Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

11piorunów

Muszę coś zjeść jeszcze gęstego w kalorie. Może dorzucę z 200 g czekolady.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 5 850 kcal

* Kroki: 45 000 + ok. 1 500 bo muszę z tramwaju do domu dojść

* Bieg: 33.5 km

* Spacer: 3 km wzdłuż Brdy

Spotkałem się z kolegą, zjadłem kurczaka u Chińczyka i zupę pho ale nie dałem rady dojeść (duża porcja).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

15piorunów

W planetarium byłem. A potem na pizzy i wróciliśmy do domu to żona pozwoliła mi na godzinkę na bieganko. I już miałem 8 km na budziku i chcę w las- jak pobiegnę tam to będzie 12... Potem dalej to 15 i gdzieś na 16 w domu... I ruszyłem ale nie. Dałem słowo godzina. Więc wróciłem najkrótszą drogą i zmieściłem się w obiecanym czasie.

* Zjedzone: ~ 3 900 kcal bo ile miała pizza i pół pączka w Toruniu, trudno powiedzieć więc na oko z górką małą

* Spalone: 3 900 kcal

* Kroki: 23 200

* Bieg: 12 km

Toruńskie żydostwo parking płatny w sobotę. Potem pojechałem zobaczyć wiatrak.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Czasu na bieg nie znalazłem- jutro znajdę. Za to byłem na siłowni i zrobiłem pierwszy trening z nowego planu i chyba mi będzie pasować.

Odwiedziłem dziadka.

* Zjedzone: 3 350 kcal

* Spalone: 3 250 kcal

* Kroki: 10 000

* Trening: Upper A (🔥)+ knee raises + leg curl

* Rozciąganie: 30 minut

Coś mnie wstrzymywało ostatnio przed tym rozciąganiem ale poszło gładko i czas zleciał. Wracam na dobre tory i najwyższy czas.

Wakacje się skończą- kończy się laba i wracam do nauki.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Sam układasz swoje plany?

Lider1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk uścisle, to mój trzeci plan treningowy. Zacząłem od fbw potem push/pull (oba znalezione w internecie-adaptowałem je pod siebie) i teraz ułożyłem na bazie ćwiczeń push pull nowy trening upper a i upper b. Trzeci plan w ciągu dwóch lat na siłowni (niecałych bo od stycznia 2025).

Myślę, że podziałam na tym ze dwa lata może z małymi modyfikacjami.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Wycieczka z cała bandą (troje) do lekarza to zawsze jest wyzwanie bo im "po prostu odwala", chociaż dzisiaj nie było tak źle. Jednak wolę nie nadwyrężać układu nerwowego w takie dni, bo był i mechanik i lekarz i ogarnięcie innych spraw więc odpuściłem trening. To się nazywa zarządzanie zmęczeniem zwłaszcza, że wczorajszy deficyt dał mi popalić.

Pobiegłem jeszcze drugi samochód przyprowadzić bo został pod warsztatem.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 000 kcal

* Kroki: 13 800

* Bieg: 2.50 km

Zaliczam jako dzień regeneracji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Jakiś czas temu pisałem, że jestem dumny z moich nóg... No i nadal jestem, ale takie rzeczy jak genetyka to jest coś czego nie można lekceważyć i dlaczego nie można się gnoić oraz w drugą stronę-wywyższać.

Spojrzałem na łydki mojego starego- 60 kilka lat, dobre 35 kg za dużo, sport to widział ostatnio jak z młodym piłkę oglądał w tv, ale zepsuł mu się traktorek i pochodził trochę z kosiarką... Ja pierdule pocięte je ma prawie jak u mnie a tłuszczu na nich prawie nic, do tego są potężne. xD

Co też pokazuje jak tragiczne nawyki żywieniowe i brak ruchu ukrywają prawdziwy potencjał.

* Zjedzone: 3 200 kcal

* Spalone: 4 850 kcal

* Kroki: 32 200

* Bieg: 26 km

Ładny bieg mi dzisiaj wpadł chociaż żałuję, że nie było czasu dobić do 30km.

Tak chyba w tym roku zrobię jeszcze jeden maraton, albo coś może mniej ale ze sporymi przewyższeniami.

Coś jeszcze zjem, ale niewiele bo nie mam dzisiaj apetytu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Zrobiłem bardzo dobry trening pull jakoś tak wyszło, że na czczo, potem zjadłem goferow i poszedłem pobiegać...

I po tym bieganiu to mi się tak błogo zrobiło, że najchętniej to bym zamknął oczy i walnął z godzinę drzemki.

Niestety, nie ma spania, mam dzieci, które muszę odebrać z przedszkola. Na tym polega odpowiedzialność. xD

* Zjedzone: 3 750 kcal

* Spalone: 4 100 kcal

* Kroki: 22 300

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Bieg: 14 km

Jutro może zrobię tego longaska. Powinienem mieć czas.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzień off bo pojechałem po auto.

* Zjedzone: ± 3 000 kcal

* Spalone: 2 750 kcal

* Kroki: 10 500

W sumie już miałem plecak zapakowany na siłownię ale odłożyłem i mówię żonie - nie, miałem zrobić sobie odpoczynek jak będę jechał po samochód.

I dobrze zrobiłem bo późno jestem w domu a treningi siłowe bardzo obciążają mi układ nerwowy i mógłbym być już ekstremalnie zmęczony, a trzeba się skupić na drodze.

Lider

w Hydepark

17piorunów

Heh. Żyćko.

* Zjedzone: 2 600 kcal

* Spalone: 3 750 kcal

* Kroki: 22 500

* Bieg: 13 km

* Spacer: 4 km

Wziąłem dzieciaki na spacer do lasu bo musiałem rozchodzić perspektywę zmiany samochodu. Na razie luz będę jeździł aż się wysypie bo holowanie mam w pakiecie assistance.

Na szczęście mam taki komfortowy czas w życiu, że pierwszy raz biorę hajs z konta i kupuję, chociaż uszczupli to oszczędzanie na wkład własny na większe mieszkanie.

Luz, najwyżej w przyszłym roku zrobię międzystrzała na rotacji na innym projekcie albo co.

Fenomen6piorunów

@AdelbertVonBimberstein Uczucie wydawania własnego hajsu - to najlepsze uczucie. Rzecz jasna zawsze się coś przez to może opóźnić, ale nie ma co tak na to patrzeć. Ja zawsze podchodzę pozytywnie, bo lepiej wydać na gruza, niż na zdrowie które się posypało sobie, czy komuś w rodzinie. Wtedy się nie myśli o mieszkaniu, czy czymkolwiek, tylko drenuje.

Prawda jest taka, że przy cenach mieszkań - więcej ugrasz na dobrym rozeznaniu w rynku i załatwieniu najlepszego kredytu, niż straciłbyś na kolejnych trzech autach.

Gruba ryba2piorunów
@npnptcn "Uczucie wydawania własnego hajsu - to najlepsze uczucie."

Polecam sprawdzić uczucie wydawania nieswojego hajsu, najlepiej bez limitu :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@npnptcn toć nikt Ci nie proponuje oszustwa. Po prostu - nie ma co podkreślać że wydajesz własny hajs bo to jakby oczywiste. Natomiast wydawać legalnie cudzy - to miłe uczucie i takiego doświadczenia Ci życzę :slightly_smiling_face:

Fenomen2piorunów

@Heheszki ja miałem pod dostatkiem? 😉 ehh. Nie będę nawet komentował.

@ErwinoRommelo Tak właśnie jest. To nie są nawet przekonania, ani wartości, to odpowiedź na pytanie "jaka jest natura człowieka". W tym wcieleniu jestem taki, w innym być może paliłbym i rabował miasta. Na końcu i tak chodzi o to, aby móc zasnąć w zgodzie ze sobą.

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein wewnętrzny głos nie dałby mi już nigdy spokoju. Ciągle by mi przypominał, że to kradzione, że to czyjeś jest, że było potrzebne, a teraz ja jeżdżę i jeszcze zapłaciłem komuś, żeby zachęcić do zajebywania innym kolejnych.

Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, tyle. Dlatego żadna okazja nie uczyni ze mnie złodzieja. Żadna ma jednak gwiazdkę, bo domyślam się, że wojna i głód mogłyby zmienić ten stan rzeczy, albo gdyby pojawiła się okazja niewykrywalnego podwędzenia miliona powiedzmy Bezosowi, czy innemu Muskowi. Tego nie uznawałbym za kradzież, a za sprawiedliwość społeczną, bo nikt nie powinien być na tym swiecie aż tak skrajnie chorobliwie, obrzydliwie i niepojęcie bogaty.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pistacjami dobiłem dzisiaj kalorii ale nie żałuję. 😅

Myślałem, żeby pobiegać ale musiałbym to upchnąć gdzieś między siłownią, zrobieniem obiadu a wycieczką po dzieci do przedszkola... więc zdecydowałem, że spędzę tę godzinę-dwie z żoną a pobiegam sobie jutro.

* Zjedzone: 3 750 kcal

* Spalone: 3 400 kcal

* Kroki: 15 000

* Trening: push na siłowni + cable crunch

Wziąłem dzieciaki na spacer/hulajnogę na bulwary nad Wisłę i wróciliśmy lekko okrężną drogą.

Po dwóch tygodniach u babci maja detoks całkowity od bajek (normalnie mają pół godziny dziennie) więc trzeba sobie radzić: dodatkowe spacery, kolorowanki itd. Nie jestem najlepszy w wymyślanie zabaw więc biorę ich na to co znam i lubię.

Aaa... Od słodyczy też mają odwyk xD za to pistacji, owoców im nie żałuję a dzisiaj mi wyjadał młody awokado.😂

Waga dzisiaj: 82.4 kg i cos mi nie gra, bo powinienem być raczej w okolicach 81 taki wysuszony po tych dwóch tygodniach jestem ale zobaczymy jutro bo to może jeszcze mi w jelitach zalega albo co. Chociaż to nie dramat bo jak przybyło to nie fatu bo wypadam w swoich oczach po prostu za-je-biś-cie. 💪

Ten iPhone naprawdę robi spoko zdjęcia. Widok na most fordoński.

Lider

w Hydepark

7piorunów

Standard, w 8 na 10 przypadków gdy wracam do Polski to w ciągu 24-48 godzin mam ból głowy.

Dzisiaj jest taki dzień, ale mimo tego pobiegałem bo w czasie biegu nie boli- za to sztywne nogi były po treningu nóg.

No nie potrafię na lekko, a w sumie to nie wierzę w jakieś zabobony rir 3-4 bo skąd masz wiedzieć ile powtórzeń ci zostało? Wiesz, że nie możesz więcej dopiero jak dolecisz do upadku, a czasu nie cofniesz aby zrobić to z zapasem.

Żelazna logika.

* Zjedzone: 3 200 kcal

* Spalone: 3 850 kcal

* Kroki: 20 000

* Bieg: 13 km

Trochę spraw ogarnąłem, zakupy, umówiłem mechanika, umówiłem i poszedłem do lekarza, szybki prosty obiad i odebrałem dzieci z przedszkola.

Liczby może nie pokazują ale to był stresujący dzień.

Lider

w Hydepark

11piorunów

W dniu podróży postanowiłem zrobić mały refeed- i tak zawsze wpada więcej kalorii to trzeba to wykorzystać w celu, a nie traktować jako potknięcie.

Nie wszystko liczyłem więc dzisiaj "szacowanko".

* Zjedzone: ~4 200 kcal

* Spalone: 3 000 kcal

* Kroki: 12 000

Ogólnie bardzo długi dzień. Wstałem o 4²⁰ i źle spałem- tylko z 2.5 godziny.

Pojutrze jak się unormuje waga to pomiar.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Zrobiłem to! Zrobiłem w końcu trening nóg! xD

I będę go robił teraz regularnie... być może. 😉

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 14 800

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull + leg

* Książka: trochę

Nic nie dojadam bo jutro dzień w podróży i tak pewnie przekroczy bilans kaloryczny ale to nic, bo mnie wklęsło przez te dwa tygodnie. Uznam go za carb loading.

Zadzwonię do żony, myję się i spać bo o 4²⁰ pobudka i do domu.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Musiałem, rozumiecie, musiałem wepchnąć w siebie tabliczkę czekolady, a powinienem jeszcze ze dwie. Ciężkie oj ciężkie życie mam...

* Zjedzone: 4 700 kcal

* Spalone: 5 950 kcal

* Kroki: 28 000

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy (dużo pod wiatr dzisiaj)

* Bieg: 18 km

* Książka: się dalej czyta

Jutro zrobię plecy plus biceps i brzuch oraz solidne rozciąganie. Pojutrze o 5⁰⁰ wyjazd taxi do domu. Yeah!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Kusi oj kusi biegać, albo trening siłowy zrobić ale w ciągu dnia miałem taki zjazd i muła, że odpuszczam dzisiaj za dobrą radą żony.

Regeneracja to też część treningu, więc regeneruję. Porozmawiam z małżonką, poczytam Władcę Pierścieni do snu i najpóźniej 20³⁰ już chcę spać aby nie zmarnować tego dodatkowego dnia odpoczynku. I tłumaczę sobie, że to nie lenistwo ale rozsądek. Heh.

* Zjedzone: 4 350 kcal

* Spalone: 3 850 kcal

* Kroki: 9 500

* Rower: 14 km po zakładzie w pracy

* Książka: była i będzie

Za to jutro zapowiadają świetną pogodę więc pobiegnę na taki fajny szlak nad fiordem, lasem i między pasącymi się owcami i nagram co ładnego i przy okazji papaton zrobię.

Ogólnie skumulowany deficyt kaloryczny z prawie dwóch tygodni ćwiczeń, biegów i pracy na rusztowaniach (będzie z dobre kilka tysięcy kalorii) daje się we znaki , a jak porównałem zdjęcia ze wczoraj i treningu po przyjeździe do pracy- no to nieźle mnie wycięło.

Lider

w Hydepark

16piorunów

Po wczorajszym odpoczynku od treningów dzisiaj dołożyłem do pieca na siłowym i wyszedł świetnie, do tego luźna dycha i można zaraz iść spać.

* Zjedzone: 4 550 kcal

* Spalone: 5 050 kcal

* Kroki: 23 200

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch

* Bieg: 10 km

Powoli zbliża mi się koniec rotacji. 😉

Lider

w Hydepark

14piorunów

Dzisiaj czułem zmęczenie cały dzień. Słabo spałem.

Jutro zrobię bieg a pojutrze zdecydowanie off.

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 4 150 kcal

* Kroki: 10 000

* Rower: 18 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

Myję się i dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (3)