Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#2137Kontrowersyjne

Gruba ryba

w Sztafeta

31piorunów

17 134,21 + 21,37 + 21,37 + 21,37 = 17 198,32

KONIEC JEST BLISKI :smirk:
Obowiązki papatońskie nakazują mi doliczyć kolejne trzy sztuki.

Dwa dni nieco uczciwsza pora startu, rzędu 4:50 - ale dzisiaj zaspałem i wyruszyłem niemal o wpół do szóstej :face_with_rolling_eyes:
Może dlatego dzisiaj zrobiłem nieco lepsze tempo, choć planowałem luzackie człapanko xD

Nic to, jeszcze trzy dni! 😁

Miłego środeczka! ❤️ 

Fanatyk3piorunów

@enron czy jak skończysz maj to dostaniesz upgrade na papieża?

Gruba ryba0piorunów

> @enron czy jak skończysz maj to dostaniesz upgrade na papieża?

@Zielczan to dopiero po 2137 papatonach i spotkaniu rekrutacyjnym z JP2. Nie ma tak łatwo.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Ale zapierdalam

Fanatyk2piorunów

Zwolnij bo pofruniesz 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Sztafeta

23piorunów

16 647,99 + 21,37 + 21,37 =  16 690,73

No i cyk kolejne dwa, papatonowa majówka 25/31

Co tu dużo pisać - fajnie się biega w weekend, tak na luzie ☺️

Miłej niedzieli! 😊♥️

 

Lider5piorunów

@enron bijesz jakiś rekord przebiegniętych papatonow?
A tak na serio podziwiam, w mojej obecnej formie przebiegłbym max 10km, choć walczę z nią ostatnio trochę 🤣

Gruba ryba3piorunów

@WujekAlien no tak jakoś wyszło parę papatonów z rzędu, potem hehe do konklawe a potem to już stwierdziłem że skoro tyle zrobiłem to pociągnę cały maj 😃

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

61piorunów

GURU17piorunów

@GucciSlav Jak k⁎⁎wa można odpierdolić coś takiego na wizji, zero samokontroli, to jest j⁎⁎⁎ny ćpun. Szkoda, że nie pokazał jak kibole ru⁎⁎⁎ją małolaty "aspirujące" na prostystutki - oj tam gwałty i inne zbrodnie - bo przecież tak jak snus prostytucja jest legalna, Jak się komuś przyłoży broń do głowy to wszystko jest "legalne".
Każdy kto zagłosuje na tego gangusa niech ode mnie spierdala.

Osobistość2piorunów

@vredo kolego, bo wygładzenie twoich grzechów to mi zajmie z trzy miesiące xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hejto

22piorunów

Fanatyk Hejto 2.0

Mój Stary był fanatykiem , najgorzej. Pół pulpitu zawalone przedinternetowymi memami z CDA i gigabajtami obrazków ze śmiesznymi kotami. Druga połowa zawalona notatkami do wpisów o kaskaderskim wypasie owiec, hodowali jedwabników i mongolskim balecie. Średnio raz w miesiącu dostawał bana za brak tagów.

Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into Reddit, bo myślałem, że przystopuje trochę ze swoją tffurczościom, bo nie umie into angielski czy inne cywilizowane języki, ale Stary obczaił Google Translate i łamaną angielszczyzną siedział i kręcił gównoburze z Januszami z zagranicy, którzy nie kumali o co mu chodzi z Thank you from the mountain czy Talk without little gardens. Do tego potrafił drzeć mordę do monitora albo wywalić klawiaturę przez okno. Kiedyś jak mnie Stary wnerwił, to założyłem konto i go trollowałem pisząc w jego tematach jakieś randomowe głupoty typu "Wykop Pany!". Matka nie nadążała z gotowaniem leczo na uspokojenie. Aha, na Hejto miał rangę Omega za natłuczenie 3 mln wpisów.

Stary zawsze przy obiedzie nawijał o zaletach Hejto. Jak się dostałem na studia to mój Stary przez tydzień gadał, że to dzięki temu, że czytanie Hejto uczy logicznego myślenia i potem mózg lepiej pracuje. Chociaż przy jedzeniu zawsze opowiadał o nowych społecznościach i tagach, ale za każdym razem schodził w końcu na Moderację. Stary sam się nakręcał i dostawał strasznego bólu d⁎⁎y: hurr za mało banujo, durr pełno ruskich trolliów. Robił się przy tym cały czerwony jak burak, odchodził od stołu klnąc i szedł przeglądać lub żeby się uspokoić.

Zwykle co weekend jeździł na . Od 5 lat w każdy pierwszy piątek miesiąca ze znajomym Tomkiem budził całą rodzinę o 4:00 w nocy, bo hałasowali pakując prowiant. Jakiegoś dnia, jak miałem urodziny, to Stary jako prezent wziął mnie ze sobą w drodze wyjątku. Super prezent bulwo!

Pojechaliśmy gdzieś daleko za miasto, dochodzimy nad brzeg jeziora, a Staremu oczy się zaświeciły i oblizywał wargi cały podniecony, bo nowy kontent na . Rozłożył cały sprzęt, siedzimy nad wodą i patrzymy jak jego kumple puszczają . Po 5 minutach mi się znudziło, więc włączyłem MP3, a Stary mnie trzepnął przez łeb, że wszyscy słyszą muzykę z moich słuchawek i się denerwujo. Jak się chciałem podrapać po tyłku "krzyczał szeptem" żebym się nie wiercił, bo szeleszczę dresami i trzeba będzie puszczać wszystko od nowa. Bite 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na tę szopkę jak w jakimś chędożonym Guantanamo. Mam urodziny w grudniu, więc jeszcze do tego pizgało jak na Syberii. Dlatego gdyby mnie na długość ręki dopuścić do wszystkich Adminów w Hejto, to bym wziął i anihilował.

Wspomniałem, że Stary miał kolegę Tomka, z którym na jeździł. Ale kiedyś towarzyszem jego wypraw był Mirek. Człowiek o kształcie krasnala ogrodowego z brodą do pasa. Byli z moim Starym prawie jak bracia, przychodził z żoną Grażyną na Wigilię do nas, itd. Raz Stary miał imieniny i Mirek przyszedł na kielicha. Nawalili się przy tym jak świnie i oczywiście cały czas nawijali o Hejto. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczęli drzeć na siebie mordę kto daje lepszy kontent.
- Weź mnie nie denerwuj Mirek. Widziałeś ile pierunów jednym wpisem kręcę. Cyk i Gorące Dyskusje!
- Kurła, Tadek ja daje ciekawsze rzeczy na Swojej Społeczności. A ty nawet 100 pierunów za komentarz nie potrafisz zebrać.
- Co ty mi tu o Społecznościach pierd*lisz jak ledwo jeden obrazek umisz dodać. To ja jestem #NowyWłaścicielHejto!

No i zaczęli zapasy na dywanie, a ja z matką musieliśmy ich rozdzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona Mirka, że Mirek spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym mojemu staremu, a mój Stary: No i kurła chwała papajowi! Tak go za te pieruny znienawidził.

Wspomniałem o arcywrogu mojego starego, czyli Moderacji. Stała się ona kompletną obsesją mojego Starego i jak np. w TV mówili, że gdzieś był zamach terrorystyczny, to Stary mamrotał pod nosem, że powinni w końcu o tej Moderacji coś powiedzieć.

Szefem Moderacji jest niejaki @bojowonastawionaowca . Jest on dla mojego starego uosobieniem całego zła, które wyrządzono użytkownikom przez Adminów i Stary przez te całe 5 lat toczył z nim wojnę. W końcu pewnego razu jak pojechał na , gdzie pojawił się @bojowonastawionaowca mój Stary wrócił do domu z podartym płaszczem, bo go siłą musieli usuwać, bo o takie inby odjaniepawlał, że małe.

Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem Moderacji mój Stary rozpoczął anonimową partyzantkę polegającą na szkalowaniu Hejto i @bojowonastawionaowca na fejk kontach. Tłukł na jego temat jakieś głupoty typu, że to wilk w owczej skórze i że widział jak organizował czarne msze, demony przyzywał, itd.
Obserwowałem ten tag i widziałem, jak mój Stary nieudolnie porobił multikonta typu: Szczepan123, Szczepansky321, Wszczepu312 i potem na dodatek używał tych trollkont do prześladowania użytkowników ze swojej . Jak któryś z nich zakładał jakąś Społeczność, to Stary się tam wbijał na trollkoncie i na przykład pisał, że kijowy kontent i widać, że nawet nie umiejo po polskiemu poprawnie pisać xD.
Z tych samych trollkont udzielał się także w swoich wpisach i jak na przykład wrzucał swoje autorskie memy, to sam sobie pisał NOOOO GRATULUJĘ POCZUCIA HUMORU! WIDAĆ, ŻE DOŚWIADCZONY HEHESZEK! a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i matce, jak go chwalą.
Nie nauczyłem starego into TOR, więc skończyło się bagietami i kolegium za szkalowanie, a Stary musiał zapłacić 2000 cebulionów kary i dostał pernbana na Hejto.

Jak zapłacił to przez tydzień w domu było istne piekło, bo mój Stary bluzgał na przekupne sądy, diaboliczne Hejto, demoniczną Moderację i w ogóle na całą chędożoną Społeczność. Z jego gadaniny wynikało że Admini jak jacyś masoni, czy inni kosmici rządzący światem, pociągający za sznurki i mający wszędzie układy i agentów. I do tego przeliczał też te dwa tysiące na rogale i dostawał strasznego bólu d⁎⁎y.

GURU18piorunów

Pieruny tutaj, bo mam chore wyzwanie z komentarzami xD

GURU6piorunów

@boogie dzięki, jesteś niezawodny 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Sztafeta

25piorunów

16 407,07 +  21,37 + 21,37 + 10,03 + 21,37 = 16 481,21

No to kolejne trzy papatony z przyległościami wjechały, a zostało ich do zaliczenia całe 8 sztuk :smiley:

Muszę powiedzieć że dobrze że już piątek, bo o ile środa i czwartek były na luzie, to dzisiaj miałem tak koszmarną niechcicę że nie wiem jakim cudem zwlekłem się z łóżka :face_with_rolling_eyes: a potem przebiegłem zaplanowany dystans...

Wczoraj nawet tak jakoś wyszło, że byłem obok Zakrzówka i wypadła mi godzina czekania - a że przypadkiem :smirk: miałem przy sobie komplet do biegania to zaliczyłem pierwszą w życiu przebieżkę po tych pięknych okolicach :heart_eyes:)

Przede mną weekend, jedno wiem - nie ustawiam budzików i idę biegać wtedy gdy się obudzę. A co! 😎

Miłej reszty piątunia! ❤️

  

Gruba ryba6piorunów

Po wczorajszym biegu kucnąłem... i moje ulubione gatki się poddały. Tym razem w trybie "NIE REANIMOWAĆ" 😆

Lider1piorunów

@enron nie gadaj, mam doświadczenie już.
Przy bieganiu to nie od kucania, to od wiatrów xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Sztafeta

27piorunów

15 988,68 + 21,37 =  16 010,05

Miałem dzisiaj nie wrzucać, bo ileż można spamować... jo ale wrzucam xD

Papatonowa majówka 19/31

Dzisiaj zaspałem, obudziłem się o 4:44 - byłoby OK, gdyby nie to że do mnie należy przygotowanie drugiego śniadania dla dzieci 😅Ogarnąłem się, ubrałem, pomknąłem do kuchni, machnąłem kanapki młodym, łyknąłem szybkie espresso, zagryzłem bananem (tak eksperymentuję sobie ostatnio z bieganiem po zjedzeniu czegośkolwiek) i  o 5:20 wystartowałem.

Lekko siąpiło - nawet przyjemne to było przy 6°C i pomijalnym wietrze. Po paru minutach uspokoiło się, by po chwili lunąć z pełną mocą 😃 Lało tak, że chwilami ledwo widziałem dokąd biegnę 🤪

Mimo deszczu biegło mi się bardzo dobrze - nawet chwilami nieco przyspieszałem i generalnie trzymałem się okolic 5:09/km. Na sam koniec się ciut wypogodziło, ja zaś nieco wytraciłem tempo wspinając się na swoje wzgórze, by ostatecznie zamknąć bieg poniżej 1h50m ☺️

Było fajnie, a ja się zastanawiam które buty jutro założyć - bo żeby te wyschły, to nie wiem jak musiałoby grzać xD

Miłego poniedziałku! 😊♥️

 

Osobistość0piorunów

@enron Dobry spam, mnie z niedzieli na poniedziałek zawiało zatoki i jestem ostrożny, a Ty widzę grubo zasuwasz, super!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Sztafeta

32piorunów

15 829,39 + 21,37 + 21,37 =  15 872,13

Nażresz się, natańczysz, nockę zarwiesz a poranny papaton i tak się przydarzy 😅

Kolejne dwa dni maja minęły, mamy już za sobą 18 z 31 codziennych papatonów. Niby weekend i łatwizna - i wczoraj faktycznie tak było, bo sobie na luzaku poleciałem.

Natomiast nie doceniłem tego, że jedziemy na ślub i wesele poza Krakowem 🙂 Założyłem, że będzie spoko bo jadę autem i nie muszę dzięki temu pić - i pod tym względem faktycznie było spoko. Gorzej z jedzeniem - no niestety było pyszne i były go ogromne ilości, a że bawiliśmy się dobrze to w domu byłem dopiero koło 2 rano, cięższy o jakieś 20 kilo xD Postanowiłem nie ustawiać budzika i poszedłem w kimono.

Obudziłem się nawet nieźle, bo o 7 rano. Nie było pośpiechu, ale ociężałość z wczoraj nie wróżyła dobrze. Dość rozmemłany wypiłem z żoną kawę, pobawiłem się trochę z najmłodszym synem i dopiero ciut przed 9 rano postanowiłem wyruszyć w trasę.

I co? I kurczę nie wiem jak, ale mimo bulgoczącego bebzona biegło mi się zaskakująco dobrze. Pogoda, która według prognozy miała być koszmarna - sprzyjała jak rzadko kiedy: deszczu brak, sporo miłych przebłysków Słońca, lekkie schładzający wiaterek, temperatury całkiem znośne, a dopiero pod koniec coś odrobinę pokropiło. Do domu dotarłem przed 11 i można było już zjeść pysznego arbuza w nagrodę 😎

Przede mną parę cięższych dni, w które będę musiał się bardzo pilnować ze snem by startować dzień w dzień nie później niż o piątej z groszami. Trzymajcie kciuki!

A w ogóle to już 400 km na liczniku 😁

Miłej reszty niedzieli 😊♥️

 

Gruba ryba2piorunów

Sooo sick :grinning: po jutrzejszym myślę że możesz już znowu zacząć jeść

Osobistość3piorunów

@enron SZALONY :grinning: Pytanie czy spalałeś kalorie czy trawiłeś żarcie z imprezy ? :grinning: Cieszę się, że tuptando udane!!!

Gruba ryba3piorunów

@pluszowy_zergling wiem tyle, że walczyłem z grawitacją i bezwładnością bebzona xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów


Dziś Ewa Pajor została najlepszą strzelczynią w historii Barcelony. W lepszym stylu nie dało się tego zrobić. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Czy robienie memów to działalność instytucjonalna? Nie dość że cisza wyborcza i polityką nie można spamować, to jeszcze próbują nam narzucić jesteś ograniczenie w wykorzystaniu wizerunku papieża. Ehhh.

Gruba ryba2piorunów

@adamszuba zakładaj Fundację Równoważenia Czci Pamięci, czy jakąś podobną ale o lepszym akronimie, której działalnością statutową będzie odradykalizowanie nastawień społecznych wobec znanych osobistości.
Jak Ci zarzucą, że twoim prawdziwym celem było tylko hejt i szkalowanie papieża, to z łatwością wybijesz im z rąk ten argument za pomocą

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Sztafeta

29piorunów

15 568,33 + 21,37 = 15 589,7

Papatoniczny maj 16/31 😁

No to oficjalnie już półmetek za mną 😅

Trochę się bałem czy się wyrobię i wstanę wystarczająco wcześnie, tym bardziej że wczorajszy wieczór nie do końca poszedł jak planowałem - zasnąłem usypiając najmłodszego syna i obudziłem się o wpół do drugiej. Szybki prysznic i w kimono - ale na szczęście udało się wstać na czas i wystartowałem parę minut po 5 rano 😎

Biegło się fajnie, pewnie dlatego że się spieszyłem xD

Teraz weekend, więc luzy, a potem stres w poniedziałek i luźniej we wtorek. Tak czy siak trzymajcie kciuki!

Miłego piątunia ❤️

Fanatyk1piorunów

@enron czy wybiegasz 2137 papatonów pod rząd?

Gruba ryba0piorunów

@Zielczan są granice szaleństwa xD
Żona już gniewnie pomrukuje 🙃

Osobistość1piorunów

@enron ladnie idzie, widzialem ze pod jakims twoim postem na fb byla gownoburza ze jak ktos biega wiecej niz 70km tyfodniowo to panie kaplica niezle skisnalem xD

Fanatyk1piorunów

@BoguslawLecina o, Tobie się też enron już pojawia w proponowanych postach? xD

Gruba ryba0piorunów

@BoguslawLecina tam zaraz gównoburza, zaledwie jedna pokojowa rozmowa 😅Nic i tak nie przebije bodajże 3.7k reakcji pod moim śmigusowodyngusowym wpisem xD

Osobistość1piorunów

@Zielczan taa XD @enron niedlugo mi wyskoczy z lodowki :grinning:, to zdjeie z smingusowym pistolecikiem nawet mi podeslal znajomy ktory nie biega wtf :see_no_evil:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Sztafeta

33piorunów

15 400,19 + 21,37 + 21,37 + 21,37 =  15 464,30

No to co, dorzucamy do puli kolejne papatony, tym razem trzy w trybie easy 😁

Easy, bo przez egzaminy ósmoklasisty i maturalne nie trzeba było rano się szczególnie spieszyć z powrotem do domu. Nie zmienia to faktu, że najmłodszego syna i tak trzeba było odprowadzać do przedszkola, więc też nie mogłem sobie specjalnie pofolgować z późnym startem.

Dzisiaj, muszę przyznać, pogoda nie należała do szczególnie sprzyjających: 4°C, silny wiatr i zacinający deszcz nawet jak na moje standardy było ciutkę poza moją strefę  komfortu – no ale przecież nie jestem z cukru, nie będę rezygnował z biegu przez jakiś tam deszczyk. W sumie nie wyobrażam sobie warunków, przy których musiałbym zrezygnować z biegu – zwłaszcza teraz, gdy dotarłem niemal do półmetka papamaja 😏

Muszę przyznać, że póki co jest łatwiej niż przypuszczałem. Kondycyjnie zero problemów - w końcu to nie żaden specjalny dystans. Organizacyjnie - no jest spoko, ale to była ta łatwiejsza połowa miesiąca, druga będzie większym wyzwaniem. No i czasem trochę mi się nudzi to latanie koło dwóch godzin - ale fochów strzelać przecież nie będę i walczę dalej 😅

Jutro trzeba będzie się wcześniej pozbierać, ale potem już weekend. Oby wszystko szło gładko.
Miłego minipiątku! ❤️

 

GURU5piorunów

@enron Nie wiem co bierzesz ale jakbyś zaczął to sprzedawać to możesz zarobić miliony 😛

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka W sumie zabawnie wyszło, ostatnio zajadam się kremówkami xD

Gruba ryba0piorunów

Komentarz usunięty

GURU1piorunów

@enron Ma to sens, dla kremówki mogłabym się zmusić żeby przebiec z pięć kilometrów 😁
Niestety nikt nie proponuje...

Lider4piorunów

@enron ale z Ciebie "papatoniarz" xD

Co jest lepsze od papatonu?
Dwa papatonu!
A co jest lepsze od dwóch papatonów?!
Trzy papatony!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Sztafeta

36piorunów

15 174,55 + 21,37 =  15 195,92

Dobra, udało się. To był najbardziej ryzykowny poranek wyzwania póki co - teraz parę dni spokoju, bo dzieci mają wolne  i nie muszę się jakoś dramatycznie spieszyć. Dziś trochę późno wróciłem i dostało mi się po uszach 😉

Miłego poniedziałku! ❤️

 

Gruba ryba3piorunów

@enron nooo jak ja Cię rozumiem. Człowiek musi kombinować żeby się z domu czasem wyrwać. Zamiast normalnie cieszyć się życiem, to chwilę jest się na tej wolności i pilnuje zegarka i zastanawia się ile można nacignąć czasu żeby nikt nie był pokrzywdzony.

Gruba ryba0piorunów

@DexterFromLab no życie 😉Najstarszy syn musi na 6:30 na tramwaj lecieć to wypada mu choć drugie śniadanie zrobić, najmłodszy z reguły rano czeka na mnie żeby go nakarmić, ubrać i zawieźć do przedszkola, a środkowym też wypada się trochę zająć i jakiegoś precelka do szkoły skombinować. No i jeszcze rano choć łyka kawy z żoną zaliczyć 😊

Gruba ryba1piorunów

@DexterFromLab przy trójce dzieci się człowiek nagimnastykuje xD

Gruba ryba1piorunów

@enron ja mam jedno i żona kręci nosem. Raczej chodzi o to że jest zazdrosna o mój prywatny czas 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Sztafeta

41piorunów

14 949,83 + 21,37 + 17,44 + 21,37 =  15 010,01

Wiem, pogrzało mnie. Wczoraj spokojny, wymęczony papaton - ciężko było, bo na noc się pizzy nażarłem i piwa popiłem, a potem jeszcze dogryzłem arbuzem xD

Dziś miał być luzacki dzień - no prawie luzacki, bo wczoraj z synami byłem na koncercie jakiegoś rapera i ścisk był taki, że mam obolałe barki i coś mnie pobolewa przy oddychaniu xD - BTW koncert rozpoczął się o 21:37 😃

No w każdym razie dziś dość późno wstałem, poszedłem przed dom i wyruszyłem. I było spoko, dopóki nie zobaczyłem że zapomniałem o naładowaniu zegarka 🙄 Było na styk, ale im dłużej biegłem tym bardziej widziałem, że bateria zdechnie. Urodził mi się w głowie szatański plan, by dolecieć w miarę blisko domu i jak padnie - wskoczyć, naładować i dokończyć.

Plan dobry, realizacja gorsza. Na niespełna 4 km przed końcem zegarek zasnął, doleciałem do domu, podłączyłem go, żona zaproponowała kawkę, pijemy... a tu w telefonie info od stravy z gratulacjami. NOSZ KURRRRR... Tak, zegarek się uruchomił w trybie kontynuacji i sam zakończył aktywność 🤬

I co ja zrobię, jak już ładnie 10 papatonów strzeliłem w maju?

Nie było innego wyjścia.Wieczorem pobiegłem jeszcze raz xD

Tak, pojebało mnie. Zwłaszcza że skoro to zrobiłem, to jutro rano znowu papaton...

Miłej nocki! ❤️

 

Gruba ryba10piorunów

Przegiołem co?

Mistrz1piorunów

@enron Twój napisany komentarz zaginął w czasoprzestrzeni (niestety błąd aplikacji 😒 ), ale tak, do tamtej listy i tamtego wpisu nawiązywałem :grinning:

Mistrz1piorunów

@enron taaak, problem jest znany i zgłoszony, czeka aż admini się ogarną z nową aktualizacją aplikacji :( Ale kiedy to nadejdzie, to najstarsi górale nie wiedzą, niemniej przypominam im często :x

Osobistość5piorunów

Ten chłop jest niezniszczalny
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)