Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2137Kontrowersyjne

Osobistość

w Gry Fabularne

5piorunów

Figurki limitowane, edycja halloweenowa, taki cud, że sam przekęty by "dodaj do koszyka" kliknął. Totus tuus, nie lękaj się… jeszcze się nie wyprzedało. Nieumarły Papaj Siłacz, Przemieniona Bestia z Wadowic, Przeklęta Bestia z Wadowic i Zombie Bestia z Wadowic czekają na Ciebie. Z niecierpliwością. A nie cierpią się niecierpliwić.

Papaj ma +10 do siły, -5 do spoczynku, a jak rzucisz go na stół, to czujesz zapach kremówki i dźwięk „Santo subito!” w tle.

-> https://rgfk.pl/k/208/specjalne-figurki-

Gruba ryba

w Sztafeta

36piorunów

36 538,95 + 5,07 + 13,27 + 10,22 + 10,04 = 36 577,55

No to minęło sobie parę dni od niedzielnego papatonu. Dni leniwych, dni zaspanych. Ba - bardzo leniwych, bo w poniedziałek dodatkowo odpuściłem sobie siłownię :face_with_rolling_eyes: Ale co poradzić jak człowieka leń dorwie? No nic się nie da, nic a nic!

Tak więc do listy doszły dwie marne dyszeczki - o tyle fajne, że w mrozie (symbolicznym, bo tylko -1°C, ale zawsze to coś).

Odnalazłem co prawda już sprzęty zimowe, ale nie chciało mi się ich zakładać - potem trzeba to prać, jeszcze się jakieś rękawiczki zgubią itede itepe :zany_face: Smogu jakoś nawet nie pomyślałem by sprawdzić, ale powietrze nie śmierdziało a jak po fakcie zweryfikowałem to całkiem spoko było - CAQI w okolicach 40-45.

W środę już przyszła odmiana. Z samego rańca było już +7°C, za to lał rzęsisty deszcz. Kota, która zeszła ze mną do garażu, po otwarciu bramy ruszyła z impetem po czym zaciągnęła hamulec. Spojrzała na mnie, miauknęła czymś co można luźno przetłumaczyć na "pierd*lę to, idę srać do kuwety" i wróciła do środka xD A ja sobie radośnie pomknąłem w deszcz. Muszę przyznać, że nawet nie wiem kiedy mi się to odmieniło - kiedyś w taki deszcz za Chiny bym nie wybiegł, choć gdyby mnie złapał po drodze to bym się już pewnie nie przejął. A teraz wręcz dodawało mi to radochy - może to, że powolutku się kąpię zamiast się pocić? 😎

Przeleciałem standardowo przez piekarnię i do pani z obwarzankami, szczęśliwie wyposażyłem się w dodatkowe torebki do zabezpieczenia pieczywa 😎 więc nie groziło mu zalanie. Standardowo usłyszałem komentarze typu "że się panu tak chce" zbywając je tradycyjnie uśmiechem 😁

Gdy doleciałem nad Zalew Nowohucki, pojawił się fajny widoczek - mimo ulewy zaczął się przebijać róż wschodu Słońca. Chwilę później niebo dosłownie zapłonęło :heart_eyes: i szczęśliwie też udało się zrobić fotkę, co nie jest takie oczywiste przy przemoczonym telefonie i palcach. Doleciałem do domu i rozpocząłem dzień. Aha, dociągnąłem do minipapatonu czeskiego, czyli zamiast :smirk:

Bardzo zależało mi, by zaliczyć choć jedną siłkę - więc gdy po południu wróciłem z młodym z zajęć gimnastycznych, szybko wypiłem z żoną kawkę i poleciałem się cosik pomęczyć. Nie chciałem wracać zbyt późno, więc zaliczyłem tylko 6 maszyn (tradycyjnie plecy, klata, brzuch) - muszę w końcu wprowadzić jeden dzień z ćwiczeniami na nogi. Na deser oczywiście pozostawiłem sobie bieżnię - ale że byłem jakiś słaby i nażarty, to dzisiaj specjalnie nie poszalałem. Co prawda po 700m leciałem już 15 km/h, ale po 500m stwierdziłem że niefajnie mi się biegnie i zjechałem do 14 km/h. Potem tam sobie robiłem parę odcinków wolniejszych i szybszych, aż dobiłem do 5 km i zakończyłem trening ze średnim tempem 4:27 min/km. Lepsze to niż nic :upside_down_face:

... no i se przysnąłem usypiając młodego. Heh. Dobra, czas kończyć, iść lulu bo rano trza cokolwiek pobiec 😉

Miłej nocy! ❤️

Gruba ryba5piorunów

A tu rzeczone pikne niebo tuż przy Kombinacie 😍

Gruba ryba2piorunów

że się panu tak chce

Gruba ryba2piorunów

@voy.Wu Czasem sam się sobie dziwię 🤣

Gruba ryba2piorunów

@voy.Wu No dobra, dla takich widoków jak dzisiaj to się chce 😍

Gruba ryba1piorunów

@enron :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Sztafeta

54piorunów

36 189,08 + 14,59 + 12,08 + 5,02 + 4,95 + 5,01 + 6,13 + 21,37 = 36 258,23

No dobra, dawno nie było więc jest. Papatonik numer 134 odklepion 😎

Niby niewiele się działo. Spokojne tuptanka w strefach luzackich strefach, ale z paroma fajnymi akcencikami 😁

Najpierw w czwartek skoczyłem na siłkę i standardowo sobie na koniec przeleciałem piątkę. Tym razem nie było zapieprzania na maxa, bo byłem świeżo po obiedzie i za bardzo mi się przewalało w brzuchu xD Niemniej ruszyłem żwawo, od 11 km/h i już po 750m dobiłem do 15 km/h. Żeby nie przegiąć, potem robiłem sobie zabawy z tempem, okresowo zwalniając do 13 km/h, przyspieszając do 15,5 km/h i takie tam. Trening trwał równe 21:37 😅

W sobotę miałem zamiar uczestniczyć w Biegu na Piątkę wokół Zalewu Nowohuckiego. Ponieważ w czasie gdy były zapisy nie miałem pewności co do tego czy będę w ten weekend w Krakowie, skończyłem goły i wesoły - zapisy zamknięte, rezerwowe numery będą albo ich nie będzie :zany_face: Więc wiedziałem, że lecę w ciemno - jako plan B miałem pomysł, by w razie braku numeru po prostu sobie pobiec coopera na sąsiedniej bieżni.

Ta sobota to był jeden wielki festiwal awarii. Oczywiście na miejsce chciałem dobiec - mam tam ok. 4-5 km w zależności od trasy. Najpierw pulsomierz się zbiesił, zegarek go nie wykrywał. Dobra, trudno. Potem okazało się, że coś się popierdzieliło micoachowi - naliczył mi kilometr grubo z 200m przed czasem, pierwszy kilometr spokojnego truchtu se wyliczył na 3:44 min/km xD Nic to, zakończyłem trening i poleciałem wyłączywszy micoacha. Doleciałem nad Zalew, 10 minut do startu... kurczę, gdzie jest biuro zawodów? ᶘᵒᴥᵒᶅ Heh, na stadionie obok! Poleciałem, już nie truchtem - i pytam błagalnie o pakiety... jest! Ostatni pakiet rezerwowy! Dobrze, że pisałem maila do organizatora, bo mnie kojarzył i stwierdził że i tak nikt już nie zdąży się po niego zgłosić :smiley: I faktycznie, doleciałem do miejsca startu na niecałą minutę przed rozpoczęciem biegu.

BUM! Poszło, a ja stwierdziłem nagle że jadę na maxa. Średni to pomysł po dobiegu i całej tej szarpaninie - i już po pierwszym kilometrze, gdy zegarek mi pokazał czas 4:06, wiedziałem że rekordów bić nie będę. Z drugiej strony staruszek fenix różnie nalicza kilometry więc kto wie... Ale kolejne kilometry z czasami jeszcze większymi jasno mi pokazały że se po prostu fajnie pobiegam i tyle. Koniec końców i tak nieźle wyszło, bo 20:42 czyli bardzo blisko życiówki. Trzeba będzie popracować nad zejściem poniżej 20 minut :hot_face:

No i dzisiaj papatonik :relieved: Niby miałem wstać koło 5 rano, ale wstałem koło 7 xD i jeszcze tak zamarudziłem, że wybiegłem o 8:30 Ikskurłade. Nie spieszyłem się zbytnio, jeszcze leciałem przez aptekę i piekarnię, potem doleciałem do Wałów Wiślanych, by wrócić przez Zalew Nowohucki i zamknąć trasę pod domem równiutkim

No i to w zasadzie tyle. Tydzień zamknięty, generalnie wszystko zgodnie z planem a ja nawet dość wyluzowany.

Miłej reszty niedzieli! ❤️

P.S. Dziwnie mi przerobiło filmik na gifa, przez jakąś dziwną stabilizację wygląda jakbym się wkleił xD

GURU5piorunów

@enron Noga:leg: !

Lider14piorunów

@enron Widzę że zaraz nastąpi przemiana w super saiyana :grinning:

GURU6piorunów

@suseu Już kiedyś parował jak lokomotywa ale on zawsze uśmiechnięty a do takiej przemiany potrzeba wkurwu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Dotąd miałem dual boot, ale już od dawna nie korzystałem z Windowsa. Teraz oficjalnie sformatowałem partycję z tym systemem i został sam Linux. Pewnie nieraz będę narzekać, ale c⁎⁎j. Ważne, że gierki działają.

Najbardziej w Linuksach lubię sposób apdejtowania systemu. Za⁎⁎⁎⁎sta rzecz. Wpisuję sudo pacman -Syu i w krótkim czasie zrobiona aktualizacja prawie wszystkiego. Na Windowsach samo wyszukiwanie i pobieranie aktualizacji potrafiło trwać dłużej, niż aktualizacja systemu za pomocą pacmana czy innego apt-geta. A ja lubię aktualizować rzeczy.

Fanatyk11piorunów
Fanatyk2piorunów
kompletnie nie wiem jakie są zalety archa względem innych distro

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No np. potrafi Ci się losowo wypierdolić po codziennym updacie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na i czasem masz gratisowo malware w AUR. xDDD

Fanatyk6piorunów

@LondoMollari - zaletą jest, że z archem trzeba się najebać a i tak nie działa :face_with_hand_over_mouth:

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari zgadza się, raz mi się zdążył wyjebać. Terminal się zawiesił, więc go siłowo wyłączyłem i przy kolejnym resecie kompa już nie wstał xD. ale przynajmniej normalnei się szybko aktualizuje.

z drugiej strony, dawniej korzystałem z dystrybucji opartych na Ubuntu, Fedorze i Debianie i je też potrafiłem unieszkodliwić, więc w sumie kij.

zaletą jest, że z archem trzeba się najebać a i tak nie działa

@koszotorobur normalnie pytasz ChataGPT czemu nie działa i on robi Ci skrypt, który nie działa. Za którymś razem w końcu udaje się wypracować działające rozwiązanie 😎

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Ciekawostki

24piorunów

16 października:

* Dzień Szefa

* Światowy Dzień Chleba

* Dzień Papieża Jana Pawła II

* Światowy Dzień Żywności

* Europejski Dzień Przywracania Czynności Serca

* Międzynarodowy Dzień Mediacji

* Światowy Dzień Anestezjologa

* Międzynarodowy Dzień Unii Kredytowych

Fanatyk

w Ciekawostki

79piorunów

, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 16 października. Słoneczko wschodzi o 07:02 (2 minuty później), a zachodzi o 17:41 (2 minuty wcześniej) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

1. Światowy Dzień Kota - święto mające podnieść rolę kitku w naszym życiu, a także świadomość i zagrożenia z wałęsających się, niekastrowanych biednych kitku. Co ciekawe, te same święto jest także 8 sierpnia oraz w Polsce 17 lutego. Każdy dzień dobry do kochania kitku. Z racji, że kojarzę regualrny foty kilka (p)siurów naszych Hejtowników, a z kitku na „pokazkota” tylko Czyngisa od @lechaim , czy raczej @lechaim wrzuca zdjęcia swojego Pana Chyngisa, to wzywam kociarzy do szerszego spamowania kotami. Internet należy do kotów!

2. W 1978 Rzułta Bestia z Wadowic została wybrana na Rzułtą Bestię z Wadowic. Z tego powodu w Polsce oficjalne święto. Dawajcie mi tu [#2137](/tag/2137) memy w komentarzach na portalu. Tego portalu.

3. W 1923 Walt Disney razem z bratem Roy (dziwne, bo o nim się nie słyszy) założyli Walt Disney. Dziękujemy za piękne bajki i życzymy powrotu na właściwą ścieżkę.

4. W 1964 Chiny przeprowadziły pierwszy w historii test broni jądrowej i dołączyły do wyścigu zbrojeń oraz zrównoważyły rozkład sił na świecie.

5. W 1989 Jessica Morales, znana jako „Baby Jassica”, w wieku 18 miesięcy została wyciągnięta z szybu (w USA), do którego wpadła ponad 58h wcześniej (!). Szyb ten był pozostałością odwiertu i miał raptem ok. 20cm średnicy. Dziecko po prostu się wślizgnęło i zaklinowało prawie 7 metrów pod gruntem. Ratownicy wykopali drugi szyb, a podczas akcji ratunkowej dziewczynka śpiewała sobie Kubusia Puchatka (foto nr 3). Małej trzeba było amputować jednego palca u stopy, ale poza tym była cała. Gorzej z jej ratownikiem, który nabawił się fejmu, a potem po spadku zainteresowania jego osobą strzelił sobie w łeb. Cóż… A dziewczynka wydarzenia nic nie pamięta i teraz sama ma dzieci. Sprawa ta była bardzo medialna w USA w latach 80.

6. W 2002 r. otwarto Bibliotheca Alexandrina w Egipcie: 11-piętrową bibliotekę dla upamiętnienia starożytnej Aleksanderyjskiej, która spłonęła w IV wieku n.e. a zawierała nawet od 40 do 100 tysięcy dzieł (!!!) czyli w wuj jak na tamte czasy. Obecna posiada ich 4 mln, a pomoże pomieścić 2x tyle. A jej zewnętrzne ściany posiadają wypisane teksty ze 120 różnych pism (foto nr 3).

W 1854 urodził się Oscar Wilde - sławny irlandzki poeta i dramatopisarz, choć ja go z nam praktycznie z tego cytatu, który bardzo lubię: „To live is the rarest thing in the world. Most people exist, that is all.”

W 1886 Dawid Gurion został narodzon - żydowski polityk, pierwszy premier Izraela będący jednym z jego założycieli. A urodził się w polskim Płońsku w mazowieckiem. Płońszczanie przepraszają… albo i nie, bo mają tam skwer nazwany jego imieniem i nazwiskiem. Przepraszamy za Płończan.

W 1793 zgilotynowano królową Francji Marie Antoinettę podczas Rewolucji Francuskiej - oj dobrze znam to uczucie urwania głowy w robocie. Aż za dobrze. Dzisiaj musiałem wstać 7:00 z powodu roboty, stąd wcześniej HejtoNews. <to_wy_tak_codziennie_mem.jpg>?

W 2024 lider Hamasu Yahya Sinwar został zabity w walce w strefie. Czy zabrzmię antysemitowsko jeśli powiem, że dla równowagi sił tak samo - wg. mnie - powinno stać się po drugiej stronie?

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza czytelniczy kącik @Cerber108, @Harpersy, @l__p, @starebabyjebacpradem oraz @Whoresbane… ale przede wszystkim kitku Czyngisa od @lechaim

Gruba ryba4piorunów

@Atexor Mój brak osobowości nadrabiam uroczym kotkiem, fajnie, że komuś się podoba xd

Pozdrawiamy!

Fanatyk8piorunów

@lechaim ależ przystojny kawaler. A ten wąs pewnie niejedną kuwetą trząsł

Autorytet3piorunów

@Atexor Wiórek i Kiler

Fanatyk7piorunów

@fisti Wiórek (beżowy?) na miniaturce jak kebab w cieście. Obydwa słodziaki :grinning:

Autorytet2piorunów

@Atexor Tak, udała mu się kebabowa poza :)

Pokaż więcej komentarzy (19)