Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#choroba

GURU

w Prawo

0piorunów

Zasiłek chorobowy a pracownik po 50. roku życia. Ile wynosi, po ilu dniach choroby przysługuje?

Pracownik, który ukończył 50 lat, ma prawo do wynagrodzenia chorobowego przez 14 dni w roku kalendarzowym. Po tym okresie, od 15. dnia niezdolności do pracy, przysługuje mu zasiłek chorobowy. Zgodnie z Kodeksem Pracy, pracownik, który ukończył 50 lat, ma prawo do 80 proc. wynagrodzenia za

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Byłem u lekarza, combotest negatywny, pojawił się katar, dolegliwości gorączkowe zbite ibuprofenem (dzięki @Piechur , miałeś rację)

Der Arzt kazał do wyrka, grzać siebie i tag  i gdyby się pogarszało, to dzwonić

 

Gwiazdor2piorunów

Stolec był?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

   

Co robić?

  • Idż do lekarza25%
  • Zdychaj jak prawdziwy facet38%
  • Odkażaj się wódą i inhaluj cygaretami38%

53 głosów

Gruba ryba0piorunów

Pierdziele, jak nie będzie lepiej do wieczora to ide jutro do veta po aokurlaub :face_with_rolling_eyes:

Gruba ryba1piorunów

@spawaczatomowy jak nic poważnego to w sumie patent na setkę spirytusu i starać się rozgrzać organizm działa.

Inna rzecz czy nie ma czegoś tańszego i mniej szkodliwego w aptece no ale po prostu nie wiem xd

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Hydepark

29piorunów

Hej. Ostatnio pisałem że zdiagnozowali mi Crohna i prawdopodobnie czeka mnie w dalekiej przyszłości operacja. Cóż... ta przyszłość nastąpiła po miesiącu, bo już zabieg miałem 8 grudnia.

Fragment jelita wycięty, po operacji wiadomo jak się czułem. Ale ADHD nie pozwalało działać oxykodonowi, więc pomimo podania mi dożylnie maksymalnej możliwej dawki + innego silnego leku przeciwbólowego, nadal napierdalało mnie przez 2 dni.

Oczywiście jedzeine pozajelitowe i po tygodniu wypuścili mnie.

Co dalej? Dieta lekkostrawna, wysokobiałkowa, nutridrinki... Mimo że mam epizody z bólem brzucha ale wydaje mi się że jest lepiej. Wycieli mi guza i parę miejsc zapalnych. I się zastanawiam czy 9 stycznia wróce do pracy, czy będe jeszcze na zwolnieniu. I jak sobie poradzę przez ten pierwszy tydzień, skoro nie mogę się przemęczać ani dźwigać więcej niż 5 kg.

8 stycznia wystawienie od nowa kwalifikacji choroby i trzeba będzie zrestartować leczenie biologiczne komórkami chomika 😉

  

Mistrz0piorunów

@rms o, na ciebie też nie działa znieczulenie? A miejscowe?

Autorytet1piorunów

@rms Stomia?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

10piorunów

39 stopni, katar i woda z d⁎⁎y

Żegnajcie to była wspaniała przygoda ale śmieciarka już jedzie

 

Gruba ryba1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa
Zdrówka!
Moja kolej już była, teraz pora na ciebie :P

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Hydepark

8piorunów

Wtorek idziesz na L4 , coś tam Cię bierze. Niedziela - rozjebało
Cię totalnie.

Gruba ryba0piorunów

@Marciniacus
U mnie zawsze apogeum jest po 3-4 dniach od pierwszych objawów. Sprawdzone wiele razy

Tytan0piorunów

Mam tak samo, zaczęło się niewinnie bólem głowy i katarem a dzisiaj masakra... W międzyczasie test na koronkę pozytywny, trzymaj się tam

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

56piorunów

Słuchajcie, mam dylemat natury moralnej. Fakty są takie:
1. Od 13 lat mieszkam 350km od rodziców.
2. 12 lat temu mój ojciec miał udar. Od tamtej pory nie jest samodzielny. Na początku chodził o lasce, ale od 4-5 lat jest leżący.
3. Mama się nim opiekuje, a do tego pracuje. Jest już na emeryturze, ale bardzo lubi swoją pracę, daje jej chyba sens życia, no i może wyjść do ludzi.
4. Ojciec ma trudny charakter, często zdarza się być po prostu niemiłym i złośliwym w stosunku do mamy i do mnie (staram się choć raz w roku przyjechać na 4-5 dni żeby mama mogła wyjechać i odpocząć). Wtedy krzyczy i przeklina.
5. Mama dba o niego naprawdę dobrze, jest zawsze czysty, ogolony, ma dobre jedzonko, mimo, że po udarze jest dużo mniej kumaty, to z nim rozmawia, etc. Płaciła za logopedę, płaciła za rehabilitację ( nie chciał ćwiczyć, wyzywał każdego, kto przychodził). Załatwiła też opiekę psychologiczna.
6. Jak mama jest w pracy, to przychodzi do niego pani opiekunka i podaje mu obiad, który mama wcześniej przygotuje.
No, ogólnie wydaje mi się, że mama robi wszystko jak należy i zostawia dużo serca i niestety... zdrowia.

No właśnie, ojciec to duży chłop, a trzeba go przebrać, umyć, posadzić, położyć, poprawić na łóżku (mama kupiła takie fajne łóżko podnoszące się). Do tego prawie nigdy nie może wykazywać na wet na dwa dni, bo ojciec sam sobie nie poradzi.

Od kilku miesięcy żaliła mi się telefonicznie, że jest jej coraz ciężej, że jest zmęczona, że bolą ja plecy, że widzi, jak koleżanki wyjeżdżają, odpoczywają, a ona nie może, a zawsze o tym marzyła.

Dodam, że ojciec to zawsze był taki trochę kawał c⁎⁎ja, zrozumiałem to dopiero jak miałem naście lat. Funkcjonujący alkoholik, despota i leń. Miał świetna pracę, w latach 90. jeździliśmy do Grecji etc. No, alego złapali jak był pijany i się skończyło. Potem była równia pochyła, załamał się, miał coraz gorsze i mniej płatne prace. Mama zawsze nadrabiała, bo jak nie drugi etat, to wyjazd za granicę i ciężka praca w polu.

Wracając, od jakiegoś czasu, około miesiąca, sugerowałem mamie, że może czas, po tych 12 latach ciągłej opieki i braku perspektyw na poprawę u ojca, żeby go oddać (to słowo jest okropne, ale tak to wygląda) do prywatnego domu opieki, czy czegoś w podobie. Mama niby nie chciała, ale z drugiej strony sama przyznała, że już jest zmęczona ( ma 62 lata). Ja też specjalnie nie naciskałem, bo to nie jest moją decyzja.

W zeszłym tygodniu tacie zaczęła puchnąć noga, okazało się, że coś z nerkami. Wzięli go do szpitala na tydzień i tam podreperowali.
Pani doktor prowadząca była pod wrażeniem, że mama dama się zajmuje człowiekiem w takim stanie i zaproponowała, żeby go przyjąć na oddział szpitalny, gdzie będzie miał opiekę, a mama będzie go mogła normalnie odwiedzać. Nie wiem, czy to geriatria, czy hospicjum, czy jeszcze coś innego, bo mają nie zapamiętała dobrze.
Wczoraj zadzwoniła mama, że skoro już lekarz jej proponuje i skoro ojcu się nawet podobało w szpitalu (nowe osoby, nowe otoczenie - teraz ciągle siedzi/leży w jednym pokoju), to zaczęła się mocno zastanawiać, żeby ojca jednak oddać (okropne słowo, ale taka jest prawda).
Mama na pewno będzie i niego codziennie, bo taka już jest, ale odejdzie jej ciężka fizyczna praca przy opiece.

Co myślicie? Ja uważam, że 12 lat ciągłej opieki wystarczy i skoro nie ma szansy na powrót do zdrowia i pięknej świadomości, to już chyba nadszedł ten czas. Chciałbym, aby mama mogła jeszcze trochę na tej emeryturze pożyć w zdrowiu i spełnić kilka marzeń, np. zobaczyć Szkocję.
    

Tytan6piorunów

Byłem w podobnej sytuacji i uważam że są lepsze sposoby na okazywanie miłości niż poświęcanie swojego zdrowia. Niech zajmują się nim profesjonaliści, a ona będzie wtedy mogła zająć się odbudowaniem relacji którą na pewno to wszystko nadszarpnęło

Pokaż więcej komentarzy (50)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

6piorunów

Legionella w Rzeszowie. Aktualne dane
Według danych przekazanych w piątek rano przez sanepid, legionellę potwierdzono już u 113 pacjentów hospitalizowanych na terenie Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego, Dębicy, Przemyśla, Kolbuszowej, Łańcuta oraz Sędziszowa Małopolskiego. Zmarło siedem osób z potwierdzonym zakażeniem. Były to osoby w wieku od 64 do 95 lat, obciążone chorobami współistniejącymi
https://tvn24.pl/rzeszow/rzeszow-abw-bada-przyczyny-zakazen-legionella-ziobro-zadaniem-prokuratury-jest-ustalic-czy-nie-doszlo-do-zaniedban-7307259

   

Gruba ryba0piorunów

@Rebe-Szewach ciekawe czy to nie od tych kurtyn wodnych, albo jakichś innych fontann :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@GtotheG Badają ten wątek i na ten czas są wyłączone z użytkowania.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

29piorunów

 Chłop na 90% ma anginę, trzeba rano iść do doktora :face_with_thermometer:

Gruba ryba2piorunów

@Foxington a my jelitówka, od wczoraj na zmianę rzyganie i szampan z d⁎⁎y

Autorytet0piorunów

@dildo-vaggins Się ciesz, że na zmianę, mnie kiedyś razem dopadło (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Gruba ryba2piorunów

Pozdrowienia, właśnie siedzę w domu na zwolnieniu z powodu anginy. Klucha w gardle ogromna, do tego cały czas uczucie zimna. Tyle dobrego, że wyśpię się jak człowiek.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, rozchorowałem się parę godzin po powrocie do domu z gór, zwariuje po prostu, tak mnie napierdalaja górne drogi oddechowe.

 

GURU6piorunów

@Zielczan Chyba lepiej tak, niż rozchorować się parę godzin po przyjeździe w góry :smiley:

Fanatyk0piorunów

@Nemrod owszem, ale najbardziej wolałbym nie zdychać w ogóle, bo nie mogę teraz na rowerze jezdzic. Uważam, że to organizm nie wytrzymał szoku związanego z powrotem do gównianego miasta xD

GURU1piorunów

@Zielczan U mojego starego było kiedyś odwrotnie, ponoć zemdlał jak wyjechał na kolonie i zdiagnozowano mu szok klimatyczny - zbyt świeże powietrze. Nie znali jeszcze wtedy jak należy postępować - podłożyć "chorego" pod wydech Kamaza lub Ikarusa.

Pokaż więcej komentarzy (5)