Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Z kategorii : żyjemy w społeczeństwie małp. Jedna małpa robi pewne sztuczki to inne zaraz robią to samo.

Widzę taki trend we wciskanych wszędzie pionowych filmikach dla debili: trzymanie mikrofonu krawatowego w ręku czy na innym trzymaczu. Sapią do niego, bo lepiej słychać. Jedna małpa tak zrobiła teraz wszystkie kopiują.

Małpy przewyższa ustawienie parametrów takiego mikrofonu. Tutaj widać jak często gen z jest atechniczne. Liczy się tylko kontent.

Teraz wyobraźcie sobie jak da się nimi manipulować w taki sposób w sprawie wyborów, zakupów czy innych decyzji. Jak typowe stado, często głupie.

Fanatyk

w Hydepark

152piorunów

Poszedłem do Luxmedu, 15 minut przed czasem. Sprawdziłem numer gabinetu, okazało się, że numer 18 w placówce oddalonej o parę kilometrów. HA.
Wsiadam na rower miejski, docieram idealnie o czasie. Nogi po weekendzie w górach i tej jeździe się dosłownie chwieją. Wchodzę i patrzę, że nie ma aparatu do USG. Zonk. W tym momencie uświadamiam sobie, że zapisałem się do urologa zamiast bezpośrednio na USG jąder. HAHA.
Lekarz zmacał po jajach, dał skierowanie, którego nie potrzebuję, żeby się zapisać i de facto jestem w punkcie wyjścia.
Heh, dziś już z górki.

chyba ale zdążyłem rowerem, więc xd

Fenomen3piorunów

XD kolejny udany dzien

Fanatyk11piorunów

Czy było z finałem?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

112piorunów

Nikt nie potrafi mnie tak wk*rwić jak moja własna mama jedną rzeczą - wróżeniem...

Lata temu jakaś cyganka nauczyła "wróżyć" moją babcie, tak przekazała to swoim córka, przy czym moja ciotka to totalnie olała, a moja mama stawia karty od lat. Będąc przy tym wierzącą katoliczką.

Te karty zawsze wychodzą źle, zawsze. Od lat gadam jej, że to jest bezsensu, że według kart nikt w domu nie powinien mieć matury, bo zawsze źle wychodziły, mój brat po wypadku nie powinien chodzić, bo karty źle wychodziły, zasadniczo to pewnie też wszyscy powinni być bezrobotni, bo zawsze te j*bane karty źle wychodziły. Nic z tego się nie spełniło, ale jednak nadal w to wierzy, nadal praktykuje, a że jest panikarą to nakręca się tylko negatywnie na wszystko.

No i teraz przyszedł wynik badania, dostała skierowanie na drugie, bo jest niezidentyfikowana zmiana i co robi? Oczywiście, że wróży... i już pyta mnie o sprzedaż domu, bo jej w kartach źle wychodzi. No chyba tam na dniach wpadnę i jej te karty wyrzucę...

Przepraszam za , ale naprawdę nic mnie tak nie wkurwia jak ta hipokryzja (kościółek co niedziela, ale karty też postawie)

Fanatyk37piorunów

@Loginus07 najzabawniejsze jest, jak się taką starą babę spyta (jeśli ciężka katoliczka): "a ksiądz wie, że zabobon szerzysz?"

Tytan5piorunów

nie wiem o wuj chodzi z tymi wróżkami ale najczęściej w te bzdury wierzą kobiety dosłownie już 3 razy slyszlaem o kartach/wrózkach w przeciagu paru tyg xddd

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

18piorunów

Kupiłem baterie (jak na zdjęciu) w woolworth i poległem w czasie ich otwierania.

Myślałem, że od góry jest plastik, a od spodu papier i można je po prostu wycisnąć jak pastylkę, ale... Okazuje się, że plastik jest nie tylko od góry, ale też od dołu. Bez scyzoryka ani rusz...

Czy jest na to jakaś metoda bez noża?

Osobistość1piorunów

da się otworzyć bez nożyczek czy tam noża - wystarczy ścisnąć opakowaniem

GURU0piorunów

@DziadBorowy też tak miałem ostatnio, może jakaś nowa regulacja unii albo co.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Ja nie wiem co się stało z tym hejto, ale jakoś ostatnio nie mam ochoty wchodzić tu, a jak już wejdę, to jakoś oglądanie tych postów aż sprawia, że odechciewa mi się od razu. :c

Do następnego kochani.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

183piorunów

No trzymajcie mnie.

Organizuję spotkanie klasowe, od ponad miesiąca coś na grupie na fb próbuję ustalić.

Wszyscy bardzo chętni żeby się spotkać, ale żeby odpowiedzieć w ankiecie jaki termin pasuje i który lokal wolą - to głucha cisza.

W każdym poście wszyscy oznaczeni, żeby pokazało im powiadomienie bo z grupami na fb to różnie pokazuje posty, ale większość wyświetliła i nadal nic.

Pomyślałem, że trzeba towarzystwo wziąć za mordę i ustalić samemu, a komu nie pasuje niech spada, bo przecież miał możliwość zdecydowania.

Ustaliłem więc termin, lokal. Pytam ile osób będzie.

I co? Nagle się przypomniało że wolą inny lokal.

No ale jakaś interakcja jest. Napisałem, że ten lokal to wybrałem bo najwygodniej z parkingami i całkiem spoko miejscówka.

Parę osób przyznało mi rację.

No dobra, lokal i termin ustalony. Czas goni, trzeba zarezerwować.

Wstawiłem posta że potrzebuję zaliczkę na konto od każdej osoby, to będę wiedzieć ile osób się pojawi (znam sytuację że na spotkanie klasowe ktoś przyjechał, pojadł i popił, przespał się w hotelu i nie zapłacił organizatorowi, a później wiadomości ignorował - wolę nie ryzykować podobnej sytuacji).

Wpisałem możliwe metody zaliczki, dane żeby cyknąć przelew, termin ostateczny.

Kilka osób się odezwało, że będzie pół godziny wcześniej albo później, bo transport/praca/inne.

Odpisałem każdemu że ok, poczekamy, nie ma problemu.

Nie zgadniecie. Termin ostateczny minął, żadna zaliczka do mnie nie dotarła.

Świetnie, impreza z głowy. Nie wiem, ile jeszcze trzeba by się nagimnastykować żeby ustalić spotkanie z grupą DOROSŁYCH LUDZI.

Nie rozumiem ich zachowania, nie rozumiem procesu myślowego, dzięki któremu spinają się o pół godziny a wielokrotnie ignorują pytanie ,,ile osób będzie".

Dałem im jeszcze jeden dzień po terminie ostatecznym, później usunąłem z posta informacje, gdzie wysłać zaliczkę i potrzebne dane. No i co się stało?

Wielkie przebudzenie! ,,Ej, MalyDiabel, możesz dać dane gdzie wysłać zaliczkę?" ,,MalyDiabel, gdzie wpłacić zaliczkę, chyba coś usunęło" itd. NOSZ K.

Napisałem ogłoszenie że impreza się nie odbędzie ze względu na brak zainteresowania.

Pewnie się poobrażają, będą pisać że przecież oni byli zainteresowani, że chcieli wpłacić ale nie było danych, że nie widzieli info bo fejsbuk nie dał powiadomienia.

Nie, nie byli zainteresowani, w poście o zaliczce były dane do wpłaty a pod tym postem pisali o spóźnieniach i innych takich.

Nie wiem co tam się teraz dzieje na grupie, przestałem zaglądać. Wrócę sobie poczytać za kilka dni i usunę grupę.

Gdyby mieli 15 lat, rodzice by im zabierali telefony albo nie wiem, ktoś by nie umiał obsłużyć facebooka, to może bym zrozumiał. Ale to są dorośli ludzie, sami sobie zarządzają czasem, powinni mieć pojęcie jak się zachować w społeczeństwie. A na fejsie to siedzą na okrągło, więc nie wmówią mi że nie wiedzą jak z tego korzystać.

Zdenerwowałem się bo zmarnowali mi trochę czasu, musiałem dzwonić po lokalach a nie lubię dzwonić, przez miesiąc praktycznie cisza a jak minął termin to się przypomniało.
Jak bardzo chcą się spotkać to mogą sobie ustalić termin albo zarezerwować lokal na ten tydzień, powodzenia.

Dziękuję za uwagę.

Gruba ryba0piorunów

Bardzo często ludziom podoba się zamysł spotkania po latach, a jak przyjdzie do konkretów to panikują, albo czekają, aż kto inny zacznie, bo on się wstydzi jakby było 3 czy 5 osób i on poczeka.
To coś takiego jak ślub dla części kobiet. One nie myślą o mężu, o zakładaniu rodziny, o zobowiązaniach, o formalizacji związku z ukochaną osobą, z którą chcą spędzić resztę życia. One chcą wziąć ślub :D

Fenomen1piorunów

@MalyDiabel mega to słabe i szkoda Twoich nerwów i czasu 😒 Niepoważni ludzie.

A jak ktoś fajnie napisał - dogadaj się z jednym dwoma kolegami z którymi masz kontakt, spotkajcie się gdzieś na luzie a reszcie napisz tylko że gdzie i kiedy będziecie i koniec tematu. Szkoda nerwów na ludzi

Pokaż więcej komentarzy (55)

GURU

w Dyskusje

90piorunów

Jestem od miesiąca na wypowiedzeniu, które wręczył mi pracodawca, firma przechodzi na podwykonawców B2B i lekko zmienia branżę. Byłem już na kilku rozmowach i wstępnie jestem dogadany z dwoma firmami. Idę kulturalnie poinformować Pana prezesa, że chcę odejść wcześniej za porozumieniem stron bo i tak zbyt wiele pracy dla mnie nie ma a ZUSy płacić musi. Ale się zjeżył, od razu zaczął mnie straszyć "porzuceniem pracy" na świadectwie pracy. Nigdy nie miałem problemu się z nim dogadać ale teraz wyszedł z niego największy dziad. Cóż chyba będzie trzeba spełnić jego proroctwo:rolling_on_the_floor_laughing:.

Autorytet5piorunów

@Z_buta_za_horyzont

Cóż chyba będzie trzeba spełnić jego proroctwo:rolling_on_the_floor_laughing:.

Ale wiesz, że porzucenie pracy to nie tylko wpis na świadectwie? Umowa o pracę jest jak każda inna, i za jej zerwanie poszkodowana strona może rościć odszkodowanie za poniesione straty.

Gruba ryba12piorunów

@Z_buta_za_horyzont proponuję dokończyć okres wypowiedzenia, opierdalając się ile wlezie 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

150piorunów

i zdecydowanie

Powiem Wam Tosie i Tomki, że się wczoraj wku...iłem. Kilka dni temu zacząłem na serio planować nasz rodzinny urlop. Ogarnąłem jakie są ceny biletów, gdzie można by się wybrać, jakie są atrakcje w konkretnych miejscach. Z uśmiechem miałem zamiar przedstawić swoje projekty małżonce oraz dzieciakom. Rzadko chwalę sam siebie, ale w tym roku to było tip-top. Wiedziałem co, gdzie, kiedy, jak, gdzie morze, gdzie góry, gdzie miasto, gdzie muzea i inne atrakcje. Aż tu nagle moja żona wypaliła, że ona rozmawiała ze swoimi rodzicami i może byśmy w tym roku pojechali z nimi... Otóż moi teściowie jeżdżą od kilku lat na wakacje z siostrą mojej żony i jej synem, ale ona w tym roku ma jakąś masakrę w robocie i nie planuje urlopu na lato. Cały mój misterny plan poszedł więc w piz...u. Przepraszam, ale z moimi teściami nie mam zamiaru nigdzie jechać. Po prostu "panie Areczku, tak to nie". Teściowa jest spoko, ale miewa humory a ja nie mam zamiaru patrzeć jak moja żona tylko zerka na to czy mamusia ma zadowoloną minkę i nasłuchuje czy akurat nie wzdycha. Teść, to niby typowy dobry chłop, ale ma mental Janusza i szczerze mówiąc, to jesteśmy na zupełnie różnych biegunach i nigdy się do końca nie dogadywaliśmy. W większej dawce niż 48 godzin oni są dla mnie maksymalnie męczący. Postawiłem weto, twarde - jeśli wakacje z teściami, to beze mnie. No i mamy impas w domu.

Fanatyk1piorunów

@WatluszPierwszy daj spokój. Wytrzymasz i zrobisz to dla żony. Taki jest urok rodziny. Zawsze ktoś coś pi⁎⁎⁎⁎li i trzeba go wytrzymać. Tak griswoldowie są prawdziwi. A tak wogóle to swoich rodziców też powinienes wziąć. Nawet jak im się nie będzie podobać to i tak będą chcieli po porstu pobyc trochę z tobą choć ci tego nigdy nie powiedza

Wirtuoz0piorunów

Jeśli ktoś marzy o jakichś związkach, to niech bierze również takie problemy pod uwagę.

Pokaż więcej komentarzy (59)

GURU

w Zdrowie

27piorunów

Jestem przed izbą przyjęć. No to zobaczymy kiedy wejdę, zapisany jestem na 8:15.

Jak mnie wkurwia brak chociażby głupich numerków, trzeba pilnować się osoby przed tobą, i żeby się jakiś c⁎⁎j nie wepchnął, z tego co was czytam to mieliście tak samo, wszędzie tak.

Jak za komuny k⁎⁎wa, technologia sprzed 100 czy ilu lat ich przerasta.

Jakaś spasiona świnia zasrała kibel i nie sprzątnęła, zrzygalem się do zlewu od smrodu.

Świeżo wyremontowana sala i zasrane. Motłoch powinien być w stodole trzymany a nie.

Blearghhh!

Gruba ryba4piorunów

No to nieźle, poniedziałek rano, a ten już na przyjęcie idzie. Co za czasy...

Lider5piorunów

@Opornik byłem ostatnio w urzędzie, były numerki, ale się licznik skończył o 14 i co z tego, że urząd przyjmuje do 16, nie ma numerków, to dziś nie przyjmiemy 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

43piorunów

Kurde powiem wam Tomeczki, że dopadł mnie covid I dawno się nie czułam tak rozedrgana I niestabilna emocjonalnie. Caly czas mam płacz na końcu nosa, nie mogę się uspokoić. Ze znajomymi jesteśmy genernie wspólnie pozarazani I mają podobnie. Nie wiedziałam, że to gowno tak może psychikę w 2 dni do góry kołami wykręcić.
Reszta objawów wiadomo - jak to covid. Pluca mi urywa, zero smaku itp.

Życzcie mi powodzenia xD

GURU2piorunów

@hatti-vatti zdróweczka, ale covid już niemodny :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Dyskusje

20piorunów

Ehhh goniłem za kotem i nowe buty rozwalone bo jakiś syf w trawie był

Fanatyk2piorunów

@TyGrySSek Chyba puma... Mam racje?

Fanatyk1piorunów

Ja rozwaliłem osłonę silnika pod autem bo jakiś debil wyrzucił w trawę pod lasem obcięte słupki ogrodzeniowe wykopane z resztkami betonu. Niby nie powinienem parkować komuś na łące ale żeby zaraz takie zapory przeciwczołgowe montować?

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Tyle lat mi dzielnie służył, ale wczoraj upadł na panele i stracił mikrofon. No wziął i po prosu "umar".

W ogóle nie planowałem wymieniać, ale no jednak trzeba mieć sprawny mikrofon w telefonie (bo z rozwalonym czujnikiem zbliżeniowym który już prawie w ogóle nie działał się nauczyłem żyć), więc trzeba było zakupić "nową słuchawkę".

Farewell my dear, old friend - OnePlus 7T. You were a very good boy.

Autorytet1piorunów

I co kupiłeś nowego?

Gruba ryba3piorunów

Ostatnia szansa to sprzężyć go z słuchawką bt. Szkoda, że robią nierozbieralne gunva, bo byłbyś zapewne lut poprawił i byłoby cacy.

Pokaż więcej komentarzy (8)