Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chlopskadyscyplina

Inspirator

w Sztafeta

27piorunów

12 654,27 + 27,29 = 12 681,56

Był plan na 30km, niewiele brakło, żeby go zrealizować. Skróciłem trasę z dość prozaicznego powodu. Biegam z telefonem i prawie padła mi bateria, a chciałem by wynik się zapisał 😁

Może i dobrze, bo od czterech kilometrów zdychałem, więc chyba niebyło sensu dalej człapać. To i tak moja "życiówka", następnym razem będzie 30. Ponadto jak kończyłem było już przed samą północą. Ciężko było później zasnąć i w efekcie jestem trochę niewyspany (a sen ważna sprawa :yawning_face:)

Jak pierwszy raz wrzucałem "dyszkę" na bieżni, to było zdziwienie, jak tak można biegać w kółko, że nudno i monotonnie. Racja, w terenie jest dużo fajniej ale możliwość przerwania biegu w dowolnym momencie to duży plus. Ciekawe czy będę dzisiaj zdychał i czy jutro będę się nadawał do biegania :upside_down_face:

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Edit: Przypomniałem sobie, że przy weekendzie miałem okazję się zważyć i ubyło mnie 3kg, więc mały sukces jest :partying_face: 

Gruba ryba1piorunów

@czomik podziwiam determinację. Ja mimo wszystko wybrałbym plener. Szczerze, to w nocy właśnie się czuję najbezpieczniej - kamizelka odblaskowa, mocna czołówka, na plecach pasywny "mrugajek" i wiem że jestem dla samochodów zdecydowanie lepiej widoczny niż gdyby był środek dnia. Do tego tychże aut jest zdecydowanie mniej 😎

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kompan

w chłopska DYSCYPLINA

6piorunów

chuop nie umie się golić. Golarka zacina ciało jego za każdym razem gdy patrzy w ten chłopski ryj. Z dyscypliny dzisiaj tyle żeby ból załagodzić spirytus wtarty w rany dla jego (*poprawił chłop z szacunku dla kamratów)

Gruba ryba1piorunów

@Gander golisz się zawsze z włosem. Wtedy się nie zacinasz. A jak chcesz mieć ryjek jak pupcia niemowlaka to po ogoleniu wstępnym kładziesz drugi raz na ryjca piankę do golenie i jedziesz maszynką w bok (wzdłuż linii szczęki).

Kompan1piorunów

@Gander: polecam One Blade. Używałem zyletek, jednorazówek ale zawsze mi podrażniało skórę i sypało trądzikiem. Dopiero jak kupiłem elektryczną to wszystko pięknie się wyleczyło i żałuję że czekałem tak długo. Nie jest to idealne golenie, ale bardzo blisko skóry i trzeba uważać żeby nie dociskać za mocno, bo włosy będą wrastać. Tak poza tym raz na jeden/dni i chłop wygląda jak złoto.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Przegryw

15piorunów

Plusy dzisiejszego dnia:

Toczę kamień syzyfowy, dzień w trzeźwości,  utrzymana, udało się odkurzyć babci dom i pomóc jej przy pracach przydomowych, udało się wyjść na rower, spacer oraz poczytać książkę.

Minusy: Prawie się złamałem i kupiłem alkohol, coraz smutniejszy, znów nawroty bezsennośc, a także potliwość.

Byłem na stacji po piwa, koniec końców obróciłem się na pięcie i nie poszedłem, teraz siedzę w pokoju, słucham Johnny'ego Cash'a płacząc s poduszkę. Tyle z tego życia, eh.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Przegryw

18piorunów

Nastał wieczór, wraz z nim przyszła pora wieczerzy, a prezentuje się ona tak, jak na załączonym zdjęciu.

Sugerując się radą @yeebhany dodałem deczko soli na masełko, musze przyznać, że dobrze to smakuje i chyba częściej będę tak robić.

Udało się pomóc babci, zrobić zakupy, poczytać, wyjść na spacer, pojeździć na rowerze oraz obejrzeć film. Trzeźwość oraz  zostały utrzymane, teraz przyszła pora luzu oraz biernego, nie koniecznie stymulującego mózg odpoczynku. Pora na gierki oraz słuchanie muzyki, może jakiś prostszy, mniej wymagający film. Za mną dobrze spędzony czwartek, miejmy nadzieję, że taki sam będzie piątek.

A jak u Was chłopy? Jak wasz dzień minął?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Tytan

w Przegryw

13piorunów

Chłop ma dziś wolne, więc cały dzień sobie odpoczywa i dogadza czy to dobrym jedzonkiem, czy to oglądaniem filmów, na czytaniu książek skończywszy.
Udało się zacząć "Imię Róży", po skończeniu będzie czytane coś od Hemingway'a. Poza tym wszystkim chłop zrobił zakupy i udał się na spacer, przed chwilą skończył pomagać babci.
Jak na razie trzeźwość oraz są trzymane.

Osobistość1piorunów

@Zolty__Szalik „Imię róży” to bardzo dobry wybór! Jakby się Chłopu Umberto Eco spodobał to koniecznie niech sprawdzi „Wahadło Foucaulta”. To książka sensacyjna o spiskach, zakonach rycerskich etc. Taki Dan Brown tylko o niebo lepszy i znacznie lepiej osadzony w historii. Pierwszy rozdział jest wyjątkowo ciężki, ale później jest już znacznie przystępniej.

Btw. z Hemingway’a polecam „Komu bije dzwon” z postacią inspirowana niesławnym gen. Karolem „Walterem” Świerczewskim.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Hejtokoksy

8piorunów

   

Późna noc, to ja trochę pokaże kurde ten mój życia trud. Jakoś tak wyszło, że się zmotywowałem do robienia codziennie pompek. Progress jakiś jest, tam gdzie pogrubione to moje maxy. Zawsze minuta przerwy między seriami. Jakby ktoś pytał jak zacząć - właśnie tak. "Od zera do niewiele więcej"

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Sztafeta

11piorunów

12 064,89 + 10,02 = 12 074,91

Jest wtorek, jest dyszka.

Chodzę ostatnio zakatarzony :sneezing_face: , jeszcze się mi coś z jednym okiem działo, zapalenie spojówki być może, zahamowane kroplami. Stwierdziłem, że jest zbyt ładnie, by odpuścić z powodu byle kataru. W pewnym momencie myślałem, że będę żałował jak na jakimś podbiegu oczy mnie strasznie piekły podrażnione od potu.

Z ciekawych rzeczy - mijałem pana którego lekko zbluzgałem ostatnio za goniącego mnie pieska. Dzisiaj grzecznie wziął go na ręce z odpowiednim wyprzedzeniem, a ja podziękowałem. Tak to powinno wyglądać 👍

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Tytan1piorunów

Szanuję gościa z pieskiem że posłuchał. Nie ogarniam, że w większości przypadków jak komuś grzecznie zwrócisz uwagę to się unoszą honorem i jeszcze bardziej na złość muszą robić. A przecież można się dogadać

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

13piorunów

Nastała pora wieczerzy po całym dniu. Jest tłusto, jest niezdrowo, kalorycznie, ale jednocześnie jest smacznie i prosto, czyli jest tak, jak teraz, po całym dniu aktywności powinno być.

Po całym dniu pracy, trzymania , trzymania trzeźwości coś się chłopu należy, więc ten w coś pogra, obejrzy Lige Mistrzów, posłucha Aloszy Awdiejew i zacznie nową książkę, może sam spróbuje coś napisać.

A jak u Was chłopy? Jak się macie?

Inspirator2piorunów

W sumie zrobiłem zdjęcie, to się pochwalę. Takie coś dzisiaj upichciłem. Jedzone po bieganku, można powiedzieć, że obiadokolacja, chociaż kolacji nie jadam 😛 Omlet z 4 jaj z kiełbaską, mozzarellą i najważniejszym składnikiem - tomatem 😅

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hejtokoksy

30piorunów

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!

Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.

TL/DR: -0,5 kg. W sobotę był wypad do restauracji, gdzie pochłonąłem 3 przystawki, obiad, ponad 1 butelkę wina i 2 piwa. Wciąż to -0,5kg uważam za sukces🙂

Eh, ten tydzień. J⁎⁎⁎ny tydzień. Myślę, ze mogę swobodnie powiedzieć, ze to był najgorszy tydzień w moim obecnym 36cioletnim życiu. Nigdy nie sądziłem, ze będę miał reset całego życia w tym wieku. Eh. Opowiem więcej za tydzień, myślę, ze już będę mógł, obecnie jest mi niesamowicie smutno i jestem mega rozczarowany. Na szczęście mój przyjaciel przypomina mi, ze nie powinienem się obwiniać, ze wierze w ludzi za bardzo, naiwnie. Wiem, ze ma racje, wciąż nie jest to proste.

Mam pełną świadomość, ze będzie tylko lepiej, nawet, ze będzie za⁎⁎⁎⁎ście, wciąż, mega mi smutno. To jest takie surrealistyczne, jak w pracy, na ulicy, w sklepie uśmiecham się i śmieje, a w środku umieram. Ciekawe ile takich ludzi mija się na co dzień?

Moja dyscyplina przez to zaczęła się załamywać, na szczęście nie w tematach treningowych. Jednak pozostałe rzeczy sprawiają ogromna trudność, nawet ten post musiałem się zmusić, żeby napisać. Musze cisnąc i robić rzeczy z listy. W tym tygodniu dam rade, postaram się.

Treningowo było wszystko na tip-top. Zmieniłem go trochę jak wspomniałem w poprzednim poście, zwiększyłem intensywność i wydaje się, ze pozytywnie wpłynęło to na organizm, ale zobaczymy, treningi same pokażą. Wiem, ze jestem na skraju 'rekompozycji', i zaraz powinienem stanąć z progresem, ale wydłużę ten moment maksymalnie. Jak progres się zatrzyma, będę musiał podjąć decyzje czy dalej schodzę z resztek tłuszczu jakie mi zostaną czy już wejść na kilka tygodni na masę i potem wrócić do scinki. Na pewno jeszcze 6 tygodni obecny trening i dietę chce podtrzymać.

Bonus, zdjęcie porównawcze, na start i obecnie. Szczerze, 9kg, myślałbym, ze będzie większa różnica, ostatni raz tyle co teraz ważyłem na 1-2 roku studiów, zaraz wejdę już w przedziały z liceum, a dopiero zaczynają mi żyły wychodzić i prześwitywać.

A teraz pora na DANE.

Dieta uśredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)

Trening hipertroficzny: 6 razy w tygodniu (od 30.04)

Cardio: 4 razy w tygodniu

Dane startowe:

Start: 81,2 kg - 27.02.2023

Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)

Szyja: 38 cm

Kl. piersiowa: 110 cm

Ramie/biceps: 39 cm

Talia: 88 cm

Brzuch: 96,5 cm

Biodra: 91 cm

Udo: 58 cm

Łydka: 38 cm

Dane na dzień 08.05.2023 (po 9 tygodniach):

Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)

Waga: 72,6 kg (-0,5 kg)

Obwody:

Szyja: 38 cm (+1 cm) (pomiar z d⁎⁎y ;])

Kl. piersiowa: 103 cm (-1 cm)

Ramie/biceps: 38 cm (-0,5 cm)

Talia: 80 cm (0 cm)

Brzuch: 86 cm (-1 cm)

Biodra: 84 cm (-1 cm)

Udo: 56 cm (0 cm)

Łydka: 38 cm (0 cm)

Pozdro i ciśniemy!

     

Pokaż więcej komentarzy (15)

Tytan

w Przegryw

21piorunów

Chłopska sobota wieczór zapowiada się następująco - filmy, kolacja, tag oraz muzyka, może po tym wszystkim poczyta coś o siłowni i uda się na spoczynek.

Trochę mnie tu nie było, ale z ważnego powodu - walka z uzależnieniem. Powoli znów spędzałem coraz to więcej czasu scrollując bezmyślnie social medi, wpatrując się przy tym godzinami w ekran, przez co zaczynało mi brakować czasu na ważne rzeczy albo byłem blisko ich niewykonania.

To wszystko poskutkowało nowym dodatkiem do mojej chłopskiej dyscypliny - coraz większy kontakt z naturą idący wprost proporcjonalnie do coraz mniejszego bezsensownego wpatrywania się w laptopowy, tudzież smartfonowy ekran.

Odnośnie trzeźwości oraz dyscypliny: jest bez zmian. Walczę, trzymam wolność od używek oraz wykonuje zaplanowane na każdy dzień zadania stawiając czoło obniżkom nastroju i gorszym dniom, które są u mnie coraz częście a odczuwane są przeze mnie coraz to mocniej, niestety.

Mimo wszystko nie załamuję się chłopy, walczę oraz zmierzam do przodu, jak upadnę, to zaciskam swoje dwie lewe rączki, przecieram dwoje niewyspanych, przestraszonych, a ponadto przekrwionych z niewyspania oczu wędrując dalej.

Nikt za nas drogi nie przejdzie. Może cała ta życiowa podróż okaże się być toczeniem syzyfowego kamienia, skały, skały, która regularnie będzie nas spychała w sam dół wskazując gdzie nasze miejsce w szeregu, a może okaże się czymś, co zmieni nasze życia o bagatela stu osiemdziesięciu stopni, jedno jest pewne - nikt jej nie przejdzie za mnie, ani za was, zatem musimy stawiać czoło trudnościom oraz znojom, jakie będą nas udręczać dalszej drodze.

 

Osobistość1piorunów

@Zolty__Szalik jest takie powiedzenie: suma nałogów pozostaje stała. :smiley:
Niewielu trzeźwiących unika pułapki uzależnienia zastępującego alko, dobrze że jesteś świadomy i to kontrolujesz.

Tytan1piorunów

@ewa-szy też jestem podobnego zdania, grunt, żeby dobrze wybrać nałóg zastępczy najlepiej pożyteczną zajawe na całe życie. OP @Zolty__Szalik dajesz radę zajebiście a przy tym robisz przyjemne dla czytania wpisy, dla mnie się to podoba :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Przegryw

16piorunów

Odebrałem przekaz od Wszechświata mówiący że trzeba w pełni skupić się na własnych pasjach i rozwoju własnej osoby. Hejto mnie nadmiernie uzależniło, co pięć minut sprawdzam czy ktoś coś napisał, to angażuje zbyt wiele moich mocy przerobowych które i tak są nie tak wielkie...

Byłem na Hejto od czasu Wielkiej Wędrówki Ludów, było tu o wiele ciekawiej niż na Wykopie, czas jednak opuścić to rodzinne gniazdo i wyruszyć w dalszą drogę po internecie.

Pozdrawiam tych których pozdrowić warto, między innymi:

@smutnylizak - bohater który ocalił tag, ufolog

@szmaragdowy_koral - koljega który zawsze ma dorosłe rozkminy, również ufolog

@Piwniczak1991 - największy ruchacz wśród przegrywów rodem z Miasta Szkła, twórca Dyskorda i paru innych inicjatyw

@neetowiec - chłopski stoik i w ogóle okuratny brat z 

@Debil13 - mój ulubiony chłopski poeta - zawsze się z nim zgadzałem i cytowałem w myślach jego wiersze, zawsze jak widziałem że pisze to aż się serce dla jego cieszyło

@ErwinoRommelo - koljega godny i rzetelny, co mieszka niedaleko wieży Ajfla

@Sloik2078 - smakosz okuratny

@WiejskiHuop - za słowa "Musi być chłopsko!"

@yeebhany - okuratna baba, choć baba

@PrzegralemZycie - optymista jakich mało, co ma nawet w nicku

@Half_NEET_Half_Amazing - chłop chłopski

No i inni spaniali okuratni, młodzi starzy, duzi mali...

Los Cię w drogę pchnął

I ukradkiem drwiąc się śmiał

Bo nadzieję dając Ci

Fałszywy klejnot dał

A Ty idąc w świat

Patrzysz w klejnot ten co dnia

Chociaż rozpacz już od lat

Wyziera z jego dna

Dziś wypłyniemy już razem

Łowić serca na morzach dusz ludzkich

Twej prawdy siecią

I słowem życia.

O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,

Twoje usta dziś wyrzekły me imię.

Swoją barkę pozostawiam na brzegu,

Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów

Niech moc będzie z CHŁOPSTWEM.

scena po napisach końcowych na którą nie mam pomysłu a z której ludzie się śmieją

  

Fenomen5piorunów

Powodzenia dla jego życzę, niech chłop czasami o nas sobie przypomni, i się sam do siebie wtedy uśmiechnie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Przegryw

54piorunów

Dobra rozpoczynam plan 3 miesięczny.

Założenia planu:

-rzucam fajki w trybie natychmiastowym, wszystko poszło już do kosza.

-zdrowy tryb życia z naciskiem na sport

-zakaz stękania i użalania się nad sobą na tagu. Będę pisał tylko pozytywne rzeczy

-rozwoj umiejętności różnego rodzaju

-minimalizacja ilości alkoholu spożywanego samemu, co najwyżej towarzysko

Plan jest prosty i mam nadzieję że go wykonam. Myślę że najłatwiej będzie z używkami, gorzej z użalaniem się...

  

Pokaż więcej komentarzy (16)

Inspirator

w Sztafeta

23piorunów

11 532,57 + 10,06 = 11 542,63

Kompletna odmiana pogody, w środę wolne, deszcz, zimno.

W czwartek do pracy, słoneczko, gorąco. Dla mnie, aż za ciepło ale trzeba korzystać z możliwości.

Dyszka po okolicy zaliczona, znowu niestety miałem problem z psiarzami. Najpierw jakieś babsko z dużym psem à la husky który oczywiście biegał od niej z daleka i musiałem zmienić trasę. Później facet z psem wielkości wrośniętego szczura który zaczął mnie gonić (pies, nie facet, młody, pewnie chciał się bawić ale nie będę ryzykował).

Coraz poważniej zastanawiam się nad jakimś ultradźwiękowym odstraszaczem (korzysta ktoś?) lub gazem pieprzowym. Ja rozumiem, że ładna pogoda, boczne dróżki i pola, to psy latają luzem ale przecież widać mnie z daleka. Tak ciężko na chwile psa przytrzymać? Typa oczywiście odpowiednio zbeształem.

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Zawodowiec1piorunów

@czomik
Kup Fox Labs 5.3 największy jaki uniesiesz (dwie lub trzy uncje).
Ja zostałem pogryziony przez kundla, który podobno miał być spokojny.
Rana szarpana łydki paskudnie się goi.
Od tej pory się nie waham. Jeśli widzę biegnącego w moim kierunku psa - uznaję to za atak i używam gazu. Tyle w temacie. W żadne dyskusje z właścicielem nawet nie wchodź.

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Stare Kaszanisko będzie dla Jego.

  

Gruba ryba0piorunów

Zawsze mam jakąś niechęć i obawę przed mięsem w paczce najebanej konserwantami i napisem "grill". Konserwanty to nic złego za to sklepy "odświeżające" produkty żywnościowe jak najbardziej.

Osobistość0piorunów

@Jim_Morrison jak wiesz co i od kogo kupujesz to nie ma obaw. Czytaj skład, wybieraj sprawdzonych producentów

Dla mnie to lepsze niż "z lady", gdzie mycie mięsa zdarza się częściej, a nie wiesz też ile coś leży. A i tak jest z takiej samej paczki wyciągnięte

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Sztafeta

22piorunów

11 434,05 + 20,13 = 11 454,18

Dwie dyszki wydreptane na majówkę, chociaż pogoda bardziej październikowa. Błoto miejscami straszne, lało do 16 i trochę mi to plany popsuło. Niemniej jednak trening odhaczony. W puszczy osób mało, mijałem tylko 1 biegacza i może kilkunastu spacerowiczów, większość z psami.

K%&^@ jak mnie tacy psiarze denerwują, biega taki bez smyczy "bo pimpuś nie gryzie". Skąd ja mam to wiedzieć, jak biegnie taki w moją stronę i zastanawiam się czy go nie uprzedzić i kopniakiem nie wysłać na orbitę. Całe szczęście te duże zazwyczaj są na smyczach.

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

Tytan3piorunów

Też mnie to denerwuje. I nie mam nic przeciwko że jakiś pies po polu biega bez smyczy. Ale ogarnięty właściciel przynajmniej zawoła go jak widzi że ktoś się zbliża i jak widzę że idzie mu przy nodze to widzę, że właściciel ogarnia sytuację i nie mam się czego obawiać.

Osobistość

w Hejtokoksy

13piorunów

Siemaaaa KoksKasie i KoksTomki,

W dzisiejszym poście postanowiłem wrzucić mój obecny trening, który lekko zmieniłem od soboty, po 7miu tygodniach. Poniżej akapit o mnie, ponieważ czasami dostaje pytania, które już opowiadałem w poprzednich postach. Jak interesuje cie tylko trening pomiń poniższy akapit.

-----------

Wstępnie chciałbym podkreślić, ze jestem hobbista, mam na co dzień zwykła prace siedząca, nic nie związana ze sportem. Aczkolwiek spędzam na zdobywaniu wiedzy treningowo-dietetycznej niezdrowe ilości czasu oraz interesuje się tematem od prawie 15 lat. Jednak przez lata porzuciłem siłownie i bylem ulańcem, grubasem. Osiem tygodni temu, pod wplywem pewnego impulsu, o ktorym pewnie predzej czy pozniej opowiem (ale nie jestem obecnie gotowy), wziąłem się wreszcie za siebie. Co zmieniłem:

* Powrót na siłownie - trening hipertroficzny
* Treningi cardio
* Dieta wysokobiałkowa, na deficycie, około 2k kcal.
* Zero alkoholu (piłem codziennie przez około 3 lata - uwielbiam dobre whisky, wino i rum, nie pije na redukcji, bo ma za duzo kalorii haha)
* Zero dragow (czysty umysł)
* Zielsko od czasu do czasu, ale potrafię już po nim nie jeść, wraz ze zmiana myślenia pakmany/gastrofaza zniknęły.

Moim nadrzędnym celem obecnie (empirycznie ten cel się zmienia haha) jest przygotowanie pod Men's Physique na 2024. Ile dam rady jako natural ofc, nie zależy mi na starcie, bo do tego musiał bym coś wziąć, ale to jest 'go to' wygląd jaki celuje.

Pierwszym kamieniem milowym jest pozbycie się całego tłuszczu z organizmu, zejście do punktu krytycznego. Ten 'punkt' powoduje, ze organizm wpada w panikę, i stara się nas zmusić do jedzenia. Jak już odkryje ten punkt to przejdziemy do klasycznych cykli masy/scinki/maintenance. Zbijam najpierw tłuszcz, ponieważ milion razy najpierw robiłem masę, a potem nigdy nie dotarłem do ścinki (najpierw masa, potem masa). Teraz chce zrobić na odwrót, najpierw pozbędę się tłuszczu, a potem na masie będę pilnował, żeby go nie zdobyć za dużo ponownie.

-----------

W treningu względem poprzedniego dodałem kilka serii na barki, biceps i triceps. Czułem, ze mam zapas przy tych ciężarach które robię (niskich) i mogę zwiększyć korzystnie dla mnie natężenie. Dopóki jestem na deficycie jest to walka o to, żeby zmusić do budowania mięśnie więcej, niż je stracić. Efekty są powolne, ale korzystne. Dodałem rowniez trening nog i dzien na martwy. W poprzednim treningu nie robilem nog, BO ICH NIE WIDAC NA DYSKOTECE🙂 Co bylo moja dywiza zawsze, nigdy nog nie cwiczylem.

Pora to zmienić haha.

TRENING:

Sześć dni treningowych, Push A - B, Pull A -B (różnią się ćwiczeniami, ale te same partie), Nogi, Martwy+nogi. Trening Push-Pull jest wzięty z poniższego filmiku Jeffa Nipparda (Nogi, Martwy zrobiłem sobie sam pod siebie):

https://www.youtube.com/watch?v=qVek72z3F1U

Dzień 1 Push A

1. Wyciskanie na klate 3s8p (3 sety po 8 powtórzen)
2. Wyciskanie sztangielek siedzac 3s8p (barki)
3. Maszyna do dipow 4s12-15p (triceps)
4. Skullcrusher 3s8-10p (triceps)
5. Egyptian Lateral Raise 4s10-12p (barki)
6. Triceps na lince w pochyleniu jednoracz 4s20-25p

Dzień 2 Pull A

1. Podciąganie na drążku 3s6p (plecy)
2. Przyciąganie wyciągu dolnego do brzucha 3s10-12p (plecy)
3. Rope straigt-ARm Pulldown 3s15-20p
4. Hammer Curls 3s8-10p
5. Incline Dumbbell Curl (na ławce poziomej) 2s12-15p
6. Biceps Cable Curl 3s12p

Dzień 3 Leg

1. Siady 5s2-5p (5p,5p,3p,3p,2p)
2. Leg extensions 3s10p
3. Lying Leg Curls 3s10p
4. Standing Calf Raise 5s15-20p
5. Zercher Hold 3s30sec

Dzień 4 Push B

1. OHP 4s4[ (barki)
2. Close Grip Bench Press 3s10p (klata)
3. Low Cable Crossover 3s10-12p (klata)
4. Cable Overhead Triceps Extension 3s10-12p (triceps)
5. Side Lateral Raise 4s21p (tutaj wariacja z filmiku Nipparda)
6. Triceps Pushdown 3s10p

Dzień 5 Pull B

1. Lat Pulldown 3s10-12[
2. Maszyna imitujaca wyciag dolny (nie wiem jak sie nazywa XD) na plecy z oparciem na klate 3s10-12p
3. Face Pull 4s15-20p
4. Shrugi sztanga do przysadow 3s10p
5. REverse Pec Deck 3s15p
6. Pronated E Z Bar Curl 3s10p
7. Modlitewnik - maszyna 3s12p

Dzień 6 martwy

1. Sumo 5s od 5powtorzen do na końcu 1p
2. Zercher Hold 3s30sekund
3. Dumbbell Lunges 3s15p (nogi)
4. Standing Calf Raise 5s15-20p

I to wszystko! W dni 1,2, 4,5 robię dodatkowo po treningu CARDIO 30 minut. Jak jest dobra pogoda, to wtedy zamiast cardio idę biegać, tak minimum 30 minut, ale maks 1h. W dzień 7my 'wolny' robię cardio 1h.

Po kazdym CARDIO robię brzuch, a dokładnie cztery serie, brzuszki (tylko wznos łopatek) 30 powtórzeń i 30 powtórzeń (w super-serii) podciągnięć kolan do klatki leząc.

Planuje ten trening zrobic 7tygodni, ale zobaczymy, czy dodjde w tym czasie do punktu krytycznego czy mi jeszcze zabraknie. Mam nadzieje, ze sie juz uda, ile mozna byc na deficycie haha. Będę dawał znać jak idzie i moje personalne wrażenia.

Mam nadzieje, ze komuś się przyda! Masz pytania, to śmiało wal w komentarzach. Chcesz mnie zwyzywać, bo robię coś głupiego, tez pisz, chętnie się czegoś nauczę lub cie zmieszam z błotem XD

Pozdro i ciśnieeeemy!

     

Kompan0piorunów

@e5aar a co z izolacją brzucha?

Osobistość0piorunów

@NaCoToKomu Fak! Zapomniałem napisać o brzuchu, bo nie mam go w apce do treningu. Z edytowałem wpis o poniższy tekst:
Po każdym CARDIO robię brzuch, a dokładnie cztery serie, brzuszki (tylko wznos łopatek) 30 powtórzeń i 30 powtórzeń (w super-serii) podciągnięć kolan do klatki leząc.

Pokaż więcej komentarzy (9)