razALgulLider
2piorunów4 kilometry od mojej wiochu, odbywaja się gminne dożynki (tutaj zwane miodobraniem). Kilkaset metrów ode mnie znajduję się też duża farma indyków i dość często słyszę charakterystyczne "gulganie" tych ptaków.\ Wyszedłem sobie jakąś chwilę temu z psami na podwórko, żeby przypilnować, aby mordy nie darły na echo z imprezy.\ Z dożynek słychać didżeja, który pyta się ludzi: "jak się bawicie?", czy tam "jak się państwo bawią" - no coś takiego... I w tym momencie indyki z tego okolicznego kurnika zagulgały zbiorowo... sytuacja jedna na milion 😛\ Psy nie szczekają, tylko ja chrumkam ze śmiechu, w pół do pierwszej w nocy, na trawie za domem 😛\ #raportzchwilibiezacej #heheszki

















