Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 246678 wpisów

Lider

w Hydepark

0piorunów

Dzień off bo pojechałem po auto.

* Zjedzone: ± 3 000 kcal

* Spalone: 2 750 kcal

* Kroki: 10 500

W sumie już miałem plecak zapakowany na siłownię ale odłożyłem i mówię żonie - nie, miałem zrobić sobie odpoczynek jak będę jechał po samochód.

I dobrze zrobiłem bo późno jestem w domu a treningi siłowe bardzo obciążają mi układ nerwowy i mógłbym być już ekstremalnie zmęczony, a trzeba się skupić na drodze.

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Mam znajomego, pracuje w hurtowni jako handlowiec/przedstawiciel handlowy. Pewnego ranka, gdy tylko przyszedł do pracy, zauważył, że drzwi od strony pasażera w jego firmowym samochodzie, zostały wyrwane, a ktoś, kto to zrobił, próbował przez szoferke, dostać się na pakę samochodu, o czym świadczyły uszkodzenia ściany przedzielającej kierowcę od paki.

Oczywiście, na miejsce została wezwana policja, sprawę także zgłosił bezpośrednio do swojej centrali. Jego przełożony, gdy policja zakończyła czynności, kazał zawieźć auto do najbliższego warsztatu, w celu naprawy uszkodzeń (oczywiście, wcześniej musieli poznać kosztorys i przejść przez pełną ścieżkę biurokracji jak to w korpo bywa).

Po kilku tygodniach samochód wrócił na plac przed hurtownią, ale szczęście nie trwało długo, ponieważ po kilku dniach, ktoś próbował dostać się do paki bocznymi drzwiami, które zostały wyrwane. Oczywiście kumpel nic na samochodzie przez noc nie zostawiał. Wszelkie dokumenty zostawiał w pracy a towar w magazynie, jednakże znów trzeba było samochód zawieźć na warsztat, potem jeszcze zawieźć by firma zajmująca się marketingiem mogła auto okleić. Znów trochę czasu bez samochodu.

Jako że znajomy mieszka parę kroków od pracy, samochodem niecałe 10 minut drogi, to zaproponował, że mógłby firmowy samochód parkować u siebie na podwórku. Teren jego działki był ogrodzony, do okoła obsadzony tujami, sięgającymi poza płot i dobrze zasłaniały widok na to co się dzieje w środku podwórka. Dodatkowo w nocy bramka wejściowa była zamykana na klucz i z kojca wypuszczony pies, więc wydawało się że dla potencjalnego złodzieja, gra nie warta świeczki.

Dostał na to telefoniczną zgodę od swojego przełożonego i jakież zdziwienie było jego gdy w następnym miesiącu wypłata przyszła uszczuplona o parę stówek a na jego biurku wylądował rachunek za użytkownie auta w celu prywatnym. Kumpel zdziwiony dzwoni do przełożonego i pyta o co kaman.

No więc ten odpowiada, że przecież masz wyszczególnione godziny w jakich użytkujesz samochód w godzinach prywatnych, masz wypisane odległości, coś się nie zgadza?

No nie zgadzało się bo były to godziny poranne, gdy kumpel dojeżdżał do pracy przed godziną siódmą i wieczorne po godzinie 16 jak wracał do domu. Łącznie dziennie ok. 20 minut.

Na nic tłumaczenia, że to po to by samochód nie był dewastowany, by nie trzeba było co chwilę jeździć na warsztat itd. Jeśli jedzie samochodem przed pracą i po pracy, nawet te 10 minut, to jest to wg regulaminu organizacyji, w której pracuje, użytkowanie prywatne i nie ma wyjątku od tego.

No więc kumpel wkurzony, samochód odstawił na swoje miejsce, do domu już nim nie jeździ, parkuje tak by nie było dostępu do tylnych drzwi, do bocznego wejścia na pakę. Dziś przychodzi do pracy i widzi rozwaloną szybę od strony szofera.

PS. Budynek nie ma monitoringu, ubezpieczyciel obiektu nie wymaga, więc firma nie widzi potrzeby zakładania kamer. Zresztą zapewne i tak by nic to nie dało.

Gruba ryba0piorunów

@Dalian no ja bym z automatu takiej firmie podziękował albo osrał czy auto będzie dewastowane czy nie.

U nas ten koszt firma wzięła na siebie, jest to jako dodatkowy benefit po prostu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Kupiłem samochód xD

Tak się żyje.

Pierwszy oglądany, drugi dzwoniony (właściciel pierwszego bardzo zgrabnie uniknął odpowiedzi na pytanie "jak go pan użytkował" a palety z cementem w tle nie zachęcały).

BIP BIP... Dzień dobry ja w sprawie tej Dacii Dokker, co tam jak tam bo ładnie pan ją opisał (wszystkie małe przecierki sprzed 6 lat, wymiana lampy bo baba cofnęła w coś- klasyka) i co jest porobione... Jak pan ją użytkował?

-A wie pan bo ja już z żoną emeryci, dwa samochody nam nie potrzebne tak bym nie sprzedawał bo jestem rekonstruktor...

-Ja też. Jaka epoka?

-Wczesne.

-No ja późne i husaria. Mogę przyjechać po auto o 17? xD

... Na miejscu...

Jak ci mówiłem (rekoni sobie nie "panują"), tam jest łącznik stabilizatora do zrobienia to 500 zł ci opuszczę i...

... Nie wiem czy wierzysz w energię (ci wcześniacy ech 😉 ), ale ja z nią wczoraj rozmawiałem i ma wybrać sobie właściciela a rano ty dzwonisz. To jak rekon- rekonowi opuszczę ci jeszcze 500 zł.

I tak się stałem posiadaczem fajnej Dacii Dokker 2017r 1.6 w gazie (i co super nie oryginalny ale robiony przez niego STAG bo z oryginalnymi Lovato mam złe wspomnienia bo mało kto to serwisuje i drogie).

Jedzie się przyjemnie. Jest biała i mnie "wybrała".

A wiadomo, że rekonstruktorzy to w 99 procentach fajni ludzie, którzy jeszcze ci dołożą od siebie jak co zabraknie.

Dodaliśmy się na Facebooku do znajomych bo ma mi dosłać drugi kluczyk jak znajdzie i okazuje się, że mamy kilku wspólnych znajomych.

I co się okazuje? W używanych autach nie chodzi o pojazd, a o właściciela.

Autorytet2piorunów

A sprawdzileś zawieszenie? Bo jak nią woził żelastwo dla całej drużyny to może być nieźle wybite 😁

Lider1piorunów

@Gustawff elegancko chodzi, i daj spokój wczesne nie ma cięższego sprzętu ode mnie a mój to w porywach z namiotem 100 kg czyli tak naprawdę nic. Z resztą gość z tych bardziej "skóry i futra" 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Ogarnia ktoś z Was ten plan ogólny?
Pytanie krótkie, bo nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi. Czy na zaznaczonym na niebiesko miejscu będzie można wybudować dom jednorodzinny? To jest teren oznaczony jako Strefa wielofunkcyjna z zabudową jednorodzinną SJ, natomiast ta kreskowana część na prawo ma dodatkowo oznaczenie Obszar Uzupełnienia Zabudowy.

Byłbym wdzięczny, jakby mi to ktoś wytłumaczył jak debilowi :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

1185 + 1 = 1186

Tytuł: Iliada

Autor: Homer

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: MG

Format: papierowa

ISBN: 9788382413397

Liczba stron: 432

Ocena: 7/10

Głupio mi przyznać, że faktyczna fabuła „Iliady” była mi wyjątkowo obca, ponieważ błędnie zakładałem zarówno czas trwania akcji (ostatnie kilkadziesiąt dni, a nie dziesięć lat), motyw z koniem trojańskim (sam koń jest wspomniany w „Odysei”, a jego dokładny opis przedstawił dopiero Wergiliusz w „Eneidzie”. I wreszcie głównym bohaterem poematu jest Achilles (nie Odyseusz), a jego czyny stanowią właściwie główny wątek w utworze. Cóż, chciałoby się napisać, że byłem głupszy od przeciętnego maturzysty, ale jak patrzę w przeszłość to mitologia grecka skończyła się w szkole podstawowej na wykuwaniu imion bogów i czytaniu tych ugrzecznionych mitów Parandowskiego. Głupio tak żyć z tym, że przez tyle lat było się chamem nieznającym kultury. Ogólnie miałem te same wrażenia co przy czytaniu „Odysei”, o której była poprzednia notka.

Mój egzemplarz „Iliady” to przekład Franciszka Ksawerego Dmochowskiego z przełomu XVIII i XIX wieku, wydany przez wydawnictwo MG. Czuć było w lekturze ten archaiczny język, przekład ten czytało się ciężej niż „Odyseję” Siemieńskiego. O moim niesmaku poziomem wydawnictwa i złości, że dałem się naciąć kupując te dwa tłumaczenia nie będę się rozpisywać, swoje uwagi podałem (w już tutaj przytaczanej) w notce o „Odysei”. Nie mogę jednak przejść obojętnie o jednym detalu, który dotyczy wyłącznie tego wydania „Iliady”. To był mądry pomysł, by na całą kartkę o wielkości mniej więcej formatu A5 dać ilustrację o wymiarach 3 na 5 cm. Może i sztucznie zwiększono liczbę stron, ale jakość ilustracji jest więcej niż zła.

Polecam przeczytanie „Iliady”, ale nie bądźcie mną i zwróćcie uwagę na przekład. Im nowszy i z przypisami tym lepiej. Zakładam, że nawet wydanie GREG-a (znienawidzonego wydawnictwa przez wszystkie znane mi polonistki) będzie lepsze od tego, czym uraczyło nas MG…

Prywatny licznik: 36/50

GURU

w Hydepark

4piorunów

Naturalna przeróbka, a nie żadne ey aye czy inne wynalazki.

Mocarz2piorunów

@nbzwdsdzbcps Mniej więcej tak wyglądało moje pierwsze stracie z cenzo, kiedy to zatrudniłem się w pewnej wielkiej fabryce niedaleko Wadowic 😆

Mocarz1piorunów

@nbzwdsdzbcps Najlepsze jest to, że bylo to w roku 2018, czyli dośc późno, jak na cenzopapę. Przed zatrudnieniem się tam byłem przekonany, że szkalowanie Papieża to tylko jakieś marginalne wysrywy na karaczanie sprzed ~10 lat, które dawno temu umarły.

A tu nagle wskoczyłem w miejsce, gdzie otwieraja sie drzwi do biura, a stojący w nich główny inżynier krzyczy "co tu się odjaniepawla?!" 😆

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Nie mogę spać nie mogę jeść

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Jeszcze jeden głos z Urainy na temat polsko-ukraińskiego konfliktu dotyczącego interpretacji historii. Wypowiada się krytyk literacki i publicysta Mykoła Riabczuk.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/mykola-riabczuk-o-upa-i-relacjach-z-polska-na-razie-sie-nie-dogadamy/m99dwc7

GURU1piorunów

Znam nieco "Polaków" żyjących na Ukrainie i faktycznie to się nie wzięło z niczego, ale z drugiej strony w wielu regionach ludzie różnych narodowości żyli obok siebie, mogli miewać wrażenie, że są gorsi i lepsi, a jednak to się nie kończyło rzeziami.
"A poza tym: co was to obchodzi?" xD

No kurła, co jeden to lepszy.

Mistrz1piorunów

@Nemrod wyobrażam sobie jakie w Polsce byłoby poruszenie, gdyby ktoś z Niemiec czy Ukrainy próbował decydować kto może być naszym bohaterem narodowym. Oczywiście, nie mamy w historii aż tak haniebnych postaci jak część ludzi związanej z UPA, ale w każdym kraju, niezależnie od przeszłości, wygenerowałoby to wielką burzę

Niemniej fakt jest faktem, że prędzej czy później będziemy musieli w końcu wypracować jakąś wspólną politykę historyczną, a z naszej strony z całą pewnością nie będzie zgody na honorowanie zbrodniarzy

GURU0piorunów

@bojowonastawionaowca Aha, czyli możemy (albo Niemcy czy inna Austria) sobie postawić pomnik Hitlera? Chyba jednak ktoś by się odezwał... Z resztą podobno Chorwacja też się musiała ograniczyć z pamięcią swoich "bohaterów" przed wejściem do UE

Mistrz0piorunów

@Nemrod nie mówię, że ktoś może, albo że nie może, tylko że zawsze takie tematy będą generowały ogromną dyskusję. Proszę nie wkładaj mi w usta słów, których nie powiedziałem

GURU0piorunów

@bojowonastawionaowca Może się za bardzo droczę, bo sam lubię wyciągać różnych Burych, czy innych podobnych - i jest to samo święte oburzenie, że takie czasy, że wyższa sprawa itd.. Po prostu w tej chwili ani Białoruś, ani Litwa nie mają za bardzo kart, żeby się angażować w te spory, no i skala nie ta.

Co do Ukrainy - to oni mają wojnę u siebie, są zależni od zachodu i to oni wyciągają Wołyń z zamrażarki. A teraz chcieliby to do zamrażarki jednak wrzucić, bo zaraz trzeba będzie uruchomić korytarz zbożowy. No ale wiadomo - "wara wam od tego, to są nasze sprawy", oraz "chlip, chlip, zmieniają się nastroje w Polsce, to sprawka ruskich" [też oczywiście, bo to woda na młyn]

Mistrz3piorunów

@zed123 w dużej mierze myślę, że można się zgodzić. Jasne, że nienawiść Ukraińców i spowodowane nią ludobójstwo Polaków nie wzięło się znikąd (do czego my też nie chcemy się przyznawać), ale jednak na szczęście nie widzę w jego słowach prób usprawiedliwiania morderstw, bo tego się nie da usprawiedliwić

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

No i seteczka wpadła, a i nawet kumpel pierwszy raz od wielu miesięcy nie przyjechał spóźniony, ale to chyba dlatego że pociąg na niego nie poczeka, w przeciwieństwie do mnie. W ogóle trafiliśmy jakiś przyspieszony pociąg, który z Wrocław-Nowy Dwór do Legnicy jedzie 29 minut - no ja tyle autem nie dam rady wykręcić. Generalnie trasa niekoniecznie na szosę, ale gravelem już ujdzie. Dobre piwo w wołowskiej restauracji ratuszowej, trochę piachów i ujebów, no wszystkiego po trochu. Do tego pogoda za⁎⁎⁎⁎sta, kwadraty połapane, ciężko jakieś wady dzisiejszego dnia znaleźć.