enronGruba ryba
12piorunów31 801,35 + 13,72 + 7,17 + 12,37 + 17,32 + 9,23 + 21,37 = 31 882,53
Jakiś słabawy ten wrzesień. Nawet po business run nie wyszedł mi papaton, bo się zasiedzeliśmy na piwie i nie wypadało mi tak późno do domu wracać...
Potem w niedzielę politycznie było w ogóle nie pobiec, w poniedziałek i czwartek musiałem mieć króciutkie biegi poniżej 10 km... No cieniutko, ledwo 130km póki co.
Dopiero dzisiaj coś sensowniejszego wpadło - kot mnie obudził koło 4 i już nie chciało mi się spać, to strzeliłem papatonik 😉Pierwszy raz w tym sezonie z oświetleniem, bez tego bym się chyba parę razy zabił xD
Miłego piątunia! ❤️























