Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#iiwojnaswiatowa

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Iwanow-Szajnowicz

Dzisiaj słuchałem podcastu "Misja Specjalna" i wstyd przyznać ale nie wiedziałem wcześniej nic o tym człowieku.

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

63piorunów

HMS „Campbeltown” wbity we wrota suchego doku w Saint-Nazaire podczas operacji Chariot, 28 marca 1942 r.

O godzinie 10:35 okręt, wypełniony ładunkami wybuchowymi, eksplodował, niszcząc infrastrukturę portową i wyłączając do końca wojny ówcześnie największy na świecie i jedyny na okupowanym wybrzeżu Atlantyku suchy dok zdolny pomieścić niemiecki pancernik „Tirpitz”.

Mocarz8piorunów

Z ciekawostek to okręt miał eksplodować uszkadzając dok dokumentnie, ale z jakichś powodów tego nie zrobił - może bo został ostrzelany przez Niemców. Albo dlatego, że ładunek umieszczono na dnie, jako balast. Stąd mamy to zdjęcie. Tym niemniej po półtorej godzinie od planowanego czasu eksplozji właśnie o 10:35 ta jednak nastąpiła, uszkadzając ostatecznie dok i wysadzając co najmniej kilkudziesięciu Niemców. Ci uznali, że Brytyjczycy wrócili i zaczęli ostrzeliwać sami siebie, jeszcze przez parę dni panika trwała.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

45piorunów

Na zdjęciu widoczny jest "Lis Pustymi" Erwin Rommel w swoim pojeździe dowodzenia Sd.Kfz. 250/3 o nazwie własnej „Greif” (po polsku: „Gryf”), Afryka Północna, 1942.

Pojazd ten był specjalnie przystosowaną wersją lekkiego transportera półgąsienicowego, wyposażoną w dodatkowe środki łączności.

GURU3piorunów

@Rzeznik za długo na tym słońcu siedzą

Gruba ryba3piorunów

@skorpion Zobaczysz, narobi sobie sweet foć do kronik i zaraz zawinie do Berlina.

GURU1piorunów

@Trupus jako Hans i Helmut, a nie Mokebe i Mballah :smiley: sprytne :))

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada czterdziesty ósmy tom Czarnej Serii, poświęconej historii II Wojny Światowej. "Bitwa na Morzu Koralowym. Japońska ofensywa i pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców" Michała A. Piegzika w sprzedaży od 6 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmie 448 stron, w cenie detalicznej 119,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Pierwsza w dziejach bitwa lotniskowców z unikalnej japońskiej perspektywy

Początek maja 1942 roku. Zaledwie 1000 mil od wybrzeży Australii ponad 50 okrętów i 270 samolotów pokładowych bierze udział w jednym z najważniejszych starć na Pacyfiku. Siły japońskie i amerykańskie spotykają się na Morzu Koralowym, by stoczyć pierwszą w historii bitwę lotniskowców. Okaże się ona kluczowa dla losów wojny. Pomimo taktycznego zwycięstwa Japonia ponosi strategiczną klęskę, która zadecyduje o losach bitwy o Midway.

Michał A. Piegzik sięga do japońskich źródeł i podważa znaną do tej pory na Zachodzie narrację na temat starcia na Morzu Koralowym. Ukazuje zdarzenia w zupełnie nowym świetle, oddając głos niewysłuchanej dotąd stronie. Na podstawie archiwalnych dokumentów przedstawia i analizuje decyzje stojące za działaniami Japończyków. Dopuszcza też do głosu naocznych świadków, ocalałych członków załóg lotniskowców, których świadectwa na lata pozostały zamknięte w japońskich tekstach.

Dzięki uwzględnieniu perspektyw obu stron otrzymujemy kompleksowe przedstawienie bitwy na Morzu Koralowym. Ukazane okoliczności i rzeczywiste przyczyny porażki Japończyków oraz wgląd w pełne konsekwencje tego pyrrusowego zwycięstwa pozwalają lepiej zrozumieć przebieg konfliktu na Pacyfiku.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Tytan1piorunów

Okładka przypomina mi pudełko zapałek.

Gruba ryba3piorunów

Ciekawa sprawa z tym Piegzikiem, bo to najpierw wyszło w Ameryce i chyba bardzo dobrze się sprzedało

Fanatyk4piorunów

@JapyczStasiek Piegzik to jest dość fajny zawodnik do czytania na X - jeśli akurat nie ma się spiny z prywatnymi poglądami, które bezceremonialnie wrzuca, kiedykolwiek uważa za stosowne. Kupa wiedzy historycznej właśnie z zakresu drugiej wojny światowej na pacyfiku, mimo że zawodowo/naukowo zajmuje się chyba głównie prawem rodzinnym. Japońskim. xD

https://x.com/Piegziu

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

72piorunów

Francis Gabreski pozujący w kabinie swojego myśliwca Republic P‑47 Thunderbolt, krótko po 5 lipca 1944 roku.

Francis Stanley „Gabby” Gabreski (pol. Franciszek Gabryszewski) był amerykańskim oficerem polskiego pochodzenia i jednym z najwybitniejszych pilotów myśliwskich w historii lotnictwa USA. Podczas drugiej wojny światowej oraz oraz wojny koreańskiej zasłynął jako znakomity pilot myśliwski. W swojej karierze uzyskał łącznie 34,5 zestrzeleń pewnych oraz 3 prawdopodobne, co plasuje go na trzecim miejscu wśród asów lotnictwa USAF.

GURU13piorunów

@Rzeznik jak sie osiąga pol zestrzelenia? XD

Fanatyk24piorunów

@Sweet_acc_pr0sa może razem z kolegą atakował jednocześnie ten sam samolot więc ciężko było powiedzieć kto go zastrzelił?

Lider0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa jak masz je "na spółkę" z kim innym - kiedy obydwaj stzelali do jednego celu i nie można jednoznacznie ustalić kto odpowiada za decydujące trafienia, tudzież żaden z pilotów nie chce się "zrzec" zasługi :). Działa to również przy asach pancernych. Chyba nawet zdarzały się 1/3.

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk4piorunów

@Rzeznik bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej. Pewnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (choć stu pewnie niewiele bo juz wpierdol mieli w tym okresie) samoloty jakie zestrzelili

Hans-Joachim Marseille

158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII

Gruba ryba8piorunów

@TyGrySSek

bo zabijał a każda wojna zła czy sie toi po stronie dobrej czy złej

jak ktoś na Ciebie napada z zamiarem zabicia i się bronisz i go zabijasz to jest źle? lepiej jest zginąć? co z tymi których powinieneś chronić? też lepiej żebyś zginął?

Fanatyk6piorunów

@TyGrySSek

wnie Niemcy tez pewnie mieli na samolotach zaznaczone brytyjskie czy USAF (...) 158 zestrzeleń w większości Afryce - chyba rekord wśród jeden osoby podczas WWII

Niemcy też mieli, rekord należy do Ericha Hartmanna, 352 zestrzelenia: 7 alianckich, 345 sowietów. Rezultat wynikał z koszmarnego wyszkolenia pilotów rosyjskich oraz słabej jakości wyposażenia w początkowej fazie wojny. Rosjanie potrafili posyłać na front ludzi, którzy dopiero opanowali podstawowe manewry. Niemieccy piloci opisywali, że niekiedy można było atakować całe grupy i strącać samoloty po kolei, w czasie kiedy radzieccy piloci nawet nie próbowali się rozproszyć czy wykonywać uników. Przypominało to mięsne szturmy, tyle że w powietrzu.

Fanatyk2piorunów

@LondoMollari o kurde no to grubo. Choć z ruskimi pewnie mieli łatwo bo to gamonie były i są. Walka z ruskimi to taki easy level w grze

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari rezultat wynikał z tego ze bubbi mial ogromne pokłady fantazji, wiadomo ze w ferworze walki nie policzysz wszystkiego bezbłędnie, natomiast szczegolowe badania archiwów wojennych pokazaly jasno, w przypadku innych znaczacych asow luftwaffe potwierdzalnosc uzyskanych strąceń wyniosła 60-80%, w przypadku Hartmanna bylo to nie wiecej jak 40%

....co nie zmienia faktu ze odsiedzial jednak 10 lat w łagrach za 352 zestrzelenia, więc tego się trzeba trzymać.

Gruba ryba2piorunów

@TyGrySSek akurat wybrałes najgorszy z możliwych przykładów jaki się dało - Marseille był zaprzeczeniem wojny, zabijania, nazizmu. Strzelał by unieszkodliwić maszynę, a nie by zabić pilota, wielokrotnie asystował lądującym awaryjnie aliantom, których chwilę wczesniej zestrzelił, odwiedzał ich w szpitalu itd. Zdarzało mu się nawet samemu jechać na pustynię podjąć zestrzelonego wroga z miejsca katastrofy swoim samochodem. A juz popisowym numerem były samodzielne wyprawy nad lotniska alianckie gdzie przelatując nisko na pełniej piździe wyrzucał na pas startowy butelki z liścikami odnośnie zestrzelonych pilotów i ich stanu zdrowia - no kozak.

...życiorys z tych, ktory aż musialem sobie pozaznaczac cytaty z biografii 'co on odpierdalal' xD

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Archeologia

15piorunów

Akcja 1005 – jak Niemcy zacierali ślady mordów i jak dziś się je odczytuje

„Zbrodnia Pomorska 1939: dlaczego jest tak istotna dla zrozumienia początków okupacji w Polsce? Wywiad z dr archeologiem Dawidem Kobiałką Notka o rozmówcy: Wywiad z dr Dawidem Kobiałką – archeologiem i antropologiem kulturowym, pracownikiem Uniwersytetu Łódzkiego, członkiem Komisji

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Pochówek dwóch lotników RAF zestrzelonych w pobliżu zajętej przez Niemców wyspy Jersey na Kanale (Brytyjskim). 1943.

Szczegóły w linku:

https://dirkdeklein.net/2017/05/23/sometimes-there-was-honor/

Gruba ryba1piorunów

Niemaszki dobrze wiedzieli, że są po jednej linii genetycznej z Anglikami.

Lider

w Hydepark

16piorunów

Jacqueline Cochran za sterami P-40

Jacqueline „Jackie” Cochran – amerykańska pilotka. Jako pierwsza kobieta przeleciała bombowcem przez Atlantyk, przekroczyła barierę dźwięku oraz wykonała start i lądowanie odrzutowym samolotem na pokładzie lotniskowca.

Autorytet0piorunów
W latach 60. Cochran był sponsorem programu Mercury 13, wczesnej inicjatywy mającej na celu sprawdzenie zdolności kobiet do pełnienia funkcji astronautów. Trzynaście kobiet-pilotów przeszło te same wstępne testy, co mężczyźni-astronauci programu Mercury, zanim program został anulowany. Nigdy nie była to inicjatywa NASA, choć stały za nią dwie osoby z Komitetu Nauk Przyrodniczych NASA, z których jedna, William Randolph Lovelace II, była bliskim przyjacielem Cochran i jej męża. Chociaż Cochran początkowo popierała program, później była odpowiedzialna za opóźnienie dalszych etapów testów, a jej listy do członków Marynarki Wojennej i NASA, w których wyrażała obawy dotyczące prawidłowego przebiegu programu i zgodności z celami NASA, mogły znacząco przyczynić się do ostatecznego anulowania programu. Powszechnie uważa się, że Cochran zwróciła się przeciwko programowi z obawy, że nie będzie już najbardziej znaną kobietą-lotniczką.

🙃

Lider

w Książki

27piorunów

364 + 1 = 365

Tytuł: Lotniskowce eskortowe typu Casablanca

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-304-2

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 7/12

Monografia amerykańskich lotniskowców eskortowych typu Casablanca, a w zasadzie jednego z nich - Kitkun Bay (CVE-71). Projekt, charakterystyka techniczna i przebieg służby.

Lotniskowe eskortowe typu Casablanka, pozostające w cieniu amerykańskich lotniskowców floty, są dla mnie symbolem potęgi amerykańskiego przemysłu i siły standardyzacji. Oparte na opracowanym już projekcie kadłuba statku handlowego zostały wyprodukowane w zasadzie w ciągu jednego roku w ilości 50 (!) sztuk. Czas budowy niektórych z nich, liczony od położenia stępki do wejścia do służby, wynosił zaledwie 4 miesiące (!). Okręty względnie małe, z grupą lotniczą wynoszącą tylko 27 samolotów, przeznaczone były głównie do eskorty konwojów do Wielkiej Brytanii, zaopatrzeniowych oraz osłony działań wojsk lądowych na Pacyfiku.

Zeszyt numer 231 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Jak zawsze sporo zdjęć, rysunków i tabel. Niestety forma opracowania, sprawdzająca się przy pojedynczych okrętach, tutaj trochę zawodzi. Ale mimo wszystko warto przeczytać jeśli kogoś interesuje ta tematyka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@bori coś mi się wydaje, że zaraz zostaniesz ekspertem od konfiktu USA - Iran :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

28piorunów

345 + 1 = 346

Tytuł: Lotniskowce Yorktown (CV-5), Enterprise (CV-6) i Hornet (CV-8)

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-365-3

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 5/12

Krótka monografia amerykańskich lotniskowców typu Yorktown, począwszy od genezy projektu, poprzez budowę, służbę, działania w czasie walk na Pacyfiku aż po ich zatopienie (Yorktown i Hornet) lub złomowanie (Enterprise).

W mojej opinii lotniskowce typu Yorktown to były kluczowe okręty dla wojny na Pacyfiku, które pozwoliły USA przetrwać pierwszą jej fazę. Zaprojektowane i wybudowane jeszcze przed wojną, mimo ograniczeń narzuconych Traktatem Waszyngtońskim, stanowiły nowoczesną i udaną konstrukcję. To Hornet i Enterprise przeprowadził rajd zwieńczony bombardowaniem Tokio przez pułkownika Dolittle'a, to Yorktown brał udział w bitwie na Morzu Koralowym, to cała trójka brała udział w słynnej bitwie o Midway skutkującej zniszczeniem trzonu Kidō-butai, to Hornet i Enterprise pogromili flotę Nipponu koło wysp Santa Cruz.

Po utracie swojego "rodzeństwa" USS Enterprise walczył do końca wojny w pozostałych ważnych bitwach, takie jak te o Tarawę, Mariany, Truk, Filipiny czy Okinawę. Okręt przetrwał wojnę, ale mimo prób zachowania go jako muzeum, został złomowany. Za to do dzisiaj jego nazwa jest symbolem walk na Pacyfiku, a jego nazwa zarezerwowana dla najważniejszych lotniskowców USA.

Zeszyt numer 247 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. W tym przypadku muszę stwierdzić, że ze względu na obszerność tematu nie do końca sprawdził się ten format - problematyka jest zbyt obszerna jak na objętość zeszytu. W konsekwencji dostaliśmy ścianę tekstu, naładowaną szczegółami, z małą ilością zdjęć i ilustracji. A szkoda, bo były to naprawdę ciekawe okręty o przebogatej historii.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider0piorunów

@bojowonastawionaowca Mógłbym prosić o korektę nazwiska autora? Zrobiłem literówkę, powinno być Barciszewski

Lider0piorunów

@bojowonastawionaowca No ja już nie mogę edytować, nie chcę kasować, a głupio zostawiać

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

23piorunów

334 + 1 = 335

Tytuł: Lotniskowiec HMS Eagle (I)

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-332-5

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 5/12

Zwięzła monografia brytyjskiego HMS Eagle - czternastego okrętu i pierwszego lotniskowca o tej nazwie. Od projektu, przez adaptację, budowę prowadzoną z przerwami w latach 1913-1923, wejście do służby w Royal Navy w 1924 roku, okres międzywojenny, działania w czasie II wojny światowej aż po zatopienie w 1942 roku.

Kolejny okręt powstały na bazie przejętego kadłuba statku budowanego na zlecenie Chile, tym razem pancernika Admirale Cochrane. Przeprojektowany na lotniskowiec zgodnie z pierwszowojenną doktryną ich użycia, był wyposażony m.in. w artylerię średniego kalibru do walki ogniowej z innymi okrętami czy wyrzutnie torped. W czasie swojej służby wsławił się działaniami na morzu Śródziemnym, gdzie jego samoloty zatopiły i uszkodziły wiele włoskich okrętów, osłaniał także konwoje zaopatrzeniowe na Maltę. Zatonął trafiony przez 4 torpedy z niemieckiego U-73.

Zeszyt numer 239 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Ta pozycja niestety nie aż tak bogata w zdjęcia i mapy jak inne, za to nie zawodzi w ilości ilustracji i danych technicznych.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

22piorunów

331 + 1 = 332

Tytuł: Lotniskowiec HMS Argus

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-320-2

Liczba stron: 48

Ocena: 8/10

Licznik : 4/12

Kieszonkowa monografia brytyjskiego lotniskowca HMS Argus. Od genezy budowy i pochodzenia projektu, przez położenie stępki w 1914 roku, wodowanie w 1917 roku, służbę w Royal Navy, działania wojenne w czasie II wojny światowej aż po jego złomowanie w 1947 roku.

Zbudowany na bazie kadłuba chilijskiego transatlantyka powstającego w Wielkiej Brytanii, przejętego przez admiralicję na początku I wojny światowej. Okręt uważany za prekursora rozwiązania lądowiska jako pasa ciągnącego się się przez cały pokład nad resztą okrętu. Teraz to oczywistość, wtedy niekoniecznie. Służył też jako poligon doświadczalny takich rozwiązań jak odprowadzanie spalin z kotłowni czy systemów wyhamowywania samolotów przy lądowaniu - na początku miał liny hamujące wzdłuż a nie w poprzek pokładu. Dodatkowo miał quasi mostek (chart house) który na czas operacji lotniczych... był opuszczany pod podkład startowy.

Zeszyt numer 235 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Pozycja mimo niewielkiej objętości bogata w dane, ilustracje i zdjęcia, często z własnych zbiorów autora, bardzo trudnych do zobaczenia w innych miejscach. Duży plus za sporą ilość danych technicznych oraz rysunków okrętu w różnych latach służby. Jeśli ktoś się interesuje marynistyką, lotniskowcami lub II wojną światową na morzu jest to pozycja obowiązkowa.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Hydepark

22piorunów

Możesz mieć świetne zdjęcia ze ślubu, ale nigdy nie będziesz miał tak za⁎⁎⁎⁎⁎tych jak te z wrakiem Pantery z dywizji SS Totenkopf

@vredo @ErwinoRommelo @Umypaszka

GURU4piorunów

( ‾ʖ̫‾) biedna panterka

GURU3piorunów

@bori ale to nie jej wina ze przydzielili do tych debili ehh u mnie by dalej smigala nieuchwytyna po piaskach pustyni

Lider5piorunów

@ErwinoRommelo Taa, skończyłaby gorzej niż Tygrysy w Tunezji

Gruba ryba2piorunów

@bori oj zatarłam się, ej przegrzałam się, ojej nie tak ostro bo mi się przekładnia rozleci, o boże... tylko nie w boczny pancerz ( ✧≖ ͜ʖ≖)

Pokaż więcej komentarzy (6)