nobodysFanatyk
3piorunówOstatnio oddałem "badżadża" na rutynowy serwis (lagi, płyny, wymiana świec, jednak nowe oponki), żeby mieć święty spokój na jakiś czas. Trochę się obawiałem czy lokalnie znajdę dobrego mechanika który ma chwilę czasu. Na szczęście lepiej nie mogłem trafić. Nie będę opisywał samej osoby/warsztatu, ale nareszcie spotkałem kogoś, komu nie boję się powierzyć sprzętu. Będę tam serwisował też samochód (+usuwał rudzisko), bo w okolicy nawet dobrze oceniane miejsca robiły niektóre rzeczy na odpierdol i wiecznie musiałem się o coś dopominać i dopraszać.
Dzisiaj udało mi się wybrać na rundkę około 400km w stronę Wisły. Bajaj na pewno nie jest idealnym motocyklem, ale mam nadzieję, że mi trochę posłuży. Średnie spalanie z tankowań 3,5L normalnym tempem, również autostradowym.
Trochę się zastanawiałem czy zakup motocykla był dobrą decyzją. Kiedyś, żeby przewietrzyć głowę wystarczało wybrać się na cały dzień na rower. Od jakiegoś czasu nie potrafiłem już uzyskać tego samego efektu co dawniej na rowerze, a na motorku "normalnie ulga, że weź".

@nobodys linka stalowa wokół szyji? upoważnienie z polisy na życie?



























