Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chiny

Mistrz

w Wiadomości Świat

37piorunów

Tajwan otoczony przez chińskie wojsko. Zaczęły się ćwiczenia wojskowe

Chiny rozpoczęły w poniedziałek kolejne ćwiczenia wojskowe w pobliżu Tajwanu. Wyspa jest otoczona, a Chiny twierdzą, że jest to ostrzeżenie przed separatystycznymi działaniami sił niepodległościowych. Ruch został już potępiony przez USA. #wiadomosciswiat #chiny #tajwan #azja

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Niedawno było tu sporo info, że z wypoku po raz kolejny ludzie masowo uciekają. Wszedłem sobie tam dzisiaj i w sumie bez zmian. Tak gówniany opis zyskuje blisko 1000 wykopów i oczywiście najwięksi entuzjaści to Ci, którzy od 10 lat wieszczą rychły i natychmiastowy upadek Europy xD

Europa upada, bo nikt nie zrobił testu pociągu jadącego 1000 km/h na potężnym odcinku 2 km :rolling_on_the_floor_laughing: :rolling_on_the_floor_laughing: Oczywiście zaraz ktoś napisze, że pierwszy lot braci Wright trwał chyba 34 metry czy jakoś tak. Pełna zgoda. Między innymi dlatego, że wynalazek braci Wright wypalił i dzisiaj mamy super nowoczesne samoloty pasażerskie latające 800-1000 km/h. Pociągi jeżdżące z taką szybkością są po prostu zbędne, ponieważ infrastruktura kolejowa dostosowana do takich szybkości byłaby o wiele droższa i bardziej skomplikowana niż lotniska i samoloty. Nie wspomnę już o powierzchni Chin a przeciętnego kraju europejskiego.

No ale niech się chłopcy cieszą i spuszczają, że łoooo w Chinach to pociąg 1000 km/h pojechał. A Europa upada po raz 2137 XD

Osobistość0piorunów

@Lukato maglev też kursował na początku na krótkim odcinku

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Świat

20piorunów

USA ostrzegają świat przed Chinami. "Coraz bardziej niebezpieczne działania"

Waszyngton jest zaniepokojony "coraz bardziej niebezpiecznymi" działaniami Chin na Morzu Południowochińskim - oznajmił w piątek sekretarz stanu USA Antony Blinken podczas 19. szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej ASEAN) w Laosie. Blinken wyraził wsparcie dla

Autorytet

w Hydepark

11piorunów

Tak wygląda nauka w chińskich szkołach. Uczniowie od małego przestrzegają sztywnych zasad. Dyscyplina i konkurencja w chińskiej edukacji

Szkoła w Chinach to nie przelewki. Dyscyplina obowiązuje już w edukacji przedszkolnej. Lekcje trwają do godziny 18, a rodzice nie mają wstępu do szkoły. Dwa razy dziennie odbywa się gimnastyka, a w południe jest obowiązkowa drzemka. Warto z niej skorzystać, bo nad zadaniami domowymi uczniowie siedzą po lekcjach do późnego wieczora.

Poważną edukację mali Chińczycy zaczynają już w przedszkolu. Nawet trzylatki biorą udział w „lekcjach”, podczas których muszą karnie siedzieć na krzesełkach i trzymać dłonie na kolanach. Potrzeby fizjologiczne mogą załatwiać tylko w wyznaczonym czasie i za wyraźną zgodą opiekuna. To wstęp do dyscypliny, która jest fundamentem chińskiej edukacji.

W klasach liczących 60-80 uczniów panuje cisza i porządek, a uczniowie słuchają poleceń nauczyciela. Słuchają tym bardziej uważnie, że nauka opiera się na pamięciowym przyswojeniu wiedzy – uczeń opanował wiadomości wtedy, gdy słowo w słowo potrafi powtórzyć to, co mówił nauczyciel.

W skrócie chińskie szkoły mają nie tyle edukować co tresować uczniów. Dzieci które później skończą takie szkoły po pierwsze, będą pozbawione relacji z rodzicami i nauczone uległości wobec władzy, a po drugie choć mogą zapamiętać ogromną ilość wiedzy to będzie im brakować jakiejkolwiek kreatywności. Będą bardziej jak roboty, a nie żywi ludzie. Nie ma się co potem dziwić, że później w Chinach nie potrafią nawet dobrze działającego długopisu wyprodukować jak to ktoś tu opisywał kilka dni temu.

**Dlaczego Chiny miały (i wciąż mają) bardzo duży problem z produkcją długopisów kulkowych?**

Mamy rok 2024, więc Chiny na pewno już eksportują swoje rozwiązanie na cały świat, prawda? Otóż nie xD Wartość importu kulek do długopisu wzrosła do około 28 mln USD rocznie. Co się więc stało z chińskim rozwiązaniem? Otóż okazało się, że nowe chińskie kulki nie współpracowały dobrze z pozostałymi mechanizmami w długopisach, opracowanymi dla kulek importowanych, ponadto nie rozprowadzały dobrze importowanego tuszu, zaś inne firmy nie widziały ekonomicznego sensu w dalszym rozwijaniu technologii. Tak więc chińscy producenci długopisów w dalszym ciągu w 80% opierają się na importowanych kuleczkach i zapewne tak się utrzyma, dopóki nie dojdzie do kolejnego wspaniałego rządowego pomysłu rozwiązania tego problemu.

Wynalazczość wymaga często od ludzkiego umysłu kreatywności, myślenia niekonwencjonalnego i wychodzenia poza schematy co umożliwia stworzenie czegoś nowego. W Chinach ludzi się natomiast uczy by myśleli według znanych schematów, a najlepiej jeśli nie będą myśleli wcale bo za nich ma myśleć partia. Tworzy to może idealnych urzędników do ich rozrośniętego systemu biurokracji, ale nie sprawnych reformatorów którzy mogliby coś zmienić na lepsze.

Co zabawne, chińska władza próbuje kontrolować nie tylko uczniów, ale i nauczycieli.

Chiny są coraz bardziej totalitarne. Zwiększają kontrolę nad intelektualistami, konfiskując dokumenty

Chińskie władze konfiskują paszporty nauczycielom i wykładowcom, utrudniając im wyjazdy zagraniczne z obawy przed wpływami Zachodu - ujawnia dziennik "Financial Times". W ocenie "FT" to kolejny przejaw zacieśniania kontroli nad społeczeństwem pod przywództwem Xi Jinpinga.
Dziennik przywołuje przykład instrukcji i zasad wydanych dla nauczycieli we wschodnim mieście Wenzhou, które w ocenie "FT" sugerują, że władze są "zaniepokojone ideami, które (nauczyciele) napotkają poza granicami kraju".
"Rządząca w Chinach partia komunistyczna od dawna priorytetowo traktuje wpajanie uczniom lojalności i uczyniła edukację polityczną nauczycieli kluczowym elementem tych wysiłków" - wyjaśnia "FT".

Gruba ryba1piorunów

@Al-3_x i to wszystko żeby za kilkanaście lat wozić żarcie skuterem albo rowerem kilkanaście godzin na dobę i uważać to za szczęście bo cokolwiek zapłacą. No ale najważniejsze że ma się papierek z uniwersytetu

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

W Chinach rozwinęło się kilka ruchów filozoficznych. Najbardziej znanymi jest Taoizm i Konfucjanizm. Szczególnie ten drugi nurt filozoficzny miał duży wpływ w oczach zachodu na rozwój kolektywistycznego podejścia w tamtejszym społeczeństwie i ostatnimi czasy  chińskie władze same miały sięgać po tradycję konfucjanizmu próbując go pogodzić z teorią marksistowsko-leninowską w stalinowskim wydaniu chcąc stworzyć socjalizm o chińskiej specyfice. Istnieje jednak jeszcze jedna chińska szkoła filozoficzna która zdaje się mieć dużo większy wpływ na funkcjonowanie aparatu władzy tego kraju.

Chodzi mianowicie o Legizm.

Legizm (legalizm) – chińska szkoła filozoficzna, wywodząca się z konfucjanizmu, ale przyjmująca odmienne spojrzenie na naturę ludzką. Celem legistów było umocnienie państwa, panującej dynastii oraz armii. Legiści głosili pragmatyczną zasadę przestrzegania wszystkich jasno napisanych i ogłoszonych publicznie praw wydanych przez prawowitego władcę, niezależnie od ich moralnego znaczenia.

Mówiąc krótko, Legizm głosił, że władza Cesarza, a w tym przypadku dyktatora jest absolutna, a surowe prawo to nadal prawo. Wydaje się to więc pasować to tego jak funkcjonują dzisiejsze Chiny. Jest to po części prawda, ale nie w pełni.

W obliczu prawa wszyscy powinni być równi. W celu ich egzekwowania postulowali wprowadzenie rygorystycznego systemu kar i nagród.

Prawu w Legiźmie mieli podlegać wszyscy. Choć jest to więc system który byłby przekonujący głównie dla osób o pewnych skłonnościach socjopatycznych to wciąż różnił się od tego co panuje w dzisiejszych Chinach. Wysoko postawieni członkowie partii są bowiem zdecydowanie ponad prawem. Miałem okazje nawet przeczytać, że w Chiny to obecnie system neofeudalny. Jednak nie zmienia to faktu, że Legizm wydaje się mieć tam obecnie większy wpływ niż Konfucjanizm na to jak władze sprawuje tam rząd i jak funkcjonuje chińskie społeczeństwo. Konfucjaniści bowiem głosili konieczność kierowania się czymś co Konfucjusz określa mianem "Ren".

Ren (filozofia))

Ren – w filozofii konfucjańskiej najważniejsza ze wszystkich cnót, cnota doskonała stanowiąca połączenie wszystkich pozostałych. Pojęcie to tłumaczy się najczęściej jako humanitarność, humanitaryzm, ludzkość[2]. Przed czasami Konfucjusza cnota ren rozumiana była jako życzliwość władcy wobec poddanych. Stopniowo znaczenie ren przekształciło się w dobroczynność, cnotę odnoszącą się nie tylko do władców

Mówiąc krótko była to cnota humanitaryzmu i empatii czyli czegoś czego dziś w tym kraju absolutnie nie widać.

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

19piorunów

"Podczas konferencji prasowej napastnik próbował zaatakować premiera Węgier Orbana.
Według doniesień był to polityk partii opozycyjnej, który krzyczał: „Za ile pieniędzy zdradziłeś swój kraj? Sprzedałeś nas Putinowi, sprzedałeś nas Chinom"

https://x.com/Buckarobanza/status/1843736374509469925

Mistrz

w Azjatycka Owca

86piorunów

W Chinach za czytanie nieprawomyślnych książek możesz nie tylko stanąć w obliczu gwałtownego przerwania swojej kariery politycznej, ale również przed obliczem antykorupcyjnego wymiaru sprawiedliwości. W końcu czytanie takich książek jest bardzo widocznym objawem braku lojalności wobec komunistycznej partii (a więc i państwa) - no bo jak to tak można czytać o tematach, gdzie chińscy komuniści, delikatnie mówiąc, nie spisali się najlepiej?

W razie gdybyście nie wiedzieli, o jakie tematy chodzi (i słusznie, bo to się wcale nie wydarzyło): np. chińska wojna domowa w okresie przed powstaniem ChRL, kampania przeciwko prawicowcom, Wielki skok naprzód i następujący po tym głód, Rewolucja kulturalna czy wydarzenia na placu Tiananmen — rzecz jasna książki na rynku chińskim o tych tematach nie istnieją (nie pytajcie mnie, jak te lata są omawiane w chińskich szkołach, pewnie dziwnym trafem są omijane) i jedyną możliwością jest internet albo przywiezienie zza granicy.

Nie jest to świeża kwestia, albowiem widniała w regulaminie chińskiej partii komunistycznej od dawna, jednakże jak się wydaje, dzięki ubiegłorocznej rewizji regulaminu, w ostatnich miesiącach jest nieco częściej używana (podobnie jak kara za próby przemytu takich książek na teren Chin.).

Przykłady? Np. Li Bin, były wicedyrektor rady miasta Mudanjiang (w prowincji Heilongjiang), wyrzucony z partii pod pozorem komunizmu, jednakże listę jego win rozpoczyna właśnie czytanie zabronionych tekstów, które zagrażają jedności partii. Generalnie portal Caixin przygotował całkiem sporą listę urzędników, którym właśnie zarzucono tego typu haniebny czyn (grafika).

Nie jest to może jakaś szalona liczba przekroczeń prawa - od początku tego roku portal South China Morning Post doliczył się przynajmniej 12 takich przypadków względem 7 z całego zeszłego roku - niemniej warta zauważenia.

Oczywiście zawsze zostaje do rozstrzygnięcia jeszcze inna kwestia — w jakim stopniu to jest faktyczne przekroczenie reguł, a w jakim pozbywanie się kogoś pod płaszczykiem korupcji i konieczność doklejenia jakiegoś paragrafu — ale nie będę spekulował, bo i tak nie ma to większego znaczenia.

Źródełka:
https://chinadigitaltimes.net/2024/10/heilongjiang-cadre-expelled-from-party-for-reading-forbidden-publications/
https://www.scmp.com/news/china/politics/article/3280483/china-throws-book-more-corruption-suspects-hit-claims-illicit-reading


<- mój kontent poświęcony tematom azjatyckim
<- do blokowania moich wpisów

Gruba ryba0piorunów

Ten dalej z gównoźrodłami xd
Powtarzam mordo: 90 procent tego co używasz do życia pochodzi z Chin i ty za to płacisz

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Autorytet0piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk0piorunów

Słaby ten przykład the wire. Problem Chińczyków jest taki że rozwijali się jak polityka nie mieszała się do gospodarki. Teraz rząd ładuje się do gospodarki w c⁎⁎j i już widać że to nie przynosi oczekiwanych rezultatow wręcz przeciwnie sami bogaci Chińczycy przenoszą swoje firmy gdzie indziej niż chiny

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Herbata

31piorunów

Oolong milky - W sumie to ciężko sklasyfikować herbatę oolong, widziałem już klasyfikację jej, jako herbatę zieloną, jako herbatę czerwoną, ale jest też często określana herbatą szmaragdową, lub niebiesko-zieloną. Samego, czystego oolonga piłem na Tajwanie i mnie, jako fana mocniejszych aromatów zwyczajnie nie porwał, smakował bardzo nijako.

To co chciałbym opisać to jednak specjalna wersja tej herbaty. Oolong milky to niefermentowana, półoksydowana herbata, której liście podgrzewa się, aż do ususzenia ich. Następnie miesza się ją z mlekiem/kremem (pozdrawiamy króla i jego poddanych) i zamyka w komorze, aby susz odpowiednio nasiąkł aromatem. Najczęściej spotykany produkt to liście zwinięte w kuleczki, które się rozwijają przy zalaniu.

Herbatę zalewa się wodą o temperaturze 90-92 stopni na czas ok. 2-4 minut. Ja parzę nawet parę minut dłużej (moc bejbe). To co się wysuwa na czele to bardzo fajny zapach, taki śmietankowy, lekko waniliowy? Barwa jasna, zielono-żółta zmieniająca się później w ciemniejszą, bardziej bursztynową i zawiesistą. W smaku jak herbata zielona, tylko bardziej kremowa, do ciacha będzie git. Oolong milky jest podobno spalaczem tłuszczu, dlatego równoważę obecną degustację podjadając czekoladę pistacjową.

Zdjęcie ukradzione z internetu. Trzeba było pilnować.

Gruba ryba1piorunów

Uwielbiam na upał w wersji cold brew.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Gospodarka

4piorunów

Zielony Ład do rewizji? Unia kreuje politykę klimatyczną, ale "największą kasę zarabiają Chińczycy"

Europejski Zielony Ład - fundament transformacji, która ma na celu osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 roku - ma już 5 lat. W międzyczasie Unia Europejska musiała zmierzyć się z wieloma nowymi problemami. Czy zapisy paktu wymagają rewizji w nowych uwarunkowaniach? O tym

Mistrz

w Azjatycka Owca

304piorunów

Dlaczego Chiny miały (i wciąż mają) bardzo duży problem z produkcją długopisów kulkowych?

Chwila, moment, co? Owca, ty kompletnie zdurniałeś od tego moderowania. Chiny nie potrafiły wyprodukować długopisu?

Dokładnie tak, tyle że warto uszczegółowić, że chodzi o wyprodukowanie tej małej kuleczki na szczycie długopisu, która wraz z obracaniem się, rozprowadza tusz po danej powierzchni. Potrzeba do tego naprawdę zaawansowanego i dokładnego procesu produkcyjnego, oraz wysokiej jakości stali - dwóch problemów, z którymi Chiny nie mogły sobie poradzić i jedynym rozwiązaniem był import tego rozwiązania.

A nie mogły sobie poradzić do tego stopnia, że aż w 2011 roku chińskie ministerstwo nauki i technologii uruchomiło specjalny program badawczy, skupiający się na "kluczowych materiałach i technologiach w przemyśle piśmienniczym". Zadania podjęła się państwowa firma Taiyuan Iron and Steel i zaczęła pracę nad rozwiązaniem problemu.

W końcu, po 5 latach żmudnej pracy i 10 milionach USD zainwestowanych rządowych pieniędzy, w końcu firmie udało się opracować kulkę taką, by mogła znaleźć się w długopisie piszącym z grubością 2,3mm (tak dla przypomnienia, w Europie standardem jest 0,5mm czy 1mm). W każdym razie firma ogłosiła sukces, akcje firmy gwałtownie podskoczyły, zaś chińskie media były pewne tego, że w ciągu najbliższych 2 lat Chiny zaprzestaną importu kulek do długopisu, wartego ówcześnie około 12 mln USD rocznie.

Mamy rok 2024, więc Chiny na pewno już eksportują swoje rozwiązanie na cały świat, prawda? Otóż nie xD Wartość importu kulek do długopisu wzrosła do około 28 mln USD rocznie. Co się więc stało z chińskim rozwiązaniem? Otóż okazało się, że nowe chińskie kulki nie współpracowały dobrze z pozostałymi mechanizmami w długopisach, opracowanymi dla kulek importowanych, ponadto nie rozprowadzały dobrze importowanego tuszu, zaś inne firmy nie widziały ekonomicznego sensu w dalszym rozwijaniu technologii. Tak więc chińscy producenci długopisów w dalszym ciągu w 80% opierają się na importowanych kuleczkach i zapewne tak się utrzyma, dopóki nie dojdzie do kolejnego wspaniałego rządowego pomysłu rozwiązania tego problemu.

Podsumowując: tak, Chiny wciąż mają bardzo, bardzo duże problemy z całkowicie swoim wykonaniem produktów wysokiej techniki, wymagającymi bardzo dużej dokładności. Widać to również po kolejnych hucznie ogłaszanych praktycznie całkowicie wytworach chińskiej myśli technologicznej (najnowszymi tak promowanymi były bodajże Huawei’s Qingyun L540 czy Huawei Mate 60 Pro), które jednak w kluczowych elementach opierają się na importowanych podzespołach. Mimo wieloletnich starań chińskich decydentów wciąż są duże problemy z uniezależnieniem się od zachodu (ujmowanego szeroko, włącznie z Japonią, Koreą czy Tajwanem) - i w tym będzie tkwić siła amerykańskich regulacji odcinających Chiny od importu najnowszych rozwiązań technologicznych.


<- mój kontent poświęcony tematom azjatyckim
<- do blokowania moich wpisów

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca Slyszalem te historie, jakos w 2018 roku o opracowaniu swoich kulek. Myslalem, ze juz maja normalnie swoje dlugpoisy od tego czasu. A tu prosze. Nic sie nie zmienilo.

Kosmonauta4piorunów

A podobno Chiny to potęga i niedługo pokonają USA.

Pokaż więcej komentarzy (47)

Mistrz

w Wiadomości Świat

50piorunów

Kraje UE zaakceptowały podwyższenie ceł na chińskie samochody elektryczne

Państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się w piątek na wprowadzenie ceł na chińskie samochody elektryczne - poinformowała Polska Agencja Prasowa, powołując się na źródło unijne. UE jest największym odbiorcą pojazdów elektrycznych z Chin. Jak dowiedziała się PAP, przeciwko

Mistrz

w Wiadomości Świat

111piorunów

Dziś w UE głosowanie w sprawie podniesienia ceł na importowane chińskie samochody elektryczne — cła mają wzrosnąć z 10% do 45%, w zależności od marki i współpracy danego przedsiębiorstwa z unijnymi regulatorami. Nowe cła mają obowiązywać do 2029 roku. Wszystko dlatego, że Chiny, jak uważa Unia Europejska, w sposób nielegalny wspierają swój przemysł motoryzacyjny, subsydiując go rządowymi pieniędzmi i cła mają tę nierówną walkę wyrównać.

Głosowanie jest w zasadzie formalnością, jako że cła zostaną wprowadzone, o ile nie dojdzie do sprzeciwu 15 państw, reprezentujących jednocześnie 65% populacji UE. Jest to mało prawdopodobne, jako że już swój głos za wprowadzeniem ceł zapowiedziały Francja, Grecja, Polska i Włochy.

Z kolei spośród państw, które zapowiedziały swój sprzeciw, wymienić można:

* Hiszpanię (która sprowadziła do siebie chińską markę Chery i umożliwiła zbudowanie jej pierwszej fabryki na terenie UE, ponadto premier Sanchez dopiero co był w Chinach, gdzie niewątpliwie rozmawiał o kontynuacji współpracy)
* Niemcy (które obawiają się odwetu ze strony Chin, wymierzonego przede wszystkim w niemieckie marki samochodowe, które i bez tego przeżywają w ostatnim czasie bardzo duże problemy)
* Węgry (które uważają te regulacje za szkodliwe i niebezpieczne, są też jednocześnie największym importerem chińskich pieniędzy i inwestycji oraz szeroko współpracują z Chinami, również na poziomie bezpieczeństwa)

UE nie jest jedynym miejscem, gdzie będą obowiązywały cła na chińskie samochody - swoje cła lub inne regulacje wprowadziły lub zapowiedziały również m.in. USA, Kanada, Brazylia czy Turcja


<- do blokowania moich wpisów
<- autorskie wpisy o polityce i gospodarce Azji

Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca Skoro Niemcy są przeciw mimo iż mają kilka marek samochodowych i mogło by im to pomóc ze sprzedażą swoich produktów to jaki interes w podniesieniu cła ma Polska? ಠ_ಠ

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Alkotubki, wsparcie dla deweloperów, Totalizator, a tymczasem Chińczycy znaleźli w Mongolii nieznany minerał, który ma wyjątkowe właściwości nadprzewodzące!

https://www.national-geographic.pl/nauka/chinczycy-znalezli-w-mongolii-nieznany-mineral-mozna-z-niego-produkowac-baterie-dzialajace-przez-30-lat-231016012851/

Mistrz11piorunów

@Pan_Buk artykuł z 16.10.2023 i nieznana była tylko taka mieszanka składu minerału, wszystkie pierwiastki są doskonale znane

Mistrz2piorunów

@bojowonastawionaowca plus te nadprzewodzące minerały to pewnie takie, których za nic nie da się sensownie wykorzystać

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca nawet jak zachodni Tajwan okupuje część Mongolii i zasiedla ją Kitajcami to dalej jest Mongolia!

Mistrz1piorunów

@DiscoKhan nie no, słuchaj, spośród Mongolii i jej sąsiadów wiedz, że ja najbardziej szanuję własnie Mongolię ;)

Mistrz17piorunów

@Pan_Buk czy umieszczony w odpowiednim rdzeniu, wytworzy tyle energii, że ja pi⁎⁎⁎⁎lę?

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Archeologia

11piorunów

Najstarszy ser świata – odkrycie z epoki brązu w Xinjiang

W odkryciu dokonanym przez chińskich archeologów, w północno-zachodniej części kraju, naukowcy natknęli się na jeden z najstarszych produktów spożywczych w historii ludzkości. Na terenie pustynnej Kotliny Tarymskiej, w regionie Xinjiang, odnaleziono niezwykły artefakt – ser sprzed 3600

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Chińczycy hucznie obchodzą 75. rocznicę założenia Chińskiej Republiki Ludowej, a najlepszym tego przykładem jest spektakularny pokaz dronów, który pobił wszelkie dotychczasowe rekordy. Chińczycy przygotowali świetlne widowisko o ogromnej skali, o którym mówi cały świat. Nigdy wcześniej bowiem tyle dronów nie pojawiło się w tym samym miejscu równocześnie.

https://m.youtube.com/watch?v=n3gevG5KVL0

Wyjątkowy świetlny pokaz został przeprowadzony nad miastem Shenzen. Chińczycy pokazali, że są światową czołówką, jeśli chodzi o nowoczesne technologie. Udało się im bowiem przygotować podniebny spektakl, w którym wykorzystano łącznie aż 10197 dronów. Wszystkie konstrukcje znajdowały się w powietrzu równocześnie, a na dodatek były sterowane przez zaledwie jeden komputer.

Fenomen0piorunów

wyjebane

GURU

w Medycyna

15piorunów

Chińskim naukowcom udało się wyleczyć 25-letnią kobietę z cukrzycy

Dzięki pionierskiej terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych chińskim naukowcom udało się wyleczyć kobietę z cukrzycy typu 1. 25-latka zaczęła produkować własną insulinę niecałe trzy miesiące po przeszczepie przeprogramowanych komórek macierzystych i po roku nadal ją wytwarza.

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Replika zapowiada jeszcze jeden tom serii Wierzenia i zwyczaje. "Baśnie chińskie" Richarda Wilhelma w sprzedaży od 22 października 2024 roku. Wydanie w twardej oprawie w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Urzekająca kolekcja mitów i legend ze starożytnych Chin!

Najobszerniejszy i najbardziej zróżnicowany zbiór ponad siedemdziesięciu ponadczasowych podań, starannie ułożonych w siedem wyrazistych części. Znalazły się tu zarówno przypowieści mądrościowe, baśnie, jak i przekazy religijne, których akcja rozgrywa się wieki temu. Wypełniają je księżniczki w niebezpieczeństwie, dobrzy i źli czarownicy, antropomorficzne zwierzęta, nieziemskie duchy i wiele jeszcze bardziej intrygujących postaci.

Magiczne baśnie przesycone folklorem Dalekiego Wschodu, które zapadną w pamięć każdemu, kto zechce zanurzyć się w egzotyczną kulturę i wierzenia mieszkańców Państwa Środka.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane