Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hejtokoksy

Kategoria: Sport

Rozmowy głównie o ćwiczeniach siłowych i diecie. Chętnie podzielimy się swoją wiedzą również z osobami niećwiczącymi w temacie zdrowego żywienia.

  • 262 członków
  • 688 wpisów

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Dzisiejszego ranka większość rzeczy poszła nie tak, jak powinna. Jak tylko weszłam na siłownię okazało się, że suwnica jest zajęta, więc musiałam zrobić przysiady. LOL. No i te moje 167 kg na 10 powtórzeń na suwnicy znalazło swoje przełożenie na 50 kg w przysiadzie na 8 powtórzeń. XD Różnica robi wrażenie i właściwie to jest dla mnie mało zrozumiała, bo skoro potrafię nogami na leg press odepchnąć 167 kg od siebie, to czemu mam trudność z odepchnięciem od ziemi w przysiadzie 50kg obciążenia i swoich 60 kg wagi? Przecież to o wiele mniej.
Potem jeszcze to, że jakaś dziewczyna chciała zrobić wyprosty na ławce (to ta sama podła baba, która mi zajęła suwnicę XD) sprawiło, że musiałam się spiąć i zrobić 4 serie po 12 powtórzeń (o 2 więcej niż ostatnio) w ekspresowym tempie. A potem jakiś gość dalej okupował ławkę rzymską, której padów wygodnie mi się używa przy bułgarach. Więc zamiast nich były zakroki. LOL


A potem jeszcze przyszedł ów mój "crush" i nawet jak już wyczułam dobry moment, żeby powiedzieć mu "cześć", to albo nie usłyszał, albo nie chciał słyszeć. Eh, problemy niczym gimnazjalistka. A przecież jestem tak stara, że jeszcze gimnazjów nie było. No nic - ogarnij się dziewczyno, bo będziesz znowu miesiącami "wzdychać" do kogoś, kto ma cię totalnie gdzieś.

Osobistość1piorunów

@rain zakladajac ze mowisz o jakiejs pionowej suwnicy Ala maszyna Smith, to wnika to z potrzeby stabilizacji ciała. Jak ciało czuje ze jest niestabilne ogranicza moc jaka może wyprowdukowac (z czystego bezpieczeństwa). Stad pod względem czystej hipertrofii każde ćwiczenie gdzie są problemy ze stabilnością jest mniej efektywne.

Tytan1piorunów

@rain zawsze na wolnych ciężarach jest ciężej bo musisz trzymać balans i pracuje dużo więcej mięśni. Efekty też są lepsze.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

26piorunów

Ćwiczone :smiley: Udało się zrobić 4 serie wyciskania po 7 powtórzeń (przedtem było po 6), dodać 5 kg w wiosłowaniu (i po 2 powtórzenia w serii), zrobić uginanie na biceps z linką na 10-10-9 powtórzeń (poprzednio było 8-9-9) i dodać po 2 powtórzenia w tricepsach. Reszta bez zmian, choć rozpiętki z linkami bardzo mnie zmechaciły w ostatniej serii.
Ale wyniki to tam..
 

@DiscoKhan @Lubiepatrzec - oczekuję od Panów wylewnych gratulacji, albowiem dziś w przypływie "szaleńczej odwagi" odezwałam się do tego faceta, który mi się podoba. Tj. poprosiłam go (rozmawiali sobie obok z takim jednym koksem) o spotowanie przy wyciskaniu na klatę (bo przecież nie ma nic bardziej seksownego niż kobieta próbująca nie zginąć pod sztangą XD). No i oczywiście to naprawdę bardzo miły i sympatyczny człowiek. Więc nawet zamieniliśmy ze sobą może z 3-4 zdania. 😛
Ale wydaje mi się, że "my mission is done here", zaś mój wspaniały sukces ma bardzo słodko-gorzki posmak. No bo nic za nim nie poszło (tj. dalej nawet nie wiem, jak ten człowiek ma na imię), zaś między tym facetem i tym koksem ewidentnie rozwija się "bromance" XD Bo ów mój "crush" w przerwach między ćwiczeniami niemal biegł żeby pogadać sobie z tym koksem. (to nie jest tak, że chcę obrażać tego człowieka tak go nazywając, ale po prostu - jest bardzo dopakowany i wygląda na takiego "koksa", a skoro nie wiem jak się nazywa, to też nie wiem, jak o nim mówić) W każdym razie - skoro już się zakumplowali, to chyba nie ma tu czego szukać, bo raczej w żaden sposób się nie wcisnę "między wódkę a zakąskę". Szkoda, bo tak rzadko w ogóle poznaję nowych ludzi i jeszcze rzadziej ktoś w ogóle mi się podoba. Tym niemniej - dalej oczekuję gratulacji za mój wspaniały wyczyn.
A może jakieś rady? Oczywiście najmądrzejsza brzmiałaby - teraz już naprawdę możesz dać sobie siana dziewczyno.

GURU7piorunów

@rain bardzo Ci gratuluję, bo zrobiłaś dużo więcej niż przypuszczałem. Byłem pewny, że nie odezwiesz się do niego a Ty nie dość, że zagadałaś to jeszcze zamieniłaś kilka zdań. Ale tego mało! Poprosiłaś go o pomoc czyli rozegralaś to po mistrzowsku, bo my - mężczyźni uwielbiamy pomagać i otaczać troską kobiety. To już jest coś więcej! Serio, plan doskonale zrealizowany i teraz trzeba to umiejętnie "grzać".
O koksa się nie martw. Bromance nie zagraża kobietom, bo jest platoniczny i tam idzie o fascynację czysto sportową. Może kolega potrzebował też oddechu, po rozmowie z Tobą i gadał z facetem co jest "bezpieczną opcją". Daj mu chwilę, niech się oswoi z nową sytuacją ale nie daj mu o sobie zapomnieć.
Zuch dziewczyna! 😁

Lider1piorunów

@rain zawsze możesz się zakumplować i mieć ziomków z siłowni :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (66)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Główny wniosek, jaki wyciągnęłam z dzisiejszego treningu jest następujący: apki oszukujom. I to bardzo. No bo wyszło mi dziś 31 ton przerzuconego żelastwa. Poprzednim razem było to 35 ton, z tym, że poprzednio robiłam spięcia brzucha bez jakiegokolwiek obciążenia, dziś zaś wzięłam jednego lekkiego kettla, żeby nie było że tak tylko sobie się spinam 😛 Więc postanowiłam policzyć ile faktycznie podniosłam dziś łącznie kilogramów. I wyszło... 22 540 kg. Nie wiem naprawdę jak apka wylicza sobie ten tonaż treningowy, że są takie różnice. Oczywiście nie liczyłam unoszenia nóg, no bo jak tu ocenić ile to kg obciążenia?
Jeśli chodzi o progres w samych ćwiczeniach - wróciłam do osiągniętych jeszcze przed świętami 167 kg na 10 powtórzeń w suwnicy, reszta ćwiczeń bez zmian.


Osobistość1piorunów

Powolutku do przodu :smiley: Zobaczymy, co będzie za hmm... 52 tygodnie 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

20piorunów

Not good, not bad. Tak można określić dzisiejszy trening. Musiałam dziś zmienić maszyny do: lat pulldown i wiosłowania. Bo te, których używam zwykle były zajęte. Ale i tak udało się dodać po 2.5 kg w tych ćwiczeniach. Wyciskanie na ławce dziś było ze sztangą i też dodałam 2.5 kg. Co przełożyło się na spadek o 1 powtórzenie w serii. Czy już wspominałam, że to moje najsłabsze ćwiczenie? W reverse fly hantle większe o kilogram niż ostatnio, ale też 12 powtórzeń. No i wyprosty na ławce rzymskiej - też + 2.5 kg.
Reszta bez zmian. W unoszeniu bokiem dalej ośmiokilogramowe hantle są dla mnie nieco za ciężkie, więc nie spodziewam się w najbliższym czasie jakichś postępów. Teraz będą dwa dni zasłużonej przerwy, zaś w sobotę wjadą nogi. :smiley:

Sum2piorunów

@rain 8kg na barki to przecież sporo :grinning:
Ale zainspirowałaś mnie i aż zachciało mi się wyprosty na ławce rzymskiej porobić xD
Chyba wleci trening wieczorową porą.

Osobistość2piorunów

@rain No i eleganckie progresywne przeladowanie. Jak dorzucasz ciężar, to zawsze zrobisz mniej potworzen to normalne. Dam nawet przyklad z mojego treningu. W przysiadach na poprzednim treningu zrobilem 4 serie, po 10 powtórzeń. Ok, zwiekszamy ciężar o te 5 kg. I tak wczoraj juz zrobiłem 4x8 z czego jestem mega zadowolony. Czy moglem zrobic 4x9? Byc moze, byloby ciezko, nieczysto, ale tak. Jednak specjalnie nie chciałem. Bo w ten sposob na kolejnym treningu plan jest zrobic 9,9,8,8 - progres. Potem 9,9,9,9. Znowu progres. Nastepnie 10,10,9,9 i w tym kolejnym trenignu albo sprobouje zamknac 10x4 lub juz od razu zwieksze ciezar o 5. Jednak, gdy jestem na granicy to wtedy widac to w powtorzeniach - zazwyczaj idzie 10,9,8,7.
Dodatkowo jak przeforsuje po zwieszeniu ciezaru do upadku za kazdym razem, to wtedy w wiekszosci przypadkow cierpi na tym kolejne cwiczenie, gdzie nie jestem juz w stanie powtorzyc efektu sprzed tygodnia.
Powodzenia i cisnij dalej.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Zakwasy, zakwasy i zakwasy. Po poprzednim treningu nóg rzecz jasna. Bolą mnie dwugłowe uda i pośladkowe średnie 😛 Nie ma to jak wrócić do treningów po parudniowej przerwie. No ale coś się dziś i tak udało dorzucić: 5 kg w leg press (ale przypominam, że byłam już na poziomie 167 kg), w odwodzicielach i martwym ciągu. Zabawne - poprzednim razem, jak na sztandze miałam 50 kg to wydawało mi się, że mogę tak sobie dźwigać ją cały dzień. Dziś było 5kg więcej i już mnie zmechaciło. 😛 Z małych dodatków: po 5 powtórzeń brzuszków w serii więcej. Reszta tak samo jak poprzednio.


GURU1piorunów

@rain

> pośladkowe średnie 
czyli dupcepsy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Dziś poszło trochę słabiej, ale też męczą mnie trochę zakwasy. Co interesujące - wczoraj ćwiczyłam dół ciała, a zakwasy mam w ramionach. Ja chyba naprawdę jestem zbudowana inaczej niż reszta ludzkości. XD
Z wielkim trudem udało się zrobić 4 serie wyciskania z 35 kg. W tym ćwiczeniu w ogóle się nie rozwijam.
Tym razem nie mogłam skorzystać z maszyny, na której normalnie robię wiosłowanie, więc ćwiczyłam na innej, gdzie tak łatwo kilogramy nie lecą 😛 Ale i tak jest +2.5 kg w stosunku do poprzedniego razu, jak jej używałam. Uginanie na biceps (z linką) poszło lepiej niż ostatnio: +3 kg, ale liczba powtórzeń spadła do 9. Rozpiętki - ostatnio były na maszynie, więc wynik wynosił jeśli dobrze pamiętam 35 kg, z linkami jest o wiele trudniej, więc wyszło 20kg (łącznie). Reszta bez postępów.


Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Dzień noguw. Jako że wracam do formy po kilkudniowej przerwie od treningów, w niektórych ćwiczeniach zmniejszyłam obciążenie. Np. w leg press aż o 20 kg, bo wcześniejsze 167 kg i tak było bardzo dużym wyzwaniem. Ale w ramach rekompensaty dodałam po 2 powtórzenia w serii. Dodałam też 2.5 kg w wyprostach na ławce rzymskiej i 5 kg w przysiadach bułgarskich. Jeśli ktoś mnie obserwował, jak próbuję złapać równowagę na jednej nodze szykując się do zrobienia serii, pewnie przynajmniej prychnął ze śmiechu. 😛 Zamiast więc martwego ciągu jednonóż, który wymaga ode mnie niesamowitych umiejętności ekwilibrystycznych, zrobiłam normalny. Ale utrzymałam liczbę serii. Co prawda 50 kg to może nie jest dużo, ale przy 6 seriach wydaje mi się, że i tak "robi robotę". Reszta ćwiczeń bez zmian. Z lekkim wstydem mogę napisać, że unoszenia nóg były jakoś trudniejsze niż ostatnio. 😛
Z ogólnych refleksji - mam wrażenie, że doszło mi trochę "mięśnia", ale w zasadzie nie wiem, czy powinnam się z tego cieszyć. No bo przecież jestem kobietą i w zasadzie powinnam mieć taką "filigranową" sylwetkę, podczas gdy chyba już trochę po mnie widać, że ćwiczę na siłowni. Znając mnie zaraz zacznę się tym martwić i będę mieć kolejny kompleks do kolekcji. 😒


Statysta0piorunów

Co to za apka?

Osobistość1piorunów

@rain No, tonaż imponujący, obyś po osiedlu za dwa lata nie chodziła i proponowała postronnym "rozwiązywanie problemów". Gratki! Najważniejsze to regularnie sobie myknąć czy to obciążenie tu, czy tam :-]

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Ostatni trening przedświąteczny tak się złożyło, że był 10 dni temu. Ten trening, który robiłam dziś wypadł jeszcze dawniej - jakieś 14 dni temu. No więc jeśli przed świętami pisałam, że jestem słaba niczym dzieciak, to dziś mogę napisać, że jestem jeszcze słabsza. Ledwo udało mi się uciągnąć poprzednie ciężary, ale - wszystkie ćwiczenia zrobiłam na 4 serie. Musiałam odwalić 10 kg z wiosłowania, bo pewnie nie ruszyłabym nawet poprzednich 101 kg. Ale dodałam po 2 powtórzenia w serii. Przy wyciskaniu na skosie dodatnim tylko 3 serie były na te śmieszne 7 powtórzeń, w jednej wyszło tylko 6, ale nie dałam rady więcej. W reverse fly wzięłam mniejsze (o kilogram) hantle, bo wydawało mi się, że cięższych nie udźwignę. Pewnie jednak by się udało, bo z tymi 5-kilogramowymi zrobiłam po 12 (a nie 10) powtórzeń.
Czuję, że będę mieć zakwasy, bo już bolą mnie ramiona. A co będzie jutro? XD Do tego zrobiłam jakieś rachityczne 10 minut na orbitreku. Nie wierzę, że przez parę dni można tak wypaść z formy, więc pewnie to przemęczenie pracą (a były przecież święta, LOL) i wahania pogody tak mnie zmechaciły. 😒
Oczywiście jeśli kogoś wkurzają moje wpisy bardzo zachęcam do czarnolistowania.

Osobistość0piorunów

W dłuższym terminie się wyrówna, ważne, że robisz :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Na szczęście to ostatni mój trening przed świętami, następny dopiero za kilka dni. Bo tak sobie myślę "na c*uj w ogóle ćwiczę?" Nie staję się od tego w żaden sposób w czymkolwiek lepsza. Ani sprawniejsza, ani ładniejsza.

GURU4piorunów

No i dodatkowo masa mięśniowa podnosi spoczynkowe zużycie energii i nawet nie ćwicząc możesz więcej jeść a to podobno największe marzenie wszystkich kobiet 😉

Kompan0piorunów

@rain widzę, że idziesz w trening 3D -depresja, dysmorfofobia, dyskopatia xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

18piorunów

Znowu się udało potrenować. I to w rekordowym czasie jednej godziny. Wylewające się zewsząd obowiązki na dziś lubią to. 😛
Poprzednim razem wyciskanie na ławce było z hantlami 15-kilogramowymi, a że nie mam 16-kilogramowych, dla progresu trzeba było wziąć 17.5-kilogramowe. I tak jak poprzednio z piętnastkami udało się zrobić aż 11 powtórzeń w serii, z 17.5 już tylko 7. I to nie jest granica "psychologiczna" tylko dosłownie ręce nie chciały się wyprostować. Chyba nigdy nie sprogresuję w wyciskaniu. 😒
Zamiast negatywów podciągnięć zrobiłam dziś asystowane, ale tu żadnego postępu. Zresztą - maszyna jest tak wyskalowana, że kolejna wartość to chyba - 6kg, więc trochę za ambitnie na 10 powtórzeń. Nawet pomimo tego, że spadła mi masa. :stuck_out_tongue_winking_eye:
Rozpiętki były znów nie z linkami (były zajęte) a na maszynie, więc doszło 2.5kg, ale ostatnie 2 powtórzenia w serii to już była spora walka.
Tricepsy tak samo jak poprzednio, ale z większym zmęczeniem i gorszą formę. Bicki tym razem nie z wyciągiem, ale z hantlami (2 x 9kg). Wznosy bokiem bez zmian, bo nadal to 8kg na hantel to dla mnie dużo.

I'm weak as f*ck. To najprostsze podsumowanie.

Teraz chwila atencjonowania się - choć pewnie nie przybyło mi jakoś dużo mięśnia (musiałabym pewnie kłuć tyłek, żeby mieć jakieś efekty) ale i tak wydaje mi się, że górna część ciała wygląda całkiem ok. Jak stoję. I w odpowiednim świetle. 😛 Niestety jak siedzę to robią mi się wałki na brzuchu. Dlatego też nigdy nie założę na siłownię takiego stroju, jak inne kobiety, które przychodzą w leginsach i topach. XD
Gorzej z nogami - fat odkłada mi się na udach i słabo schodzi. No i łydki też niestety psują kompozycję. Chyba mam na nich dość krótkie przyczepy mięśni, więc już przez to są dość szerokie, no i jak jeszcze wzbogacimy to dodatkowym fatem, to wygląda to tak sobie. No trudno, może coś się jeszcze uda ugrać.


Osobistość3piorunów
@rain I'm weak as f*ck. To najprostsze podsumowanie.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

Ja dobijam do 10 powtórzeń w serii, ale tak "na ładnie", potem dorzucam trochę żelaza, robi się 7-8 "ledwo i brzydko" i szlifuję, żeby znowu było 10 "na ładnie". Taka moja domowa metoda.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

6piorunów

Ludzie, którzy przychodzicie na siłownię np. o dziewiątej czy dziesiątej rano (ogólnie - nie wcześnie rano i nie późnym popołudniem czy wieczorem), gdzie pracujecie? Pytam z ciekawości.

Osobistość2piorunów

@rain podczas urlopu :grinning:
Jak to pewien trener stwierdził - po 9 - młode Mamy lub niepracujące, ewentualnie leserzy, bo "korposzczury" siedzą w korpolu i przychodzą na 17-18 :grinning:

Tytan3piorunów

Praca zdalna, pierwsze spotkanie dopiero o 15

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Nie ma lipy - dziś 32 tony 😉 Ale było mi trudniej niż w sobotę, choć wtedy miałam dwa dni odpoczynku przed treningiem, dziś zaś był 3 trening z rzędu. Zwłaszcza w leg press - wydawało mi się, że nie dam rady, ale jakoś poszło. Dodałam 5kg w odwodzicielach. I jedną serię w prostowaniu pleców. No i jedną serię "brzuszków", ale to się właściwie nie liczy. Chyba najsłabszym elementem jest siła i wytrzymałość chwytu, nie wiem jak to poprawić.


Sum2piorunów

@rain a rób brzuszki w zawieszeniu na drążku :grinning: To będziesz miała trening brzucha + wzmocnisz chwyt :grinning:

32 tony! Jeny, przecież to jest ogrom żelastwa, totalne gratulacje!:smiling_face_with_3_hearts: Moje wczorajsze 5 ton z hakiem chowa się przy Tobie :sleepy:

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks przecież 20% tego nabiłam na suwnicy - gdyby mi ktoś kazał robić przysiad z 167 kg, nawet jeden, pewnie bym umarła pod sztangą. 😛 Widzisz też, że obciążenia ogólnie nie były duże - 30 kg w przysiadzie bułgarskim? Niczego nie urywa. Podobnie jak 22.5 kg w MC jednonóż. Choć dla mnie akurat jest to wyzwanie po pierwsze z uwagi na chwyt, po drugie z uwagi na problemy z utrzymaniem równowagi. Jeszcze prawa noga jako tako idzie, ale lewa? Chyba nie jest kierowana z tego samego ośrodka w mózgu. XD

Sum1piorunów

@rain i tak robi wrażenie! :grinning:

Chwyt to jest moja zmora! Więc wszystkie izolowane ćwiczenia na jedną stronę robię z wielkim bólem :grimacing:
Bułgary są okropne! Robiłam ostatnio zakroki z 30 kg na plecach i to jest turbo męczące. Bułgary to już level wyżej, nie wyobrażam sobie żebym miała to z 30kg robić :grinning: Jesteś silną babką ! :grinning:

Ja mam od pewnego momentu w moim życiu słabszą lewą stronę ciała, i matko! jak to rzutuje na ćwiczenia xD Jak wyciskam na klatę to prawa ręka idzie sobie świetnym ruchem, a lewa goni 😅 Mózg to jest dla mnie wielka niewiadoma. Zawsze płata figle 😛 i to w najmniej oczekiwanych momentach :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks jesteś prawo- czy leworęczna? Bo ja niby jestem leworęczna, ale jednak prawa strona ciała jakoś jest "sprawniejsza". Nawet wg pomiaru na Tanicie mam trochę więcej mięśni na prawej ręce niż lewej.

Sum0piorunów

@rain praworęczna :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hejtokoksy

4piorunów

Czołem Hejtokoksy! Dostałem ostatnio drążki do pompek (picrel) i w necie widzę, że ludzie ćwiczą niższym bądź wyższym końcem do przodu- jaka jest różnica? Która technika lepsza?

Fanatyk4piorunów

Zrób z 10 pompek z nogami na krześle, od razu poczujesz które partię bardziej pracują. I taką mikro skalę dają te podpórki.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

17piorunów

Pykło 30 ton przerzuconego żelastwa. :smiley: Ale też dorzuciłam dość sporo ciężaru: 15kg na suwnicy, 10kg w odwodzicielach, skromne 2.5kg w prostowaniu pleców na ławce rzymskiej. Reszta bez zmian.


Specjalista1piorunów

@rain dzięki za motywację do zebrania się dziś. Jednak 12 ton 😬

Gruba ryba1piorunów

@poteznawichura super wynik, zwłaszcza przy warunkach, w jakich trenujesz. :star-struck: Chciałabym kiedyś osiągnąć takie wartości np. choćby w przysiadzie. O wyciskaniu na ławce 80kg chyba nawet jednak nie mogę pomarzyć. :smiley:

Specjalista1piorunów

Wyniki przestają robić wrażenie jak się uwzględni, że to nawet nie jest 1x moja waga xD

Gruba ryba0piorunów

@poteznawichura oj tam, przecież możesz się bardziej rozwinąć siłowo. To tylko kwestia czasu. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Ostatni dzień z 5-dniowego cyklu spamowego. Będę cicho przez dwa dni. 😉 W ogóle nie robię postępów. Jedyne co udało mi się dziś osiągnąć to dodać jedno powtórzenie w serii w wyciskaniu na skosie dodatnim i negatywach oraz 2 powtórzenia w serii na biceps. Jako że nie mogłam zrobić rozpiętek z linkami, wykorzystałam maszynę. Wiadomo - na niej jest o wiele łatwiej, więc zamiast 20 kg na 10 powtórzeń wpadło 35 kg na 12. Ale najważniejsze, że zostało poćwiczone.


Lider6piorunów

@rain nie progresujesz, bo nie robisz masy. Utrzymujac kaloryke lub tymbardziej bedac w deficycie cudem jest utrzymanie wynikow. Takze easy. Sylwetke ogladaj ;)

Osobistość2piorunów

@bartek555 Dokładnie :smiley:
Jeszcze jest taki fajny test, w majtalonach wieczorkiem po treningu podskakujesz w domku przy lustrze - jak motz jest to widać, że ni ma galarety ^_^

@rain Regeneruj, będziesz Superhero za rok ^_^ To jest zajebiste jak się ta sylwetka przez pierwszy rok ostrzy jak brzytwa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Brutal leg day workout! Like, share, subscribe. And don't forget to hit the bell notification icon! :rolling_on_the_floor_laughing: W dzisiejszym odcinku telenoweli treningowej udało się kolejny raz trochę podwyższyć ciężary. Choć... przede mną na suwnicy ćwiczyła jakaś bardzo filigranowa dziewczyna, która miała wrzucone 167 kg. Najpierw chciałam się na to rzucić, ale potem jednak pomyślałam, że nie ma co próbować ego liftingu. Ale i tak dodałam 5kg do poprzedniego wyniku. I jedną serię. W odwodzicielach doszło kolejne 5kg, w MC jednonóż 2.5kg, ale nie potrafiłam dobrze utrzymać równowagi, a na dodatek zamiast tyłka bardziej pracowały mięśnie skośne brzucha i najszerszy grzbietu próbujące zapewnić stabilizację core. Niby to dobrze, ale nie na nie robiłam te ćwiczenie.
Reszta obciążeń i powtórzeń w ćwiczeniach pozostała jak poprzednio.
Z "ogólnych" refleksji - dobrze, że jest coś takiego jak nawyki, a także możliwość spamowania tutaj. Bo jak robiłam te odwodziciele i pod koniec serii już bolało, to przyszła mi myśl - po co ja w ogóle ćwiczę? Ale nie pozwoliłam się jej rozwinąć.

Gruba ryba

w Hejtokoksy

18piorunów

Szybki spam treningowy. Dodano: 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej, 5kg w arnoldkach, 5kg w wiosłowaniu (ale poprzednio obniżyłam o 10kg żeby trochę poprawić formę), 1 kg (rozbity na 2 hantle ;)) w unoszeniu bokiem. Reszta jak poprzednim razem, ale w lat pulldown zdjęłam 7 kg żeby poprawić formę. Ogólnie - poszło dobrze. :smiley:


Gruba ryba

w Hejtokoksy

14piorunów

Niemalże bym zapomniała zaspamować dzisiejszym treningiem. Byłaby to taka szkoda. :stuck_out_tongue_winking_eye: Właściwie do plusów mogę zaliczyć tylko: + 5kg w odwodzicielach i + 2.5kg w MC jednonóż (dalej mam problemy z utrzymaniem równowagi). Reszta tak jak poprzednim razem, więc w zasadzie nie ma się czym chwalić. Ważne, że trening zrobiony.