Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5741 członków
  • 243783 wpisy

GURU

w Hydepark

6piorunów

https://www.bbc.co.uk/news/articles/c20de8z2w2lo

Gruba ryba6piorunów

Radzieccy naukowcy odkryli nerw łączący oko z d⁎⁎ą. Gdy wbili pacjentowi szpilkę w d⁎⁎ę, to mu łza popłynęła z oka, a gdy wbili jemu szpilkę w oko, to się pacjent zesrał.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Od jakiegoś czasu w głowie kiełkowała mi myśl o mojej autorskiej "Teorii Kichnięcia".
Wrzuciłem uproszczoną wersję moich przemyśleń w czatagpt, żeby mi ładny esej zredagował... xD

"Czy każde kichnięcie może być Wielkim Wybuchem?

Od wieków człowiek zadaje sobie jedno z największych pytań: skąd wziął się wszechświat? Nauka mówi o Wielkim Wybuchu – początku czasu i przestrzeni, choć wciąż nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, co było wcześniej. Dla wielu ludzi odpowiedź jest prosta: przed wszystkim był Bóg, który stworzył wszechświat.

Ale co, jeśli spojrzeć na to z zupełnie innej strony?

Wyobraźmy sobie, że każde kichnięcie jest czymś więcej niż tylko odruchem organizmu. Wyobraźmy sobie, że w tej krótkiej chwili powstaje nowy Wielki Wybuch. Rodzi się kolejny wszechświat – z własnym czasem, przestrzenią i prawami natury. Dla nas jest to ledwie ułamek sekundy i niewinny odruch. Jednak dla hipotetycznych istot żyjących w takim wszechświecie mogłyby minąć miliardy lat ewolucji.

Jeśli ich świat ma początek, a one nie potrafią zajrzeć poza jego granice, zaczną zadawać te same pytania, które zadajemy my: kto nas stworzył? Dlaczego istniejemy? Co było przed początkiem?

Być może nigdy nie odkryją, że ich "Stwórcą" było zwykłe kichnięcie istoty z zupełnie innego poziomu rzeczywistości. Dla nich ten twórca byłby wszechmocny, niewidzialny i całkowicie niepojęty. Mógłby ingerować w ich rzeczywistość lub pozostać poza jej granicami. Czy nie właśnie w taki sposób wiele religii opisuje Boga?

Ta myśl prowadzi do jeszcze bardziej intrygującego pytania. Jeśli my moglibyśmy nieświadomie tworzyć nowe wszechświaty, to czy nie jest możliwe, że nasz własny wszechświat również jest efektem czegoś, co z perspektywy jego twórcy było zupełnie zwyczajne? Może to, co dla nas jest aktem stworzenia, dla kogoś "wyżej" jest jedynie drobnym wydarzeniem, którego znaczenia nawet nie dostrzega.

Oczywiście nie jest to teoria naukowa ani próba wyjaśnienia rzeczywistości. To eksperyment myślowy, który pokazuje, jak bardzo nasze rozumienie świata zależy od perspektywy. Granica między tym, co uznajemy za boskie, a tym, co jest jedynie naturalnym zjawiskiem, może być znacznie bardziej płynna, niż nam się wydaje.

Może więc następnym razem, gdy ktoś kichnie, warto uśmiechnąć się na myśl, że być może właśnie narodził się kolejny wszechświat – a wraz z nim cywilizacje, które kiedyś będą zastanawiały się nad tym samym pytaniem, które od tysięcy lat zadajemy my: kto był na początku?"

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

21 na zegarach, na dzikim wschodzie już dobre 40 minut po zachodzie słońca i mamy 30 stopni na dworze.

Nienawidzę zimy, ale jednak wolę się ubrać i ogrzać, tylko siedzieć w klimatyzacji bo na zewnątrz nie da się wyjść.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Hydepark

6piorunów

Ja wiem, to pewnie się podoba - trochę jak w Kuwejcie, a trochę jak u Cezara.
Tym co kupują mieszkania w takim (nowym) budownictwie widocznie pasuje, ale miejcie litość...
Dla Was to nie problem jak macie tak w domu, pamiętacie już mięśniowo (który guzik wcisnąć). Jednak jak chcecie paczki (na czas) na święta i inne okazje z internetu, to kurierzy tracą na każdej tak oznaczonej windzie od kilku do kilkudziesięciu sekund (upał nie przyspiesza myślenia, tak jak i 200 adresów). Domofony z rebusem też są cudowne.
Dodajmy do tego wolno zamykające się drzwi niektórych modeli wind, nieczytelny układ mieszkań, labirynty dokoła budynku gdzie jedna widna jedzie na 3, a druga do 5, brak oznaczeń na pietach - w którą stronę jakie będą numeracje (klatka na lewo i prawo, po drodze 15 drzwi przeciwpożarowych).
A w pracy dostarczyciela paczek jest jeszcze więcej smaczków.
Dopiero zacząłem i jeszcze gówno wiem.... to be continued (jak to zdzierżę dalej) :melting_face:

EDIT:
idąc za niektórymi komentarzami - no tak jestem debilem, moja wina
"j⁎⁎ać ergonomię" - Albert Einstain

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Podsumowanie kebabowego Berlina

Tak, lubimy kebaby. Gdybyśmy nie lubili to byśmy ich tyle nie jedli. Jeśli coś nam smakuje to nie mamy problemu zjeść te same danie ponownie.

Na wstępie zaznaczę, że nie kierowałam się opiniami książula w wyborze knajp (było kilka komentarzy z tym zapytaniem). Nie oglądałam jego filmików z Berlina, kojarzę z dwa lokale które mocno poleca ale nie były one w moim „must have”. Dlaczego? Głównym kryterium wyboru danego kebaba była przede wszystkim bliskość od aktualnej lokalizacji gdzie stwierdziliśmy że to czas na kebaba (bądź gdzieś po drodze) oraz to czy na google maps ma oceny > 4.7 no i to aby nie stać w kolejkach.

Byliśmy w 7 różnych lokalizacjach. Przez cały wypad ja zjadłam 7 kebabów a @scorp 6.

Żaden z kebabów nie był słaby, lub po prostu ok. Były dobre, bardzo dobre i za⁎⁎⁎⁎ste. Na żadnym się nie zraziłam.

Pierwsze różnice jakie zauważyłam, to to że kebaby nie były z dużą ilością sosu co moim zdaniem było na plus. Głównie jedliśmy kebaby w bułce - były one smarowane sosem od środka (najczęściej spotykane sosy jakie były to czosnkowy, ziołowy, jogurtowy, ostry). Dzięki czemu, pod koniec kebaba nie robi się kawał cieknącej buły.

Po drugie, zawsze na świeżo przy nas mięso było ścinane „maczetą”.

Po trzecie, mają za⁎⁎⁎⁎ste mięso z kurczaka. Bardzo soczyste płaty kuraka. No mogłabym same to mięso jeść, było mega smaczne.

Po czwarte, nie czuliśmy się po nich ciężko. Nie zamulały. Niestety po „Polskich” zwykłych kebabach u Pana Turka zazwyczaj w naszym przypadku przez pół dnia potem czujemy zamulenie na żołądku. Tutaj tego nie było.

5 z 7 kebabów było z kurczaka, pozostałe dwa były nie wiem z czego bo nie pytałam, pewnie klasyczne wołowe z dodatkiem baraniny.

Kebabów na ulicach jest sporo, prawie na każdym rogu można znaleźć knajpke z mięsem döner. Nie rzuciła mi się w oczy żadna mordownia jak bywają w Polsce. Schludnie to dosyć wygląda.

MOJE TOP 3 ZJEDZONE KEBABY
Miejsce 3: Kebab nr 6
Lokalizacja: https://maps.app.goo.gl/jXWH6fQM5GbaRrpZ8?g_st=ic

Cena: 8.00 €
PS: po tym @scorp doznał sraki. Ja nie miałam żadnych dolegliwości. Ba, on smakowo ocenił tego kebaba na miejsce 2. Ciekawe czy po bieguniarzu nadal byłby zdolny go zjeść?

Miejsce nr 2: Kebab nr 5
Lokalizacja: https://maps.app.goo.gl/ZLP8Y5NgMhuLU5xk8?g_st=ic
Cena: 7.90 €

Miejsce nr 1 TOP OF THE TOP: Kebab nr 1
Lokalizacja: https://maps.app.goo.gl/31fZewbaFpaVfKG4A?g_st=ic
Cena: 6.50 €

Niczego nie żałuję, zrobiłabym to ponownie, będę tęsknić za kebabami.

Gruba ryba13piorunów

@Trypsyna Dodam jeszcze, co mi się bardzo podobało, że co niektóre kebaby miały dodatek mięty oraz były skraplane odrobiną soku z cytryny. Nadawało to kebabowi świeżości, bardzo mi to podeszło.

Moja topka kebabów wygląda tak jak Trypsi, ale trza by zamienić dwójkę z trójką

Tak, kebab od sraki smakował bardzo dobrze!

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Browarek od Clarksona.

Autorytet2piorunów

A jak z nim? Dalej produkuje TV? Kojarzę ze zdrowie się posypało... mam nadzieje ze wszystko git u niego!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Bratysława nie załapała się na listę 1000 najciekawszych miejsc w Europie, będzie trzeba użyć

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Pocztówka numer: 186

okolice Albuquerque / Nowy Meksyk, USA (27. z tego kraju)

43 dni, 9 320 km

Kolejna meetingowa pocztówka, tym razem w temacie Route 66

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

Oficjalnie wnoszę o postawienie użytkowniczki @Trypsyna pod trybunał w Norymberdze za zbrodnie przeciwko ludzkości!!

Pierdzielona już siódmy raz szczuje kebabem!!! (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Pociąg z odpadami radioaktywnymi zatrzymał się w mojej miejscowowosci.
Nic dziwnego, jedyna droga z elektrowni atomowej do świata, wiedzie pod moimi oknami.

Pokaż więcej komentarzy (8)