Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Bieganie

Kategoria: Sport

Dla biegających, szurających, przebierających nogami ;) Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

  • 84 członków
  • 463 wpisy

Gruba ryba

w Bieganie

4piorunów

Wszyscy już tu powrzucali swoje roczne podsumowania biegowe pod tagiem  to wrzucam i ja bo już nie jest mi wstyd że tak mało ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Jednakże jest spadek o 470km względem 2021 chyba się starzeję bo częściej biegałem 5 niż 10km.

W tym roku będę się starać dobić do 1500 co planowałem w zeszłym i chyba by nawet pyklo gdyby nie rozjebany o kant komody palec na 3 tygodnie i grypa w grudniu.

Nie celuje w żadne maratony sratony bo jestem aspołeczny i 4 osoby to już dla mnie tłum więc kolejny post pewnie za rok ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Bieganie

20piorunów

Kontynuując trend , dzisiaj miałem pierwszy bieg z pasem HRM od Garmina. Daje to bardziej dokładny pomiar tętna + parę innych śmiesznych statystyk, które mogą nam pomóc zobaczyć, czy mamy coś do poprawy w technice biegania.

Dzisiaj był drugi long run miesiąca, pobiegłem go tempem 6:30/k i serducho zachowywało się praktycznie tak samo, jak tydzień temu przy longu - aczkolwiek ten był 7:00/k, więc jest progres. Kiedyś takie tempo służyło mi za recovery, więc jeszcze trochę mocniej, a znowu będę mógł biegać "easy" w zakresie 6:00 - 6:15/k.

Nie pomagał fakt, że niebiosa dzisiaj były bezlitosne - deszcz, grad, deszcz z gradem... dołóżmy do tego zimny wiatr i nie pamiętam, czy po treningu miałem kiedyś tak czerwone łapy, które lekko zgrabiały 😛 Nic czego nie ogarnie szybki przysznic od razu po 😉

Jeszcze dwa tygodnie luźnego biegania i można brać się za plan Garmina. Pewnie do tego czasu machnie się jakieś 10K na luzie.

 

Fenomen3piorunów

@Allez mam Fenix 6 pro i opóźnienie może i jest ale to są jakieś ułamki sekund myślę. Ostatnio do kolekcji dokupiłem też wagę Garmina także testuje. A co do biegania, to po operacji stopy w zeszłym roku zaczynam bieganie prawie, że od nowa. W zeszłym tygodniu 10 i 15k ale czasem się nie ma co chwalić hehe

Gruba ryba1piorunów

@Allez też mi się wydaje, że nie ma większego opóźnienia na samym zegarku (Fenix 6s Pro), po prostu pas ma mniej "skoków" - większa dokładność i płynność pomiaru

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Bieganie

6piorunów

Drugi tydzień przygotowań od choroby.

Poniedziałek:

wolne

Wtorek:

8,08km, 5:48/km, hr 143 + 25min siłowni

Luźne bieganie + kilka ćwiczeń na nogi. Klasyka u mnie na dzień przed mocniejszym bieganiem

Środa:

Piłka nożna halowa - 1:18h, hr 177 (max 201)

Miało być mocniejsze bieganie, ale znajomi nie umieli zebrać ekipy do piłki, więc mi pasowało. Technicznie jestem noga, ale biegać potrafię :grinning: Patrząc na parametry tętna trening był bardzo mocny i w sumie taki miał być.

Czwartek:

Wolne, poobijany po piłce i wymęczony postanowiłem odpuścić

Piątek:

bieżnia elektryczna - 9,03km, 5:32/km (tempo i odległość raczej były niższe niż wskazania), hr 136

Kolejny trening luźnego klepania kilometrów. Na koniec 6 rytmów

Sobota:

10,72km, 6:08/km, hr 138 + 35min siłowni

Luźne bieganie z kumplem, chociaż warunki były okropne - wiatr na otwartej przestrzeni niemal stawiał w miejscu. Kolega jest na niższym poziomie jeżeli chodzi o bieganie, więc tempo dobrane do niego

Potem trochę mocniejsza siłownia niż we wtorek. Było więcej czasu, a popołudnie miało być luźne, więc mogłem sobie pozwolić. Wiadomo  wyśmieją mnie za półprzysiad mając na plecach 30-40kg, ale ćwiczenia robię dynamicznie na sporej ilości powtórzeń (np. 3 serie po 20 dynamicznych półprzysiadów, na krótkiej przerwie)

Niedziela:

10,31km, 5:29/km, hr 134 (muszę wymienić baterię w pasku, bo pokazuje dużo za niskie tętno)

Pierwszy konkretny akcent biegowy tych przygotowań. W planie 20 min rozgrzewki (12km/h na bieżni), potem 4x8min (15km/h na bieżni) na przerwie 90sek truchtu. Tempa i dystanse nie są do końca adekwatne do tego co pokazywała bieżnia (stawiam coś koło 4:30 zamiast 4:00 na mocnych częściach) podobnie tętno, bo już pada mi bateria w pasku Polara. Ogólnie czuję że trening wszedł na odpowiedniej intensywności, bo podobne treningi robiłem już w zeszłym roku i odczucia były dobrze znane.

Podsumowanie:

38,15km + 1h siłowni + 1:18h piłka nożna

2x akcent

2x siłownia

Kompan2piorunów

@Allez w trupa. 201 to mój max, a przynajmniej nigdy nie widziałem więcej na treningach i zawodach, nawet jeśli na mecie padałem na ziemię na granicy przytomności

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Bieganie

18piorunów

Hej, pomyślałem sobie, że zrobię zestawienie YTberów, których lubię oglądać, a głównym tematem (albo pojawiającym się) jest bieganie. Napiszę parę słów o każdym wyszczególnionym twórcy i hej, może ktoś podzieli się swoimi o których nie wiem?

https://www.youtube.com/@MarkLewisfitness - Mark Lewis - po prostu lubię typa! Ma świetne podejście do życia, jego humorystyczne wstawki mi pasują, pokazuje strasznie dużo różnych sportów (bieganie/zwift/hyrox etc.), takie bardzo bezpośrednie nawijki, przyjemnie się ogląda.

https://www.youtube.com/@blackhatultra - Kamil (Black Hat) zajmuje się głównie podcastowaniem na tematy biegów ultra/górskich/wypraw w najdalsze zakątki świata. Bardzo ciekawi goście, łagodnie przeprowadzone rozmowy, czuć że nie naciska na uczestników rozmowy, wszystko takie naturalne. Żeby zobaczyć całość wywiadu, trzeba sypnąć groszem na Patronite.

https://www.youtube.com/@kofuzi - Kofuziego odkryłem niedawno - dużo recenzji butów/sprzętu, trochę relacji z wyścigów. Podane w szybkim tempie, ale bardzo przyziemnie i ciekawie. Fajnie wszystko skręcone, widać, że gość robi to już jakiś czas (można sobie sprawdzić, jaką ewolucję przeszedł).

https://www.youtube.com/@JeffPelletier - Pan Kanadyjczyk przeważnie zajmuje się bieganiem naprawdę długodystansowym (Namibia, Alpy, wszelakie ultra w Stanach/Kanadzie) i kręci naprawdę cudne dzieła. Warto sobie odpalić jak film na weekend i napawać się naturą. Miłe klimaty.

https://www.youtube.com/@zielonebieganie - Pani Marta Dębska, śmigająca po Polsce, przeważnie po górach. Niezłe spektrum tematów, od sprzętu do relacji z biegów. Naturalnie jej to wszystko wychodzi, podziwiam zapał do pracy. Mały kanał, ale na pewno się rozwinie.

https://www.youtube.com/@JOGONwithHarryMorgan - chyba najlepszy montażysta i niezły śmieszek, pan Harry Morgan. Lubi pobiegać wszystko od mili do półmaratonu, z naciskiem na 5K/10K. Fajna społeczność. Dużo żarcików przy okazji, które pasują do materiału jak złoto.

https://www.youtube.com/@BenIsRunning - Ben Felton, naprawdę szybki typ, biega sporo tych krótszych dystansów, ale za to jak! Demon prędkości, jak dla mnie. Biegł też fajne biegi w różnych miejscach, teraz przygotowuje się do maratonu w Osace (sponsoruje mu Mizuno).

https://www.youtube.com/@goranwinblad - pan częstobiegator ze Szwecji. Dużo biegania na zewnątrz, tipy do ogólnego rozwoju, też ładnie wszystko nakręcone, pozytywny klimat.

https://www.youtube.com/@77catsultra17 - kanał z długimi relacjami z ultra w Polsce. Bardzo fajnie nakręcone, też można sobie odpalić weekendowo jako film i popatrzeć na piękne tereny oraz walkę ludzi z "żywiołem".

https://www.youtube.com/@BenParkes - londyńczyk, różne biegi, przeważnie te dłuższe (maraton). Podchodzi do wszystkiego z uśmiechem, trochę recenzji, trochę relacji, ciekawostek tip.

https://www.youtube.com/@PhilyBowden - bardzo ambitna i utalentowana biegaczka, stara się o wyniki na nadchodzącą Olimpiadę. Naturalne videłka, pokazuje sporo swojego życia. Bardzo wysoki poziom sportowy.

https://www.youtube.com/@runningchannel - zakręcona ekipa z UK, posiadająca w swoim gronie byłego Olimpijczyka (Andy Baddeley, najszybszy parkrun świata), który wszystkich mocno nakręca. Sporo info dla początkujących, dużo śmiesznych wyzwań, pokazywanie biegania z różnych perspektyw.

A może macie kogoś, kogo warto tu dołożyć? Zapraszam do komentowania :smiley:

  

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Bieganie

6piorunów

Recovery - W4D3 - Base

Kandydat do najbardziej wietrznego treningu roku na miękko. Pobiegłem sobie dzisiaj bardzo na czuja, zegarek sprawdzałem praktycznie tylko wtedy, kiedy co kilometr pokazywał mi czas :smiley:

Dobrze, że mnie nie zlało. W pewnym momencie biegu z wiatrem czułem, jakby mnie ktoś pchał w plecy :grinning:

 

Gruba ryba1piorunów

@Ticzer biegało się elegancko, szczerze mówiąc - przed chorobą robiłem 6:00 - 6:10 na takim tętnie. Biegać, obserwować 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Bieganie

8piorunów

Jestem na 11 tygodniu z 14 planu treningowego Trenera Jeffa na Garmin Connect. Moim celem jest 10 km w 45 minut i jak na razie wskaźnik pewności osiągnięcia celu pokazuje, że mółbym celować w bardziej ambitny czas.

Ogólnie trochę dziwi mnie optymizm trenera, bo nie zawsze stosuję się do wytycznych. Wczoraj zrobiłem 14 zamiast 16 interwałów, tydzień wcześniej 12 zamiast 14 a dwa tygodnie temu 6 zamiast 12 (!). To samo z długimi wybieganiami, zamiast zaplanowanych 21km zrobiłem 15 km. Zdarzało mi się też pomijać treningi.

Sam też nie czuję się na siłach żeby biec 10 km tempem 4:30. Dzień sądu to 4 luty dam znać wtedy jak poszło i czy przewidywania trenera się sprawdziły.

Macie doświadczenie z planami Garmina? Jak to u was wyglądało?

  

Koneser1piorunów

@Zielczan Czyli mówisz o sprawdzeniu swojej aktualnej formy? Mi chodziło bardziej o to jak wygląda budowanie formy razem z planem i jak bardzo można ufać wskaźnikowi pewności. Ja zaczynałem z poziomu biegania pólmaratonu w 2h, a 10 km to pewnie trochę ponad 50 minut.

Fanatyk2piorunów

@Allez w sumie nie wiem, bo ostatni raz z zegarkiem biegałem rok temu xD Miałem coś ustawione (podejrzewam, że plan), co powodowało, że przy odpalaniu treningu biegowego miałem coś w stylu Trening dziś: BAZA 50min @ 6:10, albo PRÓG 4x10min@6:10, 4x3min@5:05. I wg tego biegałem ze 2-3 miesiące i złamałem 45 minut. Natomiast co do tego wskaźnika pewności to nie wiem, bo nigdy na niego nie patrzyłem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Bieganie

2piorunów

Recovery - W4D2 - Base

Dzisiaj udało się wstać w miarę wcześnie i wyjść na pół godzinki, bo wieczorem wiatr ma urywać łby 😛 W parku niektóre miejsca są z kałużami, ale tylko w jednym trzeba było skakać, żeby jakoś się przedostać suchą stopą :grinning:

Tym razem trochę szybciej, ale wydaje mi się, że przyjemniej. HR jak zawsze wysoko, tu nic się nie zmieni 😛

 

Fanatyk

w Bieganie

4piorunów

Kurde, byłem pobiegać po raz pierwszy od roku, muszę kupić nowe buty, bo obecne mają już wydeptaną podeszwę i nie ma amortyzacji :confused:

 

Gruba ryba

w Bieganie

5piorunów

Moje staty z  za rok 2022 :smiley:

Jeśli ktoś z biegających chciałby się swoimi podzielić, to zachęcam do zabawy 😉

W GarminConnect - Reports - Progress Summary i wybieramy opcje jak na screenie.

 

Koneser2piorunów

U mnie rekord - 605 km biegania, do tego 1870 km na rowerze. W tym roku dobrze byłoby poprawić oba liczniki.

Kompan1piorunów

@Allez Ja też mieszam rower z bieganiem. W Sumie 117 aktywności w ciągu roku, więc jest jeszcze sporo czasu do zagospodarowania 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Bieganie

3piorunów

Recovery - W4D1 - Base

Base to bieganie najbliżej niskich aerobów, jak tylko potrafię. Nadal i tak serducho skacze wyżej niż powinno, ale hej - biegało się przyjemnie. Nieprzyjemna jedynie była pogoda, która jest szara, bura, mokra i trochę wietrzna - mam nadzieję, że w czwartek będzie już lepiej 😛

 

Kompan

w Bieganie

3piorunów

Cześć i czołem!

Zainspirowany przez @Zioman również będę się dzielił w tym miejscu swoimi treningami, w planie na ten sezon jest na pewno życiówka w półmaratonie - optymalnie poniżej 1:30 (oficjalna to 1:37 z kwietnia zeszłego roku, nieoficjalna 1:32 jako międzyczas w biegu na nieco dłuższym dystansie)

Do treningu wróciłem w piątek - po chorobie, która ciągnęła się z mniejszymi lub większymi przerwami od Świąt.

Piątek:

8,08km, 6:00min/km, hr średnie 134, hr max 149

Spokojny bieg z kolegą, po parku, bez patrzenia na zegarek. Miało być luźno i było. Max hr wynika z przebiegania przez pasy, żeby nie blokować znajomego kierowcy, poza tym wyszłoby pewnie 145+-

Sobota:

8,17km, 5:51/km, hr avg 140, hr max 151 + 15min ćwiczeń siłowych ze sztangą

Ponownie spokojnie, minimalnie szybciej, ale na wyższym tętnie. Jednak jest to dla mnie wciąż nisko - moje maksymalne tętno to 201

Niedziela:

6,46km + 8x200m podbieg + 2km

Kilometry przed podbiegiem wyszły w 5:32/km bez piłowania (hr avg 146), co zwiastowało całkiem szybki powrót do dobrej dyspozycji.

Same podbiegi (niezbyt strome, żeby zachować mechanikę ruchu z płaskiego) wyszły między 3:30-3:40/km, ale było już co robić. Hr max tej części treningu to 189.

Tydzień 1 przygotowań kończę z kilometrażem na poziomie 28km, mam nadzieję że to minimalna ilość w tych przygotowaniach.

Zapraszam do komentowania, pytania, krytykowania

Kompan1piorunów

@Modnar Tak to przeważnie wygląda, ludzie łapią zajawkę, widzą szybki progres i popełniają błędy. Bo skąd mają wiedzieć? Nikt nigdy nikogo nie uczy biegać... Sam pracuję w szkole i jako amator biegania mam większą wiedzę na temat biegania niż nauczyciele WF (tu też kuleje przygotowanie na AWF) A przecież biega się przede wszystkim dużo później - maraton na 40 urodziny, chcę schudnąć więc biegam, IronMan w ramach kryzysu wieku średniego i tego typu wyzwania są bardzo modne

Mocarz1piorunów

@Ticzer W szkołach nie ma czasu żeby przeprowadzać treningi biegów długodystansowych. Techniki biegu też nikt nie uczy. A szkoda...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Bieganie

3piorunów

Najdłuższy bieg i największy wysiłek od listopada. Najwolniejszy bieg od... nie pamiętam kiedy 😛

Z3 :large_green_circle: 13%

Z4 :large_orange_circle: 84%

Z5 :red_circle: 1%

Nadal w planie na styczeń mam zamiar słuchać się zegarka, co zapoda, to będzie robione. Ogólnie nie jest to jakiś mocny wysiłek, bo człowiek się nie zasapie, ale serducho idzie w górę i trochę mnie to niepokoi. Ciekawe jak to będzie, jak w lutym zaczynam plan na półmaraton... być może do tego czasu organizm się ogarnie i przypomni mu się, jak to drzewiej bywało 😛

 

Fanatyk1piorunów

@Zioman no ja mialem tak, ze faktycznie te na baze tlenowa mi wychodzily max do 153 BPM, chociaz to tez takie pierdzielenie, kiedys czlowiek biegal bez zegarka i bylo dobrze xD

Kompan0piorunów

@Zioman 220-wiek? Ten wzór potrafi być bardzo błędny, u mnie 220-30lat=190, a zawody potrafię kończyć z pulsem 196-198, max jaki zanotowałem kiedykolwiek to 201. Więc biegając na tętno trzeba być tutaj dość ostrożnym przy wyznaczeniu HR MAX

@Zielczan kiedyś to było, teraz to więcej sprzętu niż talentu xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Bieganie

3piorunów

Miało być dzisiaj wolno, i było wolno - ale nadal więcej pomarańczy jak zieleni 😛

6:51/k

Z2 :large_blue_circle: 4%

Z3 :large_green_circle: 26%

Z4 :large_orange_circle: 68%

Widać jeszcze, że daleko do formy sprzed choroby - ale jedziemy dalej!

 

Osobistość

w Bieganie

59piorunów

Hej!

Pierwszy mój wpis tutaj, może uda się kogoś zmotywować. Swoją przygodę z bieganiem rozpocząłem w połowie 2021. Kilka miesięcy wcześniej zmieniłem nawyki żywieniowe. Powody zmiany to problemy z kręgosłupem ( praca siedząca, za mało ruchu) oraz ukończenie nauki (obrona drugiej inżynierki). Miałem więc czas i bicz nad głową oraz lustro - świadomość tego, że zaraz przybije mi 35 lat i najlepszy okres życia dla mężczyzny... Zagłębmy się w temat.

Początek 2021, przy wzroście 187 cm waga 107 kg (wcześniej bywało i 110!!!). W tym czasie, w zasadzie na zdrowie nie narzekam, covid mnie ominął, aż tu traf chciał, że musiałem paczkę w pracy podnieść... Nie podniosłem ani paczki, ani siebie do pionu. Ortopeda, rezonans, dość zaawansowana dyskopatia, rehabilitacja, przy okazji wychodzi też nadciśnienie. Trzeba coś z sobą zrobić, bo lepiej nie będzie!

Był to okres, w którym miałem jeszcze alergię na sport – więc na początek dieta; Startuję trochę po omacku, wersją prawie wegetariańska (od czasu do czasu owoce morza albo białe mięso - moja żona taką preferuje), później już na poważnie; liczenie kalorii, ograniczenie słodyczy i przekąsek (ale z głową – wszystko jest dla ludzi), spacery i generalna zasada 300-500 kcal mniej niż potrzeba.

Od kwietnia do czerwca schodzę poniżej 100 kg, szybko poszło ale wiem, że dalej już tak pięknie nie będzie - czas zacząć ćwiczyć, bo oprócz tłuszczy organizm wypala też mięśnie. W tym czasie pojawiają się w inwentarzu gadżety takie jak: zegarek sportowy, waga elektroniczna czy waga do jedzenia. Oglądam filmy i czytam o utracie wagi – to motywuje do rozpoczęcia ćwiczeń z Youtubem (pompki, brzuszki, tabata etc.).

W lipcu przed wyjazdem na wczasy postanawiam, że spróbuję pobiegać – w strasznej męczarni robię 3,5km i oprócz bólu wszystkiego czuję... ogromną satysfakcję, to może być to! Urlop minął, różne zawirowania sprawiły, że do sprawy wróciłem w sierpniu. Kupiłem buty i strój i zacząłem podbijać odległości: 5, 6, 7 km... Na urodziny we wrześniu robię pierwszy raz 10 km! Co prawda zajmuje mi to grubo ponad godzinę dziesięć ale DA SIĘ! Od tego czasu zaczynam biegać regularnie, prawie codziennie, od 4 do 6 km.

Nadchodzi zima, śnieg i deszcz, waga spada do 84 kg, czas kupić karnet na siłownię. Bieganie na bieżni jest, co tu dużo pisać – nudne, ale ma swoje plusy – można sobie narzucić tempo – od początkowego 10 do niecałych 12 km/h udaje się dobić w miesiąc... Okazuje się, że za szybko!

Luty (77 kg) wita mnie kontuzją Achillesa i wyklucza z biegania kilka tygodni. Nosi mnie ale zdrowie najważniejsze – rehabilitacja. Ferie zimowe spędzam w górach, po których przez ból nie jestem w stanie chodzić. W hotelowej siłowni odkrywam ergometr i od razu w niego wsiąkam ale to już inna historia.

Podsumowując w ciągu roku (marzec 2021 – luty 2022) zbijam 30 kg ze 107 do 77 kg! Jestem w stanie przebiec 10km w czasie dużo poniżej 55 minut dążąc do 50 minut.

I wam życzę wytrwałości w nowym roku!

Na dzień dzisiejszy: 5 stycznia 2023; 10 km – 46:58 na bieżni i 47:03 na dworze (treningowo – na biegi uliczne jeszcze się nie zdecydowałem, ale wszystko przede mną, choć raczej celuję w półmaraton) waga ok 80kg – obecnie będę pracował nad siłą.

Pozdrawiam!

Gruba ryba2piorunów

Elegancko, wytrwałość w dążeniu do celu to podstawa - gratulacje i kibicuję dalej!

Mocarz1piorunów

@Sorokawojcie.ch Jak to mówią, sport to zdrowie. Teraz oprócz dyskopatii będziesz jeszcze do końca życia miał problemy z Achillesem :slightly_smiling_face: Uważaj na kolana i biodra, bo padną jako kolejne. Nie neguję osiągnięć, gratuluję, ale prawda jest taka, że bieganie to chyba najgorszy pomysł, jaki może wpaść do głowy osobie niewysportowanej, zwłaszcza w średnim wieku, a do kwadratu z nadwagą. Raz, że jest cholernie kontuzjogenne, a dwa, że hiperwentylacja w miejskim smogu to proszenie się o kłopoty. Jak widzę tych biegaczy na bulwarach wiślanych w centrum Krakowa, gdzie smog osiąga ekstremalne stężenia, to naprawdę mi ich szkoda.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Bieganie

4piorunów

Miało być wczoraj, ale jest dzisiaj - nic nie szkodzi, nadal planuję 4 sesje/tyg :slightly_smiling_face:

Plan na styczeń jest taki, żeby brać wszystko dokładnie tak, jak zegarek mi podsunie przez Suggessted Workout - dzisiaj akurat 27 minut klepania Base, co i tak przełożyło na trochę wyższy poziom aktywności 😛

Od lutego reset i rozpoczęcie planu HM w 1:45:00!

 

Pokaż więcej komentarzy (2)