4pietrowydrapaczchmurGruba ryba
8piorunówTaka szara myszka by człekowi wystarczyła.
Więc gdzie jesteś? Czemu sie nie odzywasz?

szara myszka dla anonka
4pietrowydrapaczchmurGruba ryba
8piorunówTaka szara myszka by człekowi wystarczyła.
Więc gdzie jesteś? Czemu sie nie odzywasz?

szara myszka dla anonka
OpornikGURU
19piorunówNiech to szlag... :-\ #pdk

Jak to jakis leśnik zobaczy... zjadaj szybko te kotlety leśne.
mannorothLider
297piorunówSpośród dziesiątek durnych tekstów które słyszałem za dzieciaka, miejsce w czołówce zajmuje "jak dorośniesz to zatęsknisz za szkołą"
Miałem w licbazie koleżankę Gośkę. Gośka była fajną, sympatyczną dziewczyną którą praktycznie lubili wszyscy bez wyjątku - i koledzy i koleżanki i nauczyciele. Uczyła się bardzo dobrze, pozwalała korzystać ze swojej wiedzy bez problemu a nawet jak miała chwilę to tłumaczyła jakieś zadania mniej kumatym. Kompletnie koleżeńska i bezkonfliktowa. A szczególny "łeb" miała do matematyki. Trzaskała wszystkie zadania od lewa do prawa, obowiązujące nas zbiory zadań miała rozwiązane na kilka tygodni do przodu. Oczywiście zahaczała o Olimpiady i chyba nawet raz czy dwa załapała się na krajową. W czasie, którego dotyczy ta historia miał się odbywać międzyszkolny konkurs matematyczny, na który zgłoszenie się Gośki to był dla dyrekcji pewniak. Zwłaszcza, że w dwóch poprzednich edycjach stanęła na podium. Nic wielkiego, szczebel miastowy, ale kwestia prestiżowa dla wielu szkół z miasta, w tym dla naszej dyrekcji. Ale o tym za moment.
Gośka była rewelacyjna z matmy nie dzięki nauczycielce tego przedmiotu, tylko pomimo niej. Stara prukwa nie uczyła nas niczego, robiła sama zadania na tablicy (przepisując je z kartki) a potem jazda - strzelnica. Zapraszała do tablicy i stawiała za to oceny albo nie. Ktoś czegoś nie wie? Tak? To chodź do tablicy. No faktycznie nie umiesz, siadaj, pała. I tak się kręciło na matematyce.
Któregoś pięknego dnia stara przytargała z pokoju nauczycielskiego jakieś niemożliwe zadanie, nad którym na przerwie dyskutowali inni matematycy że takie trudne, zawiłe, ojojoj. No to Gośka poprosiła o tą kartkę i sobie coś na lekcji przy tym zadaniu dłubała. Pod koniec lekcji rzuciła że chyba wie. No to stara zaprosiła ją do tablicy z powątpiewaniem, a Gośka raz-dwa zamalowała całą tablicę jak jakiś Oppenheimer. Dla większości klasy to była chińszczyzna, ale Gośka stwierdziła, że podobne zadanie widziała w zbiorze zadań dla politechnik xD Cała klasa brawo, a stara oschle jej podziękowała no i po lekcjach.
Na bodaj następnej matmie tradycyjna strzelnica. No i szok - stara zaprasza do tablicy Gośkę i daje jej numer zadania do zrobienia. Wszyscy zdziwieni, bo jak wspomniałem, dawać Gośce zadanie ze standardowego zbioru zadań to jak spytać Pudzianowskiego czy podniesie cegłę. No i faktycznie, szast prast, minuta osiem i zadanie rozwiązane. Co stara skwitowała:
-No dobrze, dobrze, SIADAJ CZWÓRKA.
Gośka zrobiła oczy jakby jej ktoś w twarz dał, wszyscy w szoku, a stara:
-BO HEHE WIESZ NA SZÓSTKĘ TO UMIE PAMBUK, A NA PIĄTKĘ JA HEHE.
Dziewczyna siedziała ze świeczkami w oczach do końca lekcji, wszyscy zdziwieni i wkurzeni, bo jak tak można kogoś potraktować? Przykrość oczywista, bo mało że dziewczynie realnie zależy, stara się, to jeszcze taki tłuk gnoi ją takimi słowami. Do końca lekcji pani profesur w świetnym humorze bo usadziła gówniarę. Żal nam jej było jak nie wiem, ale cóż, przeszło. Nam. Ale nie Gośce :smiley:
Zapomnieliśmy o zdarzeniu, z tydzień później stara na samym początku lekcji wypala:
-Małgosiu, zapomniałaś zgłoszenie na konkurs napisać!
-Nie, nie zapomniałam.
-O, to gdzie ono jest, bo pani dyrektor mówi, że w sekretariacie nie ma?
-Nigdzie go nie ma, bo się nie wybieram.
Gośka chłód a'la Clint Eastwood #pdk Starą zatkało, ale ciągnie dalej:
-Ale jak, dlaczego, przecież konkurs, szkoła, pani dyrektur, no musisz.
Stara ją poczuciem winy, a Gośka ją atomem:
-Na konkursy to niech jeżdżą piątkowi uczniowie, a ja nic nie muszę i się nie wybieram xDDD
Cała klasa prychła, a starą zamurowało i nie wiedziała co z siebie wykrztusić po czym wyszła i po pięciu minutach wróciła z dyrektorką z równie głupim wyrazem twarzy co stara i z równie głupim pytaniem:
-Ale co sie stao?
-Mówiłam pani profesor, że nie wyślę zgłoszenia na konkurs.
-Ale czemu?
-Bo skoro nie potrafię dostać piątki za proste zadanie to lepiej żebym na konkursy nie jeździła.
Dyrektorka nie widziała o co chodzi, to rzuciła że to trzeba wyjaśnić i że zaprasza obie do gabinetu, na co Gośka:
-Dobrze, ale proszę, żeby poszła ze mną koleżanka i gospodyni klasy albo proszę zadzwonić do moich rodziców.
xD Jebaniutka wszystko sobie przygotowała. Przewidziała ten cyrk i nie pękała, mimo, że była osobą emocjonalną. Dyrektorka się zgodziła, wyszły trzy dziewczyny i stara i w ten sposób lekcja nam zleciała. Rozmowa im się przeciągnęła, bo spóźniły się na kolejną lekcję. A co było na rozmowie?
* Stara udawała idiotkę że nie wie o co chodzi.
* Gośka opowiedziała swoją wersję, którą podparły koleżanki.
* Pani dyrektur stwierdziła, że to na pewno jakaś pomyłka i na pewno tą czwórkę da się jakoś poprawić (xD)
* Gośka stwierdziła, że jak nie będzie miała 5 na koniec to się będzie odwoływała gdzie się da i rozważy zmianę szkoły. Tak samo, jeśli szkoła nie zgłosi jej do Olimpiady (która pewnie i tak dałaby jej indeks uczelni na którą się wybiera).
* I podtrzymała decyzję, że na żaden konkurs się nie wybiera bo ma na tamten dzień inne plany.
BUM. Pokorne ciele się odwinęło i zamiast ssać, kopnęło w d⁎⁎ę jedną matkę i drugą. Choć ta druga zrozumiała, przyznała że sytuacja jest do wyjaśnienia (xD) i to trzeba na spokojnie. Żadnych przeprosin Gośka się nie doczekała, no bo gdzieżby, ale satysfakcję na jej twarzy było widać ogromną. A stara zgaszona jak pet. Do końca szkoły Gośka już nigdy nie była przy tablicy, maturę zdała deluxe i trafiła na tą uczelnię na którą chciała, żadnych reperkusji nie było, a stara uznała, że swoją ignorancję zachowa dla siebie. Nie wiem, może to zasługa Gośki, ale stara w klasie maturalnej była trochę milsza. Choć nadal głupia.
Historia utrwaliła mi się w głowie, bo to na większości osiemnastek jak i na późniejszych spotkaniach absolwenckich był temat, który wracał jak bumerang :smiley:
@mannoroth nauczyciele są tak zjebani, że to głowa mała. Oczywiście nie wkładam wszystkich do jednego wora, ale mam w rodzinie 2 Panie Nauczyciel i takiego mniemania o sobie i patrzenia na wszystkich z góry, bo przecież ona ma 2 fakultety, i dlatego jej się szacunek należy. Nie potrafią najprostszych rzeczy koło domu zrobić, ale Ego każda ma jak skurwensyn wyjebane.
Wiadomo jak dalej potoczyły się losy Gośki? Czym się zajmuje teraz? :smiley:
nbzwdsdzbcpsGURU
39piorunów
@nbzwdsdzbcps wszystkie drogi prowadzą do Ausfahrt :upside_down_face:
Herr_TygrysekFenomen
14piorunów
Uważaj, bo czasami dasz palec, to całą .....
@Herr_Tygrysek pojechałeś na VI Strzeleckie Święto Seniorów? ( ͡~ ͜ʖ ͡°) LINK
Seniorzy świętują w Strzelcach OpolskichW Strzelach Opolskich rozpoczęło się VI Strzeleckie Święto Seniorów. Burmistrz przekazał klucze do miasta rozpoczynając trzydniowe wydarzenie.Strzelce360.plGilgameshFanatyk
21piorunów1237 + 1 = 1238
Tytuł: Z okopu do Europy. Trzy dekady w centrum wydarzeń
Autor: Radosław Sikorski
Kategoria: zbiór tekstów
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Format: książka papierowa
Liczba stron: 448
Ocena: 7/10
Zbiór tekstów Radosława Sikorskiego z ostatnich 30 lat. Publikowanych w brytyjskich jak i polskich gazetach lub czasopismach #pdk Podzielony na 5 części, każda poprzedzona aktualnym słowem wprowadzenia. Teksty są oryginalne i pokazują, że Radek miał wówczas w wielu kwestiach inne poglądy.
Czytało się dobrze, szczególnie część międzynarodową, z artykułami m.in. z wojny w Afganistanie z ruskimi. Gdzie Sikorski był naocznym świadkiem wydarzeń.
Ciekawe są też dwie pierwsze części opisujące okres przed i po obaleniu komunizmu w Polsce. Niby człowiek był już wtedy na świecie ale polityka była daleko poza zasięgiem zainteresowań ;)
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@Gilgamesh książka może i 7/10, ale Pan Radziu 10/10
tosiuAutorytet
46piorunówA kto umarł, ten nie żyje :slightly_smiling_face:
#pdk #kryzyswiekusredniego #hejto40plus
Zawsze chciałem ją mieć. Chat GPT pomógł. Bo zdobycie jej nie było łatwe. Z tydzień czatowania doprowadził mnie do tegoż egzemplarza.
Najpierw mały wstęp. Tom Cruise w Top Gun ma inną kurtkę, zaś Linda w Psach inną. Wybór padł na wersję Lindy. Żeby mieć ten sam model - czyli firmy Avirex - musiały się zgadzać naszywki. Wersja z Lindą ma naszywkę z numerem 77. Jest też wersja z numerem 69 😉
Przetrzepałem Vinted, Ebay i inne. Albo ceny kosmiczne albo naszywka 69. Do finału doprowadził mnie czat. Znalazł jedną we Francji, drugą w Mołdawii.
Zacząłem się targować z dwoma. Okazało się, że ta mołdawska to podróbka Avirexa, ale miała fajną naszywkę na plecach - flaga USA i napisy cyrylicą - Jestem Amerykaninem. Proszę odwieżć mnie na teren misji w Moskwie (coś w tym stylu).
Ostatecznie wytargowałem 50 euro zniżki za francuskiego oryginalnego Avirexa. I tak właśnie dojechał. Śmierdzi strychem i ma poszewkę do lekkiej naprawy. Wietrzy się już i zaraz bede ogarniać krawcową. Potem profesjonalne czyszczenie skóry i można szpanować :grinning:

Zapraszam na tag #bębensmalcu

@Half_NEET_Half_Amazing makowca się wpierdala z naczelnikiem co za guwnomemix
2/0,7L
Ić przeprosić do medjugorie
@Half_NEET_Half_Amazing pod celą?
LovelyPLFenomen
19piorunówSklepy, bynajmniej nie cynamonowe #pdk
Najpierw powoli, musiałem posklejać, powycinać, poskładać tysiąc miniaturowych kawałeczków, żeby na koniec wypełnić dwie szafki, dwa stoliki i jakies lady :smiley:
Ale prawa strona zaczyna w końcu jakoś wyglądać.
Teraz kolejne tysiąc części, albo i więcej, żeby dokończyć tę stronę ulicy i #booknook gotowy.

micksInspirator
23piorunówTrochę korci #pdk

cyber_bikerFenomen
40piorunów
Rozwlekają niestety tą zarazę ..
TomekkuFanatyk
28piorunówŚwieże bułki z rana. I nawet biegać nie trzeba. #pdk

@Tomekku a banany masz?
TaxidriverGURU
34piorunów£20 nie poszło na marne.
#pdk #pijzhejto
Ps. Przy okazji pozdrowienia dla tych na #hejtopiwokatowice

K⁎⁎wa Wiela?
KlamraGURU
4piorunówha ha uśmiałem się po pachy xD aż brzuch mnie boli
PS proszę nie kraść tagów
209poAutorytet
13piorunówgłośnik bluetooth jest

Dalmierza, podświetlarki, radia - amator jakiś
radek-piotr-krasnyFanatyk
11piorunów
@radek-piotr-krasny nie istnieje taki
nbzwdsdzbcpsGURU
5piorunówWięcej tagów nie pamiętam.
#memy #anime #memyanime #hunterxhunter #pdk #doslownememy #memyzniebieskiminapisami

ruhypnolOsobistość
37piorunówPijcie ze mną kompot!
Znalazłem wspaniałe hobby i dzielę się z Wami jego efektami:
Osiągnąłem 40x40 squadratinos wędrując po mojej okolicy i sporadycznie na rowerze. Może nie jest to jakiś mega wynik, ale po pierwsze zajmuję się tym od niedawna, a po drugie za⁎⁎⁎⁎ście się wkręciłem #pdk.
Poza tym teren nie należy do najłatwiejszych bo to #nowysacz i jego południowo-wschodnie przedmieścia czyli górzyste wioski, łąki i lasy w dolinach Beskidu Sądeckiego. Kolorując kwadraty podczas każdego spaceru na dziko muszę pokonywać młodniki, chaszcze i paryje #swietlanmaps ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Obecnie rozciągam mój rewir na południe i wschód, ponieważ ekspansja na północ i zachód jest póki co niemożliwa ze względu na grodzone zakłady przemysłowe, m.in. przez ukochaną przez społeczność fabrykę lokomotyw NEWAG.
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat plusów i minusów tej zabawy:
PLUSY:
* poznawanie pięknych nieoczywistych miejsc w okolicy
* każdy spacer w innym miejscu
* spacery poza szlakiem - szansa na niecodzienne obserwacje przyrodnicze
* sporo czasu na planowanie tras z mapami uwzględniając siatki squadrats, ukształtowanie terenu i warstwę satelitarną - bardzo to planowanie lubię
* obserwacja progresu w czasie
* samotność - czas dla siebie na słuchanie audiobooków lub przemyślenia
* aktywność poprawiająca orientację w terenie, kondycję, techniczne umiejętności "wspinaczkowe" oraz trzymanie się realizowanego planu z uwzględnieniem jego modyfikacji, gdy rzeczywiste przeszkody nie pokrywają się z planem przygotowanym na podstawie map.
* paryje - skrywają wiele przyrodniczych tajemnic, bywają wyzwaniem do pokonania
MINUSY:
* niewielka spontaniczność wypraw
* wzrok często w telefonie - kontrola pozycji GPS
* mokre buty, ubłocone ciuchy, kopiące pastuchy elektryczne i lokalsi pytający czy się zgubiłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
* nie zabiorę żony i dzieci - podczas rodzinnych wyjść nie patrzę na mapę, żeby zahaczać o dodatkowe kwadraty (a kusi, kusi)
* paryje - czasem trudne do przekroczenia, poza tym często dzikie wysypiska i widoczna susza hydrologiczna (co akurat ułatwia przekraczanie)
Zapraszam do zadawania pytań i wymiany doświadczeń na temat squadrats.

@ruhypnol Ja się wkręciłem w zbieranie #squadrats na rowerze. #squadratinhos mają ten minus, że przeszkadzają tereny zamknięte. Przy jednostce wojskowej musiałem się trochę nakombinować by znaleźć fragment kwadraciku poza ogrodzeniem
@ruhypnol a dzień dobry
RedoxZawodowiec
129piorunówOd zawsze miałem lekkiego świra na punkcie wszystkich możliwych map. Jak miałem 8 lat to w ramach zabawy z namiętnością czytałem atlas świata z riders dajgest, który kupili rodzice.
Ostatnio znalazłem apke która odkrywa ze mną świat i usuwa mgłę wojny z ang. fog of war #pdk
Taka drobna rzecz, ale chodząc z psem na spacery po okolicy, zaglądam do bocznych uliczek, które zawsze ignorowałem. Znowu poczułem namiastkę tej ekscytacji eksploracją jaką czułem za dzieciaka gdy oglądałem na mapie odległe miejsca.

@Redox Będę używał, dzięki. Zawsze kiedy grałem w przygodówki, to zamiast rozwiązywać zagadki, zaglądałem za każdy krzak i w inne zakamarki, szukając fantów i odkrywając. Wkurzało mnie, że natrafiałem na płot czy ścianę drzew nie do przebycia.
@Redox Taka sobie ta aplikacja, myślałem, że ręcznie zamaluje teren, który już zwiedziłem a nie mogłem.
RagnarokkGURU
11piorunówWyjeżdżam w Buczy. Po tym co zobaczyłem nie będę mógł już normalnie spać

Zabawne jak kloszard w tramwaju w upalny dzień
@peposlav Dałem z siebie całe 60%
@Ragnarokk po co aż 60? 30 w zupełności wystarczy 😅