Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Lider

w Wiadomości Świat

21piorunów

Ruskie straty na dzień 10.09.2026r.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

22piorunów

Dziś był nasz ostatni pełny dzień w Parku Narodowym Zion w USA. W poprzednim wpisie opisywalem, że przyjechaliśmy po 8 rano, to już nie było miejsca parkingowych. Dzisiaj byliśmy na miejscu już o 6:30 i udało się pomyślnie zaparkować w samym parku, choć połowa miejsc już była zapełniona.

Przez to, że park leży w dolinie odgrodzony od wschodu górą, to światło słoneczne dochodziło na szlaki dopiero koło 10 rano, przez co początkowe wędrówki były dosyć chlodne.

Pożegnaliśmy się z parkiem koło godziny 14 z racji tego, że trzeba było zrobić pranie przed jutrzejszym wyjazdem oraz poopalać się na hotelowym basenie.

Fenomen

w Hydepark

12piorunów


Niektórzy rowerzyści to mnie zadziwiają xd 6rano, 12c na dworze, całkiem chłodny wiatr, a ci jeżdżą w krótkim rękawku i spodenkach, ja nie wiem czy to ja jestem miekki i zakładam bluzę, buffa, czapke i rękawiczki czy oni myslac, ze nadal jest lato, nie zakładają nic, a potem marzną?

Fanatyk1piorunów

@StaryPijany Może mają blisko? Sam mam 5,5km/10min jazdy do pracy. Mogę przez chwilę zmarznąć rano ale za to po pracy jak jadę już na te 30+km w las to nie potrzebuję targać w plecaku ubrań na zmianę ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

12piorunów

Nie chciałbym doznawać męczarni, lecz gdyby trzeba było je przetrzymać, będę życzył sobie, bym podczas nich zachował się mężnie, przyzwoicie i odważnie. Czemuż nie miałbym chcieć, by nie wybuchła wojna? Gdy wszelako wybuchnie, będę życzył sobie, bym godnie znosił rany, głód i wszystko, co wojna nieuniknienie przynosi z sobą.

Nie jestem aż tak bezrozumny, bym mógł pragnąć choroby; ale gdy przyjdzie zachorować, życzeniem moim będzie, iżbym w niczym nie okazał się niepowściągliwy i nie zachował się jak pieszczoch. A więc pożądane są nie udręki, lecz cnota, z którą udręki te znosimy.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza