Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Próbowałem nadążyć z tematem Morawieckiego.

To w końcu kto pogonił kogo, bo timeline zawiły, a artykuły medialne mącą bardzo.

To wpierw Jarek w przemówieniu powiedział, że jest deadline do piątku, potem, że wywalą ich na komisji, potem, że to pójdzie do dyscyplinarki, by ostatecznie co się stało? Bo niby Mateusz sam się wypisał ostatecznie z ekipą?

W ten sposób chce trochę na media co mają spore problemy z rzetelnym przekazem:

* Mylenie de facto z de jure, tj. media nie znały różnicy między separacją a rozwodem.

* Nadużywanie https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_nag%C5%82%C3%B3wk%C3%B3w_Betteridge%E2%80%99a . Cały czas w kółko "Rozłam w PiSie?" zamiast "kryzys w partii" lub "groźba rozłamu" lub "jarek i mati w separacji"

Lider

w Historia

0piorunów

. źródło

https://en.wikipedia.org/wiki/Eliza_Armstrong_case

Sprawa Elizy Armstrong była jednym z największych skandali w Wielkiej Brytanii. Dotyczyła zakupu dziecka z przeznaczeniem do prostytucji (...) Choć [intryga] osiągnęła swój cel, przyczyniając się do uchwalenia Ustawy o zmianie prawa w 1885 roku, przyniosła również niezamierzone konsekwencje dla W. T. Stead.
...
Dziewica za 5 funtów
...
Tego samego dnia Jarrett zaprowadziła Elizę do położnej i osoby wykonującej nielegalne aborcje, Louise Mourez. Mourez zbadała dziewczynkę, potwierdziła jej dziewictwo, a następnie sprzedała Jarrett butelkę chloroformu. Elizę przewieziono potem do domu publicznego i podano jej niewielką dawkę środka odurzającego, aby oczekiwała na przybycie swojego „nabywcy”, którym był Stead.

Stead, chcąc możliwie jak najwierniej odegrać rolę rozpustnika, wypił całą butelkę szampana, mimo że na co dzień był abstynentem. Następnie wszedł do pokoju Elizy i czekał, aż dziewczynka odzyska przytomność po odurzeniu. Gdy się obudziła, zaczęła krzyczeć. Stead natychmiast opuścił pokój, pozostawiając wrażenie, że dopuścił się na niej gwałtu. Wkrótce potem Elizę przekazano Bramwellowi Boothowi, który zabrał ją do Francji, gdzie znalazła opiekę u rodziny należącej do Armii Zbawienia.
...
Ostatnia część pierwszego artykułu [W. T. Stead] zasługiwała na szczególną uwagę: pod śródtytułem „Trzynastoletnie dziecko kupione za 5 funtów” Stead opisał historię Elizy, zakupionej ofiary, której nadał zmienione imię „Lily”. Choć zapewniał o „całkowitej zgodności każdego przedstawionego faktu z rzeczywistością”, zmienił szereg szczegółów i pominął fakt, że nabywcą „Lily” był nikt inny jak on sam.
...**
Nie przewidziane konsekwencje**
Choć Stead był wspierany w swoim śledztwie przez Armię Zbawienia oraz przywódców religijnych, w tym kardynała Henry’ego Edwarda Manninga i Charlesa Ellicotta, biskupa Bristolu, jego plan obrócił się przeciwko niemu. Konkurencyjne gazety, w tym The Times, zbadały sprawę prawdziwej „Lily” i ustaliły, że to właśnie Stead był jej „nabywcą”. Pani Armstrong [matka dziecka] powiedziała policji, że nie wyraziła zgody na oddanie swojej córki do prostytucji, twierdząc, iż była przekonana, że dziewczynka zostanie zatrudniona jako służąca. Rebecca Jarrett [pośredniczka] nie uzyskała również zgody ojca dziecka.

2 września Stead [dziennikarz], Jarrett [pośredniczka], Booth [kontakt do pośredniczki], położna Louise Mourez [poświadczyła kupcy, że 13-latka jest dziewicą] oraz dwie inne osoby stanęli przed sądem, oskarżeni o napaść oraz uprowadzenie Elizy Armstrong bez zgody jej rodziców.

23 października rozpoczął się proces, w którym oskarżycielem był prokurator generalny Richard Webster. Stead bronił się sam. Przyznał, że dziewczynka została pozyskana bez zgody ojca oraz że nie posiadał pisemnego dowodu zapłaty dla matki. Polegał wyłącznie na słowie Rebeki Jarrett i nie był w stanie udowodnić współudziału pani Armstrong w przestępstwie. Stead, Jarrett i Mourez zostali uznani za winnych uprowadzenia oraz nakłaniania do prostytucji (procurement). Pozostałych oskarżonych uniewinniono. Jarrett i Mourez skazano na sześć miesięcy pozbawienia wolności, natomiast Stead otrzymał wyrok trzech miesięcy więzienia. Początkowo osadzono go na trzy dni w więzieniu Coldbath Fields, a następnie przeniesiono do więzienia Holloway, gdzie jako więzień pierwszej klasy odbył pozostałą część kary.

Następstwa

Uwięzienie Steada wywołało protesty wielu środowisk, a sam był w więzieniu traktowany bardzo dobrze. Jak później wspominał: „Nigdy nie miałem przyjemniejszych wakacji ani bardziej urokliwego okresu odpoczynku.” W więzieniu Holloway, jako więzień „pierwszej klasy” skazany za występek (first-class misdemeanant), miał do dyspozycji własny pokój z kominkiem oraz współwięźnia pełniącego rolę służącego i dbającego o jego potrzeby. Na Boże Narodzenie pozwolono odwiedzić go żonie i dzieciom.

Louise Mourez zmarła w więzieniu. Rebecca Jarrett przeżyła sześciomiesięczny wyrok ciężkich robót.

Fenomen

w Dyskusje

9piorunów

Ten sam kłamczuszek Morawiecki który wychwala pod niebiosa Nawrockiego i który podczas swojego grillowania powiedział, że on by chętnie wprowadził lewicowe pomysły z debaty ale niestety, dziura budżetowa Tuska jest gigantyczna. A tu cyk, 3600 pln na dziecko :grinning:

Jeszcze na początku mnie ten projekt ciekawił a teraz życzę mu jak najgorzej

GURU3piorunów

Typowy pis jest typowy, główny pomysł na zdobycie poparcia - populizm i rozdawnictwo. Skąd na to kasę brać? Ich elektoratu to nie interesuje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

7piorunów

844 + 1 = 845

Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja, Superhero

Reżyseria: Destin Daniel Cretton

Czas trwania: 2h 25m

Ocena: 8+/10

Czy to najlepszy film o Spider-Manie z Tomem Hollandem? Nie wiem, ale się domyślam... 😉 A tak zupełnie na poważnie, to tradycyjnie kwestia indywidualnego gustu. Jedno jest pewne, film jest zdecydowanie dobry i absolutnie warty spędzenia w kinowym fotelu tych dwóch i pół godziny.

Trudno napisać cokolwiek o fabule bez serwowania ciężkich spoilerów, ale najważniejszy jest tu sam ton produkcji. To zdecydowanie najdojrzalszy Spider-Man, jakiego do tej pory dostaliśmy. Scenariusz w dużej mierze skupia się na samym Parkerze oraz jego wewnętrznych zmaganiach, walce z samym sobą i ciężarem własnej, pajęczej tożsamości. Bez obaw, to wciąż świetna rozrywka, a nie ciężki dramat psychologiczny, więc nikt na seansie nie będzie się nudził.

Co ciekawe, układ sił na ekranie uległ sporej zmianie, ponieważ Tom Holland gra pierwsze skrzypce i pojawia się chyba w absolutnie każdej scenie, dźwigając cały film na własnych barkach, podczas gdy Zendaya i Jacob Batalon, czyli dotychczasowi główni towarzysze Petera, stają się tu właściwie tłem dla całej historii, co świetnie rezonuje z wydarzeniami z poprzedniej części, a pozostali aktorzy, których spodziewacie się tu spotkać, po prostu się pojawią.

Jeśli wybieracie się do kina, polecam odświeżyć sobie poprzednią część, żeby dokładnie pamiętać, w jakim punkcie zostawiliśmy Petera i dobrze wejść w ten nowy rozdział. Więcej szczegółów zdradzać nie trzeba, po prostu warto iść do kina i zobaczyć to na własne oczy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Jest piąteczek

kolejny tydzień luźny

zrobiło się trochę chłodniej

[fragment usunięty z przyczyn bezpieczeństwa - żona czyta hejto]

w paczkomacie czekają jakieś zabawki modelarskie.

Nic tego nie spierdoli, nic!

No chyba, że ten strumień gorących par obejmujący cztery palce mojej prawej dłoni o 10 rano.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

3piorunów

Moze cos na odrobine usmiechu w piatek (wybaczcie, ze link prowadzi do rosyjskiej strony - streamable nie chce mi przetrawic):

https://cs18.pikabu.ru/s/2026/08/07/07/qe7bftyk_s0f0d7m0_478x850_hslp.mp4

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

6piorunów

1132 + 1 = 1133

Tytuł: Pamięć zwana Imperium

Autor: Arkady Martine

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: ebook

Liczba stron: 540

Ocena: 3/10

Prywatny licznik: 23/48

Skończyłem wczoraj i mimo to, że mam kilka zaległych pozycji do dodania na , to muszę napisać o tej książce.

Jak można wydać i napisać takiego gniota? Miała być space opera (wg tagów na goodreads) pod , a dostałem opowieść która dzieje się na jednej planecie! Miała być epicka science fiction, a wyszły popłuczyny "Modyfikowanego Węgla".

Światotwórcze brednie i niespójności logiczne znacząco wpłynęły na moją ocenę i odbiór tej książki:

- Ambasadorka ze stacji Isle jest w stolicy imperium sama xD Nie ma budynku ambasady, z biurami itd., nie ma pracowników ambasady, nie ma innych ludzi ze stacji Isle, które reprezentują stację w Imperium, nic. Jest sama ambasadorka i jej "łączniczka kulturowa" xD To, że łączniczka jest funkcjonariuszką ministerstwa informacji, to nic... Mahit nawet przez myśl nie przeszło, że ta może szpiegować i nie wolno jej ufać. Trzy Trawa-Morska powiedziała: "Trust me sis" i już wszystko jest ok.

- Pamiętaj, masz podróże kosmiczne, imperium gwiezdne, ale komunikujesz się jedynie przez fizyczne listy, zabezpieczone lakiem. Nie komunikacja elektroniczna, czy mail, po co? Infofiszki wysyłasz fizycznie kurierem!

- Podróż ze stacji do stolicy Imperium trwał miesiąc. Wszędzie jest to podkreślane, jednak jak Mahit wysyła zaszyfrowaną wiadomość w infofiszce na stację, to dostaje odpowiedź następnego dnia! No co za problem?

- Ej, ale wiadomości są szyfrowane! W normalnej korespondencji polega to na pisaniu wierszem, a w wiadomościach do stacji, to Mahit stosuje szyfr podstawieniowy! Ponadto jest jeszcze transformacja macierzowa xD xD xD xD Po co kryptografia, niepotrzebna xD

- Pamiętaj, jesteś ambasadorem w największym Imperium w znanym Ci kosmosie, nie wiedz kto jest dziedzicem, kim są najważniejsze osoby w państwie, itd. Najważniejsze, że znasz się na poezji!

- Pamiętaj, lekarze i szpitale są dla słabych, bohaterka nie potrzebuje wizyty lekarza po przeżyciu zamachu bombowego, czy próby otrucia xD W łazience opatrzymy rękę, którą dotykałaś najsilniejszej trucizny (ot kwiatka) i to wystarczy. Marmurowa bryła przyjebała Ci w biodro? Nawet nie trzeba prześwietlenia robić, ot boli tylko troszkę...

- Maszyny imago to wielka tajemnica stacji, nikt innych ich nie ma. Nikt poza stacyjnymi nie wie, że istnieją. Imperium nigdy tego nie wyszpiegowało, bo po co? To nie jest potrzebna technologia, o której Imperium musi wiedzieć.

- Oryginalne imago wszczepione Mahit zostało uszkodzone po lekkim zadrapaniu paznokciem. Jak jest takie delikatne, to przed samym wszczepieniem powinno być kilkukrotnie sprawdzone, czy jest sprawne. Ale z drugiej strony, imago Yskandra wycina z trupa jakiś random, Mahit podróżuje z nim w kieszeni i nie zwraca na nie uwagi, a po wszczepieniu wszystko działa sprawnie xD

Jest tego więcej, ale nie chce mi się już pisać. Nie polecam, trzeba szukać innej space opery!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (3)