Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Osobistość

w Hydepark

75piorunów

W Polsce brakuje około 20 tysięcy nauczycieli, przy czym Ministerstwo Edukacji Narodowej podaje oficjalnie około 13 tysięcy wakatów, natomiast Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz niezależni eksperci szacują tę liczbę na nawet 20 tysięcy.

No i wiecie co? Chcę zostać nauczycielem, ale mam problem, bo szkoły nie ułatwiają uzupełnienia tych braków. Od 1 października kontaktuję się z lokalnymi szkołami w celu odbycia praktyk pedagogicznych i jak dotąd otrzymuję wiadomości zwrotne podobne do tej z załącznika.

Teraz nawet CV i rekomendacje załączam, bo pracowałem już jako "dydaktyk", ale dla dorosłych XD

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Dyskusje

63piorunów

Dzisiaj w Kauflandzie promocja na miody. Słoik o pojemności 2,2 litra można dostać w atrakcyjnej cenie 34 złotych.

Ale dlaczego o tym wspominam?

Otóż przez kilka lat kupowałem na lokalnym rynku miody od Miodowego Dziadka, jak go czule nazywałem. Wszystkie miody miał "z własnej pasieki", ze stempelkiem i podpisem samego Dziadka. Zależało mi właśnie, żeby kupować miody od sprawdzonego pszczelarza, nie jakieś tam chińskie podróbki, żeby i dziecko jadło zdrowy polski miód oraz żeby zalać nim kwiaty sosny. Podczas zakupów rozmawiałem sobie zawsze sympatycznie z Miodowym Dziadkiem o pszczołach i miodzie, a Dziadek dawał mi zniżki, zwłaszcza kiedy kupiłem od niego dwa słoiki.

A dzisiaj o 8 rano spotkałem go w Kauflandzie przy kasie! Wózek miał wypełniony słoikami miodu z promki. Od razu mnie poznał, a ja poznałem jego, ale nie wymienialiśmy żadnych uprzejmości. Złocisty towar wznosił się między nami niczym słoń w pokoju. Potem jeszcze czekałem na ławce na żonę i minął mnie z tym wózkiem. Posłałem mu znaczące spojrzenie, ale sk⁎⁎⁎⁎syn chyba się nie przejął, bo zaraz wrócił z pustym wózkiem po kolejną partię.

No i po tej sytuacji naszło mnie kilka refleksji:

1. Wygląda na to, że jestem nieskończenie naiwny, wierząc że na rynku sprzedawcy mają miód "z własnej pasieki", jajka "od kurki co biega po własnym podwórku", czy pomidory "z własnej uprawy".

2. Wielkie sieci handlowe zniszczyły opłacalność sprzedaży rynkowych handlarzy. Jeśli taki handlarz musi jeszcze wliczyć w cenę swoje wielogodzinne stanie na rynku oraz paliwo na dojazd (podatków oni nie płacą, bo to "własna produkcja"), to nie ma szansy, aby zaproponowali cenę niższą niż hipermarket. Więc aby przeżyć, muszą "kombinować".

3. W kwestii zysków - jeśli Dziadek nie "uzdatnia" już niczym produktu, to zarabia na nim 300% za samo przelanie go do słoików ze swoim stempelkiem.

4. Miodowy Dziadek miał duże szanse na to, żeby miodowy przekręt pozostał jego słodką tajemnicą. Jakie jest prawdopodobieństwo, że akurat o 8 rano w Kauflandzie pojawi się jego stały klient oraz go rozpozna? Gdyby pojechał na zakupy do innego miasta, to już w ogóle nikt by się nie dowiedział.

No ale z drugiej strony, co miałbym z tą wiedzą zrobić? Do żadnej inspekcji handlowej go nie zgłoszę, nie stanę też na rynku z megafonem, żeby informować innych ludzi. Pozostaje tylko niesmak, że tak długo dawałem się robić w balona.

Sprawdzałem kraj pochodzenia miodu marki Pszczelarz Kozacki - jest to oznaczone ostatnią literą w numerze serii. Przeważnie jest to Ukraina, ale literka F oznacza Chiny. Ale jakie to ma znaczenie? Miodowy Dziadek powiedziałby pewnie, że miód to miód, co za różnica. Za to ja mam niesmak, jakby ktoś mi dodał do słoika łyżeczkę dziegciu. :confused:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Hydepark

30piorunów

Środa wieczur i humor chujówa.
Rozchorowałem się, dodatkowo deprecha zaczęła męczyć, praca zaczęła denerwować i od dłuższego czasu zastanawiam się jak podejść do tematu poznawania nowych ludzi, bo już powoli dokuczają solo wieczory, a za 2 miesiące 3 dychy.

Czy to jeszcze czas na amory, czy to już raczej pora na przyzwyczajanie się do zapachu ziemi?
Ehhh, oby przeziębienie puściło, bo depresja mi się przez to nasila i chciałbym na siłownię iść.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Tytan

w Hydepark

62piorunów

Będzie przydługawo i inaczej niż powinno...

Otrzymałem niedawno list DKMS, z prośbą, aby umieścić ich grafikę w mediach społecznościowych.

Przypomnieli mi, że ponad trzy lata temu oddałem komórki macierzyste dla kobiety z Włoch.

Rejestrowałem się w 2012 roku i po prawie dziesięciu latach okazało się, że mam szanse komuś pomóc. W grudniu 2021 r. (a więc w środku pandemii) od sms'a, a następnie maila o tym, że stwierdzono zgodność. W kwietniu badania a potem pobranie.

Cieszyłem się, że mnie hipochondrykowi zrobili takie badania, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją. I że nie musiałem stać w kolejkach, bo miałem tzw. szybką ścieżkę.

Jednocześnie z wyrzutami sumienia patrzyłem na tych wszystkich umęczonych ludziach w maseczkach na korytarzach gliwickiej onkologii. Sześć lat wcześniej spędzałem tam z moją matką wiele godzin, czekając na konsultacje lekarskie. Rak wykończył ją w nieco ponad trzy miesiące.

Wybaczcie, że trochę chaotycznie. Ostatnio jestem w depresyjno-melancholijnym nastroju.

Stwierdziłem, że to chyba była jedyna dobra rzecz jaką uczyniłem w życiu. Zaraz potem myśl, że jaki to dobry uczynek, skoro nawet się nie wysiliłem. Aby zasłużyć na uznanie trzeba się postarać, a ja tak naprawdę miałem "farta" z tą zgodnością. Jedyną moją zasługą była przypadkowa zgodność genów, na które i tak nie mam wpływu.

Chyba nie potrafię przyjmować komplementów. Wszystkie ówczesne słowa uznania od rodziny, współpracowników (Ba! Nawet tych lekarzy na onkologii, dla których to chyba chleb powszedni) w moich uszach brzmiały jakby były automatyczne, że tak naprawdę to nie ma czym się chwalić.

Nawet tak sarkastycznie stwierdziłem, że pewnie najbardziej zależy mi na legitymacji "Zasłużonego Dawcy Przeszczepu", aby drażnić stare baby w kolejkach do lekarza. Na szczęście, aby na to zasłużyć musiałbym dwa razy oddać te komórki lub szpik, a to z rachunku prawdopodobieństwa jest praktycznie niemożliwe.

Mimo wszystko, cieszę się z jedynej dobrej rzeczy, która stała się moim udziałem. Mam nadzieję, że drugą dobrą rzeczą w życiu będzie wychowanie mojej adoptowanej córki na porządnego człowieka, mimo tych okropnych rzeczy jakich doświadczyła.

Miało wyjść optymistycznie i promocyjnie o DKMS, a wyszło depresyjnie i egoistycznie o mnie. Do tego zapodziałem gdzieś legitymację, czyli nawet o te ważne rzeczy nie potrafię zadbać. ech...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

33piorunów

Kurde, ale się wkurzyłam. Pod koniec września robiłam wpłatę we wpłatomacie euronetu i wypluło mi komunikat że operacja nie może zostać wykonana ale pieniędzy mi nie zwróciło. Złożyłam telefonicznie reklamację w euronecie i w zeszły czwartek dostałam wiadomość że reklamacja jest rozpatrzona pozytywnie i środki wpłyną na moje konto. Ale nie wpłynęły więc po informacji od infolinii euronetu że w momencie uznania reklamacji informacje dostał też mój bank i teraz to po jego stronie jest przelanie środków na mój rachunek uderzyłam do banku. Tam pani na infolinii powiedziała mi że skoro mam już decyzję z euronetu to środki powinny wpłynąć szybko może nawet tego samego dnia ale założyła jeszcze reklamację u siebie. Następnego dnia dalej bez pieniędzy więc znowu telefon na infolinię i inna pani mówi mi, że postara się dowiedzieć dlaczego to tak długo trwa i oddzwonią do mnie. Oczywiście ani pieniędzy ani telefonu więc dziś znowu infolinia gdzie pan mnie informuje że skoro dwa dni temu założyłam reklamację u nich to oni mają do 15 dni na jej rozpatrzenie więc nawet nie mam się co skarżyć na to że to długo trwa. Kurrrr.... mam 4 złote na koncie osobistym

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Juz troche mgły i idoci przy widoczności powyżej 100m jadą na przeciwmgielnych z tyłu nawet jak ktoś za nimi jedzie. Pierdolone ameby

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Ja j⁎⁎ie, czy kazdy 60+ chlop w pewnym momencie chowa mozg do d⁎⁎y, wlacza Kanal Zero albo innego Dzikiego Trenera, robi sie nie do wytrzymania, zeby spedzic z nim wiecej niz 2h i siedzi przeswiadczony o tym jaka jest specjana przenikliwa jednostka z za⁎⁎⁎⁎scie silna opinia? To jest juz jakas plaga w moim otoczeniu

Gruba ryba3piorunów

Bo jak pod koniec życia wychodzi takiemu że c⁎⁎ja osiągnął, to ma ostatnią szansę być k⁎⁎wa kimś - kiedy nagle jest w posiadaniu wiedzy której 90% społeczeństwa (ci debile) nie ma, no to kozak przechuj :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

39piorunów

Hurr durr AI zabierze nam pracę. Tymczasem musiałam dziś dodać prawie 70 komentarzy do pull requesta, bo spora część testów to była słowna piana bez sensu. Nie testuje tego, co trzeba, testuje wielokrotnie to samo, "edge case'y" niczym nie różnią się od zwykłych case'ów, testuje to, co sam zamockował, unit test nie jest unitem, bo sprawdza zachowanie funkcji użytych w testowanej funkcji (które to już mają swoje unit testy), przez co nie daje się tego czytać.

Pół dnia mi zajęło sprawdzenie i jestem wyczerpana już w poniedziałek. Coraz częściej widzę, że ludzie wrzucają bez weryfikacji to, co im AI wypluje.

Gruba ryba2piorunów

@motokate piszesz że pisałeś te komentarze bo chcesz żeby ta osoba się czegoś nauczyła.

Wydaje mi się to bez sensu. Ta osoba nie wie co jest w tym kodzie bo został w całości wygenerowany przez AI i nawet jak poprawi to też pewnie przy uzyciu Ai bo nawet nie wie o co tak chodzi.

Moim zdaniem sensowniej by było tak jak piszą wyżej, odrzucić PRke i powiedzieć że ma to napisać jeszcze raz od początku i taki kod możesz mu sprawdzić, zeby sie czegoś nauczył.

Autorytet1piorunów

@motokate wy w tych robotach w klikanie w kąkuter nie macie jakichś przełożonych, którzy się zajmują opierdalaniem ludzi i którym możecie takie coś zgłosić? xd

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Gry

14piorunów

MS mocno zirytował graczy październikowymi podwyżkami Game Passa - wiele osób zapowiedziało pożegnanie się z tą grową subskrypcją, w tym ja (chociaż i tak rzadko jej używałem - w tym roku w zasadzie tylko przez 2 m-ce).

Z jednej strony XGP to zdzierstwo, z drugiej granie z marszu za pomocą Cloud Gaming bez przejmowania się instalacją gier, miejscem na dysku i pobieraniem aktualizacji było bardzo wygodne (instalacja 110 GB kobyły w postaci Starfileda i wcześniejsze kombinowanie co wywalić, żeby to pomieścić... brrr...).

Nie jestem pewien, ale patrząc po Minecrafcie to wychodzi na to, że XGP (w dowolnej wersji) jest potrzebny do grania w multiplayera, co brzmi jak ściągnie haraczu od osób, którzy chcą bawić się ze znajomymi.

Wydaje mi się, że jak ktoś lubi wygodę to i tak zaciśnie zęby i będzie dalej subskrybował kombinując z sklepami Pana Turka i Pana Hindusa

i w sumie troche

Fanatyk2piorunów

@aerthevist a mnie to rybka. Odpalałem GP jeśli chciałem coś ograć, przechodziłem i kończyłem. Nadal tak będę robił, tylko teraz za 56zł :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ultimate to natomiast spoko opcja jeśli ktoś dodatkowo chce abonament ubi, ea lub fortnite.

Imo, m$ nie powinien był jednocześnie podnosić cen wszystkich pakietów i dodawać nowych usług do najwyższego. Wszyscy są teraz tak sfokusowani na cenach, że ignorują co w tej cenie jest.

Gruba ryba1piorunów

@aerthevist kupowałem od czasu do czasu żeby coś ograć na premierę i sprawdzić czy warto kupić na stałe. Ale za takie pieniądze to już sobie podaruję. Biedny M$, tak mało pinionszków, że koniecznie trzeba było podnieść ceny, chlip, chlip. Właśnie, muszę powywalać gry, które mam poinstalowane przez GP, bo szkoda przestrzeni dyskowej.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

86piorunów

Żeby Wam powiedzieć jak bardzo mam w życiu przejebane to wam powiem, że podobno teściowa ze szwagierka mają do nas dzisiaj przyjechać...

Zabijcie mnie

Lider3piorunów

@cebulaZrosolu ja lubię moje szwagierki i teściowa też jest spoko (pomijając poglady). Może dlatego ze i teściowej i mojej matce postawiliśmy bardzo jasne i wyraźne granice interesowania sie naszym życiem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

3.5 tygodnia po ostrzykiwaniu osoczem stopy. Wczoraj poszedłem na spacer a dzisiaj stopa napierdala.

Superpartia k⁎⁎wo.

Kolejny miesiąc, kolejny hajs wydany na "leczenie" a efektu brak.

za⁎⁎⁎⁎ście

GURU7piorunów

Czy w ostatnim czasie oszczędzałeś tą nogę? Miałem kiedyś uraz stawu skokowego i przez dłuższy czas ledwo co chodziłem i przy próbie chodzenia, kiedy miałem wrażenie, że stopa już jest zdrowa okazało się, że wszystko mnie boli. Wkurwiłem się i zacząłem ostro chodzić po górach z bolącym stawem i okazało się, że noga była tak długo oszczędzana, że aż się "zastała" i po rozchodzeniu ból minął. Podejrzewam że moje metody rekonwalescencji są niezgodne z aktualnymi doniesieniami nauki natomiast bolało i nie boli, czyli działa. ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Mam niestety styczność ze studentami z generacji z. Myślałem, że u mnie były wybitne jednostki. Tam takich to większość xD

Jakby losowo wziąć dowolną jednostkę otworzyć łeb to ujrzymy sznurek, po jego przecięciu odpadną uszy.

Obsługa komputera to czynność obca. O podstawowych funkcjonowania w społeczeństwie nie ma co mówić. Za to trendach na tiktoku wiedzą wszystko. Niektóre studentki to wyglądają jakby były z kierunku onlyfans. Cyc na wierzchu ze złomem w sutach bez różnicy czy uczelnia czy klub po zajęciach.

Wiedziałem, że jest źle ale nie aż tak.

Kosmonauta5piorunów

Coś mi po głowie się obija że juz Platon w "Państwie" coś mówił o zepsutej młodzieży i upadającym narodzie.

Gruba ryba3piorunów

z obsuga komputera, to moja teoria jest taka, ze to sa ludzie, ktorzy po prostu juz nie musieli uzywac komputera, bo od kiedy byli nastolatkami wsxystko sie dalo wyklikac w apce na telefonie/tablecie, nawet normik millenials kiedys musial umiec zainstalowac program, obslugiwac system plikow, zeby skopiowac zdjecia itd.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Byli u mnie na goscinie 🍻 z nocownakiem znajomi, ktorzy wychowuja dzieci w tzw. bliskosci rodzicielskiej.
K⁎⁎wa, ludzie, nie robcie tego ani sobie ani swoim dzieciom. Dzieci musza od malego miec ustalone granice zachowania i zasady funkcjonowania. Im pozniej zaczniecie im to wpajac tym bedzie trudniej.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Inspirator

w Hydepark

1piorunów

Dzień dobry,

dzisiaj zrobiłem stejki. Tak jak w przepisie: wołowina krzyżowa ("premium" k⁎⁎wa kupiłem, najdroższe), well done, 180C, po 6 minut na każdą stronę, masełko z czosnkiem w ostatniej minucie. I to jest Szanowni Państwo, te całe stejki, ohydztwo. No ludzi kochane, jak można jeść surowe mięso, trochę przysmażone z wierzchu i mówić, że dobre.

Pies zeżarł. Nigdy więcej stejków. Nigdy więcej.

Fanatyk6piorunów

@Ydtski - można nie lubić tego co lubią inni i lubić to czego nie lubią inni 🤷

Poza tym gusta się zmieniają - no chyb żeś pies - bo one to bezgranicznie lubią mięso 😉

Ja jedząc w latach 90. steki z polskiej wołowiny w każdym możliwym stopniu wysmażenia nie rozumiałem zachwytu - podróże to zmieniły - wysokiej jakości steki jedzone w Stanach, Brazylii czy Irlandii zasmakowały mi i znalazłem swój ulubiony stopień wysmażenia.

Rozumiem dzielenie się opinią i doświadczeniami - ale uważaj by nie zacząć przypadkiem ewangelizować na rzecz kościoła "steki to gówno" :face_with_hand_over_mouth:

Gruba ryba0piorunów

Jak można jeść coś tam i mówić, że dobre?

Ostatni raz zadałem takie pytanie jak miałem 12 lat.

Nie smakuje, to nie jedz. Proste.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Kurla, potrzyknelo mnie jak przenosiłem nieduża pi⁎⁎⁎⁎le, jakie to przejebane uczucie az sie spociłem. Teraz usiasc problem bo w krzyżu łupie. A maść przeciwbólowa i przeciwzapalna gdzieś sie zapodziała.

Pokaż więcej komentarzy (4)