Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 257803 wpisy

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Czy ktoś z drukujących chciałby wydrukować takie ustrojstwo
https://www.thingiverse.com/thing:5653362
https://www.printables.com/model/383081-heating-system-for-vw-t61-california-ocean
Oczywiście nie za uśmiech bombelka :)

To nakładka na wylot gorącego powietrza z webasto, aktualnie dmucha tak trochę bez sensu w przestrzeń miedzy drzwiami a kanapą, powietrze tam się kotłuje z jednej strony jest ukrop a z drugiej średnio tak bym powiedział.
Idealnie byłoby skierować wylot troche do góry <jak wizkach>, nie tak na wprost jak w projekcie by powietrze leciało bardziej w otwartą przestrzeń :)

Fenomen2piorunów

hint: uzyj filamentu ASA

chyba ze ktos bardziej sie zna i poleci cos z wyzsza temp topnienia

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

35piorunów

Popełniłam mema z widoku z okna.

Mocarz6piorunów

@Trypsyna co robisz w Gliwicach i co to za dzielnica?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Wirtuoz

w Hydepark

3piorunów

Czemu z takim gorliwym zaangażowaniem, niektórzy ludzie pomagają innym ludziom w osiągnięciu nad sobą władzy? Jaki można mieć interes w tym, że ktoś będzie miał nade mną władzę, przywileje, luksusy za moje pieniądze? Czy to potrzeba posiadania pana?

GURU1piorunów

@FunkyKoval nie do końca rozumiem o co pytasz, więc odpowiem na moją interpretację pytania na swoim przykładzie. Nie lubię być odpowiedzialny na rzeczy. Nie lubię być w pierwszym szeregu, decyzyjny, brać na siebie konsekwencje działań. Dlatego odpowiada mi posiadanie przełożonego, kogoś nad sobą.

Wychodzę z założenia, że lepiej jest, jak stanowisko odpowiedzialne sprawuje osoba, która bardziej się zna, albo jest na tyle znośna, żeby mnie c⁎⁎j nie strzelał, że pracuję dla imbecyla. W idealnym scenariuszu siedzę sobie cicho jak stonka, nie rzucam się w oczy i wpierdalam kartofle.

W najgorszym scenariuszu nade mną jest łeb, który upierdolą jak coś pójdzie nie tak

Jak mi coś nie pasuje i muszę przejąć inicjatywę i kontrolę na dłużej niż na chwilę, żeby uregulować problem, to już mnie trafia c⁎⁎j i wiem, że czas zmienić środowisko - bo to nie spełnia swojej roli

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Hydepark

20piorunów

Dokładnie te propozycje były proponowane w 2024 roku. Pis (w tym chyba też Bogucki, nie pamiętam czy był posłem) był przeciwko. Duda zawetował.

Nieśmieszne.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Hydepark

11piorunów

Jakie prerogatywy? XD

A gdzie można poczytać coś więcej o tym mandacie od społeczeństwa? Jakie uprawnienia daje i komu przysługują?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

40piorunów

Gruba ryba5piorunów

@starebabyjebacpradem przecież wystarczą dwie: jedną nosisz, a drugą płuczesz pod zlewem i suszysz na kaloryferze, będzie w sam raz na następny tydzień.

Gwiazdor1piorunów

@vrkr można jeszcze nosić jeden awaryjne w kieszeni. Jak zechce się srać, przebierasz na awaryjne. Po załatwieniu sprawy wracasz do czystych. Awaryjne z powrotem do kieszeni. Czas nieograniczony 😁

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Słuchajcie jaka akcja XDDD

Do mojego taty przyjeżdża pani masażystka/fizjoterapeutka. No i ogólnie to straszne babsko. Plotkuje wszędzie gdzie się da i każdy to wie, bo już ma "renomę" pod tym względem wyrobioną.

3 lata temu przyjeżdżała wówczas do ojca mojej ex, bo była to jedyna osoba, która dawała radę z jego zaawansowaną dyskopatią. No i jak to plotkara, obrobiła dupsko strasznie całej mojej rodzinie. Najbardziej dostało się mi, bo byłem wtedy z moją ex. Nagadała na mnie niestworzonych historii, wyrażała się w paskudny sposób, doradzała nawet rozstanie xD Dostało się tez ojcu i matce, w sumie c⁎⁎j wie czemu, zawsze byli dla niej bardzo dobrzy. Potem u mnie w domu uśmiechnięta i wesolutka zagadywała co tam słychać. Dowiedziałem się po fakcie.

Miałem wtedy spinę z ex i powiedziałem, że to nielojalne wobec mnie, że ta kobieta pojawia się w ich domu. Tym bardziej, że byliśmy już wtedy na zaawansowanym etapie związku (z 5 lat?) i planowaliśmy przyszłość. No, ale odpuściłem, bo w sumie jej starzy to nie moja sprawa, chociaż było mi przykro, że się za mną nie wstawili. Powiedzieli tylko, że to paskudna sprawa, ale bez niej stary nie da rady stanąć na nogi, więc są w kropce.

No i wyobraźcie sobie, że ta kobieta zaczęła teraz przyjeżdżać na nowo do nas. Mieszkam w starym, dużym domu 2 mieszkania po ~100m2, jedno jest moje po babci, drugie rodzice. Powiedziałem, że nie życzę sobie jej obecności. Mama spytała czemu, to powiedziałem wprost całą prawdę. Powiedziała mi, że w takim razie jest ostatni raz. Ja na to, że jak ma zapłacone, to już niech przyjedzie, wolę uniknąć scen, tym bardziej, że z taką osobą lepiej w ogóle nie wchodzić w konflikt, bo jeszcze to pogorszy sprawę i odciąć to grubą kreską.

I bach. Minął z miesiąc i 2 dni temu znowu byłą XD słyszałem na klatce schodowej. Spytałem mamę czy ma choć odrobinę godności i szacunku do samej siebie z ojcem i jak może pozwalać tej kobiecie na to, by pluto nam w twarz. Moja mama w nerwach zaczyna gadać, że może to nieprawda, że różne rzeczy ludzie gadają, a tak w ogóle to było dawno i nie mam tego roztrząsać XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd

Wszedłem w ostra pyskówkę, mama trochę słaba w social skille i wypaliła "to ciebie opluto nie mnie" XD a potem "ty nie będziesz decydował kogo ja zapraszam". Poczułem się jakbym dostał liścia w twarz. Powiedziałem, że na nich też gadała, matka w nerwach i letargu, że przecież lepiej zapomnieć.

Absolutnie sobie nie wyobrażam sytuacji, w której ktoś obraża moje dziecko i jest gościem w moim domu. Ale dla ludzi z ich pokolenia to normalne. Bywały sytuacje, że na jakichś bankietach (na przestrzeni ostatnich 20 lat były 2 takie sytuacje), jakiś kumpel ojca wszedł z mamą w pyskówkę i na nią nakrzyczał lub coś powiedział niemiłego. Stary oczywiście 0 reakcji albo do matki, że 'się awanturuje" (choć nie ona była winna), a potem sprawa zamieciona pod dywan i gadali wszyscy jakby nigdy nic XD

W sumie w szkole w 6 klasie podstawówki to samo. Kiedyś nauczycielka zrobiła mi wręcz krzywdę, nastawiając całą klasę przeciw mnie (wyjęła moją opinię o ADHD i zaczęła mówić, że jestem inny i mają się ze mną nie kolegować, bo pogorszą swoje zachowanie), dosrali się do mnie moi ex koledzy (byłem mega popularny i zmiana o 180 stopni przez 1 godzinę wychowawcza), ale do matki nie docierało, bo nauczyciel ma zawsze rację, a poza tym tamte dzieci są z dobrych domów XD (sam jestem). Dopiero jak się nauczyłem dobrze klepać (trenowałem wiele lat sporty walki, ale od końcówki gimnazjum) i zrobiłem się duży chłop, to ludzie czuli do mnie respekt i mijając mnie na ulicy nagle traktowali jak starego kumpla.

Generalnie gdyby ktoś na moją kobietę podniósł głos, zwyzywał ją, lub potraktował tak moje dziecko, to bym po prostu takiego kogoś skasował lub mu naubliżał. Dzwoniłem pogadać do siostry i ona się tak wkurwiła, że mówi, że dziś do matki dzwoni i powie jej co o tym myśli, bo sobie nie wyobraża w swojej rodzinie takiej sytuacji.

Jestem teraz w domu wrogiem nr 1, bo sobie wymyślam, jestem agresywnie nastawiony do ludzi XD


GURU1piorunów

Wesołe perypetie dobrego ziomka Lopeza.
Z tego co pamiętam to mieszkasz na zadupiu i to część problemu (również z twoją robotą), w większej aglomeracji fizjo co słynie z obrabiania d⁎⁎y klientom była by spalona i bezrobotna.

Fenomen1piorunów

@Opornik 80k miasto z powiatem licząc sporo więcej to nie takie zadupie. Do 2 aglomeracji (w skali PL) mamy odpowiednio 80 i 110 km.

Fizjo byłby spalony. Masażystka na dojazd dla grazyn i starych dziadów w słabej kondycji - niekoniecznie. Zwłaszcza, ze jej główna posada to w państwowej przychodni w zakładzie rehabilitacji. A dorabia na dojazd do powiatowych dziadersów.

Osobistość0piorunów

Z drugiej strony popatrz na to tak: Wszyscy mieszkacie w jednym domu i każdy z was ma w nim swoje mieszkanie. To do twoich rodziców przychodzi ta fizjo. To też ich decyzja, że chcą z nią utrzymywać kontakt. Ty byś sobie pewnie nie życzył, żeby ktoś Tobie mówił kogo możesz do mieszkania zaprosić, a kogo nie.

I tutaj to samo działa w drugą stronę. Nawet jeżeli wg. Ciebie do twoich rodziców przychodzi kawał c⁎⁎ja (czy jak się tam nazywa ten pindol u baby).

Niestety. Takie są realia mieszkania kilku rodzin w tym samym domu.

Fenomen0piorunów

@GitHub Mi nawet nie chodzi o jej obecność w tym domu stricte, co samo ich podejście do tej sytuacji.

Ja jestem zero jedynkowy i jestem z kims blisko, to staje po jego stronie. Tak w przypadku przyjaciół, o bliskiej rodzinie nie wpsoninajac.

Osobistość0piorunów

@Lopez_ jeżeli nie chodziło ci o jej obecność, to po co wdawałeś się w pyskówkę? Pokłóciłeś się z mamą o to, że ona nie ma szacunku do siebie, i Ciebie to boli? Wygląda na to, że ci na niej zależy, ale mimo wszystko to jest jej sprawa z kim się zadaje, a nie twoja. Co nie?

Lekcje na dziś:
- Możesz być zero jedynkowy ale świat nie jest.
- Najbliżsi mogą cię ranić mimo, że zależy Ci na nich (im pewnie na Tobie też)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Dzisiaj USG jamy brzusznej i badania krwi więc wczoraj rano po treningu szejk/posiłek białkowy w ilości x2 i post do dzisiejszego poranka. No muszę przyznać że się nie spodziewałem że obędzie się bez problemów (Home Office z pełną lodówką, a jeszcze partnerka do⁎⁎⁎⁎ła na wieczór pieczone kszydełki kuciaka ;p), a co mnie jeszcze bardziej zaskoczyło to że musiałem dzisiaj w siebie rano wmuszać żarcie. Miewałem już takie dni że rano kawa, kupa, trening, szybki prysznic i do biura, tam kawa za kawą, spotkanka, burze mózgów etc. i nagle wybijała 15:00 a tu jeszcze śniadania nie było a głodu zero, ale żeby cała doba i nic? Jak wyrównać poziom cukru we krwi to nie ma ciśnienia na lodówkę

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Pisowski prezydent właśnie tłumaczy tym z drugiej strony barykady, dlaczego piątkowe przejecie TK było nielegalne.
Chyba nie wspomni o tym że celowo nie przyjął ślubowania nowych sędziów TK, co było jego psim obowiązkiem, prawda?

Mocarz37piorunów

@kotos o trójpodziale władzy w Polsce już zapomniał xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Tak to zostawię odnośnie wojny polsko-polskiej.

W XVIII wieku było podobnie.

Fanatyk12piorunów

@alaMAkota Nie zdziwi mnie, jeśli zaraz jacyś Brauniarze czy Konfiarze nie zaczną wzywać na pomoc Rosji. Może dlatego wczoraj w nocy służby zaczęły mocniej obstawiać granicę z kacapami.

GURU7piorunów

@LondoMollari nawet nie strasz. Ale teraz uwierzę we wszystko. Dla politycznych interesów osłabiamy politykę zagraniczną kraju i działamy na swoje osłabianie kiedy wojna na wschodzie się zaostrza. Co teraz? Targowica ?

Fanatyk8piorunów

@alaMAkota pamiętaj, że targowica była podpisana w Sanktpetersburgu - nazwa Targowica miała nieco zmiękczyć wydźwięk tej katolickiej i konserwatywnej inicjatywy

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

29piorunów

Piękne kolory tęczy xD

GURU6piorunów

@boogie jest tak ślisko jak wygląda? XD

Fanatyk2piorunów

@Rozpierpapierduchacz Nie polecam butów ze skórzaną podeszwą na takie warunki. Nie dość, że skóra się niszczy szybciej, to ślizgawka na mokrych kamieniach jest duuuuużo większa niż na jakiejkolwiek gumowej podeszwie. Raz popełniłem taki błąd łażąc gdzieś na Sycylii po miasteczku, które miało wszystkie chodniki albo z takich kamieni, albo marmurowe. Trochę deszczu spadło, i cały spacer był lodowiskiem.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Oh well I'm the type of guy who will never settle down
Where pretty girls are well, you know that I'm around
~Dion "Wanderer"

Pickup Studebaker z roku 1950. Skala 1/64. Model od M2 wydany w 2017. Jak widać, zbieram nie tylko japońce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Piękny, oczojebny zółty kolor i te opony z białymi ściankami. Studebaker to była marka pojazdów osobowych i ciężarowych, która istniała jeszcze przed wojną. W trakcie wojny produkowali głównie ciężarówki militarne dla wojska USA, po wojnie powrócili do produkcji cywilnej. Niestety byli dosyć małą firmą, która słabo radziła sobie na tle wielkiej trójki z Detroit. I w latach 60-tych zakończyli produkcję.