hatti-vattiOsobistość
1piorunówU mnie generalnie pół życia grane w mmo różnej maści ale taki zestaw zdecydowanie jest moim top9 :)

Kategoria: Hydepark
hatti-vattiOsobistość
1piorunówU mnie generalnie pół życia grane w mmo różnej maści ale taki zestaw zdecydowanie jest moim top9 :)

30ohmGURU
2piorunów
WatluszPierwszyFanatyk
8piorunówW poniedziałek pod znakiem #niecodziennydworzec proponuję wizytę na jednym z najmniejszych dworców kolejowych w Polsce uważanym przy tym za najmniejszy dworzec z historycznym budynkiem. Jest to Jabłoń Kościelna na Podlasiu. Ten niewielki budynek powstał w roku 1884 i pierwotnie służył jako tzw. dróżnicówka. Przez lata PKP oficjalnie klasyfikowało go jako swój najmniejszy czynny dworzec w kraju. Całkowita powierzchnia zabudowy historycznego budynku dworca w Jabłoni Kościelnej wynosi zaledwie 102 m2. Co ciekawe dla pasażerów przeznaczona jest jedynie niewielka część tej powierzchni.
Obiekt przeszedł gruntowną renowację w ramach Programu Inwestycji Dworcowych i został ponownie oddany do użytku pasażerów w lipcu 2021 roku. Zachowano jego historyczną, ceglaną architekturę, ukrywając wewnątrz nowoczesne systemy biletowe, klimatyzację i poczekalnię dostosowaną do osób z niepełnosprawnościami. Dworzec funkcjonuje jako przystanek kolejowy.
Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa
Data: 2006
Autor: ssiwy

kotosOsobistość
1piorunówPonad 143 tys. osób wciąż czeka na rozpatrzenie wniosków o Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Kancelaria Prezydenta przekazała "Faktowi", że od początku kadencji Karola Nawrockiego uhonorował nim blisko 80 tys. osób. Jednocześnie tylko od początku czerwca wpłynęły

tomek-kowalskiGwiazdor
0piorunówFilip Chajzer o rodzicach żony. Padły ostre słowa o teściowej
Ten gość już całkiem odjechał narkotyki i wóda zrobiły swoje teraz przyszła kolej na "Boga"
mannorothLider
4piorunówNa podstawie zebranych doświadczeń, moich i cudzych, w ostatnich miesiącach, chciałbym się podzielić kilkoma doświadczeniami "mieszkaniowymi" i jednocześnie zapytać Was o opinię. Historii jest kilka i postaram się je rozłożyć na kilka dni. Mają różny stopień ładunku emocjonalnego, który postaram się stopniować. Dzisiaj wrzucę temat, który był chyba taką kroplą, która przepełniła czarę a wydarzył się w miniony weekend i mnie uruchomił. Ale zacznę od postawienia pytań:
Jak jest z dostępem do Waszych domów/mieszkań? W jaki sposób organizujecie odwiedzanie Was przez rodzinę lub znajomych?
Do minionego weekendu szykowaliśmy się od kilku ładnych tygodni. Zaprosili nas przyjaciele, bliscy nam ludzie, z którymi niestety widujemy się rzadko - mają nawał pracy i innych obowiązków. Kilka tygodni temu zaprosili nas na cały weekend u siebie pod miastem - sielaneczka, piękna chałupa, ogród, grill, pożegnanie lata no i jeszcze inna okazja, ale mniejsza o to. Mieliśmy taki luksus, że koleżanka zabrała nas z domu i w niedzielę miała odwieźć. Luksus. Sobota, pora obiadu, ja z kumplem delikatnie napoczynamy szkocką i wspominamy, koleżanka szykuje obiad, moja różowa jej pomaga. Dostaję telefon. Wujek:
-No cześć, będziemy u Was za jakieś pół godziny.
No tak k...a. Jak zawsze. Po co zaproszenie, po co uprzedzać. Koleś, który ma do mnie niemal 2 godziny jazdy informuje mnie łaskawie, że będzie za pół godziny w moim domu. Tyle razy prosiłem, i nie tylko jego, pół żartem pół serio - uprzedzaj, zapowiadaj się. To samo miałem z rodzicami, którzy kiedyś potrafili mi zadzwonić domofonem do mieszkania, że byli na spacerku i wpadają na kawę - np. w sobotę rano, jak leżę nieprzytomny, a mieszkanie na przyjmowanie gości średnio się nadaje. Bo moi rodzice są nauczeni, że się do nich wchodzi jak do siebie, tak samo jak do moich dziadków na wsi - tam nikt drzwi nie zamykał, sąsiad, listonosz - wchodzili jak chcieli. A dla mnie to nie jest normalne. Mi się w głowie nie mieści, że można kogoś informować, że zaraz się u niego będzie mając w poważaniu jego czas, prywatność i plany. Teściowie? To samo. Wpadli kiedyś do nas w niedzielę na obiad i byli zdziwieni, że nie bardzo mamy ich czym przyjąć - musiałem zasuwać po pizzę xD
Jakoś na przestrzeni lat udało się wypracować, że jednak rodzice do nas dzwonią, zanim do nas wpadną. Nie wiem, co Wy na to, ale według mnie, niezależnie od stopnia pokrewieństwa, tak powinno być. Ale wujo wie swoje...
Jw, będziemy u Was za jakieś pół godziny. Kręcę głową z niedowierzaniem i krótko i na temat odpowiadam:
-Nie ma nas.
-O! Słyszę wielkie zdziwienie w głosie, bo kto to widzioł, żeby w sobotę po południu nie być w domu. A gdzie jesteście?
-U znajomych pod miastem, wyjechaliśmy na weekend.
-A.... Bo wiesz, na kawę chcieliśmy wpaść, i cośtam mi w komputerze trzeba zrobić.
-Mhm, no lipa... Darowałem sobie komentarz, że jakby zadzwonił przed wyjazdem, to by sobie oszczędzili jazdy, ale wujo wie lepiej.
-To gdzieś za ile możecie być?
KURAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA! No pie*ony, wiem, że żyje w innych normach społecznych i za słuszne uznaje tylko te, które wyznaje sam, ale to było przegięcie pały. Mamy wszystko rzucać, olać, że kumpela się szykuje z obiadem, tylko wracać do domu. Nope.
-Nie możemy być, bo po pierwsze nawet nie mamy samochodu, a po drugie zaraz siadamy do obiadu.
Koleżanka się przejęła, że przecież może nas zawieźć jak coś pilnego, ale zacząłem spieprzać ze słuchawką i machać ręką, byle tylko wujo tego nie usłyszał xD
-A to ja mogę po Was podjechać.
-No nie, wujek, nie. Wracamy jutro wieczorem.
-AHA!
Pretensja w głosie słyszalna, ale mam to gdzieś. Pozwoliłem sobie na delikatnego prztyczka:
-Także następnym razem tylko zadzwoń wcześniej żebyśmy w domu byli, hehe #pdk
Różowa się przejęła, że może to coś pilnego, ale nie. Rozmowa się skończyła, niesmak pozostał, ale go spłukałem 😉
Ja wiem, że kiedyś było inaczej, ale ja nie żyję kiedyś tylko teraz i mnie nie obchodzi jak mi mama opowiada że kiedyś sąsiad do sąsiada to bez pukania wchodził a teraz mi opowiada jak to do niej koleżanki wpadają bez zapowiedzi, ale co mnie to? Nie znam ludzi z mojego pokolenia, u których by to w taki sposób funkcjonowało. A jak Wy uważacie?
#przemyslenia #mieszkanie #dom #niewiemjaktootagowac #gownowpis
W jaki sposób przyjmuję gości?
12 głosów
@mannoroth to zależy czy przynosi Twaróg ze sobą.
@AdelbertVonBimberstein Taka odpowiedź w ankiecie nie miałaby sensu, przecież to oczywiste, że ludzi z twarogiem się wpuszcza.
@mannoroth Zapowiedź minimalnie dzień wcześniej. Jeśli ktoś dzwoni, że za 15 minut będzie, to "nie ma mnie w domu, jestem w górach, wracam w nocy". Ale już dawno nikt tych reguł nie testował bo 1) wszyscy się nauczyli 10 lat temu 2) wyprowadziłem się na zadupie. ¯\\(ツ)/¯
Aksal89Gruba ryba
3piorunówCiężko mi było wybrać 9 konkretnych gier, ale stwierdziłem, że spróbuję, a przy okazji się pouzewnętrzniam (jest takie słowo) na temat tego, dlaczego takie wybory ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
1. Gothiczek - gra, która mnie oczarowała w pierwszych latach mojego giereczkowego życia. To była pierwsza gra, która tak bardzo wciągnęła mnie fabułą. Do dziś pamiętam, co robiłem, kiedy pierwszy raz doszedłem do momentu przywołania Śniącego w obozie na bagnie i jak potem siedziałem nieobecny przy kuchennym stole, żarłem kanapkę z żółtym serem i zastanawiałem się "ociebaton, co się dalej stanie?" XD Potem długi czas działałem na forum Gothica, poznałem tam sporo fajnych ludzi, to było moje pierwsze tego typu miejsce w sieci, gdzie z randomami gadałem godzinami o tej samej grze.
2. HOMM III - myślę, że nie trzeba wyjaśniać. Gra, którą dostałem z moim pierwszym kompem (Pentium 100mhz, więc Heroski potrafiły mulić XD), razem z bratem zarwaliśmy wiele nocek przy grze dwuosobowej. Dopiero wiele lat później nauczyłem się w miarę nieźle grać w Heroski, ale i tak przez te wszystkie lata dały mi maaasę przyjemności.
3. Baldur's Gate - gra, która urzekła mnie swoją jakością (dubbing i ręcznie malowane tła), a także rozpaliła we mnie miłość do fizycznych wydań gier - kumpel pożyczył mi swój egzemplarz na 5 płytach w big boxie i zakochałem się - potem wiele lat śliniłem się do stron w czasopismach growych gdzie pokazane były pudełka gier wraz z cenami i marzyłem, że kiedyś będzie mnie na nie stać.
4. Pokemon Crystal - jako gówniak wychowany w latach 90tych oczywiście jarałem się Pokemonami w TV, tak jak wszyscy. Ale jak kumpel przyniósł mi na dyskietce romy pierwszych dwóch generacji Pokemonów wraz z jakimś prostym emulatorem, to zakochałem się - nie mogłem uwierzyć, że mogę grać w grę z ukochanymi Pokemonami. Dodatkowo - ta miłość do pokemonów przełożyła się na współczesną miłość do handheldów.
5. Warcraft III The Frozen Throne - trochę podobna sytuacja jak z Gothiczkiem - też wywarła na mnie wrażenie fabułą, rozmachem i też jestem w stanie sobie przypomnieć, co robiłem pomiędzy eskortowaniem Bestii Kodo, albo wyżynaniem mieszkańców Stratholme z pomocą Arthasa.
6. Transport Tycoon - gra, która rozpaliła moją nieustającą miłość do wszelkiej maści Tycoonów - grałem w ich dziesiątki i kocham je wszystkie - bardzo relaksuje mnie zarządzanie i obserwowanie jak moje przedsiębiorstwo (jakiekolwiek) prężnie się rozwija.
7. NFS Porsche 2000 - jako samochodziarz od zawsze kochałem gry wyścigowe, ale jako młody fan Porsche najbardziej pokochałem NFS Porsche 2000. Przeszedłem całość co najmniej kilka razy i wciąż lubię czasem do niej wracać. Nie miała najlepszego modelu jazdy, ani klimatu, ale to zdecydowanie najmilej wspominana przeze mnie gra z serii. Późniejsze czasy od NFSU już mi aż tak bardzo nie podpasowały.
8. Gran Turismo 5 - wybrałem 5tkę, chociaż wszystkie części uwielbiam - bardzo lubię całą serię, zwłaszcza tę mnogość mało popularnych, zwyczajnych aut, ale to 5tka była moją pierwszą, dla niej kupiłem swoją pierwszą w życiu konsolę i nie żałuję :smiley:
9. Legend of Zelda Breath of the Wild - Gra, która sprawiła, że pokochałem nietypowe podejście do tworzenia gier Nintendo. Grałem do tej pory wiele godzin, ale jestem jeszcze daleeeeeko od końca, bo zbyt dobrze się bawię w tej piaskownicy, którą dostałem w swoje ręce. Zachwyca mnie, że gra pozwala nam zrobić niemal wszystko co przyjdzie nam do głowy. Bardzo doceniam to nietypowe podejście. Dodatkowo - po przejściu pierwszej części (tej sprzed 40tu lat) byłem w szoku, jak mało zmieniła się ta seria pod względem samej "osi" rozgrywki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

jajkosadzoneGURU
2piorunówMyslalem,ze wykop to jest najgorszy rak polskiego internetu.
Jednak o tym co sie dzieje na x po wyborach w Krakowie- psychiatryk,co drugi ma schizofrenie,niezaleznie czy popiera kandydata y czy z.
Dramat,gorzej niz w chlewie czy dzungli.
Tutaj to jest kultura,netykieta i w ogole-wow,milutko.
@jajkosadzone jak się komuś ulewa to zapraszam na przymusowe Twarożenie i wtedy potulnieje.
RzeznikLider
1piorunów118 720 808 - 200 - 200 = 118 720 408
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
ShivaaFanatyk
7piorunów9 to trochę mało 🥲 ależ to były gry, nawet nie wiem ile godzin na nie przepaliłam xD
#my9games

zomersFanatyk
4piorunów#my9games u mnie to w sumie gry, z całej przestrzeni mojego 4 dekadowego życia, an które poświęciłem setki godzin, czy to sam, czy z kolegami - w sumie 9 to za mało :grinning:

WonszZagladyPsaKosmonauta
9piorunówWybrałem najważniejsze gry dla mnie.
* HoMM 3 - Bo gram do dzisiaj, jedna z najlepszych gier strategiczno-taktycznych.
* Diablo 2 - Również gram do dzisiaj, najlepsza gra typu H&S
* Stardew Valley - Odnalazłem dzięki niej spokój. Piękna muzyka, ciekawe mechaniki. Symulator farmy w najlepszym wykonaniu.
* Majesty - Niby RTS, a jednak nie, nie kontrolujemy tutaj bezpośrednio naszych poddanych.
* Quake 1 - To dla mnie była przełomowa strzelanka FPP
* Diablo 1 - Prequel mojej naj gry.
* Carmageddon - Cóż jest lepszego niż przejeżdżanie pieszych i złomowanie wrogów w rytm tak fajnej muzy?
* Spelunky - Mój top 1 rogalików.
* Fallout 1 - Przełomowy cRPG.
Wszystkie te gry mam zainstalowane, i we wszystkie ciupię :grinning:

RagnarokkGURU
6piorunów
alaMAkotaGURU
8piorunówUkraińska armia opracowała nowy naziemny system robotyczny – Desantnyk (Spadochroniarz). Roboty są rozmieszczane za liniami wroga, wykorzystując tzw. metodę „torbacza”, w której drony bombardujące zrzucają małe pojazdy bojowe na terytorium wroga. System został opracowany przez inicjatywę zbrojeniową Brave1.
Cel? Urządzanie zasadzek, kamery pozwalają na monitorowanie dróg logistycznych, szczególnie nocą, ale także na wysadzanie pozycji operatorów dronów i śledzenie ruchów na uczęszczanych szlakach - nawet do 10 km za linią wroga.
Wprowadzenie dużych dronów typu „Wampir” lub „Baba Jaga”, które mogą wykonywać liczne ciężkie misje, w tym zaopatrzenie czy precyzyjne uderzenia - zmieniło sytuację na froncie.
Link do filmu jak to działa https://streamable.com/5ij6gm

@alaMAkota Nie działa filmik ani link.
ZiomanGruba ryba
10piorunówWszyscy mają Mambę, mam i ja. Wybrałem gry, które naprawdę mnie w jakimś stopniu ukształtowały za młodu.

suseuLider
10piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto:* --
Wieś:* Wyryki-Połód – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie włodawskim, w gminie Wyryki. Miejscowość jest sołectwem, siedzibą gminy Wyryki). Do Tczewa jest 578 km.
Data wykonania zdjęcia:* Lata 1939-1943
Opis zdjęcia:* Wyryki. Źródło
Zwycięzca losowania:* @skorpion
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Od granicy do granicy ostatnio idą losowania. Od lubuskiego do lubelskiego.
EvivalarteFenomen
20piorunówSą w życiu małe radości przy poniedziałku. Np brak prądu w pracy xd i chyba jeszcze z godzinę nie będzie. A mial być taki zły poniedziałek
Nic nie cieszy jak awaria 😁
@Lubiepatrzec chyba, że ty to projektowałeś i miało działać. To wtedy ta awaria nie jest taka fajna :smiley:
@Lubiepatrzec narazie kawka i czekamy
@Tomekku wtedy należy zwalić winę na użytkowników 😉
@Evivalarte bez prądu to może być ciężko o kawke.
@Tomekku kawka już była zrobiona
SeppukuTytan
9piorunów
@Seppuku Fanatyk fpsów. Aż dziwne że nie wyrosłeś na mordercę jak mówiono o dzieciach grających w gry pełne przemocy ;)
suseuLider
7piorunów#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.*
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.*
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez [hejto los](https://hejto-los.pl/) .*
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.*
* Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
* Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
* Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano*, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość albo nie wybiera i nic nie ma.
@suseu Kietrz
@WatluszPierwszy Niewierz
suseuLider
10piorunów#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.:moneybag:

U mnie młyn nr 4 chyba będzie obowiązywał, ale lepszy rydz niż nic