@zed123 bardzo fajne odcinki z porozrzucanymi małymi wioskami. Szkoda że trochę nam nie siadła pogoda, bo zrobiło się pochmurno, ale rejony mimo wszystko świetne.
Lech Poznań pokonał w 13. kolejce Ekstraklasy Wisłe Kraków 3:1. To piąte zwycięstwo z rzędu poznańskiego klubu w tych rozgrywkach. Lech zrównał się w tym aspekcie z Pogonią Szczecin. Pogoń ma szansę na przebicie tego osiągnięcia w poniedziałek kiedy to podejmie Raków Częstochowa. Kolejna niestety
Dobra dobra, żarty się skończyły. Kto nie słyszał to powtórzę. 28 listopada zapraszam do Kielc na #hejtopiwo . Może nie będzie wystrzałowo ale za to jako- taki. Zapraszam też oczywiście #kawiarenkazafirewallem
To będzie sobota
Opcje widzę trzy
1. Szanty piwo mordownia
2. Piccunia, piwko drineczek
3. Żeberka i picie w irlandzkim anturazu
Kto chętny to wcześniej możemy iść na kawę 😉
Prosze się wypowiadać :grinning:
Oczywiście ci to się wypowiadali pod ostatnim moim postem w tej sprawie trzymam mocno za słowo :grinning::relaxed:
Siedzę wczoraj w teatrze, dzwoni mi na telefon (wyciszony) moja ciotka (lvl 76). Dzwoni raz, drugi, trzeci, ja już wkurwiony bo chcę się skupić, a może coś się stało.
Dzisiaj ją spotykam na cmentarzu, a ona z pretensjami że nie odebrałem, pytam się, co było takiego pilnego, a ona, że chciała, żebym włączył republikę i zobaczył, co się dzieje pod trybunałem XDDD
Zaprosiłem ją i wujka do domu i wdałem się w półgodzinną polemikę o polityce. Ciocia stwierdziła, że wojsko powinno wprowadzić porządek. Pytam, czy właśnie chciałaby stanu wojennego, jak za komuny, a ona mówi, że komuch to Czarzasty i czy słyszałem, co on mówi. Pytam się, co mówi i nie była w stanie sobie przypomnieć XD
Jakie macie wspomnienia związane z bliskimi, których nie ma już z nami i wycieczkami rowerowymi?
Mój dziadek w większości poruszał się po Wrocławiu rowerem. Chyba dlatego, szybko nauczyłem się jeździć, by dotrzymywać mu towarzystwa. Raz w tygodniu odwiedzaliśmy jego rodziców na Cmentarzu Osobowickim.
Dzisiaj pojechałem rowerem odwiedzić babcię i jego. Na tym samym cmentarzu 😭
Chodziłem z dzieciakami po domach i dwa sztosy mnie spotkały.
W jednym domu dziewczyna przebrana za ala czarodziejkę z księżyca, z kiecką taką centymetr poniżej poziomu 0, młoda, śliczna, w gorsecie. Dzieciaki do niej - cukierek albo psikus. Dzieci, że cukierek, cukierek. Ja, że psikus! Psikus.
Drugi sztos żona kolegi przebrała się za babę jagę i dała cukierki. Była o lasce i mówiła do dzieci trzęsącym się głosem.