Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

26piorunów

341 727 + 2 + 2 + 36 = 341 767

Dostałem od fizjo nowe ćwiczenie (przysiady ze sztangą z wysokiem) i trochę mnie to wczoraj pokonało. Zwłaszcza, że ostatnia wizyta na siłce była gdzieś w połowie czerwca.

Bardzo przyjemna jazda dzisiaj i o dziwo nawet wiatr nie dokuczał. A to ważne, bo zimny jest skurwol jak w październiku. Testuję też nową lemondkę, gdyż musiałem podwyższyć nieco pozycję. Póki co obiecująco.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Rowerowy Równik

29piorunów

341 491 + 17 = 341 508

Wczoraj regulowałem siodełko, ale niestety ze mnie gapa i po poluzowaniu spadło mi całkowicie w dół, więc ustawiłem na oko.

Dzisiaj na próbie dałem radę ujechać 8 km i zawróciłem, okropny nacisk na krocze.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Rowerowy Równik

39piorunów

341 467 + 3 + 4 + 3 + 5 + 9 = 341 491

Po mieście

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Rowerowy Równik

17piorunów

340 518 + 7 + 7 + 65 + 6 + 8 + 6 + 75 + 61 + 8 + 6 + 76 + 18 + 7 + 11 + 6 + 78 + 197 + 53 = 341 213

W lipcu jakoś mało jazdy, pogoda i czas nie dopisuje. Jedna perełka to udział w Orient Gravel w Krynkach na trasie 200 km. Miejsce 26/51. Piękna trasa, prawie same szuterki premium ale. plany pokrzyżował deszcz. Najpierw komórka burzowa przed którą się schowałem pod dachem spowodowała, że straciłem kilka miejsc a potem kolejne opady aż do mety.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk

w Rower

38piorunów

Czy tylko ja mam takiego pecha, że podczas jazdy na , owad potrafi mi wbić żądło w ułamku sekundy ?

Nie, że gdzieś na postoju, tylko właśnie jadąc. Nagle czuje, że się coś ode mnie odbija i ukłucie. Tym razem w udo, 2 lata temu w dłoń, a jeszcze kiedyś w bica.

Sam odczyn i opuchlizna wychodzą na 2 dzień. Pierwszego dnia tylko mała kropka.

Gruba ryba1piorunów

W piątek oganiałem się od gzów. Coś siadło mi na szyi, więc zrobiłem pac to łapą żeby od razu ubić.

Oj, błąd, bo zaraz czułem użądlenie, pieczenie. Tylko opuchlizna była średnicy 1 cm, jedynie zaczerwienienie duże.

Mocarz3piorunów

Rok temu coś mnie użądliło w wargę.

Warga tak mi spuchła, że pani doktor zasugerowała start w jakichś konkursach piękności.

Potem przepisała steryd w zastrzyku i wszystko było w porządku.

To już chyba starość, bo nigdy dotychczas takich sensacji nie miałem.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

50piorunów

340 468 + 4 + 7 + 27 = 340 506

W sobotę trafiłam na policyjną kontrolę legalności posiadania roweru. xD A w niedzielę przejechaliśmy się z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) po .

Gruba ryba5piorunów

@vvitch i co? Miałaś fakturę zakupową roweru? 😉

GURU4piorunów

@vvitch

policyjną kontrolę legalności posiadania roweru

Łot?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

42piorunów

340 336 + 17 + 115 = 340 468

W niedzielę ruszyłem w góry i podobało mi się na tyle, że chciałbym pokazać Wam jedną z ciekawszych tras gravelowych w Norwegii – Mjølkevegen. Trasa, w zależności od wariantu, liczy ponad 240 km i niemal 5000 metrów przewyższeń. Jest więc co robić.

Samą nazwę można przetłumaczyć jako "drogę/ulicę mleczną" i nie jest to przypadkowe. Trasa prowadzi wzdłuż górskich farm, gdzie od pokoleń hoduje się bydło i produkuje mleko. Zdecydowana większość odcinków to szuter, a duża część wiedzie przez rejon Jotunheimen – jedno z najpiękniejszych pasm górskich w Norwegii.

Szlak zaczyna się w Vinstra, w dolinie Gudbrandsdalen a konczy w Gol. Część z Was może kojarzyć tą pierwszą nazwę z marki świetnego brązowego sera - Gudbrandsdalost.

Nie ukrywam, że przejechanie całej trasy naraz to za dużo jak na moje możliwości, ale udało się zrobić solidne 115 km. I powiem uczciwie, wymęczyłem się jak zwierzę ale co to był za dzień! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jechało się naprawdę dobrze. Przez pierwsze 90km noga podawała, choć podjazdy momentami dawały w kość. Najtrudniejszy miał około 600 metrów przewyższenia i trochę mnie przeczołgał, ale ogólnie wszystko było do zrobienia. Do tego pogoda dopisała – było zimno i trochę wiało, ale słońce robiło swoje i dodawało energii.

Na trasie spotkałem mnóstwo rowerzystów, głównie bikepackerów, choć było też kilka osób na lekko jak ja. Zaskoczyła mnie świetna atmosfera, na każdym postoju "cześć, cześć", dużo machajem i pozdrowień przy mijaniu się na trasie.

Po drodze były też oczywiśnie obowiązkowe na tej drodze akcenty – owce, krowy i widoki, które naprawdę robią wrażenie.

Jeśli planujecie rowerową przygodę w Norwegii, zdecydowanie polecam Mjølkevegen. W wersji bikepackingowej spokojnie da się ją zrobić w 2-3 dni a hardkory to i na raz strzelą, szczególnie że w lecie widno jest przez 18-20h 😉

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kompan2piorunów

Czym śmigałeś przed gravelem? Sam mam rower crossowy kupiony przed pandemią i się zastanawiam czy gravel to tylko moda czy serio dużo łatwiej robi się na nim kilometry. Ja jeżdżę głównie wokół komina wypady, 20-40 kilometrów jeżdżąc głównie ścieżkami rowerowymi i polnymi drogami. I się zastanawiam czy jest sens zmieniać rower.

Fanatyk4piorunów

@Unkown2047 śmigalem hardtailem. Czy gravele to moda i rżnięcie na kasę? Na pewno. Czy "tylko moda", no tu się nie zgodzę. Mi na pewno pasuje do moich tras i niech świadczy o tym fakt, że od kiedy kupiłem gravela to jeżdzę ze 2-3x więcej a na hardtaila wsiadłem może ze dwa razy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

41piorunów

340 151 + 45 = 340 196

Dzisiejszy regeneracyjny dojazd do pracy z nowym/starym siodełkiem. Siodełko Selle Italia Man Gen Flow kupiłem jakieś 8 lat temu i przez dobre 4 lata jeździłem na nim na swoim rowerze MTB. Nie wiem dlaczego po zakupie Gravela nie przełożyłem go sobie do nowego roweru, tylko zostało w tym MTB na którym przestałem jeździć z braku czasu. A na tym MTB robiłem równie długie trasy i nigdy nie miałem problemów z otarciami. Dzisiaj po 45 km mogę stwierdzić że siodełko jest mega wygodne, ale musze zrobić trasę 100+ żeby sobie to potwierdzić

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

Dosłownie ten sam pomysł miałem na weekend - w gravelu od kilku lat WTB Pure i o ile wygodne, tak zauważyłem że się na nim ze swoim dupskiem "rozlewam", generalnie zaczęło mi coś niedawno klikać że to może stąd otarcia. Do ulepa miejskiego natomiast dawno temu poszło siodło, które kupiłem na chybił trafił przy okazji nowego roweru. Ono dobrze brzmiało na papierze, ale średnio już na żywca, jednak na krótsze trasy na basen czy po mieście spoko i szkoda żeby się marnowało. No i tak dupsko się przyzwyczajało przez dwa lata, że w końcu zamieniłem je miejscami - pojechałem wczoraj testowo 15km na targ po jajka, wracałem ze 180 jajkami w plecaku i kurła jest dobrze, tylko właśnie trzeba sprawdzić na dłuższej trasie.

Kosmonauta1piorunów

@wonsz Właśnie mnie zaskoczyło to, że zupełnie zapomniałem o super siodle które sobie kupiłem. Dzisiaj tyłek mnie jeszcze trochę bolał po piątkowych 150 km na stockowym siodełku Meridy, ale dosłownie czułem teraz to, że siedzę poprawnie i kości kulszowe są odpowiednio oparte a dziurka w siodle odpowiednio wentyluje jajka :D. W przyszłym tygodniu ruszam na trasę 160 km do Dębicy i zobaczę czy będzie lepiej.

Fanatyk1piorunów

@Tiger_F6551-x u mnie to no i dokładnie to samo poczułem, jak mi się kulsze opierają na siodle. Trzeba przyznać jednak że jechałem bez pieluchy, bo na 15km to mi się nie chciało bawić. A teraz właśnie dojechałem na basen ulepem i to wygodne WTB właśnie lepsze się wydaje na krótsze trasy bez wkładki, cywilne bardzo.

Siodełko SPORTOURER Talisman Man E-Bike Flow | CentrumRowerowe.plSportourer Talisman Man E-Bike Flow stworzono specjalnie do rowerów elektrycznych. Pozwoli na wygodną jazdę nawet przez wiele godzin. Sprawdź!CentrumRowerowe
Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

27piorunów

340 018 + 78 + 28 = 340 124

Wczoraj na zakupy i dzisiejszy Veloranek. Jeden Pan kazał nie jeździć tylko po asfalcie więc był odcinek leśny. Zmielilem jakiś kijek wpadł w przerzutkę i wygiął wózek... Jakbym ostatnio mało płacił za serwis. Na szczęście nadal działała a po jakimś czasie wózek się wyprostował trochę :) a tak to szybki powrót i na basenu z dziećmi bo pogoda postanowiła znowu wybrać opcję dla koneserów...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!