalityczną wiarę w zbawienne skutki katharsis. Rzuć lalką, walnij pięścią w worek treningowy, krzyknij na męża lub żonę, a poczujesz się lepiej. Tymczasem prowadzone od kilkudziesięciu lat badania eksperymentalne dowodzą, że jest zupełnie inaczej – po wyładowaniu negatywnych emocji w agresywny sposób ludzie często czują się jeszcze gorzej. Agresja powoduje u nich wzrost ciśnienia krwi i wzmaga odczuwaną złość.

Gwałtowne wyładowanie negatywnych emocji przynosi skutek odwrotny do zamierzonego zwłaszcza wtedy, gdy dopuszczamy się agresji bezpośrednio w stosunku do innej osoby, co jest zgodne z przewidywaniami teorii dysonansu poznawczego. Kiedy robimy coś, co wyrządza krzywdę drugiemu człowiekowi – ściągamy na niego kłopoty, znieważamy go albo brutalnie go odpychamy – pojawia się nowy ważny czynnik: potrzeba usprawiedliwienia tego postępku.

Carol Tavris

Elliot Aronson, Błądzą wszyscy (ale nie ja)