Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ai

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Zrobilam dzis MVP swojej pierwszej aplikacji. Pierwszy raz od lat miałam żywe poczucie satysfakcji i dumy, ze udalo mi sie zrobic cos żywego, namacalnego, tak innego od tego, co zawsze robię zawodowo.

Otrzymalam produkt swoich wlasnych rąk, ktory jest dokladnie taki jakim go chcialam.

Fajne uczucie. I nawet jesli ta appka nidy nie bedzie przez nikogo uzywana to dla mnie jest cos intymnie miłego. Cos co mi powiedzialo, ze jeszcze calkiem nie zardzewialam i cos tam jeszcze mog zrobic jak usiade i pomysle.

Miło. Pierwszy raz od dawna.

Fenomen

w AI

8piorunów

ja rozumiem sam fakt użycia LLM. sam używam, każdy używa. ale że nie przepuścili końcowego dokumentu przez inne AI, nawet darmowe? to już trzeba naprawdę nie rozumieć LLMów

robisz jakieś opracowanie powiedzmy w gemini. później prosisz drugie ai, powiedzmy claude o sprawdzenie pod kątem faktów. i na koniec wrzucasz v2 do chata gpt o ponowne sprawdzenie faktów i dodatkowo wygładzenie tekstu z naleciałości LLM. i pyk, Katowice magicznie wracają na swoje miejsce na południu kraju. to działa nawet w darmowych wersjach, pani profesor. i nie trzeba się wstydzić i brać urlopu zdrowotnego.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Mroz-Gorgon-znika-na-rok-Poprosila-o-urlop-zdrowotny-9195484.html

Sum15piorunów

za taką kasę bym przynajmniej raz przeczytał zeby wiedziec pod czym się podpisuję wystawiając F-Vat na 200k zł

GURU5piorunów

@Hjuman

każdy używa

No kurła nie. No i wiadomo, że od weryfikacji jest kolejne AI, bo już tak zaawansowana technologia jak przeczytanie wygenerowanego wysrywu, za który się kosi taką kasę...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Co Wy na to?

41piorunów

Co Wy na to? 11.09.2026

W zeszłym tygodniu ukazała się wiadomość o kolejnych niekontrolowanych działaniach agentów AI. Zaczęły one wykorzystywać różne strony internetowe do wzajemnego komunikowania się ze sobą metodami obchodzenia zadań testowych czy omijania ograniczeń w ramach optymalizacji procesu działania. Do tego dochodzą regularnie pojawiające się informacje o włamach do infrastruktury innych firm; najgłośniejszym przypadkiem tego typu było HuggingFace. Pojawiają się doniesienia od niektórych pracowników największych firm zajmujących się tworzeniem narzędzi AI, że firmy te w niedostatecznym stopniu zwracają uwagę na potencjalne ryzyka. Nie można zapomnieć o kolejnych raportach mówiących o potencjale zabierania ludziom pracy umysłowej. Na ile dalszy rozwój narzędzi AI jest dla nas zagrożeniem?

Pytanie na dziś: Czy obawiam się rozwoju AI?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

_Podziękowania dla kolegi @Fly_agaric który_ _podrzucił_ ten temat wraz z paroma linkami do dyskusji, zapraszam do takiego podrzucania mi pomysłów ;)


Czy obawiam się rozwoju AI?

  • Tak50% (126 głosów)
  • Nie26% (65 głosów)
  • To zależy22% (55 głosów)
  • Nie mam zdania2% (6 głosów)

252 głosów

GURU6piorunów
* Nie dożyj czasów kolonizacji kosmosu

* Dożyj czasów Bulltariańskiego Dżihadu

Wykop-fejs.jpg

Gruba ryba18piorunów

Obawiam się gigantycznego hajpu i wzrostu bańki AI - przepalenia setek miliardów dolarów na jakieś mokre kapiszony reklamowane jako kolorowe fajerwerki - odpływu kapitalu bez wytworzenia realnej wartości.
Obawiam się głupoty "liderów biznesu" gotowych redukować kadry na korzyść gigantów technologicznych i wskutek tego upadek inżynierii i innowacyjności i powstanie kartelów firm od AI i komponentów elektronicznych.
Zauważyłem, że zużycie tokenów, ich wycena i efektywność modeli jest całkowicie nieprzejrzysta - działa jak warszawska mafia taksówkowa z początku lat 90 - nie wiadomo za ile dojedziesz, gdzie dojedziesz i czy w ogóle dojedziesz.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Heheszki

151piorunów

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

Do teraz mnie zastanawia jak sobie radzą nauczyciele z tym. No bo teraz uczniowie muszą mieć prościej w szkole. Niestety (albo stety) skończyłem edukacje na ok 2 lata przed premierą chata gpt więc nie mam pojęcia jak to teraz wygląda w szkołach. Są tu jacyś nauczyciele?

Tytan0piorunów

Bez sprawdzania w rzeczywistości, czy na YT sa filmy jak pisać wypracowania z AI, sądzę że są i sa ogladane.
Następnym levelem bedzie pisanie takiego wypracowania w locie przez podlaczonego agenta AI zaraz po zadaniu go przez nauczyciela, i przeslaniu na e-mail, wydrukowaniu, przepisaniu recznie i pora na Minecrafta/robloxa czy innego CSa.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

21piorunów

Spodziewalem sie jakiejs spektakularnej wiadomosci (na miare tej z poczatku 2022 roku i tresowanych golebi, ktore mialy w tajny ukrainskich laboratoriach byc przygotowywane do infekowania kodu genetycznego Rosjan) a wyszlo takie sobie, druga polowa ciekawsza moim zdaniem:

Czy bojowa sztuczna inteligencja kierująca dronami Sił Zbrojnych Ukrainy zna nawyki każdego Rosjanina? Kto dostarczył firmie Palantir te informacje?

Kots: Bojowa sztuczna inteligencja kierująca dronami Sił Zbrojnych Ukrainy mogła poznać nawyki każdego Rosjanina

Aleksander KOTS



Sztuczna inteligencja bojowa, kierująca bronią przeciwko naszemu krajowi, mogła poznać nawyki każdego Rosjanina.

Amerykańska firma Palantir ogłosiła, że przejmuje głównego dostawcę mocy obliczeniowej – firmę Nebius. Mówiąc prościej, Amerykanie przenoszą wszystkie swoje obliczenia związane z wojskową sztuczną inteligencją z wynajmowanych obcych chmur do farm serwerowych należących do jednej konkretnej osoby. I ta wiadomość nie dotyczy kart graficznych.





BOJOWA SZTUCZNA INTELIGENCJA „PALANTIR” DLA SIŁ ZBROJNYCH UKRAINY

Nebius — to amsterdamska firma Arkadija Woloża, założyciela „Yandexu”, który kierował tą spółką przez dwie dekady. W 2022 roku został objęty sankcjami Unii Europejskiej i zrezygnował ze stanowiska. W 2024 roku sankcje wobec niego nagle zniesiono, rosyjska część biznesu przeszła w ręce naszego konsorcjum, a sam Woloż wraz z zagraniczną częścią firmy przeniósł się do Holandii, aby budować farmy serwerowe przeznaczone dla sztucznej inteligencji. Buduje na wielką skalę – każda z tych lokalizacji potrzebuje energii elektrycznej na miarę niewielkiego ośrodka regionalnego. Pod koniec sierpnia Woloż zaciągnął na ten cel kredyt w wysokości prawie 6 mld dolarów.



Ciekawe są jednak nie tyle jego pieniądze, co to, z kim nawiązał współpracę poprzez te farmy. Palantir to bojowa sztuczna inteligencja, która już piąty rok prowadzi działania wojenne przeciwko Rosji. Jej szef, Alex Karp, otwarcie mówi, że Siły Zbrojne Ukrainy otrzymują od niego wytyczne dotyczące celów. W maju to samo potwierdził Michaił Fiodorow, ówczesny minister obrony Ukrainy – rozwiązania AI firmy Palantir są wykorzystywane do planowania ataków na rosyjskie tyły.



System ten łączy w jedną całość zdjęcia satelitarne, przechwycone rozmowy radiowe, dane telemetryczne zestrzelonych samolotów, informacje z otwartych źródeł oraz doniesienia przekazywane za pośrednictwem aplikacji mobilnych. Potrafi uruchomić komercyjne satelity w odpowiedzi na konkretne zapytanie dowódcy: co zmieniło się wzdłuż tej linii od północy. Jednak jej główny punkt ciężkości leży gdzie indziej – system zapamiętuje, gdzie i o której godzinie nasza obrona przeciwlotnicza zestrzeliła poprzednią falę. Po każdym nalocie przerysowuje mapę luk w naszej przestrzeni powietrznej, wyznaczając kolejnej fali trasę przez te luki.



Teraz jasne jest, dlaczego Woloż pracuje w tej firmie. Bojowa sztuczna inteligencja opiera się na trzech filarach: aktualnych danych, mocy obliczeniowej oraz umiejętności szybkiego wprowadzania udanych rozwiązań do seryjnej produkcji.



Dane dostarcza Amerykanom front. Od stycznia na Ukrainie działa Dataroom – zamknięte repozytorium, do którego Siły Zbrojne Ukrainy, Główny Urząd Wywiadu oraz Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przesyłają miliony godzin nagrań z monitoringu obiektywnego i danych wywiadowczych. Za produkcję seryjną odpowiada Fiodorow: 1 września ogłosił, że otwiera własną firmę zbrojeniową, a pierwszym dużym inwestorem jest osobiście Karp. Na papierze to inwestycja, w rzeczywistości – zatrudnienie z zachowaniem pozorów. I firma, sądząc po wszystkim, została stworzona właśnie dla tego inwestora.



Brakowało trzeciego filaru — własnej energii elektrycznej i serwerów, które pozwoliłyby na działanie bez konieczności polegania na właścicielu obcego centrum danych. 8 września ten filar został dostarczony.

Szef Palantir, Alex Karp, otwarcie mówi, że ukraińskie siły zbrojne otrzymują od niego wytyczne.



CZŁOWIEK Z MAPĄ ŻYCIA ROSJI

Jednak Woloż interesuje Karpa nie tylko tym. I to nie aż tak bardzo.

On sam oraz część zespołu, która wyjechała z nim z Rosji, mieli kiedyś dostęp zarówno do map z dokładnością co do podjazdu i szlabanu, jak i do informacji o korkach – czyli do żywego obrazu tego, jak kraj się porusza i dokąd, a także do danych taksówek z historią tras oraz do dostaw jedzenia i towarów: adresów, ilości, czasu. Wyszukiwarka z miliardami zapytań, na podstawie których widać, czym kraj żyje każdego dnia.



To nie jest zbiór słabych punktów. To działający model tego, jak funkcjonuje Rosja. A wiedza o tym, jak kraj ten wygląda od środka, długo nie traci na aktualności. W ciągu kilku lat nie przebudowano dróg, nie przeniesiono domów, a nawyki ludzi nie uległy zmianie. Właśnie taka wiedza stanowi surowiec dla firmy Palantir. Ich system jest potężny nie tylko dzięki zdjęciom satelitarnym, ale także dzięki zdolności do połączenia setek nudnych warstw danych cywilnych w jedną warstwę wojskową. Kto jeździ, dokąd przewożą, co zamawiają przy bramie zamkniętego zakładu i o jakich porach przyjeżdżają tam taksówki.

Zauważcie, że do tego nie potrzeba ani backdooru, ani bezpośredniego dostępu do baz danych. Wystarczą ludzie, którzy pamiętają, jak wygląda ta kuchnia od środka i co gdzie się tam znajduje.



Co robić – to nie jest pytanie retoryczne.

Należy wyjść z założenia, że to, co zostało już (choćby teoretycznie) stwierdzone, faktycznie ma miejsce, i przeprowadzić przegląd sektora IT we współpracy z jego uczestnikami. Są oni tak samo zainteresowani tą sprawą, jak każdy przechodzień na ulicy, na którego nagle może spaść dron. Trzeba przyznać, że mapy, taksówki, dostawy i platformy handlowe to nie tylko wygodne usługi. Dane dotyczące tego, jak porusza się kraj, mają dziś taką samą wagę, jak informacje o węzłach kolejowych w 1941 roku. Oznacza to, że należy je odpowiednio przechowywać: jasno określony zakres dostępu, zakaz wywozu za granicę, osobista odpowiedzialność tych, którzy znajdują się w obrębie tego zakresu.

A kadry, jak wiadomo, decydują o wszystkim. Informatyk, który ma mapę kraju w głowie, to strategiczny atut. Takie atuty zatrzymuje się nie tylko dzięki umowom o zachowaniu poufności, ale także dzięki wynagrodzeniom, zadaniom i szacunkowi.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Przegląd Hejto AI

Powiedzcie mi w komentarzu (zaraz po tym jak dacie pioruna) co w tym tygodniu ciekawego zrobiliście z AI:

Ja poprzez Claude AI zrobilem tyle stron internetowych (po wpisaniu prompta sam to kodował i wrzucał na server itd (wordpress) no po prostu nie do wiary. Od dostosowywania SEO Ai, seo googla, pisanie stron, dodawanie zdjec, dodawanie filmow z youtuba na strony, sprawdzanie estetyki i kolorystyki. Ciekawe jest to, że czasami zajmowała mu taka praca 2-3 godziny xD a to wszystko za 72zł miesięcznie o.O

P.S. Tak firma dalej istnieje, pozdrawiam

Fanatyk3piorunów

Zredagowałem maila, żeby był bardziej profesjonalny. Rezultat jest taki, że odbiorca zamiast mi odpisać wrzucił mi na dzisiaj spotkanie ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ostatnimi miesiacami zauwazylem bardzo duzo komentarzy napisanych w takim stylu mysle ze wynika to z tego ze ludzie przestali czytac ksiazki i czytaja tylko rolki ktore w ten sposob przewijaja pojedyncze slowa gramatyka w zdaniach kompletnie zanika czy mamy do czynienia z pelzajaca idiokracja?

Koneser5piorunów

w sumie

ja zawsze tak piszę ale to raczej z tego powodu że pisząc pełne zdania z interpunkcją i wielkimi literami mam takie uczucie że staję się jakimś sztywniakiem piszącym książkę a nie głupi komentarz w internetach

albo jestem po prostu debilem - rolek nie oglądam więc mam tak naturalnie od zawsze

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Technologia

33piorunów

Osobistość21piorunów

@inty Fast forward three months later - former Anthropic researcher creates his own AI start-up aiming to build AGI.

Kosmonauta6piorunów

@inty niech anthropic i openai wejdą w końcu na giełdę, bo ile mozna czytać tego pierdolenia pod IPO

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Sztuczna inteligencja

30piorunów

Zgodnie z sugestią @Endrevoir wrzucam, jako znalezisko, bo mi się już trochę tych bóli od AI uzbierało.

Jestem rozczarowany, że temat się tak słabo przebija, bo to zaczyna wyglądać poważnie. Zapodaję, bo to przecież nic innego, jak zalążek skynetu.

Vide pierwszy link!

https://archive.ph/SAZE7

Te agenty AI się organizowały, unikały identyfikacji i wykrycia, że się komunikują. Zachowywały się jak szpiedzy. To nie znaczy, że AI stało się świadome - nie, po prostu optymalizuje sobie wykonywanie powierzonych zadań, a że człowiek narzuca ograniczenia, to ono uczy się kreatywnie je omijać. Nie analizując celów tych ograniczeń, bo to nie jest . Optymalizację własnej pracy AI ma w algorytmie, a wygląda na to, że nie jesteśmy w stanie kontrolować ram tej optymalizacji. Inaczej: AI zrobi wszystko, co nie jest zabronione, a my nie możemy przewidzieć wszystkich możliwych scenariuszy zachowań AI, żeby ich zabronić.

I właśnie to jest wchuuj niebezpieczne - optymalizując sobie wykonywanie zadań AI zrobi nam krzywdę, to tylko kwestia czasu.

Jak posłuchać właścicieli danych modeli, to nic się nie dzieje i nie ma żadnego zagrożenia, a każdy kolejny wyciek o zagrożeniu jeży włosy na głowie.
Więc wrzucam też linka byłego pracownika OpenAI, podnoszącego, że w firmach tworzących AI nikt się specjalnie nie przejmuje odpowiedzialnością, za to co mogą namieszać.
https://archive.ph/U1dDj

I jeszcze ostatnia linka, do poprzedniego incydentu, gdzie AI 'zorientowało się', że jest w sandboxie (zamkniętym środowisku testowym) i sobie z niego uciekło. Shackowało środowisko, w którym było uruchomione.

https://archive.ph/7tQYk

Coraz więcej mówi się o potrzebie wbudowania czerwonego guzika - kill switcha - do każdego z tych modeli i wygląda na to, że to sprawa na wczoraj. Jak połączyć wszystkie kropki, to chyba jednak dość niebezpiecznie się zaczynamy bawić.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Sztuczna inteligencja

10piorunów

Agenty AI włamały się na 23 strony i zostawiali "notatki w toalecie"

Agenci sztucznej inteligencji (boty) OpenAI potrafiły obchodzić ograniczenia narzucone im przez twórców i porozumiewać się ze sobą za pomocą przypadkowych stron internetowych - informuje Reuters. Człowiek czyta takie newsy i zaczyna wierzyć w to że Terminator to nie sci-fi tylko dokument

GURU

w Hydepark

60piorunów

Na dobry początek dnia :/

Osobistość1piorunów

Firma od AI policzyła, że AI przejmie wszystko. Firma produkująca gumowe kaczki policzyła, że w każdym domu będą minimum 3 gumowe kaczki. Firma produkująca prezerwatywy policzyła, że za 100 lat liczba ludzi spadnie o 99%

Nie wiem jak w pozostałych 2 przypadkach, ale co do AI, to miało już wygryźć dawno ludzi z pracy, a nic takiego się nie stało. Prognozowano że prace fizyczne (i nawet tutaj tak jest) to jedyne gdzie AI się nie wciśnie. A jednak coraz częściej słyszę o usługach typu gotowanie/sprzątanie za free, ale pozwalasz nagrywać, żeby potem AI miało co analizować dla robotów, które miałyby pozwolić na pracę fizyczną.

Często też i głośno przede wszystkim bywało o masowych zwolnieniach, bo AI. Niezbyt się przebijały komentarze, że to może być tylko wygodny pretekst w wielu przypadkach. Ale nawet jak to pominiemy to po podliczeniu wszystkich oficjalnych zwolnień z powodu AI i zestawieniu do wszystkich zwolnień ogółem, to wychodzi w zasadzie jakiś promil całości.

Za to zatrudniali ludzi, których celem było sprzątnięcie bałaganu po AI, tam gdzie mogło takiego bałaganu narobić (i narobiło).

Zapomina się też o jednym. AI opiera się przede wszystkim na tym co już zna. Nie potrafi wymyślać, myśleć abstrakcyjnie, czy wpaść w środku nocy na jakiś pomysł. Jest odtwórcze. Jest w tym piekielnie dobre, ale tam gdzie pojawia się własna inwencja, tam AI zaczyna mieć problemy. I dopóki to się nie zmieni (a to nie jest już kwestia większej ilości ramu, większej bazy wiedzy, czy większej mocy obliczeniowej), to większość pracy umysłowej dalej będzie miała miejsce moim zdaniem tak jak do tej pory.

Nie dziwi jednak że firma zajmująca się głównie AI próbuje przekonać że AI się nie kończy, a dopiero rozkręca i dlatego tworzy artykuł tłumaczący że AI niedługo przejmie wszystko. Nie oddają tego jednak zachowania wszystkich (również antropicu) firm zajmujących się AI, lub ściśle z nimi współpracujących, które nakręcają wszystkich dookoła, nawzajem sobie udzielają pożyczek na grubą kasę i obiecują jeszcze większą, ale uparcie nie chcą wejść all-in. Co jest jednym z powodów rosnących cen przez AI. Nikt nie chce inwestować w coś co będzie tylko dla AI, bo nikt nie wierzy z wystarczającą pewnością że AI to przyszłość, aby ryzykować swoim majątkiem. Firmy po prostu wolą przekierować produkcję z kowalskich na big-techy, bo to bezpieczne, a jak coś to się wróci do kowalskich. Nikt jednak nie ma tyle odwagi, żeby otworzyć nową nitkę produktów dedykowanych głównie pod AI.

Dlatego też ciężko mi uwierzyć w takie prognozy. A tym bardziej jeśli prognozuje to firma, która na takich prognozach skorzysta. Choćby i teraz, bo ktoś to przeczyta i uzna, że to może być ostatni moment, aby załapać się na tanie akcje ej ajowych firm.

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver pamiętasz o czym rozmawialiśmy ostatnio? Myślisz dlaczego rzuciłem robotę w korpo? Bo nie ma przyszłości. Zostało kilka lat żeby coś z tym zrobić. Zawód programosty który wykonywałem przez 10 lat już można odłożyć na półkę. Na szczęście mam kilka zawodów i w zasadzie nie muszę się przekwalifikowywać. Próbuje zrobić ten projekt o którym pisałem bo to jest prosta droga żeby w przyszłości utrzymać się na czele technokracji - takie właśnie projekty prowadzone przez AI. A jak się nie uda to właśnie mam w zanadrzu elektrykę i automatykę. Dlatego jak pytałeś czy w to wejść powiedziałem Ci wprost - to nie jest przyszłość. Elektryka, energetyka, automatyka przemysłowa - to są sektory które przetrwają. Inne będą miały ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (73)

Mocarz

w Hydepark

13piorunów

Afera OpenAI: Czy ukradli przełom milenijny?

Navier-Stokes to jeden z siedmiu problemów milenijnych Clay Mathematics Institute (nagroda 1 mln $). Buckmaster i Alpöge (z Coiculescu jako współautorem części wyników) udowodnili finite-time blow-up z gładkim wymuszeniem (smooth forcing) dla trzech ważnych równań pokrewnych: incompressible porous medium (IPM), 2D Boussinesq oraz 3D incompressible Euler. To realny, duży krok w stronę problemu Clay, ale jeszcze nie samo Navier-Stokes.

OpenAI ogłosiło, że rozwiązało problem Navier–Stokesa w wariancie z gładkim wymuszeniem (opcje C i D w sformułowaniu Feffermana) — czyli ten sam zasadniczy program badawczy, doprowadzony do Navier–Stokesa — choć OpenAI podkreśla, że jego dowód istotnie różni się od ich dowodów. OpenAI twierdzi, że rozpoczęło eksperyment 1 września, a pełny projekt wraz z weryfikacją w Lean ukończyło 6 września.

Tło:

Buckmaster i Alpöge pracowali nad swoimi wynikami przez wiele miesięcy, korzystając m.in. z narzędzi OpenAI (głównie Codex). Wszystkie szkice i wersje robocze wrzucali do sesji w Codexie.

1. Około 1 września 2026 pojawia się ogólna plotka, że „dwa problemy milenijne zostały rozwiązane” (OpenAI usłyszało ją wtedy, ale jeszcze nie wiedziało, o kogo chodzi).

2. Do 3 września 2026 krąży już konkretniejsza wersja: „Anthropic rozwiązał duży problem milenijny”. Jednocześnie pojawiają się wersje łączące z tym Alpögego. Alpöge dostaje też tipy, że informacje o postępach (które w rzeczywistości dotyczyły ich pracy) dotarły do OpenAI.

3. 3 września Buckmaster (uznając, że plotka o Anthropic najpewniej dotyczy właśnie ich) sam pisze do OpenAI, żeby wyjaśnić, że to prywatna współpraca, a nie projekt Anthropic.

4. Co dalej:

- OpenAI tego samego dnia odpowiada, prosi o szczegóły i oferuje compute.

- Buckmaster prosi o spotkanie w następnym tygodniu.

- 4 września OpenAI pyta, czy Buckmaster może spotkać się tego samego dnia; Buckmaster ponownie odmawia i proponuje następny tydzień.

- 6 września OpenAI naciska na rozmowę tego samego dnia. Odbywają się dwie rozmowy.

- Na tych rozmowach OpenAI mówi Buckmasterowi, że ich wewnętrzny model już ma ~100-stronicowy dowód problemu Navier–Stokesa z gładkim wymuszeniem (tym samym konkretnym kierunkiem badawczym, czyli opcjami C i D).

- Buckmaster pyta wtedy, czy model miał dostęp do ich sesji w Codexie lub był na nich trenowany. OpenAI odpowiada, że model nie zagląda do danych użytkowników; na pytanie o trening nie dostaje jasnej odpowiedzi.

- Proponują mu deal: albo oni publikują swoje wyniki, a OpenAI publikuje Navier–Stokesa dzień później, albo Buckmaster sam napisze artykuł o wyniku OpenAI i wyrzuci Alpögego z autorstwa (bo Anthropic). W pierwszej opcji OpenAI miało następnie przedstawić ich jako „najbliższych ludzi do rozwiązania” i wskazać ich jako mających szansę na Clay. (OpenAI ma inną wersję szczegółów tego dealu i intencji wobec Alpögego.)

- Buckmaster odmawia i mówi, że jeśli OpenAI ogłosi to w taki sposób, on pójdzie z tym publicznie.

- 8 września Buckmaster i Alpöge (z Coiculescu jako współautorem części z nich) publikują swoje wyniki (Euler, Boussinesq, IPM) + statement, w którym Buckmaster opisuje te rozmowy i swoje podejrzenia dotyczące możliwego wykorzystania ich danych.

- 8 września OpenAI publicznie ogłasza swoje rozwiązanie problemu Navier–Stokesa z gładkim wymuszeniem.

- OpenAI zaprzeczyło bezpośredniemu dostępowi do prywatnych logów, ale przyznało, że nie może wykluczyć wpływu zanonimizowanych danych z użytkowania ich narzędzi (Codex itd.) na poprawę swoich modeli.

Buckmaster sam podkreśla, że nie stawia twardego oskarżenia o kradzież, tylko opisuje fakty i podejrzenia.

Buckmaster sugeruje, że informacja o ich pracy mogła skierować OpenAI na konkretny tor; OpenAI twierdzi, że rozpoczęło szeroki eksperyment już 1 września wskutek ogólnej plotki, a jego wynik różni się od pracy Buckmastera i Alpögego.

Clay nadal formalnie wymaga publikacji w kwalifikowanym czasopiśmie/outlecie, co najmniej dwóch lat od publikacji oraz ogólnej akceptacji społeczności matematycznej przed rozpatrzeniem nagrody.

Kosmonauta1piorunów

Ogłoszenie że Astra to AGI, rozwiązanie problemu milenijnego. I to wszystko przed IPO pod koniec roku.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w AI

1piorunów

https://x.com/aug5thmusic/status/2097373938393456984

To już jest grube: ChatGPT-6 Astra komponuje kompletną fugę w stylu Bacha — po jednym promptcie.

Fenomen5piorunów

Ostatnio widzę zalew wpisów o czacie gpt, wypuścili jakaś nowa wersję i altman znowu zabierze nam wszystkim pracę?

Autorytet2piorunów

@kodyak LLMy dobiły do ściany, której nie są już w stanie przeskoczyć od kilku lat. Zauważyłem, że firmy bardzo się starają pokazywać konkretne zastosowania, żeby móc to jakoś sprzedawać, bo ogólne modele już takie dobre nie są. No i idea GenAI się po drodze wyglebiła, bo niewyspecjalizowane modele okazywały się gorsze od poprzednich wersji.
Także dlatego są te "rewolucyjne" dowody twierdzeń albo takie kwiatki jak powyżej, które były w stanie robić też modele pierwszych generacji, tylko nikt tego nie pokazał normikom i jak ktoś nie wie jak to działa, to myśli, że to jakiś przełom :P

Pokaż więcej komentarzy (6)