Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ornitologia

Lider

w Hydepark

57piorunów

Wczoraj rano wybrałem się na przejażdżkę rowerową nad pobliski staw wędkarski bo stwierdziłem, że dawno nie byłem na obserwacji ptaków, a w tamtym miejscu to w ogóle. Zajeżdżam w jedno miejsce, później w inne ale tu wędkarze no to znajduję kolejne. I jestem tam sobie i w sumie nic ciekawego, aż tu słyszę jakieś głosy których nie znam. Czym prędzej odpalam Merlina i po chwili mnie zmroziło - aplikacja pokazała żołnę. O ja pierdziu! Biorę rower i objeżdżam staw mniej wiecej w kierunku z którego te dźwięki mogły być i wracam tym samym w miejsce w którym byłem za pierwszym razem. Rozglądam sie i po niebie śmiga 10 może 15 kolorowych ptaszków. Niesamowite! Zdjęcia raczej słabej jakości ale i tak pozwalają zauważyć piękno tych zwierząt.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Dyskusje

21piorunów

Podczas koszenia trawy na działce znalazłem śmiesznego gołębia, chyba jest chory bo nie je chleba ale jak chciałem pogłaskać to posiekał mi dłoń, więc myślę żeby dać mu trochę wody lub czegoś co lubią gołębie, jakieś propozycje???

Osobistość5piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Ornitologia

35piorunów

Pływając wczoraj z młodą znowu widziałem Bielika. Tym razem nawet zdążyłem wyciągnąć telefon! :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Turystyka

37piorunów

Że też ja tyle lat w nieświadomości żyłem, że to jednak ma sens xD

Pierwsze pływanie odbyte przy niedzieli.

Miałem z kumplem jechać tylko się 'wczuć', ale jak już jechaliśmy to stwierdziłem, że sprawdzimy jak wygląda etap Welu do jeziora Zarybinek i czy da się w ogóle płynąć SUPem (dość zwałkowa rzeka).

No i jak się okazało - dało się wpłynąć, a skoro się dało wpłynąć to musieliśmy sprawdzić dokąd da się dopłynąć i w ten sposób dopłynęliśmy pod prąd aż do drugiego jeziora - jeziora Rumian ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pojechaliśmy 'tylko na godzinkę' i w ten sposób przepłynęliśmy 10km w 3h, tym bardzo malowniczym szlakiem, znajdującym się na terenie Welskiego Parku Krajobrazowego - polecam fanom - na jeziorze i rzece widzieliśmy całą paletę kaczek - od Krzyżówek, przez Łyski po Perkozy (i inne, których nie zidentyfikowałem), Kormorany, Czaple Siwe, Bąki, Trzciniaki.. Normalnie ptasi raj!

Poza tym na tym krótkim etapie znajdują się dwa potężne bobrze żeremia, a poza tym - cisza, spokój, sielanka..
Nawet przelotny deszcz nas nie zraził.

Doskonała rozgrzewka przed sobotnim spływem!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Hydepark

116piorunów

Odratowany drozd już ze starymi. Zaniosłem go na skraj lasu tam, gdzie znalazłem i początkowo dosyć długo trzymał dziób na kłódkę ale jak zaczął ćwierkać to za każdym razem natychmiast odpowiadało mu krótkie gwizdnięcie. Nawet jak byłem kilkanaście metrów dalej (pilnowałem go przez lornetkę) to rodzice nie chcieli podlecieć więc nakarmiłem gościa po korek i na jakiś czas odszedłem (tak radziły chaty AI). Jak wróciłem po godzinie to był ale o dziwo niegłodny/nakarmiony a potem gdzieś go rodzice przemieścili. Z tego co wyczytałem to trudno ich bezpośrednio zobaczyć bo podlatują do podlotka tylko na kilka sekund aby go nakarmić a potem kierują z oddalenia głosem. Zgłębiłem trochę temat i drugi dzień to był właściwie ostatni moment aby rodzice go wciąż szukali i zapamiętali. Lubię drozdy i ich śpiew dlatego przed wypuszczeniem musiał mi obiecać, że jak założy rodzinę to nie będzie się powstrzymywał od prokreacji, nawet jeśli będzie preferował podróże i samorozwój. Już zacząłem czytać o przygotowaniach do wypuszczenia, jak go uczyć samodzielności i umiejętności przetrwania. Ale na szczęście będzie miał lepszych, ptasich nauczycieli. Na pożegnalnym zdjęciu widać jak błyskawicznie się taki podlotek opierza, przez niecałe dwa dni stracił resztki puchu i zaczęły mu wyrastać pióra z ogona.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Hydepark

158piorunów

Nawiązując do ostatniego wpisu melduję, że drozd przeżył, choć Charon już po niego przypłynął. Jak go przyniosłem był nasiąknięty jak gąbka, nie był w stanie stanąć na łapkach ani utrzymać głowy. Po wysuszeniu i zagrzaniu rano udało mu się coś wcisnąć do dziubka. Ale drugie śniadanie zjadł już solidne, jajko na twardo, potem poprawił twarogiem i to był przełom, zamocniał i zaczął z siebie wydobywać dźwięki. Potem za radą @dziadekmarian na stół wjechały robaki ze sklepu wędkarskiego. Jak skosztował pierwszego to słowo godność odstawił na bok i wyszła z niego roszczeniowa natura. Spoko gostek z niego ale wymaga ciągłej atencji. Zamiast zjeść porządnie jak człowiek to je małe porcje co godzinę, drze dzioba jakby nie mógł chwile poczekać. Mówi, że nie zna @Dziwen Może to jakaś dalsza rodzina a może z jakiegoś powodu się wstydzi i nie przyznaje do krajana. Nie znam powodów więc nie oceniam. W każdym razie maluch ma się dobrze i spróbuję go odstawić tam, gdzie znalazłem. Jak go rodzice znajdą to mission completed, a jak nie to będą dalsze części serialu o dorastaniu drozda i nauce latania.

Gruba ryba8piorunów

@Chrobry rodzice już o nim zapomnieli. Musisz go wykarmić i elo. Poszukaj w internecie poradniów żeby trochę go zdziczeć i nauczyć szukać jedzenia. podrośnie i za 3 tygodnie Ci odleci. Ale teraz to musisz go karmić pod kurek, ile wlezie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mocarz

w Hydepark

36piorunów

Co to za ptak? Czym go karmić? Wypadł z gniazda podczas burzy. Zaczyna się opierzać ale nie ma jeszcze w ogóle ogona.

Gruba ryba3piorunów

@Dziwen ty się znasz xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

16piorunów

tym razem

W końcu dopadliśmy gagatka. Niby w miarę popularny, ale weź go wyłuskaj z krzaczorów. Zajął 167 pozycję na prywatnym liczniku.

Jest też whisky na śniadanie

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

35piorunów

846 + 1 = 847

Prywatny licznik: 9+1=10

Tytuł: Czego się boją ptaki?

Autor: Adam Zbyryt

Kategoria: książka przyrodnicza

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368610451

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Książka naprawdę bardzo solidna i dobra, ale trochę nie dla mnie xD Gdybym był bardziej zafascynowany ptakami, to spokojnie byłoby 8/10, a tak widziałem u siebie sporo patrzenia ile jeszcze stron do końca rozdziału, które sobie bardzo powoli dawkowałem. Autora bardzo cenię i lubię go słuchać w radiu, ma bardzo szeroką i głęboką wiedzę i w naprawdę dobry dla pasjonatów sposób ją oddał w tej książce.

Bardzo duża liczba ciekawostek w ogólnej tematyce zachowań ptaków w sytuacjach stresowych zgrupowana pod poszczególnymi tematami (np. jak rozmnażanie, żerowanie czy komunikacja), dla mnie aż za duża - dosłownie przechodziło się z ciekawostki do ciekawostki, z jednego gatunku ptaka do drugiego. Zdjęcia piękne, ale wolałbym je nawet mniejsze niż na całą stronę, ale za to częściej. Czasem autor w swoim flow odpływał ze wstawkami personalnymi czy w porównaniach zachowań ptaków do ludzi, acz dla mnie to nie było problemem.

Osobie, która jest zainteresowana ptakami, zdecydowanie polecam. Dla mnie niespecjalnie (ale kupiłem ją dla narzeczonej w prezencie, więc ja tu tylko przechodzę bez tragarzy)

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca taki typ książki, którą się docenia bardziej dopiero jak człowiek się mocno interesuje ornitologią. U mnie ocena była przez to bardzo wysoka i miałem odwrotnie. Nie chciałem, żeby ta książka się kończyła. XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Pilne! Nagrałem jak się ptaki ru⁎⁎⁎ją! Ja tam się nie znam ale wygląda na stosunek przerywany

https://streamable.com/ehj7b4

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Pokonują nawet tysiąc kilometrów. Mandarynki z Warszawy podbijają Europę

W warszawskich Łazienkach Królewskich ornitolodzy prowadzą niezwykły projekt badawczy, w ramach którego m.in. obrączkują kaczki mandarynki. Dzięki temu naukowcy dowiedzieli się, że niektóre osobniki z polskiej stolicy przemierzyły niemal tysiąc kilometrów, docierając aż do Finlandii

GURU

w Hydepark

44piorunów

Przeprawa przez groblę

Pokaż więcej komentarzy (4)