Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#filmmeter

Fanatyk

w Filmy

12piorunów

198 + 1 = 199

Tytuł: Nagle, ostatniego lata

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Dramat / Psychologiczny

Reżyseria: Joseph L. Mankiewicz

Czas trwania: 1h 54min

Ocena: 8/10

Zamożna kobieta (Katharine Hepburn) oferuje wsparcie finansowe lekarzowi (Montgomery Clift) specjalizującemu się w zabiegu lobotomii pod warunkiem, że dokona on operacji na jej siostrzenicy która według niej jest obłąkana (Elizabeth Taylor).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek Ale popierdolony opis! Muszę to obejrzeć :grinning:

Fanatyk1piorunów

@Mahjong Hepburn bardziej sprawia rażenie ze cos nie tak niz ta niby chora xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Filmy

11piorunów

197 + 1 = 198

Tytuł: Prisoners

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Thriller

Czas trwania: 153m

Ocena: 8/10

Trafiłem gdzieś na listę najlepszych filmów. Był tam tytuł, którego zupełnie nie kojarzyłem. Nawet niezły, ale jak to w życiu bywa, skiepścili trochę końcówkę.

Gruba ryba

w Filmy

15piorunów

196 + 1 = 197

Tytuł: Boots

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Komedia

Czas trwania: 8 x 43m

Ocena: 8/10

Zostałem pozytywnie zaskoczony przez Netfliksa.

Uprzedzając: tak, jest wątek homoseksualny. Nie, nie został przerysowany i oglądało się go przyjemnie. Poza tym, kogo dziwi, że w wojsku są homoseksualiści? Młodzi, nabuzowani testosteronem chłopcy zostają zamknięci na kilkanaście tygodni, śpią w jednym baraku, wypróżniają się i biorą prysznice razem (nie ma osobnych kabin). Jak tu się nie skusić na kumpla? ; )

Pomijając już śmieszki, to uważam „Boots” za dobry serial, traktujący o toksycznej męskości, przekazujący pewną naukę o tym, że sami odpowiadamy za swoje życie i nie ma nikogo, kto nas uratuje. Jasne, że znajdą się osoby, które wyciągną pomocną dłoń, jasne, że udzielą wsparcia, ale i tak wszystko zależy od nas samych, od naszej dyscypliny, siły woli, samozaparcia czy czegokolwiek innego.

Jednocześnie to też nauka, że trzeba się dopasować do miejsca, w którym przebywamy, żeby dobrze się tam czuć. Homoseksualizm w marines był (jest?) poważnym wykroczeniem, więc zniewieściały chłopiec, jakim jest główny bohater, w teorii nie ma czego szukać w piechocie morskiej. A mimo to zaciąga się, trochę za namową kumpla, trochę z chęci zmiany czegoś w swoim życiu, przede wszystkim samego siebie. Przez swą zniewieściałość i brak „typowej męskiej energii” był mocno gnębiony w szkole.

Utożsamiam się z tą postacią. W technikum przypięto mi łatkę geja, mimo że byłem wtedy w związku z dziewczyną, i dość mocno obciążało mnie to psychicznie. Nie miałem wtedy na tyle sił, psychicznych czy fizycznych, żeby postawić się prawie że całej klasie, więc poniekąd rozumiem, co muszą czuć osoby, które boją się wyjść z szafy i być w pełni sobą.

Podoba mi się też złamanie stereotypu, że geje to zniewieściali i zmanierowani chłopcy, mówiący wyższym tonem i przesadnie gestykulujący. Okazuje się, że jeden z największych badassów, można powiedzieć, że prawdziwy męski mężczyzna, bezlitosny zabójca i postrach rekrutów, jest homoseksualistą. I jego wątek romantyczny został poważnie poprowadzony.

No i fakt, że cały serial opowiada o treningu rekrutów, bardzo mi przypadł do gustu. Nie wiem czemu, ale to zawsze moje ulubione części filmów czy seriali wojennych. Co prawda drący ryja sierżanci nie umywają się do tego z „Full Metal Jacket”, ale dają radę. Rozbawiło mnie, że kumpel głównego bohatera zapytał go, czy nie obejrzał tego filmu, gdy mu go polecił, żeby wiedział, z czym się spotka. ; )

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk poddałem się po dwóch odcinkach. Znudził mnie. Trochę taki serial dla młodzieży. Dorosły człowiek raczej nic w nim nie znajdzie dla siebie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Filmy

33piorunów

195 + 1 = 196

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Horror

Reżyseria: Wes Craven

Czas trwania: 1h 31m

Ocena: 7/10

Jeśli macie problemy ze snem włączcie sobie ten film! Na pewno wam nie pomoże 😉

Klasyka gatunku.

Freddy Krueger, szalony morderca dzieci napastuje grupę nastolatków w snach. Nancy po wielu tragicznych wydarzeniach postanawia stawić czoła władcy koszmarów zanim i ją zdejmie z tego padołu łez.

Miło było wrócić do tego seansu po tak wielu latach - nie oglądałam sama, więc seans był bardziej rozśmieszający. Ale fakt faktem - ten tytuł dalej broni się po latach.

Protip: jeśli wybieracie współpracownika do pokonania Frieddiego, nie idźcie na urodę - Nancy za swojego wartownika wybrała chłopaka Glenna (debiut Johnny Deppa). Glenn zawalił po całej linii, i potem musieli go wynosić wiadrami z domu.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider6piorunów

@Mahjong te teen slashery z lat 80. i 90. mają coś w sobie, że zaczynasz oglądać i trudno przerwać.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Filmy

10piorunów

194 + 1 = 195

Tytuł: Edward II

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Dramat historyczny

Reżyseria: Derek Jarman

Czas trwania: 1h 30m

Ocena: 7,5/10

Bardzo punkowy i bardzo queerowy film jak na Jarmana przystało. To opowieść w szatach modernizmu o homofobii, opowieść zrobiona na podstawie prawdziwej historii o angielskim królu Edwardzie II.

Edward miał swojego faworyta, Gavestona, który został wygnany, jeszcze za panowania Edwarda I. Ale po śmierci ojca Edward II sprowadza swojego kochanka z powrotem, nadaje mi znaczące tytuły, czym wzburza angielskich baronów i swoją żonę Izabellę. Możni wraz z żoną zaczynają spiskować by usunąć Gavestona już na zawsze. Oczywiście ku rozpaczy króla, który mimo, że już wcześniej mścił się na biskupie, to jednak nie zmieni decyzji baronów o pozbyciu się królewskiego kochanka.

Dość teatralny film, aktorzy występują często we współczesnych Jarmanowi strojach i film ogólnie oddaje homofobiczną taczerowską atmosferę panującą wtedy w Anglii. Mamy więc nawet marsz równości, a raczej protest antyhomofobiczny, sami aktorzy mówią językiem wystylizowanym na dawną epokę (film powstał na kanwie sztuki Christophera Marlowe’a).

Wiadomo, że takie filmy nie są dla każdego. Jarman ma specyficzny styl, oddający całkiem nieźle nastroje brytyjskie lat 80. Większość jego filmów jest właśnie taka punkowo-queerowa, więc jak kogoś to odrzuca, to wie, że Jarmana trzeba omijać. Do mnie to dociera, bawiłam się dobrze.

To początek mojej przygody z tym reżyserem, widziałam już "Jubileusz" i dawno temu "Caravaggio" (ten rewatch zostawiam sobie na koniec). I na pewno będę dalej oglądać te jarmanowskie obrazy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet

w Hydepark

18piorunów

193 + 1 = 194

Tytuł: Mushoku Tensei: Isekai Ittara Honki Dasu

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Adventure / Drama / Ecchi / Fantasy

Czas trwania: 4h 24min

Ocena: 6/10

Tytuł angielski: Mushoku Tensei: Jobless Reincarnation

Format: TV, 11 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Studio Bind, EGG FIRM

Ocena na AniList: 8.2/10

https://anilist.co/anime/108465

https://myanimelist.net/anime/39535

Przygodowy isekai, w którym główny bohater zaczyna jako 35 letni piwniczak z depresją, którego starzy wyrzucają z domu, chwile po tym ginie w wypadku i odradza się w zupełnie nowym fantastycznym świecie z magią i furasami.

Bohater powoli przechodzi proces dorastania i razem z nim poznajemy ten świat. Poza samym wstępem póki co dużo Isekaia nie ma i dobrze, bo nie jestem fanem skakania między wydarzeniami w 2 światach.

Przyjemnie się oglądało. Świat jest dość zróżnicowany, animacje i muzyka są bardzo ładne, ale przyznam, że tego tagu ecchi to nie zauważyłem i bywało to dość dziwne w niektórych momentach, bo postacie mają po 10 lat. Na szczęście nie było tego dużo.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

GURU2piorunów

@wewerwe-sdfsdfsdf Jakoś isekaie wydają mi się strasznie generyczne i nic mnie na dłużej nie przyciągnęło. Znasz jakikolwiek tytuł w tym gatunku co oceniasz dobrze?

Osobistość2piorunów

@nbzwdsdzbcps Konosuba chyba najlepszy isekai jaki widziałem. No Game No Life też dobre. Pamiętam też że chyba podobało mi się Hai to Gensou no Grimgar ale nie jestem pewien bo z 10 lat temu to oglądałem. A jeżeli lubisz chillowe klimaty i shoujo anime to ostatnio oglądałem Seijo no Maryoku wa Bannou desu i było dość przyjemne ale trochę o niczym xd. Teraz oglądam jednego dość spoko isekaia i jak skończę to walne posta.

Z takich co odradzam to Re:Zero jest chyba najbardziej przereklamowanym isekaiem jaki widziałem.

Hai to Gensou no GrimgarFear, survival, instinct. Thrown into a foreign land with nothing but hazy memories and the knowledge of their name, they can feel only these three emotions resonating deep within their souls. A group of strangers is given no other choice than to accept the only paying job in this game-like world—the role of a soldier in the Reserve Army—and eliminate anything that threatens the peace in their new world, Grimgar. When all of the stronger candidates join together, those left behind must create a party together to survive: Manato, a charismatic leader and priest; Haruhiro, a nervous thief; Yume, a cheerful hunter; Shihoru, a shy mage; Moguzo, a kind warrior; and Ranta, a rowdy dark knight. Despite its resemblance to one, this is no game—there are no redos or respawns; it is kill or be killed. It is now up to this ragtag group of unlikely fighters to survive together in a world where life and death are separated only by a fine line. [Written by MAL Rewrite]MyAnimeList.net
Osobistość1piorunów

Jak ktoś nie lubi czekania na kolejne sezony to w lipcu tego roku wychodzi 3 sezon i może wtedy wszystko na raz obejrzeć, ja tak przynajmniej planuje o ile nie zapowiedzą kolejnego xD.

Osobistość1piorunów

@Catharsis będzie jeszcze co najmniej sezon 4 a może 4 i 5

Osobistość0piorunów

@KUROT Dzięki za info, to sobie poczekam o ile nie będę miał nic ciekawszego do oglądania.

Osobistość1piorunów

@Catharsis Ja oglądam od początku tak jak wychodzi i nie dał bym rady czekać tymbardziej że między sezonami są dość długie przerwy

1-2021

2-2023/2024

3-2026

4-2028?

5-2030?

Osobistość0piorunów

@KUROT A luz, jestem bardzo cierpliwy do takich rzeczy. Doczekałem się końca Ataku Tytanów to i doczekam się tego xD.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Filmy

12piorunów

192 + 1 = 193

Tytuł: The Witch: Part 1. The Subversion

Reżyseria: Park Hoon-jung

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Science Fiction

Czas trwania: 125 minut

Ocena: 7/10

Koreańska dziewczynka ucieka z jakiegoś ośrodka dla X-Menów. Trochę zaskoczył.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Filmy

11piorunów

191 + 1 = 192

Tytuł: The Mandela Effect

Reżyseria: David Guy Levy

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Science Fiction

Czas trwania: 80 minut

Ocena: 4/10

Typowi ginie córka. Tkwiąc w żałobie orientuje się, że zmienił się tytuł jednej książki i zaczyna interesować się tzw. efektem Mandeli. Momentami zakrawa na paradokument i zawiera duże ilości pseudonauki nawet jak na standardy gatunku. Z zalet: jest dość krótki.

Wirtuoz

w Dyskusje

8piorunów

190 + 1 = 191

Tytuł: ARQ

Reżyseria: Tony Elliott

Rok produkcji: 2016

Kategoria: Science Fiction

Czas trwania: 88 minut

Ocena: 7/10

Film osadzony w przyszłości. Typowi wpadają jacyś bandyci do chaty. Typ gdzieś w tej całej szamotaninie ginie i okazuje się, że jest w pętli czasowej. Są momenty, są zwroty akcji. Świat przedstawiony jest dość prymitywny, ale w filmie nie było za bardzo miejsca na nic bardziej ambitnego.

Wirtuoz

w Filmy

9piorunów

189 + 1 = 190

Tytuł: The Endless

Reżyseria: Justin Benson

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Science Fiction

Ocena: 5/10

Typy uciekają z jakiejś sekty. Po latach wracają i odkrywają, że przez cały czas była tam jakaś pętla czasowa. Nudności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Seriale

14piorunów

188 + 1 = 189

Tytuł: Krople Boga

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Dramat

Ocena: 8+/10

Nieoczywiste ale świetne, mniej znane seriale - niestety, to rzadki materiał w zalewie serialowego syfu, gdzie mainstream potrafi wynieść wysoko w popularność jakieś ledwo wciągające średniaki. A tymczasem naprawdę znakomite rzeczy są jakoś pochowane i mało artykułowane. A szkoda.

Więc zaproponuję Wam mało znany serial, ale bardzo wciągający i znakomity - "Krople Boga" (Apple TV).

To międzynarodowa koprodukcja powstała na bazie mangi. Ale niech was to nie odstrasza. Serial jest wersją aktorską i spora rzesza aktorów - głównie francuskich i japońskich robi tu robotę.

Umiera kultowy i legendarny znawca wina - Alexandre Leger. W spadku pozostawia swoją osobistą kolekcję win wartą prawie 200 mln dolarów, ogólnie całą swoją spuściznę. Jest jeden haczyk - spadkobierców jest dwóch i tylko jeden może wygrać wszystko, bowiem Leger w testamencie rozpisuje test winiarski.

W szranki stają dwie osoby. Córka Legera, Camille, z która od lat ojciec nie miał kontaktu oraz jego japoński uczeń Issei Tomine.

Camille ma swoiste uczulenie na skomplikowane potrawy oraz na alkohol, chociaż gdy była dzieckiem ojciec mocno ją przyuczał, będąc pewien jej doskonałego podniebienia. Natomiast Issei to typowy japoński produkt bogatej w tradycję rodziny, który biorąc udział w teście wyklucza tym samym siebie z rodzinnego dziedzictwa.

W trakcie serialu poznajemy i Camille oraz Isseiego, ich rozterki, osobowości, odczucia. Czasem też cofamy się w przeszłość, by poznać lepiej samego Legera, gdy jeszcze żył.

Ogólnie mnie nie jara ta cała winiarska sprawa, ale w serialu ogląda się to z otwartą mordeczką. Serial wciąga od samego początku, jesteśmy ciekawi za każdym razem jak poradzą sobie bohaterzy z kolejnymi etapami testu.

Więc jeśli ktoś szuka naprawdę fajnego serialu to polecam gorąco. Pierwszy sezon jest praktycznie zamkniętą całością, więc nie trzeba czekać na drugi sezon by np. dowiedzieć się kto wygrał test Legera. Teraz sukcesywnie wychodzą odcinki drugiego sezonu, który jest po prostu kontynuacja i podejrzewam, że także będzie zamkniętą całością, bez żadnych kusząco strasznie z czapy końcówek.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong Apple ma sporo fajnych seriali, muszę kiedyś wykupić i nadrobić.

Osobistość

w Filmy

20piorunów

187 + 1 = 188

Tytuł: Podwójne życie Weroniki

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Krzysztof Kieślowski

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 10/10

Wiele lat temu, na długo zanim jeszcze dostałam hopla na punkcie polskiego kina, miałam jednego ulubionego reżysera - obejrzałam większość jego filmów, w tym te najbardziej znane jak właśnie Dekalog, Trzy kolory czy właśnie Podwójne życie Weroniki. Gdy skończyły mi się ostatnio polskie klasyki do nadrobienia zaczął mi kiełkować pomysł by odświeżyć sobie filmografię Kieślowskiego, ale na samą myśl drżałam ze strachu. To filmy, które bardzo uderzają w moją wrażliwość, bałam się, że po tak wielu latach z takim bagażem doświadczeń te filmy stracą moc rażenia.

Jak widać po mojej ocenie owe lęki były bezpodstawne.

To opowieść o dwóch Weronikach - jedna żyje w Polsce, podąża za miłością oraz swoimi marzeniami, czyli karierą muzyczną. Ale ukryta wada serca przerywa jej młode życie.

Tymczasem we Francji żyje taka sama Veronique. Zawsze wie co ma robić w życiu - podszeptuje jej jakiś dziwny instynkt, nie wie, że to doświadczenia Weroniki przekuwa na własne doświadczenie - więc dzięki temu może uniknąć decyzji, które doprowadzą do czegoś złego, w przeciwieństwie do polskiej Weroniki.

Dziewczyny spotykają się tylko raz - w Krakowie Weronika widzi w autobusie turystów samą siebie. Sama Veronique o istnieniu Weroniki dowie się dopiero gdy zauważy ją na zdjęciach, które zrobiła w Polsce.

Gdy Weronika umiera Veronique doznaje dogłębnego poczucia żałoby. Całe życie czuła podskórnie czyjeś istnienie, teraz tego nie ma. W zrozumieniu tego wszystkiego i jej i nam, widzom, pomaga postać Alexandre, lalkarza, który jak po sznurku doprowadza do siebie dziewczynę, by wyznać jej miłość. Tworzy też dwie lalki na podobieństwo Veronique. Ta zdziwiona pyta czemu dwie. Alexandre odpowiada, że lalki często się psują, więc dobrze mieć kopię.

Alexandre to metafora demiurga, który rozporządza naszym życiem. Jednej się się nie uda, a drugiej tak, bo zyskuje magicznie doświadczenie tej pierwszej - Veronique po śmierci Weroniki postanawia zakończyć swoją karierę muzyczną.

To film skrojony pod różne interpretacje. Każda scena jest ważna, co zresztą widać w filmie, bo każda scena jest celebrowana przez Kieślowskiego. Wszystko w filmie ma znaczenie, można "pobawić" się w szukanie szczegółów. Na przykład: chłopak Weroniki nazywa się Antek i jeździ na motorze - Veroniqe w rozmowie z przyjaciółką próbuje się dowiedzieć kim był lalkarz, który występował w szkole, w której pracują. Przyjaciółka mówi, że na pewno ma imię na "A", Antone albo Alexandre, potem kieruje swe kroki do sypialni córki, bo przypomina sobie, że bajka, którą wystawił lalkarz, to bajka którą czyta dziecku. Gdy kamera podąża za kobietą widzimy na końcu korytarza, że w ostatnim pomieszczeniu stoi motor.

To tylko jeden przykładów, a ile jest więcej wiedział tylko demiurg tego przedstawienia, czyli sam Kieślowski.

Wzruszający, pięknie zrealizowany film ze zdjęciami Sławomira Idziaka i muzyką Zbigniewa Preisnera. Ach ten główny motyw muzyczny!

Ujęcia, zdjęcia, magia kolorów, perspektywy - są bardzo dokładnie i z celem zrobione. Naprawdę potrafią zapaść w serce. Czysta doskonałość. Nawet scena ekshibicjonisty w parku jest swoistym obrazkiem arcydzieła.

To wielkie dzieło światowej kinematografii. To zarazem pierwszy z zagranicznych filmów Kieślowskiego. Jebane wielkie dzieło, że tak znowu się powtórzę! Podejrzewam, że jeszcze wiele dni będę chodzić otumaniona tym obrazem, wciąż szukając nowych ścieżek do znalezienia dowodu na to, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Zawodowiec1piorunów

Też tak miałem z Kieślowskim, przy czym chyba najbardziej zapamiętałem Dekalog.
No i zaczynając od niego przesłuchaniem chyba całą dyskografię Preisnera.
Namówiła do powtórki 😃

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Filmy

18piorunów

186 + 1 = 187

Tytuł: Plan dziewięć z kosmosu / Plan 9 from Outer Space

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ed Wood

Czas trwania: 1h 19m

Ocena: 4/10

Miano jednego z najgorszych filmów świata wbrew pozorom wcale nie jest tak łatwo uzyskać. Bardzo złych filmów jest całkiem dużo, ale tylko niektóre otrzymują honor otrzymania takiej łatki. Jednym z takich tytułów jest "Plan 9 z kosmosu" Eda Wooda.

Przyszło mi się zmierzyć z tym obrazem i daję aż 4/10! Głównie dlatego, że bawiłam się całkiem nieźle - wielką zaletą tego filmu są teksty wypowiadane przez bohaterów (jak np. "gdy grabarze zabrali się do pracy, zaczęły się dziać dziwne rzeczy"). Nie policzę ile razy było zaśmiane z tych ich nadętych, wypowiadanych na serio tekstów.

Kicz, słabe efekty podyktowane marnym budżetem, sztywni bohaterowie rzucający drewnianymi tekstami i kosmici, którzy wyglądają jak parodia kosmitów, do tego zombie chodzący po cmentarzu. Czego chcieć więcej od najgorszego filmu świata?

Kosmici by powstrzymać ludzkość przed wynalezieniem najgorszej bomby, która może doprowadzić do zniszczenia całego wszechświata, ożywiają zmarłych. Świetny plan, kosmici! To oczywiście tytułowy plan 9.

Spodki kosmiczne, które są określane jako kształtu cygara, chociaż wcale nie są w kształcie cygara, jak cudownie widać jak latają na żyłkach. I jeszcze nieszczęsny Bela Lugosi, który zmarł zaraz na początku zdjęć, więc Wood zatrudnił kręgarza swojej żony by zastępował Lugosiego w nienakręconym wtedy jeszcze ujęciach.

Jest to film tak zły, że aż śmieszny. Jednak nie można odmówić Woodowi pasji, którą włożył w ten tytuł. Tylko tyle, i albo aż tyle.

Jeśli więc lubicie zbierać takie "złe kultowe filmy" to Plan 9 jest MUST SEE. Klasyka tego gatunku.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

@Mahjong pamiętam, jak mój kumpel masowo ściągał i oglądał horrory klasy B i C. Namówiony przez niego próbowałem się zmierzyć z tą produkcją. Poległem w połowie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Anime

14piorunów

185 + 1 = 186
Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports
Reżyseria: Kei Oikawa
Czas trwania: 5h 12min
Ocena: 5/10

Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby
Format: TV, 13 odc, 24min/odc
Źródło: Gra wideo
Studio: P.A.WORKS, CygamesPictures
Ocena na AniList: 7.3/10
https://anilist.co/anime/98514
https://myanimelist.net/anime/35249

Nigdy jakoś wybitnie nie wiedziałem zbyt wiele o koniach, ani wyścigach konnych. Przed seansem znałem tylko historię dwóch koni czyli Secretariata, o którym widziałem kiedyś film i do którego zauważyłem wiele nawiązań w innych produkcjach. Przez niego wpadła mi w ręce historia o japońskim koniu nazwanym Silence Suzuka, która rzeczywiście mnie poruszyła. W skrócie był to koń, który wygrywał wyścigi w pięknym stylu z ogromną przewagą. Prowadził również w wyścigu, po sześciu wygranych z rzędu gdzie przy pełnej prędkości złamał nogę ale zamiast się przewrócić i pokoziołkować to dał radę jeszcze zwolnić przez co prawdopodobnie uratował swojemu dżokejowi zdrowie czy nawet życie za co mu potem otwarcie dziękował. Niestety złamanie było tak poważne, że koń został tego samego dnia poddany eutanazji na torze. Nie zdawałem sobie również sprawy jak bardzo popularny jest to sport w Japonii, mimochodem w trakcie oglądania dostawałem wiadomości, że dany wyścig był oglądany przez 80 czy 100 tysięcy ludzi co wydawało mi się absurdalne bo jest to wynik na poziomie finału mundialu w piłkę nożną. Najbardziej rekordowy wyścig konny odbywający się w tym kraju oglądany był przez prawie 200 tysięcy ludzi.

Pewnie pomyślicie sobie co ten przydługi wstęp ma wspólnego z powyższą serią, gdzie na plakacie są anime dziewczynki. Powiem więcej to nie są zwykłe dziewczynki tylko Uma Musume (Uma oznacza koń, a Musume najczęściej młodą kobietę czyli konio-dziewczyny). Historia dzieje się w Japonii gdzie żyją normalni ludzie, a obok nich swego rodzaju reinkarnacje najbardziej znanych koni jakie znamy (jednym z nich jest wspomniana we wstępie Silence Suzuka), które są tylko dziewczynami bez względu czy jako oryginał były ogierem czy klaczą (tak, są znane przypadki klaczy, które wygrywały z samcami ale nie był to częsty widok).

To co ta seria robi dobrze to odwzorowuje realne wyścigi, ich przebieg i tworzy postacie, które są odbiciem nie tylko konia ale również dżokeja czy właścicieli. Pierwszy sezon jest zdecydowanie najsłabszy i uważam, że to dobrze bo jest to nareszcie świeży powiew gdzie autorzy uczą się na swoich błędach zamiast po świetnym pierwszym sezonie zaczynają kręcić słabsze i słabsze kontynuacje. Widać ich rozwój oraz oczywiście skokowy wzrost zainwestowanych pieniędzy gdzie w kolejnych częściach opiszę również skąd się biorą.

Pierwszy sezon to średnia animacja, która posiada zabawne wstawki komediowe i traci u mnie dużo przez postać Silence Suzuka gdzie historia zakończyła się lepiej niż w rzeczywistości. Nie jestem również fanem pomysłu wykonywania koncertów w stylu idolek przez zwycięzców. Przeszkadza mi to pewnie dlatego, że jestem po prostu fanem poruszania ciężkich, emocjonalnych tematów i pełen realizm bardziej mi odpowiada ale zapewniam, że będzie go tutaj jeszcze bardzo dużo.

Sama historia skupia się na postaci konia Special Week gdzie jego droga w większości przedstawiona jest jako generyczny rozwój bohatera, który staje się lepszy, bardziej rozpoznawany w wyścigowym świecie. Historia jest oparta na faktach, tak jak i wyniki wyścigów przez co trudniej przewidzieć co się stanie bo nie ma tutaj plot armoru, który sprawia wrażenie nienaturalnego rozwoju akcji oraz siły przyjaźni, która pokonuje wszelkie przeciwności.

Jeśli czujecie się zainteresowani musicie odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie czy zawsze musicie obejrzeć coś po kolei czy szkoda wam czasu na przeciętnie zrealizowane historie. Jeśli jesteście w pierwszej grupie to zapraszam do seansu gdzie nie będzie on wybitny ale zobaczycie w tle postacie, które w kolejnych częściach poznacie lepiej i kilka razy się uśmiechniecie. Jeżeli jesteście w drugiej grupie to polecam poczekać na moją recenzję drugiego sezonu, który jest jedną z najbardziej poruszających historii sportowych z jakimi się zetknąłem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość1piorunów

@nbzwdsdzbcps O xD. Pamiętam jak chodziłem jeszcze do szkoły to śmialiśmy się z ziomka z naszej paczki, że "ogląda takie gówno" XD. Bo on lubił oglądać takie przeróżne specyficzne serie i raz jak nam o tym powiedział to odpaliliśmy to w klasie na informatyce i tak parzymy jak te anime dziewczynki biegają jak konie i bardzo nas to bawiło xD.

Widziałem też ostatnio, że gra z tego była dość popularna na Steamie itp ale nah, szans nie ma żeby zainteresowało mnie anime o biegających koniodziewczynkach xD. Zresztą zwykłe konie mnie też nigdy nie interesowały.

GURU0piorunów

@Catharsis Zgadza się, sam jestem pod wrażeniem poważnych tematów poruszanych pod względem sportowych historii w każdej kolejnej części poza pierwszą.

Poza tym świadomość, że opowiedziana historia jest oparta na faktach dodaje ładunku emocjonalnegom i ogląda się lepiej niż większość historii sportowych. Do tego animacja w ostatnich sezonach jest na bardzo wysokim poziomie.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Filmy

19piorunów

184 + 1 = 185

Tytuł: Iron Lung

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Mark Fischbach

Czas trwania: 2h 7min

Ocena: 9/10

Kiedyś był film o typie, który schował się za biblioteczką. Ten jest o gościu, którego zamknęli w toi toiu. Postapo, lekko klaustrofobiczny i dużo powolnych scen. Nakręcony na podstawie gry o tej samej nazwie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU2piorunów

@2138 Rzadko się spotykam z wysoką oceną dla horroru. Na pewno sprawdzę bo horror jako gatunek ma ogrom tak słabych tytułów, że w porównaniu z uczciwą pracą do 65 roku życia wyglądają jak filmy familijne.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

183 + 1 = 184

Tytuł: Wielki Sen

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Sensacyjny / Thriller

Reżyseria: Howard Hawks

Czas trwania: 1h 54min

Ocena: 8/10

Kolejna odsłona przygód prywatnego detektywa Philipa Marlowe'a (Humphrey Bogart). Zostaje on wynajęty przez bogatego dżentelmena do ochrony jego pięknej córki. Nieopatrznie sam staje się ofiarą starannie ukartowanej intrygi, której rozwiązania strzeże mroczna zasłona milczenia i zbrodni... Znakomita adaptacja debiutanckiej powieści Raymonda Chandlera.

Świetne kino noir. Bogart lepiej wypada w roli Marlowe'a od Dicka Powella chociaż i tamten nie zagrał złej roli. Czuć, że gatunek zaczyna się rozwijać. Postaci stają się wyraźniejsze, ich ukryte motywy mają drugie dna. Marlowe węszy nawet po rozwiązaniu głównej sprawy i jak prawdziwy detektyw musi dojść do prawdy nawet ryzykując swoim życiem.

Klimat noir: 9/10

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

182 + 1 = 183

Tytuł: Seirei Gensouki

Rok produkcji: 2021
Kategoria: Anime / Action / Drama / Fantasy / Romance

Reżyseria: Osamu Yamasaki

Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 3/10

Tytuł angielski: Seirei Gensouki: Spirit Chronicles
Format: TV, 12 odc, 24min/odc
Źródło: Light Novel
Studio: TMS Entertainment, WAO World
Ocena na AniList: 6.9/10
https://anilist.co/anime/126546
https://myanimelist.net/anime/44203

Ogólnie zacznę od tego, że jestem koneserem średniego anime, zwłaszcza takich generycznych. Wystarczy mi że jest jakiś motyw który mnie interesuje i zazwyczaj się dobrze bawię. Miałem ochotę na jakiegoś isekaia i trafiłem na MALu na to. Miało dość wysoką ocenę (7.06 oraz top 581 w popularity). To jest w sumie znacznie więcej niż zwykłe przeciętne anime przy którym nie raz bawiłem się bardzo dobrze więc postanowiłem dać szansę. No i żałuję xD.

Szkoda się w sumie nad tym rozpisywać ale w skrócie, to dawno nie widziałem tak źle napisanego głównego bohatera. Jest po prostu omega nijaki, przez całą serie praktycznie nie następuje jego rozwój emocjonalny mimo, że występują tam masywne time skipy np. po 5 lat. W praktycznie każdej sytuacji pokazuje zero charakteru. Taki typowy grzeczny chłopak co na klatce schodowej zawsze mówi dzień dobry. Chodzi tylko za wszystko dziękuje, przeprasza. Standardowo jest, że ktoś chce go zabić a ostatecznie sytuacja kończy się na tym, że oboje się przepraszają i rozchodzą się w swoje strony jakby nigdy nic xD.

Tak samo same sytuacje przedstawione są bez polotu, dialogi są płytkie. Zero dramy, widz łatwo może się spodziewać jak skończy się każda sytuacja. Przez większość serii bohater jest po prostu niczym bóg i kosi wszystko i wszystkich. A w zasadzie to nawet nie jest pokazany żaden powód dla którego on powinien być aż tak silny. Było tylko kilka momentów które się oglądało przyjemnie i one ratują moją ocenę tego anime. I jeszcze ten harem, bohater w zasadzie chodzi od lokacji do lokacji i robi wokół siebie mini harem xD. Na szczęście nie ma ecchi.

Zasadniczo jedyną "nie złą" rzeczą w tym anime są zalążki głównej fabuły która praktycznie nie jest w ogóle przedstawiona w serii. Pierwszy sezon rozpoczyna mega dużo wątków a następnie kończy się plot twistem. To jest jedyny powód dla którego odpaliłem drugi sezon, zwykła ciekawość. Tymczasem drugi sezon praktycznie nie kończy żadnego z tych wątków, nie rozwiązuje niczego i tylko zaczyna kolejne. Zamiast tego połowa drugiego sezonu to są bezsensowne biednie animowane sceny walki. I końcówka wprowadza kolejne pytania bez odpowiedzi. I niestety jest szansa, że powstanie sezon 3 xD. Nie wiem ale ja mam wrażenie że fabuła tego była pisana przez gimnazjalistę dla gimnazjalistów. Może jakbym miał kilkanaście lat to by mi się podobało. Totalnie nie rozumiem dość wysokiej popularności tego i żałuje czasu straconego na oglądanie. Odradzam nawet dla fanów gatunku.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

Osobistość6piorunów

Pisaliście żebyśmy nie robili osobnego tagu na anime tylko używali tego więc niech będzie. Jeżeli ktoś ma alergie na chińskie bajki to po prostu dajcie sobie anime na czarną listę. Jak by was bardzo bolało to się przeniesiemy na osobny tag xD. Jako, że anime się rządzi trochę innymi prawami niż normalne seriale to zaproponowałem, że do postu można by dodawać trochę dodatkowych informacji o dziele zaciągniętych z API Anilist. Mam nadzieje, że to nie będzie nikomu przeszkadzać ani psuć niczego do statystyk tego tagu.

Osobistość1piorunów

@Catharsis myślę, że bez problemu. Nie oglądam anime np. ale z chęcią poczytam właśnie takie dłuższe wpisy. Kto się, może na coś się skuszę.

Osobistość3piorunów

O, widzę, że już zepsułem xD. Coś nie pasi ze znakami nowej linii i dodaje \ na końcu xd.

Osobistość1piorunów

Poprawiłem to ręcznie w poście ale w sumie to nie wiem jak mam to naprawić w apce xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

19piorunów

181 + 1 = 182

Tytuł: Golden Kamuy

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Akcja / Anime / Historyczny / Przygodowy

Reżyseria: Nanba Hitoshi

Czas trwania: 23min x12

Ocena: 7/10

Przygodowe anime umiejscowione w Japoni na początku 20 wieku. Akcja dzieje się krótko po wojnie rosyjsko-japońskiej i opowiada o weteranie Sugimoto, który zyskał przydomek "nieśmiertelny."

Protagonista po usłyszaniu historii o zaginionym złocie postanawia wyruszyć na wyprawę.

Produkcja mocno stawia na realizm, nie ma tu elementów fantasy, za to skupia się na takich aspektach jak przetrwanie w dziczy, polowanie i tropienie czy to zwierzyny czy przeciwników.

Jest to dla mnie coś nowego, pierwsze anime bez fantasy i mnie zainteresowało. Obecnie wychodzi chyba 5 sezon więc będę powoli nadrabiał.

Jedyny minus to CGI niedźwiedzie i to że imiona postaci też były realistyczne japońskie a nie krótkie animowe przez co poza głównymi bohaterami w większości nie wiedziałem o kim oni opowiadają.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba2piorunów

Kurde ale trafiłeś, dzisiaj zacząłem oglądać xd tzw przekazanie pałeczki nastąpiło

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

31piorunów

180 + 1 = 181


Tytuł: Zootopia 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Animacja / Dla dzieci

Reżyseria: Jared Bush, Byron Howard

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 7/10


Rodzinny wypad do kina. Typowa animacja Disneya - czasem śmiesznie, trochę smaczków dla dorosłych, historia "meh". Ogólnie dobry film do zobaczenia z całą rodziną, nawet jak się nie widziało pierwszej części (tak jak ja).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


Fenomen1piorunów

Akurat wczoraj w kinie na tym byliśmy 😀 pierwsza czesc filmu, taka 1/3 to dla mnie mega słabe było, nieśmieszne żarty, takie wszystko na siłę, ale ostatnie 2/3 filmu uratowało i śmiało mogę polecić.

Kosmonauta2piorunów

W porównaniu do jedynki dość słabe. Ale najlepsze były morsy :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

24piorunów

179 + 1 = 180


Tytuł: Legend

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Biograficzny / Dramat / Gangsterski

Reżyseria: Brian Helgeland

Czas trwania: 2h 12m

Ocena: 5/10


Kojarzycie mema z tańczącym Tomem Hardym? To jest powód dla którego sięgnąłem po ten film xD Niestety Amazon rzucił mi kłody pod nogi - brak oryginalnych angielskich napisów. Myślę sobie "nie no, aż tak źle nie będzie, dam radę bez". Taki c⁎⁎j xD Jak Hardy zaczął bełkotać z akcentem z wschodniego Londynu, to musiałem włączyć jedyne dostępne napisy jakie były (niemieckie).

Sam film to taki gangsterski średniaczek z typu "fajne, ale nie rób więcej".



Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app




*Korekta licznika

Mistrz1piorunów

@l__p @WujekAlien szkoda, trochę mnie intrygował ten film

Gruba ryba2piorunów

@cebulaZrosolu to obejzyj samamu i go ocen zamiast polgac na opnii kgos innego ;D, mi sie podobal na ten przyklad

Mistrz1piorunów

@ostrynacienkim tyle filmów mam na "półce wstydu" że jak tak dalej pójdzie obejrzę go już jako klasykę kina za 20 lat xD

Pokaż więcej komentarzy (11)