CeziorMocarz
18piorunów#bieganie #chwalesie cel 6:00 😎

Strava
Kategoria: Sport
Dla biegających, szurających, przebierających nogami ;) Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega
CeziorMocarz
18piorunów#bieganie #chwalesie cel 6:00 😎

Strava
scorpGruba ryba
11piorunówDobra, poruszyłem temat sztafety na wykopie i temat tam trochę ruszył - trochę osób zostaje tam i nie planują łączyć wyników tutaj z nami na hejto. W związku z powyższym propozycja - może rozpoczniemy z własną sztafetą? Narazie dopóki nie mamy jakiegoś konkretnego celu to po prostu moglibyśmy dodawać nasze dystanse do siebie. Liczenie od zera. I w ogóle ile byłoby wstępnie osób chętnych na sztafetę? Podrzucajcie pomysły pod tym postem na jakiś konkretny cel, potem byśmy zrobili ankietę w oddzielnym poście. Dawajcie, burza mózgów! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mój poprzedni post gdzie liczyłem dystans sztafety z dystansu wynikowego na wykopie stosownie zedytuję.
// edit, nie mogę edytować posta. Cza będzie usunąć. 😛
@nxo Witamy na pokładzie! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ Obserwuj tag sztafeta, zapewne jutro ruszymy z odliczaniem.
@scorp świetnie! Dodane do obserwowanych;)
DanielososKompan
15piorunówPogoda na zachodzie niemiec w pobliżu granicy z Luksemburgiem(Koblencja) wyśmienita. Kilka tygodni temu przez przeprowadzkę z terenów bardziej nizinnych przebranżowiłem się przymusowo na spore przewyższenia(jak dla mnie). Totalnie nieprzyzwyczajony organizm do ciągłych podbiegów i zbiegów odmawiał posłuszeństwa, szczególnie mięśnie około piszczelowe. Aktualnie jest dużo lepiej i biega mi się z większa przyjemnością, przede wszystkim bez bólu.
Cel na ten rok to trzymanie około 50km tygodniowo i zejście poniżej 40 minut na 10km(aktualnie 41:18).
Biegam wszystko w Cloudmonsterach i jestem zadowolony, szukam powoli alternatywy z racji przebiegnięcia w nich już 600km. Większość to biegi 5/15 i myślałem o Asics Novablast 3, co sądzicie?

@Danielosos ja do szybkiego biegania polecam Nike Zoom Fly 4/5 :upside_down_face:
mulek10dKosmonauta
7piorunówW tym roku muszę zmienić swoje wolne truchtanie bo nie ma postępu. Aktualnie wchodzi mi 3 razy w tygodniu, w sumie jakieś 20k. Siłownia 2 razy na tydzień, coś w stylu FBW.
Co najpierw, żebym się nie połamał przy okazji: dodawać jakoś 4 dzień czy jakieś szybsze akcenty?
Interesuje mnie tylko 5k i 10k w tym roku.
@kalimer nie, zdecydowanie nie. Po pierwsze trener powinien widzieć zawodnika, mieć możliwość zobaczyć jak wygląda na treningach technicznie oraz "zmęczeniowo" na zadaniach. Po drugie jestem amatorem bez nawet głupiego AWF, kursu trenerskiego czy instruktora lekkiej. Cała moja wiedza opiera się na własnym doświadczeniu, przeczytanych artykułach, przeanalizowanych planach amatorów i zawodników, podcastach polskich i zagranicznych. To daje mi możliwość amatorskiej pomocy w budowaniu planu - tak robię ze sobą. Po sezonie 2021 zrezygnowałem z pracy z trenerem, po czym w 2022 zrobiłem życiówki na zawodach od 5 do 21km (+ debiut w maratonie przy okazji). Jak ktoś będzie chciał to mogę mu coś doradzić, rozpisać pseudo mini plan tak jak tu kilka postów wyżej. Ale na pewno nie nazwę się trenerem, a już tym bardziej nie wezmę za to pieniędzy jak robią niektórzy nasi zawodnicy - 20 planów kopiuj wklej i po 300zł od łebka, a potem chwalą się na insta "indywidualnym podejściem" i życiówkami zawodników z 58 na 55 minut na dychę...
@Ticzer ja biegam dość amatorsko i dopiero zacząłem po dłuższej przerwie. Myślę że w najbliższym czasie jestem w stanie nawet bez wielkiego planu dojść do wyników poniżej 50 minut na dychę i poniżej 23 minut na piątkę. Na ten moment staram się robić jeden trening w tygodniu z mocniejszymi akcentami (jakieś interwały, szybsze fragmenty itp.), jedno dłuższe spokojne wybieganie i jeden dowolny w zależności na co mam siłę i ochotę. Staram się słuchać organizmu i dopasowywać się do tego bo kiedyś pamiętam, że nie umiałem poprawić wyników bo byłem po prostu przemęczony. Tyle się mówi o regeneracji i niby każdy to wie, a do dzisiaj mam tak że czasami na dłuższym wybieganiu są fragmenty że biegam za szybko i potem jestem po takim treningu bardziej zmęczony niż powinienem. I w dzień szybszego biegania po prostu nie mam na nie siły.
Wydaje mi się, że z moją wiedzą dojdę szybko do ściany i wtedy chętnie bym skonsultował swoje podejście z kimś bardziej doświadczonym. Na pewno nie chce jakiegoś profesjonalnego trenera bo moim celem też nie jest jakieś profesjonalne bieganie. Ale może odezwalbym się i spojrzysz na to co robię i podrzucisz jakieś porady. Mówisz, że nie chcesz tego robić za kasę ale jakąś pizzę czy piwko może dasz sobie postawić za pomoc?
m_mSpecjalista
6piorunówZ kim widzę się na tegorocznym Tatra Sky Marathon? :thinking_face:
Dopóki nie wrócę do rozsądnych wyników treningowych to nie ma szans na wyczyn.
@landu cześć wroRUNism 🫡
QuentinDamianinoTytan
2piorunówJak mam dostać parę stówek euro, to czemu nie xD
ColonelSandersKosmonauta
12piorunówChyba w weekend zrobiłem swojego maxa w tym roku, 33 kilometry. Noga fajnie podawała przez pierwsze 20km, a potem już tylko gorzej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Podziwiam tych, którzy regularnie biegają maratony, mi się udało zrobić raz w życiu - i tak, jak w zeszły weekend, od 25 kilometra to już człapanie, nie bieg.
Może inaczej wyszłoby. Gdybym biegł w trakcie dnia. Nie po ciemku i z jakimś żelem i pićku, bo oczywiście nie miałem nic.
Nic, teraz pozostaje tylko biegać regularnie, może uda się zrobić jakąś fajną bazę kilometrażową i jeszcze raz spróbować podobnego dystansu.
Niestety w covid odpuściłem jeden cały rok i teraz trochę tego brakuje. Oby 2023 był lepszy, pozdro biegowe świry!
@landu Czyli potencjalnie u mnie mogło go już brakować przy 45 minutach. Czy w takim razie żel lepiej brać już np. na 5 km, czy czekać dłużej?
@kalimer ja robię tak - do godziny biegam bez żela i polegam na dobrym śniadaniu, ewentualnie biorę z sobą wodę jak wiem, że mnie wysuszy. Przy 90 minutach już można 1 żel wziąć, jedząc go po 35-40 minutach. Powyżej 2 godzin lecę już schematem 1 żel co 30-35 minut.
Zly_TonariGruba ryba
4piorunówWszyscy już tu powrzucali swoje roczne podsumowania biegowe pod tagiem #bieganie to wrzucam i ja bo już nie jest mi wstyd że tak mało ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Jednakże jest spadek o 470km względem 2021 chyba się starzeję bo częściej biegałem 5 niż 10km.
W tym roku będę się starać dobić do 1500 co planowałem w zeszłym i chyba by nawet pyklo gdyby nie rozjebany o kant komody palec na 3 tygodnie i grypa w grudniu.
Nie celuje w żadne maratony sratony bo jestem aspołeczny i 4 osoby to już dla mnie tłum więc kolejny post pewnie za rok ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

@Zly_Tonari do tego co dodał @Zioman - inni z boku mogą zobaczyć błędy treningowe, których sam nie zauważysz biegając bez dobrego trenera
ZiomanGruba ryba
20piorunówKontynuując trend #wiecejsprzetuniztalentu, dzisiaj miałem pierwszy bieg z pasem HRM od Garmina. Daje to bardziej dokładny pomiar tętna + parę innych śmiesznych statystyk, które mogą nam pomóc zobaczyć, czy mamy coś do poprawy w technice biegania.
Dzisiaj był drugi long run miesiąca, pobiegłem go tempem 6:30/k i serducho zachowywało się praktycznie tak samo, jak tydzień temu przy longu - aczkolwiek ten był 7:00/k, więc jest progres. Kiedyś takie tempo służyło mi za recovery, więc jeszcze trochę mocniej, a znowu będę mógł biegać "easy" w zakresie 6:00 - 6:15/k.
Nie pomagał fakt, że niebiosa dzisiaj były bezlitosne - deszcz, grad, deszcz z gradem... dołóżmy do tego zimny wiatr i nie pamiętam, czy po treningu miałem kiedyś tak czerwone łapy, które lekko zgrabiały 😛 Nic czego nie ogarnie szybki przysznic od razu po 😉
Jeszcze dwa tygodnie luźnego biegania i można brać się za plan Garmina. Pewnie do tego czasu machnie się jakieś 10K na luzie.

@Allez mam Fenix 6 pro i opóźnienie może i jest ale to są jakieś ułamki sekund myślę. Ostatnio do kolekcji dokupiłem też wagę Garmina także testuje. A co do biegania, to po operacji stopy w zeszłym roku zaczynam bieganie prawie, że od nowa. W zeszłym tygodniu 10 i 15k ale czasem się nie ma co chwalić hehe
@Allez też mi się wydaje, że nie ma większego opóźnienia na samym zegarku (Fenix 6s Pro), po prostu pas ma mniej "skoków" - większa dokładność i płynność pomiaru
TiczerKompan
6piorunówDrugi tydzień przygotowań od choroby.
Poniedziałek:
wolne
Wtorek:
8,08km, 5:48/km, hr 143 + 25min siłowni
Luźne bieganie + kilka ćwiczeń na nogi. Klasyka u mnie na dzień przed mocniejszym bieganiem
Środa:
Piłka nożna halowa - 1:18h, hr 177 (max 201)
Miało być mocniejsze bieganie, ale znajomi nie umieli zebrać ekipy do piłki, więc mi pasowało. Technicznie jestem noga, ale biegać potrafię :grinning: Patrząc na parametry tętna trening był bardzo mocny i w sumie taki miał być.
Czwartek:
Wolne, poobijany po piłce i wymęczony postanowiłem odpuścić
Piątek:
bieżnia elektryczna - 9,03km, 5:32/km (tempo i odległość raczej były niższe niż wskazania), hr 136
Kolejny trening luźnego klepania kilometrów. Na koniec 6 rytmów
Sobota:
10,72km, 6:08/km, hr 138 + 35min siłowni
Luźne bieganie z kumplem, chociaż warunki były okropne - wiatr na otwartej przestrzeni niemal stawiał w miejscu. Kolega jest na niższym poziomie jeżeli chodzi o bieganie, więc tempo dobrane do niego
Potem trochę mocniejsza siłownia niż we wtorek. Było więcej czasu, a popołudnie miało być luźne, więc mogłem sobie pozwolić. Wiadomo #hejtokoksy wyśmieją mnie za półprzysiad mając na plecach 30-40kg, ale ćwiczenia robię dynamicznie na sporej ilości powtórzeń (np. 3 serie po 20 dynamicznych półprzysiadów, na krótkiej przerwie)
Niedziela:
10,31km, 5:29/km, hr 134 (muszę wymienić baterię w pasku, bo pokazuje dużo za niskie tętno)
Pierwszy konkretny akcent biegowy tych przygotowań. W planie 20 min rozgrzewki (12km/h na bieżni), potem 4x8min (15km/h na bieżni) na przerwie 90sek truchtu. Tempa i dystanse nie są do końca adekwatne do tego co pokazywała bieżnia (stawiam coś koło 4:30 zamiast 4:00 na mocnych częściach) podobnie tętno, bo już pada mi bateria w pasku Polara. Ogólnie czuję że trening wszedł na odpowiedniej intensywności, bo podobne treningi robiłem już w zeszłym roku i odczucia były dobrze znane.
Podsumowanie:
38,15km + 1h siłowni + 1:18h piłka nożna
2x akcent
2x siłownia
@Allez w trupa. 201 to mój max, a przynajmniej nigdy nie widziałem więcej na treningach i zawodach, nawet jeśli na mecie padałem na ziemię na granicy przytomności
ZiomanGruba ryba
18piorunówHej, pomyślałem sobie, że zrobię zestawienie YTberów, których lubię oglądać, a głównym tematem (albo pojawiającym się) jest bieganie. Napiszę parę słów o każdym wyszczególnionym twórcy i hej, może ktoś podzieli się swoimi o których nie wiem?
https://www.youtube.com/@MarkLewisfitness - Mark Lewis - po prostu lubię typa! Ma świetne podejście do życia, jego humorystyczne wstawki mi pasują, pokazuje strasznie dużo różnych sportów (bieganie/zwift/hyrox etc.), takie bardzo bezpośrednie nawijki, przyjemnie się ogląda.
https://www.youtube.com/@blackhatultra - Kamil (Black Hat) zajmuje się głównie podcastowaniem na tematy biegów ultra/górskich/wypraw w najdalsze zakątki świata. Bardzo ciekawi goście, łagodnie przeprowadzone rozmowy, czuć że nie naciska na uczestników rozmowy, wszystko takie naturalne. Żeby zobaczyć całość wywiadu, trzeba sypnąć groszem na Patronite.
https://www.youtube.com/@kofuzi - Kofuziego odkryłem niedawno - dużo recenzji butów/sprzętu, trochę relacji z wyścigów. Podane w szybkim tempie, ale bardzo przyziemnie i ciekawie. Fajnie wszystko skręcone, widać, że gość robi to już jakiś czas (można sobie sprawdzić, jaką ewolucję przeszedł).
https://www.youtube.com/@JeffPelletier - Pan Kanadyjczyk przeważnie zajmuje się bieganiem naprawdę długodystansowym (Namibia, Alpy, wszelakie ultra w Stanach/Kanadzie) i kręci naprawdę cudne dzieła. Warto sobie odpalić jak film na weekend i napawać się naturą. Miłe klimaty.
https://www.youtube.com/@zielonebieganie - Pani Marta Dębska, śmigająca po Polsce, przeważnie po górach. Niezłe spektrum tematów, od sprzętu do relacji z biegów. Naturalnie jej to wszystko wychodzi, podziwiam zapał do pracy. Mały kanał, ale na pewno się rozwinie.
https://www.youtube.com/@JOGONwithHarryMorgan - chyba najlepszy montażysta i niezły śmieszek, pan Harry Morgan. Lubi pobiegać wszystko od mili do półmaratonu, z naciskiem na 5K/10K. Fajna społeczność. Dużo żarcików przy okazji, które pasują do materiału jak złoto.
https://www.youtube.com/@BenIsRunning - Ben Felton, naprawdę szybki typ, biega sporo tych krótszych dystansów, ale za to jak! Demon prędkości, jak dla mnie. Biegł też fajne biegi w różnych miejscach, teraz przygotowuje się do maratonu w Osace (sponsoruje mu Mizuno).
https://www.youtube.com/@goranwinblad - pan częstobiegator ze Szwecji. Dużo biegania na zewnątrz, tipy do ogólnego rozwoju, też ładnie wszystko nakręcone, pozytywny klimat.
https://www.youtube.com/@77catsultra17 - kanał z długimi relacjami z ultra w Polsce. Bardzo fajnie nakręcone, też można sobie odpalić weekendowo jako film i popatrzeć na piękne tereny oraz walkę ludzi z "żywiołem".
https://www.youtube.com/@BenParkes - londyńczyk, różne biegi, przeważnie te dłuższe (maraton). Podchodzi do wszystkiego z uśmiechem, trochę recenzji, trochę relacji, ciekawostek tip.
https://www.youtube.com/@PhilyBowden - bardzo ambitna i utalentowana biegaczka, stara się o wyniki na nadchodzącą Olimpiadę. Naturalne videłka, pokazuje sporo swojego życia. Bardzo wysoki poziom sportowy.
https://www.youtube.com/@runningchannel - zakręcona ekipa z UK, posiadająca w swoim gronie byłego Olimpijczyka (Andy Baddeley, najszybszy parkrun świata), który wszystkich mocno nakręca. Sporo info dla początkujących, dużo śmiesznych wyzwań, pokazywanie biegania z różnych perspektyw.
A może macie kogoś, kogo warto tu dołożyć? Zapraszam do komentowania :smiley:
@Ticzer yup, bieganie.pl, 42195fm zdarza mi się słuchać :smiley:
Taktyczny wpis, dobra robota miras
ZiomanGruba ryba
6piorunówRecovery - W4D3 - Base
Kandydat do najbardziej wietrznego treningu roku na miękko. Pobiegłem sobie dzisiaj bardzo na czuja, zegarek sprawdzałem praktycznie tylko wtedy, kiedy co kilometr pokazywał mi czas :smiley:
Dobrze, że mnie nie zlało. W pewnym momencie biegu z wiatrem czułem, jakby mnie ktoś pchał w plecy :grinning:

@Ticzer biegało się elegancko, szczerze mówiąc - przed chorobą robiłem 6:00 - 6:10 na takim tętnie. Biegać, obserwować 😉
AllezKoneser
8piorunówJestem na 11 tygodniu z 14 planu treningowego Trenera Jeffa na Garmin Connect. Moim celem jest 10 km w 45 minut i jak na razie wskaźnik pewności osiągnięcia celu pokazuje, że mółbym celować w bardziej ambitny czas.
Ogólnie trochę dziwi mnie optymizm trenera, bo nie zawsze stosuję się do wytycznych. Wczoraj zrobiłem 14 zamiast 16 interwałów, tydzień wcześniej 12 zamiast 14 a dwa tygodnie temu 6 zamiast 12 (!). To samo z długimi wybieganiami, zamiast zaplanowanych 21km zrobiłem 15 km. Zdarzało mi się też pomijać treningi.
Sam też nie czuję się na siłach żeby biec 10 km tempem 4:30. Dzień sądu to 4 luty dam znać wtedy jak poszło i czy przewidywania trenera się sprawdziły.
Macie doświadczenie z planami Garmina? Jak to u was wyglądało?

@Zielczan Czyli mówisz o sprawdzeniu swojej aktualnej formy? Mi chodziło bardziej o to jak wygląda budowanie formy razem z planem i jak bardzo można ufać wskaźnikowi pewności. Ja zaczynałem z poziomu biegania pólmaratonu w 2h, a 10 km to pewnie trochę ponad 50 minut.
@Allez w sumie nie wiem, bo ostatni raz z zegarkiem biegałem rok temu xD Miałem coś ustawione (podejrzewam, że plan), co powodowało, że przy odpalaniu treningu biegowego miałem coś w stylu Trening dziś: BAZA 50min @ 6:10, albo PRÓG 4x10min@6:10, 4x3min@5:05. I wg tego biegałem ze 2-3 miesiące i złamałem 45 minut. Natomiast co do tego wskaźnika pewności to nie wiem, bo nigdy na niego nie patrzyłem.
ZiomanGruba ryba
2piorunówRecovery - W4D2 - Base
Dzisiaj udało się wstać w miarę wcześnie i wyjść na pół godzinki, bo wieczorem wiatr ma urywać łby 😛 W parku niektóre miejsca są z kałużami, ale tylko w jednym trzeba było skakać, żeby jakoś się przedostać suchą stopą :grinning:
Tym razem trochę szybciej, ale wydaje mi się, że przyjemniej. HR jak zawsze wysoko, tu nic się nie zmieni 😛

ZielczanFanatyk
4piorunówKurde, byłem pobiegać po raz pierwszy od roku, muszę kupić nowe buty, bo obecne mają już wydeptaną podeszwę i nie ma amortyzacji :confused:
@Zielczan polecam Run Repeat do poczytania sobie recenzji https://runrepeat.com/ albo np. YT Kofuziego czy Seth James DeMoor
Reviews of Running Shoes, Hiking, Training, Basketball and more...Shoe reviews from 1 million users & 1,000 experts. Running, sneakers, training, hiking, soccer, basketball. Trusted & independent. Best price guarantee!#1 Athletic Shoe Review SiteZiomanGruba ryba
4piorunówPremierowy odcinek drugiego sezonu Chasing Dreams - to coś jakby Drive to Survive, tyle że o biegach górskich GTWS - polecam gorąco, świetnie zrobione! Nowe odcinki co tydzień, a pierwszy sezon dostępny w całości na ich YT :smiley:

ZiomanGruba ryba
5piorunówMoje staty z #garmin za rok 2022 :smiley:
Jeśli ktoś z biegających chciałby się swoimi podzielić, to zachęcam do zabawy 😉
W GarminConnect - Reports - Progress Summary i wybieramy opcje jak na screenie.

U mnie rekord - 605 km biegania, do tego 1870 km na rowerze. W tym roku dobrze byłoby poprawić oba liczniki.
@Allez Ja też mieszam rower z bieganiem. W Sumie 117 aktywności w ciągu roku, więc jest jeszcze sporo czasu do zagospodarowania 😉
ZiomanGruba ryba
3piorunówRecovery - W4D1 - Base
Base to bieganie najbliżej niskich aerobów, jak tylko potrafię. Nadal i tak serducho skacze wyżej niż powinno, ale hej - biegało się przyjemnie. Nieprzyjemna jedynie była pogoda, która jest szara, bura, mokra i trochę wietrzna - mam nadzieję, że w czwartek będzie już lepiej 😛

ZiomanGruba ryba
4piorunówDominika Stelmach to polska rekordzistka świata. Zawzięła się i biegła przez 12 godzin. Mówi, że ciężko zrobiło się dopiero po ośmiu.

TiczerKompan
3piorunówCześć i czołem!
Zainspirowany przez @Zioman również będę się dzielił w tym miejscu swoimi treningami, w planie na ten sezon jest na pewno życiówka w półmaratonie - optymalnie poniżej 1:30 (oficjalna to 1:37 z kwietnia zeszłego roku, nieoficjalna 1:32 jako międzyczas w biegu na nieco dłuższym dystansie)
Do treningu wróciłem w piątek - po chorobie, która ciągnęła się z mniejszymi lub większymi przerwami od Świąt.
Piątek:
8,08km, 6:00min/km, hr średnie 134, hr max 149
Spokojny bieg z kolegą, po parku, bez patrzenia na zegarek. Miało być luźno i było. Max hr wynika z przebiegania przez pasy, żeby nie blokować znajomego kierowcy, poza tym wyszłoby pewnie 145+-
Sobota:
8,17km, 5:51/km, hr avg 140, hr max 151 + 15min ćwiczeń siłowych ze sztangą
Ponownie spokojnie, minimalnie szybciej, ale na wyższym tętnie. Jednak jest to dla mnie wciąż nisko - moje maksymalne tętno to 201
Niedziela:
6,46km + 8x200m podbieg + 2km
Kilometry przed podbiegiem wyszły w 5:32/km bez piłowania (hr avg 146), co zwiastowało całkiem szybki powrót do dobrej dyspozycji.
Same podbiegi (niezbyt strome, żeby zachować mechanikę ruchu z płaskiego) wyszły między 3:30-3:40/km, ale było już co robić. Hr max tej części treningu to 189.
Tydzień 1 przygotowań kończę z kilometrażem na poziomie 28km, mam nadzieję że to minimalna ilość w tych przygotowaniach.
Zapraszam do komentowania, pytania, krytykowania
@Modnar Tak to przeważnie wygląda, ludzie łapią zajawkę, widzą szybki progres i popełniają błędy. Bo skąd mają wiedzieć? Nikt nigdy nikogo nie uczy biegać... Sam pracuję w szkole i jako amator biegania mam większą wiedzę na temat biegania niż nauczyciele WF (tu też kuleje przygotowanie na AWF) A przecież biega się przede wszystkim dużo później - maraton na 40 urodziny, chcę schudnąć więc biegam, IronMan w ramach kryzysu wieku średniego i tego typu wyzwania są bardzo modne
@Ticzer W szkołach nie ma czasu żeby przeprowadzać treningi biegów długodystansowych. Techniki biegu też nikt nie uczy. A szkoda...