Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Lider

w Hydepark

13piorunów

Znowu grałem w i ta gra mnie doprowadzi do szału. Co opanuje jakieś techniki typu kontry, to daje mi jakieś kontry gradientowe a ja nie wiem o co w nich chodzi i zawsze obrywam. :neutral_face:

* Zjedzone: 2 850 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 18 250
* Spacer: 4.5 km jak dzieci poszły spać
* Trening: fbw na siłowni ale to był najgorszy trening chyba w moim życiu. Jestem przemęczony po długich biegach i chyba za mało kcal albo co, ale jeszcze do końca maja i biorę siłownię plus szybkie i krótkie biegi za priorytet.


Dzisiaj zdjęcie mostu fordońskiego bo chilowałem chwilę przy God Is An Astronaut.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zapomniałem wrzucić wpis no. Fajnie się gra w ten no i zacząłem drugi akt.
Kto ma wiedzieć ten wie.

* Zjedzone: 3 250 kcal
* Spalone: 3 280 kcal
* Kroki: 25 700
* Bieg: 1.81 + 13.37 = 15.18 km

Trochę pograłem teraz wieczorem, trochę mnie nadal gardło boli ale już przechodzi.
Jutro zrobię tylko trening siłowy chyba.


GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein U mnie

* Spalone: koło trzydziestu fajek

GURU2piorunów

@vredo Dasz radę, ja kiedyś tankowałem bronxy jak pojebon, sklep mi specjalnie sprowadzał, też myślałem że nie żuce w życiu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Pół dnia zdychania na jakieś choróbsko, pół dnia snu, Gripex i rura bieganie- albo umrę albo rozbiegam.

* Zjedzone: 3 300 kcal
* Spalone: 3 500 kcal
* Kroki: 24 700
* Bieg: 21.37 km


Do 16⁰⁰ nastrój miałem podły. Po powrocie z papatonu było trochę lepiej- może jakbym jeszcze zjadł kremówkę to by było papiesko? :grinning:

Jeszcze 31 km i zamknę miesiąc z dwoma setkami na liczniku.

GURU2piorunów

Efedryna i albo Ty albo choróbsko.

Lider1piorunów

@Taxidriver ja tu mam różne specyfiki ale tak naprawdę to mi snu dobrego brakuje- takiego bez obowiązków i wiecznego bycia tatą na etacie. Szkoła, przedszkole, sprzątanie gotowanie siłownia, pranie, szkoła przedszkole, obiadki, podwieczorki chuje muje, kąpiele, zęby.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Od rana boli mnie gardło i czuję ciśnienie w głowie. Jakiś syf z przedszkola zawędrował (i nie mam na myśli dzieci).
Ciężki dzień mam przez to, trudny rodzicielsko, dzwoni mi lekko w uszach.

Jak będę się rano dobrze czuł to idę biegać. Dzisiaj znów zrezygnuje chociaż się do tego znowu zmuszam.

Niestety nie ma odpoczynku- mam dzieci i nie mam swojego życia. Nigdy już nie będę wolny. Na zawsze uwięziony w roli ojca. Ja j⁎⁎ie.

* Zjedzone: 2 700 kcal
Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 16 300
* Spacer: coś tam było do sklepu rano i do fryzjera, będzie z kilka km.

Weźta mnie pochówta już.

*Testowo jeszcze przyszły tydzień jem +300 kcal.


Gruba ryba1piorunów

U mojej cory w grupie ospa wiec moze byc ciekawie :upside_down_face:

Lider1piorunów

@ostrynacienkim my po ospie wszyscy. Najmłodszy miał jak miał 8 miesięcy. Wylądowaliśmy w największym kowidzie wtedy z trójką dzieci w zakaźnym z combo ospa+adenowirus na 5 dni. XD
A pielęgniarka zonk jak jej mówię w niedzielę aby mnie wypuściła bo wychodzę bo w poniedziałek do pracy.
- ale pan nie może.
-Jak kurwa nie mogę, co ja w więzieniu jestem? Wychodzę. Z resztą jestem tylko do pomocy przy dzieciach.
I poszedłem. xDDD

Inspirator1piorunów

@AdelbertVonBimberstein u mnie głowa boli zmęczony i powiększony wezel chlonny pewnie infekcja

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Zwolnij Adelbert bo się zajedziesz.

* Zjedzone: ~3 400 kcal ± 100 bo dokładnie nie liczyłem
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 25 000
* Bieg: 10 km

Spotkałem się rano z jednym kumplem na kawie w Starbucks (bogaty jest to postawił xd) a z drugim u mnie po południu na kawę i babkę cytrynową. Więc ostatecznie to był dobry dzień.

Trochę posprzątałem mieszkanie.

Idę spać.


Lider

w Hydepark

4piorunów

Właśnie jem kolację, żeby dobić trochę tych kalorii.

* Zjedzone: 3 800 kcal
* Spalone: 3 800 kcal
* Kroki: 29 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 14.37 km


Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein ile czasu dziennie poświęcasz na ruch? Kroczki, siłka, bieganko... doba w Norwegii ma jakoś więcej godzin?

Lider2piorunów

@plemnik_w_piwie w Polsce jestem. Godzina siłowni, godzina- jak jest czas to dwie- biegania jak dzieci pójdą spać, albo tak jak dzisiaj, żona zabrała je na zajęcia z ceramiki to walnąłem bieg w tym czasie. Jak jestem w Polsce to trzy tygodnie nie pracuje i zajmuje się domem.
W Norwegii pracuje dwa tygodnie po 12 godzin, ale po pracy też robię albo siłownię (z dojściem tam i z powrotem takie 2 godziny) albo bieg tak od 30 minut do 1.5 godziny.
Powinienem trochę więcej spać bo mi wychodzi takie naciągane 7 godzin ale jakoś daje radę i czasami odeśpię te pożądane 7.5-8 godziny.
Totalnie odstawiłem socjale poza hejto, nie oglądam seriali i filmów. Prawie w ogóle nie gram (no ostatnio po godzinie może dwie w Expedition 33 ale kosztem obowiązków domowych).
Normalnie dzień wygląda tak:
6³⁰ pobudka, ogarnąć dzieci, zrobić im śniadanie, umyć zęby, ubrać
7³⁰ podróż do szkoły/przedszkola
9³⁰ w domu po jakiś drobnych zakupach, jem śniadanie piję kawę
10³⁰ siłownia
12⁰⁰ obowiązki domowe, obiad, pranie, jakieś sprzątanie na bieżąco
13³⁰ odbiór młodego ze szkoły
14⁰⁰ karmienie młodego bo oczywiście nic nie zjadł, kontynuuje obowiązki
14³⁰ podróż do przedszkola po dzieci
16⁰⁰ powrót z dziećmi do domu, jedzenie, obiadki, podwieczorki chuje muje, zabawy, tutaj może trochę pognije
17¹⁵ żona wraca z pracy, obiad dla żony, chwila razem
18⁰⁰ przygotowanie dzieci do spania, kąpiele, kolacja, mycie zębów.
19⁰⁰-20⁰⁰ usypianie dzieci, czasami ja czasami żona, jak żona to idę biegać, jak ja to usypiam i gdzieś tak o
20⁰⁰-21¹⁵- bieganie
21¹⁵-23⁰⁰ mycie, kolacja, gnicie w wannie chwilę potem sen.

Coś w ten deseń. Jak widzisz nie ma czasu na dłuższą aktywność a chciałbym na cały dzień na rower.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Zrobiłem dobry trening, ominąłem łydki bo mam zamiar jeszcze pobiegać dzisiaj a jak robię łydki i biegam to potem nie mogę z nimi dojść do ładu. Z resztą wyglądają świetnie i w ogóle nogi to mój największy atut, chociaż najtrudniej je zaprezentować xd

Fajnie, że zaczyna to wyglądać już jako tako i bez specjalnej napinki. W naturalnej pozie jest ok. Mój największy kompleks- czyli cyce jak donice już zniknął i dalej pracuje nad wyglądem klatki no ale wiem, że to będą lata i... czuję ekscytację. To będzie świetna podróż!

Z uczciwych rzeczy: cały rok pracuję na niskim poziomie testosteronu. Zaczynałem poniżej normy (194 w normie 198-679), a teraz jestem w dolnych granicach ~260 i dostałem od endokrynologa testosteron w zastrzykach. Mam 35 lat i lepiej naturalnie nie będzie. :grinning:

Wzrost: 182 cm
Waga: 78.5 kg (stan na dzisiaj)

<- TO BLOKUJESZ JAK NIE CHCESZ WIDZIEĆ MOICH WPISÓW OKOŁOFITNESOWYCH

(bo dziewczyny tutaj czuja zew potem i się robi niebezpiecznie)

No i jedz twaróg: będziesz piękny! :grinning:
Ja nie głoszę tego na darmo!

Gruba ryba2piorunów

Zazdraszczam i gratuluje! Ja k⁎⁎wa nie moge zejsc ponizej 18% tłuszczu

Gruba ryba5piorunów

@AdelbertVonBimberstein mój stary to fanatyk twarogu. Pół mieszkania z------e klinkami, najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi grudkę serka wiejskiego i trzeba wyciągać, bo się przypieprzy do buta jak guma do żucia...

GURU1piorunów

@ostrynacienkim to nie rób cardio tylko siłownię 😁
tkankę tłuszczową dobrze zrzuca się ćwiczeniami o niskiej intensywności i dietą.
węgle są dobre jak chcesz bić swoje życiówki albo wygrać etap tour de france

GURU1piorunów

@ostrynacienkim Są ludzie, którzy biegają ultramaratony na diecie keto, jest to mniej efektywne jak chcesz wykręcać dobre czasy i zbierać nagrody, ale jak chcesz biegać dla samego biegania to idzie się przestawić na bieganie na tłuszczu. Plusem jest to, że nie masz wtedy "bomby" jak skończy się glikogen i nie musisz pamiętać o ładowaniu co 20 minut żeli, tylko biegniesz spokojnie cały czas zasilany paliwem zgromadzonym w tkance tłuszczowej. Minusem jest to, że aby uzyskać taką samą ilość energii z tłuszczu co z węgli, potrzebujesz więcej tlenu. Każdy ma jakieś VO2max więc rekordów nie wyciśniesz. Ale tak jak pisałam, pobiegać żeby po prostu przebiec trasę, idzie.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka silownie mam 3x w tygodniu, cardio lubie po prostu sobie potuptac 2x w tygodniu

GURU0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Oczywiście że rodzajem aktywności, chyba że doprowadzisz do momentu że zostanie już tylko jedno paliwo, no to już wtedy nie ma wyboru i pali tym, co jest. Poszukaj sobie "wpływ węglowodanów na strefy tętna".

W skrócie, ładujesz węgle potem robisz ćwiczenia spalające węgle i a potem dziwisz się, dlaczego nie spada ci tkanka tłuszczowa.

Strefa 1 (niska intensywność):*
* W tej strefie organizm wykorzystuje głównie tłuszcz jako źródło energii, a udział węglowodanów jest niewielki. To dobra strefa do lekkich aktywności fizycznych i regeneracji. 
Strefa 2 (umiarkowana intensywność):*
* W tej strefie również dominują tłuszcze, ale udział węglowodanów zaczyna wzrastać. To strefa idealna do treningów poprawiających wytrzymałość i spalających tłuszcz. 
Strefa 3 (wysoka intensywność):*
* W tej strefie węglowodany stają się głównym źródłem energii. Trening w tej strefie poprawia wydajność tlenową i pomaga w wykorzystywaniu kwasu mlekowego. 
Strefa 4 (bardzo wysoka intensywność):*
* W tej strefie organizm niemal w pełni polega na węglowodanach. Trening w tej strefie poprawia szybkość, moc i tolerancję na kwas mlekowy.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka tkanka tłuszczowa nie spada bo potreningowo dobijasz kalorii i dziennie/tygodniowo wychodzisz na plus. Możesz zrobić ultra i spalić 10 000 kcal łącznie ale jak dasz 15 000 kcal to będziesz mieć kałdun. I nieważne czy pobiegniesz go na tłuszczach czy na węglach. I znowu opierasz się na wyjątkach- ultramaratończyk biegający na tłuszczach to jednostkowe przypadki i nijak nie ma to przełożenia na populację.

GURU0piorunów

@AdelbertVonBimberstein No o tym mówię. Nie ładuj tych nadmiarowych węgli "bo cardio". Bo to cardio spali ci te nadmiarowe węgle właśnie w pierwszej kolejności i w sumie nalatasz się jak głupi, zmęczysz się i wyjdziesz na zero 😆

Co do jednostkowych przypadków to ja po 2h wyścigi szosa/MTB w średnim tętnie 170 przejeżdżałam bez doładowywania grama węgli po drodze. Nie znoszę tych żeli.

GURU0piorunów

Komentarz usunięty

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ogólnie chyba niższy poziom sterydów płciowych jest skorelowany ze skłonnością do nadwagi. Także u kobiet estrogen działa podobnie, wysoki poziom jest dodatnio skorelowany z lepszym metabolizmem węglowodanów. W drugiej połowie cyklu jest z tego powodu zwiększony metabolizm i faktycznie widzę to po swoim wykresie spadków wagi.

Nawet u zwierząt, np. wykastrowanych kotów, zwiększa się skłonność do tycia.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

5piorunów

* Zjedzone: 2 500 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 11 000
* Trening: trening fechtunku 1.5 godziny

Zmarnowałem półtora godziny czekając na młodego pod szkołą bo facetka od robotyki nie dała znać, że mają dzisiaj godzinę dłużej. Bez informacji w jakiej sali zajęcia i bez kontraktu przez co spóźniłem się na festyn do przedszkola.
Ech.

Chciałbym już regularnie ćwiczyć walkę mieczem ze znajomymi z mojego starego bractwa.

Sukces: ogarnięte kalorie elegancko.

Porażka: nie było norweskiego i czytania, ale... Pograłem za to w Claire Obscure więc w sumie też spoko. Na tyle rzadko gram, że nie robię sobie wymówek.


Fanatyk2piorunów

>Trening: trening fechtunku 1.5 godziny
@AdelbertVonBimberstein Co trenujesz dokładnie?

Lider1piorunów

@LondoMollari półtorak, mamy federy, mamy gonow, plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara. Podchodzę do tematu tak, że nic nie umiem i zaczynam od podstaw. Postawa, praca nóg. Kolega ma spore doświadczenie to prowadzi.

Fanatyk1piorunów

>plus do tego szabla się pojawiła ale to mnie średnio jara
@AdelbertVonBimberstein Pełna zgoda, szabla jest mało ciekawa. Jeśli już to ewentualnie rapier + lewak, ale i tak wolę miecz długi.

>że nic nie umiem i zaczynam od podstaw
Spoko. Ja się uczę ponad 2 lata i nic nie umiem. Raz na ruski rok coś mi jako tako wyjdzie, ale potem patrzę na tych, co faktycznie coś umieją, i stwierdzam że uja umiem. xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Panowie ja już po kąpieli, i nikt się ze mną nie kąpał?

xD

Od rana mi się nie chciało: wstać, na trening, każda seria to była orka na ugorze, podciąganie mi nie szło więc robiłem ile mogłem a resztę dobijałem negatywy. No generalnie dramat ale to było w głowie. I zrobiłem ten trening najlepiej jak mogłem na tamtą chwilę i dołożyłem bieg wieczorny.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 200
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 7.5 km

Sukces: ruszyłem d⁎⁎ę a mi się nie-chcia-ło! I to tak jak mi się od roku nie zdarzyło. Ewidentnie ostatni long run ma w tym swój udział.

Porażka: mogłem poczytać zamiast wegetować. Jutro poczytam i zrobię norweski tak ładnie bo już z tydzień nie robiłem.


Nie chce mi się już dzisiaj jeść na luzie dobije te kalorie jutro.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Jeszcze raz, co ci to wszystko liczy, Garmin na łapie?

Lider2piorunów

@Opornik Garmin spalone, ale nie doszacowuje mi długich dystansów w sensie liczy trochę za mało bo chudnę a miałem stać w wadze.
Zjedzone: fitatu plus waga kuchenna.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Dobra, co mam se kupić żeby mi uczciwie zliczało np. ile kroków robię dziennie, żeby skarcić cię jak złego pasierba.

Lider2piorunów

@Opornik od kroków będzie dobry każdy zegarek Garmin, ale też opaska miband wystarczy jeśli tylko to chcesz. Jak chcesz aktywności po GPS no to już tylko jakiś Garmin albo inne firmy ale nie mam innych więc się nie znam i nie polecę a Garmin dla mnie jest zajebisty (mam instinct 2X Solar).

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein włączyłem sobie walking w strawie zapomniałem ją spauzować kiedy jechałem pociągiem podmiejskim i pokazała mi tylko 7000 kroków. 😛

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Nie wszystko dzisiaj liczyłem bo wychodzi na to, że nie dojadam ostatnio. Miałem być na zero a w ciągu półtora tygodnia waga mi zeszła z 80 kg (nawet lekko ponad) do 78 kg dzisiaj.

Więc pojadłem teraz i na oko wychodzi:

* Zjedzone: ~3 000 kcal
* Spalone: 2 100 kcal
* Kroki: 7 000

Chciałem zrobić regeneracyjny bieg ale ciągle padało no i chyba mogę mieć dzień lenistwa? 😉

Strzelałem z dziećmi z łuku- a najwięcej to z żoną. Podoba mi się to i nie wiem czy nie kupię sobie jakiegoś angielskiego długiego. Na razie mam dziecięcy z 8kg naciągu.

Jutro może stówka rowerem? Zobaczymy.

A i jeszcze to wczoraj zjadłem do zera kcal, chociaż chyba Garmin mi nie doszacowuje spalonych kalorii z aktywności bo ten bieg 26 km wyliczył 1699 kcal aktywnych, gdzie chat gpt liczy mi minimum w 1950 kcal samych aktywnych. I patrząc po wadze to się kurde zgadza.


Lider

w Hydepark

11piorunów

Kładę dzieci spać i sam też zaraz idę.

* Spalone: 4 050 kcal
* Zjedzone: 3 400 kcal
* Kroki: 34 000
* Bieg: 26.37 km

Nic nie czytam, nic więcej nie robię.

Sukces:

1. Złamałem kolejną psychiczną barierę.
2. Zabrałem dzieci na turniej.

Porażki żadnej dzisiaj nie zaobserwowano.


Autorytet2piorunów
Spalone: 4 050 kcal

Ja pi⁎⁎⁎⁎le... Nice!

Lider2piorunów

@Fen bieg zrobił swoje. Dodatkowo obleciałem pół osiedla po zakupy na śniadanie (bułki, wędliny itd.).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Dzisiaj pierwszy dzień na trt. Myślałem, że coś będzie bolało ale jak już igła weszła to nic nie czułem. 😛 Z tego powodu odpuściłem też przysiady i łydki bo nie wiem jak mi się mięsień po wkuciu zachowa, a czat gpt sugerował odczekać kilkanaście godzin.

Pobiegać już chyba nie pobiegam bo nie wiem kiedy żona wróci a krasnale chyba nie śpią jeszcze tak głęboko aby ich zostawić na te pół godziny. Najwyżej dopisze w komentarzu.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 650 kcal
* Kroki: 15 000
* Trening: fbw na siłowni (zabrałem jw dodałem jedno na klatkę i jedno na plecy).
* Książka: była


Byłem z dziećmi postrzelać z łuku.

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein pro powerlifterzy, dwuboisci, kulturysci biora w prepie co najmniej jeden strzal w d⁎⁎e dziennie, a czasami kilka, szczegolnie kulturysci. Myslisz, ze z tego powodu skipują leg day?;)

A tak z prywatnego doswiadczenia - jak zastrzyk wypada tego samego dnia co trening d⁎⁎y, to robie go po treningu i cieplym prysznicu.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Był spacer z dziećmi, trochę ich trenuje przed wakacjami w górach (świętokrzyskich xd) a zwłaszcza najmłodszego bo ile można go nosić no! Przeszedł 4.4 km potem trochę na barana i znowu prawie kilometr szedł, więc ładnie.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 2 800 kcal
* Kroki: 23 600
* Spacer: 6.52 km
* Bieg: 6 km / 30 min


Dzisiaj gram na konsoli ile wlezie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Szybko idę spać. Jutro zabieram syna na spacer po lesie i do Exploseum.

* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 600 kcal
* Kroki: 18 500
* Bieg: 5.48
* Norweski: był
* Książka: była


Pół dnia spiernoczone bo jeździłem do 13⁰⁰ po lekarzach umawiać dzieci.

GURU0piorunów

Szybko spać!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Młody wyszedł ze szpitala. Tomografia głowy- czysto. Okulista stwierdził, że te włókna w źrenicy są delikatne i łatwo ulegają uszkodzeniu, a uderzenie było mocne. Może mu się cofnie a może tak jak wielu z was pisało- już tak zostanie ledwo zauważalne.

* Spalone: 3 800 kcal
* Zjedzone: 3 100 kcal ale dołożę tak z 500 jeszcze.
* Kroki: 28 000
* Bieg: 0.68km + 21.37km
* Norweski: był
* Książka: była

Sukces:
1. Dzisiejsze biegi.
2. Przetrwałem z młodym 3 dni na oddziale szpitalnym i to był dobrze spędzony wspólnie czas

Porażka:
1. Nie dotrzymałem żonie słowa o godzinie powrotu z biegu.


Jutro wracam do rozciągania. Kolejne 3 dni z młodym bo nie ma szkoły ze względu na egzamin 8 klas.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dobije klinek twarogu i idę spać. Ostatniej nocy po podróży tylko 3 godziny spałem.

* Zjedzone: 2 045 kcal (twaróg wliczony)
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 22 000
* Bieg: 11.31 km


Jutro wstanę na rozciąganie, zrobię dobry trening na siłowni z regeneracyjnym podejściem do nóg (ciężary tak na max 80% normalnych).

Autorytet2piorunów

O ja jebe. Jaki deficyt 😳😳😳

Lider1piorunów

@Fen to jednorazowa akcja bo dzień wcześniej w podróży ostro przesadziłem i działam aby w ujęciu tygodniowym być na zero

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Pobiegałem. W pracy nudy, jutro podróż do domu.

* Zjedzone: 3 250 kcal
* Spalone: 3 300 kcal
* Kroki: 25 500
* Spacer: ~4 km
* Bieg: 13.33 km
* Rozciąganie: 15 minut rano
* Norweski: był
* Książka: przeczytana i jutro skończę "Wir" P.Wattsa bo coś ciężko mi idzie a mam 80% za sobą i zacznę 3 część meekhańskiego pogranicza- ale to w nagrodę za skończenie napoczętej książki.

Sukces:

1. Pobiegłem mimo niesprzyjającej pogody.
2. Pobiegłem dobrze mimo bólu nóg po wczorajszym treningu i biegu.
3. Wygrałem 50 nok w loterii czerwonego krzyża za kaucję z butelek xd (to już łącznie 150 nok wygrane, chyba zostanę hazardzistą!)

Porażka:

1. Po ki czort zjadłem tę gównianą drożdżówkę? Nie wiem. Trudno. Następnym razem nie zjem.
2. Nudziłem się w pracy jak nie wiem.

Generalnie myślę, że mogę spalać więcej niż mi się wydaje ale to waga zweryfikuje... W czwartek jak będę w domu.

Mycie d⁎⁎y i spaćko. Elo.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Dałem z siebie wszystko.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 150 kcal
* Kroki: 23 700
* Spacer: ~6km
* Trening: fbw na siłowni
* Bieg: 5km/27min po treningu
* Norweski: był
* Książka: sporo

Sukces:

1. Dalej radę z tym biegiem po treningu pomimo, że spróbowałem dzisiaj hack squat na maszynie i weszło mi na nogi, że hej i dobiłem łydki na drugiej maszynie, że całe nogi mi się trzęsły jak z niej zszedłem.
2. Pospałem dobrze i uczciwie.
3. W miarę ogarnąłem się z jedzeniem chociaż z powodu nuudy (mieliśmy czekać na robotę) było ciężko.
4. Postanowiłem, że zjem nic/zero/null słodkiego i się udało pomimo, że leży tego od groma na zakładzie: cukierków, batoników, przekąsek na lunchu... Żeby jakieś zdrowe przekąski leżały to nie- chyba będzie trzeba napisać raport. xD

Porażka:

1. Nie zrobiłem prania i muszę wyprać majty na jutro w zlewie.
2. Miałem się porozciągać w pracy a był czas a jakoś zapomniałem- jutro rano nie zapomnę.