inne_rzeczyTwórca
4piorunówTaka ciekawostka. Filtr powietrza wymieniony zgodnie z zaleceniami koncernu VAG. Wszystko robione w ASO.
Filtr ma:

@inne_rzeczy ja w swoim pastuchu wymieniam dwa razy do roku, przy każdej wymianie oleju
inne_rzeczyTwórca
4piorunówTaka ciekawostka. Filtr powietrza wymieniony zgodnie z zaleceniami koncernu VAG. Wszystko robione w ASO.
Filtr ma:

@inne_rzeczy ja w swoim pastuchu wymieniam dwa razy do roku, przy każdej wymianie oleju
jakub-krolAutorytet
2piorunówTomeczki. Potrzebuję zrobić konserwację podłogi w mercedesie w245. Kupiłem neutralizator rdzy, pokład polinerowy i bitex. Pytanko jest następujące jak szybko i dokładnie umyć i osuszyć całe podwozie?
DanielYTInspirator
11piorunówJak przygotować samochód do rajdu? Im wcześniej, tym lepiej
Jeżeli planujemy dłuższy wyjazd, szczególnie rajd samochodem, który ma już swoje lata, przygotowania warto zacząć naprawdę wcześnie. Moim zdaniem optymalnie jest mieć samochód około roku przed wyjazdem.
I nie chodzi o to, żeby przez ten rok stał w garażu i czekał na wielki remont. Wręcz przeciwnie — trzeba nim jeździć, poznawać go i przede wszystkim samemu nauczyć się, jak działa.
To jest moim zdaniem jedna z najważniejszych rzeczy przy przygotowaniu auta do wyprawy.
Nie jestem zwolennikiem podejścia: „Oddam samochód mechanikowi, niech go przejrzy i zrobi wszystko, co trzeba”. Mechanik oczywiście jest potrzebny, szczególnie przy rzeczach, których sami nie potrafimy albo nie mamy możliwości zrobić. Ale to my powinniśmy znaleźć usterki i dokładnie wiedzieć, co chcemy, żeby zostało zrobione.
Dlaczego?
Bo poznając samochód, poznajemy jego budowę, zależności między poszczególnymi elementami i sposób działania różnych układów. A ta wiedza może być bezcenna, kiedy coś zepsuje się kilkaset czy kilka tysięcy kilometrów od domu.
Przykład z mojego Daewoo Musso. Pękła linka/cięgno zmiany biegów. Gdybym wcześniej nie wiedział, jak działa mechanizm skrzyni i jak można ręcznie wybrać przełożenie, byłby spory problem. A mając tę wiedzę, można było wrzucić konkretny bieg bez sprawnego cięgna i po prostu dojechać do mechanika.
Podobnych sytuacji można znaleźć mnóstwo.
Przewód paliwowy? Wiedząc, jak działa układ, można go czasem zaślepić, znaleźć awaryjne rozwiązanie i dojechać do miejsca, w którym da się przeprowadzić naprawę.
Problem z elektryką? Znajomość instalacji i schematu pozwala czasem odłączyć niesprawny element albo ominąć część układu.
Awaria innego podzespołu? Jeżeli wiemy, co robi i z czym jest połączony, dużo łatwiej znaleźć rozwiązanie awaryjne.
Oczywiście nie chodzi o wykonywanie prowizorycznych napraw układów, od których zależy bezpieczeństwo, w sposób zagrażający kierowcy czy innym uczestnikom ruchu. Chodzi o to, żeby rozumieć samochód i umieć wykorzystać tę wiedzę w sytuacji awaryjnej, zwłaszcza w miejscach, gdzie pomoc może być bardzo daleko.
Druga bardzo ważna rzecz: samochodem trzeba jeździć przed wyjazdem.
Nie wystarczy zrobić przeglądu, wymienić oleju i uznać, że wszystko jest gotowe.
Niektóre usterki pojawiają się dopiero po kilkunastu czy kilkudziesięciu kilometrach. Coś musi się rozgrzać, element zaczyna pracować w innych warunkach, pojawia się obciążenie albo problem termiczny.
Miałem właśnie taki przypadek z regulatorem napięcia. Na zimno wszystko działało prawidłowo. Dopiero po około 15 kilometrach regulator przestawał działać.
Tego nie zawsze znajdzie mechanik, który przejedzie samochodem kilka kilometrów albo w ogóle nim nie jeździ.
Dlatego przed rajdem trzeba obserwować samochód podczas normalnej jazdy.
Czy coś huczy?
Czy coś stuka?
Czy temperatura jest prawidłowa?
Czy ładowanie jest stabilne?
Czy samochód odpala tak samo na zimno i na ciepło?
Czy po rozgrzaniu nie pojawiają się nowe problemy?
Czy któryś element nie zaczyna się zachowywać inaczej po dłuższej jeździe?
I tutaj dochodzimy do mojej złotej zasady:
Mechanik nie powinien być osobą, która ma odkryć wszystkie problemy naszego samochodu. To my powinniśmy je znaleźć.
Jeżeli zauważymy zużyte przewody — mówimy o przewodach.
Coś huczy w kole — wskazujemy konkretne koło.
Samochód gorzej odpala — opisujemy dokładnie, kiedy i w jakich warunkach.
Jest słabe ładowanie — mierzymy i przekazujemy mechanikowi konkretne informacje.
Wtedy mechanik dostaje konkretną listę rzeczy do sprawdzenia i naprawienia, zamiast samochodu z poleceniem: „Proszę go przygotować do rajdu”.
Bo kiedy damy komuś kilkanaście czy kilkadziesiąt rzeczy do zrobienia, zawsze istnieje ryzyko, że najpierw zajmie się tym, co jest najłatwiejsze i najszybsze, a trudniejsze problemy zostaną na później.
A w rajdzie „później” może oznaczać gdzieś w środku Maroka, Mauretanii czy innego miejsca, w którym najbliższy warsztat jest kilkaset kilometrów dalej.
Dlatego przygotowanie samochodu do rajdu zaczyna się na długo przed rajdem.
Najpierw poznajemy samochód.
Potem nim jeździmy.
Szukamy usterek.
Naprawiamy to, co możemy sami.
To, czego nie potrafimy lub nie mamy czym zrobić, przekazujemy mechanikowi.
Potem znowu jeździmy i sprawdzamy.
I tak w kółko.
Bo najlepiej przygotowany samochód to niekoniecznie ten, w który wsadziliśmy najwięcej pieniędzy.
To ten, który znamy.
Bo kiedy coś wydarzy się na trasie, sama część zamienna i zestaw kluczy mogą nie wystarczyć. Czasami najważniejszą „częścią zapasową” jest po prostu wiedza o tym, jak działa nasze auto.

KlamraGURU
78piorunówDobra staruchy, kto miał tą zabawkę. Ja miałem, dlatego nostalgłem (° ͜ʖ °)

@Klamra lokuuuurwa mialem dokladnie taki (albo podobny 😉 )
PaliwoMapaSpecjalista
8piorunów:fuelpump: Średnie ceny paliw w Polsce – 24.08.2026
Ceny paliw ponownie przesuwają się w górę. Średnia cena PB95 osiągnęła dziś 6,54 zł/l, czyli dokładnie poziom maksymalnej ceny ustalonej dla tego paliwa w ramach programu CPN.
:bar_chart: Średnie ceny paliw:
:fuelpump: PB95 – 6,54 zł/l
:fuelpump: PB98 – 7,31 zł/l
:articulated_lorry: ON – 7,49 zł/l
🔥 LPG – 2,99 zł/l
Program „Ceny Paliwa Niżej” obowiązuje tylko do końca sierpnia. Wraz ze zbliżaniem się końca programu coraz ciekawsza staje się sytuacja na rynku – szczególnie to, jak ceny zachowają się po powrocie VAT do 23%.
Jeżeli szukasz taniego paliwa w swojej okolicy, ceny stacji w całej Polsce możesz sprawdzić na mapie PaliwoMapy:
#paliwomapa #paliwo #finanse #cpn #motoryzacja #kierowcy #samochody #polska #wiadomoscipolska

knoorOsobistość
96piorunówEhh, wczoraj po prawie 14 latach używania i 27 latach w rodzinie sprzedałem swojego shaaba, łezka się w oku kręciła jak odjeżdżał, ale ostatnie dwa lata więcej stał niż jeździł i wydaje się, że trafił w dobre ręce, więc chyba tak będzie lepiej - auta są do jazdy a nie do stania. Niemniej i tak trochę #feels

@knoor kuuurde, jednak sprzedałeś. To może teraz czas na Golfa? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szybko poszedł
jakub-krolAutorytet
17piorunówPo chałupniczym czyszczeniu DPF środkami, które miałem w piwnicy spalanie spadło z 6.5 na 5.4 jeżdżąc spokojnie na tempomacie +-100km/h. Przed tym zabiegiem miałem wrażenie, że oleju mi zaczęło przybywać, ale teraz jest w połowie bagnetu, tak jak zawsze leję przy interwale. Oczywiście zdjęcia licznika przed nie zrobiłem.

@jakub-krol też mam spalanie 5.4 - np w górach, tylko na odcinkach gdzie jadę z górki XD
cyber_bikerFenomen
23piorunówW związku z dramatycznym wypadkiem w #krakow w którym zginęli młodzi rodzice, a ich dziecko zostało ciężko ranne; pojawiła się ciekawa dyskusja. Czy producenci samochodów powinni fabrycznie ograniczać moc silnika? Niektórzy idą jeszcze dalej i proponują, aby samochody wjeżdżające w obszar zabudowany miały automatycznie blokowaną vmax do 60kmh.
Czy to pierwszy przystanek przed w pełni autonomicznymi pojazdami i pełną kontrolą pojazdów w obrębie miast?
Czy wizja z Raportu Mniejszości stanie się niebawem rzeczywistością?
#motoryzacja #polskiedrogi #przemyslenia #bezpieczenstwo
Czy fabryczne ograniczenie mocy silnika/ ograniczenie vmax do 60 kmh to dobry kierunek?
346 głosów

Generalnie to obojętnie bo ten kto ma obejść to i tak to obejdzie a ucierpią na tym wszyscy.
Można byłoby wprowadzić ograniczenie mocy odpowiednio od czasu posiadania czystego konta w pkt karnych. Jeżeli masz 0 lat bezszkodowej jazdy to np max 110koni, 1 rok 130, 2 lata 150, 3 lata 200 i 5lat max auta. Komputer auta byłby podłączony z bazą wykroczeń w kraju gdzie jest zarejestrowany.
Policjant mógłby to np sprawdzać podłączając się pod OBD. W przypadku sztucznej ingerencji, dowalić parę tys kary.
wiekdwudziesty_plMocarz
8piorunówAutomuseum Prototyp powstało w 2008 roku jako prywatna inicjatywa kolekcjonerów samochodowych, których celem jest zachowania rzadkich okazów niemieckiej motoryzacji. W trzech dużych i doskonale oświetlonych pomieszczeniach wystawowych można zobaczyć wyjątkowe niemieckie samochody z XX i XXI

Mr.MarsGURU
7piorunówPonad 4 miliony pojazdów, w tym niemal 3 miliony samochodów marki Tesla, zostało objętych wezwaniem do serwisu w Chinach. Problemem są wysuwane klamki do drzwi. Istnieją poważne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa stosowania takiego rozwiązania. [...] W piątkowym oświadczeniu

SzubiDubiDUAutorytet
17piorunówBig Brain moment: Przed wypuszczeniem kogoś na drogę to kandydat na prawko powinien dodatkowo odbębnić 30 godzin w BeamNG.
Kandydata prowadzimy do pokoju symulacji, siada przed kierownicą - masz, zapierdalaj sobie. Czekamy 30 sekund. "Ojej, właśnie zabiłeś siebie i rodzinę z naprzeciwka".
Wszystkie te inne "fajne" symulatory typu Asetto Corsa może mają czadową fizykę, temperaturę opon, opory powietrza itp. Ale żaden z nich nie mają modelu zniszczeń. Więc nawet jak ktoś bawi się w domu w wyścigi na symulatorach i zahaczy o barierkę to myśli, zę to nic wielkiego, tylko przerysował błotnik i nara.
Tymczasem opona rozerwana, utrata przyczepności, uderzenie w inne auta.
Marzy ci się Renault Megane RS? O proszę tu mamy takiego europejskiego kompakta Cherrier z napędem AWD, kopia oryginału, poszalej sobie. O rozkurwiłeś się o przystanek bo ci drift nie wyszedł. Obejrzyj co z auta zostało. A i pamiętaj, że na przystanku byli ludzie.
Jeden obraz działa lepiej niż 1000 słów.
#motoryzacja #polskiedrogi
https://youtu.be/4VVnwb3tmWU?t=187

@SzubiDubiDU o panie, BeamNG Drive to jest coś innego :grinning: Te wszystkie symulatory cierpią na dokładnie to samo co również inne ścigałki- o ile mają tak jak mówisz symulację przyczepności opon, przegrzania hamulców i czego tam jeszcze, tak nie mają symulacji zniszczeń, bo tak samo jak choćby w głupich N4Sach są prawdziwe marki, a producenci... zwyczajnie nie chcą, żeby ich auta się rozwalały, bo to by mogło rzutować na ich wizerunek, że są słabe, albo wręcz niebezpieczne. Stąd wpierdalając się 300 na godzinę czołowo w ścianę jedyne co się dzieje z autem to błotnik trochę się wgniata, a na szybie robi się lekka pajęczynka. Ot wymogi, żeby nie powiedzieć żądania, producentów samochodów.
A BeamBG może mieć na to wypierdolone po całości, bo nie ma realnych marek i modeli samochodów (hehe wiadomo hehe). Dlatego mogli zastosować pełny model fizyczny, który w połączeniu z tym, na co pozwala ci sam silnik i mody... w sumie to pozwala ci przetestować wszystko co tylko ci przyjdzie do głowy. Nawet to co się stanie jak do pigeona przyczepisz silnik rakietowy xD W ogóle podoba mi się to, jak gry potrafią dojść do takiego poziomu, że są w stanie symulować realny świat 1:1, a nawet pomagać w rozwiązaniu jego problemów- tu choćby przykład z Cities Skylines i zrobieniem tak realistycznego odwzorowania Sztokholmu, że gracze byli w stanie znaleźć rozwiązanie dla ciągłych korków.
+1, kurs w symulatorze przydałby się z wielu powodów. Raz, że pokazałby skutki zapierdalania, dwa że pozwoliłby w bezpieczny sposób ćwiczyć ciężkie manewry (np poślizg), co ciężko by było osiągnąć bez symulatora.
Mi Assetto Corsa akurat uświadomiła skutecznie skutki zapierdalania (głupie 160km/h, poślizg i byłem bezradny) i nie musiałem widzieć wraku, ale ja chyba mam szczątki wyobraźni i zgodzę się że rozbity wóz będzie bardziej dosadny
Chociaż z Beam NG mam ten problem że to arcade, a nie symulator. A immersja musi być duża
lipa13Osobistość
19piorunówPowiem Wam, że awaria wycieraczek na autostradzie, podczas ulewy, to niezbyt przyjemne doświadczenie xD Szczęście w nieszczęściu ruch był znikomy a do zjazdu miałem kilkaset metrów więc jakoś udało się zatrzymać w bezpiecznym miejscu i to zdrutować. Ale i tak majty pełne. Ogólnie nie polecam xD
@lipa13 Jak miałem pierwszy w życiu samochód (punto I), to padły mi wycieraczki w ulewie. Różnica była taka, że byłem w środku miasta i żeby zjechać, nie tłukąc w inne samochody, jechałem jak Ace Ventura. Morda i pół ciała wystawione przez okno. Wystąpił efekt tampona, bo woda przesączała się ze mnie i moich ciuchów do wnętrza samochodu. Polecam - odświeżające doświadczenie 😛
knoorOsobistość
35piorunówJako że mam urlop i więcej wolnego czasu - a polak, kiedy ma wolne musi zapindalać, cały poprzedni tydzień został przehulany motoryzacyjnie, do porzygu.
- niedziela -> malowanie ostatniego rozgrzebanego harlejka na fioletowo-granatowy
- poniedziałek -> składanie fioletowego harlejka, ogarnianie przeglądów, rejestrowanie innego gruza, pierwsza jazda testowa po swapie hamulcy (swap zrobiłem w kwietniu xd) - żyję, działa aż za dobrze
- wtorek -> fioletowy harlejek poskładany, w ramach szykowania się na wizytę na torze w Radomiu skrócenie łańcucha w Triumphie do tego stopnia, że skróciłem za bardzo, nowy łańcuch do wywalenia ❤️ może ktoś potrzebuje złotego DID-a 106 ogniw?
- środa -> czas zacząć dłubaninę w układzie hamulcowym i swapowanie zacisków w innym harlejku, przy okazji wyszło, że trzeba dokupić przewody hamulcowe bo standardowe nie będą już pasować
- czwartek -> upalanie merolka na torze uć i pitbajka na modlinie, przy okazji dzięki uprzejmości jednego z uczestników miałem okazję zrobić parę szybkich kółek jego Toyotą GT86
- piątek -> mierzenie na wariata przewodów hamulcowych, ogarnianie adapterów do zacisków hamulcowych, obfotografowywanie shaaba do ogłoszenia, bo muszę się czegoś w końcu pozbyć a nie tylko hoardować. Dzięki gościnności @PanNiepoprawny i jego garażu z podnośnikiem montaż chłodnicy oleju w merolku (czekała na to od września 2025), mam nadzieję, że rozwiąże to problem przegrzewania silnika przy upalaniu. Przy okazji 71429 próba wygrania Corvette C6 w manualu na aukcji, nieudana
- sobota -> ciąg dalszy pierdzielenia się z układem hamulcowym, operacja się udała, przeszczep przyjęty
- niedziela -> w ramach odpoczynku myjnia i przy okazji wyszło, że popychacze w harlejku hałasują, jak nic trzeba będzie je wymienić zanim rozwalą silnik a skoro wymieniać, to może już przeboleć parę stówek i od razu jakiś fajniejszy wałek rozrządu wrzucić?
Niech już się skończy ten urlop, bo nie wyrabiam

cz.2
@knoor XDD
Prychłem
aerthevistGURU
46piorunówWe Włoszech paliwo kosztuje miejscami już 2,20 euro za litr. Tymczasem w niewielkiej miejscowości działa "stacja marzeń", gdzie benzyna jest znacznie tańsza. Za wszystkim stoi gmina. Na tym tle wyróżnia się niewielka miejscowość, w której - jak zauważają włoskie media -

PaliwoMapaSpecjalista
8piorunów:fuelpump: Pierwszy tydzień wznowionego CPN „Ceny Paliwa Niżej” – paliwo mocno potaniało
To pierwszy tydzień po wznowieniu programu i jednocześnie bardzo mocny spadek średnich cen względem poprzedniego tygodnia.
:bar_chart: Średnie ceny 17–23.08:
PB95 – 6,50 zł/l
PB98 – 7,24 zł/l
ON – 7,46 zł/l
ON+ – 7,46 zł/l
LPG – 3,01 zł/l
A jak wyglądało to tydzień wcześniej?
Raport cenowy 10–16.08.2026:
PB95 – 7,24 zł/l
PB98 – 8,06 zł/l
ON – 8,02 zł/l
ON+ – 8,20 zł/l
LPG – 3,19 zł/l
:chart_with_downwards_trend: Zmiana tydzień do tygodnia:
:small_red_triangle_down: PB95: -0,74 zł/l
:small_red_triangle_down: PB98: -0,82 zł/l
:small_red_triangle_down: ON: -0,56 zł/l
:small_red_triangle_down: ON+: -0,74 zł/l
:small_red_triangle_down: LPG: -0,18 zł/l
Największy spadek dotyczył PB98 – 82 grosze na litrze.
Przy tankowaniu 50 litrów PB95 różnica między średnią z obu tygodni to około 37 zł na jednym tankowaniu.
Jednocześnie warto zauważyć, że w ostatnim tygodniu PB95 i ON zaczęły ponownie rosnąć.
Statystyczna projekcja na początek kolejnego okresu wskazuje około 6,62 zł/l dla PB95 oraz 7,53 zł/l dla ON.
Czy to początek kolejnej fali wzrostów, czy tylko chwilowe odbicie? Zobaczymy w następnym raporcie.
:chart_with_upwards_trend: Pełna historia cen:
https://paliwomapa.pl/historia-cen
#paliwomapa #cpn#paliwo #cenypaliw #kierowcy #motoryzacja #wiadomoscipolska #polityka #finanse #garscnewsow #polska

Mordeczko, ale nie taguj # garscnewsow
jakub-krolAutorytet
7piorunówTomeczki, kojarzy ktoś z Was firmę NTY? Warto kupować coś do samochodu? Szukam czujnika temperatury spalin i ceny oryginałów kosztują+-400zl, zamienniki np.Febi to koszt 220zl, a z firmy NTY cena to 68zl. Już mi się od razu lampka zapaliła w głowie, że coś jest nie tak 😅:ok_woman:

@jakub-krol Jakość plasteliny, o elementach gumowych przez grzeczność się nie wypowiem
Chińskie gowno. Nie warto.
OczkGruba ryba
48piorunówPierwsza dłuższa męska wyprawa z młodym, 500km przejechane, wszystko elegancko bezpiecznie, młody nawet nie stęka.
I ostatnie 2 km do domu, c⁎⁎⁎ek na crossie bez tablic postanawia ściąć zakręt - odbiłem lekko żeby nie przyjebać w ten jego pusty łeb co położył na moim pasie, ale oczywiście krawężnik na zakręcie musi mieć 40 cm wysokości -.-
Opona do wyjebania, ciekawe czy jakikolwiek "mobilny wulkanizator 24h/7" zdecyduje się na naprawę do jutra rana
Edit: wymiana jednej opony dziś wieczorem to koszt rzędu 1500 zł NETTO xD
Przyznam że przekracza trzykrotnie moje oczekiwania. Już wolę wziąć dzień wolnego żeby zostać z młodym xD

1500zl netto za jedna oponę? A gdzie Ty jesteś? Na jakimś Australijskim stepie że taką cenę dojebali? XD
wymiana jednej opony dziś wieczorem to koszt rzędu 1500
O panie...
Prawie dwukrotność mojego kompletu z usługą...
PS. Debila masz na kamerce?
TaxidriverGURU
95piorunówSomsiad hamulce robi.
Chciałem pomóc ale powiedział, że z trzeźwymi nie pracuje.
#heheszki #motoryzacja

@Taxidriver jak te śmieszne filmiki z internetu, gdzie samochód stoi na paczkach papierosów np
@Taxidriver o Cię c⁎⁎j. Dość internetu na dziś
Matheo780Inspirator
32piorunówAkcja koszenie nieużytków kosiarką bijakową - głównie nawłoci i szuwaru.
Są takie grunty, których uprawa nie jest opłacalna, bo znajdują się daleko od gospodarstwa, są podmokłe czy jest do nich utrudniony dojazd. Żeby nie zarosły samosiewami drzew, dzikimi krzakami itp. co roku obkaszam je kosiarką bijakową, by w razie czego np. sprzedaży nie trzeba było ich karczować.
Kosiarka ma szerokość roboczą zaledwie 175 cm, co jak na tak duży ciągnik wydawać może się dość mało, natomiast w takim mocnym szuwarze potrafi zdusić nawet tak dużego 85 konnego Ursusa.

@Matheo780 Za szybko chcesz wszystko wykosić. To trzeba powoli. 😉
@Matheo780 Ale bym sobie takim zestawem wykosił łąki w sąsiedztwie
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
18piorunówKilka dni temu była dyskusja na hejto odnośnie odwoływania ograniczeń prędkości przez progi zwalniające.
Dziś, dziwnym trafem, wyskoczyło mi coś na fb, i w komentarzach takie coś:
Uczenie kierowców przed laty, że ograniczenie obowiązuje „tylko na progu”, wynikało z tego, jak przez dekady skonstruowane były przepisy techniczne dla zarządców dróg oraz jak powszechnie interpretowano logikę oznakowania na kursach prawa jazdy.
Wyjaśnienie, dlaczego instruktorzy i egzaminatorzy w ten sposób tłumaczyli tę zasadę:
Założenie techniczne w „Czerwonej Księdze”: Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi szczegółowych warunków technicznych dla znaków (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury), zadaniem znaku B-33 przy progu miało być wyłącznie wskazanie prędkości, z jaką pojazd może bezpiecznie przejechać przez dany próg zwalniający (np. 20 lub 30 km/h).
Obowiązek odwoływania przez zarządcę drogi: Przepisy nakazywały zarządcy drogi, aby zaraz za progiem postawił znak odwołujący zakaz (np. B-34) lub umieścił pod znakiem tabliczkę T-20 podającą długość odcinka (np. 10 m).
Niejednoznaczne oficjalne stanowiska urzędników: Na przełomie lat 90. i 00. sama Komenda Główna Policji oraz Departament Ruchu Drogowego w Ministerstwie Transportu w pismach do szkół jazdy i mediów twierdziły, że jeśli zakaz postawiono wyłącznie ze względu na próg (A-11a), to jego zakres funkcjonalny kończy się wraz z pokonaniem tej przeszkody. Tę logikę wpajano kandydatom na kierowców w szkołach jazdy.
Gdzie leżał problem?
Zarządcy dróg powszechnie lekceważyli obowiązek stawiania znaków odwołujących zakaz za progiem. Tworzyło to patową sytuację:
Logika i teoria kursowa: Wszyscy wiedzieli, że znak postawiono tylko po to, by nie uszkodzić zawieszenia na progu, więc „po progu jedziemy normalnie”.
Litera prawa: W ogólnym Rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych (które obowiązywało kierowców) nigdy nie napisano, że przejechanie przez próg kasuje znak B-33. Gdy sprawy trafiały do sądów, te orzekały zgodnie z treścią rozporządzenia dla kierowców, a nie wewnętrznymi wytycznymi dla drogowców.
Nauka ta opierała się więc na celowości znaku i dawnej wykładni ministerstwa, jednak zderzenie tej teorii z twardym zapisem prawa i taryfikatorem mandatów ostatecznie wymusiło zmianę narracji na egzaminach i w szkołach jazdy.
Czy jakiś hejto-dziadek mógłby to potwierdzić, że byłą stosowana taka metodologia? Bo ja robiłem prawko już w czasach nowożytnych, i nic takiego miejsca nie miało.
Jak robiłem prawko, nie było progów
@Klamra a mnie kurła od wujasów Januszy wyzywa
@Felonious_Gru kto cię wyzywa? Który to? Zaraz go do pionu ustawimy!
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy a jest taki jeden co moje piękne dowcipy szkaluje
@Felonious_Gru co ma próg zwalniający do Januszerki? (° ͜ʖ °)
@Klamra sam próg nic, ale twoje zdolności kognitywne maleją niemal do zera jak wchodzisz na hejto.
@Felonious_Gru o cholera. Ale pocisk. Nie wiem jak będę dalej z tym żył xD
@Klamra to nie pocisk, to obserwacja. Nie miała na celu nikogo obtaczać
@Felonious_Gru No jak nie. Musiała być szpila z Twojej strony. Stareńki, ja Do Ciebie nic nie mam, już Ci to pisałem. Uczepiłeś się tego Janusza, jak rzep psiego ogona xD A obserwuj sobie. Nie znasz mnie. Jesteśmy w sieci tacy, na jakich się kreujemy. I takie mamy o sobie wzajemne zdanie. Może na żywca jest inaczej. Mam nadzieję, że się spotkamy kiedyś i zweryfikujemy o sobie zdanie (° ͜ʖ °)
@Klamra no ktoś z tym Januszem zaczął ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Znak postawiono po to, by nie uszkodzić zawieszenia
A w sumie to progi nie są po to by wymusić prędkość ze znaku (30, czasami mniej)?
@profil_e a wiesz, po co w Polsce stawia się ograniczenie do 30?
Żeby ludzie zwolnili do 50
@Felonious_Gru tak, to prawda, tylko czasem te progi są tragiczne, że nawet jeżdżąc 10 km/h to jest nieprzyjemne uczucie.
Np tu
https://maps.app.goo.gl/WQ5MMcYZhvCyZM2F9?g_st=ac
Jak by mi ktoś takie progi pod domem zrobił, to wyrwał bym je w nocy, i zaniósł je do urzędu gminy, żeby je sobie w dupe wsadzili.
@Felonious_Gru to inna sprawa jak są progi nadużywane w pl i jakiej są jakości...