Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ciekawostki

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Rzadki tranzystor z 1957 roku, stopowy tranzystor germanowy złączowy — strona kolektora — niezwykły zabytek wczesnej niemieckiej historii półprzewodników

To fascynujący TELEFUNKEN OC602 SPEZ, specjalna wersja wczesnego tranzystora germanowego z formacyjnych lat europejskiej technologii półprzewodnikowej. Jego nietypowa szklana obudowa pozwala zobaczyć coś, co normalnie na zawsze pozostaje ukryte wewnątrz elementu elektronicznego — delikatną konstrukcję wewnętrzną, która pomogła ukształtować przyszłość nowoczesnej elektroniki.

Rodzina OC602 należy do niezwykłego okresu połowy lat 50., kiedy przemysł elektroniczny zaczynał historyczne przejście od dużych, energochłonnych lamp elektronowych do kompaktowych urządzeń półprzewodnikowych. Telefunken wprowadził rodzinę tranzystorów stopowo-złączowych OC601 i OC602 w tym pionierskim okresie do małej mocy zastosowań audio. Dokumentacja związana z wariantem OC602 SPEZ pochodzi z marca 1957 roku, co czyni ten tranzystor wspaniałym świadkiem ekscytujących wczesnych lat niemieckiego rozwoju półprzewodników.

Oznaczenie „SPEZ” jest zwykle rozumiane jako wskazujące na specjalną wersję standardowego OC602. Zachowując charakterystyczną wydłużoną szklaną konstrukcję kojarzoną z tą wczesną rodziną tranzystorów Telefunken, wersja SPEZ miała szczególnie interesujący układ wewnętrzny zaprojektowany w celu poprawy odprowadzania ciepła. W przezroczystej szklanej kapsule znajduje się delikatna stopowo-złączowa struktura germanowa wraz z cylindrycznym metalowym zespołem odprowadzającym ciepło połączonym z nośnikiem tranzystora. Ten pomysłowy projekt mechaniczny pomagał usuwać ciepło z kruchego złącza półprzewodnikowego w czasach, gdy obciążalność mocowa tranzystorów i niezawodność cieplna były poważnymi wyzwaniami inżynierskimi.

To, co czyni ten widok jeszcze bardziej fascynującym, to fakt, że patrzymy na stronę kolektora wewnętrznej konstrukcji tranzystora. Zwykle wewnętrzny świat tranzystora pozostaje na zawsze ukryty w nieprzezroczystej metalowej lub plastikowej obudowie. Tutaj przezroczysta szklana osłona ujawnia maleńki element półprzewodnikowy, cienkie przewody łączące, strukturę nośną i pokaźny metalowy zespół odprowadzania ciepła. Przypomina to, że wczesna technologia tranzystorowa nie była jeszcze niewidzialnym światem mikroskopijnych układów scalonych. Te pionierskie urządzenia były precyzyjnie zaprojektowanymi obiektami, w których konstrukcja mechaniczna, projekt termiczny i fizyka półprzewodników współpracowały ze sobą.

Rodzina OC602 to germanowy tranzystor PNP stopowo-złączowy, opracowany głównie do zastosowań AF — audio-frequency, czyli częstotliwości akustycznych. Zachowane dane techniczne standardowego OC602 wskazują, że był przeznaczony do stosunkowo niskonapięciowych, małomocowych układów elektronicznych, z parametrami obejmującymi około 20 V i 50 mA. Ponieważ OC602 SPEZ był specjalną konstrukcją o ulepszonych właściwościach cieplnych, jego dokładne granice elektryczne i termiczne należy potwierdzić na podstawie oryginalnej dokumentacji dotyczącej właśnie tego wariantu, zamiast zakładać, że wszystkie standardowe wartości OC602 mają tu zastosowanie bez zmian.

Jego budowa fizyczna jest równie charakterystyczna. Smukły szklany korpus ma około 6 mm średnicy, a całe urządzenie ma około 20 mm długości wraz z wyprowadzeniami. Tradycyjna czerwona kropka identyfikacyjna oznacza wyprowadzenie kolektora — ważny szczegół dla kolekcjonerów, restauratorów i miłośników elektroniki vintage. We wczesnych dniach technologii półprzewodnikowej identyfikacja wyprowadzeń tranzystora nie zawsze była tak prosta ani tak ustandaryzowana jak w późniejszych generacjach elementów elektronicznych, co sprawia, że oryginalne oznaczenia są dziś szczególnie cenne.

W praktyce elektronicznej tranzystory takie jak OC602 mogły być używane w małych wzmacniaczach audio, układach radiowych tranzystorowych, przenośnym sprzęcie elektronicznym i niektórych zastosowaniach przełączających. Tranzystory germanowe umożliwiły znaczne zmniejszenie rozmiarów urządzeń, wyeliminowanie energii potrzebnej do żarzenia lamp elektronowych oraz tworzenie urządzeń elektronicznych zasilanych z baterii. Każda poprawa konstrukcji tranzystora, niezawodności i odprowadzania ciepła pomagała inżynierom zrobić kolejny krok w stronę naprawdę przenośnej elektroniki, która wkrótce miała stać się częścią codziennego życia.

Konstrukcja SPEZ jest szczególnie interesująca, ponieważ pokazuje, jak szybko inżynierowie zrozumieli, że tranzystor nie jest po prostu maleńkim kawałkiem materiału półprzewodnikowego z trzema połączeniami elektrycznymi. Ciepło miało znaczenie. Temperatura mogła wpływać na działanie. Nadmiar ciepła mógł uszkodzić lub zdestabilizować delikatne złącze. Dodatkowe metalowe elementy widoczne wewnątrz tej małej szklanej obudowy pokazują, jak inżynierowie lat 50. eksperymentowali z praktycznymi rozwiązaniami tych problemów, stosując starannie zaprojektowane struktury nośne i powierzchnie odprowadzające ciepło.

W sercu tego tranzystora znajduje się german — materiał półprzewodnikowy, który dominował w komercyjnej technologii tranzystorowej, zanim krzem ostatecznie stał się uniwersalnym standardem. German odegrał kluczową rolę w narodzinach przemysłu tranzystorowego i był szczególnie ważny we wczesnych niskonapięciowych układach elektronicznych. Choć krzem później zaoferował wielkie zalety w stabilności temperaturowej i produkcji na dużą skalę, urządzenia takie jak ten OC602 SPEZ reprezentują ważną erę germanu, która otworzyła drzwi do całej rewolucji półprzewodnikowej.

Samo Telefunken zajmuje szczególne miejsce w historii europejskiej elektroniki. Założona w Niemczech w 1903 roku firma stała się międzynarodowo kojarzona z radiem, telekomunikacją, nadawaniem i zaawansowaną inżynierią elektroniczną. W latach 50. nazwa Telefunken była częścią branży przechodzącej niezwykłą transformację, w której tradycyjne lampy elektronowe, diody germanowe i rewolucyjne nowe tranzystory współistniały obok siebie. OC602 SPEZ należy dokładnie do tego fascynującego okresu przejściowego.

Wyobraź sobie, że jesteś inżynierem elektroniki w 1957 roku i po raz pierwszy trzymasz w dłoni ten niezwykły przezroczysty tranzystor. Tranzystor był wciąż stosunkowo młodą technologią. Komputery mogły nadal zajmować całe pomieszczenia, przenośne radia tranzystorowe były ekscytującymi nowoczesnymi produktami, a cyfrowa przyszłość dopiero się zaczynała. Niewiele osób mogło sobie wyobrazić, że rozwój tak małych urządzeń jak to doprowadzi ostatecznie do układów scalonych, mikroprocesorów, komputerów osobistych, satelitów, smartfonów i miliardów mikroskopijnych tranzystorów działających wewnątrz jednego nowoczesnego układu.

Dziś TELEFUNKEN OC602 SPEZ to znacznie więcej niż stary element elektroniczny. To miniaturowa kapsuła czasu z początku rewolucji półprzewodnikowej. Jego przezroczysta szklana obudowa, widoczne wewnętrzne okablowanie, delikatne złącze germanowe i nietypowa metalowa konstrukcja odprowadzania ciepła opowiadają historię branży, która dopiero odkrywała, czym tranzystor może się stać. Każdy maleńki drucik i metalowa powierzchnia wewnątrz reprezentują niezwykłą drogę od świecących lamp próżniowych przeszłości do niemal niewidzialnej technologii półprzewodnikowej, która napędza nasz współczesny świat.

Maleńki kawałek germanu, kilka mikroskopijnych połączeń i sprytna struktura odprowadzania ciepła — a jednak ten mały tranzystor stanowi gigantyczny krok w historii elektroniki. To właśnie z takich wynalazków narodził się technologiczny świat, który dziś bierzemy za pewnik.

Tłumaczenie AI

zrodlo: facebook com /HobmanTech/posts/pfbid0WYnUcBbRGCacgyDSejiDzNfUf8qde7DY5hS1eiPFhfyM5cPLhkdb5pPLH21LRmiBl

Fanatyk

w Ciekawostki

17piorunów

Złote kaczuszki :duck::sparkles: To stadko pięćdziesięciu miniaturowych kaczuszek to element zdobień etruskiej złotej zapinki z 675-650 p.n.e. Zapinka ta została odnaleziona w bogato wyposażonym etruskim grobie komorowym znanym obecnie jako grób Regolini-Galassi, odkrytym w 1836 roku na cmentarzysku Sorbo w Cerveteri we Włoszech. W grobowcu pochowano trzy osoby: jedną kobietę i dwóch mężczyzn, z których jeden został skremowany. Zapinka znajdowała się na szczątkach kobiety.

Przedmiot mierzy w całości 29,2 cm i składa się z kilku bogato zdobionych elementów. Kaczuszki, płynące po stylizowanej powierzchni wody, nawiązują do starożytnej etruskiej symboliki ptaków wodnych. Ich zdolność do życia w trzech sferach - w powietrzu, na wodzie i na lądzie - łączyła je symbolicznie z funkcją przewodników dusz mogących przemieszczać się pomiędzy światami żywych i umarłych, a także z pośmiertnym odrodzeniem w zaświatach.

GURU

w Hydepark

22piorunów

Dzień dobry! Subiektywny skrót wydarzeń ze świata.

* Wygląda na to, że ukraińskie siły zbrojne postanowiły potraktować Ozon poważnie. W kompleksie logistycznym firmy w Kołpinie, niedaleko Sankt Petersburga, wybuchł ogromny pożar. Co więcej, zaatakowano największy węzeł komunikacyjny Ozonu w Orenburgu. (Filmiki niezawodnie od @Mikuuuus )

* Kanada nakłada cła odwetowe na szereg amerykańskich towarów. Premier Mark Carney wyjaśnił powody niepowodzenia umowy z USA: „Amerykanie żądali zbyt wiele, a oferowali zbyt mało”.

* W Irlandii pięcioro nastolatków zginęło w wypadku podczas filmowania niebezpiecznej jazdy na potrzeby mediów społecznościowych.

* Dyrektor supermarketu w Krzywym Rogu został oskarżony o zaniedbanie po śmierci 16 osób. Sklep kontynuował działalność pomimo syren alarmowych, pomimo ostrzeżeń władz.

* Niemcy budują arsenał rakietowy o wartości 12 miliardów euro, aby odstraszyć Rosję. Początkowo Berlin rozważa zakup pocisków manewrujących, w tym ukraińskich Barów i Flamingów. Następnie planuje zakup amerykańskich Tomahawków i opracowanie własnego, wspólnie z Wielką Brytanią.

* W Singapurze uruchomiono serwer zasilany żywymi ludzkimi komórkami mózgowymi wyhodowanymi z komórek macierzystych. Główną zaletą tej technologii ma być jej pobór mocy: taki biokomputer zużywa około 1 kW, podczas gdy typowy serwer AI może zużywać ponad 100 kW.

* Sąd USA uchylił zakaz wydawania wiz imigracyjnych obywatelom 75 krajów oraz że sekretarz stanu Marco Rubio przekroczył swoje uprawnienia. Sąd uznał, że nie można odmówić wydania wizy wyłącznie ze względu na obywatelstwo wnioskodawców. Ograniczenia obowiązują od początku 2026 roku i zostały wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa w ramach zaostrzania polityki imigracyjnej.

* W Japonii ojciec zostawił swojego siedmioletniego syna samego na górze Fuji, na wysokości około 2000 metrów, dając mu napój gazowany i przekąskę, podczas gdy sam kontynuował wspinaczkę ze starszym synem. Policja poinformowała mężczyznę, że pozostawienie siedmioletniego dziecka samego na górze jest niedopuszczalne. Przeprosił.

* Tajwan nie zdołał przeprowadzić pierwszego startu własnej rakiety nośnej. Rakieta, która miała wynieść satelity na orbitę, zboczyła z kursu i eksplodowała podczas startu testowego.

https://streamable.com/2l9bpg

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Siatkówka

9piorunów

Hiszpanka Patricia Aranda jest najstarszą zawodniczką w historii ME siatkarek. W meczu Belgia-Hiszpania miała 47 lat, 1 miesiąc i 25 dni.

Urodzona w 1979 w andaluzyjskiej Maracenie rozgrywająca debiutowała w reprezentacji w 1999 i rozegrała dotychczas ponad 250 spotkań.

Fanatyk

w Ciekawostki

104piorunów

Kaczkokalipsa :duck::duck::duck: Tak wygląda stado około dziesięciu tysięcy kaczek wypuszczonych na pola ryżowe. Po żniwach kaczki zjadają kryjące się wśród roślin szkodniki, takie jak owady i ślimaki, a także "sprzątają" łuski ryżowe i udeptują ściernisko.

W niektórych regionach Azji praktykuje się również wypuszczanie młodych kaczek na pola w czasie, kiedy ryż dopiero zaczyna rosnąć - pomaga to ograniczyć stosowanie w uprawach sztucznych środków ochrony roślin i nawozów. Kaczki nie tylko zjadają szkodniki, ale także podczas przemieszczania się po polach wzburzają wodę i muł, co ogranicza fotosyntezę i wzrost chwastów. Przy okazji dostarczają też naturalnego nawozu.

https://www.youtube.com/watch?v=Nw4c5RhRYMY

:arrow_right: tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Debiutant

w Dyskusje

5piorunów

Cześć! Przygotowałem nowy materiał historyczno-ekonomiczny, który mocno zmienia perspektywę na to, jak funkcjonuje państwo. :scroll::classical_building:

Czy wiedzieliście, że przez pierwsze 124 lata swojego istnienia Stany Zjednoczone w ogóle nie posiadały podatku dochodowego?

Państwo finansowało armię, infrastrukturę i ekspansję na cały kontynent ani razu nie dotykając pensji zwykłego obywatela. Wszystko opierało się na cłach, sprzedaży ziemi oraz krótkotrwałych podatkach wojennych.

W filmie opowiadam m.in. o tym:

• Jak podatek od whiskey omal nie rozbił młodego państwa.

• Dlaczego 16. poprawka z 1913 roku zmieniła Amerykę na zawsze.

• Jak klasyczny "tymczasowy podatek" stał się najtrwalszym elementem architektury finansowej.

:clapper: Zapraszam do oglądania i słuchania:

https://www.youtube.com/watch?v=uaQ4IljN3II

Będę bardzo wdzięczny za opinie i dyskusję w komentarzach!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

88piorunów

Ciekawy skrót wpisu na temat niedawnych wydarzeń z ruską rakietą, która wbiła się w ziemię w Tarnawie.

Rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, który spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia (powiat biłgorajski, województwo lubelskie), to nie był przypadek.

gen. dyw. Maciej Jabłoński powiedział, że pocisk trafił tam, gdzie MIAŁ trafić. Analizy i badania laboratoryjne jeszcze trwają, ale wstępne ustalenia potwierdzają to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością.

Obecnie zapewne analizowana jest pamięć układu nawigacyjnego z udziałem odpowiednich specjalistów, którzy znają się na sowieckich & rosyjskich oprogramowaniach i sposobach szyfrowania, nie wykluczone że współpracują tu Ukraińcy. Oczywiście oszołomy rzucą się, że oni na pewno coś sfałszują, ale to gówno prawda. Oni wraz z Polakami po prostu wprowadzą program deszyfrujący, a pamięć po obróbce sama ujawni współrzędne poszczególnych PPM (Poworotnyj Punkt Marszruta - punkt zwrotny trasy).

Poza tym jest zapis z rejestratorów F-16, z których zapewne odczytano zapis śledzenia radaru i górka się na nim z pewnością elegancko zapisała (zmienna wysokość celu pokazana przez radar).

Polski F-16 jak się okazuje, był już po VID i miał zgodę na strzał kierowanym pociskiem rakietowym, po upewnieniu się, że jest to już teren słabo zaludniony. Ale Ch-101 zrobił przysługę i sam z siebie rypnął górkę i wrył się pionowo w ziemię wybuchając.

Akcja była starannie przygotowana i to nie był przypadek. Kilkanaście (ponad 20?) pocisków Ch-101 atakujących w nocy 30 lipca cele we Lwowie i okolicach leciało do polskiej granicy, skręcało wzdłuż niej, po czym wychodziły na Lwów od zachodu. Jeden pocisk naruszył polską przestrzeń powietrzną i wleciał do Polski. Skierowano na niego nasze F-16, ale przed identyfikacją pocisk zawrócił i poleciał na Lwów. Kiedy myśliwce wracały do strefy dyżurowania, wleciał TEN pocisk. I on już nie zawrócił.

A zatem wszystko wskazuje na to, że była to celowa eskalacja. Dlatego właśnie wezwano rosyjskiego ambasadora w Warszawie. Wyszedł z nietęgą miną i nie bardzo chciał gadać z dziennikarzami, a przecież mógł opowiadać, że to pocisk ukraiński. Pokazano mu jednak na tyle mocne dowody, że się zamknął. Zamurowało go.

Dron można podrobić, ale pocisk Ch-101 ma adres zwrotny, nikt poza Rosją ich nie używa, a podróbka jest fizycznie niemożliwa. Zresztą gdyby była, to podobne Ch-101 (H-101 powiedzmy) od dawna latałyby z Ukrainy na Rosję. A nie latają. Ukraiński pocisk FP-05 Flamingo rodził się w bólach i dopiero po roku od wejścia do służby zaczął działać jako tako. Ale na własnych rozwiązaniach dostępnych w miarę możliwości. Nie jest on nawet w połowie tak złożony jak Ch-101.

Wybrane fragmenty od Michała Fiszera.

Kosmonauta7piorunów

Myślę że uczciwym by było po przeprowadzeniu tego śledztwa zapakowanie tych resztek do innej rakiety i odesłać tam skąd to przyleciało xD

Autorytet3piorunów

@alaMAkota Jakiś gość u Rymanowskiego tłumaczył, że trajektoria lotu i uderzenie pionowe już zdradziły, że to było celowe, bo przypadkowo rakieta nie mogła tak się zachować.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Archeologia

28piorunów

Zabytek z II wieku znaleziony na złomowisku w Hrubieszowie

Niezwykłe znalezisko trafiło do Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie. Na miejscowym złomowisku odnaleziono żelazne umbo z kolcem, czyli centralne okucie tarczy pochodzące z II wieku.. W jego wnętrzu zachowały się przepalone ludzkie kości. Na zabytek natrafił mężczyzna

Lider

w Hydepark

19piorunów

Jak to było? Wozili byka za rogi, byk pojechał po całości? Tego się nie wyklepie xD

Fanatyk1piorunów

Bardzo k⁎⁎wa dobrze, jeszcze powinien się zesrać na to auto. Może w końcu zakończą tą głupią tradycję

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Dyskusje

26piorunów

Macie jakiś pomysł jak się tego pozbyć lub stłumić. Praca nie wchodzi w grę. Bo pracuję nawet na kacu.

Ziomek żeby przestać robił sobie zabieg(wszywka) żeby nie pić przez rok. Już 3 raz sobie ten zabieg robi. Ja też tak muszę? Bo jestem przegrany w innych oczach.

To jest tak rozjebany system że nie wiem co napisać co dobre co złe.

J⁎⁎ać po mnie .

ps

Myślałem o słoneczniku nie pomaga.

Kompan3piorunów

@Alawar pracowałem w firmie która produkowała wszywki Difulciram - dawniej znany jako Esperal.

Zarząd Polpharma zlikwidował zakład przy ulicy Barskiej, nie przeniesiono produkcji do innych zakładów grupy Polpharma.

To samo spotkało alergików i ampułkostrzykawki z adrenaliną 1ml - nie przenieśli produkcji z Karolkowej do innych zakładów.

jak masz alergię na jad owadów to możesz sobie kupić ampułkostrzykawkę francuską za 300 zeta

Lider2piorunów

@Alawar aktywność fizyczna? jak się łapałem na sięganiu po piwo z przyzwyczajenia to szedłem na spacer/bieganie

Pokaż więcej komentarzy (41)

Fanatyk

w Hydepark

142piorunów

Jak mnie ktoś po angielsku zajdzie znienacka "how are you?" to nigdy nie wiem, czy coś mówić, czy nie.

Śmieszne jest też dla mnie francuskie "ca va". Pochodzi od "comment ca va" czy "jak się masz" i potem zostało skrócone do samego "ca va". Francuzi już nawet nie odpowiadają, u nich z rana na przywitanie wymienia się po prostu "ca va - ca va" i tyle, z "jak się masz" zostało "siema".

I do tego zmierzałem - przecież nasze "siema" przeszło taką samą drogę. Jak się masz -> jak siemasz -> siemasz -> siema. Dopiero dziś to do mnie dotarło jakoś tak z czapy.

Twórca1piorunów
"Śmieszne jest też dla mnie francuskie "ca va". Pochodzi od "comment ca va" czy "jak się masz" i potem zostało skrócone do samego "ca va". Francuzi już nawet nie odpowiadają, u nich z rana na przywitanie wymienia się po prostu "ca va - ca va" i tyle, z "jak się masz" zostało "siema"."

Po czym widzisz sąsiada na klatce i mówisz "bry" :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (17)