Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejto

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Dodajcie jakieś indeksy do bazy czy coś, bo czekać minutę aż się lista powiadomień rozwinie to lekkie przegięcie. Moje to jeszcze jak cię mogę (chociaż też ze 20s) ale Obserwowane to olaboga...

Fanatyk1piorunów

@JackDaniels - mam to samo od lat - zgłaszałem - za każdym updatem jest tylko gorzej :face_exhaling:

GURU1piorunów

@JackDaniels Tylko minutę? Masz jakieś cheaty na hejto, czy co?
próbowałem godofgta, ale dostałem mnóstwo metalowego badziewia, a hejto dalej muli

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

20piorunów

@koszotorobur mogę prosić o aktualizację statystyk rang? :smiley:

Fanatyk5piorunów

@aerthevist - za dużo roboty - nie chce mi się - pytaj właścicieli portalu co mają bezpośredni dostęp do bazy danych @bartas, @ebe, @kris.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Dobra, noc to rodzinne opowieści ciag dalszy.

Dziś wujek Piotrek.

Wujek Piotrek to jeden z 6 rodzeństwa mojej Mamy.

Dosłownie kopia mojej babci w wersji męskiej jeśli chodzi o wygląd i włosy (kręcone krótkie czarne).

Wujek Piotrek to typ typowego jajcarza, ale nie cringe tylko taki serio jajcarz.

Bardzo Go lubię.

Ojciec 3 córek i 1 syna (kuzyn niestety już nie żyje ale o tyk kiedy indziej).

Wszystkie Jego dzieci są starsze ode mnie.

Mama dużo opowiadała jak za młodu mieszkali i co się działo jak np zostawali z najmłodszą siostrą (moją ciotką) zimą i wujek Piotrek wjebał się do przerębli, jak Go moja Mama wyławiała to już był lekko podsztywniały bo spędził pod lodem dobre 2-3 minuty.

Po wszystkim śmiał się i nie kazał nic mówić swojemu ojcu (mojemu Dziadkowi).

Jak dorastali to legendarny tekst wujka Piotrka tj. "Już mogę zostać ojcem bo mi nogi śmierdzą"

Najbardziej go pamiętam z jednej akcji.

Któregoś dnia w nocy były to lata 1999-2000 chodziłem jakoś końcówka podbazy lub początek gimbazy wychodząc do szkoły zobaczyłem rano wujka na podwórku, po powrocie ze szkoły babcia opowiada mamie co się działo.

Okazało się, że wujas w nocy przybiegł z wioski obok cały w strachu, ponieważ wg jego relacji jechał rowerem i niedaleko cmentarza w takim bardzo dziwnym miejscu mówi że uderzyło w niego ufo, on wie jak to brzmi ale opowiadał ze szczegółami co i jak się wydarzyło.

Dodam, że w miejscu gdzie to się stało była też moja szkoła i ze szkołą jest związana inna historia, gdzie kiedyś kolega wracał pieszo z wioski obok i przechodził późną nocą obok szkoły i zaczął słyszeć jak ktoś w szkole zaczął grać na fortepianie - noc, pusta szkoła obok cmentarza i melodia fortepianu...

Wracam do wątku wujka, po uderzeniu ufo przewrócił się na rowerze i pobiegł spanikowany jakieś 5km do wioski obok właśnie do mojej babci.

Kolejnego dnia wracając ze szkoły autobusem zauważyłem w rowie obok cmentarza rower skojarzyłem, że to wujka, obok też stał znak przejścia dla pieszych taki mocno wykrzywiony, wszystko zaczęło mi się układać w całość, na⁎⁎⁎⁎ny wujek jadąc rowerem przydzwonił w znak po czym wy⁎⁎⁎ał się do rowu aż mu się ufo objawiło i spierdolił z buta do babci xD

Koniec

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Historii rodzinnych ciąg dalszy.

Tym razem ojciec.

Ojciec no za kołnierz nie wylewał, ale jak tak patrzę na historyczne foty to dla mojej mamy to był max jaki mogła na tamte czasy mieć xD

Potem się to odmieniło o 180st. No ale za młodu było jak było.

Ojciec wojskowy i to w prawdziwym wojsku a nie cytując klasyka "za chujni obecnej", no z tym wojskowym to trochę przesadzam no ale miał przywileje jako grajek wojskowej kapeli.

Podobały mi się opowieści z czasów wojska jak np. Postawili go na maszynce obierającej ziemniaki no ale po obraniu trzebabyło usunąć tzw oczka, a że się nie chciało to wsadzali ziemniaki do maszynki np po 3 razy by nie "oczkowqć" tym samym z 3t ziemniaków robiła się 1-2t.

Druga historia to jak ojciec poznał mamę to okazało się że trafił w sam środek konfliktu sąsiedzkiego, a że grajków wszyscy lubili no to jak rzucił hasło że jest zadyma to jak wpadł z kolegami z jednostki to wpierdol dostali wszyscy zamieszani sąsiedzi i z rozpędu nawet śp. Dziadek który formalnie był " po dobrej stronie".

Moje czasy szkolne to taka trochę jazda w samopas, rodzice chyba ze względu na to że mieli na mnie wyjebane dali mi pełną swobodę.

Popełniłem w życiu masę błędów, głownie dlatego że nikt nie trzymał mnie "pod kloszem" ale chyba dzięki temu szybko zrozumiałem jak wygląda życie, teraz z perspektywy czasu wręcz za⁎⁎⁎⁎ście że mogłem się sam sparzyć o pewne rzeczy, ominąłem tym samym wiele rozczarowań w późniejszym etapie.

Mimo wszystko mam pewien żal, bo np jak było jakieś przedstawienie to wielu rodziców nie było ale u niektórych był i ojciec i matka lub 1 z rodziców, u mnie i u kilku osób nie było nikogo i brak takiego wsparcia - brak dobrego słowa no jestem z ciebie dumny spowodowało, że do dziś gdzieś tam stoi to ością.

Z perspektywy rodzica gdzie też mam masę obowiązków ale np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój, ciotki, babci, mamy wręcz niosło go jak na skrzydłach powoduje że ten żal we mnie się wzmaga, wsparcie swoją obecnością wydaje mi się, że mogłoby mnie poprowadzić inaczej - nie twierdzę że lepiej ale inaczej - sama obecność na meczu gdzie debiutowałem w profesjonalnej drużynie sportowej mogłaby mnie zmotywować jeszcze bardziej - tego jedynie mi brakowało, rodzice dali mi wolną rękę dzieki czemu jestem gdzie jestem ale myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.

Nie tyle co byłbym bardziej szczęśliwyczy czy bogatszy ale mógłbym życie układać bez podstawowych zmartwień.

Może powiecie że trąci trochę roszczeniowością i tak, być może to roszczeniowe ale z drugiej strony ja się na świat nie prosiłem - nie masz czasu na dziecko to go nie rób.

Inspirator4piorunów

Ostatnio miałam rozkminę na ten temat.

Za naszych czasów rodzice w większości nieszczególnie chodzili na nasze mecze czy występy. Dziś jest inaczej, ale zastanawiam się, czy to na pewno dobrze?

Bo jednak nasz stan rzeczy powodował, że osiągaliśmy rzeczy z motywacji wewnętrznej, nawet jeśli nie otrzymywaliśmy gratyfikacji zewnętrznej. To też ćwiczyło naszą samodzielność.

Czy dzisiejszy entuzjazm (a często nadentuzjazm) rodziców i pełne zaangażowanie nie spowodują spadku samomotywacji i samodzielności wśród dzieciaków?

Na ile faktycznie im tym pomagamy, a na ile leczymy własne kompleksy i przenosimy nasze braki z dzieciństwa na ich życie?

Nie znam odpowiedzi, po prostu tak rozmyślam :smiley:

Fanatyk3piorunów
[...] np uczestnictwo syna w Survival Race gdzie widziałem jak doping mój [...] myslę, że przy odpowiednim wsparxiu mógłbym osiągnąć dużo więcej.

@Odwrocuawiacz popatrz na to z drugiej perspektywy - masz niestety te dość bolesne doświadczenia, które są z Tobą każdego dnia, ale dzięki temu wiesz, że wsparcie rodzica jest ważne dla rozwoju dziecka. Swoimi porażkami i tym że się nieraz "sparzyłeś" - jak to określiłeś -wiesz jak należy i nie należy postępować. Zapewne masz teraz fajną rodzinę, dziecko/dzieci. A co jeżeli inaczej by się życie potoczyło? Nie wiesz tego. Może kariera w piłce a potem kontuzja, jakaś wymarzona uczelnia na której nie dasz rady, inna poznana osoba która będzie nieodpowiednią?

Ciężko tak wróżyć z fusów. "Łatwiejszy" start mieć fajnie jak jeszcze nie masz przyszłości, którą możesz uznać za udaną. Jeżeli podoba Ci się obecnie Twoja sytuacja, to nie ma co rozdrapywać przeszłości i dumać "co by było gdyby". Bo może i mógłbyś mieć nowego Mercedesa S-klasę, ale czy byłbyś szczęśliwszy? I nie, nie masz roszczeniowej postawy. To po prostu swego czasu pewne traumy (nie chcę używać słowa "nieprzepracowane" aby nie brzmiało terapeutycznie), na które jesteś uczulony. Ale tak to jest git i jak widzisz starasz się być każdego dnia lepszym sobą :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

81piorunów

Moja babcia to był badass.

Pamiętam w okolicach 2000 roku zawsze jak było ciepło to zamawiała z sąsiadkami węgiel na zimę.

Zawsze te stare baby kwękały że chuje że oszukujo itp.

Babcia wymyśliła najlepiej, przyjechał typek i miał takie 3 przegrody na aucie niby w każdej przegrodzie była tona czyli 1 t dla babci i 2 dla sąsiadek.

Odsypał jednej, odsypał drugiej.

Babcia mówi do kierowcy kochanieńki, a teraz zapraszam tutaj 50 metrów od mieszkania babci był zsyp zbożowy i była taka waga, że mogła wjechać przyczepa np ze zbożem, postawiła flaszkę wagowemu by zanotował wagę pojazdu, po czym kierowca wysypał węgiel i wjechał raz jeszcze, wyszło równo 750 kg mniej, zatem zamiast płacić za tonę odliczyła i zapłaciła za 750 kg :face_with_hand_over_mouth:

Gruba ryba5piorunów

Znajomy tak wiadrami ważył i wyszło mu niecałe 800kg.

GURU8piorunów

Mojej babci gazdzina w zakopcu chciala sprzedać prawdziwe łoscypki z mleka łowcy.

Moja babcia sama hodowała owce i ją jak peta zgasiła.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

czy to tylko u mnie, czy dzwoneczek z powiadomieniami się nie rozwija po jego kliknięciu?

Lider3piorunów

@tomwolf jest tak, że mam revanced i coś się zjebało i muszę poczekać od 30 sekund do minuty, pewnie tyle ile były reklamy, aż mi kółko przestanie się kręcić i film włączy i... To było to czego potrzebowałem. Oglądam mniej i tylko filmy, które naprawdę chcę obejrzeć. Nie zmieniam tego.

Więc postanowiłem, że tak będzie na portalu.

Pozdrawiam

Mistrz7piorunów

@tomwolf niestety obecne tempo pokazywania się powiadomień jest

...

...

....

WOLNE

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

132piorunów

Wstajesz rano...
Wychodzisz z domku z kawą w ręku...
Zielono wszędzie... 😍
Gdyby nie choroba byłbym za⁎⁎⁎⁎ście fartownym skurczybykiem 😊
Miłego dnia wszystkim ♥️

Osobistość25piorunów

@pawel-4 Uwielbiam widok takich dróg dojazdowych po prostu wyjeżdżonych w roślinności! Jakoś z sielskim dzieciństwem mi się to kojarzy, gdzie każdy dom na wsi miał właśnie taką drogę. Potem dopiero nastała era kostki brukowej, tuj i idealnie strzyżonych trawników.

Fanatyk6piorunów

@pawel-4 kurde, taki kawał ziemi na własność. Fiu fiu.

Jak więcej, to jesteś zamożny

Ładnie!

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Hydepark

63piorunów

Jaka jest oznaka starzenia się?

Chce sobie kupić radio 🙂

Gdzieś przypadkiem trafiłem na radio DAB+ JBL, i zapragnąłem takiego wynalazku. Ale, ten JBL ponoć średni, niemniej znajdę coś innego. Postawię na szafce obok biurka. I będę słuchał!

W samochodzie mam od roku cyfrowe radio, nie ukrywam wkręciłem się, Radio Chopin jest na okrągło, czasem Dwójka, rzadko Trójka.

A na takim DAB w domu, może i internetowym to bym sobie i Radia357 czasem posłuchał.

Lubię ten portal, tutaj się czuję jak wśród swoich starych ludzi przed 40-tką 😊

Debiutant2piorunów

btw. Z internetowych jedno z moich ulubionych to Radio Paradise.

Fanatyk1piorunów

Ja sobie zakupiłem głośnik Sonos i zaprogramowałem tak, że sam się przełącza na konkretne audycje na 357 i Nowym Świecie. A jak ani tu ani tu nie ma nic ciekawego to wtedy Dwójka. Można ewentualnie w IKEA Symfonisk zakupuć bo to też Sonos tak naprawdę.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Inspirator

w Podróże

9piorunów

Experience China's Sky Garden 1000 Trees, Shanghai's Architectural Marvel 🇨🇳

1000 Trees w Szanghaju to jeden z najbardziej niezwykłych projektów architektonicznych na świecie. Gigantyczna konstrukcja, na której posadzono ponad tysiąc drzew, sprawia wrażenie scenografii z filmu science fiction. Futurystyczna bryła, tarasy pełne zieleni i wnętrza, które trudno

Fanatyk

w Hejto

1piorunów

@hejto @kris
Błąd, czy zamierzona zmiana wielkości boxów powiadomień?
Po treści jest kilka wierszy przerwy.

Fanatyk1piorunów

dla porównania wcześniejsze

Mistrz1piorunów

@fadeimageone to zależy od wpisu, ale nie wiem co powoduje akurat w tym wpisie taką wielkość powiadomienia

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Pod prysznicem myślałem o tym, co napisać w opinii o „Severance” i uświadomiłem sobie, jak bardzo tęsknię za forami internetowymi.

Dyskusja na temat jednego serialu w jednym miejscu to coś, czego mi brakuje na . Zamiast tego opinie są rozproszone i gdyby nie odpowiednie strony je zbierające, jak Filmmeter czy Bookmeter, trudno byłoby na nie trafić.

Jakoś tak szkoda, że fora raczej już nie wrócą do łask.

GURU5piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk wszystko wraca w cyklach. Dwudziestolatkowie "odkryli" szerokie spodnie, na facebooku siedzą już tylko stare dziady i firmy, więc niebawem ktoś na nowo "odkryje" fora php by Przemo.

GURU0piorunów

A mnie nie ruszył. Znudził mnie szybko - ma niezłe zadatki na tasiemca pokroju 'Lost' a takich szczerze nienawidzę.

Pokaż więcej komentarzy (12)