Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#garmincoach

Osobistość

w Sztafeta

23piorunów

21 566,30 + 1,15 = 21 567,45

Nowy cel w - 10 km. Tym razem dałem sobie za trenera Jeffa tak jak polecacie.

Dziś miał być bieg wzorcowy. Córka chciała iść ze mną. Wziąłem ją bo to tylko 9 minut ruchu.

Niestety, po rozpoczęciu biegu znów mi na zegarku zniknął bieg, pojawiła się tarcza zegarka bez aktywności. Efekt? Dziura na ponad minutę w treningu.

Więc w sumie odpuściłem sobie ten sprawdzian, szczególnie że zaraz córkę kolka złapała i trzeba było maszerować.

No ale aktywność była.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Fenomen2piorunów

@Morfi_pl będzie bieg niepodległości w Poznaniu?? ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Osobistość0piorunów

@grzyp-prawdziwek a gdzie tam. Cel ustawiony tylko po to, aby mieć scheduler i plan. Na razie muszę stabilnie biegać 5KM potem będę myślał co dalej. A że poprzedni plan z Garmina się skończył w sobotę to trzeba było nowy wyklikać. Ale chyba te run walk run to nie dla mnie. Zobaczę o co w tym chodzi i najwyżej zmienię trenera.

Osobistość0piorunów

@grzyp-prawdziwek zainspirowałes mnie. Nawet nie wiedziałem, że tyle zawodów w PL się odbywa. Masakra. Część jest całkowicie za darmo. Nawet znalazłem zawody dla moich córek na 400 metrów. Chyba je zapisze. Jutro z żoną porozmawiam i chyba tak zrobimy.
Ja jeszcze za mało biegam aby się wybrać ale jak będę 5km robił w mniej niż 28 minut, to na pewno na zawody się zapisze. 10 km na razie jest dla mnie nieosiągalne.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Sztafeta

21piorunów

21 389,20 + 5,00 = 21 394,20

W sobotę było bieganie.

Był to wyścig na 5 km z .

Będzie to podsumowanie z mojej strony.

Zacznijmy od początku. Pierwszy bieg jako sprawdzian był nudny i krótki. Spodziewałem się czegoś większego o trudniejszego. Późniejsze biegi traktowałem bardziej jako przypominacz, niż jakiś wyznacznik treningu, szczególnie, że od początku biegałem każdy bieg bez tego marszu na początku, który sugerował trener Greg.

Jest to bardzo dobry scheduler dla treningów. I w sumie tylko to. Porady które są serwowane po kolejnych biegach są oczywiste, w stylu 2000 słów o tym aby nie jeść przed treningiem, że trzeba przestawić się mentalnie na bieganie, że bieganie to zdrowie itd. banały. Mnie to nie pomagało.

Sam ostatni bieg na 5 km bez żadnych dodatków, po każdym km zegarek pokazywał mi czas ostatniego kilometra. I tyle.

Teraz o samym biegu.

Od początku wszystko było nie tak, jak być powinno. Dzień wcześniej wziąłem się za malowanie garażu. Dramat latanie przez kilka godzin z pistoletem malarskim po drabinie. Sądzę, że to miało wpływ, ponieważ obudziłem z mega zakwasami na bicepsach, bólem pleców i prawej stopy...

No ale przestało padać, więc poszedłem biegać. Garmin na początku powiedział daj z siebie wszystko i chyba za bardzo chciałem. Efekt - pierwsze km w bardzo wysokim tempie, przez co po półtora kilometra już byłem spompowany z tętnem pod 180.

Musiałem stanąć i odpocząć. To samo po 2 km aż usiadłem na ławce, ponieważ nie potrafiłem ustać.

Odpocząłem, wziąłem się psychicznie w garść i ruszyłem dalej. Teraz już nie pauzowalem tylko jak był kryzys to szedłem. I tak przebyłem wymagane 5 km w tym biegu ale nie jestem zadowolony. Raz, że dzień wcześniej mocno się wyeksploatowalem, dwa, że cały czas musiałem stawać i nie biegłem stałym tempem, jak miałem zaplanowane...

Powtórzę 5km w kolejnym tygodniu bez forsowania się dzień wcześniej oraz z lepszym planem mentalnym.

Dzisiaj biegłem z myślą aby nie wpaść w kałuże i zdążyć przed 14:30 do domu aby się ogarnąć przed imprezą rodzinna.

Jestem bardzo zawiedziony swoim biegiem. Powinien być lepszy.

Z drugiej strony, 21 mają, nie byłem w stanie przebiec 500 metrow bez pauzy, zadyszki i nie wiadomo czego. teraz potrafię przebiec ponad 3 km bez pauzy. Progres jest duży. Jednak to nie przez i mądre rady Garmina, tylko przez systematyczność - od 11 tygodni nie ominąłem żadnego treningu. Żadnego. I to cenię sobie najbardziej. Biegam, jestem lepszy z każdym biegiem. Robię to dla siebie, bez wsparcia bliskich (tylko córka trzyma za mnie kciuki). To mnie napędza dalej.

Jakie są moje kolejne cele?
\
Biec 5km bez przystanku.
1. \
Długookresowy, biec 10 km bez przystanku poniżej godziny.

Takie mam 2 cele. Mam nadzieję, że uda się je zrobic w tym roku.

# Garmin

1. Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Osobistość1piorunów

@Morfi_pl dokladnie, ta refleksja podsumowyuje wszystko :smiley: Elegancko i cisnij! Bedzie dobrze, masz sile w srodku, zeby cisnac i bedzie tylko lepiej,. Btw, zdradzisz jakie masz BMI?

Osobistość0piorunów

@e5aar u mnie BMI jest zakłamane z powodu dużej masy mięśniowej - kilka lat siłowni i treningów trójboju siłowego. Np. w udzie mam 67 cm ale to nie fakt, a bardzo duży czworoglowy i dwugłowy. Tak samo w łapie zostało 41 cm ( a miałem 46). BMI pokazuje 32,4.

Osobistość1piorunów

@Morfi_pl aaaa to nie wiedzialem, ze wczesniej przerzucales zelastwo :grinning: Tak, wtedy BMI ma sredni sens, to prawda. Kurde, z taka masa miesniowa, za rok bedziesz niedopoznania, bo masa miesniowa raz zrobiona conajwyzej sie kurczy, wiec latwo jest ja 'odbudowac'. Powodzenia.

Osobistość1piorunów

@e5aar taka mam nadzieję. Nawet sobie sprawiłem nowa przyjaciółkę. Co prawda na razie znajomość jest dość szorstka i chłodna ale wiem, że za kilka tygodni kulka będzie latać. Zostało mi równe 15 kg do zrzucenia aby czuć się zajebiście. Za mną już 8 kg. Więc powoli, powoli sobie leci. Po prostu robię swoje, sam dla siebie, nie odpuszczam. Chciałbym to osiągnąć do końca roku. Mam nadzieję, że się uda ale też nie mam parcia na termin. Waga ma sobie spadać, siła ma rosnąć, wydolność także.

Osobistość0piorunów

@Morfi_pl haha wtf, nawet bym tego noe podniósł xD zarąbista :D

Inspirator0piorunów

@Morfi_pl O fck, jakie bydle. Mam gdzieś kettla 32kg kupionego z różnymi bzdetami z likwidacji jakiegoś magazynu wojskowego (kilka hantli i kettli za 50zl łącznie :onion:😆) ale takiego potwora nie widziałem nawet na siłce.

Osobistość1piorunów

@czomik największy jaki widziałem miał 92 KG. Ale był tak nieporęczny, że aż szok. 48 kg to już słuszny ciężar. Wiele osób ma problem machać 32kg. 48 to dobre wyzwanie. Ja mam w swojej kolekcji Kettle 2kg - różowe dla córek, 10kg, 16,24,32 i teraz właśnie 48 aby mieć do czego dążyć. Ja jestem z tych, co muszą mieć jasny cel, inaczej motywacja siada.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Sztafeta

20piorunów

21 133,88 + 3,65 = 21 137,53

Pobiegane.

Dzisiaj odpuściłem sobie bieganie jak najszybciej. Skupiłem się na tempie i w miarę stałym biegu bez pauz.

No i coś tam wyszło. Pauzy były tylko na skrzyżowaniach, co widać w tempie i tętnie.

Do tego pogoda pomagała - miło powiewało zimnym wiatrem między jednym deszczem, a drugim.

Nowe buty dają radę. Jakoś tak lepiej mnie niosą. W sobotę test na 5 km z

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Koneser

w Bieganie

8piorunów

Jestem na 11 tygodniu z 14 planu treningowego Trenera Jeffa na Garmin Connect. Moim celem jest 10 km w 45 minut i jak na razie wskaźnik pewności osiągnięcia celu pokazuje, że mółbym celować w bardziej ambitny czas.

Ogólnie trochę dziwi mnie optymizm trenera, bo nie zawsze stosuję się do wytycznych. Wczoraj zrobiłem 14 zamiast 16 interwałów, tydzień wcześniej 12 zamiast 14 a dwa tygodnie temu 6 zamiast 12 (!). To samo z długimi wybieganiami, zamiast zaplanowanych 21km zrobiłem 15 km. Zdarzało mi się też pomijać treningi.

Sam też nie czuję się na siłach żeby biec 10 km tempem 4:30. Dzień sądu to 4 luty dam znać wtedy jak poszło i czy przewidywania trenera się sprawdziły.

Macie doświadczenie z planami Garmina? Jak to u was wyglądało?

  

Koneser1piorunów

@Zielczan Czyli mówisz o sprawdzeniu swojej aktualnej formy? Mi chodziło bardziej o to jak wygląda budowanie formy razem z planem i jak bardzo można ufać wskaźnikowi pewności. Ja zaczynałem z poziomu biegania pólmaratonu w 2h, a 10 km to pewnie trochę ponad 50 minut.

Fanatyk2piorunów

@Allez w sumie nie wiem, bo ostatni raz z zegarkiem biegałem rok temu xD Miałem coś ustawione (podejrzewam, że plan), co powodowało, że przy odpalaniu treningu biegowego miałem coś w stylu Trening dziś: BAZA 50min @ 6:10, albo PRÓG 4x10min@6:10, 4x3min@5:05. I wg tego biegałem ze 2-3 miesiące i złamałem 45 minut. Natomiast co do tego wskaźnika pewności to nie wiem, bo nigdy na niego nie patrzyłem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Bieganie

8piorunów

Czas chyba na moje podsumowanie roku 😉 2022 zaczął się od klepania sobie 5K po parku aż do zakupu Garmina w drugiej połowie stycznia i zaczęcia pierwszego planu treningowego, na (przestawiany po drodze cel) 25:00 5K (24:38). Po tym od razu wskoczyłem na 50:00 10K i szło mi sprawnie, kończąc egzaminem zaliczonym na 48:45, czyli raczej niezły zapas :slightly_smiling_face: Mała przerwa i zabrałem się za 1:45 półmaraton, gdzie udało mi się zaliczyć 10 tygodni treningu, zanim nie j⁎⁎⁎ął mnie COVID. Szło całkiem dobrze i miałem pozytywne nastawienie, ale cóż - co się odwlecze, to nie uciecze.

Moja Strava 2021 -> 2022

Best 400 m - 2:08 -> 1:29

Best 1/2 mi - 4:27 -> 3:13

Best 1K - 5:45 -> 4:08

Best 1 mi - 9:24 -> 6:49

Best 2 mi - 19:31 -> 15:05

Best 5K - 31:35 -> 23:55

Best 10K - none -> 48:39

Best 15K - none -> 1:29:08

W ciągu roku nauczyłem się konsekwentnego trenowania, prawie wcale się nie opierdalałem, a największe zawirowania tego typu były spowodowane urlopami. Może niekiedy dla organizmu było to troszkę za bardzo obciążeniowe (bolące kolana, ciągnęło się to tygodniami), ale jakoś udało się z tego wyjść. W marcu też coś jebło mi na spacerze, jakby nadciągnięcie ścięgna i od tamtej pory wydaje mi się, że przeprost w lewej nodze ma minimalnie większy kąt 😛 Na szczęście nic mi to nie przeszkadza, nawet o tym nie myślę normalnie.

Jakie plany na 2023? Cóż, widzę to tak:

- styczeń: śmiganie 4x z proponowanymi treningami Garmina

- luty: rozpoczęcie planu 1:45 na HM

- mała przerwa (2-3 tyg)

- wiosna: rozpoczęcie planu 46-47 na 10K (do ustalenia)

- mała przerwa (2-3 tyg)

- lato/jesień: rozpoczęcie planu 23 na 5K (jak wszystko dobrze pójdzie)

- grudzień: lekkie treningi

Co, ile tygodni, kiedy - do ustalenia. Być może przerzucę się od planu 10K na 5x bieganie w tygodniu, ale to się jeszcze zobaczy.

Zakup Garmina i ogólne poświęcenie tej ilości czasu na bieganie - najlepsza decyzja roku, bezapelacyjnie. Straciłem ok. 10 kg, body fat -5% i człowiek naprawdę czuje się lepiej. Poprawa ogólnego samopoczucia, samooceny, pewności siebie bardzo zauważalna. Żartuję sobie, że bieganie odblokowało mi ambicje na więcej, nie tylko biegowe. Ogólnie samo bieganie sprawia mi przyjemność, a od obserwacji swojego progresu można powiedzieć, że się uzależniłem 😛 Wiem, że w 2023 już takich kosmicznych gainsów nie będzie, ale sukcesywnie dążymy do celu ultimo (20:00 5K) i przed 40-stką uda się go osiągnąć.

2023 - postarać się nie chorować jak ostatni ciul. Wracanie do formy jest mozolne. Stracić nie więcej jak 5 kg, bo poniżej 70 kg boję się, że zaczną mnie dokarmiać w parku. Można jeszcze stracić od 3 do 5% body fata, nie obrażę się. Klepać easy trochę bardziej easy, chociaż to i tak nie będzie takie prawdziwe easy, ale zawsze. No i wreszcie zrobić ten plan na półmaraton i zaliczyć go z zadowalającym wynikiem.

Teoretyczne (z d⁎⁎y pisane) cele czasowe na 2023:

Best 400m - 1:29 -> 1:10

Best 1/2 mi - 3:13 -> 2:40

Best 1K - 4:08 -> 3:40

Best 1 mi - 6:49 -> 5:50

Best 2 mi - 15:05 -> 13:30

Best 5K - 23:55 -> 22:59

Best 10K - 48:39 -> 46:59

Wszystko powyżej to wyższa metafizyka, co będzie to będzie 😛

   

Mocarz2piorunów

@Zioman Bieganie to nie moja bajka, ale szanuję - cyferki wskazują, że jest git :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Bieganie

5piorunów

1:45 HM Plan - W10D3 - Goal Pace Run

No dzisiaj to było ciekawie - 15 minut przed i po głównym daniu to zwykła rozgrzewka oraz cooldown, ale w środku... 45 minut mięsa 😛

Głównym zadaniem było utrzymanie tempa, które teoretycznie mam pocisnąć w grudniu przez półmaraton - coś około 5:00/k. Najważniejsze dla mnie jest wskoczenie w odpowiedni zakres i trzymanie się go - starałem się nie schodzić poniżej piątki. Nogi cały czas zapodawały, praktycznie leciałem na autopilocie, jedynie trzeba było się trochę przyzwyczaić do cięższego oddychania.

Pierwsze pół godziny (6.13 km) były gwoździem programu, udało się je zrobić w 4:54/k. Solidne, głowa przechodziła różne stany - od "no nie wiem czy dam radę tyle to uciągnąć" do "lecimy luźno tutaj, jest legancko".

Następne 15 minut (3.14 km) było "z gwiazdką" i... wyszło 4:47/k! Finisz pocisnąłem nawet chwilę tempem 4:14, licząc, że może jakimś fartem wpadnie jakiś pomniejszy PB. Niestety - nie. Ale! Też było spoko, bo miałem dwa wyniki drugie w historii:

:second_place_medal: 5K - 23:59

:second_place_medal: 10K - 49:39

Ogólnie bardzo pozywytna sesja, pomimo zmęczenia. Ale się nie zajebałem, nie dobiłem do żadnej ściany i nie byłem na koniec wypluty - te ostatnie 15 minut cooldownu to jak aktywny odpoczynek 😉

Autorytet

w Gry

4piorunów

1:45 HM Plan - W10D2 - Easy Run

Nie ma co się za bardzo rozpisywać, zwykłe klepańsko na luzie 😉 Za to jutro - jutro będzie ciekawiej...

Autorytet1piorunów

Regularnie, 4x w tygodniu, tak jakoś od półtorej rok. Mocno mi pomaga fakt, że zegarek ogarnia plan treningowy

Kompan1piorunów

@Zioman A nie wiem, po takim czasie, jesteś w stanie polecieć nie wiem, 5 km po 4:30?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Bieganie

7piorunów

1:45 HM Plan - W10D1 - Progression Run

Cwaniak trener, ale ja znam jego sztuczki - wymęczyć człowieka przez godzinkę tempem 6:10, a potem pokaż co potrafisz na zmęczonych nogach. Najpierw 10 minut docelowym tempem wyścigowym (5:00), a zakończenie to finezyjne 5 minut ~4:30, tak dla ostatecznej kropki nad i. Nawet nie było tak ciężko ogólnie, oprócz tego ostatniego elementu - trochę się zadyszałem. Ale szybka regeneracja i... wykonany trening. Pierwszy raz z lampką na głowie, bo już ciemno wieczorkami 🙂

Autorytet

w Bieganie

3piorunów

1:45 HM Plan - W9D4 - Easy Run

Wpis z niedzieli, ale że była dość zajęta, to wrzucam teraz.

Pierwsze bieganko w cyckonoszu (Salomon Active Skin 4) i... zapomniałem, że go noszę 🙂 W sensie czuję taką fajną otulinkę (a że było 8 stopni, to miło) ale nic nie obcierało, nie przeszkadzało - przynajmniej na Easy. Było też bez wody, bo za mało czasu 😛 Następnym razem wypełnię bukłaki.

No i ogólnie jakoś mi się biegło wręcz za⁎⁎⁎⁎ście - może to dlatego, że machnąłem sobie banana przed, a nie jak zawsze na pusty żołądek? :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Bieganie

4piorunów

1:45 HM Plan - W9D3 - Speed Repeats

Dzisiaj miał być ten dzień. Ten dzień w którym pobiję swój rekord na 1K i może wreszcie zejdę poniżej 4 minut. W planie było wykorzystanie jednego interwału (założenie na ~4:20) do mocnego pociśnięcia. Padło na i szło całkiem nieźle, ale pod sam koniec ciśnięcia jakoś mnie... odcięło. Człowiek zaczął nagle tracić prędkość, nawet nie wiedząc skąd. Szybki look na zegarek - 4:05. Już wiem, że będzie lecieć w dół, zatem jeszcze parę sekund WTF i pocisnąłem ostatnie sekundy. Ostateczny wynik - 4:07, o 2 sekundy szybciej niż mój dotychczasowy rekord. OK, biorę i to 😛

Przy okazji wpadły jeszcze życiówki na 400 m (1:29) oraz pół mili (3:13), zatem potencjał na kilometr w 3:5x jest 😎

Autorytet

w Bieganie

4piorunów

1:45 HM Plan - W9D2 - Easy Run

Pierwszy "zimny" trening, czyli temperatura poniżej 10 stopni 😛 Nadal jednak nie trzeba było zakładać długich pantalonów czy góry od dresa, dało radę na luzie na krótko - pewnie też fakt, że nie wiało + trochę słońca był pomocny. Ten tydzień jest easy, zatem easy run idealnie wpasowuje się w ideę - bardziej myślałem o kadencji i udało mi się wyrobić średnią 174, z czego jestem naprawdę zadowolony, a dodatkowo nie było to dla mnie jakąś przeszkodą, w sensie czułem się dość naturalnie.

Jutro najmocniejszy element tygodnia - będzie ciekawie!

Autorytet

w Bieganie

6piorunów

1:45 HM Plan - W9D1 - Speed Repeats

No elo listopad, ty stara prukwo 😛 Przywitałaś mnie deszczem przy wychodzeniu, a jak już do parku zawitałem to przestało. Na szczęście dzisiaj krótki trening - 10 minut luźno, potem 20 sekund ciśnięcia pod wysoką kadencję 190+, 45 sekund luźno i tak 12 powtórzeń, zakończone 10 minut luźno. No i pierwsze 5K miesiąca zaliczone 😉 Było dość miło, tak czy siak!

Autorytet

w Bieganie

2piorunów

1:45 HM Plan - W8D4 - Long Easy Run

W tym tygodniu long odbył się na "Zielonej Autostradzie", czyli starej i zamkniętej linii kolejowej, którą dawno temu przerobiono na trasę dla pieszych i rowerów. Bardzo fajny klimat, bo niby człowiek jest w mieście, ale jednak otoczony zielenią (podczas tej pory również innymi kolorami 😛 ) i nie trzeba przejmować się samochodami, ulicami itp. To tutaj w grudniu postaram się polecieć połówkę na finał planu.

Jak się biegło? Całkiem spoko, nie probówałem szarżować, HR trzymał się równo, nic raczej nie doskwierało, nogi wybijały rytm i wszystko szło do przodu. Dystans był trochę dłuższy niż zwykle, ale nic strasznego. Sporo ludzi, przeważnie rowerzystów czy z psami. Paru biegaczy nawet pozdrowiło 😉 Udało się też uniknąć przechodzących krótkich ulew, które dzisiaj ostro zaburzają rytm dnia 🙂

56 km w ciągu tygodnia, 158 km w ciągu miesiąca - gruby październik!

Autorytet

w Bieganie

5piorunów

1:45 HM Plan - W8D3 - Speed Repeats

15 minut luźno, potem 800m tempem ok. 4:25/k i 400m luźno i tak 8 razy. Końcówka 15 minut luźno.

Było całkiem ciekawie, ale dałem radę. Ten tydzień jest naprawdę dokręcony, jeszcze jeden trening i... zobaczymy co dalej. Na razie wszystko idzie z planem 😉

Autorytet2piorunów

@HerrJacuch ekstra, Benchmark Run jest zawsze ważny! Powodzenia!

Fenomen2piorunów

@Zioman No nie spodziewałem się, że po lajtowym bieganiu dyszek, 5 minut sprintu mną tak sponiewiera. 4:02m/km wyszło, ale jakim kosztem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Bieganie

7piorunów

1:45 HM Plan - W8D2 - Easy Run

Najłatwiejszy trening tygodnia, biegło mi się naprawdę miło - starałem się trzymać najwolniejsze tempo, jakie mam w planie (ok. 6:16/k), żeby zbić jak najbardziej tętno i nie było źle (średnia 153). Teraz tylko powtórzyć to w niedzielę i tydzień będzie solidnie wykonany :slightly_smiling_face:

Fenomen3piorunów

@Frasad Podstawowa wersja jest w pełni darmowa. Jest też w zupełności wystarczająca.

Kompan1piorunów

co to za plan z którym biegasz? ile treningów w tygodniu?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Bieganie

3piorunów

1:45 HM Plan - W8D1 - Progression Run

Ciekawy trening - 5 minut tempa rozgrzewkowego (6:30), potem godzinka klepania easy (ok. 6:10) i wtedy dają w kość - 10 minut tempem pod pół-maraton (może trochę za szybko, bo zrobiłem 4:45) i końcóweczka na relaksie - 5 minut tempem 4:20 😛 Dopiero po tym można naprawdę odetchnąć i ostatnie 5 minut tempem 6:40 by wygasić organizm. Było ciekawie!

Pobiłem swój rekord na 2 mile - wyszło 15:05 🙂

Praktykant1piorunów

@Zioman Jak będziesz cały czas patrzył na zegarek, to przywalisz w lampę

Kompan1piorunów

Nie masz tak że ten rekord na milę to się wyświetla po każdym biegu :D? Ja tak mam z jakiegoś powodu, a później w aplikacji już jest ten prawdziwy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Bieganie

6piorunów

1:45 HM Plan - W7D4 - Long Easy Run

Longi to wyjście ze strefy komfortu, czyli dla mnie wybiegnięcie gdzieś poza moją zwyczajową "siłownię" w parku. Tym razem poleciałem do centrum, wskoczyłem na promenadę nad rzeką i wróciłem sobie zaliczając większą górkę.

Nie będę nigdy fanem biegania po mieście - światła, ruch uliczny, przechodnie... niepotrzebne przeszkadzacze 😛 Jednakże każde czekanie na zielone trochę pozwala odetchnąć i troszkę mi tego brakowało, jak zacząłem nadrzeczny segment - bardziej psychologicznie niż ze zmęczenia. Musiałem upewnić się, że wbijam na północ w odpowiednim miejscu i zacząłem 2k podbieg (z 10 na 60 metrów n.p.m - istna góra 😛 ).

Mały kamyczek w bucie zrobił mi odcisk, ale chyba do wtorku się zagoi. Nauczka na przyszłość, żeby nawet tych najmniejszych dziadów się pozbywać, jak tylko je odczuwam. Ogólne samopoczucie eleganckie, widoczki w mieście i nad rzeką spoko, jesień wszędzie!

A, i zapraszam amatorów biegania do nowej społeczności! :man-running: :woman-running:

Autorytet

w Sport

3piorunów

1:45 HM Plan - W7D3 - Goal Pace Run

Musiałem tylko zacząć jojczyć znajomym, że coś ten plan treningowy nie jest jakiś mocny... No to dzisiaj miałem 😛

6K tempem 4:55 - coś w okolicach tego, co w grudniu chciałbym cisnąć półmaraton... Tragedii nie było, ale trochę trzeba było się spiąć. Nogi OK, płuca w miarę, głowa może potrzebowała lekkiego pacnięcia, żeby wskoczyła motywacja - ale nie było źle. Dao radę trzymać tempo, a jak do tego dochodzi, to potem można trzymać. Szybka regeneracja po, zatem jest jakaś nadzieja :slightly_smiling_face:

A, i wskoczyła Garminowa odznaka za Biegowy Październik - prawie 85K zrobione :slightly_smiling_face: